X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie 1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak
Odpowiedz

1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak

Oceń ten wątek:
  • Magda83 Koleżanka
    Postów: 54 30

    Wysłany: 31 sierpnia, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny,

    Ja też chciałabym swoim wpisem dodać otuchy i nadziei wszystkim dziewczynom, które od dawna walczą o zostanie mamą. Moje marzenie spełniło się 2,5 miesiąca temu - pół roku przed 39 urodzinami, po 5 latach starań, 2 ciążach pozamacicznych i bardzo bolesnej stracie w 4 miesiącu wystaranej ciąży. Było wiele chwil kiedy wątpiłam, że się uda - co miesiąc przepłakane kilka dni po negatywnym teście i co roku ogromny dołek w okolicy Dnia Matki i Dnia Dziecka. Przekonałam się jak bardzo trudne emocje związane z niepłodnością i stratami ciąży mogą wpływać na całe życie i zabierać z niego radość (zawodowy impas, spadek poczucia własnej wartości).
    Ja przez ostatnie 4 lata byłam pacjentką Profesor, mimo straty ciąży w tym okresie, zarówno moja intuicja jak i kilku innych lekarzy, których odwiedziłam mówili mi, żeby się jej trzymać i to była dobra decyzja. Ciążę udało się donosić po włączeniu Prografu. Profesor była też czujna i skutecznie reagowała na późniejszych etapach ciąży kiedy wystąpiło u mnie nadciśnienie i ryzyko stanu przedrzucawkowego. Będę jej wdzięczna do końca życia za mojego cudownego synka 🧡
    Ja również korzystałam z akupunktury u Izy Miętki. Oprócz tego w okresie starań pomocny był dla mnie jogowy kanał na YouTube Gosi Mostowskiej oraz diety i podcasty dziewczyn z Akademii Płodności. Bardzo pomogła mi również psychoterapia i właśnie trudne historie z forum z happy endem - dlatego dołączam też swoją. Nie poddawajcie się dziewczyny i walczcie. Po długim oczekiwaniu i wielu wylanych łzach, szczęście kiedy patrzy się w oczy swojego dziecka jest przeogromne.

    Emily0723, Kasiek789, Mal86, Sarenka150, Ślimak, Bergamotka, GrudniowaNadzieja lubią tę wiadomość

    10.2017 CP, laparoskopia
    02.2018 CP w drugim jajowodzie, samoistne wchłonięcie
    01.2020 synek (*) 14 tc 💔
    06.2022 tęczowy synek 🧡
  • Mal86 Przyjaciółka
    Postów: 76 33

    Wysłany: 1 września, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny

    Jestem pacjentkaą prof .J od 2 mc...
    Jestem tu nowa na wstępie chciałabym Wszystkim dziewczynom którym się udało pogratulować 👏.
    walczę 7rok , 7transferow-1 udany do 8tyg serduszko przestało być .Później zachorowałam na covid i w pierwszym cyklu szok dwie kreski ale w 36 d.c dostałam plamienia 😢.
    Mam Trombofilię ,PCOS , insulinoopornosc, Cytokiny rozjechane i Mthr. U mnie jest największym problemem z zagnieżdzaniem.
    Mam pytanie do dziewczyn które mają zaleconą dietę Dash o niskim IG , aktywność fizyczna, plus caly zestaw suplementów i glucophage500 oraz Program od16 d.c ......
    Dziewczyny w którym cyklu na tym zestawie Wam się udało ?


  • Mal86 Przyjaciółka
    Postów: 76 33

    Wysłany: 2 września, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda83 wrote:
    Cześć Dziewczyny,

    Ja też chciałabym swoim wpisem dodać otuchy i nadziei wszystkim dziewczynom, które od dawna walczą o zostanie mamą. Moje marzenie spełniło się 2,5 miesiąca temu - pół roku przed 39 urodzinami, po 5 latach starań, 2 ciążach pozamacicznych i bardzo bolesnej stracie w 4 miesiącu wystaranej ciąży. Było wiele chwil kiedy wątpiłam, że się uda - co miesiąc przepłakane kilka dni po negatywnym teście i co roku ogromny dołek w okolicy Dnia Matki i Dnia Dziecka. Przekonałam się jak bardzo trudne emocje związane z niepłodnością i stratami ciąży mogą wpływać na całe życie i zabierać z niego radość (zawodowy impas, spadek poczucia własnej wartości).
    Ja przez ostatnie 4 lata byłam pacjentką Profesor, mimo straty ciąży w tym okresie, zarówno moja intuicja jak i kilku innych lekarzy, których odwiedziłam mówili mi, żeby się jej trzymać i to była dobra decyzja. Ciążę udało się donosić po włączeniu Prografu. Profesor była też czujna i skutecznie reagowała na późniejszych etapach ciąży kiedy wystąpiło u mnie nadciśnienie i ryzyko stanu przedrzucawkowego. Będę jej wdzięczna do końca życia za mojego cudownego synka 🧡
    Ja również korzystałam z akupunktury u Izy Miętki. Oprócz tego w okresie starań pomocny był dla mnie jogowy kanał na YouTube Gosi Mostowskiej oraz diety i podcasty dziewczyn z Akademii Płodności. Bardzo pomogła mi również psychoterapia i właśnie trudne historie z forum z happy endem - dlatego dołączam też swoją. Nie poddawajcie się dziewczyny i walczcie. Po długim oczekiwaniu i wielu wylanych łzach, szczęście kiedy patrzy się w oczy swojego dziecka jest przeogromne.


    Hej dzięki takim historiom powraca nadzieja 😍
    Wszystkiego dobrego samych radosnych chwil i zdrówka dla Was.

    Magda83 lubi tę wiadomość

  • Mal86 Przyjaciółka
    Postów: 76 33

    Wysłany: 2 września, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halo laski .....czy ktoś tu jeszcze zagląda?

  • Emily0723 Autorytet
    Postów: 673 138

    Wysłany: 2 września, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mal86 wrote:
    Halo laski .....czy ktoś tu jeszcze zagląda?
    Hej,
    Ja zaszlam raz z ivf prowadzona przez jerzak ake ciaza poroniona w 20 tyg. Teraz prawie rok po tym wydarzeniu od conajmniek pół roku dieta ruch suple leki i zero ciąży. Miałam histetoskopie więc w macicy i jajnikach u mnie ok. Bardzo niskie amh.
    Transfer w tym miesiącu także niestety nieudany.

  • Sarenka150 Przyjaciółka
    Postów: 72 33

    Wysłany: 2 września, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda83 wrote:
    Cześć Dziewczyny,

    Ja też chciałabym swoim wpisem dodać otuchy i nadziei wszystkim dziewczynom, które od dawna walczą o zostanie mamą. Moje marzenie spełniło się 2,5 miesiąca temu - pół roku przed 39 urodzinami, po 5 latach starań, 2 ciążach pozamacicznych i bardzo bolesnej stracie w 4 miesiącu wystaranej ciąży. Było wiele chwil kiedy wątpiłam, że się uda - co miesiąc przepłakane kilka dni po negatywnym teście i co roku ogromny dołek w okolicy Dnia Matki i Dnia Dziecka. Przekonałam się jak bardzo trudne emocje związane z niepłodnością i stratami ciąży mogą wpływać na całe życie i zabierać z niego radość (zawodowy impas, spadek poczucia własnej wartości).
    Ja przez ostatnie 4 lata byłam pacjentką Profesor, mimo straty ciąży w tym okresie, zarówno moja intuicja jak i kilku innych lekarzy, których odwiedziłam mówili mi, żeby się jej trzymać i to była dobra decyzja. Ciążę udało się donosić po włączeniu Prografu. Profesor była też czujna i skutecznie reagowała na późniejszych etapach ciąży kiedy wystąpiło u mnie nadciśnienie i ryzyko stanu przedrzucawkowego. Będę jej wdzięczna do końca życia za mojego cudownego synka 🧡
    Ja również korzystałam z akupunktury u Izy Miętki. Oprócz tego w okresie starań pomocny był dla mnie jogowy kanał na YouTube Gosi Mostowskiej oraz diety i podcasty dziewczyn z Akademii Płodności. Bardzo pomogła mi również psychoterapia i właśnie trudne historie z forum z happy endem - dlatego dołączam też swoją. Nie poddawajcie się dziewczyny i walczcie. Po długim oczekiwaniu i wielu wylanych łzach, szczęście kiedy patrzy się w oczy swojego dziecka jest przeogromne.

    Uwielbiam czytać historie ze szczęśliwym zakończeniem. Serdecznie gratuluję Ci i cieszę się Twoim szczęściem ☺️
    Mi niestety nie udało się zajść w ciąże u prof. J i lekarze odradzali mi prograf, mimo wszystko spróbowałam i nie udało się. Walczę dalej a Tobie dziękuję za promyk nadziei.

    Emily0723, Magda83 lubią tę wiadomość

  • Emily0723 Autorytet
    Postów: 673 138

    Wysłany: 2 września, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarenka150 wrote:
    Uwielbiam czytać historie ze szczęśliwym zakończeniem. Serdecznie gratuluję Ci i cieszę się Twoim szczęściem ☺️
    Mi niestety nie udało się zajść w ciąże u prof. J i lekarze odradzali mi prograf, mimo wszystko spróbowałam i nie udało się. Walczę dalej a Tobie dziękuję za promyk nadziei.
    Sarenka ja też po nieudanych procedurach w Ovi.....
    Widziałam na innym wątku, że byłaś u Litmanowicza. Daj proszę znać jak jego oceniasz ?

  • Mal86 Przyjaciółka
    Postów: 76 33

    Wysłany: 2 września, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emily0723 wrote:
    Hej,
    Ja zaszlam raz z ivf prowadzona przez jerzak ake ciaza poroniona w 20 tyg. Teraz prawie rok po tym wydarzeniu od conajmniek pół roku dieta ruch suple leki i zero ciąży. Miałam histetoskopie więc w macicy i jajnikach u mnie ok. Bardzo niskie amh.
    Transfer w tym miesiącu także niestety nieudany.


    Przykro mi ..... Mi prof J zaleciła 2 mc starań na jej zestawie leków suplementów dieta ćwiczenia i jak nic nie ruszy to podejść do Ivf najgorsze jest to że nie mam już zarodków , a nie wiem czy mam siłę przez to wszystko przechodzić .u mnie amh oki histeroskopia też oki.7 lat walki a ja dopiero od prof J się dowiedziałam o PCOS i insulinooporność.

  • Sarenka150 Przyjaciółka
    Postów: 72 33

    Wysłany: 3 września, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emily0723 wrote:
    Sarenka ja też po nieudanych procedurach w Ovi.....
    Widziałam na innym wątku, że byłaś u Litmanowicza. Daj proszę znać jak jego oceniasz ?

    Jestem po pierwszej wizycie u dr. Litmanowicza i jak narazie zrobił na mnie najlepsze wrażenie w porównaniu z prof. J i prof. W z Łodzi. Wizyta była bardzo, trwała około 40 min, można swobodnie zadawać pytania, dr. wszystko tłumacz łopatologicznie :), wypytał mnie chyba o wszystko, przeanalizował moje wyniki badań, zlecił kilka dodatkowych badań, ale generalnie nie było się do czego przyczepić. Konkluzja była taka sama jak prof. Wilczyńskiego, z tym że tam wizyta trwała 7 min i z pewnością nie przebiegała w takiej dobrej atmosferze. Mam tutaj na myśli dociekliwość lekarza i szczegółowy wywiad.
    We wrześniu mam jeszcze 1 wizytę u dr. Litmanowicza i wtedy będę znać już zalecenia, myślę, że wtedy będę mogła coś więcej powiedzieć.

    Emily0723, Mal86 lubią tę wiadomość

  • Sarenka150 Przyjaciółka
    Postów: 72 33

    Wysłany: 3 września, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emily0723 wrote:
    Sarenka ja też po nieudanych procedurach w Ovi.....
    Widziałam na innym wątku, że byłaś u Litmanowicza. Daj proszę znać jak jego oceniasz ?

    Jesteś jeszcze pacjentom Ovi…czy zmieniłaś klinikę?

  • Sarenka150 Przyjaciółka
    Postów: 72 33

    Wysłany: 3 września, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mal86 wrote:
    Przykro mi ..... Mi prof J zaleciła 2 mc starań na jej zestawie leków suplementów dieta ćwiczenia i jak nic nie ruszy to podejść do Ivf najgorsze jest to że nie mam już zarodków , a nie wiem czy mam siłę przez to wszystko przechodzić .u mnie amh oki histeroskopia też oki.7 lat walki a ja dopiero od prof J się dowiedziałam o PCOS i insulinooporność.

    U mnie prof. J także zdiagnozowała PCOS , insulinooporność oraz stan przedcukrzycowy, ale lekarze z kliniki nie zgodzili się z tą diagnozą (na podstawie tych samych wyników badań), no i bądź tu mądry, kogo słuchać 😅 Pomimo tych rozbieżności w ocenie mojego stanu zdrowia, uważam że zalecenia od prof. J są dobre, suplementy, dieta czyli zdrowe odżywianie plus ruch, z pewnością nie zaszkodzą. Nie leczę się już o prof. J ale zalecenia staram się utrzymywać.

    Emily0723 lubi tę wiadomość

  • Emily0723 Autorytet
    Postów: 673 138

    Wysłany: 3 września, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarenka150 wrote:
    Jestem po pierwszej wizycie u dr. Litmanowicza i jak narazie zrobił na mnie najlepsze wrażenie w porównaniu z prof. J i prof. W z Łodzi. Wizyta była bardzo, trwała około 40 min, można swobodnie zadawać pytania, dr. wszystko tłumacz łopatologicznie :), wypytał mnie chyba o wszystko, przeanalizował moje wyniki badań, zlecił kilka dodatkowych badań, ale generalnie nie było się do czego przyczepić. Konkluzja była taka sama jak prof. Wilczyńskiego, z tym że tam wizyta trwała 7 min i z pewnością nie przebiegała w takiej dobrej atmosferze. Mam tutaj na myśli dociekliwość lekarza i szczegółowy wywiad.
    We wrześniu mam jeszcze 1 wizytę u dr. Litmanowicza i wtedy będę znać już zalecenia, myślę, że wtedy będę mogła coś więcej powiedzieć.
    Dziękuję. Ja też fo niego teraz idę bo byłam kiedyś i rzeczywiście dobre jest yo, że ma czas mozna z nim pogadać. U jerzak strach o cokolwiek pytać. Ja miałam pytania a ona mi odpowiadała odprowadzając do drzwi. Bardzo xke to na mnie działało psychicznie czułam sue jak intruz. Dawaj znać co Tobie zalecił. Ja mam wizytę 14 września.

    Mal86 lubi tę wiadomość

  • Emily0723 Autorytet
    Postów: 673 138

    Wysłany: 3 września, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarenka150 wrote:
    U mnie prof. J także zdiagnozowała PCOS , insulinooporność oraz stan przedcukrzycowy, ale lekarze z kliniki nie zgodzili się z tą diagnozą (na podstawie tych samych wyników badań), no i bądź tu mądry, kogo słuchać 😅 Pomimo tych rozbieżności w ocenie mojego stanu zdrowia, uważam że zalecenia od prof. J są dobre, suplementy, dieta czyli zdrowe odżywianie plus ruch, z pewnością nie zaszkodzą. Nie leczę się już o prof. J ale zalecenia staram się utrzymywać.
    Ja też utrzymuje większość zaleceń i supli. Ake chyba nie będzie kontynuacji współpracy.

  • Emily0723 Autorytet
    Postów: 673 138

    Wysłany: 3 września, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarenka150 wrote:
    Jesteś jeszcze pacjentom Ovi…czy zmieniłaś klinikę?
    Nie jestem. Lecze się w Czechach. Myślę że po tylu procedurach jyz nie ma sensu liczyć że coś pomogą.

  • Mal86 Przyjaciółka
    Postów: 76 33

    Wysłany: 3 września, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarenka150 wrote:
    U mnie prof. J także zdiagnozowała PCOS , insulinooporność oraz stan przedcukrzycowy, ale lekarze z kliniki nie zgodzili się z tą diagnozą (na podstawie tych samych wyników badań), no i bądź tu mądry, kogo słuchać 😅 Pomimo tych rozbieżności w ocenie mojego stanu zdrowia, uważam że zalecenia od prof. J są dobre, suplementy, dieta czyli zdrowe odżywianie plus ruch, z pewnością nie zaszkodzą. Nie leczę się już o prof. J ale zalecenia staram się utrzymywać.


    Masz racje bądź tu mądry ....
    Ja poczekam z 4 cykle i pomyślę o Dr Limanowiczu .Czytałam dużo o nim i widzę że dziewczyny jeżdżą do niego.
    Najgorsze z tych zaleceń to ta dieta...

    Emily0723 lubi tę wiadomość

  • Mal86 Przyjaciółka
    Postów: 76 33

    Wysłany: 3 września, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarenka150 wrote:
    Jestem po pierwszej wizycie u dr. Litmanowicza i jak narazie zrobił na mnie najlepsze wrażenie w porównaniu z prof. J i prof. W z Łodzi. Wizyta była bardzo, trwała około 40 min, można swobodnie zadawać pytania, dr. wszystko tłumacz łopatologicznie :), wypytał mnie chyba o wszystko, przeanalizował moje wyniki badań, zlecił kilka dodatkowych badań, ale generalnie nie było się do czego przyczepić. Konkluzja była taka sama jak prof. Wilczyńskiego, z tym że tam wizyta trwała 7 min i z pewnością nie przebiegała w takiej dobrej atmosferze. Mam tutaj na myśli dociekliwość lekarza i szczegółowy wywiad.
    We wrześniu mam jeszcze 1 wizytę u dr. Litmanowicza i wtedy będę znać już zalecenia, myślę, że wtedy będę mogła coś więcej powiedzieć.


    Możesz napisać jakie badania Ci zlecił ...

    Emily0723 lubi tę wiadomość

  • Sarenka150 Przyjaciółka
    Postów: 72 33

    Wysłany: 4 września, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emily0723 wrote:
    Dziękuję. Ja też fo niego teraz idę bo byłam kiedyś i rzeczywiście dobre jest yo, że ma czas mozna z nim pogadać. U jerzak strach o cokolwiek pytać. Ja miałam pytania a ona mi odpowiadała odprowadzając do drzwi. Bardzo xke to na mnie działało psychicznie czułam sue jak intruz. Dawaj znać co Tobie zalecił. Ja mam wizytę 14 września.

    Tak, dam znać, ale to będzie już po Twojej wizycie. Pod koniec września udało mi się zapisać jeszcze do doc. Paśnika także jestem bardzo ciekawa tej wizyty.

    Mal86 lubi tę wiadomość

  • Sarenka150 Przyjaciółka
    Postów: 72 33

    Wysłany: 4 września, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emily0723 wrote:
    Nie jestem. Lecze się w Czechach. Myślę że po tylu procedurach jyz nie ma sensu liczyć że coś pomogą.

    Jeśli mogę zapytać, z jakim problem borykasz się i dlaczego czeska klinika? Widziałam na innych wątkach, że część dziewczyn korzyta z pomocy własnych czeskich klinik. U mnie narazie największym problem jest zagnieżdżanie właściwie jego brak, dlatego pytam, bo może masz ten sam problem co ja i w Czechach mają coś, czego nie ma tutaj.

  • Sarenka150 Przyjaciółka
    Postów: 72 33

    Wysłany: 4 września, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mal86 wrote:
    Masz racje bądź tu mądry ....
    Ja poczekam z 4 cykle i pomyślę o Dr Limanowiczu .Czytałam dużo o nim i widzę że dziewczyny jeżdżą do niego.
    Najgorsze z tych zaleceń to ta dieta...

    U mnie sama dieta nie jest jakimś wielkim dramatem, bo nie przepadam za makaronami, pizzą i glutenem w innej postaci 😅lubię warzywa, smothie ale najbardziej kocham czekoladę (każdą, za wyjątkiem gorzkiej) i to, że musiałam ją ograniczyć była dla mnie wyzwaniem 😂 ale uwierz mi, że nawet dietę można przyswoić, aby stała się Twoim stylem życia, gdy wiesz, że to jedna z dróg do spełniania marzenia. Biorąc pod uwagę, te wszystkie badania i procedury, którym się poddajemy, to dieta chyba jest najmniej wymagająca. Ja dietę nie traktuje jako dietę, tylko jako mój styl życia i gdy przestawiłam się na to myślenie, jest mi znacznie łatwiej.

    Mal86 lubi tę wiadomość

  • Sarenka150 Przyjaciółka
    Postów: 72 33

    Wysłany: 4 września, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mal86 wrote:
    Możesz napisać jakie badania Ci zlecił ...

    Na pierwsza wizytę do doktora poszłam już z badaniami, które wcześniej zrobiłam, ale to nie były zalecenia od niego. Badania które miałam to:
    P/c przeciw kardiolipinie
    P/c p. beta-2 glikoproteinie
    Antykoagulant toczniowy
    ANA
    Immunofenotyp
    Białko S i białko C
    Badanie KIR z HLA-C u mnie i u męża
    Cytokiny i współczynnik Th1/Th2
    Pakiet na trombofilie (czynnik leiden, czynnik R2, protrombina, MTHFR, PAI-1)
    FSH, LH, Amh, prolaktyna
    Homocysteina
    Kariotyp mój i męża
    Pakiet tarczycowy (TSH, FT4, FT3, ATG, ATPO)
    CD 138
    Witamina D3
    Poziom kwasu foliowego
    Badanie nasienia męża
    Test ERA
    Pakiet badań zakaźnych z kliniki
    Pakiet badań wirusowych z kliniki

    Badania od dr. Litmanowicza do zrobienia to:
    Markery aktywacji limfocyta T
    Krążące kompleksy immunologiczne, CIC
    Antygen HLA-B27
    Immunoglobuliny IgA, IgG, IgM
    Dopełniacz C3 i C4
    EBV
    Listeria
    Antytrombina III

    Wydaje mi się, że to wszystko.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 września, 09:43

‹‹ 284 285 286 287 288 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ