🌱 Nowy początek 🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziękuję wam bardzo, dobrze się wygadać gdzieś gdzie jest się zrozumianym. Mój synek ma dzisiaj rok. Myślałam, że będzie to taki szczęśliwy dzień a nie umiem się cieszyć i czuję się z tym źle, bardzo źle. Myślałam, że łatwiej pogodzić się ze stratą gdy jest już maluch, ale nie... Patrzę na niego i myślę, że miał być starszym bratem, że chciałam spełnić marzenie o dzieciach rok po roku i to już niemożliwe, że została tylko pustka. Już miałam spory brzuch a teraz jest taki pusty, czuję to aż namacalnie. Mamy rodzinną uroczystość dzisiaj, muszę się trzymać, ale to jakiś koszmar🩵 D 1.05.2025
💔 28.04.26 15+0tc 👼🏻 -
@Mimblanee bardzo mi przykro że to Cię spotkało 😣😣😣 nie powinno sie to wydarzyć 😢. To jest okropne. Nie umiem odnaleźć słów…😔😔
Wiem jedno : wszystkie kobietki tu na wątku są jak anioły które podtrzymują na siłach, wspierają i rozumieją każdą rozterkę która w sobie mamy. 🕊️
Jeśli tylko potrzebujesz pisz każdą myśl, rozterkę którą tylko w sobie masz i wiesz że potrzebujesz ją wyrzucić z siebie a my tu jesteśmy 🫶 Przytulam Cię z całej siły 🫶 i dużo dużo siły życzę 🥹🥹🥹
Mimblanee, Claramente lubią tę wiadomość
-
Mimblanee - trzymaj się kochana
jeśli czujesz że ciężko może jakaś farmakologia? Nie ma słów który by uleczyły tę pustkę. Jest czas i zbieranie okruszków siły z których każdego dnia będziesz dolepiać o kilka kolejnych. Daj sobie czas na wszystkie emocje - jesteśmy tu dla Ciebie!! 🫂
Cień, powodzonka!!
Biochemiczko, wzrusz 🥹
Rafiki, kciuki moooocno !!
My po krótkim urlopie, dziś bd w PL i miałam różne przemyślenia, atak paniki i wiem, że wrócę na terapię by rozpracować zaburzenia lękowe w kontekście starań i start. Terapię skończyłam jakoś przed 1 ciążą. Ale tyle się wydarzyło od tamtego czasu że same wiecie. Tryb przetrwania, leków, kasy, badań, lekarzy, supli. Mam już powoli tego dość i dopiero wyjazd mi uświadomił że to już nie jest moje życie.
Po powrocie podamy ostatni chyba w tym cyklu accofil i po weekendzie test. W poniedziałek badania krwi które udało mi się załatwić w medicover dla dr J.
Edit: a jak przyjdzie okres to biorę się za leczenie HP.
Z uwagi na powyższe będę tu zaglądać raz na kilka dni by trochę się wytonować. Trzymam kciuki za Was laski 🫶🫂Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 maja, 11:44
Mimblanee lubi tę wiadomość
👩❤️💋👨 29 starania od końca 24
08.24 histeroskopia✅
1-03.25 9/12tc💔 11.25, 03.26💔 CB
💃MTHFR,PAI: hetero, KIR AA 📌accofil
🆘11.25 AMH 0,68 🥺 LH/FSH < 1
PRG 7dpo ✅ ale📉 📌cyclogest
OGTT, hormony✅ale DHEAS ⬇️📌biosteron
B12, Ferrytyna 🔜🆙
MUCH, APS, b.C i S, ANA, celiakia z genów, paso ✅ biopsja z CD138✨✅
💊 euthyrox, D3, metf.,frpl + laktof, Q10, NAC, melat.,Bcpx, omega, Mg, Se, Zn, folian, Oeparol, Acard, DHEA
🕺 🧪 ✅ ale morf. 2% 🙁
hormony - dolna granica, FT✅ D3 🔜🆙
💊 wit E,Q10, D3, NAC,Mg, Zn, omega, LC, ALC, Bcpx, 🍅
05.26 USG endom + 🔍🩸📋 + HP🔜🥊 -
@Claramente nie wiedza dlaczego doszło do straty jest nie do zniesienia. Człowiek tylko siedzi i myśli. A my w naturze chcemy wiedzieć co jak i dlaczego?
Ja tak też miałam, chociaż mi odradzali i mówili, losowy przypadek to sama na własną rękę robiłam badania bo głowa nie dawała spokoju.
I rozumiem jak po dwóch stratach masz obawy, i poczucie bezradności.
Najlepiej chyba postarać się poukładać to w głowie. Chociaż wiem jak ciężko. Bo czasem chodźbyśmy góry chcieli przenosić i tak nie wiele nas diagnostyka zaprowadzi tak jak dziewczyny piszą pod Twoim postem niżej.
Z całego serduszka życzę by nadszedł moment kiedy starania przyniosą malutkie szczęście które będzie 🌈 z Wami 🫶🥰
Rafiki, Claramente lubią tę wiadomość
-
Dudu13 wrote:Mimblanee - trzymaj się kochana
jeśli czujesz że ciężko może jakaś farmakologia? Nie ma słów który by uleczyły tę pustkę. Jest czas i zbieranie okruszków siły z których każdego dnia będziesz dolepiać o kilka kolejnych. Daj sobie czas na wszystkie emocje - jesteśmy tu dla Ciebie!! 🫂
Cień, powodzonka!!
Biochemiczko, wzrusz 🥹
Rafiki, kciuki moooocno !!
My po krótkim urlopie, dziś bd w PL i miałam różne przemyślenia, atak paniki i wiem, że wrócę na terapię by rozpracować zaburzenia lękowe w kontekście starań i start. Terapię skończyłam jakoś przed 1 ciążą. Ale tyle się wydarzyło od tamtego czasu że same wiecie. Tryb przetrwania, leków, kasy, badań, lekarzy, supli. Mam już powoli tego dość i dopiero wyjazd mi uświadomił że to już nie jest moje życie.
Po powrocie podamy ostatni chyba w tym cyklu accofil i po weekendzie test. W poniedziałek badania krwi które udało mi się załatwić w medicover dla dr J.
Edit: a jak przyjdzie okres to biorę się za leczenie HP.
Z uwagi na powyższe będę tu zaglądać raz na kilka dni by trochę się wytonować. Trzymam kciuki za Was laski 🫶🫂
Dudu, jak ja dobrze znam ten moment, kiedy orientujesz się, że żyjesz jakby obok swojego własnego życia.. będę trzymać kciuki za poniedziałek żeby los był dla Ciebie łaskawy 🥰
Jeśli masz dodatni wynik na HP to na pewno warto leczyć, bo ta bakteria powoduje duże niedobory i może być słabsza komórka jajowa przez to mimo suplementacji, bo po prostu kiepsko się wchłaniają substancje odżywcze. Mój mąż miał cały wachlarz objawów ze strony układu pokarmowego, ale wiecie jak chłopa ciężko zaciągnąć na badania i w końcu już miał taki okropny czas, że zabrakło sił i zdecydował się na badania. Oczywiście niedobory wszystkiego mimo porządnej suplementacji + bardzo kiepski nastrój, brak sił, zaburzenia snu.. jak zrobił badania w kierunku Helicobacter to ja już miałam nadzieję nawet, ze to wyjdzie pozytywnie.. żeby to wyleczyć i żeby się tak nie męczył. Co prawda temat jest świeży i leczenia jeszcze nie zaczął, ale jest światełko w tunelu, że wiemy o co chodzi.
Czytałam, że coraz więcej badań jest w tym kierunku, że HP może mieć wpływ na płodność - to w końcu permanentny stan zapalny. Myślę, że przeleczenie u Ciebie może mieć wpływ na samopoczucie fizyczne i psychiczne tak samo.
Mocno trzymam kciuki, żeby wszystko się poukładało i żebyś już niedługo wróciła do nas ze szczęśliwymi wiadomościami 🥰❤️
Dudu13 lubi tę wiadomość
✅ cross match, IPLE, trombofilia, celiakia, IMK, KIR BX, ASA, ANA, pasożyty, candida, HP,
❌ adenomioza rozproszona, endometrioza 1st, allo MLR 16,5%, niedobory żelaza, cytokiny
03.2023 HSG niedrożne jajowody
10.2023 I IVF 15 🫧 / 6 ❄️
12.2023 FET cb 💔
05.2024 FET 2 zarodków, cb 💔
09.2024 FET 8/9 tc 💔
01.2024 FET 9+0 💔
05.2025 II IVF 8 🫧 / 2 ❄️ / PGT-A ❄️
07.2025 FET PGT-A 6+0 💔
2024-2025 3x histeroskopia: polip, zrosty, endometritis
12.2025 histerolaparoskopia: drożne jajowody 🤯, endometrioza 1st
02.2026 III IVF 8 🫧 / 6 ❄️
Zoladex x2
04.2026 FET 4AA+4BB ivig⏳🌈 -
Mimblanee, jeszcze raz chciałam Ci napisać, jak bardzo mi przykro, że przez to przechodzisz. Myślę, że przy takiej już później stracie, pomoc psychologiczną, a może nawet bardziej pomoc psychiatry i włączenie leków, które pomogą ci przejść przez ten najgorszy czas, ma sens.
Nie wiem czy znacie już przyczynę, ale mi robienie badań diagnostycznych przyniosło trochę ulgi (chociaż moje straty były wczesne, więc to jest w ogóle bez porównania). Myślę, że zrobienie na początek pakietu trombofili (np. z test DNA) to dobry pomysł. Jedna moja znajoma miała niestety bardzo podobną sytuację do Twojej i właśnie u niej wyszły problemy z krzepnięciem. Czy sprawdziliście czy nie miałaś może jakiejś infekcji? Jeśli chciałabyś pogadać, to pisz śmiało! Jeszcze raz bardzo mocno przytulam!
Mimblanee, Claramente lubią tę wiadomość
02.25 cb💔
10.25 cb💔
✅kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
⏸️12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - 0,67 cm i ❤️
26.03.26 - 2,77 cm bobaska
[/url]
Jestem dobrej myśli 🙏💖 -
Mimblanee wrote:Dziękuję wam bardzo, dobrze się wygadać gdzieś gdzie jest się zrozumianym. Mój synek ma dzisiaj rok. Myślałam, że będzie to taki szczęśliwy dzień a nie umiem się cieszyć i czuję się z tym źle, bardzo źle. Myślałam, że łatwiej pogodzić się ze stratą gdy jest już maluch, ale nie... Patrzę na niego i myślę, że miał być starszym bratem, że chciałam spełnić marzenie o dzieciach rok po roku i to już niemożliwe, że została tylko pustka. Już miałam spory brzuch a teraz jest taki pusty, czuję to aż namacalnie. Mamy rodzinną uroczystość dzisiaj, muszę się trzymać, ale to jakiś koszmar
Czytając Twój wpis rozumiem jak bardzo cierpisz 😔
Szczególnie że byłaś już właściwie w II trymestrze który ma być przecież taki bezpieczny.
Ja byłam jedną nogą w II. Dzisiaj mija 10 dni od straty ciąży. W domu 4,5 latka. Starania od kiedy skończyła rok - specjalnie nawet odstawiałam od piersi bo nie miesiączkowałam. Wiem że różnica wieku w tej sytuacji nie ma większego znaczenia, ale też czuję ostatni gwizdek , a w ciążę nie zachodzę. Powiedziałam sobie że jak ostatni transfer nie wyjdzie to nie idę w to dalej- ale wyszedł. Uzyskaliśmy ciążę która stracilam. To mnie utwierdziło że mogę być jeszcze w ciąży, bo przecież zaskoczyło.
Myślę też czy to że pójdziemy tym samym protokołem znowu się uda. Nie mam doświadczenia bo po raz pierwszy można powiedzieć zaszliśmy tak daleko od kiedy urodziłam córkę.35 l | AMH 3,8
IUI x3 ❌❌ 💔 (10 tc)
IVF I (11.2020)
5❄️ (3✅,2❌)
FET1 (01.21) ❌
FET2 (03.21) 🩷 24.11.21
FET3 (11.23) ❌
IVF II (11.2023)
3❄️ PGT-A (2✅,1❌)
FET4 (03.24) ❌
FET5 (07.24) ❌
Diagnostyka:
✅ kariotypy, Leiden, II, CD138, EndomeTrio, allo MLR 25%
❌ MTHFR, PAI-1, trombofilia
IVF III (08.2024)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET6 (01.25) ❌
FET7 (03.25)
6dpt ⏸️ | 7dpt 89 → 9dpt 316 → 11dpt 968
💔 6+4 tc
IVF IV (12.2025)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET8 (12.25) ❌ (<0,2)
FET9 (03.26) 🍀
7dpt 53 → 9dpt 142 → 11dpt 435 → 14dpt 2044
29 dpt jest ❤️ 120 bpm
10+1 💔😭👼🏼 -
A robiłaś jakieś badania po poronieniu ? Ja się cały czas waham.. zarodka nam się nie udało zbadać i ciągle myślę, czy badać siebie. Niby lekarze mówią, że po pierwszym nie warto...ale nie chce tego znowu przechodzićLaurelli wrote:@Claramente nie wiedza dlaczego doszło do straty jest nie do zniesienia. Człowiek tylko siedzi i myśli. A my w naturze chcemy wiedzieć co jak i dlaczego?
Ja tak też miałam, chociaż mi odradzali i mówili, losowy przypadek to sama na własną rękę robiłam badania bo głowa nie dawała spokoju.
I rozumiem jak po dwóch stratach masz obawy, i poczucie bezradności.
Najlepiej chyba postarać się poukładać to w głowie. Chociaż wiem jak ciężko. Bo czasem chodźbyśmy góry chcieli przenosić i tak nie wiele nas diagnostyka zaprowadzi tak jak dziewczyny piszą pod Twoim postem niżej.
Z całego serduszka życzę by nadszedł moment kiedy starania przyniosą malutkie szczęście które będzie 🌈 z Wami 🫶🥰
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Hej. Jestem tu nowa. I nawet nie wiem czy w dobrym miejscu piszę post. Staramy się kilka lat. W sumie zaczęło się od zapalenia ropniako.po laparoskopia zrosty. Ale jajowody drożne. Podeszliśmy do inseminacji 2 x .i później do ivf ..w wieku 38 lat -5 zarodkow . Pierwszy dał ciążę-zatrzymała się w 6 tyg,jak tylko pojawiło się tętno.szybko chciałam kolejne transfery . Bezskutecznie. Ostatni dał biochemia ..po tym zrobiłam przerwę..bo bylam zniszczona psychicznie. Ale po chwili oddechu zaczęłam się sama diagnozować dalej- wyszła trombofilia dwie mutacje (ponoć niezbyt groźne).biopsja ok..ale histero dała zapalenie ogniskowe - na to poszedł antybiotyk .zrobiliśmy kariotypy- prawidłowe. Zespół antyfosfolipidowy - ok. Mielismy podejśc do drugiej procedury. W domu leki juz czekały na nowy cykl ..ale 1 marca okazało się,ze jestem w ciąży. .naturalnie..szok i niedowierzanie. Beta mega dobrze rosla..usg ..ok tetno jest ..ale w 7tyg pojechałam do innego lekarza i zaczęło sie..znów za male ..za mały przyrost ..ciąża zakończona..Tym razem oddałam do badania mikromacierzy .zmieniłam klinikę..bo w mojej niestety juz skończyło sie moje zaufanie .bo usłyszałam milion teorii . Oczywiście brałam heparyna i acard ,ale dał mi dopiero od tego pierwszego usg. Z badania mikromacierzy wyszła płeć żeńska i wynik prawidłowy. W nowej klinice kazali mi immunologie zrobić. Mam już część wyników i no są kiepskie. Cross match 34 procent. I tnf 5764, akurat komórki nk ok.chyba..15 procent. Kazali się umówić do dr Jarosz na konsultacje ..ale terminy są mega odległe.. mi czas sie kończy. .za tydzień kończę 39 lat ..jestem zalamana .rozczarowana ..i nie wiem czy nie tracę czasu na kolejne błędne teorie ..w sumie nie wiem po co pisze..chyba z desperacji
-
Cześć, chciałabym do was dołączyć i podzielić się moją historią. W 2020 roku zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu, ale szczęście nie trwało za długo kilka dni po teście ciążowym zacząłam krwawić, była to ciąża biochemiczna. W 2022 roku postanowiliśmy się zacząć starać i ponownie w pierwszym cyklu zaszłam w ciążę dostałam duphaston w 10tc byłam na kontroli i okazało się, że serduszko nie bije od 8tc, zbadaliśmy zarodek był zdrowy. Zbadałam trombofilie i jakieś podstawowe badania, wyszło tylko żebym piła metylowany kwas foliowy. Zajęliśmy się pracą, w grudniu 2024 roku uznaliśmy, że chcemy spróbować jeszcze raz, umawiamy się do kliniki na połowę lutego żeby nas poprowadzili. Mąż poszedł na badania nasienia wyszły słabo, ale urolog dał mu clo i była znaczna poprawa.Nie dotarliśmy na wizytę do kliniki bo się okazało się kilka dni przed wizytą, że jestem w ciąży w 6tc! odrazu dostałam od gin duphaston, acard i neoparin, wszystko było ok do pierwszych prenatalnych okazało się że miała zespół turnera z wielowodziem, poroniłam dopiero w 20tc. Poszliśmy miesiąc temu do bociana, żeby nas poprowadzili na ten moment zrobione
Badania nasienia z fragmentacja dna - jest ok
Kariotypy - jest ok
Pakiet na zespół antyfosfolipidowy- Antykoagulant toczniowy
wyszedł pozytywny, reszta negatywna
Podstawowe badania krwi - jest ok
Mam zrobić drożność jajowodów i histeroskopie a
W przyszłym tygodniu mamy zrobić allo mlr
Co o tym myślicie? Czytałam że allo mlr robi się jak nie dochodzi do zaplodnienia luh gdy jest Biochem. Co myślicie do antykoagulancie? Lekarz powiedział że wynik
Jest zły, ale nic żebym go powtórzyła. -
Po każdej stracie rozszerzaliście diagnostykę co jest bardzo dobrym postępowaniem. Myślę jednak że w związku z tym, że macie za soba ostatnią stratę ciąży z powodu nieprawidłowości genetycznych płodu , nie poszłabym w diagnostykę immunologiczną. Chyba że się nie spieszycie , macie czas i chcecie przygotować się najlepiej jak można .
Biochemiczka lubi tę wiadomość
35 l | AMH 3,8
IUI x3 ❌❌ 💔 (10 tc)
IVF I (11.2020)
5❄️ (3✅,2❌)
FET1 (01.21) ❌
FET2 (03.21) 🩷 24.11.21
FET3 (11.23) ❌
IVF II (11.2023)
3❄️ PGT-A (2✅,1❌)
FET4 (03.24) ❌
FET5 (07.24) ❌
Diagnostyka:
✅ kariotypy, Leiden, II, CD138, EndomeTrio, allo MLR 25%
❌ MTHFR, PAI-1, trombofilia
IVF III (08.2024)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET6 (01.25) ❌
FET7 (03.25)
6dpt ⏸️ | 7dpt 89 → 9dpt 316 → 11dpt 968
💔 6+4 tc
IVF IV (12.2025)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET8 (12.25) ❌ (<0,2)
FET9 (03.26) 🍀
7dpt 53 → 9dpt 142 → 11dpt 435 → 14dpt 2044
29 dpt jest ❤️ 120 bpm
10+1 💔😭👼🏼 -
Awokado30 wrote:Po każdej stracie rozszerzaliście diagnostykę co jest bardzo dobrym postępowaniem. Myślę jednak że w związku z tym, że macie za soba ostatnią stratę ciąży z powodu nieprawidłowości genetycznych płodu , nie poszłabym w diagnostykę immunologiczną. Chyba że się nie spieszycie , macie czas i chcecie przygotować się najlepiej jak można .
A co myślisz o tym jak wyszedł Antykoagulant toczniowy?
Cały czas się zastanawiam co robić odnośnie tych badań, bo histero i drożność będę zrobiła prywatnie. Teraz też czekam na wyniki wymazów z pochwy. Mam wrażanie że lekarz kręci nosem jak przynoszę badania z innej kliniki lub laboratorium. Zastanawia mnie czy to czy poronilam drugą ciążę bo nie miałam zastrzyków itd. A tą ciążę chora utrzymalam na zastrzykach i acardzie..
-
martt wrote:A co myślisz o tym jak wyszedł Antykoagulant toczniowy?
Cały czas się zastanawiam co robić odnośnie tych badań, bo histero i drożność będę zrobiła prywatnie. Teraz też czekam na wyniki wymazów z pochwy. Mam wrażanie że lekarz kręci nosem jak przynoszę badania z innej kliniki lub laboratorium. Zastanawia mnie czy to czy poronilam drugą ciążę bo nie miałam zastrzyków itd. A tą ciążę chora utrzymalam na zastrzykach i acardzie .. chciałabym się przygotować najlepiej jak się da, ale właśnie przez badania które mają sens w naszym wypadku -
Martt a robiłaś cały APS ?
Edit teraz zauważyłam że tak.
Najlepiej żeby odniósł się do tego lekarz, ale ja myślę - patrząc na swoje doświadczenia stosowałabym przy tym acard i heparynę. Heparyna nie zaszkodzi, działa profilaktycznie w pewnym sensie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 maja, 20:19
35 l | AMH 3,8
IUI x3 ❌❌ 💔 (10 tc)
IVF I (11.2020)
5❄️ (3✅,2❌)
FET1 (01.21) ❌
FET2 (03.21) 🩷 24.11.21
FET3 (11.23) ❌
IVF II (11.2023)
3❄️ PGT-A (2✅,1❌)
FET4 (03.24) ❌
FET5 (07.24) ❌
Diagnostyka:
✅ kariotypy, Leiden, II, CD138, EndomeTrio, allo MLR 25%
❌ MTHFR, PAI-1, trombofilia
IVF III (08.2024)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET6 (01.25) ❌
FET7 (03.25)
6dpt ⏸️ | 7dpt 89 → 9dpt 316 → 11dpt 968
💔 6+4 tc
IVF IV (12.2025)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET8 (12.25) ❌ (<0,2)
FET9 (03.26) 🍀
7dpt 53 → 9dpt 142 → 11dpt 435 → 14dpt 2044
29 dpt jest ❤️ 120 bpm
10+1 💔😭👼🏼 -
Awokado30 wrote:Martt a robiłaś cały APS ?
Edit teraz zauważyłam że tak.
Najlepiej żeby odniósł się do tego lekarz, ale ja myślę - patrząc na swoje doświadczenia stosowałabym przy tym acard i heparynę. Heparyna nie zaszkodzi, działa profilaktycznie w pewnym sensie.
Właśnie lekarz patrząc na wyniki aps mówił że są dobre jedynie Antykoagulant toczniowy jest zły bo dodatni i koniec tematu 😂 dzięki kochana za odpowiedz -
@Mroczek87
Hej ❤️
Dobrze, że napisałaś – to zdecydowanie dobre miejsce, niestety wiele z nas ma bardzo podobne doświadczenia…
Bardzo mi przykro, ile już przeszłaś. Dwie straty to ogromny ciężar psychiczny. To, co czujesz, jest w pełni zrozumiałe.
Jeśli chodzi o czas – rozumiem Twoją presję, ale 39 lat to nadal moment, w którym naprawdę jest o co walczyć i są realne szanse. Tydzień w tę czy w tamtą stronę niczego nie przekreśli, a dobrze ustawione leczenie może zrobić dużą różnicę.
Co do immunologii – wiem, że terminy do dr Jarosz są odległe, ale może spróbuj zapisać się gdzieś szybciej, nawet online do innego immunologa. Albo dopytać w klinice, czy ktoś może wstępnie ustawić leczenie (np. steryd, heparyna od początku).
Trzymaj się ❤️ i pisz śmiało 🤞Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 maja, 21:12
Daisy1, Biochemiczka lubią tę wiadomość
🦋 Hashimoto | 🌺 endometrioza / adenomioza
🧪 AMH: 0,34
🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
💉 IVF od 2019 r.
→ 8 procedur IVF/ICSI
→ bardzo niska odpowiedź (0–1 oocyt)
🔹 Transfery: 5× ET/KET
🔹 MZ 2024/2025: 2× CB 🤍
🔹 VI 2025: ciąża AZ → poronienie (8 tc) 💔
🧫Biopsja endometrium (II 2026):
→ CD138: 0–1 (ok)
→ CD56: 54 (↑)
🧪 Immunologia:
→ Th1↑ (TNF↑, IL-10↓)
→ CD4+ lekko ↑
🧬 KIR: Bx
➡️ Plan: transfer AZ (V 2026?)
→ Encorton + Acard -
@Martt
Hej ❤️🩹🫂
Bardzo mi przykro, przez co przeszłaś… szczególnie ta strata w 20 tc 😔
Ogólnie wygląda na to, że macie już sporo posprawdzane. Ja chyba bym powtórzyłabym ten antykoagulant, bo jeden wynik jeszcze o niczym nie przesądza.
Trzymam kciuki ✊❤️🦋 Hashimoto | 🌺 endometrioza / adenomioza
🧪 AMH: 0,34
🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
💉 IVF od 2019 r.
→ 8 procedur IVF/ICSI
→ bardzo niska odpowiedź (0–1 oocyt)
🔹 Transfery: 5× ET/KET
🔹 MZ 2024/2025: 2× CB 🤍
🔹 VI 2025: ciąża AZ → poronienie (8 tc) 💔
🧫Biopsja endometrium (II 2026):
→ CD138: 0–1 (ok)
→ CD56: 54 (↑)
🧪 Immunologia:
→ Th1↑ (TNF↑, IL-10↓)
→ CD4+ lekko ↑
🧬 KIR: Bx
➡️ Plan: transfer AZ (V 2026?)
→ Encorton + Acard -
@Mroczek87 strasznie mi przykro, ogromne współczucia. Najgorsze jest poczucie braku czasu 😢 cross match dość wysoki. Dr Jarosz raczej dałaby na to immunosupresję. Może dołącz na grupę na FB tam czasem dziewczyny w przypiętym poście odstępują terminy. Może uda się szybciej skonsultować.
@martt przykro mi, ze musisz do nas dołączyć i z powodu strat 😢 A czy robiłaś może ANA? Dodatni antykoagulant tocznia to oczywiście jedno z kryteriów zespołu antyfosfolipidowego, a zespół antyfosfolipidowy jest chorobą autoimmunologiczną więc może warto rozszerzyć jeszcze badania w tą stronę?Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 maja, 22:45
Starania od 09.2024
👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼
12.24 6+1, 04.25 cb, 05.25 cb, 10.25 cb
💁♀️98’, 🤵♂️93’
❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%)
04.26 powrót do starań 🤞 ➡️ euthyrox, acard, encorton, cyclogest, heparyna, accofil -
Na domiar wszystkiego lekarz robi mi jakieś problemy, bo nie zna najnowszych przepisów i nie chce wystawić zaświadczenia o martwym urodzeniu, bo to 15 tc i nie oznaczyli płci. Tylko, że teraz już tego nie trzeba aby dostać skrócony macierzyński, ale on ma problem z nazewnictwem, bo to "poronienie a nie martwe urodzenie i takie zaświadczenie to poważne zaświadczenie". No jak to już weszło prawie rok temu... jakim cudem dalej oni nie znają prawa w tym szpitalu? A niestety ustawodawca stwierdził, że nieważne który tydzień, ale ma to się nazywać martwe urodzenie. Naprawdę nie mam siły, nie dość że jestem wrakiem człowieka po tym wszystkim to jeszcze muszę walczyć o swoje prawa. Jestem zestresowana całą sytuacją. Pechowo poprzedni macierzyński skończył się w dzień poronienia:( miałam przejść na L4 ciążowe a zostałam bez niczego a do czwartku czas na dostarczenie dokumentów. Niby ostatecznie lekarz powiedział żebym podeszła do sekretarki medycznej w poniedziałek, ale jeżeli znowu odbije się od ściany to nie wiem... Chyba od razu pójdę do dyrektora szpitala, bo to jest niepoważne. Tylko najgorsze jest to, że ja naprawdę nie mam na to wszystko siły żeby jeszcze teraz kłócić się o swoje🩵 D 1.05.2025
💔 28.04.26 15+0tc 👼🏻 -
nadzieja09 wrote:@Mroczek87 strasznie mi przykro, ogromne współczucia. Najgorsze jest poczucie braku czasu 😢 cross match dość wysoki. Dr Jarosz raczej dałaby na to immunosupresję. Może dołącz na grupę na FB tam czasem dziewczyny w przypiętym poście odstępują terminy. Może uda się szybciej skonsultować.
@martt przykro mi, ze musisz do nas dołączyć i z powodu strat 😢 A czy robiłaś może ANA? Dodatni antykoagulant tocznia to oczywiście jedno z kryteriów zespołu antyfosfolipidowego, a zespół antyfosfolipidowy jest chorobą autoimmunologiczną więc może warto rozszerzyć jeszcze badania w tą stronę?
Nie robiłam, robię to co lekarz każe




