Pamiętniki Starania po śmierci córeczki....Walka z Hashimoto....
Dodaj do ulubionych
‹‹ 3 4 5 6 7

11 grudnia 2013, 07:53

I wracają wspomnienia....rok prawie się skończył nawet nie wiem kiedy ...a tyle złego się wydarzyło...rok temu byłyśmy we 2 jednością byłam taka szczęśliwa wszyscy byliśmy... wigilia była u naszej kochanej cioci .... ciągle zastanawiałam się jak będą wyglądałe te świetą 2013 jak już córeczko będziesz z nami , miałaś mieć na sobie piękną czerwoną sukieneczkę i miałaś dostać mnóstwo prezentów ....to miały być nasze pierwsze i najwspanialsze Święta...no i mamy już prawie Święta 2013 ale ani Ciebie ani cioci już nie ma :( i nie będzie... wszystko miało wyglądać inaczej Aniołku kochany nie tak!!!!! Wiesz myszko ja już nie płaczę za Tobą bo wiem że tego nie lubisz wiem że wtedy podcinają Ci się skrzydełka ale nadal mi Ciebie strasznie brak i zawsze już będzie ... w wigilię naszykuje Ci puste miejsce przy stole może będziesz chciała nas odwiedzić chociaż na chwileczkę...tyle rzeczy chciałabym Ci powiedzieć ciągle mam do siebie żal że za mało z Tobą rozmawiałam jak byłam tam w moim brzuszku że za rzadko mówiłam Ci że Cię kocham a teraz jeżdżę do Ciebie na cmentarz pale dziesiątki zniczy i wpatruje się w tego Aniołka na grobie z nadzieją że Cię gdzieś zobaczę i wtedy zawsze dajesz jakiś znak że jesteś ... Kocham Cię maleńka i zawsze będę (*)(*)(*)

11 grudnia 2013, 12:21

U mojej babci dziś w nocy była malutka .... miała sen na jawie była taka malutka jak wtedy gdy ją babcia widziała w szpitalu ...w śnie babcia ją przewijała i ubierała szykowała ją do wózka malutka się uśmiechała do niej...czyżby sen proroczy? oby....bo mnie co 2 dzień śnią się maluszki i kobiety w ciąży ale wiadomo skoro w ciąż o tym myślę....

11 grudnia 2013, 22:55

Dziś byliśmy z naszym psiakiem w salonie piękności ..... spędził tam ponad 2 godziny był nie zbyt zadowolony bo koleś co się nim zajmował jest mistrzem Europy i ma wspaniałe podejście do psiaków aleeeeeeeeee nie pozwoli się zdominować i nie boi się w ogóle psów ... mój Blejd był bardzo zdziwiony jak pokazał zęby i zawarczał a tu odzew gościu pokazał zęby i go szturchnoł no i tak za każdym razem , po 10 razach zrezygnowany mój biedy 70kg psiak się poddał ...normalnie komedia!!!

13 grudnia 2013, 21:59

U NAS JUŻ ŚWIĘTA :)
737b4950adad37f5m.jpg
d33b926cf8bf36f9m.jpg

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 maja 2014, 13:01

15 grudnia 2013, 21:49

dziś wieczorem czuję się jak na @ bolą mnie plecy i bodbrzusze ....mam nadzieje że to dobry znak że to fasolka a nie ta wredna małpa za rogiem.... we wtorek mam iść na tsh ale chyba jutro pójdę :) .... tak bardzo bym chciała i te Święta spędzić z kolejnym cudem w brzuszku... Boże proszę Cię ja nic innego nie pragnę tylko zostać matką żywego dziecka proszę <3 .....

16 grudnia 2013, 14:44

Dziewczyny coś mam takie przeczucie że chyba się udało w tym cyklu :) nie wiem tak jakoś mi intuicja podpowiada :) ....oby się nie myliła!!!!! na jednym teście zauważyłam bardzo delikatny zarys 2 kreski no ale to może być też moja wyobraźnia ...wszystko się wyjaśni na dniach!!!!!! tak bardzo bym chciała......

16 grudnia 2013, 18:03

No i stało się ZUS wzywa mnie na komisje lekarską 19 teraz w ten czwartek buuuuu tylko tego jeszcze brakowało!!!!czy to tak ciężko zrozumieć że kobieta po śmierci swojego dziecka przechodzi załamanie nerwowe? do tego 3 poronienia teraz tarczyca i to Hashimoto....ale nie dam się im o nieeeeee!!!!!

16 grudnia 2013, 21:45

Kochane mam pytanko do dziewczyn z tyłozgięciem macicy ....dziś jak badałam sobie szyjkę to zauważyłam że tyłozgięcie jest bardzo wyczuwalne normalnie tak nie mam ....o czym to może świadczyć?o nadchodzącej @ czy o kropku :) ????

17 grudnia 2013, 12:35

Czemu na moich testach jest tylko 1 kreska???no czemu????zawsze to samo 1 krecha i już :( a jak są 2 to magia się kończy w trakcje wizyty u ginekologa lub później :( :( :( to takie ciężkie i niesprawiedliwe........... zaczynam mieć tego wszystkiego dość!!!!!!!!!!!!

17 grudnia 2013, 14:06

Mam wyniki tsh i są świetne :) .... tsh spadło z 32.6 w 3 tygodnie na 5.29 a ft4 jest w normie :) ostatnio było 8.5 przy normach 10.3-24.4 i teraz jest 14.7 ....STRASZNIE SIĘ CIESZĘ <3 <3 <3

17 grudnia 2013, 21:27

Zdecydowałam ...mam w dupie ZUS nie idę na żadną komisje nie ciągnę nadal L4 bo niby po co?????i tak kiedyś będę musiała tam wrócić więc poprosiłam dziś kierowniczkę żeby wystawiła mi urlop do 2 stycznia i wracam....jutro muszę jechać po zaświadczenie że jestem zdolna do pracy do mojej lekarki a w piątek na badania do zakładu pracy i sru....nie będę się tłumaczyć i poniżać przed urzendasami ..... a teraz idę się kąpać a potem spać i mam nadzieje że jutro temka odbiję a test w końcu pokaże 2 kreski ;) ..... Miłej nocki kochane moje <3

18 grudnia 2013, 12:35

Wstawiłam do piekarnika makowca Świątecznego :) pachnie w całym mieszkaniu :) później robię 2 :), jutro 2 serniki , w piątek śledzie pod pierzynką i ryba po grecku a w sobotę sałatkę jarzynową :) .... w poniedziałek maraton po cmentarzach potem na badania okresowe do pracy a we wtorek od rana szykowanie wigilii :) bo w tym roku jest u Nas...Noooo jest tego troszkę .... na dodatek jutro jednak muszę jechać na tą pieprzoną komisje w ZUSIE bo tam dzwoniłam i mimo tego że wracam do pracy to muszę się stawić żenada!!!!!

18 grudnia 2013, 21:53

No to jak by tego było mało to o 18 poleciałam do sklepu i kupiłam składniki na bigos :) miałam go nie robić ale jak Święta bez bigosu????? właśnie się dusi a w mieszkaniu i na klatce schodowej śmierdzi kapusta hahaha :) ...nogi mi dziś do dupy włażą ale cóż :) ....

19 grudnia 2013, 09:52

No i po komisji wszystko wypadło pomyślnie :) lekarz był super :) nie wiem po co się tak stresowałam :)....

19 grudnia 2013, 19:32

Serniki upieczone :) znów pachnie w całym mieszkaniu :) :) :) ....
mam już 10d po owu a testy - :( więc chyba znowu nici ...buuuuu czemu tak jest? jeszcze 2 dni temu byłam pewna że się udało a tu temka w dół i 1 krecha ....szkoda myślałam że dostanę taki piękny prezent pod choinkę ...

21 grudnia 2013, 12:01

Dziś na moim teście ciążowym po czasie pojawił się zarys 2 kreski bardzo blady ale coś tam widać <3 <3 <3 mam nadzieje że za parę dni będzie + <3 <3 <3

21 grudnia 2013, 18:45

Dziś miałam straszny sen :( .... śniła mi się moja Nastusia w trumnie że ją wykopałam i nosiłam ze sobą :( była identyczna taka jak ją chowaliśmy .... potem ciocia ta co we wrześniu zmarła to śniła mi się umierająca na łóżku a na koniec jakieś demony przed którymi uciekałam i że miałam w ręce testy ciążowe wszystkie pozytywne i pokazywałam je Tomkowi a on nie chciał ich oglądać i mówił że go to nie interesuje .... co za sny :( coś mi się w głowę robi....

22 grudnia 2013, 11:15

Dziś 22 czyli kolejna rocznica śmierci mojej malutkiej już 7 licząc w miesiącach :( to już 7 miesięcy jak Ciebie nie ma serduszko jest to niewiarygodne jak ten czas leci... po obiedzie jedziemy na cmentarz ubrać grobek małej na święta ....
Jutro chcę iść na betę jeśli @ się nie pojawi i temka nie spadnie.... i teraz nie wiem czy mogę przed betą wźiąść tabletkę na tarczycę czy nie....

22 grudnia 2013, 18:47

Nie wiem czy jest sens iść na betę :( czuję France @ za rogiem że juz jest blisko na dodatek test mega negatywne :( ....no bo poco mam iść? Po to żeby wywalić kolejne 35zl i robić sobie złudne nadzieje i w wigilię dostać cios o postaci 0.1 mlu :( i wigilie będę miała zjebaną :( ... Sama juz nie wiem!!!!

23 grudnia 2013, 17:25

RAPORT DNIA muszę go opisać bo jest tak pojebany dzień że w głowie się nie mieść!!!!!
Więc tak wstałam strasznie zmęczona bo miałam okropne sny zernełam w sennik i hmmmm wszystko na super same miłe niespodzianki itd., więc z dobry humorem mimo negatywnego test wzięłam się za sprzątanie dziadek przyszedł po psiaka i moją pasierbicę i zabrał ich do siebie bo miałam kupę do załatwiania... o 13 wsiadam w auto i z listą w dłoni co mam zrobić żeby o niczym nie zapomnieć wyruszam ... 1 etap bankomat i biedronka 2 masarnia odebrać wędliny na Święta 3 poczta 4 magiel 5 kwiaciarnia 6 badania kontrolne w pracy 7 sklep po prezent dla córeczki znajomej 8 piekarnia....pierwsze 3 etapy zaliczyłam w drodze do magla przypominam sobie że zapomniałam telefonu w domu i wtedy leci wielka kurwa bo muszę się wrócić :( ale się nie wracam i mówię sobie pojedziesz po magiel potem do kwiaciarni bo po drodze i wrócisz się po tel .... no i jestem już na miejscu po magiel odbieram płacę 120 zł ( 2 kurwa) ładuje te toboły do auta i wsiadam wkładam kluczyk do stacyjki wszystko ok ale auto nie odpala nic martwy zero reakcji na kręcenie kluczyka noooooo i leci seria kurw nie umie nawet zliczyć, kolejna seria jak przypominam sobie że nie mam telefonu!!!!! lecę do gościa z magli i proszę o pomoc gościu bardzo fajny chyba na delikatnych procentach i próbuje pomóc i podpina mije auto na kable pod swoje i nic.... użycza mi telefonu dzwonie do męża ale on w trasie będzie dopiero wieczorem więc dzwonie po taxi sąsiada dziadków... faja za fają bo już jest godzina 14 a ja na 14.50 mam być w Katowicach na badaniach , taxa przyjeżdża i szypko do domu po telefon a potem na badania... ufff zdążyłam a taxa czekała na mnie!!! wracamy się ponownie pod auto żeby go przepchnąć bo stało w ciulatym miejscu no i pozabierać zakupy magiel i wyciągnąć radio.... na miejscu ponowna próba uruchomienia i nic...więc ruszamy pod bankomat po kasę bo na liczniku 190zł ( i tu koleje kurwy) i do domu... na szczęście sąsiad policzył 150 zł ale to i tak przed Świętami krew zalewa!!!! teraz czekam na Tomka aż wróci i z kumplem jadą pop auto zobaczyć co i ja!!!! Mam nadzieję że to tylko rozrusznik i że ruszy na popych bo jeszcze by tego brakowało żeby trzeba było oddać do mechanika..... jestem wkurwiona na maxa!!!!!!!!!!!!!!!!!
‹‹ 3 4 5 6 7