Pamiętniki moja walka z pcos, próba schudniecia i oczekiwanie na dwie kreski
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4 5 ››
WSTĘP
moja walka z pcos, próba schudniecia i oczekiwanie na dwie kreski
O mnie: mam 28 lat w sierpniu 2016 minął 2 lata od ślubu :)
Czas starania się o dziecko: maj 2015
Moja historia: jak narazie krótka ( oby taka pozostała...). po około pol roku od ślubu. zaczęliśmy z mężem nieśmiało rozmawiać i starać sie o powiększenie rodzinny.. 2 miesiące były na zasadzie jak się uda to będzie . 12 lipca 2015 zaczęłam pierwszy cykl z obserwacją ...
Moje emocje: przede wszystkim nadzieja , nie pewność, smutek i bezsilność.

18 czerwca 2015, 21:54

dziś ummie 7dc pełna nadziei i optymizmu czekam na owulacje :)

19 czerwca 2015, 21:42

Wszystkie ostatnio testy oblewałam i były negatywne ( ciążowe i na owulacje). Chociaż jeden dziś pozytywny na uczelni test egzamin zadany i do przodu :)

23 czerwca 2015, 20:19

Lubię czytać pamiętniki starań o dzidziusia innych . Nie które zapisy zmagań bardzo wciągają i trzymają w napięciu. Najbardziej Lubię moment jak jest wpis w pamiętniku ciąża została rozpoczęta ...
które powodują banana na mojej twarzy i dają nadzieje , że i ja tego może nie długo doczekam :)

ostatnio doszłam do wniosku ,że nie jest źle mam z KIM starać się o dzieciątko. Bo niektóre koleżanki nie znalazły jeszcze drugiej połowy...

Pozdrawiam M.

24 czerwca 2015, 22:17

po dzisiejszej wizycie u ginekologa jestem zrezygnowana i smutna. Mimo ,że pani była przesympatyczna i wszystko cierpliwie tłumaczyła. Oczywiście mam PCOS co wiem już od 2 lat ale dopiero teraz gdy chciałabym zajść w ciąże dotarło to do mnie. Jestem dziś w 13 dc podczas usg p.ginekolog stwierdziła że raczej owulacji nie będzie.

Kazała zrobić TSH i próbę obciążenie glukoza i wrócić do niej i pomyślimy co dalej...

radziła jeszcze zmienić dietę i zrzucić kilka kg. postanowiłam zacząć chodzić na aqua aerobic więc w drodze powrotnej kupiłam sobie strój kąpielowy.

1 lipca 2015, 23:55

Gdy ostatnio padłam zmęczona po pracy . Śniło mi się , że zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny .... a potem ile musiałam się na kombinować żeby nie znalazł tego testu mój mąż. bo chciałam mu o tym powiedzieć w rocznice naszych zaręczyn :) ehhh może sie spełni. do rocznicy zaręczyn 26 lipca raczej nie zdążę zafasolkowac ale pożnij będzie rocznica ślubu ( pierwsza w sierpniu) i rocznica poznania się (czwarta !) 26 listopada wiec kto wie może uda się i był by fajny prezent ..:)

2 lipca 2015, 22:12

Byłam dziś na badaniach TSH i Test obciążenia glukoza wyniki:

Test obciążenia glukozą (75 g)
Glukoza na czczo 5,03 mmol/l 3,90 5,50 N

Glukoza po 1 godz. 9,43 mmol/l 11,10 N

Glukoza po 2 godz. 7,03 mmol/l 7,80 N

TSH TSH 2,630 µIU/ml 0,270 4,200 N

z tego co widzę to chyba wyniki są ok . inne hormony też mam w normie robiłam rok temu badania i endokrynolog powiedział ,że są ok.

wiec chyba pozostaje jak nic zmienić dietę i zgubienie kilku kg.

dziś kupiłam sobie Inofem zobaczymy może coś pomoże żeby wrócił regularne cykle i owulacja .

i Stawiamy z mężulkiem na regularne serduszko wanie :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 lipca 2015, 22:13

6 lipca 2015, 16:27

Porada
Boli Cię brzuch i musisz sięgnąć po lek przeciwbólowy? Unikaj niesterydowych leków przeciwzapalnych, tych które zawierają ibuprofen. Mogą one hamować owulację oraz utrudniać zagnieżdżenie się zarodka w macicy, ponieważ niekorzystnie wpływają na wzrost endometrium. Dlatego w czasie starania o dziecko zażywaj tylko te środki przeciwbólowe i przeciwzapalne, które nie posiadają w swoim składzie ibuprofenu.

9 listopada 2015, 21:33

jak tu dawno mnie nie było trochę odpuściłam. Od polowy września ginekolog zapisał mi siofor 500 biorę raz dziennie. od tego czasu trochę myślę ze schudłam ubrania luźniejsze spodnie spadają :P tylko w cyckach jakoś mi chyba przybyło ...:/

staram się nie doszukiwać jakiś objawiow ciąży co bywa nieraz trudne.

23 października dostałam okres i powróciłam na ovu. niestety temperatury nie udaje mi sie regularnie mierzyć ze względu na 3 zmianowy system mojej pracy...

12 listopada 2015, 14:35

zrobiłam dziś bete-HCG <0,1 mIU/ml :( chociaż wciąż mam nadzieje ze za wcześnie bo dopiero 21 dzień cyklu..

12 listopada 2015, 22:15

coś dziwnie mnie brzuch pobolewa ...:/

sama w domu mąż na nockę poszedł do pracy...

14 listopada 2015, 13:53

weekend wolny co się rzadko zdarza.tylko szkoda że mężuś w pracy :(

Próbuje wytrwale mierzyć temp. co mi średnio wychodzi. Od 4 dni udawało się codziennie w tym o tej samej godz i tmep była 36,51 i dziś spadała do 36,40 . Po powrocie z zakupów gdy poszłam na potrzebą było delikatne plamienie mam nadzieje ze to nie zapowiedz okresu...

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 listopada 2015, 13:55

15 listopada 2015, 20:19

Jak narazie @ cisza sza.

Nastrój dzisiaj kiepski. pogoda nie rozpieszcza deszcz , pochmurno.
Jeszcze coś mnie bierze katar, głowa ciężka i ogólnie brak sił ...

17 listopada 2015, 13:07

dziś 26 dc walczę ze sobą żeby nie zrobić testu. Brzuch pobolewa, w krzyżu łupie :P a rano zauważyłam taki niby brązowy śluz...

pozytywnych rzeczy cały dzień z mężem w domu i wieczorom będzie paczucha do obioru w paczkomacie :)

19 listopada 2015, 11:55

28 dc .. rano zauważyłam plamienie jasno różowe i brązowe nie wiem co o tym myśleć może owulacja się przesunęła( o ile wo gole była :/ ). NO nic maiłam jutro robić bete ale chyba poczekam do poniedziałku.

Robiłam sikanca dziś rano i negatywny.... jeśli kiedykolwiek zobaczę pozytywny test ciążowy to będzie cud.

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 listopada 2015, 11:58

22 listopada 2015, 21:40

31 dc mam dalej lekkie plamienia wkładka w zupełności starczy i to prawie na cały dzień , nie boli brzuch, piersi też nie tylko wrażliwe sutki i dziś bolała mnie trochę głowa.

w piątek robiłam bete oczywiście negatywna ...

nie wiem co o tym wszystkim myśleć dziś powinnam dostać okres...ale tego plamienia ni jak okresem nazwać nie można :/ może to plamienie implantacyjne ?zaczekam jeszcze tydzień i zrobię test choć cudów się nie spodziewam.

23 listopada 2015, 00:08




"Przyjdzie czas gdy popijając poranną kawę będę wiedzieć ,że w sąsiednim pokoju moje szczęście cicho śpi."

28 listopada 2015, 20:35

we wtorek zaczęłam nowy cykl. @ jednak przyszła.
Miałam problem wyznaczyć pierwszy dzień cyklu bo miałam jakieś plamienia. ale od wtorku zaczęło się krwawienie i to ze skrzepami krwi i bólem podbrzusza jakie pamiętam jak jeszcze 2 lata temu jak miałam w miarę regularne cykle.. Siofor 500 chyba pomaga bo kiedy jA miałam ostatni okres bez leków chyba z 2 lata temu .Z jednej strony czułam rozczarowanie ,że jednak się nie udało tym razem a z drugiej strony byłam zadowolona ze dostałam okres . bo jeśli okres powrócił to i będzie może owulacja.

nowy cykl= radosne oczekiwanie :) tak adewntowo...

1 grudnia 2015, 21:37

jutro i pojutrze wolne więc trochę odechnne od pracy...

Martwi mnie przedłużający się okres już 8 dzień + kilka dni plamieni ... chyba jutro odwiedze swoja gin.

2 grudnia 2015, 20:17

dziś wolny dzień . cały dzień laby z mężem a wieczorem pyszna kolacja naleśniki i świeżo wyciśnięty sok pomarańczowo-grejpfrutowy. mniam

jutro wizyta u ginekolog mam nadziej , że będzie wszystko ok.

9 grudnia 2015, 18:20

Byłam w zeszły czwartek gin. niestety nie u swojej ale nie mogłam czekać kolejny tydzień bo minie ten przedurzający się okres martwił...dostałam Exacyl , cyclomanie na 5 dni i duphaston mam brać do 16 grudnia i później i w nowym cylku ( mam nadzieje że już nie przyjdzie :) )16dcdo 25dc. Nie chciała przepisać

Siofor 500 mi się kończy ale ta lekarka nie chciała mi go wypisać . bo nie jest zwolenniczka by go dawać jak ktoś nie ma insulodporności a ma PCOS a ja mmialam cukier ok.

będę musiała przejść do swojej gin . i zapytać co dalej robimy jak w ty cyklu się nie uda. Czytałam że niektóre dziewczynom udało się zajść w ciąże jak brały większe dawki . A ja do tej pory tylko raz dziennie 500.

od 3 dni tak mnie bolą jajniki że az promieniuje na udo i jak złapie to ciężko chodzić.

ja po nocce padnięta mimo że spałam do 13:00 . na zewnątrz buro , zimno i pochmurno..

Mojego nastroju nie pooprawiała rozmowa z mama przez tel. a jeszcze bardziej zdołowała..

Ja do niej dzwonie opowiadam, mówię co u nas . Opowiedziałam pewna sytuacje jaka nas zdenerwowała.

i pożałowałam że wogole o tym wspomniałam. Mama odwróciła wszystko przeciwko mnie i wyszło że ja jestem nie dobra itp. i się czepiam innych . I stara śpiewka która pamiętam jeszcze jak byłam w szkole żę ja uważam iż , wszyscy są nie dobrzy i tylko ja nie winna.

zero wsparcia ....może i jest niekiedy mojej winny ale o mamy oczekuje zrozumienia i wsparcia ...

smutne....:(

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 grudnia 2015, 18:23

1 2 3 4 5 ››