Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • Agula Autorytet
    Postów: 2635 2670

    Wysłany: 21 sierpnia 2020, 07:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domcik wrote:
    Dziewczyny po metotrexacie z zachowanym jajowodem , mam pytanie trochę z innej beczki, czy zdarzało się tak, ze podczas zbliżenia czuliyscie dyskomfort, nawet lekki bol w miejscu w którym była cp?

    Miałam robione usg, ostatnie całkiem niedawno, nic tam już nie ma, ale ostatnio poczułam lekki bol w tym miejscu, który po chwili Przeszedł..
    Ja tak mialam. Prawdopodobnie jeszcze do końca ciąża nie wydaliła się z jajowodu. Sprawdzałaś poziom bety?

    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - prawa strona. usunięcie jajowodu.
    12.2020 cp lewa strona. Leczenie metotreksatem.
    11.2021 cp - lewa strona. Usunięty jajowód.

    Procedura I 04.2024 - protokół krótki (Gonal i menopur)

    16.04 - punkcja; pobrano 15 🥚 zapłodnionych 9, - 3 zarodki

    19.04 transfer ET z 3 doby
    ⛔ 05.2024 Ciąża pozamaciczna rogowa. Laparoskopia.

    06.09.2024 FET CS 4AB
    7dpt beta <2.30❌

    04.10.2024 FET CN 4BB
    7dpt beta <2.30 ❌


    Procedura II 10.2024 - protokół krótki (Rekovelle i menopur)
    30.10 punkcja; pobrano 12🥚 zapłodnionych 7, - 4 zarodki

    03.01.2025 FET CN 4AA🍍🍟
    4dpt ⏸️
    5dpt 34,0 mIU/ml
    7dpt 93,8 mIU/ml
    10dpt 273,1 mIU/ml
    13dpt 900,7 mIU/ml
    17dpt 4923,0 mIU/ml
    21dpt USG 2mm okruszka z pulsującym serduszkiem 💓
    12+2 będzie syn 🩵

    15.09.2025 ✨ Miłosz ❤️ 3910g, 51cm 👶

    Na zimowisku ❄️4AA, 4BB, 3AB
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2020, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Ja tak mialam. Prawdopodobnie jeszcze do końca ciąża nie wydaliła się z jajowodu. Sprawdzałaś poziom bety?

    Sprawdzałam, nawet po tym jak miałam betę poniżej 0,2 dla pewności sprawdziłam po miesiącu i tez było 0... to jest dziwne bo przez 5 msc było ok o tu nagle teraz taka niespodzianka..

    Janinka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2020, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego 2021, 14:50

  • Janinka Autorytet
    Postów: 616 267

    Wysłany: 21 sierpnia 2020, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć - jestem tu zupełnie nowa, widzę, że wątek jest bardzo długi - nie dam rady przejść przez wszystkie wiadomości :D jestem po CP w lipcu - próba leczenia MTX, ostatecznie laparoskopia i usunięcie jajowodu :( czy którejś z Was udało się zajść w ciążę z jednym jajowodem? Jakie badania lekarze Wam zlecali po CP? Z góry Wam dziękuję za odpowiedzi 😊

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    2cs po operacji
  • Luśka91 Koleżanka
    Postów: 51 19

    Wysłany: 21 sierpnia 2020, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Usunięcie to nie wyrok ale daje mocno popalić psychice. Miałam usunięty 30 stycznia i szybko zaszłam w kolejną ciążę. Po dwóch cyklach staran.

    Niektórzy lekarze zalecają czekanie i staranie się z wolna głową a niektórzy odrazu zlecają hsg i wymazy na bakterie chlamydia ueroplazma i mykoplazma czy jakoś tak. Musisz sama zdecydować jaką drogą chcesz iść i poszukać odpowiedniego lekarza.

    Ja chciałam iść drogą diagnostyki ale był koronawirus i starałam się bez tego. I to był plus usuniętego jajowodu bo nie bałam się aż tak powtorki. Robiłam okłady z borowiny połczyńskiej i piłam zioła na zrosty. Nie wiem czy to coś pomogło ale dało poczucie działania.

    Będzie dobrze! :)

    cp (usunięcie prawego jajowodu) 01.2020
  • Asia11 Autorytet
    Postów: 978 1195

    Wysłany: 21 sierpnia 2020, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Cześć - jestem tu zupełnie nowa, widzę, że wątek jest bardzo długi - nie dam rady przejść przez wszystkie wiadomości :D jestem po CP w lipcu - próba leczenia MTX, ostatecznie laparoskopia i usunięcie jajowodu :( czy którejś z Was udało się zajść w ciążę z jednym jajowodem? Jakie badania lekarze Wam zlecali po CP? Z góry Wam dziękuję za odpowiedzi 😊

    Tak, były tu dziewczyny, które zaszły z jednym, niektóre nawet szybko.
    Co do badań, to jedną ciążę pozamaciczną zazwyczaj traktuje się jako przypadek i raczej nie robi się badań. No chyba, że któraś bardzo chce to HSG, ale nie ma z tym się co spieszyć i dać spokój drugiemu jajowodowi :) Nie załamuj się, bądź silna! Wszystkie się tu wspieramy, a sama z czasem zobaczysz, że są tu dziewczyny z bardziej skomplikowanymi historiami (np. ja 😝). Trzeba wierzyć, że się uda!

  • Janinka Autorytet
    Postów: 616 267

    Wysłany: 22 sierpnia 2020, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo Wam dziękuję :) prawdę mówiąc, więcej u mnie ochoty do działania niż podłamania :D niestety, zalecono mi przymusową przerwę 6mc przez metotrexat. Niecierpliwię się bardzo, bo „zabrałam się „ dość późno za dzieci i czas ucieka 😂

    @ Luśka91 dość sceptycznie podchodzę do takich tematów, ale poczytam sobie o borowinie.
    Czy dobrze rozumiem, że jesteś w ciąży ?

    @Asia11 A Ty na jakim etapie jesteś?

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    2cs po operacji
  • Luśka91 Koleżanka
    Postów: 51 19

    Wysłany: 22 sierpnia 2020, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Borowina to żadne czary mary. Są kuracje w uzdrowiskach na NFZ albo prywatnie po 5 tysięcy za 2 tygodnie. Ja to robiłam żeby cokolwiek robić w czasie pandemii może trochę jak placebo. Tak, jestem w ciąży.

    cp (usunięcie prawego jajowodu) 01.2020
  • Janinka Autorytet
    Postów: 616 267

    Wysłany: 22 sierpnia 2020, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje :)
    Wiem, ze borowina ogólnie przyjętą terapią jest :D będzie próbowane. Ogólnie gdyby nie pandemia, to zapewne bym podchodziła do inseminacji, a tu się okazało, ze mogę naturalnie. Rozumiem też i popieram potrzebę działania :)

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    2cs po operacji
  • Asia11 Autorytet
    Postów: 978 1195

    Wysłany: 22 sierpnia 2020, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Bardzo Wam dziękuję :) prawdę mówiąc, więcej u mnie ochoty do działania niż podłamania :D niestety, zalecono mi przymusową przerwę 6mc przez metotrexat. Niecierpliwię się bardzo, bo „zabrałam się „ dość późno za dzieci i czas ucieka 😂

    @ Luśka91 dość sceptycznie podchodzę do takich tematów, ale poczytam sobie o borowinie.
    Czy dobrze rozumiem, że jesteś w ciąży ?

    @Asia11 A Ty na jakim etapie jesteś?

    Ja od lipca wróciłam do starań. Za 2 tyg. mam rezonans, bo po ostatniej cp coś zostało między jelitami. Początkowo były podejrzenia, że to przy jajniku, ale czerwcowa laparoskopia to wykluczyła.

  • Agula Autorytet
    Postów: 2635 2670

    Wysłany: 23 sierpnia 2020, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, tak się zastanawiam.. Dostałam wczoraj miesiączkę (w końcu! - poprzedni cykl miał 42 dni 🤦) I pojawiła się myśl na temat powtoru do starań. 25.06 otrzymałam 1 dawkę metotreksatu. Teraz będą 2 miesiące od podania. Teoretycznie pytałam lekarza o rozpoczęcie starań 3 tygodnie temu na wizycie (powiedział, żeby z miesiąc poczekać jeszcze,ale jak wiecie moje zaufanie do lekarzy jest mocno ograniczone) i tak myślę, że jakbyśmy rozpoczęli w tym cyklu i w optymistycznym scenariuszu jakby się udało, to będą tak akurat 3 miesiące..💁 A głowię się dlatego, bo w razie czego jutro musiała bym włączyć Letrozol. Jeszcze myślałam żeby pójść do lekarza w połowie cyklu około owulacji żeby sprawdził czy wszystko w porządku i po której stronie będzie owu.
    Jest tu ktoś kto po 2 miesiącach zaczął się starać a w 3 miesiącu po mtx zaszedł w ciążę? :)

    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - prawa strona. usunięcie jajowodu.
    12.2020 cp lewa strona. Leczenie metotreksatem.
    11.2021 cp - lewa strona. Usunięty jajowód.

    Procedura I 04.2024 - protokół krótki (Gonal i menopur)

    16.04 - punkcja; pobrano 15 🥚 zapłodnionych 9, - 3 zarodki

    19.04 transfer ET z 3 doby
    ⛔ 05.2024 Ciąża pozamaciczna rogowa. Laparoskopia.

    06.09.2024 FET CS 4AB
    7dpt beta <2.30❌

    04.10.2024 FET CN 4BB
    7dpt beta <2.30 ❌


    Procedura II 10.2024 - protokół krótki (Rekovelle i menopur)
    30.10 punkcja; pobrano 12🥚 zapłodnionych 7, - 4 zarodki

    03.01.2025 FET CN 4AA🍍🍟
    4dpt ⏸️
    5dpt 34,0 mIU/ml
    7dpt 93,8 mIU/ml
    10dpt 273,1 mIU/ml
    13dpt 900,7 mIU/ml
    17dpt 4923,0 mIU/ml
    21dpt USG 2mm okruszka z pulsującym serduszkiem 💓
    12+2 będzie syn 🩵

    15.09.2025 ✨ Miłosz ❤️ 3910g, 51cm 👶

    Na zimowisku ❄️4AA, 4BB, 3AB
  • Lajna Ekspertka
    Postów: 212 98

    Wysłany: 23 sierpnia 2020, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy od początku były u was przesłanki, że to ciąża pozamaciczna? Jestem prawie w 6tc. Moja beta spowolnila przyrost pon. 735 śr. 1110 pt. 1487. Rozmawiałam z różnymi lekarzami i większość sugeruje, że to może być ciąża pozamaciczna. Dodam, że nie plamie nic mnie nie boli czuje tylko taki ucisk w jajniku Ale w tym z którego nie było teraz owulacji... jak to było u was?

    rfxg3e3ke5dy9hpj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2020, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Dziewczyny, tak się zastanawiam.. Dostałam wczoraj miesiączkę (w końcu! - poprzedni cykl miał 42 dni 🤦) I pojawiła się myśl na temat powtoru do starań. 25.06 otrzymałam 1 dawkę metotreksatu. Teraz będą 2 miesiące od podania. Teoretycznie pytałam lekarza o rozpoczęcie starań 3 tygodnie temu na wizycie (powiedział, żeby z miesiąc poczekać jeszcze,ale jak wiecie moje zaufanie do lekarzy jest mocno ograniczone) i tak myślę, że jakbyśmy rozpoczęli w tym cyklu i w optymistycznym scenariuszu jakby się udało, to będą tak akurat 3 miesiące..💁 A głowię się dlatego, bo w razie czego jutro musiała bym włączyć Letrozol. Jeszcze myślałam żeby pójść do lekarza w połowie cyklu około owulacji żeby sprawdził czy wszystko w porządku i po której stronie będzie owu.
    Jest tu ktoś kto po 2 miesiącach zaczął się starać a w 3 miesiącu po mtx zaszedł w ciążę? :)
    Agula, ja miałam zarówno metotreksat, jak i laparoskopię i lekarze byli zgodni- odczekać 3 miesiące po MTX i laparoskopii. Ostatnią dawkę miałam podaną 30.12.2018,a laparoskopia(usunięty prawy jajowód) była 07.01.2019. To jest Twoja decyzja, ja po wcześniejszym zajściu zamartwiałabym się czy wszystko będzie w porządku ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2020, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lajna wrote:
    Dziewczyny czy od początku były u was przesłanki, że to ciąża pozamaciczna? Jestem prawie w 6tc. Moja beta spowolnila przyrost pon. 735 śr. 1110 pt. 1487. Rozmawiałam z różnymi lekarzami i większość sugeruje, że to może być ciąża pozamaciczna. Dodam, że nie plamie nic mnie nie boli czuje tylko taki ucisk w jajniku Ale w tym z którego nie było teraz owulacji... jak to było u was?
    U mnie od początku beta była za niska na dany czas ciąży, rosła nieprawidłowo, a potem doszły plamienia ze skrzepami.

  • Lajna Ekspertka
    Postów: 212 98

    Wysłany: 23 sierpnia 2020, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza wrote:
    U mnie od początku beta była za niska na dany czas ciąży, rosła nieprawidłowo, a potem doszły plamienia ze skrzepami.
    A pamiętasz może jakie miałaś wartości bety? Kiedy przestała prawidłowo przysrastac? A plemienia kiedy się pojawiły?

    rfxg3e3ke5dy9hpj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2020, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lajna wrote:
    A pamiętasz może jakie miałaś wartości bety? Kiedy przestała prawidłowo przysrastac? A plemienia kiedy się pojawiły?
    W terminie miesiączki wartość 34.5. Pierwszy przyrost zbadałam po 96 godzinach i teoretycznie był prawidłowy, kolejny po 72 godzinach i był już nieprawidłowy. Plamienia pojawiły się kilka dni po terminie @.
    Dodam, że plamienia miałam również w prawidłowej ciąży, co spowodowało mnóstwo stresu na samym początku. Ale wtedy beta rosła prawidłowo i była na wyższym poziomie.

  • Lajna Ekspertka
    Postów: 212 98

    Wysłany: 23 sierpnia 2020, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem już 2 tygodnie po terminie miesiączki nie mam plamien nic mnie nie boli tylko słaby przyrost... może ty "tylko" poronienie...

    rfxg3e3ke5dy9hpj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2020, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lajna wrote:
    Ja jestem już 2 tygodnie po terminie miesiączki nie mam plamien nic mnie nie boli tylko słaby przyrost... może ty "tylko" poronienie...
    Trzymam kciuki , żeby skończyło się dobrze i żeby kolejna próba była pomyślna🍀

    Miałaś robione usg? W moim przypadku do 7 tyg. nie można było uwidocznić pęcherzyka, potem przy wartościach powyżej 1000 był widoczny w jajowodzie tuż przy jajniku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2020, 13:22

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2020, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lajna wrote:
    Dziewczyny czy od początku były u was przesłanki, że to ciąża pozamaciczna? Jestem prawie w 6tc. Moja beta spowolnila przyrost pon. 735 śr. 1110 pt. 1487. Rozmawiałam z różnymi lekarzami i większość sugeruje, że to może być ciąża pozamaciczna. Dodam, że nie plamie nic mnie nie boli czuje tylko taki ucisk w jajniku Ale w tym z którego nie było teraz owulacji... jak to było u was?

    Każda z nas miała różne objawy ja np poza krwawieniem w dniu spodziewanej miesiączki o którym myślałam ze to okres ale trwał dłużej niż zwykle to nie miałam żadnych objawów ani bólu ani plamien tylko beta przyrastala wolniej po pierwszym usg i becie 2500 odrazu lekarz stwierdził ze to CP bo powinien już być pecherzyk w macicy to był 7 tydz dopiero przy becie 8000 zauważyli ciąże w jajowodzie , miałam objawy tylko typowo ciążowe bol piersi , sennosc i częste oddawanie moczu . Myśle ze u Ciebie to wcale nie musi być CP miedzy 6-7 tyg po usg powinnaś wiedziec czy pecherzyk jest czy go nie ma w macicy . Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze ✊🏻✊🏻

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2020, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza wrote:
    Agula, ja miałam zarówno metotreksat, jak i laparoskopię i lekarze byli zgodni- odczekać 3 miesiące po MTX i laparoskopii. Ostatnią dawkę miałam podaną 30.12.2018,a laparoskopia(usunięty prawy jajowód) była 07.01.2019. To jest Twoja decyzja, ja po wcześniejszym zajściu zamartwiałabym się czy wszystko będzie w porządku ;)

    Mysza w którym cyklu zaszłaś w ciąże po CP ? Ja miałam zachowany jajowod ale tez czekałam ze staraniami 3 miesiące tak zalecali lekarze tak tez tez zrobiłam :)

‹‹ 330 331 332 333 334 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Rana po cc – jak o nią dbać na każdym etapie jej gojenia?

Rana po cesarskim cięciu to nie tylko ślad na skórze, lecz także miejsce, które przez wiele tygodni wymaga uważnej pielęgnacji. Od pierwszych dni po operacji aż do momentu, gdy blizna blednie i mięknie, zmienia się zarówno jej wygląd, jak i potrzeby. Sprawdź, co jest typowym etapem gojenia, jak dbać o ranę w domu, czego unikać, a także kiedy zmiany w okolicy blizny wymagają konsultacji z lekarzem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ