Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • juicca Autorytet
    Postów: 2289 2480

    Wysłany: 17 kwietnia 2013, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mi przykro ;( , my Aniołkowe mamy zawsze będziemy Pamiętać o Naszych Kruszynkach
    Trzymajcie się dzielnie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia 2013, 03:25

    Dominika 11.04 2012(18tyg) Aniołek 11.02 2013(7tyg)


    3jvz3e5ek8iil2ca.png

    https://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5ek8iil2ca.png
  • moniaak Autorytet
    Postów: 252 111

    Wysłany: 17 kwietnia 2013, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    strasznie mi przykro dziewczyny..ale trzeba wierzyć,że jeszcze będzie dobrze mimo,że teraz tak wam się nie wydaje..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2013, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykre,ale trzeba dalej żyć i mieć nadzieję na lepsze jutro...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2013, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem co czujecie to jest straszny ból i nie da się go zapomnieć. Każdego dnia boli raz mniej raz więcej, ale nadal boli....

    Miriam, Effcia28 lubią tę wiadomość

  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1236

    Wysłany: 22 kwietnia 2013, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gonia straciłaś syna w 29 - to straszne, wiadomo co było przyczyną ? Bardzo mi przykro.

    Gonia lubi tę wiadomość

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2013, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mniej więcej była robiona sekcja zwłok,która wykazała jakąś infekcje.Przez infekcje była wada serca,niewydolność płuc,minizawały krzepliwość brak przepływów i niestety nie dało się synka uratować...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2013, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przykro kochana :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 kwietnia 2013, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję kaarolaa :-( Trzeba zacząć o tym mówić bo to trochę pomaga w życiu i może komuś pomoże również się przełamać do starań :-) Pozdrawiam

    Effcia28 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 kwietnia 2013, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja wiem jak to jest, chociaz po czesci bo moja ciaza miała raptem 9 tyg. nawet płci nie znam, a teraz po tak długim czasie udało sie i jestem w 6 tyg. boje sie tylko zeby to sie nie powtorzyło :(

    Gonia-najwazniejsze to nie przestawac wierzyc i dalej probowac, walczyc o tego małego skarba :) pozdrawiam mocno...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 kwietnia 2013, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak no to gratuluję Ci z całego serducha <3 trzymam kciuki za zdrówko :-)
    No właśnie wierzyć a nie nastawiać się że już że teraz bo można się zablokować i wtedy nic z tego. Ja miałam tak w poprzednim cyklu aż sobie ciążę uroiłam i na koniec załamka :-( więc teraz co ma być to będzie :-)
    Trzymaj się cieplutko :-)

    kaarolaa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2013, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    znow dopisuje sie do Aniołkowych Mam, co z tego ze to wczesna ciaza (6 tc) ale boli jak bym juz tylko czekała na porod. w poniedziałek mam jeszcze jedna wizyte, ale wiem ze malenstwa juz nie ma.

  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1236

    Wysłany: 25 kwietnia 2013, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi kochana :(

    kaarolaa lubi tę wiadomość

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2013, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola tulę Cię mocno kochana tak mi przykro :(

    kaarolaa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2013, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    6 tydzień czy później ból taki sam przecież to była twoja fasolka na którą tak czekałaś rozumiem Cię w 100% i myślami jestem z Tobą kochana <3

    kaarolaa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2013, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miriam wrote:
    6 tydzień czy później ból taki sam przecież to była twoja fasolka na którą tak czekałaś rozumiem Cię w 100% i myślami jestem z Tobą kochana <3

    wiesz mozliwe ze pecherzyk nawet sie nie zagniezdził dobrze, i dlatego moj organizm go odrzucił. mi sie wydaje ze to wina mojej macicy, ona musi zle działac, wiem ze cos jest z nia nie tak, to mi wyszło na badaniu HSG. w poniedziałek miałam isc na wizyte na ktorej dowiedziałabym sie co dalej z ta moja macica. myslałam ze sie udało i ta wizyta bedzie szczesliwa, zamiast dalszego leczenia bedzie dzidzius. jednak dalej musze szukac przyczyn dlaczego nie moge donosic ciazy.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2013, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ale nadzieja była i na pewno teraz bardzo cierpisz :( zrób badania i zobacz co możesz zrobić żeby to się nie powtórzyło przytulam mocno <3

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2013, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miriam wrote:
    No ale nadzieja była i na pewno teraz bardzo cierpisz :( zrób badania i zobacz co możesz zrobić żeby to się nie powtórzyło przytulam mocno <3

    dobrze ze tym razem obyło sie bez łyzeczkowania bo nie wiem czy dałabym rade jeszcze raz przez to przechodzic,
    wiesz pojde w poniedziwałek do mojego lekarza i powiem mu co i jak, teraz napewno zleci jakies badania hormonalne i jeszcze ogolne wyniki z krwi.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2013, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj całe szczęście w nieszczęściu no wyproś go o wszelkie możliwe badania jakie są może to wyjaśni coś

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2013, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    teraz to juz napewno cos mi zleci, moze jakies leki zapisze, czas najwyzszy, wiem ze oni nie sa za bardzo chetni do wypisywania lekow, ale juz trzeba, bo to nie zarty.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2013, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dokładnie tak!

‹‹ 21 22 23 24 25 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego