Pamiętniki Wracamy po KTOSIA 🥰♥️ part 2
Dodaj do ulubionych
‹‹ 8 9 10 11 12

9 lipca 2021, 18:15

9.07.2021r
Czwartkowa wizyta u neonatologa z córeczka zaliczona ! Mala wazyla 5600g. Ubrania juz od 3 tyg rozmiar 62! Rosnie, dobrze je, choc upaly daja sie we znaki. Przybiera od ponad miesiąca 22g na dobe. Kolejna kontrola w drugiej polowie pazdziernika. Mamy sporo wizyt kontrolnych wlasnie do pazdziernika. Jeszcze diabetolog, poradnia preluksacyjna, kardiolog plus szczepienia u pediatry.
Z mezem postanowilismy wrocic po rodzenstwo dla malej na poczatku roku. Mamy 3 zarodki.
Czas przejść na diete. W sumie ostatnio nie za wiele jem, ale czasami jak zaczne to dopoki pelna nie jestem to jem pod korek. Takze czas na zrzucenie kilogramow ! Zamowilam hulahop z wypustkami, aby wiecej sie ruszac bo jakos spacery malo wplywaja na wage i stoi... przy takich upalach nawet nie chce sie nic robic. Nawet w domu czlowiek siedzi i sie meczy.
Mala w przyszlym tyg bedzie miala 4 msc. 🥰 bardzo kochana jest , spokojna jak na dziecie 😅 ale dla mnie pasuje ze malo placze, zajmuje sie soba,ladnie noce przesypia i czlowiek jest w miare wyspany !
Maz ostatnio duzo pracuje. W sumie dobrze , lecz czasami czlowiek chcialby posiedziec i do kogos doroslego odezwac sie. Na szczescie gdy tylko moge jade w miasto do rodzicow badz na spacer z kolezanka i jej synem 2 miesiace mlodszym od mojej coreczki . Przyjaciele od kolyski 🤣😅.
Wczoraj plamienie rozpoczelo sie a dzisiaj pierwszy okres od cc.
Wyniki morfologii robilam w srode jest ok. Dwa wyniki morfologii ciut powyzej normy ale nic idealnie nie moze wyjsc. Tsh piekne 1.45 - euthyrox 100 caly czas ta sama dawka jak przed ciaza, w trakcie i jak widac po.

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 lipca 2021, 18:16

30 grudnia 2021, 12:57

Dawno nic nie pisalam.
Coreczka ma juz 9.5 msc. Jest radosna, żwawa. Wszedzie pelzalaby.
Probuje raczkowac. Raz usiadla. Lecz tak niesfornie ze nie wiedziala co dalej zrobic 🤭.
Drzemki 3 w ciągu dnia ma ale po 30 min.
Ladnie przesypia noce od kiedy skonczyla 2.5msc...
Wiec karmienie ostatnie ma ok 23 a potem ok 5 jesli tatus krzata sie przed praca a w wolne jego dni spi nawet do ok 6.30.

Dzisiaj dostalam okres. A pisze o tym bo zapisalam sie juz na następny cykl do mojej dr z transferem.

Tak wracamy po rodzenstwo.
Mam nadzieje ze uda sie.
Zadzwonilam do kliniki z zapytaniem ile wczesniej najlepiej zadzwonic i zapisac sie... to powiedziala pani w recepcji ze lepiej nawet z 2tyg wczesniej. A jak wiem kiedy dostane nasteona miesiaczke to i moge teraz zapisac sie.
I tak zrobilam. Weszlam na kalendarzyk w komorce i sprawdzilam.
Biore duphaston. Takze wrocilo do normy.
A do normy mam na mysli , ze po szczepionce na covid przy 2 podejsciu- bylam przed okresem . Reakcje alergiczna mialam . A okres przy duphastonie mialam 8 dni pozniej ! 🤯
Takze wczoraj przed 18 plamic zaczelam. I idealnie 30dniowy cykl jak zwykle bywa przy tabletkach 😁.
Oby jak na zlosc nie przesunelo mi sie w przyszlym cyklu.
Takze wizyte mam 31 stycznia. Jesli 30dniowy cykl ten bedzie to 3dc bede miala wizyte z rana. 🤭

Bardzo mnie to nakreca i ekscytuje sie... choc wiem ze moze nie udac sie.
Ale jesli bedzie nam dane, będziemy mieli szanse zostac ponownie rodzicami.
Jesli nie, to bedziemy szczesliwi ze mamy nasza kruszynke 🥰

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 grudnia 2021, 13:01

14 stycznia, 13:34

16dc
Walczymy aby małą przestawic i chodzila spac najwczesniej o 19.30... przedwczoraj w nocy ladnie spala. Cala przespala bez pobudki na mleko. Zazwyczaj karmiona byla ok 23 i spala do ok 5-6.
Teraz chcemy przestawic to i karmimy ok 19.30... dzisiejszej nocy niestety ok 2.30 pobudka byla. A potem przed 5 pobudke miala jak tatus zbieral sie do pracy. Jakos zasnela ale na chwile bk po 5.20 musialam suszarke wlaczyc i tak do 9. Bo kiepsko z przysnieciem. Jak wylaczylam to wzdrygala sie i znowu jeczenie.
Takze walczymy o vrak karmien ok 23 badz pozniej.

Dzisiaj mam 16dc zaczelam brac duphaston.
31 stycznia wizyta. Moja dr ma urlop takze do profesora zapisalam sie - rowniez na ranek lecz na 9⁰⁰. Wole aby cykl nie przepadł.
Ekscytacja przeplata sie z obawą czy uda sie. Czy bedzie wszystko ok.
Staram zrzucic jeszcze kilka kg .
Mala jest tak zywa. Ze czasami nie nadążam. Wymaga duzo uwagi. Lubi smiac sie. I uciekac hehe ladnie raczkuje. Siada. Sama slodycz z niej 🥰
‹‹ 8 9 10 11 12