Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie 🌱 Nowy początek 🌱
Odpowiedz

🌱 Nowy początek 🌱

Oceń ten wątek:
  • Milunia Autorytet
    Postów: 437 337

    Wysłany: 19 stycznia, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczytana29 wrote:
    Cześć dziewczyny!
    Długo mnie tutaj nie było ale na bieżąco Was tutaj podczytywałam...
    Gratuluję każdej z Was u ktorej pojawiły się dobre informacje, trzymam z całego serca kciuki za Was i za maleństwa 😘
    Mocno ściskam każdą, która trafiła na ten wątek, głęboko wierzę w to, że każdej z nas w tym roku się uda 🍀
    Musiałam sobie wszystko na spokojnie ułożyć w głowie, jest to bardzo ciężkie. Pocieszające jest to, że oczyściłam się sama i obyło się bez szpitala, od następnego cyklu mamy zielone światło.
    26 stycznia mam mieć biopsje endometrium by wykluczyć ewentualny stan zapalny i trochę się tego obawiam, czy któraś z Was miala to badanie i mogłaby mi powiedzieć jak to wygląda?
    Dodatkowo mam brać w określone dni cyklu Duphaston, lekarka twierdzi, że nie zaszkodzi.
    Między czasie mialam wizyte u homeopaty, byla to moja druga wizyta, którą mialam sobie odpuścić bo jestem dosc sceptycznie nastawiona do takiej formy leczenia ale dałam się namówić mężowi. Powiedziała mi m.in. o kremie wild yam cream, jest to naturalny progesteron w kremie ktory podobno jest bardziej popularny za granicą, zaleca wcierać w nadgarstki. Któraś z Was słyszała o tym? Sama nie wiem co o tym myśleć, ale spróbuję.
    Dziś mąż pojechał w delegacje i zostałam sama po miesiącu czasu i boję się najbardziej nocy bo wtedy jest najgorzej, nie śpię, a jeśli juz to mam różne sny o dzieciach poronieniu itp....
    Przepraszam Was za moją nieobecność, ale czytając Was otrzymałam ogromne wsparcie za co każdej z Was z całego serca dziękuję! ❤️


    Ooo muszę wygooglować ten krem. Kochana, jeśli mogę Ci coś doradzić to poczytaj przed snem jakąś książkę czy gazetę. Chodzi o to, żebyś odcięła się od czytania internetow, a w szczególności tematów związanych z ciążą. Minimum godzinę przed snem odłóż telefon. Zajmij się kolorowanką czy puzzlami. To może brzmi infantylnie, ale serio pomaga się wyciszyć i łatwiej przetrwasz noc.

    Zaczytana29, Jusia92 lubią tę wiadomość

    👩🏼‍💼’89 👨🏻‍💻’87
    Marzymy o pierwszym bobo ✨
    5 cs
    06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
    08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
    10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
    15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
    22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
    09.10 - 💔
    10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔

    12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
    - Prenacaps multi 1
    - Magnez
    - Biocardine Omega-3
    - Ubiquinol (CoQ10)
    - Witamina B12
    - Laktoferyna
    - powoli kończymy żelazo
  • Zaczytana29 Koleżanka
    Postów: 36 68

    Wysłany: 19 stycznia, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cień wrote:
    @Zaczytana29

    Miałam trzy biopsje endometrium: dwie w znieczuleniu przy okazji histeroskopii i jedną samą, już ambulatoryjnie. Mało przyjemne, ale na szczęście trwa to krótko.
    Teraz leczę stan zapalny endometrium, który wyszedł w ostatniej biopsji. Od antybiotyków już mnie boli żołądek, mam wrażenie, jakbym miała w nim kamienie.
    Byłam dziś u lekarki ze szpitala. Powiedziała, żeby już kończyć antybiotyk, ale koniecznie skonsultować się z lekarzem z kliniki niepłodności, bo oni często mają inne schematy leczenia niż „zwykli” ginekolodzy. Doradziła też, żebym już umawiała się w Bocianie na kontrolną biopsję po zakończeniu leczenia.
    Czytam na forach, że dziewczyny często przechodzą kilka serii antybiotyków, więc wychodzi na to, że co lekarz, to inne podejście.
    Jutro odezwę się do Bociana i zobaczę, jaki mają plan wobec mnie przed kolejnym transferem.

    Dzięki za odpowiedź, ja zdecydowałam się prywatnie w gabinecie a nie w szpitalu, mam nadzieję, że będzie ok.
    Bardzo Ci współczuję, nawet sobie nie wyobrażam jak się czujesz i przez co przechodzisz bo ja po tym poronieniu brałam antybiotyk przez 3 dni i już mialam dosyć tak mnie bolał żołądek.
    Mam nadzieją, że ta biopsja kontrolna wykaże, że wszystko jest u Ciebie w porządku!

    Cień lubi tę wiadomość

  • Mati01 Autorytet
    Postów: 628 363

    Wysłany: 19 stycznia, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cień wrote:
    @Zaczytana29

    Miałam trzy biopsje endometrium: dwie w znieczuleniu przy okazji histeroskopii i jedną samą, już ambulatoryjnie. Mało przyjemne, ale na szczęście trwa to krótko.
    Teraz leczę stan zapalny endometrium, który wyszedł w ostatniej biopsji. Od antybiotyków już mnie boli żołądek, mam wrażenie, jakbym miała w nim kamienie.
    Byłam dziś u lekarki ze szpitala. Powiedziała, żeby już kończyć antybiotyk, ale koniecznie skonsultować się z lekarzem z kliniki niepłodności, bo oni często mają inne schematy leczenia niż „zwykli” ginekolodzy. Doradziła też, żebym już umawiała się w Bocianie na kontrolną biopsję po zakończeniu leczenia.
    Czytam na forach, że dziewczyny często przechodzą kilka serii antybiotyków, więc wychodzi na to, że co lekarz, to inne podejście.
    Jutro odezwę się do Bociana i zobaczę, jaki mają plan wobec mnie przed kolejnym transferem.
    A to jakie leczenie teraz dostałaś ?
    A powiedz mi na drugi dzień po histero mogę iść do pracy ? Mam pracę siedzącą przy kompie. Jak było u Ciebie jak się czułaś ?

    Starania od 2022
    🙋🏻‍♀️ 34
    🙋🏻‍♂️26

    Nasienie ✅
    Owulacja ✅
    Hormony ✅
    AMH 2,8 ✅
    HSG ✅
    Witaminy ✅
    Immunologia (nadreaktywność układu odpornościowego)
    Kir Bx 3/5
    Kariotypy ✅
    Niedoczynność tarczycy Euthyrox 88
    12.2024 hsg z lipiodolem
    02.2025 kwalifikacja in vitro
    03.2025 scratching endometrium
    04.2025 start stymulacji, protokół krótki
    19.04 punkcja (18 pęcherzyków= 10 dojrzałych komórek, 6 poszło do zapłodnienia)
    ❄️❄️❄️
    19.05 scratching endometrium
    28.07 USG endometriozy= endometrioza otrzewnowa niewielkie ogniska ❌
    08.2025 naturalna ciąża
    24.09.2025 6+0 poronienie chybione💔
    21.01.2026 histeroskopia ✅
  • Zaczytana29 Koleżanka
    Postów: 36 68

    Wysłany: 19 stycznia, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milunia wrote:
    Ooo muszę wygooglować ten krem. Kochana, jeśli mogę Ci coś doradzić to poczytaj przed snem jakąś książkę czy gazetę. Chodzi o to, żebyś odcięła się od czytania internetow, a w szczególności tematów związanych z ciążą. Minimum godzinę przed snem odłóż telefon. Zajmij się kolorowanką czy puzzlami. To może brzmi infantylnie, ale serio pomaga się wyciszyć i łatwiej przetrwasz noc.

    Dziękuję! ❤️ ja krem zamówiłam i czekam, aż przyjdzie, myślę, że nie zaszkodzi, a moze akurat cos pomoże.
    Staram się czytać przed snem, wybieram taką troszkę lżejszą literaturę, zeby się troszkę "odmóżdżyć" 🙈

    Milunia lubi tę wiadomość

  • Cień Autorytet
    Postów: 660 611

    Wysłany: 19 stycznia, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mati01 wrote:
    A to jakie leczenie teraz dostałaś ?
    A powiedz mi na drugi dzień po histero mogę iść do pracy ? Mam pracę siedzącą przy kompie. Jak było u Ciebie jak się czułaś ?



    Ja jako staruszka 😅 źle się czułam po histeroskopii.
    Po usunięciu polipa miałam tydzień plamienia i faktycznie przez pierwsze dwa–trzy dni odczuwałam dyskomfort i ból.
    Jeśli podczas histeroskopii (bez narkozy) będzie tylko biopsja, to teoretycznie można iść do pracy, ale ja bym nie poszła.
    Uważam, że 5 dni na dojście do siebie to optymalny czas.
    No chyba że to będą tylko wycinki, bez usuwania polipów czy zrostów.


    Moje leczenie:

    Pierwsza tura:
    Cipronex 500 mg 2×1 przez 10 dni + metronidazol 500 mg 1×1 przez chyba 7–8 dni.

    Druga tura:
    Doksycyklina 100 mg 2×1 przez 10 dni.

    Miałam brać razem z nią jeszcze metronidazol 500 mg 2×1 przez 10 dni, ale tak bardzo bolał mnie żołądek, że odstawiłam metronidazol i biorę tylko doksycyklinę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 22:03

    🌸 1982 | 🦋 Hashimoto | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stymulacji + 1 AZ), niska odpowiedź (często 0 oocytów, max 1 pęcherzyk)
    🔹 Transfery: 5 ET/KET 2-dniowe → ✖
    🔹 MZ 2024/2025 → 2× CB
    🔹 AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
    🧫 CD138: 44 / 1 d.p.w
    🧫 CD56: 192 / 1 d.p.w
    🏥 Obecnie: Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
  • Mati01 Autorytet
    Postów: 628 363

    Wysłany: 19 stycznia, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cień wrote:
    Ja jako staruszka 😅 źle się czułam po histeroskopii.
    Po usunięciu polipa miałam tydzień plamienia i faktycznie przez pierwsze dwa–trzy dni odczuwałam dyskomfort i ból.
    Jeśli podczas histeroskopii (bez narkozy) będzie tylko biopsja, to teoretycznie można iść do pracy, ale ja bym nie poszła.
    Uważam, że 5 dni na dojście do siebie to optymalny czas.
    No chyba że to będą tylko wycinki, bez usuwania polipów czy zrostów.


    Moje leczenie:

    Pierwsza tura:
    Cipronex 500 mg 2×1 przez 10 dni + metronidazol 500 mg 1×1 przez chyba 7–8 dni.

    Druga tura:
    Doksycyklina 100 mg 2×1 przez 10 dni.

    Miałam brać razem z nią jeszcze metronidazol 500 mg 2×1 przez 10 dni, ale tak bardzo bolał mnie żołądek, że odstawiłam metronidazol i biorę tylko doksycyklinę.
    Normalnie bym wzięła zwolnienie do końca tygodnia ale mamy młyn w pracy i nie mogę 😓 mam nadzieję że będę w stanie iść, ja będę miał w takiej polnarkozie jak przy punkcji m, silne leki typu fentanyl ale jestem świadoma tylko mocno zakręcona i znieczulona, po punkcji gdyby nie napuchnięty brzuch to czułam się dobrze .

    To ja doksycykline brałam półtora roku temu jak leczyłam ureaplasme parvum, ogólnie w ciągu dwóch lat się nabrałam więcej antybiotyków niż przez całe życie 🙈

    Starania od 2022
    🙋🏻‍♀️ 34
    🙋🏻‍♂️26

    Nasienie ✅
    Owulacja ✅
    Hormony ✅
    AMH 2,8 ✅
    HSG ✅
    Witaminy ✅
    Immunologia (nadreaktywność układu odpornościowego)
    Kir Bx 3/5
    Kariotypy ✅
    Niedoczynność tarczycy Euthyrox 88
    12.2024 hsg z lipiodolem
    02.2025 kwalifikacja in vitro
    03.2025 scratching endometrium
    04.2025 start stymulacji, protokół krótki
    19.04 punkcja (18 pęcherzyków= 10 dojrzałych komórek, 6 poszło do zapłodnienia)
    ❄️❄️❄️
    19.05 scratching endometrium
    28.07 USG endometriozy= endometrioza otrzewnowa niewielkie ogniska ❌
    08.2025 naturalna ciąża
    24.09.2025 6+0 poronienie chybione💔
    21.01.2026 histeroskopia ✅
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 984 1020

    Wysłany: 19 stycznia, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninia wrote:
    (…) pewnie częściowo to moja głowa bo się naczytałam doktora Olszeczuka ;p;p;p
    Uwielbiam gościa… jest taki przystępny i mówi prostym językiem, że byłam w stanie pewne rzeczy przekazać mojej teściowej z zakresie zdrowia.

    @milunia myślę że dobrze robisz wymieniając te rzeczy, wiadomo że ześwirować też nie można, bo nie będzie radości z życia… natomiast wychodzę z założenia żeby jak już robić to najlepiej zgodnie z najlepszą swoją wiedzą. Nie wiem wszystkiego i mogę zmienić zdanie jak poznam inne fakty, ale jeśli mam podejrzenie że coś może mi zaszkodzić to nie mam psychy tego kontynuować. No ale piekarnika nie wyrzucę i tu jest problem… dopytałam po rodzinie i kiedyś były ze stalowym wnętrzem a teraz robią z emalii. Emalia stopniowo uwalnia pod wpływem ciepła kadm i coś jeszcze nie pamiętam co oraz powyżej 200 stopni uwalnia zdecydowanie. A chleb piekę 250 st przez 45 minut! Czasem 2 dziennie…
    Podobniez przemysłowe piekarniki także są stalowe.
    Dziś upuściłam krew na te badania, nie wiem kiedy będą wyniki ale dam znać. Trochę się zaczęłam martwić co zrobić potem z tym fantem jak będą odchyły😳

    #1 2024 – PCO i 2cs z inozytolem, który aktywował owulację (+9cs bezowulacyjnych)

    Starania o #2
    07.25 - 2. cykl po powrocie @; niedobory, nadczynność tarczycy, hiperkalcemia, długie cykle
    STOP 08.25 - pierwotna nadczynność przytarczyc; 10.25 wycięcie gruczolaka 🟰wygrałam z nim💪🏼 walczę z osteopenią i anemią makrocytarną (b9)

    💔cb 01/26

    Co przyniesie 2026?
  • Cień Autorytet
    Postów: 660 611

    Wysłany: 19 stycznia, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczytana29 wrote:
    Dzięki za odpowiedź, ja zdecydowałam się prywatnie w gabinecie a nie w szpitalu, mam nadzieję, że będzie ok.
    Bardzo Ci współczuję, nawet sobie nie wyobrażam jak się czujesz i przez co przechodzisz bo ja po tym poronieniu brałam antybiotyk przez 3 dni i już mialam dosyć tak mnie bolał żołądek.
    Mam nadzieją, że ta biopsja kontrolna wykaże, że wszystko jest u Ciebie w porządku!


    Dziękuję za ciepłe słowa.
    Dziś mam słabszy dzień i zero pozytywnego myślenia. Napatrzyłam się na młode ciężarne dziewczyny i pomyślałam: „gdzie ty się, babciu, pchasz?”
    Może jutro będę miała lepsze nastawienie.
    Dzięki za słowa otuchy 💛.

    🌸 1982 | 🦋 Hashimoto | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stymulacji + 1 AZ), niska odpowiedź (często 0 oocytów, max 1 pęcherzyk)
    🔹 Transfery: 5 ET/KET 2-dniowe → ✖
    🔹 MZ 2024/2025 → 2× CB
    🔹 AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
    🧫 CD138: 44 / 1 d.p.w
    🧫 CD56: 192 / 1 d.p.w
    🏥 Obecnie: Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
  • Cień Autorytet
    Postów: 660 611

    Wysłany: 19 stycznia, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mati01 wrote:
    Normalnie bym wzięła zwolnienie do końca tygodnia ale mamy młyn w pracy i nie mogę 😓 mam nadzieję że będę w stanie iść, ja będę miał w takiej polnarkozie jak przy punkcji m, silne leki typu fentanyl ale jestem świadoma tylko mocno zakręcona i znieczulona, po punkcji gdyby nie napuchnięty brzuch to czułam się dobrze .

    To ja doksycykline brałam półtora roku temu jak leczyłam ureaplasme parvum, ogólnie w ciągu dwóch lat się nabrałam więcej antybiotyków niż przez całe życie 🙈


    Tak myślę, że skoro znieczulenie przy histeroskopii jest takie jak przy punkcji, to może warto wziąć chociaż dwa dni wolnego.
    Fentanyl to mocny lek i nie jest zupełnie obojętny dla organizmu.
    Czasami trzeba troszkę regeneracji.
    Ale rozumiem też sytuację z pracą. Ciężko pogodzić aktywność zawodową i leczenie niepłodności.

    🌸 1982 | 🦋 Hashimoto | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stymulacji + 1 AZ), niska odpowiedź (często 0 oocytów, max 1 pęcherzyk)
    🔹 Transfery: 5 ET/KET 2-dniowe → ✖
    🔹 MZ 2024/2025 → 2× CB
    🔹 AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
    🧫 CD138: 44 / 1 d.p.w
    🧫 CD56: 192 / 1 d.p.w
    🏥 Obecnie: Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 516 460

    Wysłany: 19 stycznia, 23:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cień wrote:
    Dziękuję za ciepłe słowa.
    Dziś mam słabszy dzień i zero pozytywnego myślenia. Napatrzyłam się na młode ciężarne dziewczyny i pomyślałam: „gdzie ty się, babciu, pchasz?”
    Może jutro będę miała lepsze nastawienie.
    Dzięki za słowa otuchy 💛.

    Cień 🫂🥹🥹😔😘😗 Przytulam Cię.
    To co czujesz jest bardzo zrozumiałe. Ale pamiętaj że gorsze dni mijają i nie przekreślają drogi ani marzeń, one tylko pokazują, jak bardzo Ci zależy. Wierzę, że przyjdzie dzień, w którym będziesz mamusią 🥰 i to wspaniała MAMUSIĄ ♥️☀️

    Cień lubi tę wiadomość

    💃🏻 34 lata ✨
    🦋 Niedoczynność tarczycy – leczona
    🧬 PAI-1 4G/4G homo – mała menda, która namieszała w planach 💔😤

    🧔🏻‍♂️ 38 lat 🤍
    💍 Mężuś – ogólnie zdrowy
    📄 Na razie tylko kariotyp – OK ✅

    🍬 First baby
    💔👼
    X.2025 – 9/7 tc

    I.2026
    12.I.2026 ⏸️
    +biorę Acard 💊

    🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nigdy nie odbiera prawa do nadziei… ✨🤍

    🌍 Życie i ciąża za granicą ✈️

    preg.png
  • Jusia92 Ekspertka
    Postów: 241 333

    Wysłany: 19 stycznia, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kleopatr4 trochę mnie przeraziłaś z tym tematem kadmu i piekarników! Milunia ja też się staram nie używać plastiku w kuchni, ale nie zawsze się udaje. Desek jeszcze nie wymieniłam 🙈 za to ostatnio kupiłam stalową patelnię, żeby na tym teflonie tyle nie smażyć. Małymi kroczkami wprowadzam, mam nadzieję, zdrowsze zmiany.

    Cień, proszę mi tu bez babciowania i staruchowania!! Pamiętaj że 40, to nowa 30. Do babci Ci jeszcze baaardzo daleko, teraz jest etap mamuśki 😁

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 23:46

    Daisy1, Cień, kleopatr4 lubią tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 ‘92 & ‘89

    06/25 - 💔 poronienie zatrzymane (12tc/9tc)

    🔸 G20210A hetero
    🔸 MTHFR C677T hetero
    🔸 PAI-1 4G/4G homo
  • Daisy1 Autorytet
    Postów: 450 813

    Wysłany: 20 stycznia, 01:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, ja na szybko wpadam, bo w pracy mam młyn i nie wyrabiam już czasowo 🫣 Co do progesteronu, to mi lekarz przepisywal Duphaston i zawsze się zastanawiałam dlaczego na forum Dziewczyny mają te naturalne. W zaleceniach od immuno mam, żeby brać od kolejnego dnia po owulacji Duphaston 2 x 1 tabl. (lub inny preparat - do decyzji ginekologa prowadzącego). Słyszałam o metodzie na te gorzkie podjęzykowe, żeby ssać je razem z jakimś dropsem, typu tik tak 😉

    @Zaczytana29 ja w nocy gdy mam taki kryzys i za dużo myślę, włączam sobie podcast na Spotify i zawsze mi to pomaga na odwrócenie uwagi. Mam nadzieję, że ten czas bez męża szybko zleci 🫂
    Cień wrote:
    Dziękuję za ciepłe słowa.
    Dziś mam słabszy dzień i zero pozytywnego myślenia. Napatrzyłam się na młode ciężarne dziewczyny i pomyślałam: „gdzie ty się, babciu, pchasz?”
    Może jutro będę miała lepsze nastawienie.
    Dzięki za słowa otuchy 💛.
    @Cień zabraniam tak myśleć!😘 Serio, mnie często bawi to stwierdzenie "ciąża geriatryczna", teoretycznie już się do niej załapuję, a zupełnie tak się nie czuję 😆 Średnia wieku kobiet w Polsce rodzących pierwsze dziecko to prawie 30lat. Jest nawet osobny wątek na forum 35+ starania o pierwsza ciąże. Czasy tak się zmieniły, że granica się mocno przesunęła i już nikogo nie dziwi. Mój gin opowiadał mi o pacjentce, która przyszła do niego w wieku 50lat i okazało się, że "wpadła" bo myślała, że jest już po menopauzie. To dopiero jest niespodzianka 🙂 A poza tym, nasze maluszki będą najbardziej wyczekane, najbardziej kochane, i najbardziej rozpieszczane i tylko to się liczy🫂💛

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 07:10

    Zaczytana29, Cień lubią tę wiadomość

    👧🏼36 🧑🏼
    02.2024 starania o pierwsze 👶
    02.2025 💔 11tc
    08.2025 💔 10tc
    ⚠️ANXA5 M2/N, cross-match 26.5%, Allo-MLR 0%, KIR Bx nieobecne 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1, HLA-C on: C2C2
    💊 Żelazo, wit. C, A, E, D, B12, B9, cynk, Omega-3, Q10, L-arginina, maślan sodu, probiotyki, Prenacaps Ovi, NAC
    💉Accofil, Encorton, Estrofem na uparte endo, Duphaston
    Jeszcze będzie pięknie ✨️
  • Plumplum Debiutantka
    Postów: 15 4

    Wysłany: 20 stycznia, 01:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kleopatr4 wrote:
    Przyznam się Wam, że mam podejrzenie, że zatrułam się kadmem… chce zrobić onkopakiet. Bardzo dużo czasu ostatnio spędzam przy piekarniku, a teraz w sobotę pół dnia stałam przy płycie pod którą jest piekarnik i tam piekłam chleb, potem warzywa na bulion i na wieczór wekowalam mięso. Byłam bardzo wzburzona, osiągnęłam jakieś apogeum. Było mi bardzo niedobrze.
    Zaczęłam wczoraj łączyć kropki ze odkąd więcej piekę i jem posiłki z piekarnika to coś się zaczęło zmieniać w tą negatywną strone… no i jak doczytałam że kadm jest powiązany z poronieniami… to już koniec był dla mnie internetu i stwierdziłam że zrobię te badania po prostu i będzie jasne a nie jakieś domysły.

    A czy myślisz o arsenie jak jesz ryż czy pijesz "mleko ryżowe"? Wiem co czujesz, ja mieszkam w strasznej spalinozie i smogu. Bardzo się tym denerwowałam, ale w końcu pomyślałam, że nakupie sobie supli na detoksykację. Podobno niezła jest chlorella, spirulina, krill oil i tym podobne. Robiłam kiedys onkopakiet, w razie czego możemy porównać wyniki :)
    Trzymaj się tam, znam przypadki kobiet po chemioterapii, które zaszły w ciążę naturalnie i mają zdrowe ciąże. Może to Cię jakoś pocieszy. Przytulas

  • Mq1991 Autorytet
    Postów: 2964 3121

    Wysłany: 20 stycznia, 06:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mati01 wrote:
    A to jakie leczenie teraz dostałaś ?
    A powiedz mi na drugi dzień po histero mogę iść do pracy ? Mam pracę siedzącą przy kompie. Jak było u Ciebie jak się czułaś ?
    Jeśli dobrze znosisz narkozę, to myślę że na spokojnie dasz radę pracować po histeroskopii. Ja miałam dwie (jedną gdzie usuwali mi zrosty i polipy) i czułam się dobrze już tego samego dnia (ból nie był silniejszy niż okresowy). Tylko z kierowaniem samochodem trzeba uważać, teoretycznie nie można przez 24h

    Cień lubi tę wiadomość

    👱‍♀️ 34l👦🏻36l
    Starania od 08.2020, CP 💔 w 2022, Klinika leczenia niepłodności (Ovum Lublin) od 10.2023, 4 x stymulacja owulacji, 3 x IUI, 2x histeroskopia (2023 i 2025)
    AMH 7,34, Cross-match 30,2%, ANA2 ❌️, CD56❌️

    2025 I IVF
    -25.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -10.02 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️
    -08.03/08.04 - I i II FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard)❌️
    -08.05 III FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin) 21dpt 💔
    -17.07 IV FET ❌️
    -08-12.2025 leczenie immunologiczne
    -20.12 V FET(Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin, Prograf) b-HCG 8dpt 36,5, 10dpt 67, 14dpt 17 CB 💔
    2026 II IVF
    -10.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -22.01 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️❄️
  • Marysia996 Autorytet
    Postów: 563 327

    Wysłany: 20 stycznia, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczytana29 wrote:
    Cześć dziewczyny!
    Długo mnie tutaj nie było ale na bieżąco Was tutaj podczytywałam...
    Gratuluję każdej z Was u ktorej pojawiły się dobre informacje, trzymam z całego serca kciuki za Was i za maleństwa 😘
    Mocno ściskam każdą, która trafiła na ten wątek, głęboko wierzę w to, że każdej z nas w tym roku się uda 🍀
    Musiałam sobie wszystko na spokojnie ułożyć w głowie, jest to bardzo ciężkie. Pocieszające jest to, że oczyściłam się sama i obyło się bez szpitala, od następnego cyklu mamy zielone światło.
    26 stycznia mam mieć biopsje endometrium by wykluczyć ewentualny stan zapalny i trochę się tego obawiam, czy któraś z Was miala to badanie i mogłaby mi powiedzieć jak to wygląda?
    Dodatkowo mam brać w określone dni cyklu Duphaston, lekarka twierdzi, że nie zaszkodzi.
    Między czasie mialam wizyte u homeopaty, byla to moja druga wizyta, którą mialam sobie odpuścić bo jestem dosc sceptycznie nastawiona do takiej formy leczenia ale dałam się namówić mężowi. Powiedziała mi m.in. o kremie wild yam cream, jest to naturalny progesteron w kremie ktory podobno jest bardziej popularny za granicą, zaleca wcierać w nadgarstki. Któraś z Was słyszała o tym? Sama nie wiem co o tym myśleć, ale spróbuję.
    Dziś mąż pojechał w delegacje i zostałam sama po miesiącu czasu i boję się najbardziej nocy bo wtedy jest najgorzej, nie śpię, a jeśli juz to mam różne sny o dzieciach poronieniu itp....
    Przepraszam Was za moją nieobecność, ale czytając Was otrzymałam ogromne wsparcie za co każdej z Was z całego serca dziękuję! ❤️
    Ja miałam biopsję niecały tydzień temu☺️ badanie nie jest komfortowe, ale do przeżycia. Lekarka zaleciła mi 1h przed zabiegiem ibuprofen 400 plus paracetamol (zażyć razem). 30 min przed zabiegiem można też zjeść nospe. Trzymam kciuki, będzie dobrze ❤️

    Zaczytana29 lubi tę wiadomość

    40tc.👼 2xCB👼👼
    10.2024 nowy Naprotechnolog🧑‍⚕️🩺
    maj '25 - rezygnacja ze starań
    listopad '25 - diagnostyka poronień nawykowych
    styczeń 2026 - biopsja🤞⏳

    🔸PCOS
    🔸trombofilia wrodzona
    🔸immunologia (dr Paśnik)
    Kir+HLA✅
    ASA 1:64 ANA 1:100
    Nasienie♂️✅
    Biopsja endometrium ⏳
    ALLO-MLR+Cross Match🔜

    Metformina+Euthyrox+Acard+Utrogestan+Encortolon💊
    Prenacaps Ovi+Probiotyki+B12+D3+Omega 3💊
    Acard+Heparyna🤰
  • Ninia Autorytet
    Postów: 392 357

    Wysłany: 20 stycznia, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zarówno po biopsji szyjki macicy jak i terminacji ciąży w sedacji na następny dzień czułam się ok ale każdy może zareagować inaczej.

    @Cień teraz ciąże 40+ to normalna sprawa, nawet ostatnio czytałam na jakimś plotkarskim portalu, że Kasi Cerekwicka jest w ciąży i w sumie co kilka tygodni pojawia się news tego typu o celebrytach. Ja co prawda w tym roku 35 ale mój mężuś 52 i wcale on nie ma z tego powodów jakiegoś wstydu, że chce być tatą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 09:48

    Cień lubi tę wiadomość

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotyp ✅
    👦🏻74
    Kariotyp ✅
    7.2025⏸️ 5 cs
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹

    Suple: NAC 1200 codziennie, INOZYTOL 2000, Pueria Uno, DHA 500, Ubiquinol 200, Wit C 1000, B12 500, Wit D 2000, do owulacji wiesiołek 2000.
  • Zaczytana29 Koleżanka
    Postów: 36 68

    Wysłany: 20 stycznia, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marysia996 wrote:
    Ja miałam biopsję niecały tydzień temu☺️ badanie nie jest komfortowe, ale do przeżycia. Lekarka zaleciła mi 1h przed zabiegiem ibuprofen 400 plus paracetamol (zażyć razem). 30 min przed zabiegiem można też zjeść nospe. Trzymam kciuki, będzie dobrze ❤️
    Dziękuję! ❤️ Może też sobie wezmę coś przeciwbólowego to faktycznie troszkę mniej odczuwalny będzie ból, niby lekarka nic nie mówiła, ale może to nie zaszkodzi.

    Marysia996 lubi tę wiadomość

  • Zaczytana29 Koleżanka
    Postów: 36 68

    Wysłany: 20 stycznia, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Cień przykro mi z powodu tego cięższego dnia, mam nadzieję, że dziś będzie juz lepiej. Nie myśl w ten sposób, pracuje w przedszkolu i uwierz mi jest bardzo dużo mam po 40, uważam to za normalne, czasy się zmieniają. Będziesz wspaniałą mamą ❤️

    @Daisy1 dziękuję! Nie słuchałam w sumie nigdy podcastów, ale moze zacznę, tez jest to sposob na odgonienie złych myśli 😊

    Cień lubi tę wiadomość

  • Milunia Autorytet
    Postów: 437 337

    Wysłany: 20 stycznia, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cień wrote:
    Dziękuję za ciepłe słowa.
    Dziś mam słabszy dzień i zero pozytywnego myślenia. Napatrzyłam się na młode ciężarne dziewczyny i pomyślałam: „gdzie ty się, babciu, pchasz?”
    Może jutro będę miała lepsze nastawienie.
    Dzięki za słowa otuchy 💛.

    Ej ej z tą babcią to nie wymyślaj, jestem niewiele młodsza od Ciebie i wgl nie czuję się na ten wiek 😅 Zabraniam Ci tak myśleć!

    Cień lubi tę wiadomość

    👩🏼‍💼’89 👨🏻‍💻’87
    Marzymy o pierwszym bobo ✨
    5 cs
    06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
    08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
    10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
    15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
    22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
    09.10 - 💔
    10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔

    12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
    - Prenacaps multi 1
    - Magnez
    - Biocardine Omega-3
    - Ubiquinol (CoQ10)
    - Witamina B12
    - Laktoferyna
    - powoli kończymy żelazo
  • Milunia Autorytet
    Postów: 437 337

    Wysłany: 20 stycznia, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczytana29 wrote:
    Dziękuję! ❤️ ja krem zamówiłam i czekam, aż przyjdzie, myślę, że nie zaszkodzi, a moze akurat cos pomoże.
    Staram się czytać przed snem, wybieram taką troszkę lżejszą literaturę, zeby się troszkę "odmóżdżyć" 🙈

    Na którą firmę się zdecydowałaś?

    👩🏼‍💼’89 👨🏻‍💻’87
    Marzymy o pierwszym bobo ✨
    5 cs
    06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
    08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
    10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
    15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
    22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
    09.10 - 💔
    10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔

    12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
    - Prenacaps multi 1
    - Magnez
    - Biocardine Omega-3
    - Ubiquinol (CoQ10)
    - Witamina B12
    - Laktoferyna
    - powoli kończymy żelazo
‹‹ 32 33 34 35 36 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ