Pamiętniki Bog Najlepszym Lekarzem.
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4 5
WSTĘP
Bog Najlepszym Lekarzem.
O mnie: 28 wrzesnia 2013 w wieku 38,5 (dokladnie co do dnia!) wyszlam za maz w moim pieknym parafialnym kosciele, moj maz mial wtedy 30,5 a znalismy sie 2 lata, czyli rok poznawania i rok narzeczenstwa (niestety cale moje wczesniejsze zycie spotykalam nieodpowiednich!). Moj maz jest 8 lat mlodszy ode mnie. We wrzesniu 2018 nasza 5 rocznica slubu. Zaczelismy sie starac o potomstwo rok po naszym slubie a po slubie mojego mlodszego brata, na ktorym bardzo pragnelam byc, czyli od wrzesnia 2014 roku. Po kilku miesiacach luznych staran na powazniej zaniepokoilam sie brakiem 'rezultatu' (nie robilam wtedy codziennego porannego badania temperatury, tylko sluz i ovu testy i to tez nie w kazdym cyklu, ale sluz plodny zawsze wystepowal). W maju 2015 na moja prosbe maz zrobil badanie nasienia i niestety wyniki bardzo slabe. W sierpniu 2015 powtorzone badanie nasienia po 3 m-cach ukazaly jeszcze slabsze wyniki pod wzgl. jakosci: 2% szybkich a, 3% wolniejszych b, czyli a+b= 5% (norma a+b=>32%). Morfologia 1% (norma=>4%). Po moich badaniach (wrzesien 2015) na HSG wyszlo, ze mam prawdopodobnie zatkany lewy jajowod (nie bylo go widac na HSG wiec domniemane zatkanie). Z powodu mojego wieku lekarz nie zlecil laparoskopii... Druga wizyta w klinice bezplodnosci 8 grudnia 2015. Wyprosilam skierowanie na ponowne HSG by wykluczyc zatkanie lewego jajowodu... 21 marca 2016 drugie HSG i niestety to samo: lewego jajowodu nie bylo widac, powiedziano, ze mogl nastapic skurcz i zapobiec dostaniu sie kontrastu do lewego jajowodu, prawy jajowod i komora macicy ok. Zainteresowalam sie NaProTECHNOLOGIA, przestudiowalam internet i od grudnia 2015 wdrozylam pewne aspekty w zycie jak m.in. zdrowe odzywianie, suplementacje witaminami i mineralami itp. Wizyta w jedynej w UK klinice NaProTECHNOLOGII (NPT) byla 'zapisana olowkiem'... 8 kwietnia 2016 maz mial (wczesniej zlecone) trzecie badanie nasienia (po 3.5 m-cach suplementacji) i ono ukazalo zaskakujaca poprawe: 28% a, 5% b razem a+b=33%!!!!! Morfologia z 1% poprawila sie na 6%!!!!!! W cyklu z hsg 13 marca 2016 (dokladnie jednym serduszkiem w noc po badaniu hsg) zaszlam w ciaze, ale w 9 tygodniu (8t5d) samoistnie poronilam... Nie opuszczala nas nadzieja... i 1 sierpnia 2016 ponownie zaszlam w ciaze. USG w 7 tygodniu (6t5d) usg i ogromna nasza radosc z bijacego serduszka, wszystko w porzadku, krwiakow brak itd. Niestety, tak jak w pierwszej ciazy dostalam plamien. Pojechalismy na prywatne usg, wyrok: plod przestal sie rozwijac w 8tc (lekarz podal ze miedzy 7t6d a 8t2d). Wieczorem tego samego dnia poronilam samoistnie, tym razem byl to poczatek 11 tygodnia (10t1d). Nastepnego dnia rano usg w angieslkim szpitalu i slowa: 'nic juz tu nie ma'. Walczylismy dalej. W sierpniu 2017 dowiedzialam sie o mozliwosci zrobienia z wymazu badan DNA po poronieniu 'pakiet trombofilia' (testDNA.pl) i okazalo sie, ze mam mutacje genow MTHFR i VR2 (obie hetero) a tu niespodzianka 19 wrzesnia rozpoczelam kolejny (trzeci) szczesliwy cykl! Przesledzilismy ta ciaze z lekarzami dokladnie, kilka wyjazdow po 100km do najblizszej prywatnej polskiej kliniki, mialam 4 usg (3 razy widzialam prawidlowo bijace serduszko!), bralam luteine 100 i utrogestan 100 (progesteron) oraz od 5t3d zastrzyki w brzuch z heparyny i aspiryne 75mg, dodatkowa dawke D3, B12 metylkobalamine, siedzialam w domu na L4, ale niestety ciaza obumarla w 8t3d o czym dowiedzielismy sie tydzien pozniej na usg, i samoistnie poronilam w 10tc (9t5d). Udalo mi sie wylapac "material poronny". Po 3 poronieniu zlecono badania poporonne - nasza malenka 1.85cm Lucja byla chora, miala trysomie 9........... Otrzymuje przewspaniale wsparcie i porady od wielu wielu dziewczyn tutaj na ovuF oraz w codziennym zyciu, za co jestem Panu Bogu i Matce Przejanswietszej ogromnie wdzieczna... Jeszcze dodam, ze calej tej suplementacji i ratowaniu plodnosci meza oraz staraniach o potomstwo towarzysza wspolne modlitwy i dziekuje Bogu za uzdrowienie nasienia meza i za nasze 3 aniolki. Dziekuje Mu takze za doswiadczenie 'bycia w ciazy', ktorego niektore kobiety, ktore ja takze znam, nigdy nie doswiadczyly. Wierze, ze kiedys, w odpowiednim momencie, stanie sie u nas kolejny malenki WIELKI Cud, ktory z nami zostanie tu na ziemi :-)
Czas starania się o dziecko: Od wrzesnia 2014.... Na ovufriend.pl od 16 lipca 2015
Moja historia: Mieszkamy w Anglii od kilkunastu lat, gdyby nie to to nigdy bysmy sie z mezem nie poznali (ja ze Slaska, on z Mazur, dziela nas w PL setki kilometrow!). Mam w UK dobra prace (dlatego zostalam, choc nie planowalam tego), moj maz pracuje na zmiany w wielkiej, solidnej firmie. Jest dobrze, nie narzekamy. Tesknimy za nasza rodzina w Polsce... Tam mam 2 braci, jeden (starszy) ma 3 coreczki a drugiemu (w wieku mojego meza 33l) urodzil sie synek 14 lutego 2016 (w Walentynki!). Z przeprowadzonych badan krwi (12 wrzesnia 2015) z testu AMH (Anty Mulerian Hormon) wyniklo, ze rezerwy jajeczek mam wysokie (ku mojej radosci lekarz powiedzial, ze bede jajeczkowac przez nastepne kilka lat!). Badano tez calosciowo krew i wszystkie hormony i wszystko mam w normie. W 24 grudnia 2015 (w Wigilie) lekarz, dzieki mojemu naciskowi, zlecil mezowi calkowite badania krwi na wszystkie mozliwe hormony oraz USG narzadow meskich. Nie wykryto zadnych nieprawidlowosci. Narzady w porzadku ale z krwii wyszla wysoka PRL prolaktyna (przes stres?), badanie powtorzono i znow sie zwiekszyla (silny stres??). 15 lipca 2016 maz mial MRI (znalazlam sie w tym samym miejscu, w tej samej poczekalni, co w dniu kiedy mialam usg po poronieniu samoistnym 15 maja), wyniki podwyzszone ale ciut nizsze, dr polecila badanie PRL co 6 mcy, kolejne badanie wykonalismy w lutym 2017 ale wizyta lekarska dopiero 22 marca 2017...... Oboje zdrowo sie odzywiamy, pijemy codziennie swiezo-robione soki owocowo-warzywne oraz czesto maz robi swieze smoothie. Jestesmy w miare wysportowani (ja ~60kg/170cm, maz ~99kg/190cm). Bierzemy tez witaminy/suplementy dla par starajacych sie o potomstwo, ktorych dawki, po przestudiowaniu NPT, stopniowo wdrazalam......
Moje emocje: Ufam i wierze, ze i nam jest dane zostac rodzicami. Mamy pragnienie dziecka i czekamy na radosc i trud, ktore ono przyniesie. Dziekujemy Bogu za wszystko: ludzi ktorych znamy i tych nowych, ktorych spotykamy, za nasze zycie i inne laski doswiadczane przez nas i naszych przyjaciol w Anglii i w Polsce, oraz wszystkich znajomych. Znam, i slyszalam, o cudownych uzdrowieniach i zajsciach w ciaze, gdzie ludzie byli bez szans, bezplodni w opiniach lekarzy-profesjonalistow. BOG JEST WIELKI!!! Modlimy sie wspolnie i piekne jest to, ze kazdego miesiaca rodzi sie Nowa NADZIEJA... Sw JP II, sw Dominiku, sw Anno, sw Jozefie, sw Gérardzie (patronie bierzmowany mojego meza), sw Cherubinie, sw Rito, sw Judo Tadeuszu, sw s.Faustyno, sw matko Tereso, sw Mario Magdaleno, Sw O.Pio, Sw Matko Boska Gidelska, Skrzetuska, Czestochowska, Pompejanska, Medjugorska i Fatimska, sw Augustynie, sw Janie Chrzcicielu oraz wszyscy swieci i swiete Boze - wstawiajcie sie za nami...

28 października 2015, 11:47

Od kilku dni odmawiamy z wiara razem z mezem (o ile mozliwe bo on pracuje na zmiany) taka modlitwe rano i wieczorem:

Modlitwa dla tych, którzy nie mogą mieć dzieci

Dobry Ojcze, Stworzycielu wszechświata, uznaję, że wszystko, co uczyniłeś, było dobre i pobłogosławiłeś mężczyznę i kobietę, aby byli płodni i zaludnili ziemię. Dziękujemy Ci za pragnienie posiadania potomstwa, które włożyłeś w nasze serce. Oddal od nas niepłodność i wszelką chorobę, która nie pozwala nam cieszyć się swoimi dziećmi. Daj nam, tak jak rodzicom św. Rity, radośc z narodzin dziecka. Panie, Boże życia, udziel swojego światła naukowcom, by wynaleźli sposób leczenia bezpłodności i pomóż im traktować z wdzięcznością i szacunkiem tajemnicę ludzkiego życia. Panie, Boże Abrahama, który tak wiele razy dałeś rodzić niepłodnym, pobłogosław nasze małżeństwo i daj nam radość, tak jak św. Ricie, widzieć nasz dom przepełniony szczęściem z obecności dziecka. Ojcze, przyjmujemy chętnie Twoją wolę. Bądź błogosławiony teraz i na wieki. Amen.

Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu...

W: Św. Rita, patronka spraw trudnych i beznadziejnych. Modlitewnik, wyd. IV, Augustianie - Kraków.

29 października 2015, 17:46

„Idź, twoja wiara cię uzdrowiła”. „Niech ci się stanie według twojej wiary”.

O znaczeniu cudów dla wiary z ks. dr. Krzysztofem Wonsem, teologiem duchowości, dyrektorem Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie rozmawia Ewa K. Czaczkowska

Czy cuda pomagają w wierze?

Cuda mogą wiarę pogłębić i wzmocnić.

Mogą też ją wyzwolić i pobudzić?

Jezus, gdy uzdrawiał, mówił: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła” albo: „Niech ci się stanie według twojej wiary”. Jezus uzależniał cudowne uzdrowienia od wiary: takie będzie twoje uzdrowienie, jaka jest twoja wiara. Cuda przemieniają nas, gdy dostrzega je nasza wiara. Z dziesięciu trędowatych, których uzdrowił Jezus, tylko jeden widział – to określenie użyte w Biblii – że został uzdrowiony. Dlatego wrócił i dziękował Jezusowi. A Jezus zapytał: czy nie dziesięciu zostało uzdrowionych?

Czasami o uzdrowieniu decyduje jednak siła wiary nie uzdrowionej osoby, ale tych, którzy za nią się modlili.

To prawda, dokonuje się wtedy uzdrowienie zewnętrzne, ale czy uzdrowienie wewnętrzne? Na nie trzeba się otworzyć. Jezus w Ewangelii Jana powiedział do uzdrowionego przy sadzawce: „Idź i uważaj, żeby ci się coś gorszego nie przytrafiło”. To oznacza, że trędowaty został uzdrowiony, ale musi być czujny i zadbać o swoje wnętrze. Jest wielu ludzi, którzy zostali cudownie uzdrowieni albo Bóg zaingerował w ich życiu w inny, cudowny sposób, lecz oni nie są w stanie tego ujrzeć i uwierzyć.

Bez tego nie może nastąpić uzdrowienie duchowe?

Nie może. Na naszych oczach nieustannie dzieje się wiele cudów, ale czy my jesteśmy w stanie je zobaczyć? Cuda potrzebują wiary, abyśmy spostrzegli w nich Boże działanie. W historii Izraela, jak twierdzi mądrość żydowska, nie było większego cudu nad ten, gdy wody Morza Czerwonego rozstąpiły się i Izraelici uciekający z Egiptu przeszli bezpiecznie po morskim dnie. Legenda żydowska opowiada o tym, jak Reuwen i Szymon przechodzili przez środek Morza Czerwonego w chwili największego cudu. Jeden mówił do drugiego: „Popatrz, ile tutaj błota”. Drugi na to: „Rzeczywiście, jestem w błocie po kostki. Z takiej gliny musieliśmy wyrabiać cegły u faraona. Nie ma żadnej różnicy między tym, co tutaj, a niewolą w Egipcie”. Jaki z tego morał? Można czasem przechodzić przez sam środek cudu, którego Bóg dokonuje na naszych oczach, i nie widzieć, co się dzieje. Potrzeba wiary, by zobaczyć Boga cudownie działającego w naszym życiu.

Czym jest cud?

Jest znakiem Boga objawiającego się w świecie. Bóg jest obecny w świecie nieustannie. Nieustannie w nim działa i do nas przemawia, daje znaki swojej obecności, również znaki materialne w przyrodzie, w tym cudowne uzdrowienia. Bóg działa subtelnie, delikatnie, ale może też w sposób niezwykle spektakularny.

Jednak uznanie, że Bóg zaingerował w nasze życie, jest często odczuciem subiektywnym. Dla zewnętrznego obserwatora w tym wydarzeniu może nie być nic nadzwyczajnego.

W tym jest cały problem. Człowiek współczesny, który żyje tak, jakby Boga nie było, nie potrafi czytać rzeczywistości po Bożemu. Bóg może zadziałać bardzo spektakularnie, a człowiek i tak w Niego nie uwierzy.

W Starym i Nowym Testamencie Bóg często przychodził w snach. To nie jest tylko przeszłość.

Bóg może przychodzić do człowieka różnymi drogami. Także sny nie są dla Boga drogą zamkniętą. Koronnym przykładem jest Józef, który najważniejsze decyzje podejmował po spotkaniu z Bożym wysłannikiem we śnie. Ponieważ był mężem sprawiedliwym, który umiał czytać rzeczywistość głębiej, potrafił też czytać sny. Jeśli jednak nie jesteśmy ludźmi duchowymi, nie odczytamy Bożego działania w snach. Będziemy wówczas interpretować je w sposób magiczny. Człowiek zewnętrzny, który żyje jedynie zmysłowo, wrażeniami, i myśli powierzchownie, będzie pojmował rzeczywistość bardziej jako magię niż tajemnicę. To jest bardzo aktualny problem. Dzisiaj dominuje magiczne myślenie. Nie potrafimy uznać tajemnicy, ponieważ chcemy mieć kontrolę nad rzeczywistością, także wtedy, kiedy śnimy. Chcemy sny zinterpretować, ponazywać: to znaczy to, a to – tamto. Byłbym jednak bardzo ostrożny w mówieniu o działaniu Boga przez sny.

Dlaczego?

Ponieważ sny nie są jedynie rzeczywistością duchową, ale również psychiczną. Mogą odzwierciedlać nasze przeżycia psychiczne. W snach budzi się podświadomość, uaktywnia się to, co nie zostało przeżyte za dnia, co zostało wyparte ze świadomości. Kiedy zasypiamy, zaczynamy dopowiadać historię.

Są też sny prorockie, zapowiadające przyszłe wydarzenia.

W mówieniu o tym też byłbym ostrożny. Istota proroctwa nie polega na przepowiadaniu przyszłości. Prorokiem jest ten, kto słyszy słowo Boże i w jego świetle ogląda rzeczywistość, w której żyje i w której Bóg się objawia. Bóg mówi przez proroków o czasach teraźniejszych, o tym, jak żyjemy dzisiaj, co jest w naszym życiu dobre, a co złe, jak mamy zmienić nasze życie i co będzie konsekwencją tego, że będziemy Go słuchać albo nie. Po czasie mówimy, że prorok przepowiedział nam przyszłość. Tymczasem przyszłość wynika z tego, czy my słuchaliśmy proroka, czy nie.

Ale wielu świętych, na przykład św. Faustyna, o. Pio, widziało też przyszłość, która miała się dopiero wydarzyć.

Bóg może dać dar przenikania rzeczywistości, patrzenia w przyszłość. I dał go wielu świętym. Ale w ich wypadku, jak w każdym innym, sprawdza się zasada: po owocach ich poznacie. Są też ludzie, którzy potrafią odczytywać Boże obietnice. Koronnym przykładem takiej postaci jest Abraham. Ale obietnica spełnia się tylko wtedy, kiedy człowiek podąża za nią z wiarą. Kiedy się jej uchwyci, bo Bóg obiecał i Bóg to spełni.

Myślę, że mamy dzisiaj kłopot z cudami. Bo z jednej strony jesteśmy bardzo racjonalni, ale z drugiej potrzebujemy wydarzeń wskazujących na coś, co jest pozamaterialne.

Dzisiaj mamy tendencje do skupiania się z jednej strony na duchowych zagrożeniach – na działaniu złego ducha, demonizacji rzeczywistości – a z drugiej na nadzwyczajnej ingerencji Boga. Trzeba bardzo uważać, gdyż jeśli ktoś ma nawet wyjątkową duchową drogę, to niekoniecznie będzie ona dla innych punktem odniesienia. Przeciwnie, w licznych osobach może wzbudzić pytania, pozostawić niejasności, a nawet wywołać zażenowanie, zamiast pociągnąć ku wierze. Ważne jest, czy człowiek, który ma jakieś nadzwyczajne duchowe doświadczenia, pozostaje z nimi sam, czy ma kierownika duchowego, który pomaga mu rozeznać wewnętrzne przeżycia. Bo nawet jeśli prowadzi go sam Bóg, to zawsze, do końca życia, pozostanie obiektem duchowej walki. Im bardziej bowiem zbliżamy się do Boga, tym bardziej atakuje nas zły duch. Czyni to w bardzo subtelny sposób: pod pozorami dobra, ubierając się w przeróżne szaty religijności.


Tak odczytuję całą historię zbawienia: Boże miłosierdzie najbardziej spotykamy w doświadczeniu grzechu. Bo nigdy bardziej nie czujemy się nędzni, bezwładni jak wtedy, gdy jesteśmy w grzechu, gdy go sobie uświadamiamy i nazywamy po imieniu. Na tym polega tajemnica krzyża: Jezus umierający na krzyżu schodzi aż do otchłani naszego grzechu. Tam, gdzie jego ciemności wmawiają człowiekowi: Bóg cię odrzucił, nikt cię nie chce, jesteś wielkim łajdakiem, nie zasłużyłeś na nic dobrego, twoje życie jest bankructwem... A Jezus schodzi w tę otchłań ciemności, by powiedzieć człowiekowi, odrzuconemu przez wszystkich, że Bóg nigdy go nie opuścił i nigdy nie przestał kochać. Jezus po tym, gdy Piotr trzykrotnie się Go zaparł, spojrzał na niego z taką miłością, że ten gorzko zapłakał. To jest moment największej tajemnicy Bożego miłosierdzia. W tym miejscu znajdują odpowiedź wszystkie historie odkrywania przez człowieka Bożego miłosierdzia. Jezus nieustannie powtarza s. Faustynie, że bardzo chce, aby człowiek uwierzył w Jego miłosierdzie. Każe się modlić za grzeszników, by uwierzyli, że On jest.

Ewa K. Czaczkowska

Zrodlo: http://www.katolik.pl/cuda-potrzebuja-wiary,24320,416,cz.html?s=1

30 października 2015, 10:21

Obecnie obowiązujące wartości referencyjne dla parametrów nasienia wg rekomendacji WHO (rok 2010)

Na wstępie należy zauważyć, że WHO nie ustanawia „norm” w parametrach nasienia a jedynie wyznacza tzw. wartości referencyjne, czyli takie wartości poszczególnych parametrów, które zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, w sposób statystyczny oznaczają, że pacjent z danymi wartościami ma szanse na osiągnięcie ciąży (zapłodnienie partnerki). Wartości te nie wyznaczają bynajmniej progu poniżej którego pacjent jest bezpłodny i nie może mieć dzieci – po prostu jego szanse są wtedy mniejsze.

Wartości referencyjne badania nasienia wg wytycznych WHO 2010:

Objętość nasienia: >= 1,5 ml
pH: >= 7,2
Czas upłynnienia: < 60 minut
Aglutynaty i agregaty plemników: brak
Liczba plemników*:
– na 1 ml (koncentracja, gęstość) >= 15 mln/ml (>= 15 * 106 / ml)
– w ejakulacie (całkowita) >= 39 mln / ejakulat (>= 39 * 106 / ejakulat)
Ruchliwość plemników:
– ogólna (ruch postępowy + ruch w miejscu) >= 40 %
– ruch postępowy >= 32 %
Żywotność plemników: >= 58 %
Morfologia plemników: >= 4 %
Leukocyty (peroksydazo-dodatnie): < 1 mln/ml (< 1 * 106 / ml)
* Wystarczy aby jeden z tych parametrów był powyżej normy, jednakże liczba plemników na cały ejakulat traktowana jest jako parametr o większym znaczeniu

Parametrami oznaczanymi w nasieniu jest też jego lepkość.

Testy dodatkowe:
MAR test: < 50% ruchliwych plemników związanych z cząsteczkami (kuleczkami)
Immunobead test: < 50% ruchliwych plemników związanych z cząsteczkami (kuleczkami)
Testy dodatkowe w płynie nasiennym:
Fruktoza: >= 13 µmol/ejakulat
alpha-glukozydaza obojętna: >= 20mU/ejakulat
Cynk całkowity: >= 2,4 µmol/ejakulat

Zrodlo: http://badanie-nasienia.pl/o-badaniu-nasienia/normy-who/

30 października 2015, 10:52

Podstawowym testem sprawdzającym płodność mężczyzn jest badanie nasienia. Badanie wykonuje się po 2-5 dniowej abstynencji seksualnej. W okresie poprzedzającym dobrze jest prowadzić higieniczny tryb życia, unikać alkoholu, papierosów i innych używek, starać się unikać stresu i nadmiernego wysiłku fizycznego.
Aby wykonać test mężczyzna musi dostarczyć nasienie uzyskane podczas masturbacji w domu albo w gabinecie lekarskim. Nasienie powinno być przechowywane w temperaturze zbliżonej do temperatury ciała i jak najszybciej dostarczone do laboratorium. Jeżeli sperma nie zostanie zbadana w przeciągu 30 min, ani nie będzie przechowywana w temperaturze 37°, to znaczny odsetek plemników może obumrzeć albo zmniejszyć swoją żywotność.
Badanie nasienia powinno wykazać zaburzenia związane z liczbą, ruchliwością i innymi nieprawidłowościami plemników i płynu nasiennego. Zmniejszona liczba plemników nie powinna być traktowana jako ostateczne rozpoznanie niepłodności, a raczej jako czynnik sygnalizujący problem z płodnością. Obecnie uważa się, że ilość poniżej 20 milionów plemników w mililitrze uznawana jest za nieprawidłową, niemniej ciąża jest czasem możliwa nawet przy tak małych ilościach plemników.

Tabela przedstawia wartości referencyjne dla nasienie wg norm WHO 2010.

Objętość > 1,5 ml
pH ≥ 7,2
Liczba plemników na mililitr ≥ 15 mln/ml milionów
Całkowita liczba plemników ≥ 39 milionów
Ruchomość (60 min po ejakulacji) ≥3 2% ruchu postępowego, ≥ 40% ruchu całkowitego
Morfologia do 96 % patologicznych
Komórki okrągłe < 5,0 miliona / ml
Test HOST > 58%
Test Eozynowy > 58%

Zrodlo: http://www.ovum.lublin.pl/strona,badanie-nasienia-wg-norm-who

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 października 2015, 12:13

2 listopada 2015, 18:25

W sobote na procesji byla tak piekna pogoda a wczoraj i dzis mgla jak mleko... Wlasciwie chcialam cos napisac, ale tu wlasciwie przyznam sie tylko, ze moje mysli coraz blizej sa tych najblizszych 2-3 dni, co sie wydarzy, jakie bedzie zakonczenie, testowac juz czy nie testowac... Co bedzie to Bog jeden tylko wie, a ja Mu calym sercem UFAM... Ale 'niech Ci sie stanie wedlug Twojej wiary'...

>7 Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna;
oboje zaś byli już posunięci w latach.
8 Kiedy w wyznaczonej dla swego oddziału kolei
pełnił służbę kapłańską przed Bogiem,
9 jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł los,
żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia.
10 A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie kadzenia. (...)
13 (...) anioł rzekł do niego: «Nie bój się Zachariaszu!
Twoja prośba została wysłuchana:
żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan.
14 Będzie to dla ciebie radość i wesele;
i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. < (NT, Łk 1, 7-10; 13-14)

3 listopada 2015, 13:51

Przy podejrzeniu ciąży, kobiety wykonują zwykle tzw. test ciążowy (paskowy, strumieniowy lub płytkowy), wykrywający w moczu obecność hormonu beta-hCG (gonadotropiny kosmówkowej), produkowanego przez zarodek, a później przez łożysko. Obecnie testy ciążowe są tak czułe, że umożliwiają uzyskanie wyniku dodatniego już 1-2 tyg. po zapłodnieniu. Pozytywny test ciążowy z bardzo dużym prawdopodobieństwem określa zajście w ciążę, nie jest jednak równoznaczny z jej rozpoznaniem. Stężenie hormonu wzrasta też np. w rzadkich chorobach nowotworowych łożyska.

Obecność objawów sugerujących ciążę jest wskazaniem do konsultacji ginekologicznej. W trakcie badania ginekologicznego lekarz stwierdza powiększenie i rozpulchnienie trzonu i szyjki macicy, nasilenie ukrwienia ścian pochwy i tarczy szyjki macicy. Zleci też bardziej czuły laboratoryjny test ciążowy z krwi lub moczu. Pewnymi objawami ciąży jest uwidocznienie zarodka w jamie macicy w badaniu ultrasonograficznym (jest to możliwe już 3 tygodnie po zapłodnieniu) oraz potwierdzenie czynności serca płodu (zazwyczaj w pierwszym, przesiewowym USG położniczym między 11 a 14 tygodniem ciąży).

Od momentu potwierdzenia ciąży, kobieta powinna być pod stałą opieką ginekologa położnika. Regularne wizyty lekarskie połączone z badaniem położniczym, badania krwi i moczu oraz badania obrazowe pozwalają ocenić prawidłowość przebiegu ciąży i rozwoju zarodka i płodu oraz odpowiednio wcześnie wykryć zaburzenia stanu zdrowia matki niekorzystnie wpływające na ciążę. Umożliwia to wczesne wdrożenie leczenia farmakologicznego u ciężarnej, korekcję niektórych wad budowy ciała płodu jeszcze w okresie trwania ciąży lub zaplanowanie takiego leczenia po porodzie.

Zrodlo: http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1683514,1,objawy-ciazy,index.html

4 listopada 2015, 10:38

Histerosalpingografia (HSG): badanie rentgenowskie macicy i jajowodów

Histerosalpingografia (HSG) to badanie rentgenowskie macicy i jajowodów, które służy ocenie budowy i kształtu jamy macicy, drożności jajowodów oraz stanu błony śluzowej macicy. Jak przebiega HSG? Czy histerosalpingografia boli?
Histerosalpingografia to badanie rentgenowskie macicy i jajowodów, polegające na robieniu zdjęć po podaniu kontrastu. Dzięki HSG lekarz może ocenić kształt jamy macicy, stan błony śluzowej macicy, drożność jajowodów oraz ich kształt a także ocenić stan przydatków. HSG umożliwia także wykrycie zmian rozwojowych macicy, polipów, niedorozwoju macicy, guzów lub macicy, niewydolności szyjki macicy, niedrożności jajowodów czy gruźlicy narządu rodnego.
Histerosalpingografia: przygotowanie do badania
- przed badaniem konieczne jest usg narządu rodnego i zrobienie wymazu z pochwy
- dzień przed badaniem można zjeść lekką kolację, a rano lekkie śniadanie
- rano w dniu badania konieczna jest lewatywa
- 20 minut przed badaniem przyjmuje się środek rozkurczowy w czopku
- lekarz pyta o datę ostatniej miesiączki i czy nie masz uczulenia na środek cieniujący

Histerosalpingografia: przeciwwskazania

Badanie HSG można przeprowadzić do 10. dnia cyklu miesiączkowego, ale po zakończeniu krwawienia. Nie wolno wykonywać tego badania, jeśli występuje choćby najmniejsze krwawienie z pochwy. Nie robi się go również, gdy kobieta jest w ciąży lub ma uczulenie na środek cieniujący.

Histerosalpingografia: przebieg badania

Badanie HSG trwa kilkanaście minut. Może wymagać znieczulenia ogólnego. Pacjentce, która jest w pozycji jak przy badaniu ginekologicznym zakłada się wzierniki, a potem, za pomocą aparatu Schultza do jamy macicy wprowadza się środek kontrastujący. Zdjęcia wykonuje się, gdy kontrast wypełni jamę macicy, kolejne w momencie, kiedy wypełni jajowody i zacznie wydostawać się do jamy brzusznej. Trzecie zdjęcie może być wykonane w celu uwidocznienia kontrastu w jamie brzusznej, a także dla zobrazowania zrostów okołojajowodowych. Ilość wykonywanych w trakcie badania zdjęć zależy od rodzaju występującego schorzenia.

Czy histerosalpingografia boli?

Jest to badanie w zasadzie bezbolesne, choć nieprzyjemne. Zdarza się, szczególnie, gdy występują zrosty powodujące niedrożność jajowodów, że pacjentka odczuwa ból w trakcie wprowadzania kontrastu. Jeśli będziesz odczuwać jakikolwiek dyskomfort, od razu informuj lekarza.

Możliwe powikłania

Istnieje znikome ryzyko wystąpienia zapalenia przydatków i zapalenia otrzewnej po badaniu.

Zrodlo: http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/badania/histerosalpingografia-hsg-badanie-macicy-i-jajowodow_35466.html

4 listopada 2015, 10:43

Dzis zakonczylam moj pierwszy cykl staran z badaniem temperatury (a 13 cs w sumie). Od tego miesiaca uzywam nowego termometra elektronicznego firmy BabyMad, mierzacego z dokladnoscia do 0,01C. Mierze oralnie, pod jezykiem, z prawej strony. Termometr ma budzik, date i pamiec do 60 dni oraz ledowe swiatelko wiec latwo sie odczytuje :-)

A tak wyglada moj termometr: http://www.amazon.co.uk/gp/product/B00O35Q1R4?psc=1&redirect=true&ref_=oh_aui_detailpage_o01_s01

:-) Jestem przepelniona nadzieja, jesli z Boza pomoca zajdziemy w ciaze w tym miesiacu to nasz dzidzius urodzi sie w sieprniu 2016! :-D

4 listopada 2015, 17:50

:-D Jestem pelna radosci, skad? Nie wiem :-D Mam taaaki pokoj w sercu, tego i Wam mezatkom starajacym sie o potomstwo zycze, zwlaszcza tym starszym ;-)

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 listopada 2015, 17:51

6 listopada 2015, 11:55

Progesteron, LH, FSH i prolaktyna - hormony niezbędne do zajścia w ciążę

Do zapłodnienia potrzebne jest nie tylko jajeczko i plemnik. Muszą współgrać ze sobą cztery hormony, które tworzą warunki sprzyjające zajściu w ciążę i dbają o jej niezakłócony przebieg. To progesteron, hormon LH, folikulostymulina (FSH) i prolaktyna. Niemałe znaczenie ma też oksytocyna.

PROLAKTYNA: Kiedy warto zbadać poziom prolaktyny?

Prolaktyna to hormon wydzielany w przysadce mózgowej. Zbyt wysoki poziom prolaktyny może być przyczyną poważnych kłopotów ze zdrowiem. Zbyt duże stężenie hormonu prolaktyny we krwi może świadczyć o poważnych chorobach i bywa niebezpieczne. Masz nieregularne miesiączki, nie możesz zajść w ciążę? A może skarżysz się na bolesność piersi? Zbadaj poziom prolaktyny.

ZRODLO: http://www.poradnikzdrowie.pl/szukaj/za%20wysoka%20prolaktyna


Jeśli od pewnego czasu Twoje miesiączki przestały być regularne albo bezskutecznie próbujesz zajść w ciążę, powinnaś zbadać sobie poziom prolaktyny. Kiedy jest za wysoki, może wskazywać na wiele poważnych schorzeń, które rozwijają się w organizmie.

Prolaktyna – hormon bardzo kobiecy
Dzięki prolaktynie, wytwarzanej w przysadce mózgowej, młodym dziewczętom rosną piersi w okresie dojrzewania. Kiedy spodziewasz się dziecka, właściwy poziom hormonu wspiera pracę ciałka żółtego, które wydziela progesteron – niezbędny dla prawidłowego przebiegu ciąży. Odpowiednie stężenie prolaktyny we krwi korzystnie wpływa na rozwój gruczołów mlecznych i produkcję mleka. Jeśli poziom hormonu jest za niski, możesz mieć problemy podczas karmienia piersią.

Wysokość prolaktyny ulega pewnym wahaniom. Zmienia się w czasie ciąży i laktacji, ale pewna chwiejność występuje również w ciągu doby. Najwyższe stężenie hormonu w organizmie notuje się wcześnie rano, następnie zaczyna stopniowo spadać, by znów podnieść się w okolicy północy. Poziom prolaktyny zależy też od fazy cyklu miesiączkowego – obniża się w jego drugiej połowie, a nieznacznie podnosi, gdy rośnie stężenie estrogenów. Na wysokość hormonu wpływają również wysiłek fizyczny, stresujące sytuacje czy choćby zjedzenie obfitego posiłku.

Jeśli stężenie prolaktyny w Twoim organizmie przekroczy normę, możesz odczuwać wiele nieprzyjemnych dolegliwości. Piersi stają się obrzmiałe, bolą i są wrażliwe na dotyk. Niektóre panie zauważają nawet mleczne wycieki z sutka, mimo że nie karmią piersią, ani nie spodziewają się dziecka.

Niebezpieczny, wysoki poziom prolaktyny
Nadmiar prolaktyny wiąże się z zaburzeniami cyklu menstruacyjnego. W takich przypadkach krwawienia występują rzadziej niż co 33 dni albo częściej niż co 25 dni. U niektórych kobiet z miesiąca na miesiąc stają się coraz skąpsze, aż całkowicie zanikają. Wysoki poziom hormonu zmniejsza popęd płciowy i wywołuje suchość pochwy, przez co zbliżenia intymne bywają bolesne. Dodatkowo niektóre cykle przebiegają bezowulacyjnie. Kłopotliwe procesy przekładają się bezpośrednio na problemy z zajściem w ciążę.

Jeśli niepokojącym objawom towarzyszą silne bóle głowy albo zaburzenia widzenia, nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Możliwe, że dolegliwości wywołuje gruczolak przysadki mózgowej. Kiedy natomiast przybierasz na wadze bez wyraźnej przyczyny, zwykle wina za wysoką prolaktynę leży w niedoczynności tarczycy.

Gdy bolesne piersi lub nieregularne cykle doskwierają Ci dłużej, zarejestruj się do ginekologa-endokrynologa. Specjalista prawdopodobnie skieruje Cię na badanie stężenia prolaktyny we krwi. Wykonaj analizę rano, na czczo, wtedy wyniki będą miarodajne. Dobę przed testem nie forsuj się zbytnio – nie zaleca się nawet intensywnej gimnastyki, zjedz lekką kolację i zachowaj wstrzemięźliwość seksualną.

Co mówią Twoje wyniki krwi?
Gdy poziom prolaktyny jest za wysoki, specjalista zaleca badanie hormonów tarczycy. Jeżeli testy wykluczą nadczynność tarczycy – konieczne okazuje się powtórzenie analizy stężenia prolaktyny we krwi po zażyciu specjalnego preparatu. To początek diagnozy w kierunku gruczolaka przysadki mózgowej.

Badanie wysokości prolaktyny nie jest skomplikowane – do analizy pobiera się próbkę krwi z żyły. Jeśli nie jesteś w ciąży, ani nie karmisz piersią, a wyniki wskazują poziom hormonu w przedziale 5-20 ng/ml, nie musisz się martwić – mieścisz się w granicach normy. Gdy stężenie przewyższa 25 ng/ml, pojawiają się nieregularne menstruacje i cykle bezowulacyjne. Kiedy poziom prolaktyny przekracza 50 ng/ml, miesiączki ustają. Hormon o stężeniu ponad 100 ng/ml sugeruje, że winę za złe samopoczucie ponosi guz przysadki mózgowej.

ZRODLO: http://adamed.expert/prolaktyna-badanie-i-znaczenie-wynikow-z-wysokim-poziomem-prolaktyny/

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 listopada 2015, 12:05

6 listopada 2015, 18:09

Moj maz wzial ma bierzmowaniu imie 'Gerard', mowil, ze sie ostatnio zastanawial sie co to za Swiety, az sie poplakalam z tego naszego odkrycia... Od tamtego dnia (kilka dni temu) modlimy sie do Sw Gerarda, od dzis ta modlitwa:

Dobry św. Gerardzie,
potężny orędowniku przed Tronem Bożym,
ty, który dokonujesz wspaniałych rzeczy za naszych dni,
wołam do ciebie i proszę o pomoc.
Ty, kiedy żyłeś na ziemi, zawsze wypełniałeś plany Boże.
Pomóż mi, abym ja także zawsze wypełniała świętą wolą naszego Pana.
Proś Pana Życia, od którego pochodzi wszelkie życie,
aby mnie pobłogosławił łaską macierzyństwa
i abym mogła wychować dzieci Boże w tym życiu
i dziedziców Królestwa Jego chwały w życiu przyszłym.

Amen.

ZRODLO: http://naszeintencje.blogspot.co.uk/2013/03/modlitwa-o-macierzynstwo-do-sw-gerarda.html

9 listopada 2015, 15:15

Z OSTATNIEJ CHWILI (link ponizej):

Artykul opisujacy cud uzdrowienia coreczki mojego znajomego (Andrzeja). Jego coreczka (Ania) zostala uzdrowiona w momencie narodzin, poczytajcie prosze i poslijcie dalej! To jest prawdziwe Swiadectwo Cudu! I to swiadectwo dodaje mi sil, wiary, ze Pan jest Dobry, Pan nas kocha bezgranicznie, Pan wszystko moze!

Pragne dodac sily Tym oslabionym kobietom, watpiacym malzenstwom: Pan Jezus, jesli mu wszystko bezwarunkowo oddacie i bezgranicznie zawierzycie, odda Wam tysiackrotnie!

https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2015/Przewodnik-Katolicki-35-2015/Temat-numeru/Dwa-razy-odzyskali-dziecko

Wiadomość wyedytowana przez autora 16 listopada 2015, 15:01

11 listopada 2015, 13:25

Główny sojusznik ciąży – progesteron

Jeśli chcesz zrozumieć, co dzieje się w twoim organizmie, skąd mogą brać się problemy z zajściem w ciążę, dlaczego mamy PMS i baby blues oraz co sprawia, że po porodzie możesz karmić piersią – musisz GO poznać.
Nazywany jest także luteiną i należy, razem z prolaktyną, oksytocyną i estrogenami, do rodziny żeńskich hormonów płciowych. Wydzielany jest przez jajniki i w niewielkiej ilości przez nadnercza, ale kiedy spodziewamy się dziecka, wytwarzaniem progesteronu zaczyna zajmować się ciałko żółte i łożysko. Zwykle witamy progesteron z otwartymi ramionami, bo to dzięki niemu udaje się nam zajść w ciążę i ją utrzymać. Natomiast kiedy jest go mniej np. przed okresem albo krótko po porodzie - dopada nas smutek. Wzloty i upadki progesteronu są zupełnie normalne - taki już jego urok. Żeby lepiej je znosić, warto mieć świadomość, skąd się biorą i czemu służą. Warto też wiedzieć, kiedy wymagają interwencji lekarza.

PROGESTERON WKRACZA DO AKCJI

W czasie dwóch pierwszych tygodni cyklu miesiączkowego jest go niewiele (norma to: 0,28-0,72 ng/ml). Uaktywnia się dopiero w okresie okołoowulacyjnym, czyli mniej więcej około 14. dnia cyklu. Wtedy jego ilość wzrasta (0,64-1,63 ng/ml), by osiągnąć najwyższy poziom w fazie lutealnej (ta faza trwa od owulacji do końca cyklu), a konkretnie - mniej więcej w 22.-23. dniu cyklu (4,71-18,0 ng/ml).
Jeśli nie dochodzi do zapłodnienia, ciałko żółte zanika w ostatnich dniach cyklu i poziom progesteronu zaczyna spadać. W rezultacie błona śluzowa macicy złuszcza się i występuje miesiączka. W tym czasie nastrój zwykle nam się pogarsza. To właśnie mniejsza ilość progesteronu tuż przed miesiączką skutkuje rozdrażnieniem i płaczliwością.
Sytuacja wygląda kompletnie inaczej, gdy dochodzi do zapłodnienia. Wtedy progesteron już nie odpuszcza. Jego ilość cały czas wzrasta. Początkowo wytwarzany jest przez ciałko żółte, a pomiędzy 9. a 11. tygodniem ciąży jego produkcję stopniowo przejmuje łożysko. Co ciekawe, w ciąży mnogiej poziom progesteronu jest wyższy niż w ciąży pojedynczej.
Uwaga! Jeśli po zapłodnieniu poziom progesteronu zacznie spadać, może dojść do poronienia.Właśnie zaburzenia fazy lutealnej (skrócenie fazy i/lub za niski poziom progesteronu) bywają przyczyną niepłodności u kobiet. Zbyt niskie stężenie progesteronu sprawia, że błona śluzowa macicy nie jest odpowiednio przygotowana do ciąży, więc implantacja zarodka kończy się porażką i dochodzi do wczesnego poronienia, którego kobieta może nawet nie zauważyć, bo często wypada ono w terminie miesiączki.

PROBLEMY Z PROGESTERONEM

Jeśli lekarz podejrzewa u kobiety zaburzenia fazy lutealnej, stara się ocenić jej długość.Normalnie powinna ona trwać 14 dni przeciętnie od 15. dnia cyklu (dzień po owulacji) do wystąpienia miesiączki. Żeby wiedzieć, czy rzeczywiście tak jest, sprawdza się temperaturę ciała. Po owulacji, w drugiej fazie cyklu, jest ona wyższa od temperatury w pierwszej fazie cyklu o około 0,5 st. C i na tej wysokości powinna utrzymać się do dnia miesiączki. Poza tym sprawdza się poziom progesteronu w dniach, w których powinien być najwyższy, czyli najczęściej 7 dni po owulacji. Dla pełniejszego obrazu powtarza się badanie w kolejnych 1-2 cyklach. Przy leczeniu niepłodności konieczne może być sprawdzanie progesteronu codziennie lub co kilka dni w fazie lutealnej. Jeśli lekarz zaobserwuje nieprawidłowości, może zalecić leczenie z wykorzystaniem progesteronu (w formie leku doustnego, podjęzykowego lub dopochwowego).

ZRODLO: http://www.mamazone.pl/artykuly/chce-byc-mama/przygotowania-do-ciazy/2014/progesteron.aspx

12 listopada 2015, 15:52

Sprzyjajace zdrowe odzywianie

1. Dieta bogata w bialko, uboga w weglowodany - produkty o duzej zawartosci bialka to: ryby, mleko i jego przetwory, jajka, mieso biale (indyk, kurczak), migdaly, szparagi, awocado, brokuly, kuskus, fasola, nasiona dyni, groszek. Mozna wypijac ok 1 litra mleka dziennie, zjadac 1-2 jajka, na deser jogurt grecki z dodatkiem owocu. Wyeliminuj proste weglowodany: bialy chleb, ryz, makaron i zamien je na ciemne, pelnoziarniste produkty

2. Woda - nawet nieznaczne odwodnienie organizmu zaburza jego prawidlowe funkcjonowanie. Woda jest znaczacym elementem jesli chodzi o jakosc spermy (poprawia ilosc), a takze jakosc komorek jajowych (pomaga w prawidlowym ich odzywianiu). Zapewnij wiec odpowiednia ilosci wody kazdego dnia

3. Dobre tluszcze - ogranicz lub wyeliminuj tluszcze nasycone: wieprzowine, wolowine, smietane, maslo, olej kokosowy). Kobiety, ktorych dieta bogata byla w nienasycone tluszcze, a ktore to znajdziesz w oliwce z oliwek, awocado, orzechy wloskie, pistacjach, sezamie, orzeszki ziemne, orzechach nerkowych, oleju slonecznikowym prawdopodobienstwo ciazy w tej grupie bylo 3.4 razy wyzsze niz u kobiet, ktorych dieta byla uboga w te tluszcze

4. Kawa - dozwolona mala ilosc, nie spozywac wiecej niz 200mg kofeiny dziennie (2-3 filizanki kawy)

6. Suplementy /dodatki:

- kwas foliowy - niezbedny dla kobiet i mezczyzn (400mg dziennie). Nie tylko chroni poczete dziecko przed powaznymi chorobami genetycznymi, ale tez w nie do konca zbadany sposob wspomaga implantacje. Produkty bogate w kwas foliowy to: ciemnozielone warzywa (brokuly, brukselka, fasola szparagowa, kapusta, liscie pietruszki, salata, szczypiorek, szparagi i szpinak), pomarancze, banany, awokado, pomidory, rosliny straczkowe (fasola, groch, soczewica, soja), buraki, orzechy, slonecznik.

- omega 3 - dobrze, zeby zamiast tabletek siegnac po naturalne skladniki bogate w omega 3 jak siemie lniane, losos, sardynki, skorupiaki

- koenzym Q10 - ktory dodaje energii komorkom potencjalnie ulatwiajac pozniej podzial zarodka. Odnotowano takze, ze moze wplywac pozytywnie na endometrium. Zalecane 1-2 kapsulki dziennie

- multiwitaminy - mozesz sie wspomoc multiwitamina, ktora dostarczy Ci wiekszosc potrzebnych witamin i mineralow w proporcjach, ktore sa potrzebne.

- cynk i selen - jako produkty dzialajace bezposrednio na plodnosc kobiety i mezczyzny. I tutaj zamiast tabletek poleca sie orzechy brazylijskie (jeden z najbardziej bogatych zrodel naturalnych selenu znanych czlowiekowi) i nerkowca (cynk)

- ananas swiezy - potencjalnie pomaga w implantacji zarodka. Wszystko to za sprawa bromeliny tam zawartej, ktora potencjalnie przygotowuje macice i ulatwia implantacje (rowniez poprzez fakt, ze dziala przeciwzapalnie). Ten suplement nie jest w 100% potwierdzony przez nauke, ale cos w tym jest co sie o nim pisze i mysle, ze warto sprobowac (nic nie kosztuje, a smak wysmienity)

- L-karnityna i L-arginina - polecana glownie mezczyznom (poprawia zarowno ilosc jak i jakosc spermy)

- witamina D - okazuje sie, ze witamina ta ma kluczowe znaczenie. Nie do konca wiadomo w jaki sposob wplywa to na sukces ciazowy, ale badania w tej kwestii sa jednoznaczne.


Zrodlo: NA ZDROWIE - JESTES TYM CO JESZ I MYSLISZ http://dobrzebozdrowo.blogspot.co.uk/

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 listopada 2015, 15:52

13 listopada 2015, 13:23

Godzina Łaski dla całego świata – 8 grudnia od godz. 12:00 do 13:00

Matka Boża, objawiając się pielęgniarce Pierinie Gilli we Włoszech, w Montichiari w święto Niepokalanego Poczęcia 8 grudnia 1947 r. powiedziała:

„Życzę sobie, aby mnie czczono jako Maryję Różę Mistyczną, Matkę Kościoła”.

„Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe miała miejsce Godzina Łaski dla całego świata”.

„Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę niezliczone łaski dla duszy i ciała. Będą liczne nawrócenia”.

„Pan mój, Boski Syn Jezus okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za swych grzesznych braci”.

„Ci, którzy nie mogą przyjść do kościoła, niech modlą się w domu”.

„Jest moim życzeniem, aby ta Godzina Łaski była praktykowana na całym świecie”.

Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski.


Za zezwoleniem władzy duchownej. Imprimatur ksiądz biskup dr Rudolf Graber.

16 listopada 2015, 15:00

Respensorium do św. Dominika „O Spem Miram”

Historia powstania

O nadziejo przedziwna, którąś dał opłakującym Cię, kiedy przybliżał się Twój zgon: że będziesz po swej śmierci pomocny swoim braciom, skoro stawisz się przed Wszechmocnego Boga tron.

Spełń, Ojcze, to coś przyrzekł w ostatnią godzinę, i nam Twoim sługom okaż swą przyczynę.

Ty, coś tyloma cudy swe imię wsławił, gdyś leczył ciała chore i kalekie, przyjdź do nas z łaską Pana Chrystusową i uzdrów dusze tą niebiańską mocą

Spełń, Ojcze, to coś przyrzekł w ostatnią godzinę, i nam Twoim sługom okaż swą przyczynę.

Niech Ojcu chwała wiecznie brzmi, Synowi i Duchowi po wszystkie dni.

Spełń, Ojcze, to coś przyrzekł w ostatnią godzinę, i nam Twoim sługom okaż swą przyczynę,

Módlmy się: Wszechmogący Boże, niech święty Dominik, który był gorliwym głosicielem objawionej prawdy, wspiera Twój Kościół swoimi zasługami i nauką i niech będzie dla nas troskliwym opiekunem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Modlitwa do św. Dominika

Chwalebny Ojcze, święty Dominiku, który otrzymałeś od Boga tyle pomocy dla tych, którzy polecają się Tobie w obrazie z Soriano , weź także i mnie pod swoją łaskawą opiekę i wyjednaj łaski dla duszy oraz inne dobrodziejstwa, tak mi obecnie potrzebne. Amen.


Ołtarz św. Dominika w Soriano

Modlitwa przez wstawiennictwo św. Dominika

Boże, Ty zechciałeś, aby Twój sługa, św. Dominik, przez swój cudowny Obraz w Soriano spełniał także po śmierci swoje dzieła apostolstwa i dobroczynności, daj nam, Twoim wiernym, korzystać z owoców jego chwalebnej opieki we wszystkich niebezpieczeństwach duszy i ciała. Amen.


ZRODLO: http://www.grodek.mniszki.dominikanie.pl/dominik/dominik_pasek.html

17 listopada 2015, 16:26

Etapy zapłodnienia, czyli kiedy poczęcie jest zakończone

Zanim dojdzie do zapłodnienia, organizm kobiety, co miesiąc, musi przejść skomplikowany cykl, na który składa się kilka faz. Jeżeli na którymkolwiek etapie tego cyklu coś zawiedzie - pojawią się problemy z poczęciem.

Cykl menstruacyjny zachodzący w organizmie kobiety jest wynikiem procesu wymiany informacji między podwzgórzem, przysadką mózgową, jajnikami i macicą. Typowy cykl trwa około 28 dni, choć jego czas trwania jest różny i indywidualny dla danje kobiety. Jendak cykl nie powinien trwać dłużej 35 dni i krócej niż 25 dni.
Cykl menstruacyjny składa się kilka faz - aby mogło powstać nowe życie, czyli dojść do zapłodnienia, każda z nich musi przebiegać bez zarzutu.

Przygotowanie organizmu

Początkiem cyklu jest dzień, w którym zaobserwujemy krwawienie. Wtedy następuje wydalenie wraz z krwią martwiczo zmienionej warstwy czynnościowej błony śluzowej macicy. Proces ten jest najintensywniejszy w pierwszych dwóch dniach krwawienia. Krwawienie zazwyczaj trwa 4-7 dni.
Po nim następuje faza folikularna (proliferacyjna). Mniej więcej po 5 dniach od rozpoczęcia nowego cyklu zaczyna odnawiać się śluzówka macicy, przygotowując się tym samym do ewentualnej ciąży. W fazie tej następuje rozrost błony śluzowej jamy macicy (endometrium) pod wpływem wydzielanych przez jajniki estrogenów, których stężenie we krwi stale wzrasta.
Trudno określić dokładnie, jak długo trwa ten proces - średnio jest to około 10-14 dni.

Powstanie komórki jajowej

Jajniki są gruczołami wydzielania wewnętrznego, mieszczącymi się w jamie brzusznej, poniżej pępka. Na powierzchni posiadają nabłonek płciowy, z którego jeszcze w okresie życia płodowego formują się pierwotne pęcherzyki jajnikowe. Nowo narodzona dziewczynka ma od 1 do 2 milionów komórek jajowych w jajnikach. W okresie dojrzewania będzie ich miała 300 000, ale ostatecznie dojrzeje tylko ok. 400.
Za rozwój niedojrzałych pęcherzyków w obu jajnikach odpowiada wzrastający we krwi poziom FSH. To dzięki temu hormonowi w jajnikach rozwija się z nich tzw. pęcherzyk Graafa, który zawiera komórkę jajową (oocyt) wielkości 0,24 mm. Pęcherzyk, którym znajduje się jama wypełniona płynem, stwarza dogodne środowisko do rozwoju jaja. Tylko jeden pęcherzyk osiągnie dojrzałość (możliwe jest jednak uwolnienie paru jajeczek z paru pęcherzyków). Bardzo istotne jest zachowanie dobrego stanu zdrowia przez trzy kolejne cykle miesiączkowe, aby wykształcić pełnowartościowy pęcherzyk, fizjologiczny stan zdrowia w sumie z 90 dni wpływa na możliwość wystąpienia owulacji bądź nie.

Dojrzewanie komórki

Kolejna faza, owulacyjna, trwa około 36 godzin. Po osiągnięciu dostatecznego stężenia estrogenów we krwi, wydzielanie FSH ulega zahamowaniu, co średnio przypada na 12-16 dzień cyklu. Estrogeny pobudzają za to wydzielanie LH, które umożliwia przekształcenie pęcherzyka Graafa w ciałko żółte, a przez to sekrecję progesteronu i estrogenów. Przysadka mózgowa jednorazowo wytwarza wysoką dawkę LH, która inicjuje końcowe procesy dojrzewania komórki jajowej, doprowadzając po 16-32 godzinach do jajeczkowania, czyli pęknięcia pęcherzyka Graafa (w tym czasie ma on ok. 20 mm) i uwolnienia komórki jajowej gotowej do zapłodnienia.
W ciągu jednego cyklu dojrzewa najczęściej zaledwie jeden pęcherzyk. Warto wiedzieć, że kobiety z jednym jajnikiem mogą mieć tyle samo owulacji w roku, ile panie z dwoma. W momencie utraty jednego z jajników, całą pracę przejmuje na siebie drugi.
USG robione na kilka dni przed owulacją może potwierdzić, z którego jajnika odbędzie się jajeczkowanie i czy w ogóle jest dominujący pęcherzyk.
W czasie owulacji może występować krwawienie do jamy otrzewnej z pękniętego pęcherzyka. To wywołuje podrażnienie i ból w dole brzucha. To tak zwany ból owulacyjny, a pojawia się na krótko przed, w trakcie lub po owulacji. Może trwać kilka minut, godzin, a nawet dni.

Najczęściej nie oznacza jednak samego momentu pęknięcia pęcherzyka. Ból nie informuje również, z jakiego jajnika odbędzie się czy odbyło jajeczkowanie. Jajniki mogą nabrzmiewać i boleć podczas indukcji owulacji lub z powodu poowulacyjnego ich powiększenia. Czasem dolegliwość ta jest także objawem endometriozy. Jednak bardzo wiele kobiet, które regularnie owulują, nie odczuwa żadnego bólu. Utrudnia to określenie czasu owulacji.

Brak synchronizacji - brak ciąży

Owulacja może być za wczesna albo za późna. Za zbyt wczesną byłaby uważana ta przed 10. dniem cyklu, za zbyt późną po 20. Przy regularnych późnych owulacjach kobieta ma możliwość zajścia w ciążę. Ale jeśli jajeczkuje późno, szanse na ciążę maleją. Dzieje się tak dlatego, że owulacje są rzadsze (np. przy cyklu wynoszącym 39 dni to tylko 9 jajeczek w roku, przy 28-dniowym - 13), możliwość produkowania nieprawidłowych jajeczek (dotyczy to także owulacji zbyt wczesnych). To oznacza, że są nieodpowiednie do zapłodnienia i implantacji. Poza tym poziomy hormonów nie są zsynchronizowane. Endometrium może nie być gotowe na implantację, jeśli zbyt dużo (albo zbyt mało) czasu upłynęło od ostatniego okresu. Jajeczko może być zapłodnione, ale zarodek nie może się właściwie zagnieździć.
Problemem może okazać się też tzw. zespół luteinizacji niepękniętego pęcherzyka. Zazwyczaj w ciągu 38 godzin od wyrzutu LH pęcherzyk pęka, ale oocyt nie zostaje uwolniony. Może to być spowodowane problemami hormonalnymi - złą pracą przysadki i zbyt niskim stężeniem LH. Przyczyną może być również zespół policystycznych jajników. Zaburzenie to wykrywa się dzięki badaniom USG i testom na LH. Czasem niepęknięty pęcherzyk przekształca się w ciałko żółte bez uwolnienia jajeczka, dlatego też testy na progesteron w drugiej fazie cyklu mogą nie wykazywać nieprawidłowości, a w przypadku mierzenia temperatury podstawowej ciała obserwuje się hipertermię. Leczenie polega na podawaniu HCG, jeśli problem spowodowany jest zaburzeniami hormonalnymi. Pomaga też laparoskopia i „nakłuwanie" jajników.

Kiedy najlepszy czas na zapłodnienie?

Wykształcone jajeczko wychwytywane jest natychmiast przez strzępki jajowodów. U kobiety z niedorozwojem czy brakiem jednego jajowodu, podobnie jak w przypadku jajników, całą aktywność przejmuje ten zdrowy. Możliwe jest wychwycenie jajeczka przez przeciwny jajowód, co do jajnika, z którego zostało uwolnione. Zapłodnienie może się dokonać w tzw. bańce jajowodu, jak też w każdym innym odcinku jajowodu. Są teorie, że komórka jajowa wydziela pewne substancje chemiczne, które powodują, że plemniki nie mają problemu z jej znalezieniem.
Jajeczko zwykle żyje 12-24 godzin, choć podejrzewa się, że do zapłodnienia zdolne jest tylko przez 6.
Badania wykazały, że stosunek tuż po owulacji bardzo ogranicza szanse na zajście w ciążę. Plemniki zwykle docierają do jajowodów w ciągu kilkunastu minut, ale nie są zdolne do zapłodnienia. Potrzebują około 6 godzin pobytu w szyjce macicy i przejścia przez proces tzw. kapacytacji, aby osiągnąć ostateczną dojrzałość. Dlatego najlepszy czas na stosunek to dzień przed lub dzień po jajeczkowaniu. Plemniki zdolne są do zapłodnienia średnio 24-48 godzin. W przyjaznych warunkach, w obecności śluzu płodnego w drogach rodnych kobiety, potrafią przeżyć nawet 5 dni. Płodnym okresem jest więc czas dwa dni przed owulacją i jeden dzień po. Ma to znaczenia w momencie, kiedy nie znamy dokładnego czasu uwolnienia jajeczka (owulacja nie jest u kobiety łatwo rozpoznawalna).
Jedną komórkę jajową zapładnia jeden plemnik. Następuje zbliżenie jąder obu komórek i ostatecznie zapłodnienie - połączenie materiału genetycznego rodziców. Powstaje jednokomórkowa zygota (zapłodniona komórka).

Wędrówka i zagnieżdżenie zapłodnionego jaja

Zapłodniona komórka (zygota) to jeszcze nie początek nowego życia. Teraz przez parę dni wędruje przez jajowód, nieustannie dzieląc się, przy czym jednocześnie nie zwiększa swojego rozmiaru. To etap bruzdkowania, którego efektem jest wielokomórkowy zarodek. Przesuwany jest ruchami rzęsek pokrywających nabłonek jajowodów i skurczami mięśniówki jajowodów. Wydzielina produkowana przez nabłonek ułatwia poślizg komórki. W ostatnim stadium bruzdkowania powstaje blastocysta, czyli jajo płodowe - pęcherzyk składający się z dwóch warstw. Trofoblast pełni funkcje ochronne i odżywcze, z embrioblastu powstaje ciało zarodka. Przez kilka dni pobytu w macicy zarodek odżywia się tzw. mleczkiem macicznym - substancją wydzielaną przez śluzówkę. Jednocześnie enzymy wydzielane przez jajo powodują nadtrawienie błony śluzowej macicy. Zarodek zagnieżdża się w wytrawionym zagłębieniu, endometrium je obrasta. Proces ten zwany implantacją lub zagnieżdżeniem rozpoczyna się mniej więcej po 6 dniach od owulacji, ale w zależności od tego, jak długo zarodek znajdował się w jajowodach, rozpocząć się może od 4 do nawet 12 dni od jajeczkowania.
Jajo płodowe usadawia się zazwyczaj w ścianie macicy niedaleko od ujścia jajowodów.
Endometrium jest przygotowane do implantacji w ściśle określonym przedziale czasowym tzw. oknie implantacyjnym, w cyklach naturalnych oznacza to 16-22 dzień cyklu, w stymulowanym egzogennymi gonadotropinami - dzień 16-19. Uwarunkowane jest to działaniem progesteronu i wpływem tego hormonu na strukturę, funkcjonowanie błony śluzowej macicy. Jednocześnie to endometrium odpowiada za wysyłanie sygnałów kontrolujących rozwój trofoblastu.

Ciałko żółte i produkcja hormonu utrzymującego ciążę

Z resztek pęcherzyka, z którego zostało uwolnione jajeczko, powstaje tzw. ciałko żółte (corpus luteum) - gruczoł wewnętrznego wydzielania. Następuje to ok. 28-32 godziny po owulacji. Ciałko żółte produkuje hormon potrzebny do utrzymania ewentualnej ciąży - progesteron - i w mniejszych ilościach estrogeny. Progesteron wstrzymuje dojrzewanie kolejnych pęcherzyków w cyklu, dlatego też niemożliwa jest podwójna owulacja, chyba że w tzw. 24-godzinnym oknie, kiedy występowały pęcherzyki o podobnej wielkości. Nawet jeśli pierwszy pękł, nie zostało nagromadzone wystarczająco dużo progesteronu, aby zablokować uwolnienie kolejnej komórki.
Progesteron działa na tkanki narządu rodnego (szczególnie na macicę), które uprzednio były pod wpływem estrogenów. Faza ta, z racji wpływu, jaki ma na endometrium, nazywana jest sekrecyjną (lutealną) lub wydzielniczą. Śluzówka macicy grubieje, ulega rozpulchnieniu, gruczoły i naczynia krwionośne powiększają się i rozszerzają, co jest konieczne dla odżywiania się rozwijającego zarodka. Następuje nagromadzenie w komórkach glikogenu, lipidów, polisacharydów oraz białek. Gruczoły uzyskują spiralny przebieg. Wzrasta dopływ krwi do śluzówki, tętniczki kręte wzrastają na długość, osiągając powierzchnię błony śluzowej; zwijają się też i skręcają, tworząc tętniczki spiralne. Mięśniówka macicy ulega przekrwieniu i rozpulchnieniu. Na obrazie USG endometrium staje się trójlinijne.
Faza lutealna trwa średnio 12 do 16 dni, jej długość jest stała u każdej kobiety. Maksymalna sekrecja progesteronu wypada na 7 dni po owulacji. Wzrost produkcji tego hormonu działa hamująco na wydzielanie LH i FSH, stąd pozostają one na niskim poziomie. 18 dni fazy lutealnej to już wysokie prawdopodobieństwo ciąży. Zarodek po implantacji zaczyna produkować hormon o nazwie ludzka gonadotropina kosmówkowa (HCG). Powoduje ona, że nie dochodzi do degeneracji ciałka żółtego, stymulując je do niesłabnącej produkcji estrogenów i progesteronu.


Prawidłowe zagnieżdżenie się zarodka

Zapłodniona komórka jajowa musi się zagnieździć w macicy.

Jeśli faza lutealna trwa mniej niż 10 dni (niektórzy lekarze uważają, że poniżej 12), mamy do czynienia z tzw. niedomogą ciałka żółtego. Może stanowić to problem z powodu mniejszej szansy na prawidłowe zagnieżdżenie zarodka. Słabej jakości ciałko żółte będzie produkować niewłaściwą ilość progesteronu, powodując, że śluzówka macicy będzie niedostatecznie przygotowana na implantację. Na szczęście, fazę tą można skutecznie przedłużyć przez podanie kobiecie odpowiednich leków. Jeżeli niski poziom progesteronu spowodowany jest słabą pracą ciałka żółtego (przy dobrym rozwoju pęcherzyka), to właściwym rozwiązaniem jest podawanie gestagenów. Jeśli natomiast niski poziom progesteronu związany jest ze złym rozwojem pęcherzyka przed owulacją, to lepszym rozwiązaniem jest stymulacja jego rozwoju odpowiednimi lekami. Ogólnie: dobry rozwój pęcherzyka (ustala się to poprzez pomiary jego wielkości i poziom estrogenów) to dobra owulacja, a to także dobra praca ciałka żółtego.
Zdarza się, że błąd leży po stronie endometrium, które nie odpowiada właściwie za normalny poziom progesteronu we krwi. Implantacja prawdopodobnie nie powiedzie się, bo śluzówka nie będzie odpowiednio przygotowana. Niedomoga ciałka żółtego może pojawić się nawet, jeśli jakość pęcherzyka/ciałka jest dobra, a endometrium reaguje prawidłowo.
Z powodów do dziś niezrozumiałych faza lutealna czasem nie trwa tak długo jak powinna. Poziom progesteronu na 7 dni po owulacji może być niski, a nawet jeśli jest odpowiedni, spada nagle, prowadząc do zbyt wczesnego nadejścia menstruacji.

Ciąża biochemiczna i... kolejny cykl

Jeśli nie dojdzie do zapłodnienia, ciałko żółte powoli zaczyna zanikać (luteoza), przekształca się w ciałko białawe (corpus albicans). Produkcja progesteronu spada. Endometrium degeneruje się, nie jest już pobudzane do wzrostu. Tętniczki spiralne zamykają się, zatrzymuje się dopływ krwi do powierzchni śluzówki. Rozpoczyna się faza niedokrwienna. Dochodzi do zmian martwiczych i mechanicznego oddzielania warstwy czynnościowej śluzówki. Spadek hormonów doprowadza ostatecznie do menstruacji, czyli wydalenia narosłego endometrium w około 14 dni po jajeczkowaniu.
Gwałtowny spadek ich poziomów stanowi z kolei sygnał dla przysadki mózgowej do rozpoczęcia produkcji FSH, co tym samym zapoczątkowuje kolejny cykl hormonalny.
Czasem, mimo iż w organizmie kobiety nastąpiła implantacja, pojawia się okres (zła gospodarka hormonalna, nieprawidłowy rozwój zarodka, wady anatomiczne macicy itd.). O tym, że kobieta była w ciąży dowiaduje się dzięki testom na hormon HCG z krwi lub moczu. To tzw. ciąża biochemiczna, bo badanie ginekologiczne nie było w stanie jeszcze jej potwierdzić.
W rzadkich przypadkach może dojść do częściowego złuszczania endometrium, mimo ciąży.
Obserwuje się wówczas w czasie spodziewanych miesiączek plamienia czy krwawienia, lżejsze i krótsze jednak niż normalne menstruacje. Taki stan może trwać nawet przez kilka pierwszych miesięcy ciąży.


Co powinniśmy wiedzieć o plemnikach...

- Plemniki, czyli gamety męskie, powstają w jądrach mężczyzny.
- W czasie wytrysku, czyli ejakulacji, opuszczają jego narządy płciowe.
- Jednorazowa porcja nasienia wynosi średnio 2,5-6 ml, a w 1 ml prawidłowego nasienia znajduje się średnio 60-120 mln plemników, co w przeliczeniu na całą porcję nasienia daje astronomiczną liczbę 120-200 mln plemników.

...i komórkach jajowych

- Zwana jest gametą żeńską i powstaje w jajnikach mniej więcej w połowie cyklu miesięcznego.
- Zakończenie dojrzewania komórki oznacza, że dochodzi do pęknięcia ściany pęcherzyka.
- Owulująca komórka jajowa zostaje wychwycona przez strzępki jajowodu, a jednocześnie wzrost stężenia estrogenów powoduje, że dochodzi do upłynnienia czopu śluzowego zamykającego kanał szyjki macicy. Umożliwia to milionom plemników wniknięcie do środka.

Przydatne testy domowe

Test płodności - dostępny w aptece bez recepty. Dzięki niemu można ustalić czas owulacji. Określa bowiem stężenie hormonu luteinizującego LH (produkowanego przez przedni płat przysadki mózgowej) w moczu kobiety, które w przybliżeniu odpowiada jego stężeniu w surowicy krwi, a którego poziom jest najwyższy tuż przed jajeczkowaniem.
Test ciążowy - pozwala na wykrycie w moczu hormonu białkowego HCG, czyli gonadotropiny kosmów kowej. Stężenie tego hormonu rośnie od chwili zagnieżdżenia się zapłodnionego jaja w śluzówce macicy.


ZRODLO: http://www.ebrzuszek.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=236

18 listopada 2015, 15:20

Hormony w cyklu miesiączkowym kobiety.

Prawidłowy przebieg cyklu owulacyjnego gwarantuje zdrowie i płodność kobiet. Cykl miesiączkowy kobiety charakteryzuje się stałym rytmem, za który odpowiedzialna jest grupa hormonów. Najważniejsze hormony sterujące cyklem:

Estrogeny - to hormony sterydowe syntetyzowane przez jajniki u kobiet, produkowane też w jądrach męskich lecz w śladowych ilościach. Do estrogenów zalicza się wiele hormonów, najważniejsze z nich to: estradiol, estron i estriol. Hormony te wpływają na śluzówkę macicy powodując jej wzrost; ma to miejsce w czasie pierwszej połowy cyklu menstruacyjnego, zwanej folikularną. W fazie tej obserwuje się nieznaczne obniżenie podstawowej temperatury ciała. Estrogeny nie tylko produkowane są przez zwierzęta, znane są także takie produkowane przez rośliny. W lecznictwie używa się także estrogenów, uzyskiwanych syntetycznie.

Estradiol - produkowany jest głownie przez wyspecjalizowane komórki w pęcherzyku Graafa ale także w korze nadnerczy i łożysku. Regulacja wydzielania estradiolu ma również podłoże hormonalne. Hormon ten odpowiedzialny jest za wykształcenie się drugorzędnych cech płciowych i za popęd seksualny. Estradiol, zwany hormonem feminizującym wspomaga wzrost gruczołów mlecznych reguluje też przemianę materii.

Progesteron - syntetyzowany jest przez ciałko żółte pęcherzyka Graafa i korę nadnerczy. Hormon ten produkowany jest także przez łożysko u kobiet ciężarnych. Progesteron odpowiada za prawidłową implantację zapłodnionego jajeczka w śluzówce macicy, która ma swoje właściwości pod wpływem działania estradiolu. Nazywany jest hormonem ciążowym, odpowiada za jej prawidłowy przebieg. Reguluje bezpośrednio proces dojrzewania pęcherzyka Graafa, a pośrednio poprzez przedni płat przysadki mózgowej. Wywołuje zmiany morfologiczne w gruczole mlecznym, przygotowując go do produkcji i wydzielania mleka. Zmienia właściwości śluzówki macicy, przygotowując ją do przyjęcia kilkokomórkowego zarodka. Stosuje się leczenie progesteronem zaburzeń miesiączkowych, podaje się go w czasie zatrucia ciążowego i w poronieniach. Obserwuje się wysoki poziom tego hormonu w czasie całego okresu ciąży.

Hormon luteinizujący - lutropina (LH) odpowiedzialny jest za prawidłowe funkcjonowanie jajnika. Syntetyzowany jest w przednim płacie przysadki mózgowej, jego poziom we krwi regulują hormony podwzgórza. LH aktywuje podziały komórkowe dojrzewającej komórki jajowej. Komórka ta osiągając stadium metafazy drugiego podziału mejotycznego i zostaje uwolniona z pęcherzyka Graafa. Proces ten zwany jest owulacją lub jajeczkowaniem. W tym czasie dojrzała komórka jajowa może być już zapłodniona. Komórki pęcherzyka Graafa pozbawione jajeczka przekształcają się w ciałko żółte. Sekrecja progesteronu wydzielanego przez to ciałko jest także pod kontrolą LH.

Folitropina (FSH) - odpowiedzialna jest za prawidłowy wzrost pęcherzyka Graafa oraz reguluje wydzielanie estrogenów. Hormon FSH syntetyzowany jest w przysadce (przedni płat) a jego poziom we krwi regulują hormony podwzgórza.

Gruczoły wydzielające hormony płciowe i narządy zaangażowane w cykl płciowy.

Pęcherzyk Graafa - powstaje w jajniku z pęcherzyków pierwotnych, które wytworzone są już w czasie płodowym i ich ilość jest stała (około 400 tys.). Z puli tej w czasie dojrzewania płciowego u kobiet wyłonione jest od 300 do 500 komórek, będącymi prekursorami pęcherzyków Graafa. W czasie cyklu miesiączkowego jedna komórka ulega różnicowaniu, czego efektem końcowym jest dojrzały pęcherzyk Graafa. Ma on średnicę około 1 cm, z zewnątrz otacza go osłonka, z wieloma naczyniami chłonnymi i krwionośnymi. Pod osłonka znajduje się warstwa komórek ziarnistych, tworząca w jednym miejscu wzgórek jajonośny, na którym umieszczona jest komórka jajowa. Wnętrze pęcherzyka wypełnia płyn pęcherzykowy. Uwolnienie komórki jajowej z pęcherzyka w momencie osiągnięcia przez niego dojrzałej formy.

Jajniki - stanowią gruczoł wydzielania dokrewnego. W jajnikach ma miejsce sekrecja estrogenów, progesteronu i oraz w niewielkim stopniu androgenów. Hormony wydzielane są przez komórki ziarniste pęcherzyków Graafa lub przez ciałko żółte. Wszystko to odbywa się w jajnikach. Za prawidłową sekrecję hormonów jajnikowych odpowiedzialna jest regulacja podwzgórzowo-przysadkowa. Regulacja ta ma charakter zwrotny. Hormony jajnikowe odpowiedzialne są za regularne zmiany śluzówki macicy.

Cykl miesiączkowy.

Cykl ten zwany jest inaczej cyklem owulacyjnym. Za prawidłowy jego przebieg odpowiedzialna jest oś: podwzgórze - przysadka - gonady, regulowana dodatkowo przez korę mózgową. Strategiczną rolę w cyklu pełnią gonadotropowe hormony przysadki LH i FSH oraz hormony jajnikowe tzn. progesteron z estrogenami. Wydzielanie hormonów jajnikowych zachodzi w sposób cykliczny, wywołując liczne zmiany w macicy (zmiany w grubości śluzówki i jej ukrwieniu). Typowy cykl menstruacyjny trwa 28 dni. Jako pierwszy dzień cyklu przyjmuje się dzień wystąpienia krwawienia, około 14 dnia następuje owulacja - uwolnienie dojrzałej komórki jajowej z pęcherzyka Graafa. W czasie trwania cyklu zachodzą regularne zmiany w błonie śluzowej macicy. Krwawienie miesiączkowe związane jest ze zjawiskiem złuszczania śluzówki w macicy. Trwa ono około 4 dni. Już od dnia wystąpienia krwawienia wzrasta poziom hormonów LH i FSH aż do momentu, w którym osiąga maksymalne stężenie. Moment ten związany jest z uwolnieniem komórki jajowej z pęcherzyka Graafa. Jajeczkowanie dzieli cykl na dwie fazy. W pierwszej, zwanej folikularną, jajniki wydzielają coraz to większe ilości estrogenów, pod wpływem stymulującego działania hormonów LH i FSH. FSH aktywuje wzrost pęcherzyków Graffa, które zbliżają się do powierzchni jajnika w miarę dojrzewania. W czasie dojrzewania pęcherzyka komórka ulega podziałom mitotycznym i mejotycznym. Druga faza rozpoczyna się od momentu owulacji, czyli uwolnienia komórki jajowej. Uwolnienie jajeczka jest możliwe dzięki wysokiemu stężeniu LH, które pobudza specyficzne enzymy na powierzchni jajnika. Faza - lutealna - wzięła nazwę od ciałka żółtego (łac. corpus luteum), ponieważ w tym czasie dochodzi do przemiany pustego pęcherzyka w ciałko żółte. Po owulacji komórka jajowa przedostaje się do jajowodu i jest gotowa do zapłodnienia. Ciałko żółte zaczyna wydzielać progesteron a także estrogeny, które były wcześniej wydzielane przez pęcherzyk Graafa. W fazie tej ciałko żółte jest głównym gruczołem wydzielniczym. Jeśli nie dojdzie do zapłodnienia komórki jajowej, to po 2 tygodniach ciałko żółte obumiera i nie produkuje już hormonów. Spadek wydzielania estrogenów i progesteronu aktywuje zablokowana wcześniej sekrecje LH i FSH. Wzrastający poziom tych hormonów powoduje rozpoczęcie dojrzewania kolejnego pęcherzyka i cykl się powtarza.

Jajeczkowanie dzieli cykl miesiączkowy na dwa etapy pod względem zmian zachodzących w śluzówce macicy. Pierwszy etap zwany jest wzrostowym, ze względu na intensywny rozrost śluzówki od momentu zakończenia miesiączki do jajeczkowania. Druga faza nazywana jest faza wydzielniczą. W fazie tej wydzielane są duże ilości glikogenu oraz innych substancji przez specjalne gruczoły cewkowe. Wydzielane substancje są niezbędne w procesie implantacji zapłodnionego jajeczka. Jeśli komórka jajowa nie została zapłodniona, po kilkunastu dniach ciałko żółte zanika, dochodzi do niedokrwienia śluzówki macicy. Śluzówka ulega złuszczeniu i wydalona jest na zewnątrz poprzez drogi rodne, co obserwujemy jako krwawienie miesiączkowe. W czasie miesiączki kobieta traci około 50 -150ml krwi.

Zapłodnienie i ciąża.

Uwolniona z pęcherzyka Graafa komórka jajowa wydostaje się z jajnika i dostaje się do jajowodu dzięki specjalnym wypustkom umieszczonych u jego ujścia. Wypustki te wychwytują komórkę i ułatwiają jej przejście do jajowodu. Ma to na celu zabezpieczenie przed zapłodnieniem i rozwojem zarodka poza macicą.

Do zapłodnienia dojrzałej komórki jajowej dochodzi w świetle jajowodu. Plemniki docierają tam z pochwy w czasie kilkudziesięciu minut. Ogromna masa plemników jest redukowana w czasie ich wędrówki do komórki jajowej. W pobliże jaja dociera niewielki ich procent.

Kilka plemników przy pomocy witki przedostaje się przez warstwy komórek ziarnistych do komórki jajowej. Jednak do jej wnętrza dostaje się tylko jeden. Przejście przez otoczkę jajową umożliwiają plemnikom specyficzne enzymy magazynowane w zbiorniczku (akrosomie) umieszczonym w szczytowej części główka plemnika. Enzymy te rozpuszczają błonę otaczającą jajo. Przedostanie się plemnika do komórki jajowej wywołuje rozpoczęcie jej, wstrzymanych wcześniej, podziałów komórkowych. Jedna z komórek potomnych łączy się z plemnikiem i powstaje zygota, w której będzie rozwijał się zarodek. Druga komórka potomna zostaje usunięta. W momencie przedostanie się plemnika do jaja zachodzą w nim różnorakie reakcje mające zapobiec jej powtórnemu zapłodnieniu. Zjawisko to nazywamy blokiem ciążowym. W czasie ciąży ciałko żółte nie ulega uwstecznieniu, lecz przeistacza się w ciałko żółte ciążowe.

Od momentu zagnieżdżenia się w śluzówce macicy kilkokomórkowego zarodka organizm kobiety zaczyna produkować specyficzne hormony. Są to tak zwane hormony ciążowe. Należy do nich gonadotropina kosmówkowa (HCG) i proteohormony. W czasie ciąży łożysko staje się istotnym organem dokrewnym. Syntetyzowane są w nim hormony sterydowe (przede wszystkim progesteron) oraz białkowe takie jak gonadotropina kosmówkowa, laktogen łożyskowy. HCG jest odpowiedzialna za utrzymanie ciąży, odpowiada za prawidłowe zagnieżdżenie się zarodka w macicy. Gonadotropina jest hormonem typowym dla ciąży. Testy ciążowe oparte są na wykrywaniu jej obecności w moczu. Zbyt niski poziom HCG we krwi może prowadzić do poronienia. Hormony wytwarzane przez łożysko przestawiają metabolizm matki w takim kierunku, aby zapewniał rosnącemu zarodkowi niezbędne substancje odżywcze. Hormony ciążowe powodują powiększenie się gruczołów mlekowych, przygotowując organizm matki do laktacji.


Zrodlo: http://www.bryk.pl/wypracowania/biologia/cz%C5%82owiek/17165-hormony_w_cyklu_miesi%C4%85czkowym_kobiety.html

19 listopada 2015, 11:15

Od 27 lipca 2015 nosze na szyi 'Cudowny Medalik' (od Katarzyny Labouree). Matka Boza ukazywala sie tej zakonnicy i kazala wybic medalik, i kazdy kto wierzy i nosi go z wiara - otrzyma laski.

Nigdy na nic nie chorowalam (nawet nigdy w zyciu niczego nie zlamalam!) a przeziebienia mam moze raz na 3 lata (powaznie!), zdrowa jak ryba jestem! Jeszcze jakis rok przed naszym slubem mialam swedzacy cos jakby tradzik, najwiecej na szyi, bolace wagry, pojedyncze ale paskudne. Miodlilam sie by chocby na slub mi to zniknelo, pozniej nie ma sprawy. Jakies 3-4 tygodnie przed slubem pewna dermatolog, ktora wrocila z macierzynskiego, a o ktorej istneniu nie wiedzialam, przypisala antybiotyk 'Tetralysal' 300ml, zapewnila ze napewno pomoze - i w 100% w szybkim czasie pomogl! Ten antybiotyk jest szkodliwy dla ewentualnej ciazy, mialam go brac do roku czasu, odmowilam, choc wtedy nie planowalismy dziecka, bralam antybiotyk tylko do slubu (do slubu wygladalam nieskazitelnie! Dzieki Ci Boze!). Po tym antybiotyku 3 m-ce nie wolno zajsc w ciaze. Potem wysypka wrocila, ale troche slabsza.

Uczulenie raz bylo wieksze, raz mniejsze, na szyi wagrow juz teraz nie ma od dlugiego czasu, ale poprostu nadal sie drapalam i wtedy te czerwone plamki sie robia, no nieladnie to wygladalo, i swedzialo!

Alergia wracala, testowali na mnie rozne kremy, mazie i inne, ale nic nie pomoglo calkowicie wyleczyc. Nalegalam na testy na alergie, ale lekarze nie widzieli potrzeby az tu kilka miesiecy temu (chyba w czerwcu) wykryto u mnie Alergie na Kobalt i Nikiel (uzyteczna wiedza jakbym kiedys musiala miec jakas operacje z uzyciem metalu ;-)).

Cudowny Medalik przyslala mi kiedys mama, komplet wraz z ksiazeczka do modlitwy - z 'Nowennami'. Zly dlugo mnie powstrzymywal, jakos schowalam ten podarunek za szybe w meblach i nie nosilam, az przyszed taki dzien... 27 lipca 2015, i zapytalam wtedy Matki: ' Matko, jak mam nosic ten medalik przeciez mnie uczuli i bede sie drapac i miec czerwone krosty. Jednak zaufalam Jej, 'jesli bedzie chciala Matka Najswietsza to mnie przeciez nie bedzie uczulal. Matko Pomoz mi go nosic.' pomyslalam i prosilam ja o to podobnymi slowami :-). Poczatkowo sciagalam medalik na noc, krostki sie pojawily na klatce, tuz pod medalikiem, swedzialy, troche drapalam, ale po kilku tygodniach zdecydowalam, ze i tak bede go nosic i to cala dobe i wogole nie bede sciagac na noc. Dodam ze medalik nie jest srebrny, zwykly metal. Krostki malenkie nadal mam, ale to juz nic prawie :-), medalik nosze nadal, Ufam.
Czytajac na glos 2 razy dziennie modlitwe (ponizej), nauczylam sie jej na pamiec :-D (a myslalam ze mam juz za stara glowe!)
Sama zdecyduj, ja czuje ze Warto!

Akt Osobistego Oddania sie Najswietszej Pannie Maryi Niepokalanego Poczecia

Pokuta: 3 x 'O Maryjo bez grzechu poczeta modl sie za nami, ktorzy sie do Ciebie uciekamy'

'O Najswietsza Panno'

O Najswietsza Panno
Wierze i wyznaje Twoje Swiete, niepokalane poczecie czyste i bez skazy
O Najczystsza, najswietsza Panno
Przez Twoje niepokalane poczecie
I Twoj chwalebny przywilej Matki Bozej
Upros dla nas u Twojego Syna pokore, milosc, posluszenstwo, czystosc,
Swieta niewinnosc ciala serca i duszy,
Wytrwalosc w praktykowaniu dobra,
Swiete zycie, dobra smierc
i laske ...(tu mowisz np. rodzicielstwa, zostania rodzicami zdrowego potomstwa)
o ktora prosze z cala ufnoscia. Amen.


3 x 'Zdrowas Mario'
3 x Po kazdym Zdrowas Mario dodaj: 'O Maryjo bez grzechu poczeta modl sie za nami, ktorzy sie do Ciebie uciekamy'



Wiadomość wyedytowana przez autora 19 listopada 2015, 16:11

23 listopada 2015, 17:03

Badania hormonów płciowych u kobiet - normy. Kiedy wykonać badania hormonalne?

Badania hormonów płciowych u kobiet to badanie krwi, dzięki któremu można sprawdzić, czy poziom poszczególnych hormonów płciowych jest prawidłowy. Tego typu badania hormonalne u kobiet wykonuje się m.in. w diagnostyce niepłodności, gdyż pozwalają odpowiedzieć na pytanie, czy to zaburzenia hormonalne są przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Sprawdź, jakie są normy dla hormonów płciowych u kobiet i kiedy wykonać tego typu badania.

Badania hormonów płciowych u kobiet pozwalają odpowiedź na pytanie, czy stężenia tych hormonów w poszczególnych okresach cyklu miesiączkowego są prawidłowe. W związku z tym wykonuje się je w diagnostyce zaburzeń hormonalnych, m.in. przy nieprawidłowym miesiączkowaniu, przy określaniu przyczyn niepłodności, a także w okresie przed menopauzą.

Badania hormonów płciowych u kobiet - jak działają hormony?

Cykl dzieli się na dwie fazy: folikularną i lutealną, pomiędzy którymi (mniej więcej w połowie cyklu) występuje owulacja - uwolnienie komórki jajowej z pęcherzyka Graffa. Początek fazy folikularnej to pierwszy dzień cyklu, czyli pierwszy dzień krwawienia miesiączkowego. Wówczas przysadka mózgowa zwiększa produkcję hormonu folikulotropowego (FSH), który pobudza wzrost i dojrzewanie pęcherzyków Graffa oraz stymuluje wydzielanie przez jajniki estrogenów (najważniejszy z nich to estradiol). Gdy poziom tych ostatnich jest bardzo wysoki, dochodzi do owulacji, czyli uwolnienia komórki jajowej z pęcherzyka Graffa. Wraz ze wzrostem stężenia estrogenów w niewielkim stopniu rośnie również poziom prolaktyny. W tej fazie następuje także wzrost poziomu innego hormonu wydzielanego przez przysadkę mózgową - hormonu luteotropowego (lutropiny), który również jest niezbędny do zapoczątkowania jajeczkowania.
W fazie luteotropowej zwiększa się stężenie wytwarzanego w jajnikach progesteronu, który przygotowuje macicę do zagnieżdżenia się komórki jajowej, a następnie odpowiada za utrzymanie ciąży. Stężenie folikulotropiny i lutropiny spada, natomiast estrogeny utrzymują się na dość wysokim poziomie, a poziom prolaktyny obniża się. Jeżeli nie dojdzie do zapłodnienia, pod koniec cyklu ilość hormonów płciowych znacząco się obniża. Następnie pojawia się miesiączka i cały cykl się powtarza.


Badania hormonów płciowych u kobiet - normy. Folikulotropina (FSH)
faza folikularna: 2,8-11,3 mlU/ml
owulacja 5,8-21,0 mlU/ml
faza lutealna: 1,2-9,0 mlU/ml
menopauza: 21,7-153 mlU/ml
Obniżenie stężenia może świadczyć o niewydolności przysadki lub podwzgórza, a wzrost o pierwotnej niewydolności jajników lub zahamowaniu stymulacji owulacji.

Badania hormonów płciowych u kobiet - normy. Lutropina (LH)
faza folikularna: 1,1-11,6 mlU/ml
owulacja: 17-77 mlU/ml
faza lutealna: 0-14,7 mlU/ml
menopauza: 11,3-39,8 mlU/ml
Obniżenie stężenia sugeruje niedoczynność przysadki mózgowej, podwzgórza. Z kolei wzrost niewydolność jajników.

WAZNE:
Badania hormonów płciowych u kobiet - kiedy wykonać?
Poziom hormonów płciowych u kobiet jest różny w zależności od dnia cyklu miesiączkowego. W związku z tym badania należy wykonać w każdej fazie cyklu. Tak wykonane oznaczenia dają pełny obraz zmian hormonalnym w cyklu miesiączkowym.
Pierwsze badania, czyli te w fazie folikularnej, najlepiej wykonać między 3. a 5. dniem cyklu, a kolejne, które wypadają w trakcie owulacji, między 12-14 dnia cyklu (przy 28-dniowym cyklu) lub na 12-14 dni przed spodziewaną miesiączką (w pozostałych przypadkach). Oznaczenia w fazie lutealnej przeprowadza się zazwyczaj ok. 21. dnia cyklu.

Badania hormonów płciowych u kobiet - normy. Estrogeny
faza folikularna – 0-587 pmol/l
owulacja – 124-1468 pmol/l
faza lutealna – 101-110 pmol/l
menopauza – 0-110 pmol/l.
Podwyższony poziom może świadczyć o nowotworze jajników lub nadnerczy, o istnieniu guzów, które wydzielają estrogeny, a także o współistniejących chorobach wątroby i nadczynności tarczycy. Poziom tego hormonu wzrasta także u kobiet, które przyjmują tabletki antykoncepcyjne zawierające estrogeny. U dziewczynek świadczy o przedwczesnym dojrzewaniu.
Obniżony poziom estrogenów obserwowany jest w przebiegu zespołu Turnera, hipogonadyzmu (niedoczynność gonad), zespołu policystycznych jajników, niedoczynności przysadki. Poziom tego hormonu obniża się także u anorektyczek, w wyniku niedożywienia.

Badania hormonów płciowych u kobiet - normy. Prolaktyna
1,9- 25 ng/ml
powyżej 25 ng/ml - przyczyną mogą być nieregularne okresy i cykle bezowulacyjne;
powyżej 50 ng/ml - może dojść do zupełnego zatrzymania miesiączki;
powyżej 100 ng/ml -prawdopodobnie guz przysadki mózgowej;
Wartości poniżej normy mogą świadczyć o niedoczynności przysadki.

Badania hormonów płciowych u kobiet - normy. Progesteron
faza folikularna < 0,6 – 3,6 nmol/l
owulacja 1,5 – 5,5 nmol/l
faza lutealna 3,0-68,0 nmol/l
menopauza < 0,6 – 3,2 nmol/l

Badania hormonów płciowych u kobiet - normy. Androgeny
Inne badania hormonalne to oznaczanie androgenów, czyli
testosteronu - 0,69-2,77 nmol/l. Wartości poniżej normy mogą świadczyć o osteoporozie, cukrzycy, spadku libido, zespole metabolicznym;
androstendionu - 2,7-5,8 nmol/l;
dehydroepiandrostendionu - 2,7-5,8 nmol/l;

Stężenia tych hormonów zmieniają się nieznacznie w przebiegu cyklu miesiączkowego i można je oznaczać niezależnie od fazy cyklu.

Należy zaznaczyć, że normy mogą się różnić w zależności od laboratorium, w którym wykonywane było badanie. Dlatego wyniki badań należy interpretować w oparciu o podane obok wyników normy. Powyżej zostały przedstawione jedynie orientacyjne wartości oznaczenia hormonów.

ZRODLO: http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/badania/badania-hormonow-plciowych-u-kobiet-normy-kiedy-wykonac-badanie_34323.html
1 2 3 4 5
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.