Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Poronienie 1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak
Odpowiedz

1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak

Oceń ten wątek:
  • July Autorytet
    Postów: 286 198

    Wysłany: 27 września 2019, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 20:06

  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 633 421

    Wysłany: 27 września 2019, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, bez problemu i to wyższa dawkę niż prof zapisała. Tym bardziej jak Powiedzialam, ze chce starać sie o ciażę. I bardzo dobrze, bo jak przyszłam na kolejna wizyte to sama mi podwyższyła swoja pierwsza dawke i kazała znowu czekac na nowej dawce dwa miesiace. A ja i tak od poczatku byłam na wyzszej :) Przepisała mi ja dr Szymańska z Fertimedica i bylam tez u endo Juchnickiej i też dostałam. A potem diabetolog (odwiedzilam Chyba wszystkie specjalizacje zeby skonsultowac wyniki) mi zwiekszyl, wiec zaszłam w ciażę z dawka 1500 mg i utrzymywałam ja przez połowę ciaży. Teraz mam 750 mg do końca.

    Jak bedziesz miała wyniki krzywej to możesz nam tutaj napisać, bo mniej wiecej wie sie co prof na nie powie :) Troche bez sensu jak masz czekac 3 miesiace a prof i tak doda Ci tylko metformine prawdopodobnie po usg. Nawet po Clexane trzeba do niej przyjec w ciazy, co tez jest bez sensu, bo przynajmniej pudełko trzeba miec w domu w przypadku pozytywnego testu.

    Reszte lekow to same witaminy typu koenzym Q10 na poprawe jakosci jajeczek, wit D, kwas ALA, Acard itd. - wszystko bez recepty. I sławetny spór kwestii witamin z grupy B, ktore prof przepisuje gigantyczne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września 2019, 14:40

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • July Autorytet
    Postów: 286 198

    Wysłany: 27 września 2019, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 20:04

    Angie1989 lubi tę wiadomość

  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 633 421

    Wysłany: 27 września 2019, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kup sobie Miovarian w saszetkach, moja gin bardzo chwali, zmniejsza insulinoopornosc (przez mio-inozytol) i ma kwas foliowy a jej pacjentki szybciej zachodza w ciażę po nim :)

    July lubi tę wiadomość

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Kasiek789 Ekspertka
    Postów: 150 88

    Wysłany: 27 września 2019, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    July, napisz o krzywej koniecznie. Mi nie wyszła zła (wręcz dobra) ale i dr Senczyna i Profesor stwierdziły, że jest troszkę zła + PCOS i dlatego wjechała metformina. Cukrowa wyszła mi ok ale insulina za bardzo trochę skoczyła po godzinie.
    I trzymaj dietę niski IG. Mi też profesor kazała ćwiczyć 150 min tygodniowo - ze względu na mutację (coś takiego powiedziała).
    Z suplementów to ja mam koenzym q10 60 mg 2 x dziennie, kwas foliowy gigantyczne dawki, witamine E (ale tylko 1 połowe cyklu), arginine (połowa cyklu), melatonine (dobrze się śpi po niej :).

    July lubi tę wiadomość

    PCOS
    MTHFR C677T heterozygota
    PAI 1 R g homozygota
    Niedoczynność tarczycy
    Hyperprolaktynemia
  • July Autorytet
    Postów: 286 198

    Wysłany: 27 września 2019, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 20:01

    Capsella, Angie1989, Hope89 lubią tę wiadomość

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 781 271

    Wysłany: 28 września 2019, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    July,
    myślę, że z dietą na pewno osiągniesz taką wagę:)
    U mnie jakiś dziwaczny cykl... Cały czas, od środy mam brązowe plamienia. Coś moje hormony chyba zwariowały :/ Kurde.. momentami czuję się jak jakiś dziwoląg, któremu ciągle coś dolega podczas tych starań i czasami myślę, że moja macica jest jakaś wadliwa i nic z tego nie będzie :/ Do kolejnych ciężarnych dołączyła właśnie moja najlepsza przyjaciółka. Jest to przykre, ale jakoś ciężko jest mi się cieszyć z jej szczęścia :( Tzn. cieszę się, że im się udało bez problemów, ale trochę mnie to dobiło, że ja to już chyba nie mam na co liczyć. Przepraszam za jęczęnie...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 września 2019, 14:15

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 633 421

    Wysłany: 28 września 2019, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope, tylko po co myślisz o swojej “wadliwej macicy” i że “nie ma na co już liczyć”? Nasza wiara w Ciebie na tym forum nie zastapi Twojego własnego poczucia własnej wartości. A każda taka myśl oddale Cię od celu. Musisz sama bardzo głęboko być przekonana, że się uda. BARDZO GŁĘBOKO.
    Masz plamienia, bo ta biedna macica ma już dosyć narzakania na nia, podczas kiedy ona jest gotowa do działania :) Daje Ci znać “weź się ogarnij, bo będę plamić na złość”:). Wiem, co mówię, rok temu wmówiłam sobie objawy tocznia i miałam i drętwienie dłoni, i afty w całej buzi (nigdy ich nie miałam) i wędrujacy rumień. Paranoja, wszystkie objawy tocznia, o jakich czytałam.

    Kup sobie ksiażkę Potęga Podświadomości. I obiecaj, że przez cały kolejny cykl (o ile dostaniesz okres, bo byc może nie;), nie pomyślisz źle o sobie, o Twojej macicy i biednych hormonach, które stymulujesz zmartwieniami...

    Przecież do tej Twojej przyjaciółki zaraz dołaczysz, nie martw się :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 września 2019, 14:13

    Hope89, Sylwiu lubią tę wiadomość

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 781 271

    Wysłany: 28 września 2019, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie1989,
    nie wiem w jakim zawodzie pracujesz, ale chyba powinnaś byś psychologiem :) Mam dokładnie tak samo jak napisałaś o tych objawach tocznia, że sama sobie je wmawialaś, tzn. ja sama wmawiam sobie, że każde takie nieplanowane zjawisko u mnie, jak chociażby teraz te plamienia oddala mnie od sukcesu. Wmawiam sobie wtedy tysiąc chorób i, że coś ze mną jest nie tak. Czytam w internecie różne rzeczy i wtedy wszystko dopasowuję do siebie. Teraz np. mam schizę, że te plamienia to niedomoga lutealna i, że 2x1 duphaston w trakcie starań na pewno nie wystarczy. Aaaaaaaa muszę chyba przestać opłacać internet, to mi go odłączą :)

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 28 września 2019, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie...zgadzam sie z kazdym Twoim słowem, ja przed ciążą , robiąc np porządki w szafie, myslalam sobie ze ..o tą i tą bluzke zostawię bo przyda sie w ciąży , choc normalnie byla juz za duża, schudlam duzo kilo :-) ..w czerwcu choc bylam chora nie poszlam na l4 bo chcialam zeby przeliczyla mi sie nowa stawka wynagrodzenia z zusu na zwolnieniu ciazowym, musialam miec 3 miesiące bez l4 , kalkulowalam ze na jesieni będę chciala pojsc na l4 wiec sie przemeczylam ... bralam leki, mialam diete z optymizmem ze biore , dzialamy i zachodzimy w ciążę, wszystko w glowie i w czynach (ale tez bez zbędnego stresu i parcia, tylko jakby kalkulacja, ustawianie grafika w glowie) nastawione bylo na ciążę, na sukces, Tobie zycze podobnie .
    Dodam tylko ze ja poronilam 4 razy, w tym 2 razy zakonczone wizytą w szpitalu, raz nawet wiozla mnie karetka na sygnale...do tej pory jak slysze karetke to to sobie przypominam..i nie, niestety nie jestem juz tym samym czlowiekiem..choc mam juz 2 najwspanialszych chlopcow na swiecie w środku jest jakis taki smutek z tego co przeszlam..ale jednocześnie wiele czytam o sile tego o czym myslimy na codzien..JESTES TYM O CZYM MYŚLISZ , to bardzo wazne bo jesli wmawiasz sobie choroby to one będą..dlatego codziennie zwracam uwagę o czym mysle, nie rozmyslam co mi sie przytrafiło, staram sie wybierac tylko dobre myśli i to dziala!
    I super zdanie ktore bardzo lubie..ZAMIAST SIE NA ZAPAS MARTWIC, ZACZNIJ SIE NA ZAPAS CIESZYĆ!

    Hope89 lubi tę wiadomość

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 781 271

    Wysłany: 29 września 2019, 01:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwiu,
    Ty poroniłaś cztery razy?? Kurczę nie myślałam, że aż tyle :( A miałaś robioną kiedykolwiek histeroskopię?

    Przed cb w kwietniu naprawdę mocno wierzyłam, że teraz się uda i to będzie ten moment. Nawet jak już wiedziałam, że to biochemiczna, to byłam wręcz wściekła i pełna zaparcia, chęci do dalszych działań. Nawet moja bliska koleżanka, która ma podobne problemy jak my, powiedziała wtedy, że mocno mnie podziwia i, że dzięki mnie ona ma jeszcze ochotę i siłę myśleć o staraniach i zawalczyć. Nie wiem co się potem stało, ale poprzestawiało mi się coś w głowie... I widzicie teraz te plamienia, które mam nie pomagają mi się wyciszyć i podejść na spokojnie z wiarą, że się uda, tylko wręcz negatywnie mnie nakręcają, boję się, że coś jest nie tak ze mną.

    Gdybym Was tu nie miała, to chyba zwariowałabym. Oprócz jednej koleżanki, która doskonale zna problem, bo sama to niestety przechodziła kilka razy, to nie miałabym się komu wygadać. Nie miałabym nikogo kto w 100% zrozumiałby moje obawy i dał kopa.
    Mam nadzieję, że w środę moja pani dr mnie uspokoi i nabiorę innego spojrzenia na to.

    Milej niedzieli Dziewczęta :)

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 29 września 2019, 02:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Histeroskopi nie miałam...nie doszukiwalam sobie nic wiecej co mi hematolog i profesor zlecily , tylko ten kariotyp ale to mi zlecil moj gin, z tego co czytam to nie mialam robionych wielu badan co Wy . Wiem Hope , tak sie moze wydawac bo mam juz dzieci i to wydaje sie takie proste ze mi sie udalo ale uwierz, udało mi sie bo bardzo duzo pracowalam nad swoją głową i nie rozpamietuje przeszlosci, nie analizowalam (o ironio! Ja człowiek o totalnie analitycznym podejsciu) zadnego supla od profesor ani zalecenia, nie przeczytalam zadnej ulotki (to tym bardziej nie w moim stylu) , po prostu uwierzylam.
    Tylko jest jedna zasada , nie można czegoś baaardzo chcieć, ze tak powiem aż puchniesz, to ma paradoksalnie odwrotny skutek. Trzeba podejść do tematu z rownowaga, na spokojnie, być wewnętrznie wdzięcznym za wszystko, kazdy maly krok, każdą dobrą rzecz która Cie spotyka, po prostu żyć i czekać na spełnienie swoich marzeń.

    wikpaw, Hope89, Angie1989, Czykoty lubią tę wiadomość

  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 29 września 2019, 02:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Każdego dnia trzeba dosłownie wybierać o czym sie myśli, bo myslenie o zlych rzeczach prowadzi do zlych rzeczy, myslenieco czymkolwiek, prowadzi niewiadomo gdzie, wiec trzeba myslec TYLKO dobrze, to prowadzi do dobrego .To nie jest łatwe ale tez nie jest trudne . Jak dla mnie daje sile i nadzieję ze w zasadzie to JA moge rozwiązać i spełnić swoje marzenia.

    wikpaw, Hope89, Angie1989, Kasiek789 lubią tę wiadomość

  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 29 września 2019, 03:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze odnośnie moich poronien, nie pisalam wcześniej nigdy ile, co i jak, właśnie dlatego ze tego nie rozpamietuje, przepraszam , nie bierzcie tego osobiście, po prostu ja mam takie podejście, ze nie wypisuje tu w stopce ile mialam niepowodzen, na co choruje i co jest ze mną nie tak. Mysle ze codzienne spogladanie na takie "podsumowanie" swojej osoby nie pomaga tylko podtrzymuje zle myśli o sobie, swojej sytuacji...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 września 2019, 03:10

    wikpaw, Hope89, Kasiek789 lubią tę wiadomość

  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 633 421

    Wysłany: 29 września 2019, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się co do stopek... Ogólnie napisałam też po długim czasie swoja stopke o IO i ANA, żeby ewentualnie ktoś z ana mógł się zgłosić. Może Hope usuń swoje podsumowanie, albo uogólnij, bo to już przeszłość, immunologia też Ci się zmieniła. Może to taki symboliczny koniec zmartwień i poczatek czegoś dobrego :)

    Hope89 lubi tę wiadomość

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 29 września 2019, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W stopce najlepiej napisać sobie takie podsumowanie swojej osoby:-) ale na pewno tak właśnie myśleć!! jestem fajną dziewczyną, która ma fajnego faceta, dobrego lekarza i niedługo bedzie z nami fajny mały człowiek :-) to oczywiście z przymrużeniem oka :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 września 2019, 09:50

    Hope89 lubi tę wiadomość

  • Czykoty Autorytet
    Postów: 419 433

    Wysłany: 29 września 2019, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)
    Podczytuję sobie Was od kilku miesięcy. Tworzycie cudowną, wspierającą grupę. Mogę się dołączyć?

    Idę w tym tygodniu na drugą wizytę do profesor. Mam wyniki: usg (pcos i przepływy - robione u Przygody), krzywe glukozowa i insulinowa, wit D3, odbyta konsultacja u dr. Senczyny.

    Dr. Senczyna powiedziała, że z moimi wynikami insuliny profesor raczej da mi metforminę:
    co godzinę odpowiednio:
    glukoza 81; 117; 88
    Insulina 7,7; 105; 70,6

    Czy z powodu insulinooporności profesor każe mi nadal czekać ze staraniami? Jak to u Was było?

    Hope89 lubi tę wiadomość

    MTHFR_677C-T hetero, MTHFR_1298A-C hetero, PAI-1 4G hetero, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, PCOS, Insulinooporność
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 781 271

    Wysłany: 29 września 2019, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwiu, Angie1989,
    dziękuję :* :*

    Czykoty,
    jasne, dołączaj :)

    Miałam dużo gorszy wynik insuliny po 1h i 2h i profesor kazała mi odczekać 2 albo 3 miesiące - już nie pamiętam dokładnie ile. Od tamtego momentu brałam już glucophage. Po tych 2 albo 3 miesiącach miałam powtórzyć badanie obciążenia glukozą i wtedy profesor pozwoliła mi się starać.

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 633 421

    Wysłany: 29 września 2019, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czykoty, ja miałam Twój wynik insuliny jak przyszłam na kontrole (zaczynałam z wynikami 5.5-280-120...). Na poczatku dostałam Glucophage XR 750 a jak poprawił sie wynik na 5-100-40, prawie jak Twoj, to prof zwiększyła mi dawkę do 1000 mg i kazała odczekać miesiac i się starać. Ja jednak od poczatku brałam 1000 od endo i diabetologa, a potem mi zwiekszono do 1500, dawki prof nie dałyby rady w moim przypadku.

    Generalnie suma insuliny po 1h i 2 nie powinna przekraczac 60 lub 80, nie pamiętam już. Ty masz ponad 170, wiec podejrzewam, że na 100% dostaniesz metformine, jeśli usg tez wskazuje choć troche na PCO. I pewnie miesiac-dwa trzeba bedzie odczekac, ewentualnie powtorzyc krzywa. Ale cukry masz ok, wiec może sie obędzje. Daj znać, co dostałaś:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 września 2019, 13:07

    Hope89 lubi tę wiadomość

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 781 271

    Wysłany: 29 września 2019, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mówi się, że suma nie powinna przekraczać 80 :)

    ♥ 07.2020 córeczka
‹‹ 117 118 119 120 121 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego