Forum Poronienie 1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak
Odpowiedz

1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak

Oceń ten wątek:
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 777 267

    Wysłany: 28 marca 2019, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cer,
    mimo tych wszystkich przeciwności, głowa do góry! Trzymam kciuki.

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Cer Autorytet
    Postów: 556 528

    Wysłany: 31 marca 2019, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki. Kurczę,znajduję tutaj więcej zrozumienia niż u własnej rodziny. Jak powiedziałam dziś rodzicom,że chce u nich spędzić całe święta,bo u teściów jest niemowlak,to moja mama stwierdziła że mam bardzo złe podejście i nie mogę tak reagować na dzieci. Czuję się przez nią totalnie niezrozumiana,ona nigdy nie poroniła,i - tak jak chyba większość ludzi- uważa,że jeśli ciaza trwała tylko parę tygodni,to właściwie nic się nie stało i trzeba szybko zapomnieć o sprawie i już,i że nie mam prawa czuć smutku. Eh,byle już mieć ten czas za sobą.

    32 lata, starania od 2014

    Wojtek - 02.05.2020 :)
  • Karolka93 Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 1 kwietnia 2019, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cer dokładnie Cię rozumiem ... w mojej rodzine to samo myślą i tak samo podchodzą.

    Do dziewczyn, którym Jerzak przepisała glucophage, czy na poczatku stosowania lek ten opóźniał Wam miesiączke ?? Zawsze mialam regularne co 29 dni, dziś mija 32 dzień, a okresu brak... Testy też wychodzą negatywne.

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 777 267

    Wysłany: 1 kwietnia 2019, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cer,
    masakra.... Jestem tego samego zdania... Więcej zrozumienia mam na forum niż wśród swoich bliskich.. Przykre:( Gdyby nie forum to chyba bym zwariowała. Dla najblizszych to jest normalne, że przecież kiedyś w końcu się uda no bo jak inaczej. Tylko nikt nie rozumie tego strachu, przezywania każdej wizyty w toalecie czy za chwilę nie zobaczy się krwi, biegania na okraglo po lekarzach i wydawania prawie wszystkich pieniędzy na lekarzy, leki i badania a finalnie odwiedzania szpitali... I jeszcze teksty typu "zobaczysz jak będziesz miała swoje"...

    P. S. Ja w sobotę mam zamiar robić test ciążowy a od wczoraj uczucie pieczenia.... Dzisiaj byłam w luxmed u ginekologa i zapalenie grzybicze. Idzie się załamać. Dostałam tabletki. Ale jeżeli dostanę okres to mam wrócić żeby się przeleczyc :( Jak nie urok to... nie będę już nawet kończyć...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia 2019, 16:30

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Astereae Przyjaciółka
    Postów: 165 41

    Wysłany: 2 kwietnia 2019, 06:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ,

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2019, 11:30

  • Niebieskaa Autorytet
    Postów: 2815 3912

    Wysłany: 2 kwietnia 2019, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, zycze Wam duzo powodzenia!!! (zalozycielka tego watku)

    Hope89, Astereae lubią tę wiadomość

    2fwaugpjrxudygqa.png
    Nasze szczescie juz z nami: kwiecien 2017
  • Astereae Przyjaciółka
    Postów: 165 41

    Wysłany: 2 kwietnia 2019, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ,

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2019, 11:30

  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 2 kwietnia 2019, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope..nie chce Ci robic nadzieji, ale tak mi sie przypomnialo jak lekarz mi kiedys mowil ze czesto pierwszym objawem ciazy jest wlasnie infekcja ..bo spada odpornosc itp
    Karolka..czasami testy szwankują I nie pokazuja jeszcze niskiej bety, mi sie przykladowo zaczela liczyc dopiero w okolicach spodziewanej @, choc ja czulam ze COŚ sie dzieje od razu I nie wierzylam w ujemne testy a jednoczesnie ze wzgledu na ewentualne leki potrzebowalam wiedziec jak najszybciej , dlatego wolalam sprawdzac bete w laboratorium

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 777 267

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwiu,
    jakoś od ponad tygodnia mam ewidentnie coś nie tak z odpornością. Robią mi się zajady i pękają mi kąciki ust a teraz jeszcze ten intruz w postaci grzyba :/ Nie nastawiam się na ciążę... Byłoby chyba za pięknie zajść tak szybko po stymulacji.

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Astereae Przyjaciółka
    Postów: 165 41

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ,

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2019, 11:30

    Hope89 lubi tę wiadomość

  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bylam 2 razy przeziebiona na poczatku obu prawidlowych ciąż ... takze nie wiadomo :-)

    Hope89 lubi tę wiadomość

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 777 267

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Laski,
    u mnie chyba nici z ciąży w tym cyklu. Zrobiłam dzisiaj test po 14 dniach od zastrzyku Ovitrelle i negatywny. Nie wiem czy jutro albo w poniedziałek znowu powtórzyć test...

    Całuski dla Wszystkich tu obecnych :*

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 6 kwietnia 2019, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prawde Ci powie tylko beta z krwi :-)

  • magda1989 Koleżanka
    Postów: 53 7

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny szukam pomocy, może Wy coś podpowiecie.... stosowalam suplementacje dr Jerzak i na dziś dzień mój kwas foliowy wynosi 68,9 ng/ml przy normie do 20,50 stanowczo za dużo czytam teraz ze nadmiar jest bardzo niebezpieczny, a w maju szykuje się do podejścia do zabiegu więc jest szansa na bobasa. Dodam że mam nieprawidłową mutacje MTHFR . Są jakieś sposoby aby zbić ten kwas foliowy?

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 777 267

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magda1989, wydaje mi się, że ten poziom kwasu powinien sam Ci zejść w miarę szybko... . Ja bym z tym wynikiem chyba poszła do profesor żeby się wypowiedziała... Jakie miałaś zalecenia co do dawek kwasu?

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Cer Autorytet
    Postów: 556 528

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hm, a ja z kolei właśnie zauważyłam przeglądając teczki z dokumentami, że na zaleceniach, które dostałam dawno temu od Jerzak, napisane jest, bym brała melatoninę...a że mi tego nie wypisała na recepcie, bo w sumie to bez recepty się kupuje, to o tym zapomniałam i w efekcie melatoniny nigdy w ogóle nie brałam:/ no trochę lipa, ale wszystkie inne jej suple grzecznie łykam od paru miesięcy, więc może brak tego jednego nie jest taką tragedią. W sumie nigdy nie miałam klopotów ze snem, a z tego co czytam o melatoninie, to trudnosci z zasypianiem są objawem jej niskiego poziomu. No nic, do crio zostało mi jeszcze 8 dni, to dla spokoju ducha sobie połykam ta melatoninę (trzeba ją odstawić później).

    Hope89 lubi tę wiadomość

    32 lata, starania od 2014

    Wojtek - 02.05.2020 :)
  • Hope89 Autorytet
    Postów: 777 267

    Wysłany: 8 kwietnia 2019, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cer,

    myślę, że nic złego się nie stało. Pobierz teraz do crio tak jak napisalas:)

    Ja z kolei wczoraj zobiłam test i zauważyłam drugą kreskę. Żeby nie było, że sobie wmawiam to pokazałam test mężowi. Także widział tę kreskę. Co prawda była słaba ale była...Dzisiaj powtórzyłam test i kompletnie żadnej kreski. Zrobiłam rano betę.... Coś mi mówi, że to ciąża biochemiczna :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 kwietnia 2019, 09:00

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 8 kwietnia 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope, trzymam kciuki, ile jestes dni po owu albo kiedy masz termin @?

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 777 267

    Wysłany: 8 kwietnia 2019, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    22.03 byłam na monitoringu, był to mój 15 dc. Był jeden nadający się pęcherzyk, bardzo ladny. Dostałam Ovitrelle. W piątek były też przytulanki. Dzisiaj wypada 32 dc. Piersi mam mega obrzmiale, ale to pewnie skutek przyjmowania duphastonu. Zrobiłam dzisiaj betę i zobaczymy. Ale wyczytałam, że jak raz wyjdzie test pozytywny a potem negatywny to często jest to ciąża biochemiczna. Jeżeli rzeczywiście okaże się, że to biochemiczna to zmartwi mnie to, bo to jakiś problem genetyczny albo problem z zagnieżdżeniem zarodka i pytanie czy nie iść w leczenie Paśnika m.in Accofil...
    Nienawidzę tej niepewności :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 kwietnia 2019, 10:15

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Astereae Przyjaciółka
    Postów: 165 41

    Wysłany: 8 kwietnia 2019, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ,

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2019, 11:30

‹‹ 65 66 67 68 69 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego