Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 4 lutego 2016, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pucek wrote:
    Hej :) ja juz w domku :) leze sobie jak ksiezniczka a mój M. mnie rozpieszcza :) szyjka sie poprawił i najważniejsze ze jest zamknieta :) mój Adaś wazy juz aż 1411 gramów !! To bylo w 28t2d a ta waga odpowiada 29t4d takze nadrbil sporo, szczególnie ze byl zawsze 3 dni do tylu :) i juz ma ulozenie jak do porodu :) przyszla mi dzis pierwsza paczka z allegro a w niej butelki, laktator, poduszka klin i mnóstwo drobnych akcesoria typu nożyczki, termometr itp. I druga paczka z koszula do karmienia i szlafroczkiem :) takzw wyprawka sie kompletuje :):) mam zalecenia żeby do 34 tc mocno się oszczędzać :)

    Palma, szkoda ze sie tu poznajemy ale na pewno znajdziesz tu wsparcie i odpowiedzi na niektóre pytania :) ja tez miałam ciaze obumarla, w czerwcu zabieg. Tak jak Ty nie miałam żadnych dolegliwości typu wymioty czy cos... Po pierwszej @ udalo sie znowu i ten cud trwa :):)co prawda na poczatku tej ciąży miałam krwawienie i od tej pory jestem na luteinie. Do tej pory... Życzę Ci owcnych staran i w razie pytan daj znać :)
    jeju jak ja sie ciesze z Waszych cudów, tak mi humor poprawiłyście :D dajecie nadzieje ze moze sie uda nastepnym razem :)))))
    zycze Wam duzo zdrówka <3
    ciekawe kiedy ja dostane @ mam nadzieje ze gdzies miesiąc po zabiegu :D byłoby super

    Ediii lubi tę wiadomość

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lutego 2016, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Palma moja historia jest podobna do Twojej! Rownież w 10 tyg ciąży dowiedziałam sie ze serduszko przestało bić w 8tygodniu. Ja po poronieniu miałam kryzys w związku i dopiero po roku zaczęliśmy sie starać. Zaszłam po trzech miesiącach starań. Teraz trzymam mój cud na rękach! Wiecie co dziewczyny, teraz tulac moje dziecko bardziej sie wzruszam czytając takie historie niż po poronieniu. Teraz po prostu wiem co straciłam tracąc pierwsza ciąże. Nie wyobrażam sobie życia bez mojego synusia. Palma Tobie tez sie uda! Zobacz ile nas tu jest, które mogą już tulić dzieci lub na nie oczekują z wielkimi brzuszkami :) Pucek cieszę sie ze już jest w miarę ok i ze Twój M. Tak Tobie pomaga :) powiem Ci ze obawiałam sie jak to bedzie z moim narzeczonym po porodzie, ale nie narzekam! Jest zapatrzony w Małego i bardzo o nas dba. Takze moje obawy były bezpodstawne:) a swoją droga, ciekawe gdzie Staraczka zaginęła?

    palma, Ediii lubią tę wiadomość

  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 4 lutego 2016, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paznokietek dajecie mi nadzieje i siłę!
    właśnie tego potrzebowałam kopa i rozpędu :D
    Boziu ja pragnę kolejnego cudu <3
    tak bardzo się nie mogę doczekać

    a co do tego że teraz bardziej sie wzruszasz, to ja Wam powiem że nie przeżyłam straty tak bardzo jak myslałam, jest ciężko i czasem bardzo smutno ale nie na tyle żeby mnie to paraliżowało
    a w głębi serca bałam się bardziej o to że ciężko nam będzie zajść po takiej sytuacji :) ale wciąż mam nadzieje ze będzie ok :)

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • Ediii Autorytet
    Postów: 506 749

    Wysłany: 4 lutego 2016, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palma wrote:
    Ediii super że masz przy sobie tyle szczęscia, ja mam nadzieje ze nastepnym razem nam sie uda i juz dzidzia będzie z nami :) zaczelismy juz sie seksic i nie mamy zadnego zabezpieczenia...co ma byc to będzie
    mam tylko nadzie ze rownie szybko uda nam sie zajsc jak ostatnio :D
    a powiedz mi wiesz co bylo przyczyna Twoich poronień?

    Nie, nie wiem. I nie wiem czy ta wiedza bylaby mi potrzebna, wiesz?
    Robilam jakies podstawowe badania, hisopatologie, antygeny i hormony. Nic nigdzie nie wyszlo, wiec lekarz mowi ze wada zarodka, slaba ciąża i ze tak pomprostu jest. Przyjelam takie wyjasnienie.
    Mi po pierwszym poronieniu bylo baaardzo ciezko, ryczalam cale dnie kezac w lozku, kazde spojrzenie na meza mnie rozklejalo. Po drugim, dzien placzu ze znowu go samo i dlaczego ja. Potem powtarzalam sobie slowa mojego lekarza, ze najwazniejsze ze udaje sie zajsc w te ciąże, bo nieplodnosc to duzo gorsza sprawa i dzialalismy.
    Tak wiec Palma, super ze jestescie gotowi, do dziela a my tu trzymamy kciuki!


    Nie ma co zle oceniac tych naszych chlopow. Nie sa źli! Gdyby byli słabi, nie byliby nasi ;-)

    Pucek leży i pachnie, jak to sie mówi! I dobrze.


    n59y3e5ewov6z8v4.png

    mhsvpx9inset8y66.png
    I dwa Aniołki 1.11.2014 i 2.4.2015
  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 5 lutego 2016, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no właśnie mi jak na razie każdy też tłumaczy że lepiej tak niż miałoby się urodzić chore cierpiące dziecko...
    i tak sobie wmawiam że to widocznie tak było, wady zarodka były duże i koniec.

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4295 5598

    Wysłany: 5 lutego 2016, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Palma my staraliśmy się za pierwszym razem 16 cykli..

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4295 5598

    Wysłany: 5 lutego 2016, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paznokietek Staraczki nie ma bo usunęła konto.

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • Lenka87 Autorytet
    Postów: 883 2037

    Wysłany: 6 lutego 2016, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :-) Paznokietek gratuluję :-) Wiem że trochę późno ale rzadko tu zaglądam

    katarzyna_d lubi tę wiadomość

    [*]17tc Aniołek-31.01.2015 :( Na zawsze w naszych sercach <3
    Julia 21.02.2016 <3 2850 g szczęścia <3
    p655zbmhi58rbvwi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lutego 2016, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenka dziękuje :) to Staraczka nam uciekła, szkoda. Chociaż ja sama wiele razy zastanawiałam sie nad usunięciem konta.

  • Ediii Autorytet
    Postów: 506 749

    Wysłany: 8 lutego 2016, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma co usuwac, bez przesady, to tylko forum, nie życie realne. Mozna po prostu czytac, a nie pisać jak ktoś nie ma ochoty. Ja czesto czytam, codziennie nawet ale nie zawsze pisze.
    Rety ale moj niunius gugus daje mi w kosc dzis, a juz weekend byl idealny bez placzu...


    n59y3e5ewov6z8v4.png

    mhsvpx9inset8y66.png
    I dwa Aniołki 1.11.2014 i 2.4.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2016, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, ja w środę mam wizytę :) jestem ciekawa ile Mikołaj waży i jak sie ma :-)
    Glukoza wyszła ok ;-)
    W piąte zaczynam 7 miesiąc i III trymestr :-) podobno ten najlepszy hehe

    Co do wyprawki to juz wszystko przygotowane, zostalo mi tylko kupic kosmetyki dla siebie i Mikusia .. Wole wczesniej sie przygotować, przy tych moich skurczach różnie może być :P a tak to jeszcze jako tako chodzę ;-)

    Pozdrawiam ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2016, 14:03

  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 9 lutego 2016, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej laski
    a wiecie co ja Wam powiem, ze juz zaczynam szukać przyczyny dlaczego ciąża obumarła, i powiem Wam że po pierwsze jak byłam na pierwszym USG to lekarz powiedział że to 7 tydzien i jest serce ok ale nie powiedział(byc moze nie sprawdził) czy bije prawidlowo, tydzien po wizycie ciaza obumarla wiec mam wrazenie ze gdyby cos bylo nie ta to chyba lekarz powienin byl to zauwazyc

    po drugie..przypomnialo mi sie że na początku ciąży ja dostałam jakies alergii chyba, bo na brzuchu rekach i nogach wyskakiwały mi malutkie krotstki ktore swedziały, nie bylo ich duzo doslownie pojedyncze pozniej na dekolcie i twarzy tez zaczelo swędziec...nie wiem czy to jest powiązane, ale juz mi rece opadaja bo nie wiem co bylo przyczyna. Zastanawiam się czy nie isc do innego lekarza

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • pucek Autorytet
    Postów: 2398 3082

    Wysłany: 9 lutego 2016, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palma wrote:
    hej laski
    a wiecie co ja Wam powiem, ze juz zaczynam szukać przyczyny dlaczego ciąża obumarła, i powiem Wam że po pierwsze jak byłam na pierwszym USG to lekarz powiedział że to 7 tydzien i jest serce ok ale nie powiedział(byc moze nie sprawdził) czy bije prawidlowo, tydzien po wizycie ciaza obumarla wiec mam wrazenie ze gdyby cos bylo nie ta to chyba lekarz powienin byl to zauwazyc

    po drugie..przypomnialo mi sie że na początku ciąży ja dostałam jakies alergii chyba, bo na brzuchu rekach i nogach wyskakiwały mi malutkie krotstki ktore swedziały, nie bylo ich duzo doslownie pojedyncze pozniej na dekolcie i twarzy tez zaczelo swędziec...nie wiem czy to jest powiązane, ale juz mi rece opadaja bo nie wiem co bylo przyczyna. Zastanawiam się czy nie isc do innego lekarza

    Nie zadręczaj się tym. Też doszukiwałam się winy - a to bo jeden dzień miałam gorączkę, a to że długo pracowałam, a to że się uderzyłam w palec, że chodzilam do babci do szpitala a tam tyle zarazków.. szukałam jakiejś prostej przyczyny, czegoś czemu można zapomnieć.. ale najczęściej (o ile nie ma jakichś problemów hormonalnych , wad budowy macicy itd) to błąd genetyzny. Komórki dzielą się źle i potem już nie dają rady dalej...
    Kiedy możecie się starać?

    palma lubi tę wiadomość

    3jgx3e3k4o8x3ff9.png
    Kochamy Cię maleństwo <3
    gr3nn7pysxbmhwee.png
    13.06.2015
    Kochamy i tęsknimy...
  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 9 lutego 2016, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pucek wrote:
    Nie zadręczaj się tym. Też doszukiwałam się winy - a to bo jeden dzień miałam gorączkę, a to że długo pracowałam, a to że się uderzyłam w palec, że chodzilam do babci do szpitala a tam tyle zarazków.. szukałam jakiejś prostej przyczyny, czegoś czemu można zapomnieć.. ale najczęściej (o ile nie ma jakichś problemów hormonalnych , wad budowy macicy itd) to błąd genetyzny. Komórki dzielą się źle i potem już nie dają rady dalej...
    Kiedy możecie się starać?
    po pierwszej @
    a Ty dlugo sie staralas po poronieniu? :)
    no i z tego co mi wiadomo nie mam żadnych problemów

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego 2016, 14:34

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • pucek Autorytet
    Postów: 2398 3082

    Wysłany: 9 lutego 2016, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po pierwszej @ dostałam zielone światło, lekarz przewidział mi termin owulacji który potwierdził sie wykresem temperatury i testem. Stwierdziłam ze i tak się nie uda i bzyknelam męża z ranca. I udalo sie :)

    palma, Ediii lubią tę wiadomość

    3jgx3e3k4o8x3ff9.png
    Kochamy Cię maleństwo <3
    gr3nn7pysxbmhwee.png
    13.06.2015
    Kochamy i tęsknimy...
  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 9 lutego 2016, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pucek wrote:
    Po pierwszej @ dostałam zielone światło, lekarz przewidział mi termin owulacji który potwierdził sie wykresem temperatury i testem. Stwierdziłam ze i tak się nie uda i bzyknelam męża z ranca. I udalo sie :)
    hahahaha :D no to super Wam sie udalo :P

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • Ediii Autorytet
    Postów: 506 749

    Wysłany: 9 lutego 2016, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Palma, Tobie tez sie uda! I Pucek ma racje, nie zadreczaj sie przyczynami i tym ze totwoja wina. Otworz glowe na sex ze starym i chwila moment sie uda.
    My tez wstrzelilismy sie zaraz po poronieniu, bo i tak sie nie uda. A jednak!

    katarzyna_d, pucek lubią tę wiadomość


    n59y3e5ewov6z8v4.png

    mhsvpx9inset8y66.png
    I dwa Aniołki 1.11.2014 i 2.4.2015
  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 9 lutego 2016, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ediii wrote:
    Palma, Tobie tez sie uda! I Pucek ma racje, nie zadreczaj sie przyczynami i tym ze totwoja wina. Otworz glowe na sex ze starym i chwila moment sie uda.
    My tez wstrzelilismy sie zaraz po poronieniu, bo i tak sie nie uda. A jednak!
    no ale my tez teraz jedziemy do końca--sory ze tak brzydko mówie, mi lekarz powiedział że pierwszy cykl będzie na bank bezowulacyjny więc spoko :D
    my odrazu w pierwszym cyklu zaszlismy tylko niestety ciąża obumarła, mam nadzieje ze teraz tez szybko zajedziemy ale urodze zdrowe sliczne dzieciątko <3 :D

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 lutego 2016, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palma wrote:
    hej laski
    a wiecie co ja Wam powiem, ze juz zaczynam szukać przyczyny dlaczego ciąża obumarła, i powiem Wam że po pierwsze jak byłam na pierwszym USG to lekarz powiedział że to 7 tydzien i jest serce ok ale nie powiedział(byc moze nie sprawdził) czy bije prawidlowo, tydzien po wizycie ciaza obumarla wiec mam wrazenie ze gdyby cos bylo nie ta to chyba lekarz powienin byl to zauwazyc

    po drugie..przypomnialo mi sie że na początku ciąży ja dostałam jakies alergii chyba, bo na brzuchu rekach i nogach wyskakiwały mi malutkie krotstki ktore swedziały, nie bylo ich duzo doslownie pojedyncze pozniej na dekolcie i twarzy tez zaczelo swędziec...nie wiem czy to jest powiązane, ale juz mi rece opadaja bo nie wiem co bylo przyczyna. Zastanawiam się czy nie isc do innego lekarza
    Palma ja miałam dokładnie tak samo! Na wizycie w 7tyg serduszko biło, a na kolejnej wizycie w 10tyg powiedział, ze ciaza obumarła, bo serduszko przestało bić mniej więcej w 8tyg. Ja tez doszukiwałbym sie przyczyn, ale u mnie ginekolog od razu powiedział, ze to wina tarczycy (na tej wizycie właśnie wyszło tez, ze mam zle wyniki). No to sie ucieszyłam, ze chociaż przyczyna znana i wiem z czym walczyć Starając sie o drugie dziecko. Ale umówiłam sie na wizyte do pani endokrynolog i ta z kolei powiedziała, ze kobiety z takim wynikiem co mój rodzą zdrowe dzieci i ze to nie była przyczyna. Wyszłam od niej i sie popłakałam jak bóbr! Bo znów byłam w czarnej dupie. Ale brałam tabletki na tarczyce i teraz mam zdrowego synka. Nadal jednak Nie wiem czy to niedoczynnosc była przyczyna czy nie...

  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 10 lutego 2016, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paznokietek wrote:
    Wiola Ty już po terminie ! Nie dziwie sie, ze chcesz jechać na porodówkę. Pucek bedziesz odpoczywała i lekarze sie Tobą zajmą to wszystko bedzie dobrze :* Katarzyna jaki piękny brzuszek :) faktycznie wydaje sie duzy jak na końcówkę 6tego miesiąca :) ja urodziłam 20 dni temu a Wasze brzuszki wydają mi sie już takie odległe :) poza tym moja wizja noworodka była zupełnie inna :) myślałam ze noworodki powinny przespać większość dnia, a moje cudowne dziecko śpi moze 3 godziny :) a reszta to marudzenie, jedzenie, spanie jak zając po 15 min i oczy jak 5zlotych. Ale kocham go ponad wszystko. Ostatnio z narzeczonym leżeliśmy i tak sie w niego gapilismy chyba godzine.


    hej melduje siee

    Paznokietku ja miałam planowane cc na 4lutego,w niedziele wyszłam ze szpitala


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2016, 16:23

    kierzynka, paznokietek lubią tę wiadomość

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
‹‹ 978 979 980 981 982 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego