Forum Poronienie 1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak
Odpowiedz

1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak

Oceń ten wątek:
  • wikpaw Ekspertka
    Postów: 267 88

    Wysłany: 16 lipca 2019, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A Encorton +wino. Ja nigdy nie łączyłam ani z Glucophage ani z Encortonem. Łyka jedynie wzięłam na urlopie.
    Jeszcze raz dziękuję Wam za wsparcie. Zobaczymy co Profesor powie w piątek. Idę z mężem to może nie będzie tak źle.
    Pasnik też mi mówił żeby w taki sposób schodzić a dr Kosińska po tygodniu kazała brać jeszcze te mniejsze dawki. Może też to przyspiesze.

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 765 254

    Wysłany: 16 lipca 2019, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak brałam encorton, to już zdecydowanie nie piłam wina.

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 16 lipca 2019, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym glutenem to podobno trudno stwierdzić jego nietolerancje..natomiast samo odstawienie pszenicy jest na pewno na plus dla zdrowia każdego człowieka. Mi wyszla tez niska nietolerancja pszenicy w tych testach. Ja robilam najmniejszy pakiet za 400 zl z fooddetective w takiej klinice z dietetykami razem z omowieniem wynikow, bo wg mnie najbardziej szkodzi to co sie je na codzień, czyli jajka, pieczywo, np pomidory a nie morela zjedzona raz na miesiąc.
    Objawy nietolerancji ciężko bezpośrednio powiązać z danym pokarmem, tym sie to różni od alergii, bo moze to powodowac różne problemy zdrowotne, niekoniecznie wystepujace bezpośrednio po zjedzeniu produktu ktory szkodzi.
    Przykładowo nabial często szkodzi na układ hormonalny i znam dietetyczke ktora bardzo czesto go odstawia w pierwszej kolejności przy różnych chorobach (przynajmniej na jakis czas regeneracji, leczenia) , często szkodzi tez np na cere, zawsze odstawia tez produkty nietolerowane.
    Mi sie poprawil tez obraz tarczycy na usg w porównaniu do tego zrobionego ok7 lat temu, nie widac juz objawow zapalenia czyli hashimoto.
    Mam tez dość sporą wade wzroku , bralam leki ..juz ich nie biore i w badaniach od paru lat mam dobre wyniki.
    Dodam tez ze raz bylam na poscie warzywno-owocowym wg dr Dąbrowskiej przez ok 5-6 tygodni. Teraz jest na nią idealny czas, ma dzialanie oczyszczające, regenerujące, nawet lecznicze. Poczytajcie o niej. Wiele osób pozbylo sie różnych schorzeń.
    Jak juz pisalam, ja połączyłam wiele różnych metod, naturalne, ziołowe, zywieniowe plus leki i suple. I mysle ze wszystko razem właśnie dalo efekt.

  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 611 402

    Wysłany: 16 lipca 2019, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwiu a jaka masz wadę wzroku? Jak prof sie do niej odnosi co do porodu? Ja mam -12, jestem po laserowaniu siatkówki i mowia że jak laser zaklei dziury na siatkowce to można rodzić sn. Ale mam taki strach, żeby się nie rozwarstwiła :/ Tym bardziej że jeden okulista w ogole nie zauważył zmian na siatkówce, drugi przy badaniu dnia oka zauwazyl jedna zmiane a poszłam do trzeciego dwa dni pozniej na laserowanie i zauważył dziurek i łatek... kilkadziesiat... To apropos wiary lekarzom też.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lipca 2019, 23:58

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 17 lipca 2019, 01:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie troche mniejszą ale niewiele ... powiem Ci ze wg zalecen PTG ponoc mozna rodzic sn chyba juz nawet 2-tyg po laserze .. masakra!!! Przynajmniej tak bylo 2 lata temu..dla mnie to niewyobrazalne.. ale tak naprawde musisz isc do okulisty i albo Ci napisze ze mozesz sn albo nie, moj napisal moje dolegliwości i tylko do rozwazenia cc..moj gin go wysmial mówiąc ze cc zawsze jest do rozważenia...czyli tak na prawde nie określił swoich wskazan .. to tak apropo lekarzy..nasze zdrowie, ewentualne komplikacje są zależne od aktualnych procedur ..
    Rozumiem Twoj strach , mając taką wade plus robiony laser te zalecenia są poprostu dziwne..przeciez dziury oznaczają ze siatkowka nie jest w dobrym stanie i jest ryzyko , to ze zostały zalaserowane nie znaczy jak dla mnie ze siatkówka jest juz zdrowa..

    Angie1989, Hope89 lubią tę wiadomość

  • Kasiek789 Ekspertka
    Postów: 146 86

    Wysłany: 17 lipca 2019, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jestem po wizycie u profesor. Jak któraś z Was przewidziałam przy tak wysokiej prolaktynie dała mi Dostinex. Dużo badań miałam porobionych, dlatego mam skierowanie na krzywą cukrową i insulinową, skierowanie do dietetyka, na USG i na badanie AMH.
    I z zaleceń aktywność fizyczną. Badania pewnie zrobię dopiero pod koniec sierpnia i na początku września się u niej znowu pojawię. Jakoś nabrałam nadziei... Styl życia i dieta wdrażam od zaraz.
    I ogólnie to chcę się wygadać bo mam wrażenie że nikt nie rozumie jak poronienie siada na głowę. Codziennie o tym myślę i jestem przerażona, że znowu się nie uda. Ból brzucha, łazienka, krew, szpital, bóle, krew, koszmar.
    Minęły 3 miesiące od mojego poronienia i wszystkich problemów z tym związanych i myślałam że jest ok a nie jest. Nie potrafię się wyluzować i mam pretensje do całego swiata :/ Do męża oczywiście też :(

    PCOS
    MTHFR C677T heterozygota
    PAI 1 R g homozygota
    Niedoczynność tarczycy
    Hyperprolaktynemia
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 765 254

    Wysłany: 17 lipca 2019, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiek789,
    tak bardzo Ciebie rozumiem. Po moim pierwszym poronieniu miałam żal do całego świata i wszystkich wokół obwiniałam. Przy drugiej ciąży ogromny szok, bo poroniona już w 5tc a przecież ta pierwsza to miał być "czysty przypadek, trzeba próbować, tak się zdarza". Przy trzeciej nadzieja, że zmiana lekarza pomoże i znowu klapa i zarzucanie sobie, że jestem jakimś dziwolągiem skoro nawet dziecka nie mogę mieć. W międzyczasie kłótnie z mężem, zarzucanie, że seks jest wtedy kiedy kalendarzyk wskazuje. Były ciężkie momenty, ale wiem, że trzeba po prostu odpuścić wszystkie żale i próbować, próbować i jeszcze raz próbować... Póki starczy sił...

    Bardzo załuję, że nie rozpoczęłam pełnej diagnostyki już po drugim poronieniu i np wtedy nie trafiłam do profesor. Przed trzecią ciążą wierzyłam lekarce z Invicty, że heparynę włączymy jak zobaczy serduszko. To ta lekarka powiedziała mi wtedy, żeby wykluczyć gluten bo mam mutację MTHFR. Trochę myślę, że zrobiłam sobie jeszcze większą szkodę, bo jadłam wszystkie makarony, mąki i produkty z wysokim indeksem glikemicznym.

    Grunt, że trafiłaś do profesor. Wierzę, że Ci pomoże. Staraj się nie myśleć co będzie jak znowu nie wyjdzie, co będzie jak znowu zobaczę krew, co się stanie jak znowu trafię do szpitala. Przestaw myślenie na "diagnozuję się, rozpoczęłam leczenie i wierzę, że się uda". Głowa do góry i mówie to ja, która zawsze wszystko analizuje i panikuje ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2019, 16:58

    Kasiek789 lubi tę wiadomość

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 611 402

    Wysłany: 17 lipca 2019, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiek, my tu wszystkie Chyba dobrze wiemy, co czujesz... Zrób szybko te badania, będziesz wiedziała na czym stoisz a potem zapewne dostaniesz magiczny zestaw metformina+Acard+Clexane od pozytywnego testu i uwierz, że to naprawdę pomaga i jest zupełnie bezpieczne dla dziecka. Chyba lepszego zestawu nie ma, za wyjatkiem dodatku sterydu wg niektorych lekarzy. I uda się!! :)
    Nasza głowa jest najważniejsza... jak wyszły mi przeciwciała wskazujace na tocznia to odrazu dostałam objawów tocznia - afty, rumień w kształcie motyla, bóle mięśni. Tak działała moja głowa. W pracy po kryjomu każda chwile googlowałam fora, lekarzy, wychodziły mi ze stresu wysypki na ciele. Ja okaz zdrowia nagle stałam się znerwicowana kobieta z podejrzeniem wszystkich chorób świata. Nie dopuść do tego!
    Nie wiem, czy jesteś wierzaca, ale mnie uspokajały kazania z pielgrzymek Jana Pawła II. Troche wyciszały moje serce. Skupiłam się na diecie i ćwiczeniach i mocno podświadomie wierzyłam, że się uda. I na tym się skup - jesteś pod najlepsza opieka, dostaniesz świetny zestaw leków. Dostinex tak szybko działa, że prolaktyna będzie idealna po miesiacu z hakiem :)
    Kilka razy dziennie powtarzaj na głos, że się uda! Bo tak będzie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2019, 21:22

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Kasiek789 Ekspertka
    Postów: 146 86

    Wysłany: 18 lipca 2019, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny :) Same pewnie dobrze wiecie jak to jest jak ktoś Was rozumie :-) W sobotę robię insulinę, mutacje MTHFR i PAI 1 4 g mam więc profesor kazała mi od razu zmienić styl życia - dieta śródziemnomorska i aktywność fizyczna. Niby oczywistość ale cały zeszły rok tragicznie nie dbałam o siebie i na pewno przyczyniło się to do porażki w kwietniu. Dodatkowo non stop makaron, alkohol, słodycze i białe pieczywo aż do pozytywnego testu ciążowego... na pewno sobie nie pomogłam.
    Ogólnie mam bardzo pozytywne wrażenia po wizycie u profesor. Konkretna, rzeczowa, miła, powiedziała że sobie poradzimy :-)

    Hope89, Sylwiu lubią tę wiadomość

    PCOS
    MTHFR C677T heterozygota
    PAI 1 R g homozygota
    Niedoczynność tarczycy
    Hyperprolaktynemia
  • Karolka93 Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 18 lipca 2019, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiek tez Cie doskonalone rozumiem :)
    Jestem po dwóch stratach, a aktualnie dzięki Profesor w 16 tc. I nadal jest strach, przy każdej wizycie, przy każdym usg, czy serduszko bije, czy dzidzia zdrowa. Ale nie poddajemy sie ❤️

    Mi bardzo pomaga modlitwa. Myśle, ze Bóg nam tez ta ciąże trochę zesłał. Była taka sytuacja, ze w marcu byłam z mężem w Częstochowie sie pomodlic, bo Profoesor od kwietnia dała nam zielone światło na starania. I powiem szczerze, ze jak przyszedł kwiecień to nie było to łatwe, bo mój mąż totalnie sie zablokował i juz ten miesiąc spisaliśmy na straty, a tu pod koniec kwietnia dokładnie 29 wyszedł mi pozytywny test ciążowy :) Wiec jeśli wierzysz, to na prawdę wiara czyni cuda :)

    Hope89, Kasiek789 lubią tę wiadomość

  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 18 lipca 2019, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolka, super ze to juz 16 tydzien i wszystko ok :-)

    Hope89 lubi tę wiadomość

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 765 254

    Wysłany: 20 lipca 2019, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wikpaw,
    byłaś u profesor?

    ♥ 07.2020 córeczka
  • wikpaw Ekspertka
    Postów: 267 88

    Wysłany: 21 lipca 2019, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny,
    Tak, byłam u Profesor. Przejrzała wszystkie nowe wyniki badań. Nie spodobały jej się wyniki cytokin. Zaleciła Colostrum i Prograf plus to co brałam w poprzedniej ciąży. Powiedziała, że Encorton zwiększa insulinooporość. Szczepienia też odradzala. Zapytałam o Acard(bo w ostatniej ciąży nie brałam) to powiedziała że tak, że mam brać. Nie zapytałam tylko czy rano czy wieczorem. Jak Wy bierzecie?

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 765 254

    Wysłany: 21 lipca 2019, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wikpaw

    Profesor mówiła coś więcej na temat szczepień, czy tylko to, że odradza?

    Encorton podnosi cukry, to prawda. Ale wierzę, że trzymanie diety w ciąży pozwoli uniknąć np. cukrzycy ciążowej.

    Acard bierz wieczorem.

    I co zamierzasz zrobić dalej?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2019, 12:03

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 21 lipca 2019, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Acard biore rano .. clexane wieczorem..
    Hope..czemu bierzesz wieczorem ?
    Ja mam cukry dość wysokie mimo leku i diety wiec różnie to bywa a jednak pierwszy trymestr przy zlych cukrach jest kluczowy bo wtedy najczęściej dochodzi do poronienia na tle insulinowo cukrowym.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2019, 12:37

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 765 254

    Wysłany: 21 lipca 2019, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mi mówiła moja druga dr, żeby acard brać wieczorem. Jak ostatnio byłam w cb, to miałam brać heparyne rano a acard wieczorem, ale wiem, że profesor daje na odwrót.

    ♥ 07.2020 córeczka
  • wikpaw Ekspertka
    Postów: 267 88

    Wysłany: 21 lipca 2019, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope,
    Profesor nie chciała za bardzo oglądać badań zleconych przez dr Paśnika (allo mlr, cros match). Ja powiedziałam, że raczej się na to nie zdecydujemy. Ona tylko kiwała głową, że nie i powiedziała, że odradza.
    Badałaś cytokiny?

    Ja na razie robię sobie przerwę. Biorę jeszcze ten Encorton do końca przyszłego tygodnia (zmniejszoną dawkę - zgodnie z zaleceniami dr Kosińskiej) i potem robię sobie wakacje. Na początku września pójdę jeszcze na badania do szpitala na Karowej (na NFZ - muszę mieć co najmniej 2 tygodnie przerwy od Encortonu przed tymi badaniami, więc w sierpniu już się nie wyrobię), zobaczymy czy coś się zmieniło. Potem spróbuję jeszcze na zestawie od Profesor i zobaczymy co z tego wyjdzie. Muszę jeszcze raz przeanalizować wszystko co kazała brać i podobierać to po swojemu, bo nie wiem czy wszystko faktycznie jest mi potrzebne i w takich ilościach. Odpuściłam dietę i na początku było super a teraz mój organizm chyba się buntuje, bo źle się czuje po tym niezdrowym jedzeniu.

    Sylwiu,
    Tobie Profesor kazała brać rano Acard? Jakie jeszcze leki i suplementy brałaś z jej polecenia?Ja mam mieć ten zestaw co poprzednio, czyli:

    Eutyrox 50, Vigantoletten 1000 x1, Glucophage 500 XR x1 wieczorem, Miosytogyn GT po śniadaniu, koenzym Q10 x1 (odstawić w ciąży), Life Extension Homocyteine Resist x1, Folik 5 mg x1, Wit E+ Arginina - 2x dziennie 1-15 dc, no i teraz dodatkowo Acard x1, Colostrum x2, Prograf od 16 dc do miesiączki x1 i Clexane w ciąży.

  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 611 402

    Wysłany: 21 lipca 2019, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wikpaw, dziwię się bardzo, że nie miałaś Acardu ostatnio, on jest jednak kluczowy. Ja mam go brać do śniadania i tak też biorę. Jak doszło Clexane to biorę zastrzyki tak pomiędzy 20 a 21.

    Te leki, które masz wydaja się zasadne. Jedyne co, to nie brałabym wszystkich codziennie. Encorton wiadomo, że jako steryd podbija cukry ale czasem może i lepiej go mieć, a jak sie cukry w ciaży rozjada to wziać zaraz insulinę. Ja dostałam w 6 tc dwie jednostki na noc, wiec minimalnie i do dzisiaj dawka nie wzrosła (pewnie też zasługa Glucophagu).

    Hope89 lubi tę wiadomość

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 765 254

    Wysłany: 21 lipca 2019, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie1989,
    zdradź kochana tak z ciekawości w którym tygodniu ciąży byłaś na pierwszym usg, gdzie usłyszałaś serduszko? Krzywą zrobiłaś sama z siebie jak już widzialas serduszko czy od razu po pozytywnym teście?

    A ja w piątek byłam na monitoringu. Pęcherzyk miał 18 mm. Plus jest taki, że wychodowalam swój i nie byłam na stymulacji, więc może ta Miovelia, którą skończyłam coś ruszyła a jutro idę jeszcze po Miovarian do apteki. Wczoraj zrobiłam jeszcze zastrzyk z Ovitrelle, zaczęłam brać Encorton i będę teraz żyć w napięciu 2 tygodnie :) Byłoby chyba zbyt pięknie, żeby się udało...Na domiar złego mój mąż mi działa dzisiaj na nerwy podczas gdy ja może zachodzę hehe ;) Ech....

    Dziewczyny,
    kupiłam glukometr i nie jestem do końca pewna czy dobrze robię. Jak odliczam 1h i 2h od posiłku? Od pierwszego kęsa? Co w przypadku gdy jem posiłek długo np zaczęłam jeść o 15:00, skończyłam o 15:30. 1h i 2h liczę od 15:00 czy od 15:30?

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Karolka93 Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 21 lipca 2019, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez biorę acard rano, a clexane wieczorem.

    Hope jeśli chodzi o mierzenie cukru glukometrem to ja zawsze odmierzam 1h po pierwszym kęsie.

    Gdy zaszłam w ciąże przy Jerzak, to na pierwsze usg poszłam dopiero w 7 tygodniu :) i wtedy juz był człowieczek ponad 1 cm z bijącym serduszkiem.

‹‹ 99 100 101 102 103 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego