X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]

Jak poprawić jakość nasienia za pomocą diety?

Jakie czynniki mogą wpływać na jakość męskiego nasienia? Jak poprawić jakość nasienia? Jaką rolę odgrywa dieta i styl życia w kontekście męskiej płodności? Czy to prawda, że za pomocą pozytywnych zmian w sposobie odżywiania można poprawić ruchliwość i morfologię plemników? Jakie produkty warto włączyć do diety, a z czego lepiej zrezygnować? Na wszystkie pytania odpowiadają dziewczyny z Akademii Płodności - Anna i Zofia, które na co dzień przygotowują diety dla par starających się o dziecko. 
 

 

OvuFriend: Wiele osób bardzo sceptycznie podchodzi do tezy, że dietą jesteśmy w stanie poprawić parametry męskiego nasienia, czy polepszyć jakość kobiecych komórek jajowych. Skupmy się jednak na mężczyznach - czy faktycznie możemy wspomóc parametry nasienia dietą? Co może zmienić sposób odżywiania w kontekście męskiej płodności?

 

Anna Mazur-Gajo i Zofia Mazurek-Dudek: Na całe szczęście - bardzo wiele! Cisnęła mi się na usta odpowiedź: „No jak to co? WSZYSTKO!”, ale zbytni entuzjazm byłby przesadzony. W każdym razie chciałabym, żebyście mieli świadomość, że dieta płodności ma ogromny wpływ na parametry nasienia. Właściwe odżywianie może poprawić liczebność plemników, zwiększyć ich ruchliwość oraz morfologię czy poprawić fragmentację DNA. Czy to mało? Na dodatek dużym pozytywem i zachętą do podjęcia próby jest fakt, że właściwie już tylko 3 miesiące na dobrze skomponowanej diecie są w stanie wpłynąć znacząco na jakość parametrów nasienia. Dlatego można zrobić sobie takie podejście do diety „na próbę” i zerknąć na wyniki przed i po - a one już później same motywują do pozostania na tej drodze. 
 
Miałyśmy ostatnio w Akademii przypadek pary, która ze względu na złe parametry nasienia otrzymała zalecenie wprowadzenia dietoterapii. Swoją drogą - bardzo nas to ucieszyło, bo niestety ta forma wsparcia płodności jest wciąż zbyt mało znana i rzadko praktykowana. Ale wracając do naszej pary, u nich jedyną zdiagnozowaną przyczyną niepłodności były bardzo złe parametry nasienia. Były tak złe, że nie dostali nawet szansy na podejście do in vitro. Podjęli 4-miesięczną dietoterapię i kurację hormonalną. Ku ich wielkiej rozpaczy, po zakończeniu tego czasu i powtórzeniu badań okazało się, że wyniki są… JESZCZE GORSZE. 
 
Trafili pod nasze akademiowe skrzydła, chcieli odpocząć i odstawili leczenie - zmobilizowali się jedynie do przestrzegania naszej diety. Później zmienili lekarza, więc byli zmuszeni ponownie wykonać badania nasienia. Objętość zmieniła się diametralnie: z 2 ml na 4ml, plemniki nieruchome z 75% na 48%. Dodam, że przed naszą dietą ruch postępowy wynosił 10%, a po diecie aż 32%! Czy to nie jest fantastyczne? 
 
A na koniec jako wisienkę na torcie dostałyśmy od nich taką wiadomość: „Nie umiem opisać, jak ta informacja nas uskrzydliła! Jak dodała energii i motywacji do dalszego dobrego żywienia bogatego w pro płodnościowe składniki. Co prawda nad koncentracją musimy jeszcze popracować lecz nie od razu Rzym zbudowano. I niech mi ktoś powie, że dieta nie ma znaczenia! Dziękujemy!!!”

To bardzo motywujące. :) Czy sama dieta na płodność jednak wystarczy? Co z innymi składowymi naszego stylu życia np. z aktywnością fizyczną,  czy wykonywaną pracą? Jakie inne czynniki mogą wpływać na obniżenie parametrów nasienia?

 
Nasz tryb życia bardzo przekłada się na płodność zarówno kobiet, jak i mężczyzn. U mężczyzn rodzaj wykonywanej pracy ma duży wpływ i różni się między różnymi grupami zawodowymi. Na przykład aż 66% zawodowych kierowców charakteryzuje wydłużony okres potrzebny do poczęcia dziecka. To zdecydowanie więcej niż połowa. Inna publikacja naukowa dowodzi, że 64% zawodowych kierowców wykazuje obniżoną jakość nasienia. Stwierdzono, że siedzenie w fotelu samochodowym powoduje wzrost temperatury jąder, co może być powodem zaburzenia procesu spermatogenezy u zawodowych kierowców. I właściwie przy tej temperaturze moglibyśmy się na chwilę zatrzymać. Ponieważ właściwie tu się wszystko zaczyna - plemniki do prawidłowego rozwoju potrzebują temperatury niższej niż temperatura ciała. Zatem wszystkie czynniki, które będą tę ważną zależność zaburzać, będą się przekładały na obniżoną jakość nasienia - o przyczynach męskiej niepłodności.
 
Może nawet być tak, że dieta jest bardzo prawidłowa, ilość wypijanych płynów jest przyzwoita, aktywność fizyczna też nie jest zaniedbywana, a parametry nasienia są powiedzmy sobie... dalekie od ideału. Ostatnio miałyśmy taki przypadek. Pacjent wdrożył wszystkie nasze dietetyczne zalecenia i zapisał się na basen. Bardzo nas to ucieszyło - każdy kanapowiec, który podejmuje walkę z własnymi słabościami zawsze bardzo cieszy. Ale - parametry nasienia nie ulegały poprawie. Gdy zaczęłyśmy drążyć, okazało się, że do basenu 5 razy w tygodniu w bonusie doszły jeszcze sesje w saunie - odbywane z taką samą częstotliwością. 
 
Co mówią o tym (czyli o korzystaniu z sauny) publikacje naukowe? W dwóch niezależnych badaniach stwierdzono spadek liczby plemników w nasieniu o 60–70%, co potwierdza słuszność hipotezy o niekorzystnym wpływie częstych pobytów w saunie na wartość biologiczną nasienia. 
 
I rzeczywiście, u tego pacjenta okazało to się przyczyną złych wyników. W pewien sposób sam pod sobą kopał dołki, nie mając o tym pojęcia. Całe szczęście, po wyeliminowaniu wizyt w saunie parametry nasienia zaczęły mu się poprawiać. 
 
Bardzo ciekawe jest również to, że po epizodzie chorobowym, który przebiegał z wysoką gorączką - parametry nasienia również były pogorszone. 
 
Bardzo ważne jest również sprawdzenie, czy na temperaturę jąder nie mają wpływu czynniki wewnętrzne takie jak np. żylaki powrózka nasiennego - ale to już oczywiście musi zdiagnozować lekarz. Często parametry nasienia są pogorszone również na skutek bakterii obecnych w układzie rodnym mężczyzn. Często po dobrej antybiotykoterapii, która pozwala pozbyć się ‘intruzów’- stan ten ulega poprawie. Ale to oczywiście kolejny raz, kiedy należy zrobić ukłon w stronę lekarza, bo to do niego należy zajęcie się diagnozą i ewentualną farmakoterapią. 
 

Co może uszkadzać plemniki? 

 
Szacuje się, że około 25% niepłodnych mężczyzn ma podwyższony poziom wolnych rodników w nasieniu. 
 
Plemniki są szczególnie wrażliwe na reaktywne formy tlenu podczas procesu spermatogenezy. 
Reaktywne formy tlenu nazywane są wolnymi rodnikami, a ich negatywne działanie na skutek zwiększonej ilości w organizmie polega na uszkadzaniu struktur plemnika, co w konsekwencji zmniejsza jego potencjał do zapłodnienia. Moment, w którym organizm nie nadąża z usuwaniem nadwyżki wolnych rodników nazywamy stresem oksydacyjnym. Został on zidentyfikowany jako jedna z wielu przyczyn niepłodności męskiej. 
 
Nadwyżka wolnych rodników może uszkadzać lipidy, białka oraz DNA plemników, co prowadzi do  peroksydacji lipidów oraz fragmentacji DNA, czyli jego uszkodzenia. Plemniki nie posiadają mechanizmów, które mogłyby naprawić całkowicie uszkodzonego DNA.
 

Peroksydacja lipidów i uszkodzenia DNA... co to znaczy?

 
Błona komórkowa plemników zawiera wysokie poziomy lipidów w postaci PUFA. Gdy poziomy wolnych rodników w komórce są wysokie, wolne rodniki atakują lipidy. Plemniki są szczególnie podatne na niszczące działanie ROS, ponieważ ich błona komórkowa zawiera duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, które mogą być utlenione (peroksydacja lipidów), a ich cytoplazma ma małe stężenia enzymu zdolnego do neutralizowania wolnych rodników. 
 

Co powoduje stres oksydacyjny? 

 
Wolne rodniki mogą pochodzić z różnych źródeł - mogą to być źródła endogenne (leukocyty, niedojrzałe plemniki) oraz egzogenne np. palenie papierosów, spożywanie alkoholu, toksyny, promieniowanie, otyłość, nieprawidłowa dieta. 
 

Jak mężczyźni mogą chronić plemniki przed wolnymi rodnikami? 

 
Na pomoc przychodzą im przeciwutleniacze, które walczą z wolnymi rodnikami i chronią plemniki przed uszkodzeniem. Przeciwutleniacze mają pozytywny wpływ na parametry nasienia i mogą je wspomóc. 
 
Od czego zacząć? Przede wszystkim należy zmienić nawyki, które mogą wpływać na płodność: palenie papierosów, alkohol i nieprawidłowa dieta. Ponadto należy unikać wszelkich czynności, które mogą powodować wzrost temperatury moszny, takich jak gorące kąpiele, sauna, dłuższe okresy prowadzenia pojazdu oraz długie i siedzące godziny pracy. 
 
Pamiętam przypadek pary, której morfologia przed zmianami w stylu życia wynosiła 0%, ruchome plemniki były na poziomie 6%, do tego słaba koncentracja, a także niska całkowita liczba w ejakulacie - 18,4 mln. Dzięki  diecie bogatej w antyoksydanty, odpowiedniej suplementacji, zwracaniu uwagi na temperaturę naszej parze udało się poprawić wyniki na... uwaga! Morfologia osiągnęła 2%, ruchomych plemników jest teraz niemal 14%, zaś koncentracja poprawiła się o niemal 3 miliony/ml, a całkowita liczba plemników w ejakulacie to teraz niemal 42 mln (czyli poprawna!). Kilka miesięcy później dostałyśmy zdjęcie usg z bijącym serduszkiem ich malucha.
 

Takie przypadki potwierdzają, jak ogromny wpływ ma nasz styl życia w kontekście płodności. A jak jest z masą ciała? Czy ona również wpływa na męską płodność, na jakość nasienia?

 
Anthony i wsp. wykazali, że nadprodukcja wolnych rodników i zaburzenia hormonalne u otyłych mężczyzn prowadzą do zaburzeń w parametrach nasienia.  
 
Badania przeprowadzone przez Kort i wsp. ujawniły negatywną korelację pomiędzy BMI a ruchliwością plemników. U mężczyzn z prawidłową masą ciała odnotowano 18,6 mln ruchliwych plemników, w grupie z nadwagą już tylko 3,6 mln, a u mężczyzn z BMI > 30 zaledwie 0,7 mln.

 

Co zatem mężczyzna powinien jeść? Jak powinna wyglądać męska dieta płodności? Jakie składniki mogą poprawić niskie parametry nasienia?

 
Na pierwszym miejscu będą przeciwutleniacze takie jak: witamina E, witamina C, beta-karoten, selen, cynk i likopen oraz witamina D i kwas foliowy. 
 
Witamina E
Poprawia aktywność innych przeciwutleniaczy. W ten sposób witamina E pomaga wspomóc zarówno ruchliwość, jak i morfologię plemników. 
Źródło: 1 łyżka oleju z zarodków pszennych to 140% zapotrzebowania na witaminę E
 
Witamina C
Odgrywa znaczącą rolę w walce z wolnymi rodnikami w plazmie nasienia. 
Źródło: papryka czerwona, brokuł, acerola, truskawki
 
Karotenoidy
Dwa główne karotenoidy, o których warto wspomnieć, to β-karoten, który zapobiega peroksydacji lipidów w błonie komórkowej i likopen, który jest najsilniejszym i łatwo dostępnym karotenoidem, który zapobiega peroksydacji w plazmie nasienia. 
Źródło: pomidory, papaja, marchewka, dynia 
 
Witamina B12 
Korzystne działanie witaminy B12 na jakość nasienia może być spowodowane zmniejszoną toksycznością homocysteiny, zwiększoną ilością wytwarzanego tlenku azotu, zmniejszoną akumulacją reaktywnych form tlenu. 
 
Źródło: mięso, ryby, jaja, mleko 
 
Omega-3 
Powoduje wyższą aktywność przeciwutleniającą w płynie ludzkiego nasienia oraz zwiększoną liczbę plemników, ruchliwość  i morfologię plemników. Odpowiednia ilość omega-3 w diecie wpływa na stężenie cholesterolu we krwi oraz ma wpływ na wielkość jąder. 
Źródło: tłuste ryby, olej z ryb, nasiona chia, siemię lniane
 
Cynk 
Cynk jest mikroelementem, który wspiera jakość nasienia poprzez właściwości antyoksydacyjne. Męski układ moczowo-płciowy ma wysokie stężenie cynku, dlatego jest on bardzo potrzebny w diecie mężczyzn. 
 
Przewlekły, łagodny niedobór cynku jest związany z oligospermią, obniżonym poziomem testosteronu w surowicy i zaburzoną funkcją układu odpornościowego. Ruchliwość plemników jest istotnie zależna od poziomu cynku w nasieniu.
 
Zwiększenie stężenia cynku u niepłodnych mężczyzn związane jest ze zwiększeniem ilości i poprawą jakości nasienia oraz większą liczbą plemników o prawidłowej budowie.
Produkty bogate w cynk to ciemne pieczywo, soczewica, kasza gryczana, nasiona dyni.
 
 
 

Czy na koniec mogłybyście wymienić najważniejsze produkty, które warto włączyć do męskiej diety oraz te, które powinno się wyeliminować? 

 
Co warto włączyć do diety?
  1. warzywa
  2. owoce
  3. chude mięso 
  4. ryby 
  5. produkty z pełnego przemiału 
  6. orzechy, nasiona i pestki 
  7. zielone warzywa liściaste
  8. produkty fermentowane (np. kefiry, maślanki)
  9. kiszonki
  10. przyprawy przeciwzapalne
 
Co warto wyeliminować z diety?
 
  1. tłuszcze trans 
  2. słodycze
  3. słone przekąski 
  4. alkohol 
  5. produkty z mąki oczyszczonej
  6. tłuste potrawki, sosy
  7. żywność przetworzoną

 

Oceń ten wywiad:
(21)

AUTOR:

Anna Mazur-Gajo i Zofia Mazurek-Dudek - Propagatorki diety płodności z zamiłowania i wykształcenia. We dwie zajmujemy się działalnością związaną z żywieniem, w tym m.in. prowadzeniem webinarów, opracowywaniem diet płodności, e-booków, organizowaniem warsztatów dla kobiet i wszystkiego tego, co może pomóc osobom pragnącym dziecka w spełnieniu ich marzenia.Ania z wykształcenia jest inżynierem produkcji żywności oraz położną. Zosia jest dyplomowaną dietetyczką, specjalizuje się w dietoterapii niepłodności. We dwie zajmujemy się działalnością związaną z żywieniem, w tym m.in. prowadzeniem webinarów, opracowywaniem diet płodności, e-booków, organizowaniem warsztatów dla kobiet i wszystkiego tego, co może pomóc osobom pragnącym dziecka w spełnieniu ich marzenia.

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność a starania o dziecko - objawy, dieta, leczenie.

Insulinooporność jest jednym z zaburzeń, które mogą powodować trudności z zajściem w ciążę. Dlaczego starania z insulinoopornością mogą być utrudnione? Jak insulinooporność może wpływać na płodność? Jak się objawia i jak się leczy? I przede wszystkim: jak zwiększyć szanse na ciążę przy insulinooporności? Na wszystkie pytania odpowiada ekspert - Dominika Musiałowska - prezes Fundacji Insulinooporność. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Karmienie piersią - rozmowa z liderką La Leche League, Magdą Karpienia

O faktach, mitach i dobrych radach rozmawiamy z Magdą Karpienia, liderką największej organizacji na świecie wspierającej kobiety w karmieniu piersią, La Leche League. Jak przygotować się do karmienia piersią i czego się wystrzegać? Przeczytaj jaka jest opieka laktacyjna w polskich szpitalach i do kogo zwrócić się w przypadku początkowych problemów z karmieniem.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przebiega in vitro, gdy komórka jajowa pochodzi od dawczyni - 10 najczęstszych pytań

Kiedy wydaje się, że wszystkie metody leczenia niepłodności zostały wyczerpane szansą na posiadanie potomstwa może być in vitro z komórką jajową anonimowej dawczyni. Kwestia adopcji komórek jajowych może budzić wiele pytań, wątpliwości, czy kontrowersji. Czy słusznie? O adopcji oocytów i in vitro, gdy komórka jajowa pochodzi od dawczyni rozmawiamy z dr n. med. Dariuszem Mercikiem, ginekologiem i specjalistą leczenia niepłodności w klinice Gyncentrum.  

CZYTAJ WIĘCEJ