X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Pan Bóg ma plan na moje życie.
Dodaj do ulubionych
‹‹ 2 3 4 5 6

20 lutego 2014, 10:53

kolejna porcja ćwiczeń za mną co raz ciężej ale daje radę:)
Dzisiaj w końcu basen i sauna:) moje marzenie się pełni:P

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 lutego 2014, 10:52

21 lutego 2014, 07:23

Na basenie było super, a zaraz kolejne ćwiczenia :P Obiecałam sobie że za każde 3 kg czeka mnie nagroda:) Miłego Dnia Wami drogie koleżanki :)

21 lutego 2014, 09:20

oj tak ćwiczyłam, że aż czarno przed oczami mi się zrobiło... folgujemy...

22 lutego 2014, 09:52

Wczoraj po tygodniu prawie nie widzenia się z moim mężem( jak on wraca z pracy o północy to ja już śpię jak ja wstaję o 5 to on jeszcze śpi a jak przychodzę z pracy to jego już nie ma)
z radością informuję go, że jak wszystko dobrze będzie to za tydzień robię test.

A co na to mój maż?

Zamiast przytulić i powiedzieć zobaczymy co będzie to tradycyjnie mnie opieprzył i jak zwykle skwitował, że nasi znajomi starali się dwa lata... Co za pocieszenie... lekarz straszy kliniką, w lipcu kończy mi się umowa a on z takim tekstem. Brak mi słów

Też macie takie oparcie w Waszych facetach?
Dobrze że jest ovu i można się tu wyadać

24 lutego 2014, 08:38

Pokłóciłam się z mężem? Nie! To on się obraził bo spytałam czy 8 piwo to nie za dużo?
Nie chce gadać to nie. Dzisiaj chatę tak wysprzątam, że tydzień nic nie ruszę. Gary pochowane i nie ma obiadków. Piwkiem niech się żywi cały tydzień jak tak mu smakuje. A jak w zlewie klunkry będą do zmywania to przypierdole bo on zmywa po sobie, chyba że ja nie pozmywam to on mi tylko dołoży...Czy ja podpisywałam cyrograf że moim i tylko moim obowiązkiem jest zmywanie? Koniec wyprowadzam się do wuja pisać pracę. Mój bystry maż niech radzi sobie sam. Ja jak idiotka diety, ćwiczenia i inne głupoty, żeby się w końcu udało a on se piwkować będzie bo kto mu zabroni. Może to nie moja wina może to jego plemniki są pijane! Ciągoty po ojcu jak nic i nikt mi nie powie, że jest jak inaczej. Ale to ja histeryzuje i na co bym zwalała jakby hormonów nie było?!
Miłego poniedziałku tym których mąż nie wkurwił

25 lutego 2014, 07:04

@ czekam !

26 lutego 2014, 13:21

Zmieniam lekarza! Mój ginekolog ma termin na sierpień!!! Prywatnie nie będę chodzić bo nie mam tyle kasy żeby za głupie badanie krwi płacić, nie po to oddaję pieniądze na składki, żeby płacić za każdą pierdołę. Mam wizytę na 1 kwietnia, czuję że to będzie niezły pryma aprylis:)

27 lutego 2014, 08:00

Kochane dziewczyny!

Piąty raz robię ten wpis! Za każdym razem gdy jestem przy końcu kasuję się!
Doszłam do wniosku, że musze zakończyć pisanie pamiętnika. Zaglądanie tu nie robi mi dobrze. Czytam Wasze wpisy i płacze bo któraś już jest a którejś się znów nie udało. Postanowienie wielkopostne jest takie, że nie prowadzę już pamiętnika. Zostaję jednak na ovu aby prowadzić wykres. Możecie sprawdzać co u mnie w notatkach. Ja na pewno będę do Was zaglądać i lukać na wasze wykresiki. Życzę Wam dziewczyny wszystkiego dobrego prze wszystkim zielonego ! Mocno trzymam za Was kciuki, ściskam i serdecznie pozdrawiam

Niania Basia

1 kwietnia 2014, 17:57

cześć dziewczynki, wracam z nową nadzieją.Pełna pozytywnych emocji ogłaszam całemu światu, że jeszcze trochę i będzie dzidzia pani ginekolog ukierunkowała, wszystko wyjaśniła co było niejasne i działamy dalej. a więc tak cienkie endometrium dostałam d*** ston 13 milimetrowy pęcherzyk w prawym jajniku. mamy działać w piątek sobota niedziela. oraz sprawdzić ovulacje się testem. endometrium tylko 5 milimetrów więc nie ma co się łudzić w tym cyklu ale mam podstawy do radości

5 kwietnia 2014, 10:14

Witajcie kochane, już wiem, że nie mogę lekceważyć bromka, więc biorę ale zawsze mi się późno przypomni o nim i rano jest masakra. Gdzieś czytałam, że działa do 12 godzina :(
Ja bym musiała brać go już o 17 żeby rano normalnie się czuć. Dobra wiadomość po grzybicy ani śladu ani u męża ani u mnie, śluz piękny trochę wodnisty i trochę rozciągliwy dokładnie nie umiem sprecyzować więc zaznaczam wodnisty. Czuję mój jajnik prawy więc mam nadzieję, że pęcherzyk rośnie duży okrąglutki i że pęknie. Jakie to dziwne moje obliczenia wcześniej wskazywały owulacje. Czy to możliwe, że przesunęła się przez infekcje?
Sama już nie wiem ale cieszę się że jest jak jest. Miałam dziś iść na dodatkowe usg prywatnie ale mojej ginekolog nie ma i jakiś inny gościu jest i zaraz chce 80zł za wizytę i 60żł za usg trochę się wkurzyłam bo dlaczego mam płacić za wizytę skoro dopiero byłam cos nowego mi powie ? wątpię... A jak tam u Was?

7 kwietnia 2014, 09:59

Testy owulacyjne wyszły ładnie, dobrze, że nie straciłam kasy na drugą wizytę i usg. Weekend szaleńczy :D Teraz zostaje czekać i się modlić aby moje 5 mm endo wystarczyło dla naszego nowego życia. A może trochę przybrałao:) kto to wie? w razie czego mam receptę na dupfaston.
Jak wszystko będzie dobrze testuję 24 kwietnia w rocznicę śmierci mojej babci kochanej. Chce wierzyć że te święta pomogą mi, że wymodlę sobie to dziecko. Jedno życie się skończyło to może nowe się zacznie.
Wczoraj byliśmy na basenie i do mojgo męża przyszła mała dziewczynka pół godziny się z nią bawił widzę,że już by chciał ja też. Więc czekamy modlimy się i czekamy...

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 kwietnia 2014, 10:59

9 kwietnia 2014, 13:49

Dziewczyny, chciałam być silna i nie myśleć ale nie idzie mi to najlepiej... Już odliczam dni do testowania a jak przyjdzie ciocia to będzie płacz histeria i dramat.

11 kwietnia 2014, 07:57

Według wyliczeń okres powinien przyjść 47 dc czyli 19 kwietnia czyli w sobotę czyli przed jak dla mnie najważniejszym świętem w roku, Czy Zmartwychwstały pozwoli mi cieszyć się nowym życiem pod moim sercem? Cały czas się to modle. Brzuch boli mam wrażenie trochę inaczej niż zwykle, jajniki dają o sobie znać. Ale jak na mój gust trochę za wcześnie bo jeszcze dziewięć dni do miesiączki więc może ktoś się lokuje u mnie? sama nie wiem... jak na razie to mnie ciągnie na majonez, śledzia z octu i słodkie. Słodkie mnie nie dziwi bo na to mam ciągoty zawsze ale ten śledź i majonez. Za bardzo to przeżywam, jak przyjdzie okres w wielką sobotę to święta mamy zrypane:( wiem to już teraz

14 kwietnia 2014, 06:08

ciągle boli mnie brzuch...

9 maja 2014, 08:21

Dzień dobry, dawno tu nie zaglądałam, chciałam sobie zaoszczędzić nakręcania się ale jak zwykle przyszła owulacja i nie idzie o niczym innym myśleć, choć w tym cyklu jakoś chłodno do tego podchodzę. Mam duhfaston, bromergon i kwas foliowy, testy owulacyjne wyszły pozytywne więc zadziałamy jutro jeszcze i zobaczymy co wyjdzie albo kto:) pozdrawiam

12 maja 2014, 06:02

Hej dziewczynki, u nas weekend pracowity:) Poczekamy na owoce tej pracy hi hi :)
Mąż mój umiłowany który czasem doprowadza mnie do stanu histerycznego a którego kocham z każdą minutą coraz bardziej zrobił mi prezent i kupił mi całkiem nowy rower :) <3
Po 30 km byłam padnięta jak kawka i głodna jak wilk w rezultacie wciągnęłam całego dużego kebaba bez popijania :P a jak u Was?

14 maja 2014, 09:55

jak dalej będę wpierdalać słodkie w takim tempie to się za słodzę i nawet spodnie gumce będą mi ciasne. Jajnik boli, 5dpo kiedy testować?? Przed ginekologiem czy sobie odpuścić i iść na żywioł?? wizyta przypada na 13dpo, mam nadzieję, że duhfaston zadziała :P Panie Boże proszę cię!!!

19 maja 2014, 07:53

czekam ...@

21 maja 2014, 06:30

Wczoraj wzięłam się za porządki w szafach, powiem Wam warto było... W koszuli męża znalazłam całe 80 zł o których on zapomniał :) ale się uśmiałam i znaleźne dostałam :)

2 czerwca 2014, 07:25

Nowy cykl rozpoczęty, NIE PŁAKAŁAM! z czego jestem bardzo dumna. Znowu przełożyłam sobie dokończenie pracy magisterskiej i brzuch nie boli...
Przemeblowałam nasze 36m mieszkanie, mąż pochwalił się teściowej, że sama, że cały dzień,
że teraz lepiej (moja mama by się zapytała jak pewnie większość normalnych mama czy się nie poobrywałam) a teściowa się pyta męża czy się meble nie porozklejały!!! Nie mam więcej pytań. Już przynajmniej wiem ile jestem dla niej warta! A poza tym to mnie babsko wkurza bo się panoszy po budowie jakby była u siebie, przyłazi ciągle nawet się bzyknąć nie da w spokoju :)a to kawę a to obiad może zrobić, nie rozumie że jest robota i że obiad mężowi teraz i zawsze JA gotuję i kawę robię i lody też nawet lepsze niż ona :) i ma spadać bo sieje zamęt. Mąż jej nie na widzi ale na razie musi z nią żyć bo pąd bierzemy.
Już by się mogło coś dziać już by mogło być dziecko... szlag mnie trafi. jeszcze raz mi z takim tekstem wyjedzie to jej powiem, że Bóg mnie tak kocha, że nie chce mi dać dziecka, do puki ona żyję, żeby się wtrącała... Zaraz szwagierka rodzi ja już jej serdecznie współczuję bo z nią mieszka i jeszcze się chłopiec nie urodziła a ona już swoje obrzędy zaczyna, Panie Boże proszę daj mi cierpliwość!
‹‹ 2 3 4 5 6