Odpowiedz
Forum > Męskie sprawy > oddanie nasienia do badania- wasze relacje
Zarejestruj się - śledzenie płodności zwiększa szanse na ciążę
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Bridget
Autorytet
Postów: 425
162

Wysłany: 20 sierpnia 2014, 13:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jak wasi mężowie poradzili sobie z oddaniem nasienia do pojemnika? Można się skupić ,gdy jest się w obcym miejscu,zestresowanym i na dodatek za ścianą pełno ludzi?
Mój idzie pierwszy raz i kompletnie nie wiem czy sobie poradzi.

Jak było z waszymi facetami ? :)

4 lata starań
Problem męski- morfologia 2 %, mała ilość plemników
27.08.16- I IUI :( 20.10.16 II IUI :( 17.11.16 III IUI :)

qb3co7esubswve61.png

Justeck
Ekspertka
Postów: 274
96

Wysłany: 20 sierpnia 2014, 16:10
Cytuj | (1) | Zgłoś
Mój dwa razy oddawał w domu i muszę powiedzieć, że rewelacji nie było. Był bardzo spięty i zestresowany. Myślę że przez to miał biedak nieco zaniżoną objętość ejakulatu. Ale summa summarum się udało, więc myślę że wszystkie bariery są do przeskoczenia.

Jakimś rozwiązaniem jest taka specjalna prezerwatywa do zbierania nasienia (bez środków plemnikobójczych rzecz jasna), ale jest, z tego co patrzyłam, potwornie droga, no i wtedy "wykonać robotę" trzeba raczej w domu. Chociaż... ;)

Gosia85 lubi tę wiadomość

Insanity: doing the same thing over and over again and expecting different results. (anonim)

karola_aa
Autorytet
Postów: 961
343

Wysłany: 20 sierpnia 2014, 18:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój mąż dwa razy w domu ale razem ze mną. Stres był, dał się we znaki...... ale jakoś się udało. Teraz do IUI oddaliśmy w klinice-bardzo intymne miejsce na poziomie -1 bez ludzi. Też było ciężko był tak samo stres i problem ze sprzętem przez ten stres :p ale daliśmy razem rade :) mąż stwierdził że sam by nie poszedł.
Może też się wybierz?
A tej prezerwatywy nie wszyscy akceptują:/ my kupilismy i dopiero znaleźliśmy po wielu telefonach, niestety badanie wypadło w trakcie mojego okresu więc musieliśmy sobie ręcznie poradzić :p

Nikola 20.07.15
Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
f2w3rjjg05zcjrzl.png

Bridget
Autorytet
Postów: 425
162

Wysłany: 20 sierpnia 2014, 19:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój mówi że spróbuje sam...
A w razie gdyby sobie nie poradził jest możliwość mu pomóc ? :)

4 lata starań
Problem męski- morfologia 2 %, mała ilość plemników
27.08.16- I IUI :( 20.10.16 II IUI :( 17.11.16 III IUI :)

qb3co7esubswve61.png

Justeck
Ekspertka
Postów: 274
96

Wysłany: 20 sierpnia 2014, 21:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
Prawdę mówiąc to ta prezerwatywa wzbudza jest wątpliwa. Pewnie religijnych, poza tym trzeba później ją "obsłużyć", co nie jest łatwe, przypuszczam. Poza tym to dość droga impreza. A gdzieś na końcu to i świadomość o co chodzi zostaje :P

Ja przyznam że dobrym partnerem do tego zadania nie byłam, bo sama nie potrafiłam się wczuć w moment, choć starałam się "dopingować" go z całej siły. Myślę że jeśli mu pomożesz i dasz zapomnieć że chodzi o badanie to nie będzie żadnego problemu.

Insanity: doing the same thing over and over again and expecting different results. (anonim)

karola_aa
Autorytet
Postów: 961
343

Wysłany: 20 sierpnia 2014, 22:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Bridget :) jak najbardziej jest możliwość mu pomóc :) ja swojemu pomagałam :) także luz :)

Nikola 20.07.15
Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
f2w3rjjg05zcjrzl.png

Aga 1
Znajoma
Postów: 24
5

Wysłany: 21 sierpnia 2014, 11:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witam was dziewczyny jestem tu nowa ale mój maz tez juz oddawał i po rozmowie z nim powiedział ze to troche krepujace ale sie udało mam juz wyniki badan i w poniedziałek rejestruje sie do lekarza gdyz wraca dopiero z urlopu lekarz który robił badanie powiedział ze wszystko jest w porządku tylko mało testosteronu ale mozna to nadgonic hormonem wiec jestem dobrej mysli.

Aga30

Bridget
Autorytet
Postów: 425
162

Wysłany: 22 sierpnia 2014, 15:24
Cytuj | (1) | Zgłoś
Już po .

Nie było tak źle. Załatwił sprawę w 5 min :)

JagnaaJankowskaa lubi tę wiadomość

4 lata starań
Problem męski- morfologia 2 %, mała ilość plemników
27.08.16- I IUI :( 20.10.16 II IUI :( 17.11.16 III IUI :)

qb3co7esubswve61.png

Iza-K
Koleżanka
Postów: 43
3

Wysłany: 3 grudnia, 09:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Bridget napisała:
Mój mówi że spróbuje sam...
A w razie gdyby sobie nie poradził jest możliwość mu pomóc ? :)
Oczywiście, że można pomóc, a nawet zazwyczaj trzeba - przez stres nie jest łatwo dojść partnerowi.
My mamy w tym tygodniu kolejne badanie i znowu zrobimy to razem w klinice.


Kamelja
Debiutantka
Postów: 11
0

Wysłany: 9 grudnia, 13:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
My byliśmy ostatnio... maz poszedl sam, bo tak chciał, ale widzialam po nim ze jest strasznie zestresowany. Chcieliśmy zrobic i ogolne badanie i posiew. Obejtosc byla za mala zeby zrobic badanie ogolne, ale na posiew wystarczyło. Pani powiedziala ze z tak malej ilości nie da rady zrobic wynikow bo beda sfalszowane. Tak dziwnie sie czulam czekajac na męża pod drzwiami....
Na następny raz idziemy razem, moze bedzie sie mniej stresowal, a jak sie nie da to bedziemy musieli wyrzucic pieniadze na tą specjalna prezerwatywe. Ale co, wtedy mamy sie serduszkowac w tym pokoiku,kiedy ludzie sa za drzwiami? Ja nie moge,trochę chyba bede sie dziwnie z tym czula.


Iza-K
Koleżanka
Postów: 43
3

Wysłany: 10 grudnia, 08:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kamelja, dlaczego nie weszłaś razem z mężem, żeby mu pomóc?
My byliśmy w piątek na kolejnym badaniu. Przed nami badanie się trochę opóźniło, bo pacjent nie bardzo potrafił oddać próbki, a jego żona siedziała w poczekalni i klikała w smartfonie. Dla mnie trochę dziwne...
W końcu skoro w domu wytrysk jest zasługą żony/ partnerki, to na badaniu też w ten sposób najłatwiej!


Esperanza Mia
Autorytet
Postów: 1442
292

Wysłany: 10 grudnia, 09:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój te kiedyś ujął się dumebi poszedł sam i starczyło tylko na badanie ogólne. Niestety stres faceci mają i stąd problemy. Ale mimo że ze mną wchodzi to też skromnie oddaje sam powiedział że to nie jest dobre miejsce na oddawanie nasienia tym bardziej że za drzwiami są inni pacjenci
Ciekawe jak to będzie z oddawaniem.nasienua do ivf aż się boję. A tu trzeba po punkcji nasienie oddać a tu się samemu będzie obolała tego sobie nie wyobrażam

34 lata - niepłodność immunologiczna (złe kiry implementacyjne)
5 cykli stymulowanych w 2017 (clo, letrozol)
4 cykle stymulowane Mensinorm 2018 (1 w 2017)
HSG Listopad 2106, histeroskopia - sierpień 2018>>
IO, hiperinsulinizm, MTHFR A1298C, wysokie NK, KIR BX

Iza-K
Koleżanka
Postów: 43
3

Wysłany: 10 grudnia, 11:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
To prawda, że jest stres, pacjenci za drzwiami, więc tym bardziej ważna w tym jest rola kobiety. Na zasadzie: co chcesz, żebym teraz zrobiła? U nas za trzecim razem pobranie nasienia poszło bez żadnych problemów. :)


Szpinakova
Nowa
Postów: 4
0

Wysłany: 10 grudnia, 11:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój poszedł sam i nawet nie chciał mojej pomocy, taki był pewny siebie ;) Co więcej, wysłał mi jeszcze fotki z pokoiku a na fotkach świerszczyki itp. Ogólnie podeszliśmy do tematu na luzie.


Kamelja
Debiutantka
Postów: 11
0

Wysłany: 11 grudnia, 09:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Iza-k a nie weszlam bo sie uparł strasznie, że on sam sobie poradzi :(
Powiem szczerze ze wolalam tam z nim wejsc niz siedziec i czekac pod drzwiami, dlatego wyszlam z poczekalni, bo jakos yak dziwnie sie czulam z mysla ze ja tu a moj facet tam sam sobie musi poradzic.
Na następny raz postanowiliśmy ze razem wejdziemy, a jak nic to nie da to skorzystamy z prezerwaty tej specjalnej.


Iza-K
Koleżanka
Postów: 43
3

Wysłany: 11 grudnia, 13:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kamelja
My byliśmy teraz pierwszy raz na badaniu w nowym miejscu - w klinice. Ale nie zaproponowano nam specjalnej prezerwatywy.Zresztą ja nie wyobrażam sobie seksu w tym miejscu. Z jednej strony za drzwiami jest poczekalnia, z drugiej okienko (zamykane i zasłaniane), za którym laborantka czeka na kubeczek ze spermą.

Niby każdy przychodzi tam po to samo, ale nie wyobrażam sobie seksu przy laborantce i kolejnej parze czekające na oddanie próbki.
Robótka ręczna jest jednak cichsza :), a z pomocą żony/ partnerki to już petting, a nie krępująca masturbacja. Poza tym dla podniecenia można się rozebrać, pomiziać. Tak jest dużo łatwiej.

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 grudnia, 14:39


Kamelja
Debiutantka
Postów: 11
0

Wysłany: 12 grudnia, 00:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
Iza, no wlasnie seksu sobie nie wyobrażam w takim miejscu, ale wiesz... są ludzie którzy lubią seks w miejscach publicznych ;) albo tez kwestia wiary albo po prostu przekonan i pogladow nie pozwala na masturbacje. Powiem szczerze ze jak tak czekalam w tej poczekalni to mi sie to takie uwlaczajace wydalo. Czlowiek musi tak intymne sprawy załatwiać na siłę , na zawolanie. Zastanawia mnie jeszcze w przypadku masturbacji kwestia trafienia do kubeczka .... maz sie martwi ze nie trafi i poleci wszystko poza.


Kamelja
Debiutantka
Postów: 11
0

Wysłany: 12 grudnia, 00:09
Cytuj | (0) | Zgłoś
My byliśmy w labolatorium, nie w klinice, ale tak z ciekawości jeszcze zapytam: po zrobieniu swojego trzeba zapukac do tego okienka i oddac probke a pozniej wyjsc z tego pokoiku ?


Iza-K
Koleżanka
Postów: 43
3

Wysłany: 12 grudnia, 10:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kamelja,
w klinice pojemnik ze spermą mieliśmy postawić przy okienku i był specjalny dzwonek. Zadzwoniliśmy, pielęgniarka otwarła okienko i wzięła pojemnik. Trochę śmiesznie, ale chodzi pewnie o to, że nie trzeba paradować z kubeczkiem przy innych pacjentach.

Ci, którym wiara nie pozwala na masturbację, przy badaniach nasienia mają naprawdę problem. Bo przecież wiara zakazuje tym bardziej prezerwatywy! Chociaż jeśli próbkę do badania pobiera żona, to przecież już nie jest masturbacja, tylko petting, czyli seks. ;)

Masz rację z tym, że to trochę uwłaczające. Badania ginekologiczne są oczywiście bardzo krępujące, ale różnica jest taka, że nie trzeba jednak dojść do orgazmu na zawołanie i "spuścić się do kubeczka"...

A kwestia trafienia do kubeczka jest naprawdę niełatwa!
Wiadomo, że momentu wytrysku nie da się zaprogramować co do sekundy, do tego każda para z życia intymnego wie, że wytrysk czasami trafia w bardzo różne miejsca. ;)
A do badania musi trafić całość nasienia. Trzeba więc przy finale wsunąć trochę do kubeczka, ale penis się tam za bardzo nie mieści! (pojemnik jest dość mały).
Nie zazdroszczę panom, którzy muszą to sami załatwić. My trafialiśmy do tego pojemnika na cztery ręce - bo żeby całość spermy oddać, to przecież nie wolno przerwać pieszczot). :)





Kamelja
Debiutantka
Postów: 11
0

Wysłany: 12 grudnia, 13:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
W labolatorum we wrocku gdzie bylismy trzeba przejść z pojemnikiem ze sperma zapakowanym w koperte przez poczekalnie. Wiec to jest przeprawa dopiero. Malo komfortowe, wiec chyba to okienko jest lepszym rozwiązaniem:)

Czyli będąc osoba wierzaca z punktu widzenia kosciola oddajac nasienie do badania pewnie mamy grzech. No ale dziwi mnie to bo metoda napro jest popierana przez Kościół i dopuszcza uzycie prezerwatywy. Nie wiem jak ma sie sprawa oddania nasienia poza organizm kobiety, hmmm czy to grzech? Nie wiem. Echhh nie mnie to rozstrzygać. To juz kwestia moralnosci i sumienia kazdego z nas.


Czlowiek nie dosc ze stresuje sie sytuacja w jakiej sie znalazl to jeszcze musi uwazac zeby trafić w odpowiednie miejsce. I jeszcze bądź tu czlowieku cicho zeby inni co czekają pod drzwiami poczekalni nie uslyszeli :)
Ja pitole, ale bedzie mi glupio po wyjściu z tego pokoiku rozkoszy :D



Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)