🌱 Nowy początek 🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
To już nie cień, toż to prawilna kreseczka 🤩
Cerva, Wixa🌸 lubią tę wiadomość
-
Cerva 🥹🥹🥹
Bardzo mocno zaciskam kciuki!!! 🍀🤞🤞🤞
Cerva lubi tę wiadomość
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵?

-
Cześć dziewczyny
Niestety 4 tygodnie temu straciłam nasze maleństwo w 10 tygodniu. Właściwie to prawie 2 tygodnie chodziłam myśląc że dzieciątko żyję i dowiedziałam się na usg kontrolnym że serduszko przestało bić. W szpitalu dwie próby wywołania poronienia i niestety zakończyło się łyżeczkowaniem plus stanem zapalnym. Podano szybko dożylnie antybiotyki i w domu dalsza kuracja. Mamy już syna 11 letniego, a 9 lat staramy się o rodzeństwo dla niego. Niestety przez ten czas choroby nam doszły, ale przez in vitro udało nam się miec 3 zarodki. Niestety pierwsza próba w ogóle nie powiodła się, druga proba poronienie zatrzymane w 10 tygodniu i 3 ostatni zarodek na nas czeka. Lekarz kazał odczekać dwa cykle. W dniu kiedy się dowiedziałam o moim maleństwie dowiedziałam się również że bliska mi szwagierka też jest w niechcianej ciąży i ma prawie ten sam termin. To był naprawdę szok. Minęły 4 tygodnie, a do mnie jakoś to nie dociera boli strasznie i tak bardzo bym chciała żebyśmy już znowu spróbowali żebym była w ciąży. Pewnie macie mnie za głupią, że chce zapełnić pustkę, ale tak bardzo mi tego brakuje. Do tego próbuje być silna przy synie, który przez cierpienie nie chce już rodzeństwa i przy mężu, który tak mocno to przeżył chociaż jest naprawdę silnym mężczyzną pierwszy raz widziałam jak bardzo go to dotknęło. Dobrze że jesteśmy w tym razem.
Tule wszystkie mamy, które tak jak ja cierpią i mają aniołka w niebie😇 -
Ja używałam UbiquinoL 200 ze Swansona.Kata3333 wrote:Dziewczyny przepraszam, że się tak znienacka wtrące nie w temacie. Tutaj jest niesamowite źródło wiedzy i wiem, że polecicie dobre suple. Jaki stosujecie koenzym Q10 ? Używałam swansona 200mg i teraz chce zmienić na coś innego. Co polecacie?
Kata3333 lubi tę wiadomość
-
Nadziejaa2 wrote:Cześć dziewczyny
Niestety 4 tygodnie temu straciłam nasze maleństwo w 10 tygodniu. Właściwie to prawie 2 tygodnie chodziłam myśląc że dzieciątko żyję i dowiedziałam się na usg kontrolnym że serduszko przestało bić. W szpitalu dwie próby wywołania poronienia i niestety zakończyło się łyżeczkowaniem plus stanem zapalnym. Podano szybko dożylnie antybiotyki i w domu dalsza kuracja. Mamy już syna 11 letniego, a 9 lat staramy się o rodzeństwo dla niego. Niestety przez ten czas choroby nam doszły, ale przez in vitro udało nam się miec 3 zarodki. Niestety pierwsza próba w ogóle nie powiodła się, druga proba poronienie zatrzymane w 10 tygodniu i 3 ostatni zarodek na nas czeka. Lekarz kazał odczekać dwa cykle. W dniu kiedy się dowiedziałam o moim maleństwie dowiedziałam się również że bliska mi szwagierka też jest w niechcianej ciąży i ma prawie ten sam termin. To był naprawdę szok. Minęły 4 tygodnie, a do mnie jakoś to nie dociera boli strasznie i tak bardzo bym chciała żebyśmy już znowu spróbowali żebym była w ciąży. Pewnie macie mnie za głupią, że chce zapełnić pustkę, ale tak bardzo mi tego brakuje. Do tego próbuje być silna przy synie, który przez cierpienie nie chce już rodzeństwa i przy mężu, który tak mocno to przeżył chociaż jest naprawdę silnym mężczyzną pierwszy raz widziałam jak bardzo go to dotknęło. Dobrze że jesteśmy w tym razem.
Tule wszystkie mamy, które tak jak ja cierpią i mają aniołka w niebie😇
Przykro mi, że musiałaś do nas trafić. Każda strata jest niewyobrażalnie bolesna 😔 nigdy o nich nie zapomnimy, ale z czasem jest naprawdę łatwiej. To, że chcesz być szybko w kolejnej ciąży, nie jest niczym głupim. Każda z nas tutaj, rozumie to marzenie 😉 Mam nadzieję, że niedługo u Ciebie zaświeci słoneczko. 🤞🏻
No i super, że masz wspierających ludzi koło siebie, razem jest zawsze odrobinę łatwiej ☺️ gdybyś potrzebowała się wygadać, to jesteśmy!
Daisy1 lubi tę wiadomość
👩❤️👨 ‘92 & ‘89
06/25 - 💔 poronienie zatrzymane (12tc/9tc)
🔸 G20210A hetero
🔸 MTHFR C677T hetero
🔸 PAI-1 4G/4G homo -
Cerva wrote:
Kreska jak się patrzy, kciuki ściśnięte 🤞🏻🍀
Cerva lubi tę wiadomość
👩🏻’97 🧔🏻♂️’95
Niedoczynność tarczycy, hashimoto, IO, PCOS
MTHFR hetero, PAI-1 homo 4G/4G
Letrox 125, Glucophage XR 2000, PrenaCare Complete, Mio-inozytol 4g, Acard 150, Clexane 0,4, luteina 200mg
8.2023 👧🏼 (1cs 🍀)
Starania o rodzeństwo od 03.2024
06.2025 ⏸️ zivafert + besins
28.07 💔 poronienie zatrzymane 11tc/9tc
11.2025 cb
24.12.2025 ⏸️ luteina 200 mg, acard 75
27.12 beta 86,22
29.12 beta 227,2 acard 150
06.01 pęcherzyk ciążowy i żółtkowy + clexane 0,6
16.01 beta 43502, CRL 0,55 z ❤️
03.02 CRL 2,87 FHR: 172 🥹
26.02 I prenatalne: CRL 7cm FHR: 159 niskie ryzyka ❤️
26.03 chłopczyk 🩵

-
Jusia92 wrote:Przykro mi, że musiałaś do nas trafić. Każda strata jest niewyobrażalnie bolesna 😔 nigdy o nich nie zapomnimy, ale z czasem jest naprawdę łatwiej. To, że chcesz być szybko w kolejnej ciąży, nie jest niczym głupim. Każda z nas tutaj, rozumie to marzenie 😉 Mam nadzieję, że niedługo u Ciebie zaświeci słoneczko. 🤞🏻
No i super, że masz wspierających ludzi koło siebie, razem jest zawsze odrobinę łatwiej ☺️ gdybyś potrzebowała się wygadać, to jesteśmy!
Dziękuję bardzo. Już czuje, że jestem tu rozumiana. Powiem szczerze w życiu nie myślałam, że to nam się przydarzy. Mamy 11 letniego synka więc byliśmy pewni, że to problem z zajściem czynnik męski przez chorobę. Zrobiłam po poronieniu sama trombofilie okazało się że wynik pozytywny. Jednak lekarz z kliniki uważa, że to wrodzona i że skoro 11 lat temu się udało to wystarczy aspiryna. Szczerze zastanawiam się czy iść do genetyka albo hematologa. Ogólnie dużo czytałam i dużo al wiem, że internet się myli itd. Ale w przypadku starań z ivf moje wszystkie zwątpienia okazywały się prawdą. Czuje się jak czarownica. Mój mąż mówi że ciągle czuje to tamto i się wszystko sprawdza. Nie chcę ostatniego zarodka stracić. Tym bardziej, że mam jeszcze miesiąc na tym macierzyńskim. Szczerze gdyby nie mój syn, mąż i ogród mimo, że zimno to bym chyba zwariowała. Czuje, że wolałabym być w pracy ale z drugiej strony trzeba dojść do siebie. Ciężko będzie wrócić i widzieć innych spojrzenia. No a tak szczerze to ten pierwszy okres jest taki mocny? Od dwóch dni od czasu do czasu w śluzie widać cienką nić krwi w nocy silne bóle miała, a w ciągu dnia cisza od czasu do czasu wszystko boli. Naczytałam się, że to takie mocne okresy. Szczerze to nie raz mam ochotę wybudzić się z tego koszmaru starań. To takie niesprawiedliwe człowiek by życie oddał byleby dziecko było zdrowe, a kobiety piją palą ćpają, a dzieciaków multum. W klinice widziałam mnóstwo par i szczerze tak bardzo mi żal nas wszystkich. Czemu to życie jest tak okrutne😔. -
Taaak, przykre jest to, że życie bywa tak niesprawiedliwe 😔 co do trombofilii, to mi również wyszła w badaniach, które robiłam po poronieniu i przeszłam się do hematologa, żeby ogólnie przegadać temat i np się dowiedziałam, że powinnam brać heparynę przed długimi lotami (a odbywam takie loty przynajmniej dwa razy w roku). Co do okresu po poronieniu, to bywa różnie. Cześć dziewczyn ma silny okres, część zupełnie zwyczajny. Byłaś już na kontroli po poronieniu?Nadziejaa2 wrote:Dziękuję bardzo. Już czuje, że jestem tu rozumiana. Powiem szczerze w życiu nie myślałam, że to nam się przydarzy. Mamy 11 letniego synka więc byliśmy pewni, że to problem z zajściem czynnik męski przez chorobę. Zrobiłam po poronieniu sama trombofilie okazało się że wynik pozytywny. Jednak lekarz z kliniki uważa, że to wrodzona i że skoro 11 lat temu się udało to wystarczy aspiryna. Szczerze zastanawiam się czy iść do genetyka albo hematologa. Ogólnie dużo czytałam i dużo al wiem, że internet się myli itd. Ale w przypadku starań z ivf moje wszystkie zwątpienia okazywały się prawdą. Czuje się jak czarownica. Mój mąż mówi że ciągle czuje to tamto i się wszystko sprawdza. Nie chcę ostatniego zarodka stracić. Tym bardziej, że mam jeszcze miesiąc na tym macierzyńskim. Szczerze gdyby nie mój syn, mąż i ogród mimo, że zimno to bym chyba zwariowała. Czuje, że wolałabym być w pracy ale z drugiej strony trzeba dojść do siebie. Ciężko będzie wrócić i widzieć innych spojrzenia. No a tak szczerze to ten pierwszy okres jest taki mocny? Od dwóch dni od czasu do czasu w śluzie widać cienką nić krwi w nocy silne bóle miała, a w ciągu dnia cisza od czasu do czasu wszystko boli. Naczytałam się, że to takie mocne okresy. Szczerze to nie raz mam ochotę wybudzić się z tego koszmaru starań. To takie niesprawiedliwe człowiek by życie oddał byleby dziecko było zdrowe, a kobiety piją palą ćpają, a dzieciaków multum. W klinice widziałam mnóstwo par i szczerze tak bardzo mi żal nas wszystkich. Czemu to życie jest tak okrutne😔.👩❤️👨 ‘92 & ‘89
06/25 - 💔 poronienie zatrzymane (12tc/9tc)
🔸 G20210A hetero
🔸 MTHFR C677T hetero
🔸 PAI-1 4G/4G homo -
Jusia92 wrote:Taaak, przykre jest to, że życie bywa tak niesprawiedliwe 😔 co do trombofilii, to mi również wyszła w badaniach, które robiłam po poronieniu i przeszłam się do hematologa, żeby ogólnie przegadać temat i np się dowiedziałam, że powinnam brać heparynę przed długimi lotami (a odbywam takie loty przynajmniej dwa razy w roku). Co do okresu po poronieniu, to bywa różnie. Cześć dziewczyn ma silny okres, część zupełnie zwyczajny. Byłaś już na kontroli po poronieniu?
Tak byłam właśnie tydzień temu. Zmieniliśmy lekarza w klinice bo mój twierdził tylko że za dużo internetu czytam. Dla mnie lekarz musi umieć odpowiedzieć na moje pytania a nie mnie zbywać😉. W każdym razie lekarz konkretny wszystko powiedział wytłumaczył. Powiedział że możemy próbować, ale że widać że jajniki jeszcze są ciążowe więc warto by było poczekać do drugiego cyklu żebyśmy sobie nie pluli w brodę że ostatni zarodek wykorzystaliśmy. Wszystko fajnie i w końcu jakbym natrafiła na dobrego lekarza ale właśnie ta trombofilia wszędzie piszą że to może być przyczyna, a on twardo mówił, że w razie co aspiryna wystarczy, że skoro ciąża poprzednia 11 lat temu przebiegła normalnie to przyczyna pewnie tu była inna. Jusia też właśnie chce iść do hematologa i mnie w tym tylko utwierdzasz. Bo już myślałam, że po prostu wariuje, że chce dodatkowych badań. Ogólnie mój poprzedni lekarz za dużo badań nie zalecił stwierdził, że nie moja wina że dziecko jest to wszystko będzie ok. No ale jakościowo nasze zarodki dobre nie były. Wydaje mi się, że miesiąc przygotowania suplementów to trochę krótko. No ale nie chce wybiegać w przyszłość. Ostatni mi został i chce spróbować wiedząc że zrobiłam wszystko dobrze. Tylko szczerze nie wiem jak po stracie człowiek się zachowa. Strach żeby komuś powiedzieć i strach żeby do pracy chodzić. Nie możemy powiedzieć naszemu synowi od razu to na pewno. Nie mogę patrzeć na jeszcze jego ból za dużo rozumie. Podejrzewam, że ciąża po tym strasznym przeżyciu to w wiecznym stresie i niepewności😒. -
Ja mam zaleconą wieczoremMalinka18 wrote:@Cerva wygląda obiecująco, trzymam kciuki żebyśmy były razem na wątku grudniowym 🤞❤️
Dziewczyny czy heparynę można brać popołudniu a wieczorem accofil? Czy lepiej odwrotnie?
Gin zaleciła heparynę rano ale wydaje mi się że większość z Was chyba bierze wieczorem?Starania od 2022
🙋🏻♀️ 34
🙋🏻♂️26
Nasienie ✅
Owulacja ✅
Hormony ✅
AMH 2,8 ✅
HSG ✅
Witaminy ✅
Immunologia (nadreaktywność układu odpornościowego)
Kir Bx 3/5
Kariotypy ✅
Niedoczynność tarczycy Euthyrox 88
12.2024 hsg z lipiodolem
02.2025 kwalifikacja in vitro
03.2025 scratching endometrium
04.2025 start stymulacji, protokół krótki
19.04 punkcja (18 pęcherzyków= 10 dojrzałych komórek, 6 poszło do zapłodnienia)
❄️❄️❄️
19.05 scratching endometrium
28.07 USG endometriozy= endometrioza otrzewnowa niewielkie ogniska ❌
08.2025 naturalna ciąża
24.09.2025 6+0 poronienie chybione💔
21.01.2026 histeroskopia ✅
21.03.2026 I transfer ❄️
7dpt beta 103,82 prog 43,38
9dpt beta 213,94 prog 35,60
11dpt beta 477,98 prog 32,69
13dpt beta 1061,55 prog 95,2
17dpt beta 6906,00 prog 94,7
20dpt beta 19435,0 prog 98,4
🔜14.04 I USG -
Daisy1 wrote:@Iskierko mam nadzieję, że u Ciebie tylko pozytywnie 🤞🤞
Dziewczyny na początku bardzo dziękuję za wszystkie kciuki i Wasze wsparcie ♥️🥹 Nie odzywałam się, bo potrzebowałam trochę przerwy, a okres zabiegu i świadomość, że w tym cyklu nie będziemy mogli się starać dała mi trochę przestrzeni w głowie.
🦋Daisy przykro mi, że wynik nie jest najlepszy. Z drugiej strony to dobrze, że wiesz co się dzieje i możesz działać! Oby to był brakujący puzzelek i by po wyleczeniu udało się ujrzeć ⏸️
Ja po zabiegu mam mieszane uczucia - z pozytywów nie mam ognisk endometrialnych, a tego bardzo się obawiałam. Z gorszych wieści to miałam rozległe, napięte zrosty sieci z przednią ścianą jamy brzusznej - od nadbrzusza do podbrzusza, które zostały przecięte. W obu obu jajowodach po podaniu kontrastu nastąpiło jego wypłynięcie, ale z opóźnieniem 😞 Z ogromnych minusów to w szpitalu nic więcej nie chcieli mi powiedzieć oprócz tego co w opisie operacji. Wizytę w klinice leczenia niepłodności mam dopiero 24 kwietnia i tam pewnie dowiem się dopiero co dalej. A teraz dochodzę do siebie po operacji.
Dziewczyny, które zobaczyły ⏸️ bardzo gratuluję i trzymam mocno kciuki by wszystko było dobrze ♥️
I tulę te z Was, które tu dołączyły 😞🫂
28 👩🏼 32 👱🏻♂️ 7 (2018) 👧 z ZD
Starania o drugie dziecko od 09.2024 (17 cs)
12.2025 - CB 💔 (beta maks 5,9)
01.2026 - CB/podejrzenie CP 💔 (beta maks 311)
👩🏼 - brak owulacji, stymulacja clo od 11.2025
👱🏻♂️ - morfologia 0%, bierze suple i czekamy na ponowne testowanie -
@Iskierka czekałam na wiadomość od Ciebie! Dobrze, ze nie masz ognisk endometrialnych, ale ciekawe skąd mogły się wziąć te zrosty 🫤 może na wizycie się dowiesz czegoś więcej. Daj koniecznie znać! Dużo zdrówka! 😊👱♀️ 34l👦🏻36l
Starania od 08.2020, CP 💔 w 2022, Klinika leczenia niepłodności (Ovum Lublin) od 10.2023, 4 x stymulacja owulacji, 3 x IUI, 2x histeroskopia (2023 i 2025)
AMH 7,34, Cross-match: 01.2025: 30,2% -> 03.2026: 22,3%, ANA2 ❌️, CD56❌️
2025 I IVF
-25.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
-10.02 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️
-08.03/08.04 I i II FET ❌️
-08.05 III FET 21dpt 💔
-17.07 IV FET ❌️
-08-12.2025 leczenie immunologiczne
-20.12 V FET CB 💔
2026 II IVF
-10.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
-22.01 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️❄️
-12.02 VI FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin, Prograf)- b-HCG 8dpt 95, 10dpt 195, 12dpt 394, 14dpt 938, 20dpt 💔
❄️❄️❄️❄️❄️ na zimowisku -
@Mq1991 afirmuję, żeby przyszedł jak najszybciej! 🤞🤞 Obyś nie musiała długo czekać 🤍Mq1991 wrote:U mnie dziś równo 5 tygodni po poronieniu i nie czuję, żeby się zapowiadało na okres 🫣
Mq1991 lubi tę wiadomość
👧🏼 37 🧑🏼 | starania od 02.2024
💔 11tc (02.2025)
💔 10tc (08.2025)
📍6 cs za nami | przerwa na leczenie endometrium
⚠️ ANXA5 M2/N | KIR Bx (2DS2+) | HLA-C C2C2 | Allo-MLR 0% | cross-match 26.5%
Jeszcze będzie pięknie ✨ -
@Cerva po cichu gratuluję i nie puszczam kciuków 🤞🤞☘️Cerva wrote:Chyba właśnie się wstrzymam. Ostatnio robiłam przyrost tak wcześnie i było ok, a potem zaczęła zwalniać. Dam się jej rozkręcić. Popatrzę czy testy ciemnieją i pojadę może w piątek, a jak nie to w poniedziałek.👧🏼 37 🧑🏼 | starania od 02.2024
💔 11tc (02.2025)
💔 10tc (08.2025)
📍6 cs za nami | przerwa na leczenie endometrium
⚠️ ANXA5 M2/N | KIR Bx (2DS2+) | HLA-C C2C2 | Allo-MLR 0% | cross-match 26.5%
Jeszcze będzie pięknie ✨ -
@Paola2604 ale cudowne wieści! 😍 Gratulacje ❤️ Aż szok, że już taki duży! 🥹 Niech dalej pięknie rośnie i wszystko przebiega książkowo 💫Paola2604 wrote:Dziewczyny potwierdzam że po dzisiejszej wizycie wszystko ok❤️
Mały rośnie ok 15cm, waga 142 g - powoli kończymy 15 tydz(14+6)
Trzymam kciuki za was ❤️ i za staraczki i za testujące, przytulam wszystkie was które doznały ostatnio straty 🫂 będę tu zaglądać i czekać na dobre wieści od was 🥰
Paola2604 lubi tę wiadomość
👧🏼 37 🧑🏼 | starania od 02.2024
💔 11tc (02.2025)
💔 10tc (08.2025)
📍6 cs za nami | przerwa na leczenie endometrium
⚠️ ANXA5 M2/N | KIR Bx (2DS2+) | HLA-C C2C2 | Allo-MLR 0% | cross-match 26.5%
Jeszcze będzie pięknie ✨ -
Cerva wrote:
Ooo taki piękny prezent dostałaś w moje urodziny 😀 Gratuluję i trzymam kciuki 🤞🏻
👩🏼💼’89 👨🏻💻’87
Marzymy o pierwszym bobo ✨
5 cs
06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
09.10 - 💔
10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔
12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
- Prenacaps multi 1
- Magnez
- Biocardine Omega-3
- Ubiquinol (CoQ10)
- Witamina B12
- Laktoferyna
- powoli kończymy żelazo -
@Cień, przepraszam bo ostatnio trochę wypadłam z rytmu i nadrabiam forum 🙈 Jak u Ciebie przygotowania do transferu? Mam nadzieję, że wszystko ładnie się układa 🤞🤞👧🏼 37 🧑🏼 | starania od 02.2024
💔 11tc (02.2025)
💔 10tc (08.2025)
📍6 cs za nami | przerwa na leczenie endometrium
⚠️ ANXA5 M2/N | KIR Bx (2DS2+) | HLA-C C2C2 | Allo-MLR 0% | cross-match 26.5%
Jeszcze będzie pięknie ✨






