X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie 🌱 Nowy początek 🌱
Odpowiedz

🌱 Nowy początek 🌱

Oceń ten wątek:
  • Mati01 Autorytet
    Postów: 1246 1019

    Wysłany: 9 marca, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dumna_Mama wrote:
    Ja ogólnie mam bardzo niska ferrytyne -5 , gdzie norma jest od 10-u.
    Z tym, że jeszcze nie krwawię, więc aż się boje co będzie jak zacznę krwawić..
    Norma przy staraniach o ciąża to 40-60 więc jak masz taką niską to może to być przyczyna

    Starania od 2022
    🙋🏻‍♀️ 34
    🙋🏻‍♂️26

    Nasienie ✅
    Owulacja ✅
    Hormony ✅
    AMH 2,8 ✅
    HSG ✅
    Witaminy ✅
    Immunologia (nadreaktywność układu odpornościowego)
    Kir Bx 3/5
    Kariotypy ✅
    Niedoczynność tarczycy Euthyrox 88
    12.2024 hsg z lipiodolem
    02.2025 kwalifikacja in vitro
    03.2025 scratching endometrium
    04.2025 start stymulacji, protokół krótki
    19.04 punkcja (18 pęcherzyków= 10 dojrzałych komórek, 6 poszło do zapłodnienia)
    ❄️❄️❄️
    19.05 scratching endometrium
    28.07 USG endometriozy= endometrioza otrzewnowa niewielkie ogniska ❌
    08.2025 naturalna ciąża
    24.09.2025 6+0 poronienie chybione💔
    21.01.2026 histeroskopia ✅
    21.03.2026 I transfer ❄️
    7dpt beta 103,82 prog 43,38
    9dpt beta 213,94 prog 35,60
    11dpt beta 477,98 prog 32,69
    13dpt beta 1061,55 prog 95,2
    17dpt beta 6906,00 prog 94,7
    20dpt beta 19435,0 prog 98,4
    🔜14.04 I USG
  • Dumna_Mama Autorytet
    Postów: 317 287

    Wysłany: 9 marca, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mati01 wrote:
    Norma przy staraniach o ciąża to 40-60 więc jak masz taką niską to może to być przyczyna
    Właśnie też o tym czytałam.

    Dziwi mnie tylko, dlaczego żaden lekarz mnie jeszcze na to nie nakierował ?
    No i na córkę miałam podobna.
    Wiem, że ciąża ciąży nierówna... Ale pytanie, ile trwa podnoszenie ferrytyny, bo to na pewno nie jest szybki proces.

    25.08.2021 r - urodzona Córeczka przez CC
    15.04.2023 r. Transfer , beta 0
    18.05.2023 r. Transfer , beta 0
    31.07.2023 r. Punkcja - pobrano 10 komórek , uzyskano 9 zarodków
    22.08.2023 r. Kolejny transfer , beta 0
    Przetrwa , biopsja ,Wyszedł stan zapalny , wyleczony
    02.2024 r. Transfer nieudany ( podany accofil )
    03. 2024 r. Transfer nieudany ( podawany accofil )
    04.2024 r. Transfer nieudany ( podawany accofil )
    Przerwa na diagnostykę, zalecony prograf i accofil do transferu
    09.2024 r. Transfer , beta 0
    22.11.2024 r. Kolejny transfer.
    04.2025 r. Rozpoczęcie leczenia equoralem
    05.2025 transfer dwóch zarodków BB
    7dpt beta 7.7 , 9 dpt beta 11
    09.2025 r. Punkcja, mamy 5 zarodków
    17.10.2025 transfer 5AA. Zwiększona dawka prograf 1 mg X2 + accofil
    6dpt beta 36.9
    8 dpt beta 75
    10 dpt beta 135
    17 dpt beta 1540
    19 dpt plamienie
    20 dpt beta 2300
    22 dpt plamienie
    27 dpt ❤️
    8tc +0 zatrzymanie serduszka
    11.02.2026 r. Transfer
    6dpt beta 57
    10dpt beta 428
  • Mq1991 Autorytet
    Postów: 3497 3934

    Wysłany: 9 marca, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dumna_Mama wrote:
    Ja ogólnie mam bardzo niska ferrytyne -5 , gdzie norma jest od 10-u.
    Z tym, że jeszcze nie krwawię, więc aż się boje co będzie jak zacznę krwawić..
    Dumna_Mama lekarz pozwolił Ci zrobić transfer z takim wynikiem? 😳
    Edit: widzę teraz, że nikt Cie nie nakierował. Niska ferrytyna to nie jest tylko problem z za małą ilością dostarczanego żelaza. Zazwyczaj problemem jest jego wchłanianie w jelitach. Badalas pasozyty/ helicobacter/ nietolerancje pokarmowe / celiakię?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca, 17:47

    👱‍♀️ 34l👦🏻36l
    Starania od 08.2020, CP 💔 w 2022, Klinika leczenia niepłodności (Ovum Lublin) od 10.2023, 4 x stymulacja owulacji, 3 x IUI, 2x histeroskopia (2023 i 2025)
    AMH 7,34, Cross-match: 01.2025: 30,2% -> 03.2026: 22,3%, ANA2 ❌️, CD56❌️

    2025 I IVF
    -25.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -10.02 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️
    -08.03/08.04 I i II FET ❌️
    -08.05 III FET 21dpt 💔
    -17.07 IV FET ❌️
    -08-12.2025 leczenie immunologiczne
    -20.12 V FET CB 💔
    2026 II IVF
    -10.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -22.01 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️❄️
    -12.02 VI FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin, Prograf)- b-HCG 8dpt 95, 10dpt 195, 12dpt 394, 14dpt 938, 20dpt 💔
    ❄️❄️❄️❄️❄️ na zimowisku
  • Biochemiczka Autorytet
    Postów: 717 1615

    Wysłany: 9 marca, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dumna_Mama wrote:
    Właśnie też o tym czytałam.

    Dziwi mnie tylko, dlaczego żaden lekarz mnie jeszcze na to nie nakierował ?
    No i na córkę miałam podobna.
    Wiem, że ciąża ciąży nierówna... Ale pytanie, ile trwa podnoszenie ferrytyny, bo to na pewno nie jest szybki proces.

    Ja podniosłam do 60 w 3 miesiące, gdzie przez jeden z tych miesięcy krwawiłam codziennie (długi okres+histero+biopsja). Dostalam Sorbifer Durules od dr Jarosz i pilnowałam odstępów od kawy/herbaty.

    Natomiast Dumna mama, ja dalej kciuków nie puszczam. Ja nie miałam żadnych takich objawów poronienia - jedynie miękkie cycki, spadek temperatury no i oczywiście krwawienie.

    34👩🏽36👨🏼

    12/2022 42tc (cc) 🩵
    02/2025 6tc 💔
    08/2025 8tc 💔
    02/2026 10dpo ⏸️, 12dpo beta 37.6, 14dpo beta 132.0, 16dpo beta 341.0, 23dpo beta 5944, 30dpo beta 30715
    11.03 0.64cm🐞 + ❤️
    16.03 1.30cm 🐝
    26.03 2.36cm 🐌
    09.04 4.47cm 🦋

    Ona
    ❗️ cross-match 36,6%
    ⚠️homocysteina, MTHFR (A1298) homo, PAI-1 hetero
    ✅ HLA-C1, anxa5, kariotyp, KIR Bx (brak 2DS3), ana1+, ana3-, antytrombina III, białko c&s, zespół antyfosfolipidowy, cd56, cd138
    ✅ B12, D3, ft4, żelazo, ferrytyna, kwas foliowy
    💊euthyrox 50, jod, modulator homocysteiny, wit C+Zn, omega3, wit D, probiotyki, desloratadyna, encorton, prograf, progesteron
    On
    ✅ HLA-C1, kariotyp, anxa5
    ✅Morfologia (4%), fDNA (13%), HBA (88%)
    ❗️ liczba, ruch, upłynnienie

    preg.png
  • Mq1991 Autorytet
    Postów: 3497 3934

    Wysłany: 9 marca, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Claramente bardzo mi przykro, że spotkała Cie kolejna strata 😞 przytulam 🫂 jakbyś chciała się wygadać, albo zaplanować dalsze kroki diagnostyki to pisz śmiało, dziewczyny tu są ogromnym wsparciem ❤️

    Claramente lubi tę wiadomość

    👱‍♀️ 34l👦🏻36l
    Starania od 08.2020, CP 💔 w 2022, Klinika leczenia niepłodności (Ovum Lublin) od 10.2023, 4 x stymulacja owulacji, 3 x IUI, 2x histeroskopia (2023 i 2025)
    AMH 7,34, Cross-match: 01.2025: 30,2% -> 03.2026: 22,3%, ANA2 ❌️, CD56❌️

    2025 I IVF
    -25.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -10.02 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️
    -08.03/08.04 I i II FET ❌️
    -08.05 III FET 21dpt 💔
    -17.07 IV FET ❌️
    -08-12.2025 leczenie immunologiczne
    -20.12 V FET CB 💔
    2026 II IVF
    -10.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -22.01 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️❄️
    -12.02 VI FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin, Prograf)- b-HCG 8dpt 95, 10dpt 195, 12dpt 394, 14dpt 938, 20dpt 💔
    ❄️❄️❄️❄️❄️ na zimowisku
  • Dumna_Mama Autorytet
    Postów: 317 287

    Wysłany: 9 marca, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biochemiczka wrote:
    Ja podniosłam do 60 w 3 miesiące, gdzie przez jeden z tych miesięcy krwawiłam codziennie (długi okres+histero+biopsja). Dostalam Sorbifer Durules od dr Jarosz i pilnowałam odstępów od kawy/herbaty.

    Natomiast Dumna mama, ja dalej kciuków nie puszczam. Ja nie miałam żadnych takich objawów poronienia - jedynie miękkie cycki, spadek temperatury no i oczywiście krwawienie.
    Dziękuję bardzo ♥️♥️♥️
    Ja po prostu nie chce się już na nic nastawiać.
    W piątek jeszcze miałam wiarę, ale niestety po mailu od immunolog, że nie wygląda to ciekawie i prośbie o odstawienie leków sama straciłam nadzieję.

    Chociaż też mnie zastanawiaja te ciągłe objawy, piersi jakby może mam mniej bolesne, ale mam wrażenie, że tylko nocy, jak je "macam" z samego rana.
    Tak to bolą mnie normalnie.
    No i te mdłości mnie zastanawiaja też bardzo.
    Wcześniej myślałam, że to accofil je potęguje.
    Ale odstawiłam już accofil, a one nadal są ...
    Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć.
    Podbrzusze mnie czasem zaboli, czasem coś w środku zakłuje. Ale to może też przez krwiaka, mam jednak taka szara wydzielinę jakby, więc może on się wchłania.
    Tą ferrytyna mnie jednak martwi.
    Co innego poronić przez immunologiczny problem, czy krwiak, na którego nie miałam wpływu.
    A co innego jednak przez ferrytyne, która mogłam podnieść dieta 😞😞

    25.08.2021 r - urodzona Córeczka przez CC
    15.04.2023 r. Transfer , beta 0
    18.05.2023 r. Transfer , beta 0
    31.07.2023 r. Punkcja - pobrano 10 komórek , uzyskano 9 zarodków
    22.08.2023 r. Kolejny transfer , beta 0
    Przetrwa , biopsja ,Wyszedł stan zapalny , wyleczony
    02.2024 r. Transfer nieudany ( podany accofil )
    03. 2024 r. Transfer nieudany ( podawany accofil )
    04.2024 r. Transfer nieudany ( podawany accofil )
    Przerwa na diagnostykę, zalecony prograf i accofil do transferu
    09.2024 r. Transfer , beta 0
    22.11.2024 r. Kolejny transfer.
    04.2025 r. Rozpoczęcie leczenia equoralem
    05.2025 transfer dwóch zarodków BB
    7dpt beta 7.7 , 9 dpt beta 11
    09.2025 r. Punkcja, mamy 5 zarodków
    17.10.2025 transfer 5AA. Zwiększona dawka prograf 1 mg X2 + accofil
    6dpt beta 36.9
    8 dpt beta 75
    10 dpt beta 135
    17 dpt beta 1540
    19 dpt plamienie
    20 dpt beta 2300
    22 dpt plamienie
    27 dpt ❤️
    8tc +0 zatrzymanie serduszka
    11.02.2026 r. Transfer
    6dpt beta 57
    10dpt beta 428
  • Aeternum Koleżanka
    Postów: 50 29

    Wysłany: 9 marca, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Wam.
    Nie spodziewałam się, że drugi raz wyląduje na tej smutnej części forum.
    Do pierwszej ciąży długo przekonywałam męża, udało się za drugim razem. Wszystko szło super do 12 tygodnia gdy dowiedzieliśmy się, że serce przestało bić w 8+4. Nie robiliśmy badań bo pierwsze poronienie.
    Przeżyliśmy to bardzo. Mąż nie chciał drugi raz próbować, minął rok. Na koniec stycznia dowiedziałam się że znowu jestem w ciąży choć nijak nie zgadzało się z to w owulacją. Niestety tutaj choć objawy były dużo silniejsze, ciąża od początku była nieprawidłowa i serce zatrzymało się w 7+4 choć zarodek był na 6+1.
    Teraz jesteśmy w trakcie diagnozowania, czekania na badanie genetyczne zarodka i kariotypy itp.
    Mimo to mąż nie chce słyszeć już o kolejnych próbach. Tłumaczy mi, że będzie mnie bardziej bolała kolejna strata niż brak prób gdzie wiem, że było i jest inaczej. Wiem, że jest wszystko na świeżo ale ostatnie próby prawie zniszczyły małżeństwo więc myślę że to całkiem dobije.
    Strasznie zazdroszczę wspierających partnerów i wspólnej walki. Nei wiem czy czeka mnie nowy początek.

    33 👫 35

    03/2025- poronienie chybione

    02/2026- poronienie chybione
  • Ninia Autorytet
    Postów: 802 1026

    Wysłany: 9 marca, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aeternum bardzo mi przykro. Z bólem serca czytam Twój post i jako kobieta, po stracie doskonale rozumiem, jak bardzo pragniesz stanąć na nogi i spełnić swoje marzenie o zostaniu mamą. Myślę, że powinnaś szczerze porozmawiać z mężem albo napisać do niego list, jeżeli rozmowy są trudne i mu powiedzieć, że masz wielką potrzebę bycia matką. Czy na wcześniejszym etapie związku rozmawialiście o powiększeniu rodziny? przepraszam ale trochę to brzmi jakby on w ogóle nie chciał dziecka. Oczywiście straty ciąży są bardzo bolesne ale się zdarzają, czasami wystarczy spróbować jeszcze raz, czasami podstawowa diagnostyka wyjaśnia przyczynę problemu a czasami są to trudniejsze kwestie ale jeżeli się działa wspólnie jest o wiele łatwiej.

    Aeternum, Daisy1 lubią tę wiadomość

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotypy ✅
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹
    1.2026⏸️ 2 cs
    03.2026 Panorama ok, czekamy na zdrowego 🩵

    preg.png
  • Ninia Autorytet
    Postów: 802 1026

    Wysłany: 9 marca, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Claramente witaj💙 wątek jest otwarty dla wszystkich, zawsze ze smutkiem czyta się wpis nowej osoby bo oznacza kolejną przykrą historię, zabrane marzenie. Na pewno znajdziesz tutaj sporo wsparcia. Bardzo mi przykro, że drugi raz spotkało Cię poronienie ale dobrze, że ruszyłaś z diagnostyką.

    Claramente lubi tę wiadomość

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotypy ✅
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹
    1.2026⏸️ 2 cs
    03.2026 Panorama ok, czekamy na zdrowego 🩵

    preg.png
  • Aeternum Koleżanka
    Postów: 50 29

    Wysłany: 9 marca, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninia wrote:
    Aeternum bardzo mi przykro. Z bólem serca czytam Twój post i jako kobieta, po stracie doskonale rozumiem, jak bardzo pragniesz stanąć na nogi i spełnić swoje marzenie o zostaniu mamą. Myślę, że powinnaś szczerze porozmawiać z mężem albo napisać do niego list, jeżeli rozmowy są trudne i mu powiedzieć, że masz wielką potrzebę bycia matką. Czy na wcześniejszym etapie związku rozmawialiście o powiększeniu rodziny? przepraszam ale trochę to brzmi jakby on w ogóle nie chciał dziecka. Oczywiście straty ciąży są bardzo bolesne ale się zdarzają, czasami wystarczy spróbować jeszcze raz, czasami podstawowa diagnostyka wyjaśnia przyczynę problemu a czasami są to trudniejsze kwestie ale jeżeli się działa wspólnie jest o wiele łatwiej.

    Rozmawialiśmy. Od początku zawsze mówiłam wprost. On mniej ale chciał dziecka, w obu ciążach był szczęśliwy i był przekonany, że się uda. Straty go złamały i też mam wrażenie, że nie chce już dać nam szansy.
    Muszę odczekać. Porobić badania. I jeśli nie będzie chciał nic więcej to nie będę go zmuszać czy łapać tylko odpuszczę i wybiorę siebie i swoje potrzeby.

    A propos badań. Mam kariotypy, i zespół antyfosfolipidowy chce zrobić po 3 miesiącach. Czy powinnam robić coś jeszcze? Kiry? Cross match? Nie mam problemów z biochemami, tylko z zatrzymanymi na wczesnym etapie ale już z biciem serca.

    33 👫 35

    03/2025- poronienie chybione

    02/2026- poronienie chybione
  • Cień Autorytet
    Postów: 1009 1022

    Wysłany: 9 marca, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aeternum wrote:
    Czesc Wam.
    Nie spodziewałam się, że drugi raz wyląduje na tej smutnej części forum.
    Do pierwszej ciąży długo przekonywałam męża, udało się za drugim razem. Wszystko szło super do 12 tygodnia gdy dowiedzieliśmy się, że serce przestało bić w 8+4. Nie robiliśmy badań bo pierwsze poronienie.
    Przeżyliśmy to bardzo. Mąż nie chciał drugi raz próbować, minął rok. Na koniec stycznia dowiedziałam się że znowu jestem w ciąży choć nijak nie zgadzało się z to w owulacją. Niestety tutaj choć objawy były dużo silniejsze, ciąża od początku była nieprawidłowa i serce zatrzymało się w 7+4 choć zarodek był na 6+1.
    Teraz jesteśmy w trakcie diagnozowania, czekania na badanie genetyczne zarodka i kariotypy itp.
    Mimo to mąż nie chce słyszeć już o kolejnych próbach. Tłumaczy mi, że będzie mnie bardziej bolała kolejna strata niż brak prób gdzie wiem, że było i jest inaczej. Wiem, że jest wszystko na świeżo ale ostatnie próby prawie zniszczyły małżeństwo więc myślę że to całkiem dobije.
    Strasznie zazdroszczę wspierających partnerów i wspólnej walki. Nei wiem czy czeka mnie nowy początek.


    Wiesz, ile razy już rezygnowałam i zaczynałam od nowa? Przestałam już liczyć.
    Poronienie miałam jedno — nie liczę ciąży biochemicznej jako poronienia.
    Indukcję poronienia miałam na przełomie lipca i sierpnia. W grudniu, tuż przed świętami, mój mąż po prostu pękł — wtedy była kulminacja emocji. Oboje mieliśmy ogromny kryzys i naprawdę chcieliśmy rzucić to wszystko.
    Na wszystko potrzeba czasu. Po każdej porażce z IVF mówimy, że to już koniec, że nigdy więcej. Mija trochę czasu… i znowu próbujemy od początku.
    Choć kiedyś mąż powiedział, że uda się wszystkim, tylko nie nam, bo mamy pecha. I czasami rzeczywiście mam wrażenie, że u nas zawsze jest pod górkę.
    Ale chęć bycia rodzicami jest silniejsza, dlatego wciąż próbujemy.
    Czasem mam wrażenie, że jestem jak chomik — kręcę się w kółko na swoim kółeczku w klatce.
    Napiszę coś kontrowersyjnego i proszę, nie obraź się — w mojej ocenie to kobiety są mega silne i dźwigają ten świat na swoich barkach.
    Chcę Ci napisać, żebyś trochę odpuściła mężowi — on na swój sposób też cierpi. Czasem może chodzić o to, że nie umie sobie poradzić ze stratą i nie ma w sobie na tyle siły, żeby być wsparciem dokładnie tak, jak Ty byś tego potrzebowała.

    Edit.

    Wierzę, że u Was to nie koniec. 🫂🍀
    Będziecie wspaniałymi rodzicami.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca, 20:28

    Aeternum lubi tę wiadomość

    🦋 Hashimoto | 🌺 endo / aden
    🧪 AMH: 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019 r.
    → 8 procedur IVF/ICSI
    → bardzo niska odpowiedź: często 0 oocytów, maks. 1 pęcherzyk,
    🔹 Transfery: 5× ET/KET
    🔹 MZ 2024/2025: 2× CB 🤍
    🔹 VI 2025: ciąża → poronienie w 8. tc 💔
    🧫 Biopsja kontrolna endometrium (luty 2026):
    → CD138: 0–1 d.p.w.
    → CD56: 54/1 d.p.w.
    ➡️ Kolejny transfer: maj 2026
    → encorton + heparyna
  • Biochemiczka Autorytet
    Postów: 717 1615

    Wysłany: 9 marca, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aeternum, powiem ci że ja z moim też miałam przeboje. Ja pragnęłam drugiego dziecka, on zawsze był sceptyczny. Drugie poronienie nałożyło się na śmierć taty męża, które potwornie przeżyliśmy i dalej przeżywamy. Ja rzuciłam się w wir diagnozowania, on nie chciał nawet poruszać tematu powrotu do starań. Wiedziałam że czeka mnie kilka miesięcy na diagnozę, więc robiłam swoje a on te 2-3 oddał krew jak go poprosiłam ale podkreślał że to nie oznacza że się zgadza. U mnie doszły jeszcze problemy po poronieniu i musiałam mieć dodatkowy zabieg, co oczywiście było kwestią zdrowia a nie starań więc bardzo mnie w tym wspierał. Jedynie czego nie mogłam doprosić to badań nasienia ale no w ciążę zachodziliśmy łatwo więc nie było to najważniejsze badanie.
    Dopiero jak zaczynałam immunosupresje to porozmawialiśmy od serca, on miał 3 miesiące żeby poradzić sobie jako tako ze stratami, a ja żeby znaleźć diagnozę i ułożyć sobie w głowie dlaczego pragnę drugiego dziecka. I znaleźliśmy porozumienie mimo że właściwie dalej jesteśmy w żałobie po teściu i ciężko mi spbienwypbrazic że nigdy nie pozna swojego drugiego wnuka 😓
    Tak jak piszesz mąż bardzo przeżył wasze straty i może nie być gotowy próbować dalej. Może potrzebuje czasu, rozmowy a może kilka sesji terapii par żebyście obgadali swoje lęki.
    Powiedz że ty nie jesteś gotowa pożegnać marzeń o dziecku i że chcesz się zdiagnozować żeby to już nigdy więcej się nie powtórzyło. I jak oboje będziecie gotowi wrócić do starań to będziesz wiedziała co robić żeby kolejna ciąża była ta szczęśliwa.

    Do diagnostyki dołożyłabym jeszcze histeroskopie i biopsję.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca, 20:41

    Aeternum lubi tę wiadomość

    34👩🏽36👨🏼

    12/2022 42tc (cc) 🩵
    02/2025 6tc 💔
    08/2025 8tc 💔
    02/2026 10dpo ⏸️, 12dpo beta 37.6, 14dpo beta 132.0, 16dpo beta 341.0, 23dpo beta 5944, 30dpo beta 30715
    11.03 0.64cm🐞 + ❤️
    16.03 1.30cm 🐝
    26.03 2.36cm 🐌
    09.04 4.47cm 🦋

    Ona
    ❗️ cross-match 36,6%
    ⚠️homocysteina, MTHFR (A1298) homo, PAI-1 hetero
    ✅ HLA-C1, anxa5, kariotyp, KIR Bx (brak 2DS3), ana1+, ana3-, antytrombina III, białko c&s, zespół antyfosfolipidowy, cd56, cd138
    ✅ B12, D3, ft4, żelazo, ferrytyna, kwas foliowy
    💊euthyrox 50, jod, modulator homocysteiny, wit C+Zn, omega3, wit D, probiotyki, desloratadyna, encorton, prograf, progesteron
    On
    ✅ HLA-C1, kariotyp, anxa5
    ✅Morfologia (4%), fDNA (13%), HBA (88%)
    ❗️ liczba, ruch, upłynnienie

    preg.png
  • Aeternum Koleżanka
    Postów: 50 29

    Wysłany: 9 marca, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biochemiczka wrote:
    Seterami, powiem ci że ja z moim też miałam przeboje. Ja pragnęłam drugiego dziecka, on zawsze był sceptyczny. Drugie poronienie nałożyło się na śmierć taty męża, które potwornie przeżyliśmy i dalej przeżywamy. Ja rzuciłam się w wir diagnozowania, on nie chciał nawet poruszać tematu powrotu do starań. Wiedziałam że czeka mnie kilka miesięcy na diagnozę, więc robiłam swoje a on te 2-3 oddał krew jak go poprosiłam ale podkreślał że to nie oznacza że się zgadza. U mnie doszły jeszcze problemy po poronieniu i musiałam mieć dodatkowy zabieg, co oczywiście było kwestią zdrowia a nie starań więc bardzo mnie w tym wspierał. Jedynie czego nie mogłam doprosić to badań nasienia ale no w ciążę zachodziliśmy łatwo więc nie było to najważniejsze badanie.
    Dopiero jak zaczynałam immunosupresje to porozmawialiśmy od serca, on miał 3 miesiące żeby poradzić sobie jako tako ze stratami, a ja żeby znaleźć diagnozę i ułożyć sobie w głowie dlaczego pragnę drugiego dziecka. I znaleźliśmy porozumienie mimo że właściwie dalej jesteśmy w żałobie po teściu i ciężko mi spbienwypbrazic że nigdy nie pozna swojego drugiego wnuka 😓
    Tak jak piszesz mąż bardzo przeżył wasze straty i może nie być gotowy próbować dalej. Może potrzebuje czasu, rozmowy a może kilka sesji terapii par żebyście obgadali swoje lęki.
    Powiedz że ty nie jesteś gotowa pożegnać marzeń o dziecku i że chcesz się zdiagnozować żeby to już nigdy więcej się nie powtórzyło. I jak oboje będziecie gotowi wrócić do starań to będziesz wiedziała co robić żeby kolejna ciąża była ta szczęśliwa.

    Do diagnostyki dołożyłabym jeszcze histeroskopie i biopsję.

    Dokładnie tak chcę do tego podejść. Wiem, że on również przeżył starty i potrzebuje czasu. Staram się o tym nie mówić na razie ale pewnie same wiecie, że to temat który ciągle pływa pod powierzchnią.
    Tutaj też nie chcę naciskać na badanie nasienia, bo wiem, że to dla niego okropnie stresujące, i też nie uważam na razie, że jest to najważniejsze badanie.

    Histeriskopia i biopsja? Czy to się wykonuje jakoś za jednym zamachem?

    33 👫 35

    03/2025- poronienie chybione

    02/2026- poronienie chybione
  • Daisy1 Autorytet
    Postów: 619 1152

    Wysłany: 9 marca, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Wixa🌸 przytulam 😚 Dziewczyny mają rację - to badanie pokazuje tylko statystykę. W Twoim wyniku oznacza to około 0,36% ryzyka, a aż 99,64% szans, że maluszek będzie zdrowy 💚 Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze 💫

    Cień, Laurelli, Jusia92, Wixa🌸 lubią tę wiadomość

    👧🏼 37 🧑🏼 | starania od 02.2024
    💔 11tc (02.2025)
    💔 10tc (08.2025)
    📍6 cs za nami | przerwa na leczenie endometrium
    ⚠️ ANXA5 M2/N | KIR Bx (2DS2+) | HLA-C C2C2 | Allo-MLR 0% | cross-match 26.5%
    Jeszcze będzie pięknie ✨
  • Biochemiczka Autorytet
    Postów: 717 1615

    Wysłany: 9 marca, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można za jednym zamachem. Histeroskopia to obejrzenie wnętrza macicy i usunięcie ewentualnych zmian (np polipy), które mogą być widoczne. Biopsję endometrium można pobrać w trakcie histeroskopii i oddać na badanie cd138 (i dodatkowo c56) żeby sprawdzić czy nie masz przewlekłego stanu zapalnego endometrium.

    Przede wszystkim jeżeli decydujesz się na diagnozowanie i chcesz iść w immunologię to powinnaś umówić się do immunologa i dobrego ginekologa od niepłodności. Ktoś te wyniki powinien zinterpretować i lepiej żeby jednak miał wykształcenie medyczne a nie tylko z forum 😅
    Co do tego co warto jeszcze zrobić to możesz zajrzeć do mojej stopki. A w przypadku strat na trochę późniejszym etapie to bym uderzała we wszystko wokół zakrzepów (trombofilia, anxa5) lub właśnie immunologię. Cross match warto zbadać, ale tu mąż musi być współpracujący bo razem oddajecie krew.

    Cień, Aeternum, Daisy1, Claramente lubią tę wiadomość

    34👩🏽36👨🏼

    12/2022 42tc (cc) 🩵
    02/2025 6tc 💔
    08/2025 8tc 💔
    02/2026 10dpo ⏸️, 12dpo beta 37.6, 14dpo beta 132.0, 16dpo beta 341.0, 23dpo beta 5944, 30dpo beta 30715
    11.03 0.64cm🐞 + ❤️
    16.03 1.30cm 🐝
    26.03 2.36cm 🐌
    09.04 4.47cm 🦋

    Ona
    ❗️ cross-match 36,6%
    ⚠️homocysteina, MTHFR (A1298) homo, PAI-1 hetero
    ✅ HLA-C1, anxa5, kariotyp, KIR Bx (brak 2DS3), ana1+, ana3-, antytrombina III, białko c&s, zespół antyfosfolipidowy, cd56, cd138
    ✅ B12, D3, ft4, żelazo, ferrytyna, kwas foliowy
    💊euthyrox 50, jod, modulator homocysteiny, wit C+Zn, omega3, wit D, probiotyki, desloratadyna, encorton, prograf, progesteron
    On
    ✅ HLA-C1, kariotyp, anxa5
    ✅Morfologia (4%), fDNA (13%), HBA (88%)
    ❗️ liczba, ruch, upłynnienie

    preg.png
  • Cerva Autorytet
    Postów: 3288 5857

    Wysłany: 9 marca, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    🌿Biochemiczka wspaniałe wiadomości ❤️

    🌿Wixa no tak to właśnie z tą pappa jest. Ja osobiście pewnie zrobiłam nipt. Trzymam kciuki

    🌿Aeternum 🌿Claramente przykro mi bardzo, że Was to spotkało. 😟

    Aeternum, Wixa🌸, Claramente lubią tę wiadomość

    33 🙋🏼‍♀️

    👶🏼 08.2024

    01.2026 💔 poronienie zatrzymane

    03.2026 wznowienie starań 🌈
    08.04 ⏸️ Fasolko zostań. 🙏
  • Daisy1 Autorytet
    Postów: 619 1152

    Wysłany: 9 marca, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Claramente witaj 🤍 bardzo mi przykro, że to przeżyłaś 🫂 Szkoda, że trafiamy tu w takich okolicznościach, ale dobrze, że jesteś i że zaczęłaś diagnostykę. Mam nadzieję, że szybko znajdą się odpowiedzi i że przed Tobą już tylko szczęśliwa ciąża. Trzymam mocno kciuki 🤞

    Claramente lubi tę wiadomość

    👧🏼 37 🧑🏼 | starania od 02.2024
    💔 11tc (02.2025)
    💔 10tc (08.2025)
    📍6 cs za nami | przerwa na leczenie endometrium
    ⚠️ ANXA5 M2/N | KIR Bx (2DS2+) | HLA-C C2C2 | Allo-MLR 0% | cross-match 26.5%
    Jeszcze będzie pięknie ✨
  • Mati01 Autorytet
    Postów: 1246 1019

    Wysłany: 9 marca, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dumna_Mama wrote:
    Właśnie też o tym czytałam.

    Dziwi mnie tylko, dlaczego żaden lekarz mnie jeszcze na to nie nakierował ?
    No i na córkę miałam podobna.
    Wiem, że ciąża ciąży nierówna... Ale pytanie, ile trwa podnoszenie ferrytyny, bo to na pewno nie jest szybki proces.
    Ja w trzy miesiące podniosłam z 14 na 46, jadłam często wątróbkę,‚wołowinę, ogólnie codziennie jakieś mięso, piłam koktajle z selera naciowego, natki pietruszki, i suplementowalam ferr c plus czyli 30 mg żelaza plus laktoferyna i witamina c. Myślałam że dłużej mi zejdzie ale zadowolona jestem z efektu, aktualnie suplement odstawiłam bo lekko miałam podwyższone żelazo, a ferryyyna już jest na dobrym poziomie więc dalej dietę kontynuuję.

    Starania od 2022
    🙋🏻‍♀️ 34
    🙋🏻‍♂️26

    Nasienie ✅
    Owulacja ✅
    Hormony ✅
    AMH 2,8 ✅
    HSG ✅
    Witaminy ✅
    Immunologia (nadreaktywność układu odpornościowego)
    Kir Bx 3/5
    Kariotypy ✅
    Niedoczynność tarczycy Euthyrox 88
    12.2024 hsg z lipiodolem
    02.2025 kwalifikacja in vitro
    03.2025 scratching endometrium
    04.2025 start stymulacji, protokół krótki
    19.04 punkcja (18 pęcherzyków= 10 dojrzałych komórek, 6 poszło do zapłodnienia)
    ❄️❄️❄️
    19.05 scratching endometrium
    28.07 USG endometriozy= endometrioza otrzewnowa niewielkie ogniska ❌
    08.2025 naturalna ciąża
    24.09.2025 6+0 poronienie chybione💔
    21.01.2026 histeroskopia ✅
    21.03.2026 I transfer ❄️
    7dpt beta 103,82 prog 43,38
    9dpt beta 213,94 prog 35,60
    11dpt beta 477,98 prog 32,69
    13dpt beta 1061,55 prog 95,2
    17dpt beta 6906,00 prog 94,7
    20dpt beta 19435,0 prog 98,4
    🔜14.04 I USG
  • Zaczytana29 Przyjaciółka
    Postów: 68 108

    Wysłany: 9 marca, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mq1991 wrote:
    Dziewczyny ile czasu po poronieniu można robić biopsję endometrium? Zastanawiam się, czy będę mogła zrobić już po najbliższej owulacji, czy muszę czekać na okres i kolejną owulkę? 🤔
    Ja 30 grudnia poroniłam, a 26 stycznia mialam robioną biopsje. Nie czekałam na okres 😊

    Mq1991 lubi tę wiadomość

    🙋‍♀97
    Hashimoto

    🙋‍♂ 92
    Starania od 2023

    05.2025 operacja żylaków powrózka nasiennego III stopnia

    25.11.2025 upragnione II kreski
    04.12.2025 ❤️️
    29.12.2025 💔poronienie samoistne 9+3 (zatrzymane serduszko 8+5)
  • Zaczytana29 Przyjaciółka
    Postów: 68 108

    Wysłany: 9 marca, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Cien bardzo się cieszę, że udało Ci się wyleczyć stan zapalny, trzymam kciuki żebyś w grudniu tuliła swoje maleństwo 🥰

    @Biochemiczka cieszę się z Twoich przyrostów, wierzę, że będzie dobrze!

    @Claramente bardzo mi przykro, że Cię to spotkało, przytulam mocno 🫂

    Biochemiczka, Claramente lubią tę wiadomość

    🙋‍♀97
    Hashimoto

    🙋‍♂ 92
    Starania od 2023

    05.2025 operacja żylaków powrózka nasiennego III stopnia

    25.11.2025 upragnione II kreski
    04.12.2025 ❤️️
    29.12.2025 💔poronienie samoistne 9+3 (zatrzymane serduszko 8+5)
‹‹ 120 121 122 123 124 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – jakie składniki warto suplementować w czasie starań o dziecko?

Choć przez lata w procesie starania się o dziecko większą uwagę skupiano na zdrowiu kobiety, dziś wiemy, że męska płodność ma dokładnie takie samo znaczenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele wpływających na nią negatywnie czynników możemy poprawić, np. przez zmiany w stylu życia czy świadome uzupełnianie kluczowych składników odżywczych. Jakie suplementy na męską płodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

CZYTAJ WIĘCEJ