Wiadomość wyedytowana przez autora 25 stycznia 2014, 18:01
Co mogę dać mężowi na wzmocnienie? nie powinnam tego mówić ale chciałbym żeby go do szpitala wzięli i badania mu porobili bo sam z siebie to kiepsko to widzę! Nie mam już sił do niego

za wszystko zapłaciłam 33.33 więc czuje, że to bedzie dobry znak:D
Noc ciężka dostałam @ i ostatni raz kiedy mnie tak brzuch bolał to było z 8 lat temu! Mąż bierze tabletki bo mu do końca nie powiedziałam na co są...
Ja zostaję przy moim kwasie foliowym i bromergonie. Teraz tylko się modle, żeby się dostać do lekarza w czasie spodziewanej owulacji i sprawdzić czy ona jest czy nie. Miłego dnia!
Wiadomość wyedytowana przez autora 28 stycznia 2014, 09:23
Prawdopodobnie owulację miałam później niż przewidywałam a nie mogłam tego ocenić bo przez 2 tygodnie miałam w sobie nie swój śluz. Oj teraz tak łatwo nie odpuszczę. Kończę pisać moją pracę, która jest moją życiową porażką i stawiam na relaks. Mąż też zestresowany chodzi i jak z tego mają być dzieci jak się mijamy w drzwiach a wieczorem każdy w swoja stronę kołdrę ciągnie bo pada na twarz. dobrze że chociaż witaminy łyka:-)ISZTAR wzbogaciłam medykamenty o tą wit. E, w bodymax też jest więc myślę, że dawka odpowiednia. Miłego dnia Wam moje drogie:*
waga 70 kg mnie przeraża!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Na Chodakowską może odważę się po miesiącu systematycznych ćwiczeń ... Jak można się doprowadzić do takiego stanu, że kondycja wynosi "0"... Osiągnęłam dno, żeby 10 minut ćwiczeń nie wytrzymać. Jest jeden pozytyw
Jeśli przyjdzie mi ochota na słodkie przypomnę sobie mój trening a najlepiej to go sobie włączę. Mam mega motywację i nawet nastawienie na dietę ale martwię się, że jak zwykle zamieni się w słomiany zapał.Trzymajcie za mnie kciuki
P.S. Stwierdzam, że po treningu wietrzeją głupie myśli

Mąż uświadomiony że od dziś je gotowane mięsko i warzywka:0 ( na pewno będzie podjadał ale co mi tam on w pracy kredek nie oszczy:)dobrze że te witaminki łyka bez marudzenia
Niestety nie dostałam się do ginekologa w tym tygodniu, może w przyszłym się uda!
a to mam jutro wizytę u dentysty <szaleństwo> Pozdrawiam Was drogie dziewczyny, miłego popołudnia i owocnych starań:*

Mąż uświadomiony że od dziś je gotowane mięsko i warzywka:0 ( na pewno będzie podjadał ale co mi tam on w pracy kredek nie oszczy:)dobrze że te witaminki łyka bez marudzenia
Niestety nie dostałam się do ginekologa w tym tygodniu, może w przyszłym się uda!
a to mam jutro wizytę u dentysty <szaleństwo> Pozdrawiam Was drogie dziewczyny, miłego popołudnia i owocnych starań:*
Nie umiem znaleźć sobie miejsca i dalej planować życia.
Boję się o siebie, o męża, o kredyt na dom, o moją pracę magisterską, której nie mogę skończyć bo światło do mnie nie przychodzi. Mama mówi, że sobie za dużo wzięliśmy na raz na głowę ale co zrobisz jak trzeba. Dwa zodiakalne skorpiony muszą żyć po swojemu, mimo, że astrologia do dla mnie bajka charaktery mamy ciężkie...
Też tak macie, że jak czytacie wpisy innych dziewczyn to łapiecie mega wielkiego doła?
Uzależniłam się od ovu ale chyba przestanę czytać pamiętniki bo mój stan się pogarsza!
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lutego 2014, 08:59
Do ginekologa się nie dostałam, ale wypisze mi receptę na bromergon.
Wczoraj mąż mnie opieprzył że do głowy dostaje z tą ciążą i to prawda ale co mam zrobić jak wiem że owe dni powinny jakoś niedługo być... nie umiem myśleć o niczym innym.
Jak wy sobie z tym radzicie?
Chodakoska mnie zrównała z ziemią... padam po 15 min. Wrócę jeszcze do mojego domowego aerobiku ale to później jak oddech złapie.
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 lutego 2014, 09:27
Wczoraj sięgnęłam po ostateczną broń i zadzwoniłam do teściowej. Nie wierzył, że to zrobię bo za sobą nie przepadamy ale cóż miłość wymaga poświęceń. Jak trzeba będzie to do proboszcza pójdę na niego na kablować i się skończą wakacje. Ręce opadają chłop 33 lata na karku a gorzej niż dziecko. Moja podopieczna jak kare dostanie to jeszcze mnie przyjdzie przeprosić a stary osioł jeszcze focha strzeli. Oj odwlecze się macierzyństwo, odwlecze... nie chce występować jako wdowa z dzieckiem w wieku 25 lat.
Zaraz sobie aerobik zrobię na poprawę humoru i rozładowanie
miłego dnia wszystkim co tu zaglądają
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 lutego 2014, 13:47
Oj tak mi przykro kuruj się i życzę zdrowia .
No to kuruj się kochana kuruj.
Dobrze, ze teraz:) Moje Kochanie powtarza mi w takich chwilach: nie zawsze lubisz to, co Ci sie przytrafia, ale zawsze jest to dla Ciebie dobre, o czym przekonujesz sie po czasie:)