X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki Wracamy po KTOSIA 🥰♥️ part 2
Dodaj do ulubionych
‹‹ 9 10 11 12 13

9 lipca 2021, 18:15

9.07.2021r
Czwartkowa wizyta u neonatologa z córeczka zaliczona ! Mala wazyla 5600g. Ubrania juz od 3 tyg rozmiar 62! Rosnie, dobrze je, choc upaly daja sie we znaki. Przybiera od ponad miesiąca 22g na dobe. Kolejna kontrola w drugiej polowie pazdziernika. Mamy sporo wizyt kontrolnych wlasnie do pazdziernika. Jeszcze diabetolog, poradnia preluksacyjna, kardiolog plus szczepienia u pediatry.
Z mezem postanowilismy wrocic po rodzenstwo dla malej na poczatku roku. Mamy 3 zarodki.
Czas przejść na diete. W sumie ostatnio nie za wiele jem, ale czasami jak zaczne to dopoki pelna nie jestem to jem pod korek. Takze czas na zrzucenie kilogramow ! Zamowilam hulahop z wypustkami, aby wiecej sie ruszac bo jakos spacery malo wplywaja na wage i stoi... przy takich upalach nawet nie chce sie nic robic. Nawet w domu czlowiek siedzi i sie meczy.
Mala w przyszlym tyg bedzie miala 4 msc. 🥰 bardzo kochana jest , spokojna jak na dziecie 😅 ale dla mnie pasuje ze malo placze, zajmuje sie soba,ladnie noce przesypia i czlowiek jest w miare wyspany !
Maz ostatnio duzo pracuje. W sumie dobrze , lecz czasami czlowiek chcialby posiedziec i do kogos doroslego odezwac sie. Na szczescie gdy tylko moge jade w miasto do rodzicow badz na spacer z kolezanka i jej synem 2 miesiace mlodszym od mojej coreczki . Przyjaciele od kolyski 🤣😅.
Wczoraj plamienie rozpoczelo sie a dzisiaj pierwszy okres od cc.
Wyniki morfologii robilam w srode jest ok. Dwa wyniki morfologii ciut powyzej normy ale nic idealnie nie moze wyjsc. Tsh piekne 1.45 - euthyrox 100 caly czas ta sama dawka jak przed ciaza, w trakcie i jak widac po.

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 lipca 2021, 18:16

30 grudnia 2021, 12:57

Dawno nic nie pisalam.
Coreczka ma juz 9.5 msc. Jest radosna, żwawa. Wszedzie pelzalaby.
Probuje raczkowac. Raz usiadla. Lecz tak niesfornie ze nie wiedziala co dalej zrobic 🤭.
Drzemki 3 w ciągu dnia ma ale po 30 min.
Ladnie przesypia noce od kiedy skonczyla 2.5msc...
Wiec karmienie ostatnie ma ok 23 a potem ok 5 jesli tatus krzata sie przed praca a w wolne jego dni spi nawet do ok 6.30.

Dzisiaj dostalam okres. A pisze o tym bo zapisalam sie juz na następny cykl do mojej dr z transferem.

Tak wracamy po rodzenstwo.
Mam nadzieje ze uda sie.
Zadzwonilam do kliniki z zapytaniem ile wczesniej najlepiej zadzwonic i zapisac sie... to powiedziala pani w recepcji ze lepiej nawet z 2tyg wczesniej. A jak wiem kiedy dostane nasteona miesiaczke to i moge teraz zapisac sie.
I tak zrobilam. Weszlam na kalendarzyk w komorce i sprawdzilam.
Biore duphaston. Takze wrocilo do normy.
A do normy mam na mysli , ze po szczepionce na covid przy 2 podejsciu- bylam przed okresem . Reakcje alergiczna mialam . A okres przy duphastonie mialam 8 dni pozniej ! 🤯
Takze wczoraj przed 18 plamic zaczelam. I idealnie 30dniowy cykl jak zwykle bywa przy tabletkach 😁.
Oby jak na zlosc nie przesunelo mi sie w przyszlym cyklu.
Takze wizyte mam 31 stycznia. Jesli 30dniowy cykl ten bedzie to 3dc bede miala wizyte z rana. 🤭

Bardzo mnie to nakreca i ekscytuje sie... choc wiem ze moze nie udac sie.
Ale jesli bedzie nam dane, będziemy mieli szanse zostac ponownie rodzicami.
Jesli nie, to bedziemy szczesliwi ze mamy nasza kruszynke 🥰

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 grudnia 2021, 13:01

14 stycznia, 13:34

16dc
Walczymy aby małą przestawic i chodzila spac najwczesniej o 19.30... przedwczoraj w nocy ladnie spala. Cala przespala bez pobudki na mleko. Zazwyczaj karmiona byla ok 23 i spala do ok 5-6.
Teraz chcemy przestawic to i karmimy ok 19.30... dzisiejszej nocy niestety ok 2.30 pobudka byla. A potem przed 5 pobudke miala jak tatus zbieral sie do pracy. Jakos zasnela ale na chwile bk po 5.20 musialam suszarke wlaczyc i tak do 9. Bo kiepsko z przysnieciem. Jak wylaczylam to wzdrygala sie i znowu jeczenie.
Takze walczymy o vrak karmien ok 23 badz pozniej.

Dzisiaj mam 16dc zaczelam brac duphaston.
31 stycznia wizyta. Moja dr ma urlop takze do profesora zapisalam sie - rowniez na ranek lecz na 9⁰⁰. Wole aby cykl nie przepadł.
Ekscytacja przeplata sie z obawą czy uda sie. Czy bedzie wszystko ok.
Staram zrzucic jeszcze kilka kg .
Mala jest tak zywa. Ze czasami nie nadążam. Wymaga duzo uwagi. Lubi smiac sie. I uciekac hehe ladnie raczkuje. Siada. Sama slodycz z niej 🥰

31 stycznia, 10:11

1dc

Wizyta w klinice przebiegla pomyslnie (?)
Wizyta odbyla sie tym razem u profesora - mojej dr nie bylo. Bede miala stymulowany cykl letrozolem 2x1 od 3dc.
Troche mnie to wystraszylo bo jednak cykl naturalny ... 😱 nie chcialabym przegapic owulacji.
Choc powiedzialam, ze przed inseminacja trafilo sie ze na letrozolu mialam owu 10/11dc i nie byla inseminacja robiona.
Takze 9 lutego - w 10dc mam wizyte , ale juz u mojej dr A.
Oczywiscie mam gubic wage dalej. Choc ciezko to choc po trochu gubie.
Nie jestem jakas duza - brzuszek mam , lecz ciezko zgubic gdy chodzi sie tylko na spacery z coreczka.
Ale wole powoli gubic niz zeby rosła waga.
Letrozol mam brac od 3dc przez 5 dni.

9 lutego, 14:59

10dc
Przed wizyta zrobilam wyniki z krwi
prog 0.094
Lh 7.85
Estradiol 90.29
Tsh 0.36

Na wizycie :
Endo 0.51cm
Pecherzyki 3 dominujace 14-16mm plus duzo drobnicy.
W sobote kolejna wizyta.
Zarodek bedzie rozmrazany 2BB dzien wczesniej. Trzymajcie kciuki.
Denerwuje sie, ale rowniez ekscytuje.

Mała jest lobuzem. 15 stycznia pierwszy raz stanela. Teraz co chwila wstaje i siada - wstaje i siada.
Za 5 tyg jej 1 urodzinki- 16.03. Po trochu kupuje balony i nie tylko.
Jak ten czas szybko leci. 🤗🥰

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 lutego, 12:53

12 lutego, 14:29

13dc
Wizyta kontrolna :
Na lewym jajniku 2 pacherzyki dominujace : 2.39cm oraz 1.90 cm
Na prawym jajniku rowniez 2 dominujace : 1.64cm oraz 1.96cm
Endo: 0.70cm
Oczywiscie dzisiaj ovitrell ok 12.30 podany.
Poniedzialek bedzie dniem 0 !
W sobote za tydzien transfer.
Oczywiscie pytala sie czy chce miec dwa zarodki podane. Tej nizszej klasy. Ale odpowiedzialam , ze wole jeden 2BB . A najwyzej jak nie pojdzie transfer to wtedy dwa poda sie te slabsze.

Od poniedzialku 14 lutego luteine lub lutinus 200mg x3 do transferu.
Transfer 19 lutego . Rano na 9 mam wstawic sie w klinice.

19 lutego, 19:23

20dc TRANSFER ✊🍀🥰🤭

Wczoraj rozmrazana byla blastka 2BB .

Zawiozlam małą do rodziców i w ten wietrzny ranek wiatr do 50 km - w porywacb do 100km/h pojechalam na kliniki choc mam rzut beretem od rodzicow i zazwyczaj spacerem ide 5 min.
Ale pogoda nie dopisala wolalam autem podjechac.
Oczywiscie otwarcie kliniki- pelno ludzi. Jeszcze podpisanie przez nas papierow. Oczywiscie musialam biegac zalatwiac bo maz w pracy.
Wczesniej badanie proga i wirusologiczne.
Przed 10 mialam wizyte u dr. 3z4 dominujacych pecherzykow oczywiscie pekly po ovitrell.
A reszta drobnicy tez podrosła...
Endometrium 7.9mm

A teraz wiadomosc WOW 🗣🎉🎉🎉🎉 Z WCZORAJSZEJ BLASTKI 2BB PODSKOCZYLA NA 4AB !
NIESPODZIEWALAM SIE jak i pani doktor.
Widac zadowolona jak i ja.

Oczywiscie embryoglue plus wlew z atosibanu.
Transfer odbyl sie bez zarzutu. Choc wziernik nie byl przyjemny .
Widzialam mojego KTOSIA na monitorze 🤭
Oczywiscie zapas lekow do domu dostalam do wykupienia. Wykupilam tylko 2 z recepty.
Byl cykl naturalny - progesteron wynosil dzisiaj 32.650ng/mL

Leki od dnia transferu:
*Lustork 4x200mg - oczywiscie mam luteine wiec skoncze ją.
*agolutin 1x1
*duphaston 2x1
*acard 150mg na wieczor
* neoparin 0.6 rano
*encorton 10mg rano i 5mg wieczór
*nospa forte 3x1 przez 7 dni
*Magne b6 forte 2x1
*witaminy ciążowe

Kontrola progesteronu 22.02.2022
Test ciążowy-bhcg oraz progesteron 26.02.2022

Testy- sikacze bede tłukła od środy!
Chyba ze cos bedzie dziac sie to i od wtorku !
Mam 12 szt testów, takze sikanie mile widziane !

26 lutego, 14:18

7dpt

wczoraj o 4 zrobilam test bobo zolte o czolosci 25... dzien wczesniej wieczorem zauwazylam dopiero. Delikatna kreska... widoczna golym okiem. 😊

Ale czulam ze cos nie tak. Inaczej bylo...
3dpt progesteron wynosil 47...

Dzisiaj 7dpt beta i prog...
Prog spadl z 47 na 29.8
Beta niestety < 1,10 mIU/ml

Czulam ze tak bedzie, ale lepiej cb niz poronienie jesli zarodek byl wadliwy.

Do kliniki juz nie moglam dodzwonic sie. Juz zamknelim ale w pon zadzwonie i powiem o wyniku. I najwyzej powiem ze zadzwonie jak okres nadejdzie. Na kolejny cykl z transferem.
Mam jeszcze 1BB i morule. Oby ktorys z nich byl szczesliwy.
Najwyzej serduszko kochane- nasz cud vedzie jedynaczką. I choc za to wdzieczna jestem 😊😍🥰.
Choc wiadomo chce sie rodzenstwa dla niej . Mam nadzieje ,ze bedzie miala, ale to zycie zweryfikuje.

Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lutego, 19:41

28 lutego, 09:02

29dc

Dzwonilam do kliniki aby za wczasu umowic sie do dr mojej , lecz niestety nie ma jej wtedy i na dodatek 1 dzien w ta czy w tamta tez zajete.
Wiec mam zadzwonic pdzy miesiaczce i pojde na jednorazowa wizyte do profesora.
Poprosze moze o sztuczny cykl. Powiem ze czuje sie bezpieczniej. Oczywiscie jesli profesor wezmie to pod uwage. Bo jednak on jest lekarzem nie ja.
Takze czekamy na okres. I dalsze dzialania.to bedzie nasza ostatnia próba. Bierzemy 2 ostatnie zadodki 1BB i morule ze soba. Co ma byc to bedzie.
Czy beda to blizniaki,
Czy jeden przetrwa
Albo nie bedzie ciazy 😥
To mamy 33% szansy na cokolwiek.

Takze ostateczna rozgrywka- szansa na danie rodzenstwa dla naszego serduszka.
Jak nie uda sie- przebolejemy, wezmiemy sie w garsc i bedziemy cieszyc ze mamy jeden nasz cud 🥰✊😍.
Juz nie bede podchodzila do 4ivf . Za duzo wyrzeczeń. A chcemy odetchnac od nich. I zyc pełnią piersi.

4 marca, 14:03

3dc
Bylam dzisiaj u profesora. Jedziemy od dzisiaj na cyklu sztucznym.
Wizyta kolejna 12 marca w sobote tez u niego.
Takze chyba juz zostane do konca u niego , aby przyjela moja dr moze kogos kto chce sie do niej dostac.

Mała zaczela byc bardziej marudna i placzliwa. Ciezko ze snem u niej. Drzemki- masakra.
Nawet jak obudzi sie przed 5 to jest problem aby po jedzeniu zasnela i zazwyczaj nie zasypia.
23 lutego wyszedl jej juz 7 ząbek ! Dwojeczka dolna lewa.

Co do zarodkow podajemy 2 ! Zostaly nam 1BB oraz morula.
Takze trzymamy kciuki, za przyjecie 2 albo 1. 😊
To nasza ostatnia szansa. Ostateczna rozgrywka wręcz. Ostatnia szansa o rodzenstwo. Wiecej okazji nie będzie. Chcemy zaczac żyć . Nie odkladajac kazdego grosza. Teraz mamy małą swoja rodzine. Jesli uda sie powiekszyc to bedziemy szczesliwi. Jeśli nie, to jesli coreczka za kilka lat bedzie pytala sie o rodzenstwo. Powiemy jej , ze staralismy sie. Zrobilismy wszystko co mogliśmy.

A jesli trafi sie kolejny czlonek/ lub wiecej naszej malej rodziny- to bedziemy szczesliwi.
Takze pewnie za 2.5 tyg transfer jesli bedzie ok.
Trzymajcie kciuki za rodzenstwo.

Od dzisiaj biore :
Estrofem 3x1 doustnie

Od jutra przez 5 dni :
letrozol 1x1
Sildenafil od 4 do 10dc 2x1tabl

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 marca, 14:25

10 marca, 12:16

9dc

Od kilku dni jestem w gownie po lokcie. W doslownym znaczeniu.
Mala nie goraczkuje, mniej je, ale biegunke ma taka ze masakra nie raz po 2 razy dziennie przebierac ją trzeba. Jestem juz zmeczona bawienia sie w gownie !
Oczywiscie po 2 dniach takiej sraki bylam dzisiaj w przychodni. Wszystko dobrze.
Tak jak moja mama i z ovu pomoc Kaski w rozterce co dzieje sie. Wszyscy sa zgodni. Dziasla ! Chyba wyjda zeby kilka na raz ! Ostatni siodmy zabek 23 lutego wyszedl- dolna dwojeczka lewa.

W sobote mam podglad endometrium. Czasami mam sluz. Moze progesteron juz profesor mi wypisze w sobote jesli endometrium bedzie ok?
Moze do wyprawianych urodzin bede miala juz transfer. Obawiam sie , ze jesli transfer 19 marca bedzie to mezowi bede musiala wszystko napisac na kartce i przyszykowac co ma zrobic ! No ale zobaczymy w sob. Wtedy zobaczymy jak rozplanujemy czas.
Jeszcze chwile i 16 marca moje serduszko bedzie mialo roczek 🥰 czas szybko plynie. Za kilka dni konczy mi sie macierzynski i ide na zalegly urlop jeszcze z 2020r.
Mam nadzieje , ze transfer bedzie udany. Tak bardzo chce dac malej rodzenstwo. Choc za duzego wplywu nie mam. Ale trzymac kciuki trzeba i wierzyc ze sie uda.
Tym razem testy zakupie w dniu transferu w zaleznosci kiedy bedzie. Aby nie kusily za wczesnie 🤭

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 marca, 12:17

12 marca, 13:16

11dc
jestem po wizycie , endometrium 11mm
od jutra wjezdza :
estrofem 2x1
lutius 3x1

Od poniedzialku 14 marca
Prolutex 1 amp
a od wt 15 marca 2 amp

Transfer 18 marca mam byc w klinice na 9.30 a potem na 10.15 wizyta i transfer.

Córeczka mało je :(
Na śpiocha jeszc ze wypije w nocy mleko ze smecta, ale w dzień karmienie to obłęd ! Nie chce nic jeść. Ledwo cokolwiek się jej no ust wepchnie.
Zobaczymy jak dalej będzie, aby nie odwodniła się.

Lh 6.50
Estradiol 218.70
Progesteron 0.072
Tsh 1.31

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 marca, 14:33

18 marca, 14:30

17dc TRANSFER 2 zarodków
Dzisiaj dzien pelny wrazen.
Mialam podane 2 zarodki. 🍀✊ prosze o trzymanie kciukow !
Peogesteron 10... 2 zastrzyki agolutinu w dupsko dostalam. Po prolutexie albo i spirytusie mam wysypke swedzaca na brzuchu - o matko 😱.
Pytalam sie o to- moze to byc odczyn po spirytusie do dezynfekcji. Przestane uzywac i zobaczymy.
Wracajac z kliniki oczywiscie zaszlam ciasto kupic na jutrzejsze urodziny coreczki. Roczek skonczyla 16 marca 🥰. Oczywiscie zahaczylam o rossmana kupilam 2 testy paskowe.
Zamowilam rowniez przez neta.
Zaraz maz wraca i jedziemy po tort , patere oraz do sklepu na szybkie zakupki.
Dobrze ze maz w domu bedzie to chociaż mala ogarnie troche a ja nie bede denerwowala sie.

Trzymajcie kciuki !! Ostatnia szansa dla nas, aby córcia miala rodzenstwo.

Wiadomość wyedytowana przez autora 18 marca, 18:00

23 marca, 14:29

5dpt (transfer 1BB i moruli)


Wczoraj jak to ja w 4dpt zrobilam testy sikane... oczywiscie blada kreska druga ! 😱
Dzisiaj powtorzylam i ciemnieje...
Pojechalam o 9 do labo.
Wynik bhcg 24
Progesteronu 33.20

Powtorka w poatek.
Juz auto zamowilam, aby maz mi nie podkrafl i pojade ogarnac.
Mqm nadzieje ze w miare szybko jak dzisiaj beda wyniki 🤭✊ i beda z pieknym przyrostem.

Wiadomość wyedytowana przez autora 24 marca, 16:33

25 marca, 17:22

7dpt
Dzisiaj zwariowany poranek !
Oczywiscie z dnia na dzien 2 kreska na tescie coraz ciemniejsza...
Pojechalam rano o 8.30 do centrum . Do labo i na skacer z corka. Oczywiscie - szlaban u rodzicow wyrwany. Ludzie parkuja- wjezdzaja na teren ktory powinien byc odgrodzony.
Nie mialam gdzie zaparkowac !
Gula rosnie. Z nerwów az spocilam sie !
Zadzwonilam do administracji z zapytaniem o szlaban naprawienie oraz czy mysla o kamerze , aby zainstalowac . Tk nie pierwszy raz gdy ktos szlaban zepsul. W sumie domysly sa, ale xhlopak lubi wypic i nie tylko. A sasiedzi tylko domysły mają.
Zaparkowalam w strefie platnej. Wczesniej oczywiscie wyciagnelam z auta wozek i córkę, a mama popilnowala gdy ja parkowalam i placilam za parking 😬.
Potem poszlismy juz spokojnie do laboratorium wczesniej zahaczylismy tylko po precla naturalnego oraz calzone. Nie mam jak śniadań jeść. Mała jest tak żywa, ze nie pozwala mi spokojnie nic zrobic.
Ostatnio wyniki byly szybko bo juz przed 13...
A dzisiaj kazali czekac i dopiero po 16 byl wynik ! 😱
Wynik bety :
7dpt - 62...
Wyglada na to ze jeden zadomowil sie...
Oczywiscie w poniedzialek zrobie progesteron oraz bete. I wysle emaila do kliniki w sprawie lekow ktorych nie starczy mi do 1 usg . Oby bylo dane Nam , aby zostalo z nami KTOSIEK choc 1 🍀✊.
Takze jutro postaram sie nie sikac na test/-y .
Zostaly mi chyba 3. Takze koze w nd zrobie na bank... a potem juz we wt ? O ile dam rade. Hehe
Jestem uzalezniona od testow. I 10 juz mam zrobionych 😅😂🤣😁😄🤭😋

28 marca, 18:53

10dpt
Wczoraj robilam zastrzyk z agolutinu... to byla rzeź ! Krew mi lała się ! Ciezko bylo wbic w posladek.
Pomyslalam sobie ze dzisiaj pojade do kliniki, aby ktos mi zrobil... oczywiscie zadzwonilam tuz po 8 . Niestety malo czasu mialam byc na 9. I tak poprosilam o 15 min dodatkowe.
Szybko wyszykowalam sie. Xhoc nie bylo lqtwe bk noc mialam zwaloną. Malo spalam. Poszlam spac o 2 bo mała nie chciala wspolpracowac. O 4.07 ... poprawilam ja bo musiala w nocy usiąść i tak padla... poprawilam. Oczywiscie pobudka. Szybko mlekiem nakarmilam. Ale biestett nie zasnela juz. Mąż zaraz do pracy wstał i troche ogarnął ją wraz z pieluchą. Przysnelam jeszcze na troche.

Dzisiaj wszystko w biegu! Zmęczona - normalnie mozna bylo moje zwłoki ciągać. Dobrze ze choc mama zajela sie moja corką. To nie musialam ciagac.
Mialam bete i progesteron w diagnostyce zrobić. Ale czasu nie mialam od razu w klinice zrobilam. Wiec wiadomo ze moze roznic sie wynik.

Wynik bety 202.90
Progesteron 46.430
Robione w klinice !!

W czwartek pojade zrobic bete do diagnostyki. W sobote bete oraz progesteron.
Od dzisiaj 1 zastrzyk bede robila i to prolutexu , aby tylek odpoczął. Boli mnie. Juz mam dosc zastrzyków w tyłek tak szczerze.
U rodzicow emaila z wynikami wszystkimi napisalam do kliniki wraz z lekami jakie biore i co mi konczy się. Z prośbą o spojrzenie dr na wszystko. I wypisanie recepty.
Takze czekam. Do srody wlacznie mam leki niektóre. Zobaczymy kiedy dostane odpowiedz.
Cos dzisiaj mam ucisk z prawej strony brzucha od pępka. Mam nadzieję ze nic zlego nie dzieje się.

30 marca, 16:00

12dpt

Mialam isc jutro do diagnostyki na krew. Ale okazalo sie ze mąż w domu pracuje na kompie. To skorzystalam i pojechalam na krew. Nie musialam ciągnąć corki ze soba i u moich rodzicow jej zostawiac.
Potem ppjechalam do siostry 40km od nas wraz z rodzicami zgarnelam z centrum po drodze bk i tak u nich auto zostawilam.
U siostry jakos przed 12 zalogowalam sie j juz byly wyniki !!! Jak sie czeka i sprawdza co kilka min to zazwyczaj dlugo karzą czekac. A jak zalogowalam sie przed 12 to wynik pokazał sie !

5dpt 24 prog 33.20
7dpt 62
10dpt 202.90 prog 46.430- INNE LABO
12dpt 457 !

Ostatni raz w piatek lub w sob robie bete wraz z progesteronem. Od 10dpt 1 zastrzyk dziennie robie w brzuch aby odpoczął tylek.
Szukam rowniez gin prywatnego spoza kliniki, qby pod koniec 1 trymestru zwolnic miejsce w klinice !
Jesli w pt lub w sob przyrost bedzie ok to umowie sie do dr z kliniki po swietach na wizyte.

2 kwietnia, 14:03

15dpt
Od wczoraj na prima aprilis snieg zaczal padac.
Dzisiaj bylo duzo sniegu... maz na szczescie wolne od pracy- rzadkosc. Nie musialam malej wyprawiac ani odsniezac auta.
Pojechalam na bete... kazali sporo czekac z wynikami. Ale tez jakos wiecej ludzi bylo.
Przypomne reszte wynikow.
5dpt 24 prog 33.20
7dpt 62
10dpt 202.90 prog 46.430- INNE LABO
12dpt 457
15dpt 1479, prog 23.60 💣⚠️⚠️⚠️⚠️⚠️

Mąż zadowolony z wyniku. I to ostatni raz robione. Od jutra sprobuje zamiast prolutexu to agolutin robic... moze juz tylek zregenerowal sie i bedzie wspolpracowac.

15 kwietnia, 17:04

28dpt 6t3d wg usg 6w5d

Mala daje w kosc . Wczoraj 9 zabek wylonil sie z dziaselek. Mala maruda z niej i zlosnica.
Na razie boi sie sama chodzic. Choc przy meblqch idzie jej elegancko wraz z wymachem nozki 🤭🥰😋😁 . To ma opanowane . Az za dobrze.


Na usg pojedynczy pecherzyk.
Wielkosc GS 2.69cm
Zarodek CRL: 0.94cm 7w0d 😱
Serduszko 129/min ❤
Wielkosc pecherzyka zoltkowego YS: 0.38 cm

Leki bez zmian.
Wizyta 29 kwietnia potwierdzajaca ciąże. ❤🥰
Po usg pojechalismy na zakupy urodzinowe... jutro swietowanie ... jakie by nie bylo hihi
Bk pewnie bede sprzatac . I roladę jablkowa robic z zamiennikiem cukru oraz maka owsianą. 😁 pierwszy raz bede dzisiaj/jutro robic . Ciekawe czy wyjdzie mi.

29 kwietnia, 06:17

8t6d
We wtorek pracowity dzien byl. Malowanie glifow itd a ok 17.30 - 18 odkurzalam. Ok 19 troche plamilam... ale tyle co na papierze mialam plus ciutke na wkladce. Po 20min bylam w wc i bylo czysto.
Przestraszylam sie tak bardzo ze pod prysznicem nogi nawet igolilam w razie czego.
Dzisiaj wstalam i mialam tez krew na wkladce- musiala wyleciec wraz z tabletka.
Troche boje sie. Ze to moze byc poczatek konca.
Dzisiaj wizyta. Oby nic nie dzialo się.

Mała daje w kość ostatnio i to bardzo.
Nie chce tez chodzić sama- boi sie. Kupilam pchacz- oczywiscie tablica manipulacyjna bawi sie a stac przy niej boi sie.
Nie da mi nic robic. Nawet zmiana pieluchy to dla mnie walka. Tak walczy ze mną. A jak tatus krzyknie to spokojna, albo robi minke i w ryk. 😬
W tym tyg mam luzy, lecz maz od pon wróci do pracy... i znowu zacznie sie.
Wizyta o 14.30 dzisiaj. ✊🍀😬

Wiadomość wyedytowana przez autora 29 kwietnia, 06:37

‹‹ 9 10 11 12 13