Forum Poronienie 1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak
Odpowiedz

1 poziom wtajemniczenia: poronienia, badania, Jerzak

Oceń ten wątek:
  • Marbell84 Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha a co do piersi to mnie też już dawno przestały boleć,więc nie traktuj tego jako zły znak 😉

  • Kolka1234 Znajoma
    Postów: 29 10

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marbell84,

    A nie stresuje cię wykrywanie tetna dzidziusia przez prof na wizycie? Ja zawsze się tym stresowalam, bo zawsze długo musiała szukać pomimo że było widać ruchy na brzuchu i je czulam. Chyba że ma prof lepszy już sprzet:)

    bierzesz luteine dopochwowo zapobiegawczo na szyjke?

  • Marbell84 Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie biorę luteiny,bo szyjkę mam dość długą ( bynajmniej miesiąc temu miałam),za tydzień prof. ma mnie badać,więc zobaczymy czy się nie skraca. Stresuje mnie trochę,bo ona zawsze ma problem z tym tętnem,ja sama w domu jak badam to jakoś bez problemu znajduję 😉może ten jej sprzęt jest lekko przestarzały....nie wiem 😉

  • Kolka1234 Znajoma
    Postów: 29 10

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też miałam wg lekarzy którzy mi robili usg szyjke okej i dziwili się po co luteina :) a ja od 20 tyg do końca ciąży musiałam ja aplikować.. Największą dawkę luteiny oczywiście :) taka chyba profilaktyka prof przed porodem przedwczesnym :) może i dobrze, bo byłam spokojniejsza, serio :)

  • Marbell84 Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A widzisz,może mi też będzie kazała po tym badaniu aplikować luteinę,nie miałabym nic przeciwko,bo właśnie ten poród przedwczesny mnie stresuje,pomimo że nie mam żadnych ku temu powodów,ale jakoś tak z tyłu głowy mi to siedzi 😗 ostatnio jak mnie profesor badala,a bylo to w sumie pod koniec lutego to stwierdziła,że szyjka bardzo ładna (w sensie że długa). natomiast na połówkowym wyszło mi 38 mm, więc też lekarz stwierdził,że jest ok a profesor jak widziała wynik USG tylko to potwierdziła.zobacze za tydzień ☺️

  • Kolka1234 Znajoma
    Postów: 29 10

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam to samo, też o tym sporo się naczytalam w ciąży.. A poród był o czasie :) lepiej poczytac inna tematykę albo pójść na zakupy wyprawkowe :) cieszyć się ciąża i odpoczywać :) bo później będzie mniej czasu dla siebie i doba będzie zdecydowanie za krótka! :)

  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Astereae wrote:
    Pokrzepiające na sercu są wasze historie.
    Dzięki dziewczyny ze się nimi dzielicie. Dla nas starających się nadal to duzo znaczy ;)
    Napisalam to bo moim zdaniem psychika to podstawa, inaczej mozna oszalec doszukujac sie w sobie miliona chorob...a zdrowe odzywianie, ruch, optymizm jest w stanie "wyleczyc" wiele dolegliwosci.

    Angie..ja tez miewalam takie sny, ale mysle ze to poprostu w snie pokazuja sie nasze lęki .

    Mnie tez ostatnio zestresowala profesor szukajac tetna..masakra

  • Sylwiu Autorytet
    Postów: 424 279

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marbell84 wrote:
    A widzisz,może mi też będzie kazała po tym badaniu aplikować luteinę,nie miałabym nic przeciwko,bo właśnie ten poród przedwczesny mnie stresuje,pomimo że nie mam żadnych ku temu powodów,ale jakoś tak z tyłu głowy mi to siedzi 😗 ostatnio jak mnie profesor badala,a bylo to w sumie pod koniec lutego to stwierdziła,że szyjka bardzo ładna (w sensie że długa). natomiast na połówkowym wyszło mi 38 mm, więc też lekarz stwierdził,że jest ok a profesor jak widziała wynik USG tylko to potwierdziła.zobacze za tydzień ☺️

    To chyba dowod na to ze mierzenie szyjki przez badanie jest nie miarodajne...mnie ostatnio zbadala (co bylo szokujace, chyba jakas zmiana procedury :-) I stwierdzila ze szyjka lekko skrocona..tak sie zestresowalam ze pojechalam na ip a tam na usg stwierdzili ze ma 44mm!!

  • Marbell84 Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwiu wrote:
    To chyba dowod na to ze mierzenie szyjki przez badanie jest nie miarodajne...mnie ostatnio zbadala (co bylo szokujace, chyba jakas zmiana procedury :-) I stwierdzila ze szyjka lekko skrocona..tak sie zestresowalam ze pojechalam na ip a tam na usg stwierdzili ze ma 44mm!!

    No właśnie dlatego jestem ciekawa co powie mi po badaniu za tydzień ;-) dziwne są czasami jej spostrzeżenia jak widac :-)....

  • Marbell84 Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kolka1234 wrote:
    Miałam to samo, też o tym sporo się naczytalam w ciąży.. A poród był o czasie :) lepiej poczytac inna tematykę albo pójść na zakupy wyprawkowe :) cieszyć się ciąża i odpoczywać :) bo później będzie mniej czasu dla siebie i doba będzie zdecydowanie za krótka! :)

    Dokładnie...masz rację, dlatego teraz wogóle już nie czytam takich tematów!!!ale na ten artykuł trafiłam przez przypadek na blogu mamaginekolog jak szukałam informacji o anemii w ciąży...i tak po nitce do kłębka :-)ale koniec już z tym!!!co do wyprawki, to powiem Ci, że jeszcze się boję cokolwiek kupować, poczekam chyba do usg w 29 tyg a w sumie i tak zdążę :-)

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 773 263

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, te które są obecnie w ciazy:)
    Macie mutację MTHFR?
    Jaką dawkę kwasu dała Wam profesor? 5mg syntetyk + Femibion?
    Czy rzeczywiście skrupulatnie dzień w dzień brałyście/bierzecie? Jeżeli tak to do którego tygodnia ciąży?

    U mnie największa rozkminka jest właśnie z kwasem. Wszędzie trąbia w internetach :P że jak ma się MTHFR to powinny być metylowane formy. Na forum babyboom dziewczyny piszą dokładnie to samo. Jak byłam kiedyś u pewnego endokrynologa w Luxmed to mnie skarcił, że biorę takie dawki kwasu i że aż tak duży nadmiar nie jest dobry i powinnam brać metyle...
    Bądź człowieku mądry...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia 2019, 09:50

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Kolka1234 Znajoma
    Postów: 29 10

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marbell84 wrote:
    Dokładnie...masz rację, dlatego teraz wogóle już nie czytam takich tematów!!!ale na ten artykuł trafiłam przez przypadek na blogu mamaginekolog jak szukałam informacji o anemii w ciąży...i tak po nitce do kłębka :-)ale koniec już z tym!!!co do wyprawki, to powiem Ci, że jeszcze się boję cokolwiek kupować, poczekam chyba do usg w 29 tyg a w sumie i tak zdążę :-)

    pewnie:) ja tez zaczęłam robić zakupy właśnie po 30 tyg, ale wcześniej póki nie miałam jeszcze wieelkiego brzuszka oglądaliśmy i wybieraliśmy wózek, fotelik itp, bo wbrew pozorom na to najwięcej czasu trzeba poświęcić. Wybrane modele kupiliśmy przed samym rozwiązaniem :) z dużym brzuszkiem ciężko sie robi zakupy a jeszcze moj bobas byl w brzuszku bardzo żywiołowy :) zresztą teraz tez!:)

  • Kolka1234 Znajoma
    Postów: 29 10

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co do kwasu foliowego, to nie mam mutacji mthfr, ale do końca ciąży brałam 5 mg kwasu Acidum Folicum Richter 5 mg i femibion :)

    Hope89, Capsella lubią tę wiadomość

  • Marbell84 Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope89 wrote:
    Dziewczyny, te które są obecnie w ciazy:)
    Macie mutację MTHFR?
    Jaką dawkę kwasu dała Wam profesor? 5mg syntetyk + Femibion?
    Czy rzeczywiście skrupulatnie dzień w dzień brałyście/bierzecie? Jeżeli tak to do którego tygodnia ciąży?

    U mnie największa rozkminka jest właśnie z kwasem. Wszędzie trąbia w internetach :P że jak ma się MTHFR to powinny być metylowane formy. Na forum babyboom dziewczyny piszą dokładnie to samo. Jak byłam kiedyś u pewnego endokrynologa w Luxmed to mnie skarcił, że biorę takie dawki kwasu i że aż tak duży nadmiar nie jest dobry i powinnam brać metyle...
    Bądź człowieku mądry...

    Hope89,
    ja mam MTHFR A1298C heterozygotyczny, od maja lub czerwca zeszłego roku non stop bez wyjątków biorę 1 raz dziennie Femibion 1 oraz 1 raz dziennie kwas foliowy 5mg na receptę, brałam tak przed ciążą i teraz w ciązy. nie wiem do kiedy będą te dawki brać?nigdy też sama na własną rękę nie badałam poziomu kwasu foliowego, bo po co mi to?profesor mi tego nie zlecała, więc uznaję,że nie trzeba :-)

    Hope89 lubi tę wiadomość

  • Marbell84 Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kolka1234 wrote:
    pewnie:) ja tez zaczęłam robić zakupy właśnie po 30 tyg, ale wcześniej póki nie miałam jeszcze wieelkiego brzuszka oglądaliśmy i wybieraliśmy wózek, fotelik itp, bo wbrew pozorom na to najwięcej czasu trzeba poświęcić. Wybrane modele kupiliśmy przed samym rozwiązaniem :) z dużym brzuszkiem ciężko sie robi zakupy a jeszcze moj bobas byl w brzuszku bardzo żywiołowy :) zresztą teraz tez!:)

    Jasne, zgadzam się :-) wózki wstępnie już oglądalismy, ale kupimy dopiero w czerwcu. a Ty Kolka 1234 dawno urodziłaś?

  • Kolka1234 Znajoma
    Postów: 29 10

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marbell84 wrote:
    Jasne, zgadzam się :-) wózki wstępnie już oglądalismy, ale kupimy dopiero w czerwcu. a Ty Kolka 1234 dawno urodziłaś?

    we wrześniu :)

    Marbell84 lubi tę wiadomość

  • Hope89 Autorytet
    Postów: 773 263

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,
    a czy w trakcie ciąży miałyście/macie zgodę na "przytulanki" z mężem/partnerem? :) :)

    ♥ 07.2020 córeczka
  • Kolka1234 Znajoma
    Postów: 29 10

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope89 wrote:
    Dziewczyny,
    a czy w trakcie ciąży miałyście/macie zgodę na "przytulanki" z mężem/partnerem? :) :)

    od poczatku ciazy nie mogliśmy, przez delikatne plamienia a pozniej przez nawracajace infekcje

  • Angie1989 Autorytet
    Postów: 624 412

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też zabronione przez krwiaka w 7 tyg., ale myślę że nawet przy zgodzie i tak bym się bała całą ciążę..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia 2019, 10:45

    Duża hiperinsulinemia, Insulinooporność, Dodatnie przeciwciała ANA
  • Marbell84 Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też przez krwiaka w 12 tyg mamy zakaz...do końca ciąży :-) chociaż szczerze...to teraz nie rozumiem dlaczego wciąż zakaz jest utrzymywany ;-) chyba zapytam profesor za tydzień ;-)

‹‹ 75 76 77 78 79 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego