5t1d
Po wizycie.

GS 14,3 mm (pecherzyk ciazowy)
YS 2,9 mm ( pecherzyk zoltkowy)
CRL powiedzmy 1,6 mm (dlugosc ciemieniowo - siedzeniowa) - tak pi razy oko razy drzwi
Jestesmy happy 
Jutro wizyta u mojej gin. Ciekawe co powie...
Zastanawiam sie czy nie prowadzić ciazy u tego co mi robił USG. Mily sympatyczny bardzo pozytywny
Wiadomość wyedytowana przez autora 20 listopada 2015, 16:29

Nie wiem czy kiedykolwiek się doczekam. Nie długo minie rok jak dowiedziałam się o ciąży. Kobieta chodzi w ciąży 9 miesięcy. U mnie już one dawno minęły. A nie mam ani dziecka, ani nawet nie jestem w ciąży. Jestem silna. Już nie płaczę, chociaż jak czasem z kimś o tym rozmawiam mam łzy w oczach, ale staram się nie łamać. Czekam na cud. Chociaż coraz mniej w niego wierzę. Obwiniam siebie a zarazem nie mam nic sobie do zarzucenia. Rozmawiam z Bogiem. Mam wrażenie, że On mnie słucha tylko jego milczenie to odzew, że ten CUD nie jest dla mnie. Nawet mój narzeczony stwierdził, że chyba teraz dziecko nie jest nam pisane, bo ciągle się coś dzieje inaczej. Albo cykl bezowulacyjny, albo się pokłócimy... Kocham go, ale czasami juz się zastanawiam, że może jednak do siebie nie pasujemy skoro nam się nie udaje. Może inna szybciej dała by mu dziecko... Jesteśmy młodzi, a czuję się jak bym się obudziła po 40-stce i zaczęła starać się o dziecko.
Wszyscy mi mówili. Nie baw się w pieluchy. Jesteś za młoda. Co z tego, że młoda skoro nawet nie jestem zdolna zajść w ciążę. Jedyna osoba, która niby mnie rozumie (mama) ciągle mi mówi, żebym sobie chorób nie wynajdywała. itp. Jak powiedziałam jej, że chce iść do gina i mu powiedzieć że nie mogę zajść w ciążę to stwierdziła, że gin mnie wyśmieje, bo jestem za młoda. To był cios poniżej pasa... Skoro nikt we mnie nie wierzy to jak ja mogę wierzyć w siebie? nie jestem aż tak silna. Ale z drugiej strony boję się poddać. Bo chcę mieć dziecko. Chcę o nie walczyć. Boże daj mi na to siły...
6t4d
Zmienił się termin porodu i wiek ciąży. Wg suwaczka mam 6t1d a wg wyznaczonego przez lekarza 6t4d. 
Mój fasolek ma 7,3mm
Serduszko bije 160/min
termin porodu 14 lipiec 
a o to mój fasol 
http://static.pokazywarka.pl/i/6170647/492448/dsc-0018.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 listopada 2015, 09:15
14 września 2015
Okres się spóźnia. Nie robię sobie zbytniej nadzieję bo nie raz się spoznial a jeden dzień to nie tragedia. Ale myślę sobie robię test, i jest jasna druga kreska! Ale zaraz już raz miałam taką jasna drugą kreskę i test okazał się felerny więc napewno w tym przypadku też tak jest, no nic trzeba powtórzyć rano.
Na drugi dzień test- drugą kreską blada, o kurcze no dwa testy innej firmy to już nie mogą być felerne. No ale myślę sobie może to jakas torbiel? Czytalam w necie że przy torbieli testy wychodzą pozytywne ( ciężko jest uwierzyć po 15 miesiącach robienia testów że w końcu się udało)
Następne 6 testów rowieniez pozytywne i to co raz bardziej kreską ciemniejsza trzeba iść na bete!
http://static.pokazywarka.pl/i/6179603/831007/img-20151126-092521.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 29 listopada 2015, 08:51
Pierwsze urodzinki Juianka 
http://static.pokazywarka.pl/i/6182013/672291/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6182013/175405/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6182013/751403/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6182013/568090/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6182013/723181/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6184748/830888/0-0-0-1177045213-middle.jpg
8t3d
http://static.pokazywarka.pl/i/6188398/563238/dsc-0041.jpg
Mamy 19,1mm
Serduszko bije 160/min
Słyszałam Serduszko to było piękne przeżycie. No coś wspaniałego. Myślałam że się popłaczę ze szczęścia 
Dzisiaj jak wstawałam z podłogi to coś mnie zaklulo i tak do teraz kłuje. Mam nadzieję że wszystko tam ok teraz. Pewnie niepotrzebnie panikuję :p
Jestem mega ciekawa co mi tam w brzuszku rośnie. Tak już bym chciała wiedzieć 
A dzisiaj zrobiłam pierniczki 
http://static.pokazywarka.pl/i/6188404/419704/dsc-0042.jpg
Jednego spróbowałam i jest ok. Więcej nie chce.
Na obiad było KFC i twister w zestawie.
Głodna się robię więc może jakiego śledzia zjem bo jest 
Mam dzisiaj w planach jeszcze zrobić zupę pomidorowa i jak dam radę to ciasteczka amerykańskie.
Mój m je zje bo ja na takie rzeczy nie mam w ogóle ochoty...
Lecę zaraz do sklepu i do rodziców 
Wiadomość wyedytowana przez autora 4 grudnia 2015, 17:30
Weekend makabryczny. Iluminacja świąteczna rozbłysła na trakcie królewskim więc wszyscy akurat w ten weekend przyjechali w 80 % samochodami co spowodowało że wszystko w okół stanęło... Przecież to jest chore. To będzie świecić przez dobre kilka miesięcy a te ludzie musiały przyjść w jeden weekend a potem tylko lament wszędzie że tłumy że to że tamto...
Zrobione w korku wysłuchując marudzenia pasażerów. Dobrze że wóz z dużą kabiną to mniej było słychać....
http://static.pokazywarka.pl/i/6192278/560945/i-love-warsaw.jpg
Weekend pod znakiem opóźnień 1:30h opóźnienia w sobotę i 1:20h opóźnienia w niedzielę. Pogratulować inteligencji na prawdę!
Dzisiaj mdłości i bełciki trochę mnie męczyły ale już mi przeszło i mogę iść na spokojnie do pracy
Dzisiaj miałam zrobić badania krwi i moczu. Specjalnie poszlam do laboratorium pół godz wcześniej żeby sobie siasc, niestety gdy dotralam było tam już z 10 osób średnia wieku 70 lat.
Wiec musiałam stać, niestety po 15 minutach zaczął bolec mnie brzuch, nie mogłam złapać oddechu, zaczęło mi się kręcić w glowie i musiałam natychmiast wyjść. Nic nie zalatwilam. Jutro znowu musze spróbować 
Do wizyty 3 dni!!!!!
Tak wygladamy 

Różnica między 14 a 17 tyg

10t3d
Wczoraj byłam na Usg. Wszystko jest dobrze. Serduszko bije tak jak biło, ciąża wymłodniała o 1 dzień także 10t2d wczoraj mieliśmy.
Maleństwo machał rączkami i nóżkami no super widok 
A o to mój brzdąc
http://static.pokazywarka.pl/i/6210239/605350/dsc-0070.jpg
Jestem szczęśliwa!!!
Mdłości już coraz mniejsze więc lepiej je znoszę
mniej też jem o dziwo.
W poniedziałek kontrola Tsh i Progesteronu oraz badanie moczu.
Jesteśmy po prenatalnych.
Wynik testu Pappa z krwi mam odebrać za 2 tygodnie osobiście.
Oto moje wyniki badań z prenatalnych
Wiek ciąży wg USG 13+6
termin porodu wg USG 9 lipca
Serduszko bije 153ud/min
CRL - 80,8mm
NT 1,8 mm
BPD - 22,1 mm
kość nosowa jest, wszystkie organy są 
Ryzyko trisomii
Trisomia 21 1:884
Trisomia 18 1:2327
Trisomia 13 1:7251
ogólnie z tego ryzyka mało co rozumiem
ferrytyna 23,1 przy normie do 13 do 150
Wapń 10 przy normie do 10,2
TSH 2,6 jednak wciąż za dużo! Robiłam na czczo
Morfologia jak to morfologia żadnych większych zmian
Płci nadal nie znamy chociaż my po cichu liczymy na chłopczyka 
A o to moje maleństwo 
http://static.pokazywarka.pl/i/6237586/304642/dsc-0222.jpg
Jutro mam wizytę `u mojej gin i ide do niej z wynikami dzisiejszej morfologii i hormonów oraz ferrytyny i wit D, a do tego muszę załatwić zwolnienie minimum od 4 stycznia bo tego dnia mi mój kierownik kazał iść na zwolnienie i się zdziwił że dostanie zwolnienie dopiero w poniedziałek 11
Dobry jest
No ale cóż. A mogłam popracować na innym stanowisku jeszcze jakiś czas i taka była wersja przed świętami. No nic... Jakiś tam plan na te wolne dni mam.
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 stycznia 2016, 11:03
Trochę nie pisałam ale jakoś tak nie miałam weny usiąść przed kompem.
Byłam u mojej endokrynolog i przypisała mi euthyrox 3 razy w tygodniu po 25mg a 4 razy w tygodniu po 50mg.
Odebrałam też test Pappa z krwi - wynik prawidłowy i bardzo małe ryzyko wystąpienia wad genetycznych. Oj jesteśmy szczęśliwi bardzo.
Pokręciłam się trochę po sklepach a przede wszystkim po Smyku. Kupiłam dwa smoczki z serii Tommee Tippee i postawimy na tą firmę. U nas w rodzinie wszyscy mieli odnich produkty i się sprawdzały więc mam nadzieję że u nas też 
Do tego kupiłam jeden uchwyt uniwersalny do smoczka i dwie zabawki 0m+ 
Czas powoli płynie do przodu. Brzusio urósł 

Użyłam wczoraj detektora tętna bo jakoś tak miałam obawy i się uspokoiłam.
Teraz jak leżałam to coś mi się tak dziwnie przewaliło w brzuchu tak mega dziwnie... Ale może sobie wmawiam...
I to już któryś raz w tygodniu...
http://static.pokazywarka.pl/i/6289141/518095/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/412002/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/578561/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/178444/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/178039/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/152643/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/690396/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/469213/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/374497/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/217091/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/114229/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/795270/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/830221/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/480489/image.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/6289117/608828/image.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lutego 2016, 11:15
18+3
Szukam szkoły rodzenia... Żadna nam za bardzo nie pasuje... Terminy w tygodniu zero w weekendy... A mój M ma co drugi weekend pracujący i raz ma środę wolną a raz poniedziałek w tyg... super po prostu... Nie wiem czy coś znajdę...
Rozglądam się też za wózkiem 3w1 ale wybór jest tak wielki że to ciężko jest się zdecydować 
Ten ma za małą gondolę, ten za mały kosz itp itd...
Zrobiłam sobie listę wyprawki i pomału trzeba zacząć ją wypełniać. 
A o to mój brzusio w 18 tyg

Muszę się ruszyć do fryzjera bo juz mam grzywkę za długą
Potem chce może sobie zrobić pasemka 
A tak w ogóle. Okazało się że moja endo przyjmuje tylko do końca lutego i oczywiście brak już do niej terminów
No nic trudno...
22 lutego mamy USG i mam nadzieję że już poznamy płeć a 24 lutego mam wizytę u mojej gin. Już nie mogę się doczekać 
Kilka dni temu zaliczyłam pierwszego silnego kopniaka ale od tego momentu cisza i spokój... Dzisiaj użyłam detektora tętna i serduszko biło więc się uspokoiłam 
A o to moje dzisiejsze zakupy
Wszystko na promocji 
Wszystko razem

A teraz po kolei 
Body

Bluzki

Czapeczki

Buciki

A do tego kupiłam sobie spodnie ciążowe pierwsze
No zobaczymy
Ale przynajmniej mam się w co ubrać...
Muszę jeszcze dokupić sobie jakieś t-shirty bo pomału zaczynam się nie mieścić 
Wiadomość wyedytowana przez autora 16 lutego 2016, 20:53
Dzisiaj muszę zadzwonić do Medicoveru by umówić nas na USG 4D 
Do tego czekam na telefon ze szkoły rodzenia
Na Inflanckiej mają w weekendy co nas bardzo cieszy 
Byłam dzisiaj u gin. Powiedziałam że będziemy mieli córkę, bardzo się ucieszyła, zrobiła mi badanie wszystko ok. Spojrzała na inne wyniki z morfologii i cytologii też wszystko ok
Także wszystko idzie ładnie
Ależ się cieszę.
Myślimy nad imieniem dla małej ale jakoś nie możemy się dogadać... Masakra... Mi się połowa jego pomysłów nie podoba... i vice versa... Dobrze ze do lipca jest jeszcze trochę czasu 
Wczoraj zrobiłam paszteciki z grzybami. Mój M twierdzi że są przepyszne a jak dla mnie to te grzyby cuchną na kilometr!!!!!
Robiłam pierwszy raz 

A więc
Za mną obciążenie glukozą
na czczo 69
po 1h 98
po 2h 82
Do tego byłam u gin dostałam Monural bo wyszło mi coś tam w moczu. Za kilka dni mam powtórzyć i zrobić posiew.
Poza tym wszystko ok. Schudłam już chyba kilogram. Nie mam za bardzo apetytu. Jem dla zasady bo tak to aż tak mnie nie ciągnie. Dzisiaj mi mała chyba nacisnęła na zółądek bo myślałam że zwrócę obiad i deser 
U endokrynologa usłyszałam że mam zrobić USG tarczycy profilaktycznie (grupa ryzyka) oraz brać euthyrox w dawce 50 codziennie.
Byłam także u neurologa. ten mnie zbadał, oczywiście tego dnia bóle nie chciały wystąpić. Stwierdził że bóle są tak jakby korzonkowe ale podejrzewa lekką dyskopatię... Po porodzie obowiązkowo rtg kręgosłupa muszę zrobić. Jeśli bóle się nasilą to wyśle mnie na rehabilitacje - masaże. Jeśli na razie daje radę no to paracetamol przeciwbólowo lub eferalgan.
Bezsenność mnie męczy niestety dalej. To już nie jest zabawne. Kilka razy wychodziłam z sypialni z płaczem aż kilka dni temu wybuchłam panicznym płaczem i mój musiał mnie uspokoić, położyć spać a sam od kilku dni śpi na kanapie. Musze to omówić z moją gin bo to jest męczące a mi jest tak źle z tym że on śpi gdzie indziej
Ale chyba tego dnia gdy mnie uspokajał doszło do niego jak mi jest ciężko.
Dzisiaj skończyliśmy szkołę rodzenia. Byłą nawet fajna i ciekawe wykłady. Nie czuję się jakkolwiek przekonana do porodu naturalnego i mój strach się nie zmniejszył 
Za to po dzisiejszej wycieczce w Szpitalu Praskim jestem zafascynowana i chce tam rodzić! Oczywiście jak zdążę dojechać bo z Ursynowa to trochę daleko 
A o to grubas na początku 7 miesiąca i III trymestru!

Odrobina relaksujących zajęć i taki efekt końcowy 
No i nauka dodawania fotek na forum
...może kiedyś się przyda 

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 maja 2016, 16:26
Więc tak ,test w srodku jest z dzisiaj ,robiłam dosłownie przed chwilą ledwo co wysikalam a wyszła druga gruba krecha. Pierwszy i trzeci jest z 34 dc. Na usg jadę 13 maja do Polski. Mam nadzieję ze wszystko będzie dobrze.

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.