Forum Męskie sprawy suplementy poprawiające płodność
Odpowiedz

suplementy poprawiające płodność

Oceń ten wątek:
  • magdusia.sz Debiutantka
    Postów: 11 6

    Wysłany: 3 listopada 2013, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech.... a ja tu dopiero zawitałam..
    Mój M. też ma problem z plemnikami i trzeba je podreperować, tylko, że ja już nie mam siły ;(

    Wciąż żyję nadzieją...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2013, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdusia.sz wrote:
    Ech.... a ja tu dopiero zawitałam..
    Mój M. też ma problem z plemnikami i trzeba je podreperować, tylko, że ja już nie mam siły ;(

    magdusia, wszystkie czasem już nie mamy siły. I te których męzowie, partnerzy mają problemy i te, które same mają problemy. Ale chyba nie pozostaje nic innego jak starać się i liczyć na poprawę albo jakiś cud i informować jak tylko pojawią się radosne wieści, żeby tym optymizmem pozarażać trochę innych.
    Ja też mam huśtawki, raz myślę że będzie dobrze, raz mam załamkę. Jutro idziemy do androloga przez złą morfologię nasienia. Podzielę się wrażeniami jak wrócimy.

  • nesca Przyjaciółka
    Postów: 130 42

    Wysłany: 3 listopada 2013, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadia mam dzieciaczka ma ponad 8 lat i wyszla nam za pierwszym razem.od tamtej pory zero zabezpieczania i nic a od ponad 2 lat wykresy testowanie i mierzenie temperatur

  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19565

    Wysłany: 3 listopada 2013, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nesca wiem ze to głupio zabrzmi ale Ty przynajmniej masz już jedno dziecko a niektóre z Nas nie maja ani jednego i niestety zapowiada się zę go nigdy mieć nie będą mówie tu teraz o sobie...

    tak więc cieszmy sie tym co mamy bo mogło być gorzej ;)

    pozdrawiam i zycze powodzenia <3

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 4 listopada 2013, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Popieram Fedrę w całej rozciągłości, niestety...
    Rozumiem Cię Nesca, my z mężem jesteśmy własnie dwójką samotnych jedynaków, którzy rodzinę mają na cmentarzu...No i niestety nie zanosi się na to, żeby cokolwiek miało się u nas zmienić.
    Sorry, Dziewczyny, ale przez te cholerne Zaduszki podłapałam strasznego doła


  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 4 listopada 2013, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XYZ wrote:
    Popieram Fedrę w całej rozciągłości, niestety...
    Rozumiem Cię Nesca, my z mężem jesteśmy własnie dwójką samotnych jedynaków, którzy rodzinę mają na cmentarzu...No i niestety nie zanosi się na to, żeby cokolwiek miało się u nas zmienić.
    Sorry, Dziewczyny, ale przez te cholerne Zaduszki podłapałam strasznego doła


    Kochana to właśnie był taki czas, czas przemyśleń.. My też kiedy byliśmy zaświecić znicz na grobie babci córeczek, widzieliśmy młodą parę i "świeży" maleńki grobek... Mąż ścisnął mnie mocniej za rękę... I tak sobie pomyślałam, przez co oni muszą przechodzić. Wolałabym nigdy nie poczuć ruchów dziecka gdybym później miała przechodzić to samo. Nie zniosłabym tego.
    Też miałam chwilę zwątpienia.. Bo różne historie się słyszy. Ale dzisiaj śniło mi się, że inseminacja się udała... I znowu pragnę dzieciątka..

    ckaik0s3070dl07t.png
  • nesca Przyjaciółka
    Postów: 130 42

    Wysłany: 4 listopada 2013, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam ,ze smece o tym.

  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19565

    Wysłany: 4 listopada 2013, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nesca wrote:
    Przepraszam ,ze smece o tym.


    nie przepraszaj bo chodziło mi o to zebyś kosztem starania się o dziecko nie zapominała o tym co już je masz :)

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2013, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nesca wrote:
    Nadia mam dzieciaczka ma ponad 8 lat i wyszla nam za pierwszym razem.od tamtej pory zero zabezpieczania i nic a od ponad 2 lat wykresy testowanie i mierzenie temperatur

    Nesca, Fedra napisała fajny post na temat zmieniających się parametrów nasienia itp. Ja myslę że u Was to kwestia czasu:) Wierze że bedzie dobrze.
    My dzis mamy wizytę/ wiem, wspominam o tym chyba 10 raz:)/ ale bardzo sie boję. Boję się, że lekarz zabierze nam nadzieję...nie wiem jak przezyje to, jesli sie okaze ze nie widzi mozliwosci normalnego poczęcia...

  • nesca Przyjaciółka
    Postów: 130 42

    Wysłany: 4 listopada 2013, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny- oj bo glupio sie poczułam ,ze tak pisze,przeciez mam juz jedno a niektore z was jeszcze zadnego...
    Wyobrazam sobie co przezywacie,nie raz powtarzalam swojemu ,ze cieszmy sie tym co mamy ,bo niektorzy nie maja wogole dziecka.
    Nadia- trzymam mocno kciuki!!
    Tyle razy co sobie zadawalam pytanie :dlaczego tak jest? ze normalne rodziny maja ten problem a ta patologia mnozy sie..:(
    ehh..wszystko to takie dziwne ale coz....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2013, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No własnie, ja ostatnio powiedziałam meżowi że chyba zacznę pić, to moze wtedy jakoś się potoczy;)
    Mało tego że patologia nie problemów z robieniem dzieci to rodzą się zdrowe- przynajmniej w tym wczesnym etapie są- bo pewnie jakies skutki później to ma.

  • Majka86 Ekspertka
    Postów: 197 186

    Wysłany: 4 listopada 2013, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny!! Po przeczytaniu wszystkich Waszych postów postanowiłam że dzisiaj pobiegnę do apteki kupić ten salfazin i jak narazie tym będę faszerować mojego mężulka. Póki co nie robiliśmy badań nasienia, ale skoro to może pomóc a nie zaszkodzi to po co czekać? zanim wybierzemy się na badanie to jeszcze pewnie trochę czasu minie, a przez ten czas już będzie brał witaminki :-) zastanawiam się czy podawać mu do tego folik, wit c lub magnez czy na początek tylko ten salfazin?

    Beta 2.01 - 4120 (19dpo)
    Beta 4.01 - 8317 (21dpo)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2013, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maja, a dlaczego nie chcecie zrobić badania nasienia?
    Może się okazać że nie morfologia ale co innego jest nie tak/ czego nie zycze!!/ i będzie potrzebna pomoc specjalisty, witaminki nie wystarcza.
    Jak mąż się nie wzbrania to dawaj go na badanie;)

  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19565

    Wysłany: 4 listopada 2013, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majka zgadzam sie z Nadią nie ma sensu męczyć faceta witaminami jeśli z jego wynikami jest wszystko ok lepiej niech się przebada, bo jeśli teraz zaczniesz dawać mu witaminy to On zacznie o tym wszystkim myśleć i się stresować atak będziecie wiedzieć na czym stoicie zważywszy że diagnostyka faceta jest mniej kłopotliwa niż kobiety ;)

    powodzenia <3

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • magdusia.sz Debiutantka
    Postów: 11 6

    Wysłany: 4 listopada 2013, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja Wam powiem dziewczyny, że to racja z tymi patologiami ... Ciągle to mężowi mówi i się wkurzam, że jak to tak może być że ktoś bardzo chce mieć dziecko i nie może a jakiś pijak płodzi tych dzieci i jeszcze je zaniedbuje, albo te osoby a raczej zwyrodnialcy, którzy katują dzieci albo zabijają.. !!!! Ech aż ciśnienie mi podskakuje na samą myśl...
    No ale nie o tym to forum jest...
    Ja dziś obleciałam też chyba z 5 aptek za tym Salfazimem i będzie to dopiero za 2 dni w aptece, więc już męża nastawiam że będzie musiał się pilnować i brać ładnie witaminki... Zobaczymy co z tego będzie trochę się podbudowałam jak poczytałam to forum ale z drugiej strony się, że znów narobie sobie nadziei i nic z tego nie wyjdzie...

    Wciąż żyję nadzieją...
  • Majka86 Ekspertka
    Postów: 197 186

    Wysłany: 4 listopada 2013, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadia wrote:
    Maja, a dlaczego nie chcecie zrobić badania nasienia?
    Może się okazać że nie morfologia ale co innego jest nie tak/ czego nie zycze!!/ i będzie potrzebna pomoc specjalisty, witaminki nie wystarcza.
    Jak mąż się nie wzbrania to dawaj go na badanie;)


    ja próbowałam rozmawiać z mężem o zrobieniu badań nasienia, ale póki co to on nie chce iść. Mówi, że przecież dopiero pół roku się staramy więc jeszcze jest czas na takie badania... dlatego chciałam (sugerując się wpisami niektórych dziewczyn) chociaż witaminki mu podsunąć. To mówicie, że to zły pomysł?? To ja nie wiem co jeszcze mogę na ten moment zrobić??

    Beta 2.01 - 4120 (19dpo)
    Beta 4.01 - 8317 (21dpo)
  • Majka86 Ekspertka
    Postów: 197 186

    Wysłany: 4 listopada 2013, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fedra wrote:
    Majka zgadzam sie z Nadią nie ma sensu męczyć faceta witaminami jeśli z jego wynikami jest wszystko ok lepiej niech się przebada, bo jeśli teraz zaczniesz dawać mu witaminy to On zacznie o tym wszystkim myśleć i się stresować atak będziecie wiedzieć na czym stoicie zważywszy że diagnostyka faceta jest mniej kłopotliwa niż kobiety ;)

    powodzenia <3

    będę próbować go dalej namawiać, ale to nie będzie łatwe... :(

    Beta 2.01 - 4120 (19dpo)
    Beta 4.01 - 8317 (21dpo)
  • Majka86 Ekspertka
    Postów: 197 186

    Wysłany: 4 listopada 2013, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdusia.sz wrote:
    A ja Wam powiem dziewczyny, że to racja z tymi patologiami ... Ciągle to mężowi mówi i się wkurzam, że jak to tak może być że ktoś bardzo chce mieć dziecko i nie może a jakiś pijak płodzi tych dzieci i jeszcze je zaniedbuje, albo te osoby a raczej zwyrodnialcy, którzy katują dzieci albo zabijają.. !!!! Ech aż ciśnienie mi podskakuje na samą myśl...

    mi też ciśnienie się podnosi jak sobie myślę o takich sytuacjach... :/

    Beta 2.01 - 4120 (19dpo)
    Beta 4.01 - 8317 (21dpo)
  • nesca Przyjaciółka
    Postów: 130 42

    Wysłany: 4 listopada 2013, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ze swojego doswiadczenia powiem ze najlepiej zeby to maz poszedl na bafanie.bo to szkoda czasu.moj teraz zaluje ze tego wczesniej nie zrobil.a ja od ponad dwoch lat mierzylam i testowalam.szkoda czasu bo sie okazalo ze maz ma slabe nasienie.

  • magdusia.sz Debiutantka
    Postów: 11 6

    Wysłany: 4 listopada 2013, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nooo mój też się zarzekał, że to ze mną musi być problem, że jest zdrowy, bo spłodził 2 synów z poprzednią żoną ( tylko nie wziął pod uwagę, że jest już trochę starszy i ma szkodliwą prace) a jak lekarz kazał zrobić badanie nasienia i ja go przycisnęłam to wyszła gorzka prawda.. Szczerze mówiąc to wolała bym żeby to tylko ze mną był problem a nie jeszcze z nim ;(

    Wciąż żyję nadzieją...
‹‹ 11 12 13 14 15 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego