Forum Poronienie 1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak
Odpowiedz

1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak

Oceń ten wątek:
  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 624 412

    Wysłany: 29 listopada 2018, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie apropos usg - dostalam dzis okres, a musze miec wykonane usg w 3-5 dc. Terminy na usg sa wolne narazie tylko na wtorek, a zatem 6. dc. Myślicie, że to będzie ok u profesor?

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Astereae Przyjaciółka
    Postów: 165 41

    Wysłany: 30 listopada 2018, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ,

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2019, 11:39

  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 624 412

    Wysłany: 30 listopada 2018, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie wczoraj dzwoniłam do dr Przygody i w poniedziałki nie pracuje, zapisała mnie na wtorek. Mrozka też nie ma w pon ani w Babka Klinika, ani w Luxmedzie, a nie mam prywatnego nr (tylko do Przygody dostałam). Dobek jest w poniedziałek na urlopie w Novum :/ Dr Przygoda mówi, że 6 dzień tez jest niby ok..

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Astereae Przyjaciółka
    Postów: 165 41

    Wysłany: 30 listopada 2018, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ,

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2019, 11:40

  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 624 412

    Wysłany: 30 listopada 2018, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki Astereae:)
    Dziewczyny a robilyscie tez aktywnosc komorek nk? Ile w ogole kosztuje (jesli sie orientujecie) pakiet badań do dr Paśnika (allo mlr, test subpopulacji limfocytow i cross match) w Diagnostyce? Zastanawiam sie nad dorobieniem chociaz komorek nk na nastepna wizyte do prof Jerzak, przy moich dodatnich ana 1:640.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 listopada 2018, 22:59

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 773 263

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie1989,
    ja komórki NK miałam w pakiecie w panelu rozszerzonym subpopulacji limfocytów, który robiłam w Invicta w Warszawie. Nie pamiętam ceny niestety.
    Do dr Paśnika robiłam allo mlr w Warszawie w Zakładzie Immunologii Klinicznej - zapłaciłam 399 zł. Cross match, jeżeli to jest to samo co test LCT bo to robiłam to również w Warszawie w Zakładzie Immunologii Klinicznej - zapłaciłam 160 zł. NK można też zrobić w tym Zakładzie w Warszawie.

    Jeżeli chcesz zrobić to w Synevo to najlepiej wejdź na ich stronę i napisz na czacie, czy robią takie badania i ile kosztują.

    Ciekawa jestem Twojej opinii o dr Paśniku :)Jak już będziesz po wizycie to daj znać :)

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 773 263

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,

    spotkałyście się może gdzieś z informacją jak wygląda stymulacja u profesor? Wiadomo, że podczas stymulacji trzeba robić monitoring cyklu i ciekawi mnie swoją drogą jak to wygląda u profesor... kieruje na usg do "swoich" lekarzy i potem karze z tym usg przyjść do siebie...?

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Ewa88 Znajoma
    Postów: 19 1

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,
    jestem tu nowa:) natrafiłam na Was przy przeszukiwaniu internetu na temat Pani profesor Jerzak. Mam zdrowego 2,5 rocznego synka z książkowej ciąży. Po tym jak skończył roczek zaczęliśmy starania o rodzeństwo dla niego i tak od tamtej pory poroniłam 3 razy. Zarodki zagnieżdżają się dobrze,jednak ciąże od początku nie rozwijają się dobrze. Zazwyczaj są młodsze niż wskazywałaby miesiączka, serduszka biły zbyt wolno, ale dłużej się utrzymują (ostatni raz porobiłam w 11 tyg wg om). Wcześniej lekarze wskazywali na przypadek, ale po trzecim razie i łyżeczkowaniu stwierdzili, że jednak trzeba szukać przyczyny. Poznałam przez znajomych kilka osób które prowadziła Pani profesor i w przypadku jednej po 8 poronieniach tuli w ramionach swoje maleństwo. Byłam w październiki na pierwszej wizycie a teraz kompletuję badania. Już wiem, że mam nieprawidłowy heteroztgotyczny czynnik V(R2), mutację heterozygotyczną MTHFR 677C-T i MTHFR 1298A-C I i nieprawidłowy heterozygotyczny układ PAI-1 4G. Zastanawiam się jak to możliwe, że mając tyle mutacji donosiłam pierwszą ciąże bez żadnych leków. Angie1989 jestem w identycznej sytuacji jak Ty jeśli chodzi o usg:) Też będę je miała w 6 dniu czyli w najbliższy wtorek u dr Przygody:)niezły zbieg okoliczności:)

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 773 263

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa,
    witaj na forum :) Gratuluję, że masz już swojego ukochanego synka :) Wierzę, że przyjdzie moment, że doczeka się rodzeństwa a Ty drugiego bobasa.
    Jest wiele kobiet, które mają dziecko z pierwszej bezproblemowej ciąży a potem tracą ciąże jedna po drugiej. Ostatnio co raz częściej myślę, że za to wszystko odpowiadają jakieś wady genetyczne + inne nasze schorzenia o których wcześniej nie wiedziałyśmy a teraz np. dają o sobie znać. Wszystko jest zmienne.

    Myślę, że jesteś idealną pacjentką dla profesor. Może wystarczy suplementacja witaminami wg zaleceń profesor, od pozytywnego testu heparyna i uda się:)

    Na innym forum pisałam z jedną z pacjentek profesor, która ma dziecko z pierwszej bezproblemowej ciąży. Potem jak dobrze pamiętam 5 poronień i dopiero po tylu poronieniach w końcu jej się udało. Chyba nie ma reguły :/

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Migotka83 Autorytet
    Postów: 555 264

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, tak przez przypadek wpadlam na ten wątek. Jestem po dwóch poronieniach i tez wyladowalam u prof. J. Zlecila mi wszystkie standardowe badania itd. Tylko pai 1 i ana wyszly zle a reszta idealnie. Ale zestaw lekow z metformina (mimo idealnej krzywej) dostałam. Poszlam do apteki, kupuje te leki a farmaceuta pyta czy to wszystko dla mnie. Ja zadowolona, ze tak. I farmaceuta na to: czy jakis lekarz mi to kazal brac. Ja, ze tak. A on że jak to wszystko razem to jakas mega mieszanka z wielokrotnie przekroczonymi dawkami i ze to juz bedzie dzialac toksycznie. Oczywiscie wszystko wykupilam, ale zapalilo mi sie czerwone swiatelko i poszlam na konsultacje do gina, endokrynologa, genetyka i diabetologa. Kazali mi sie puknac w glowe. Gin (w klinice leczenia nieplodnosci) powiedzial, ze zadnego pcos nie ma. Diabetolog ze nie widziala lepszej krzywej insulinowej, a do tego metformina przy 170cm i 50kg tylko zaszkodzi. Ostatecznie nie wzielam niczego i po kilku cyklach staran zaszlam znowu w ciaze. Aktualnie jestem w 28tyg ale nie jest dobrze i nie wiadomo jak to sie skonczy. W klinice leczenia niepłodności mowili ze te 2 straty to pewnie z przyczyn genetycznych. Teraz okazuje sie ze dziecko jest za male i ma rozne dysproporcje więc prawdopodobnie to przyczyny genetyczne albo cos nie tak z łożyskiem (podwyzszone opory w tetnicach).
    W moim przypadku diagnoza pani prof, ktora mówiła ze bez tych lekow kazda ciaze poronie w pierwszych tygodniach kompletnie sie nie sprawdzila. Gdybym wziela te leki pewnie zaszlabym tak samo i tak samo dotrwala do 28tc z tymi samymi problemami. Moge jedynie zalowac straconego czasu i pieniedzy ale wiadomo, ze robi sie wszystko.
    Chcialanym Was tylko wesprzec i poradzic zeby kontaktowac się jeszcze z innymi lekarzami. Pani prof wielu osobom pomogla ale mam wrazenie, ze prawie dla kazdej z nas jej diagnozy i terapie sa takie same a przeciez jest tyle innych przyczyn naszych niepowodzen.
    Trzymam kciuki, zeby kazdej sie udalo! :-)

    hajka lubi tę wiadomość

    Aniołki 8tc 2016 i 6tc 2017
    Kochana Kruszynka - hipotrofia 2019
  • Ewa88 Znajoma
    Postów: 19 1

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za miłe przyjęcie:) ja bardzo wierzę, że dzięki temu lekarzowi uda mi się kolejny raz zostać mamą. Bardzo prawdopodobne, że te moje mutacje przyczyniły się do poronień. Moja młodsza siostra niedawno urodziła dziecko z krytyczną wadą serca i jak wspominałam o tym profesor zanim jeszcze miałam swoje wyniki to mówiła, że takie wady często towarzyszą osobom z zakrzepicami. Siostra po pierwszej bez problemowej ciąży nie robiła dodatkowych badań, a teraz jej córeczka walczy o życie :(Co historia to inna przyczyna, ale schemat postępowania jak widać jest bardzo podobny.. Bardzo trzymam kciuki za Was dziewczyny i szybkie i pomyślne leczenie:)

  • Marbell84 Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope89,odnośnie Twojego pytania,ja jestem właśnie na 3 cyklu stymulowanym na zlecenie prof.J.biore Clostylbegyt 50 mg raz dziennie od 3-7 dnia cyklu,potem ok 10 dnia cyklu na monitoring,bez żadnych sugestii prof.J.gdzie. ja chodzę do Fertimedica na Woronicza,bez problemu można się umówić na kiedy pasuje. Ja jestem po 2 poronieniach (8 i 9 t.c.) za każdym razem ciąża się nie rozwijała,brak akcji serca. Po tych dwóch poronieniach zrobiłam badania na trombofilie i wyszły mutacje w dwóch genach pai1 homozygotyczny i mthfr heterozygotyczny, dostałam również od koleżanki namiar na prof.J. i poszlam na konsultacje.dodam ze dwie ciąże były po stymulacji Clo i miałam od dawna stwierdzone pcos. Prof oczywiście zleciła badanie amh,Wit D3,krzywa cukrowa i insulinowa,homocysteina, prolaktyna. Amh mam 13,80 więc typowe pcos.oczywiscue kazała brać te leki co każdej z nas czyli glufofage xr 750,Wit D3 1000 Mg,Wit B12,B6,dostinex na prolaktynę, koenzym Q10,femibion,kwas foliowy 50mg oraz acard 75 mg, no i oczywiście dieta od dietetyk polecanej przez prof.taki zestaw mam już od kwietnia.od czerwca naturalne starania i brak ciąży.we wrześniu prof.stwierdzila,ze trzeba stymulować,bo szkoda czasu.no i tak się stymuluje juz 3 cykl a ciąży wciąż brak...sama nie wiem czy to leczenie daje jakieś efekty,dla mnie póki co nie,ale liczę na to że w końcu się uda.

  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 624 412

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa, w takim razie pewnie jakoś się miniemy we wtorek u dr Przygody :) A czy miałaś już ciążę prowadzoną na clexane i acardzie? Każda ciąża może uruchomić jakąś reakcję immunologiczną, np te nieszczęsne przeciwciała ANA jak w moim przypadku. Heparyna ma pomóc.

    Co do samego leczenia, to sama nie wiem, ale hematolog, ginekolog i diabetolog też mówili, że taka dawka witamin jest gigantyczna. Co więcej, mimo oliwkowej i bezproblemowej zazwyczaj cery mam trądzik różowaty od miesiąca. Wina może leżeć po dużych syntetycznych dawkach wit B12, które są w tym amerykańskim suplemencie przepisywanym przez profesor. To chyba prawie 17,000% dziennego zapotrzebowania, tak jest napisane na opakowaniu. Przy moich dodatnich ANA obawiam się też tocznia, ale liczę też po cichu na ten trądzik. No zobaczymy, komuś trzeba zaufać, ale zaufanie chyba powinno być ograniczone, bo lekarze często działają mechanicznie..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2018, 18:54

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 773 263

    Wysłany: 2 grudnia 2018, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Migotka83,
    Trzymam kciuki żeby wszystko się udało.
    To prawda, że profesor daje wszystkim te same leki. Ma swój schemat według którego działa, ale to samo dotyczy innych specjalistów od poronień. Mam wrażenie, że każdy z tych "znanych" lekarzy leci schematem.

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 773 263

    Wysłany: 2 grudnia 2018, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marbell84,
    Jak idziesz na ten momitoring to mmówisz prawdę, ze jesteś na cyklu stymulowanym i jesteś od profesor?

    Zanim trafiłam do dr u której jestem, to zastanawiałam się czy nie iść do Fertimedica. Jest tam jakiś sensowny lekarz, którego mozesz polecić?

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 624 412

    Wysłany: 2 grudnia 2018, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołacze sie jeszcze z pytaniem o sensownego endokrynologa :) Albo endo-gin najlepiej:)

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Cer Autorytet
    Postów: 556 528

    Wysłany: 2 grudnia 2018, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Z tydzień tu nie zaglądałam,widzę,że parę osób dołączyło,fajnie:) A propos wspomagania leczenia u Jerzak innymi specjalistami...ja jeszcze do tego wora dorzuciłabym psychoterapeutę. Jako że często jesteśmy już po stratach,latamy od ginekologa do immunologa,zahaczając w międzyczasie o genetyka,hematologa i tak dalej,i tak dalej...ale nie zawsze trafiamy do psychologa,a to jednak też ważne. Powiem wam,że ja od paru tygodni chodzę na terapię i choć nadal się nie poskładałam,to sam organizm sygnalizuje poprawę. W piątek byłam u gin,stwierdziła że miałam owulację,a przez parę ostatnich miesięcy był z tym u mnie problem. Padła sugestia, że skoro nic innego nie wskazuje na przyczynę moich poronień,to może problem tkwi właśnie w psychice. W każdym razie,rozmowy z psychologiem w przypadku wieloletnich staraniach o ciążę i poronieniach na pewno też są pomocne w walce o szczęście.

    Gonia88 lubi tę wiadomość

    32 lata, starania od 2014

    Wojtek - 02.05.2020 :)
  • Marbell84 Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 2 grudnia 2018, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope89,
    Ja za każdym razem na monitoringu mówię prawdę tzn.ze jestem pod opieką prof.J.i że stymulacja jest na zlecenie prof. Jeżeli chodzi o lekarzy Fertimedica to ja praktycznie za każdym razem chodzę do kogo innego,bo potrzebuje w konkretnych dniach sprawdzić czy pęcherzyk rosnie,więc idę do tego lekarza,który w danym dniu przyjmuje.jezeli miałabym kogoś polecić to napewno dr Goncikowska, ja się do niej umówiłam w połowie grudnia na konsultacje, chciałbym żeby jeszcze ktoś inny niż prof.rzucił okiem na moje badania.a czy Tobie Hope89 prof.tez dala wskazanie na stymulację?jeżeli tak to jakim lekiem?też Clo czy może Lametta?mnie za każdym razem rośnie po Clo pęcherzyk dominujący,w ostatnim cyklu sam też pięknie pękł z widocznym płynem w zatoce Douglasa,ale czy coś z tego będzie to jeszcze nie wiem...

  • Migotka83 Autorytet
    Postów: 555 264

    Wysłany: 2 grudnia 2018, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope89 wrote:
    Migotka83,
    Trzymam kciuki żeby wszystko się udało.
    To prawda, że profesor daje wszystkim te same leki. Ma swój schemat według którego działa, ale to samo dotyczy innych specjalistów od poronień. Mam wrażenie, że każdy z tych "znanych" lekarzy leci schematem.
    Hope89, dziękuję!
    Masz rację, większość lekarzy ma swój schemat i jednym pomoże, innym nie... Tak tylko chciałam opisać mój przypadek i Was podnieść na duchu, ze jeśli kuracja prof. J. nie zadziała tzn, ze trzeba próbować czegos innego bo jak widać nie zawsze ma racje. A do tego ten zestaw leków może okazać sie szkodliwy wiec dobrze skonsultować swój stan z innymi lekarzami.

    Aniołki 8tc 2016 i 6tc 2017
    Kochana Kruszynka - hipotrofia 2019
  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 624 412

    Wysłany: 2 grudnia 2018, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Migotka, a jak wyszły Twoje ANA i co na to profesor? Czy Twoje aktualne problemy wynikaja z tych przeciwciał?
    Sama je mam, ostatnio urosły i zastanawiam się, jak bardzo sa groźne :/ Jesteś na clexane i acardzie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 grudnia 2018, 16:24

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
‹‹ 41 42 43 44 45 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego