Pamiętniki Moze wreszcie sie uda...chyba sie udalo!
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4

15 sierpnia 2016, 23:51

Juz 4 dni plamienia ale @ nie moze sie rozklecic, ide w srode na USG, perfidnaa mnnie pewnie jutro zaleje

20 sierpnia 2016, 09:35

Bylam w czwartek na podgladaniu u mojej ulubionej polskiej ginekolog, w 3dc endometrium jeszcze troche za grube no i pecherzyk 12mm wiec nie wiadomo co to sie wyprawia. Zastanawialam sie nad braniem clo ale sytuacja to wykluczyla. Nastepny minitoring w srode wiec zobaczymy rozwoj sytuacji.

Mam tez zaczac brac witaminy prenatalne ktore przywiozlam z USA. Wszystko w jednym i specialne na MTHFR z duzymi dawkami folianu. Aspiryne juz biore no i Clexane od pozytywnego testu a z inofoliku przeszlam na Miovarian bo ma methylowy kwas foliowy. Jak pomysle sobie jak jeszcze rok temu zadnych lekow nie bralam i przez gardlo mi nie przechodzily a teraz mam tego cala liste.

Minal wlasnie rok odkad poszlam do lekarza, 2 histeroskopie, HSG, MRI przysadki, 5 ginegologow i 2 endo plus akupunktura od marca, w PL bylam chubs 9 razy, masa badan, lekow i te nieszczesne wyniki meza. Teraz przygotowanie do IVF. Jakbym stracila ten rok z zycia, ale poznalam wirtualnie wiele dziewczyn z podobnymi problemami i doswiadczeniami. Mam dni zazdrosci i rozpaczy ale czuje ze nam tez sie kiedys uda, moze tylko najpierw osiwieje.

Wszystkim czytajacym dziekuje i zycze wytrwalosci a ja lece na sniadanie bezglutenowe:)

20 sierpnia 2016, 15:04

Dzieki dziewczyny
Nieskonczonosc - ja znalazlam babke w polskiej przychodni na polydniu Londynu i naprawde moge polecic, wiem ze pomaga tez dziewczynom w ciazy bardzo i nawet mozna do niej dzwonic:) moge dac namiary

24 sierpnia 2016, 00:32

Jednak nie torbiel ale piekny rosnacy pecherzyk bylo dzisiaj widac. Endo tez ladne ale to tylko 8dc, i na prawym troche niechetnym zazwyczaj jajniku to jajo. Czuje ze organizm mnie z urlopu zaplanowanego na niedziele chce wykolegowac i owu planuje wszesniej. Ale pani doktor planuje w czwartek albo w sobote namierzyc pregnylem. Nie dam sie wykolegowac w tym cyklu. Jutro akupunktura atakujemy a maz na lodzie jest trzymany:)

27 sierpnia 2016, 12:36

No to dzisiaj dostalam pregnyl, pecherzyk ladnie urosl, endo tez ladne. No ale zeby nie bylo za dobrze to z mezem sie ostatnio klucimy nieustannie, o to ze mu nie zalerzy, ze trzeba go prosic o seks (chociaz z godzenia sa jakies wyniki). A mi tez hormony szaleja wiec nic nie przemilcze.

Mam isc dzisiaj na slub jego kolezanki z pracy, przez ktory urlop musialam przesuwac (bo sie mezowi przypomnialo dwa tygodnie temu a obiecal). Moze nie bylabym taka zla ale dziewczyny nie lubie, zlapala jakiegos chlopaka z emiratow, bili sie i ona uciekala od niego kilka razy, nawet na matke sie jej rzucal. Nagle zaszla w ciaze, on dziecka nie chcial i z domu wyrzucal a teraz jak juz sie dziecko urodzilo (z problemami zdrowotnymi, nie dziwi mnie to bo jescze na poczatku ciazy, palila, pila i na calego balowala, a pozniej rzucila prace i kontakt z wszystkimi urwala) to teraz nagle slub biora. A moj nie rozumie ze mnie serce boli jak na to patrze.

4 września 2016, 02:28

Tak sobie siedze z chrapiacym u boku kotem bo nie moge spac. Jestem naladowana lekami i mam zero oczekiwan w tym cyklu. Tak dlugo sie nam juz nie udaje, ze to bybly istny cud a w te nie wierze. Oprocz tego same tylko stresy od powrotu z urlopu, ktory tez sie srednio udal, bo bylo zimno i padal deszcz a nam nic sie nie chcialo. Mama meza w szpitalu a w pracy zachrzan. Juz mi sie nawet nie chce o niczym zwiazanym ze staraniami myslec. Bede w PL w przyszlym tygodniu, zeby jeszcze jakies dodatkowe badania porobic, zajsc do swojej zwyklej ginekolog po nowe recepty. Milam robic monitoring w nastepnym cyklu ale juz chyba sobie odpuszcze bo mi sie po prostu nie chce. Juz nawet w pracy w lazience wywiesili plakat ze jak jestes w ciazy to zapraszaja do szkoly rodzenia, ktora organizuja, wiec za kazdym razem musze na to badziewie patrzec. Ogolny marazm i teraz tylko chekam na potwierdzenie IVF, ktory tez po nocach mi sie sni, ze byl nieudany. Moze dlatego wole nie spac...

7 września 2016, 17:55

No i stalo sie, odeszla mama meza. Chociaz spodziewalismy sie tego od dluzszego czasu to jednak szok. Maz oczywiscie zalamany, a ja tez chyba mu nie pomagam bo na progesteronie placze czesciej niz on. Wiemy ze przygotowana byla na odejscie i juz nie cierpi, ale to oczywiscie nie rekompensuje straty. Mowila mi tez jakis czas temu ze ktos musi odejsc, zeby sie ktos nowy urodzil.

No i zeby tego nie bylo za malo to jeszcze umarla w tym szpitalu, w ktorym mamy podchodzic do in vitro. To dopiero bedzie dla mnie przezycie nie mowiac nawet o mezu.

Moj cykl szalony, caly czas dokuczaja mi jajniki i bol miesiaczkowy, nigdy czegos takiego nie mialam, moze to z tego progesteronu, bo w ciazy na bank nie jestem.

9 września 2016, 08:22

Chcialam odstawic progesteron wiec zrobilam test no i dla mnie nic nie widac, maz widzi cien. Odstawic czy nie, w 11dc juz powinno byc widac...
http://tinypic.com/r/65mvwp/9

Zrobilam inny test i jest druga kreska juz nawet nie cien, tego w planach nie bylo, az sie trzese, mam jeszcze progesteron na 4 dni wiec zobaczymy

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 września 2016, 11:13

9 września 2016, 09:29

Dzieki, cien byl od razu a bety tu niestety nie robia, sprobuje w pracy inny test bo w cienie to ja nie

A to moj drugi dzisiejszy test
2h6x30k.jpg

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 września 2016, 16:07

10 września 2016, 09:26

Oczywiscie nie spalam cala noc, jak robilam dzisiaj nowy test to mialam pewnosc ze nic nie wyjdzie i te wczoraj to pomylka. Ten malej czulosci pokazuje dalej tylko cien ale ten drugi chyba bardzo leciutko sie wyostrzyl.

Dzieki dziewczyny za wsparcie, bez Was bym juz zwariowala. Znalazlam gdzie tutaj robia bete i ide jutro, modle sie zeby @ jednak nie przyszla we wtorek i ze to wszystko to jednak prawda.

5o9jk9.jpg
2f096zb.jpg

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 września 2016, 16:08

10 września 2016, 16:16

Ciąża rozpoczęta 16 sierpnia 2016

Krotkie podsumowanie co moglo spowodowac ciaze w tym cyklu, moze sie komus przyda:
- 1 cykl po drugiej histeroskopii, usuniecie 1cm polipa
- od miesiaca bralam Thorne Prenatal (1mg methylowego kwasu foliowego, 200mcg B12 + dodatkowo 300mcg w kroplach)
- od miesiaca TMG na poprawe DNA komorek jajowych
- od 6 tygodni aspiryne 75
- maz od 3/4 miesiecy bierze Fertilsan M
- od miesiaca tez biore Probiotic

Sle wiruski Was wszystkim, bo jednak trzeba miec nadzieje ze sie kiedys uda bo my staralismy sie 3 lata, nawet jak teraz beda jakies problemy to chociaz wiemy ze to jest mozliwe co do tej pory bylo tylko abstrakcja.

Sle szczegolne wiruski dla Islanegry i malejU bo wierze ze moj sen ze spotkamy sie jak juz wszystkie bedziemy mialy dzieci sie napewno spelni!

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 września 2016, 22:26

Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii
1 2 3 4