Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Poronienie › 🌱 Nowy początek 🌱
Odpowiedz

🌱 Nowy początek 🌱

Oceń ten wątek:
  • Milunia Autorytet
    Postów: 704 549

    Wysłany: 7 października, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Śnieżka90 wrote:
    Dziewczyny, jak radzicie sobie z uplywajacym czasem i czekaniem.

    Mam 36lat i mam wrażenie, że mój czas powoli mija i nigdy nie będę mamą.


    Nie radzę sobie. Wczoraj wpadłam wręcz w histerię. Przeraża mnie myśl, że może nigdy się nie udać.

    Znów smutno jakoś się tu u nas zrobiło. Dziewczyny wiem że to trudne, ale musimy mieć nadzieję do końca. Z płaczem i lękiem ale po trupach do celu.

    Ja dziś jednak poszłam upuścić krew znów na proga i pójdę też w piątek, ale nie będę odczytywać wyników. Chce mieć nadzieję do końca. Zobaczymy czy się uda.
    W sobotę będzie rok od poronienia. Czy muszę być silna?

    👩🏼‍💼’89 👨🏻‍💻’87
    Marzymy o pierwszym bobo ✨
    5 cs
    06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
    08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
    10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
    15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
    22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
    09.10 - 💔
    10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔

    Suplementacja:
    - Prenacaps multi 1
    - Prenacaps Ovi
    - Magnez
    - Biocardine Omega-3
    - Ubiquinol (CoQ10)
    - Witamina B12
    - Laktoferyna
    - Witamina D
    - Witamina A+E
    - Olej z wiesiołka
    - Regulator homocysteiny
    - BestLab BestProtect
    - sok z granata
    - sok z kiszonych buraków
  • Śnieżka90 Autorytet
    Postów: 1507 1240

    Wysłany: 7 października, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milunia wrote:
    Nie radzę sobie. Wczoraj wpadłam wręcz w histerię. Przeraża mnie myśl, że może nigdy się nie udać.

    Znów smutno jakoś się tu u nas zrobiło. Dziewczyny wiem że to trudne, ale musimy mieć nadzieję do końca. Z płaczem i lękiem ale po trupach do celu.

    Ja dziś jednak poszłam upuścić krew znów na proga i pójdę też w piątek, ale nie będę odczytywać wyników. Chce mieć nadzieję do końca. Zobaczymy czy się uda.
    W sobotę będzie rok od poronienia. Czy muszę być silna?
    Bym powiedziała nie musisz ale w naszym społeczeństwie temat niepłodności jest tematem tabu.
    My zdecydowaliśmy się na AZ niezależnie co wyjdzie z badań genetycznych. Teraz czekam na okres, później HSG a w międzyczasie chce skupić się na sobie.
    Po tym wszystkim mam straszny problem z ciałem dosłownie boli mnie wszystko, nie mogę jeść...

    Milunia lubi tę wiadomość

    Śnieżka
    Aniołek- 10 tc [*] 2019
    Aniołek- 7 tc [*]2021
    Aniołek- cb 2022
    Aniołek-cb 2025
    Aniołek- 7 tc [*] 2026
    Starania od 08.2016

    I dla Nas zaświeci słońce...
  • Claramente Przyjaciółka
    Postów: 75 165

    Wysłany: 7 października, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kata3333 wrote:

    @Claramente a czy to jest brązowe plamienie? Ja cały czas plamię mimo dużej dawki luteiny 2x200 i to 2 razy dziennie. Myślałam, że się uspokoiło ale dziś znowu dało o sobie znać. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Jedyny plus to że skurcze trochę ustały. Trzymam kciuki za wizytę u gina, żeby wszystko było dobrze. Wiem, że się boisz. Ja przed moją ostatnią wizytą u lekarza całą drogę płakałam

    Kata podczytuję wątek i widziałam Twoje wiadomości bardzo cię mocno ściskam bo nie wyobrażam sobie pewnie nawet jak mocno cię to stresuje 🤗 Pociesza mnie w twoim przypadku że kontrole nie pokazały nic niepokojącego i już słyszałam takie historie że w pierwszym trymestrze było plamienie i krwawienie a ciąża zakończyła się szczęśliwie i trzymam mocno kciuki że tak będzie w twoim przypadku 🫂🫂🤞🤞

    U mnie to niestety była świeża krew czerwona żywa, nawet nie dostrzegłam żeby była wymieszana ze śluzem wiec to mnie przestraszyło i zaskoczyło. Potem już się to nie powtórzyło. Czekam właśnie na wizytę i na usg które będzie moim wyrokiem - stres maximum.

    🙋🏻‍♀️ '94 🙋🏻‍♂️ '91

    09.2025 💔 10 tc - triploidia
    02.2026 💔 10 tc - genetyka prawidłowa

    🔎 Diagnostyka po 2 stratach

    APS - ujemny ✅
    Trombofilia - bez istotnych nieprawidłowości ✅ FVL / protrombina (-), FV R2 hetero
    Kariotypy obojga prawidłowe ✅

    ⬇️ AMH 0,8 | obniżony AFC

    Insulinooporność → Metformina
    💊 Niedoczynność tarczycy → L-thyroxin 50 µg

    ⏸️ 15.09 - proszę zostań z nami 🥹
  • Zaczytana29 Ekspertka
    Postów: 162 409

    Wysłany: 7 października, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Claramente trzymam mocno kciuki, żeby się okazało, że wszystko jest w porządku ❤️

    Claramente lubi tę wiadomość

    🙋‍♀97
    Hashimoto

    🙋‍♂ 92
    Starania od 2023

    05.2025 operacja żylaków powrózka nasiennego III stopnia

    25.11.2025 upragnione II kreski
    04.12.2025 ❤️️
    29.12.2025 💔poronienie samoistne 9+3 (zatrzymane serduszko 8+5)
  • nadzieja09 Autorytet
    Postów: 501 551

    Wysłany: 7 października, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja to strasznie w tej kwestii lęku i strachu polecam wizytę w psychologa. Mnie, moze się wydawać, że czas jeszcze aż tak nie goni, choc też mam myśli w głowie „a co jeśli to AMH 1,28 spadnie mi w 2 lata i już nigdy nie zostanę mamą?” „Postawiłam sobie cel dwójki dzieci przed 30, a teraz może nawet jednego nie zdarzę urodzić”. W staraniach niestety cały czas jesteśmy w jakimś leku, strachu. Przychodzą napady lękowe które u mnie np nigdy wcześniej nie występowały. Niepłodność jest w końcu poziomem stresu porównywana do choroby nowotworowej nie bez przyczyny. I śmiechem żartem te komentarze „odpuść a się uda” coś mimo wszystko w sobie mają. Bo dopóki głowa jest całkowicie poświęcona jednemu tematowi i nie ma się nawet chwili na oddech czy zajęcie się czym innym to trudno w tym tak trwać.
    Mi strasznie pomógł psycholog, wieczorne wyciszanie się bez telefonu, dziennik wdzięczności. Oczywiście że mam cały czas gorsze dni. Po ostatnim poronieniu napady lękowe wróciły. Budziłam się w środku nocy oblana potem, ale gdy wróciłam do swojej rutyny to jakos wszystkie objawy odpuściły. Nawet bóle w klatce piersiowej które nakręcały mnie do kolejnego stresu, że zaraz dostanę zawału i umrę.
    Ja jestem jedną z osób które w „niepłodność” wpadły po 2 cyklach starań. Bo już w drugim cyklu starań jak nie udało się zajść w ciążę to płakałam i mówiłam że jestem beznadziejna i coś ze mną nie tak. Myślałam że jak sobie zaplanowałam ciążę to zaraz w niej będę i nawet nie brałam nic innego pod uwagę. Tymczasem minęło 2 lata, jestem po 5 poronieniach, masie badań, wyroku nieprawidłowego kariotypu i mimo że trudno się w tym wszystkim jakoś trzymać to widzę po sobie, że gdy zaczęłam zauważać inne cele w życiu niż ciąża to żyje mi się dużo lżej. Wierzę że też to otworzy furtkę na dziecko. Cały czas mam lęk że nigdy się nie uda, ale jakoś inaczej już na niego reaguje i staram się nie wybiegać w przyszlosc. Cieszą mnie małe rzeczy, jestem wdzięczna za wszystko co się dzieje dookoła. I wiem że może to brzmieć banalnie i pewnie część osób pomyśli że „bredzę durnoty i że ja nie mam czasu na takie pierdoly i moim największym celem jest zajście w ciążę i tyle”. I się nie dziwię, bo pewnie też bym tak w pewnym momencie tych ostatnich dwóch lat pomyślała 😅 natomiast widzę po sobie jak bardzo mi to pomaga uspokoić głowie i jaka jest różnica jeśli chodzi o sam cykl i wyniki badań. Gdy byłam w największym stresie przez te ostatnie dwa lata, faza lutealna skróciła mi się do 9 dni, a owulacja się tak rozregulowała że raz była w 20dc, raz w 10, raz w 17. Teraz owulacja wróciła regularnie do 13-15dc. Co do fazy lutealnej to nie wiem bo wspieram się cyclogestem, ale jak miałam cykl po poronieniu to trwała 11 dni także na pewno poprawa jest.

    Daisy1, Kata3333, Yumi24 lubią tę wiadomość

    Starania od 09.2024
    👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼
    01.25 5+5, 04.25, 05.25, 10.25 cb, 06.26 7+1 puste jajo

    💁‍♀️98’, 🤵‍♂️93’

    ❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%)

    08.26 -> powrót do starań (euthyrox, metformina, acard, cyclogest, encorton, accofil, heparyna)
  • Malinka18 Ekspertka
    Postów: 201 205

    Wysłany: 7 października, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane ogromnie dziękuję Wam za słowa otuchy i wsparcia, jesteście niezastąpione ❤️

    Mq1991
    Historia dodająca skrzydeł, ciekawe jak długo ją z tym chodzę, bo na monitoringu owu, było to znalezione przypadkowo, ehh trudno zostanie mi jeszcze prawy jajowód, czytałam że taki wodniak jest bardzo toksyczny dla zarodka i go zabija, zastanawiam się czy to mogłobyc powodem? Na wizycie dr już coś zagadywała o in vitro.. jeśli zależy nam na czasie

    Konsultowałam się przez whatssapp z dr z jej polecenia, on jest ginekologiem i onkologiem, wysłałam mu zdj usg, napisał że jemu to wygląda na płyn między zrostami, albo wodniak, nie spodziewa się czegoś złośliwego, także trochę mnie uspokoił, ale wyników testu roma nie odebrałam bo się boję 🙈 jutro do niego jadę na usg zobaczymy co powie

    Trzymajcie proszę kciuki, żeby wszystko skończyło się dobrze 😔

    Dodatkowo powiem Wam, że przed wizyta u mojej dr wysłałam jej zdj usg i pytałam czy nie lepiej przesunąć starania bo owu wypadała w weekend, a wizyta u niej w poniedziałek, napisała że mamy się starać i powiem Wam szczerze chyba pierwszy raz chciałabym, żeby test był negatywny..

    Mq1991 lubi tę wiadomość

    👩 28 👦 29 🐶 7
    Starania od października 2024r.
    07.11.2024 - Ciąża biochemiczna 👼
    07.02.2025 - Poronienie chybione
    7 tydzień 👼

    06.04.2026 - ⏸️ 7cs
    (Accofil, neoparin, besins, duphaston, propranolol)
    12.05 - 💔 ciąża obumarła 7+1

    ⏳sierpień - powrót do starań (accofil, prograf, besins, acard)

    ❗️mutacja PAI-1 homo
    ❗️KIR BX 1/5
    💗 tachykardia
  • Śnieżka90 Autorytet
    Postów: 1507 1240

    Wysłany: 7 października, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka18 wrote:
    Kochane ogromnie dziękuję Wam za słowa otuchy i wsparcia, jesteście niezastąpione ❤️

    Mq1991
    Historia dodająca skrzydeł, ciekawe jak długo ją z tym chodzę, bo na monitoringu owu, było to znalezione przypadkowo, ehh trudno zostanie mi jeszcze prawy jajowód, czytałam że taki wodniak jest bardzo toksyczny dla zarodka i go zabija, zastanawiam się czy to mogłobyc powodem? Na wizycie dr już coś zagadywała o in vitro.. jeśli zależy nam na czasie

    Konsultowałam się przez whatssapp z dr z jej polecenia, on jest ginekologiem i onkologiem, wysłałam mu zdj usg, napisał że jemu to wygląda na płyn między zrostami, albo wodniak, nie spodziewa się czegoś złośliwego, także trochę mnie uspokoił, ale wyników testu roma nie odebrałam bo się boję 🙈 jutro do niego jadę na usg zobaczymy co powie

    Trzymajcie proszę kciuki, żeby wszystko skończyło się dobrze 😔

    Dodatkowo powiem Wam, że przed wizyta u mojej dr wysłałam jej zdj usg i pytałam czy nie lepiej przesunąć starania bo owu wypadała w weekend, a wizyta u niej w poniedziałek, napisała że mamy się starać i powiem Wam szczerze chyba pierwszy raz chciałabym, żeby test był negatywny..
    Może marne pocieszenie, ale jeżeli to wodniak to nie masz się co martwić o ciążę. Taki paradoks.

    I trzymam kciuki, aby wszystko było dobrze. ❤️

    Malinka18 lubi tę wiadomość

    Śnieżka
    Aniołek- 10 tc [*] 2019
    Aniołek- 7 tc [*]2021
    Aniołek- cb 2022
    Aniołek-cb 2025
    Aniołek- 7 tc [*] 2026
    Starania od 08.2016

    I dla Nas zaświeci słońce...
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10443 12876

    Wysłany: 7 października, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Claramente, kciuki za wizyte 🍀

    Claramente lubi tę wiadomość

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Mq1991 Autorytet
    Postów: 3951 4335

    Wysłany: 7 października, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka18 wrote:
    Kochane ogromnie dziękuję Wam za słowa otuchy i wsparcia, jesteście niezastąpione ❤️

    Mq1991
    Historia dodająca skrzydeł, ciekawe jak długo ją z tym chodzę, bo na monitoringu owu, było to znalezione przypadkowo, ehh trudno zostanie mi jeszcze prawy jajowód, czytałam że taki wodniak jest bardzo toksyczny dla zarodka i go zabija, zastanawiam się czy to mogłobyc powodem? Na wizycie dr już coś zagadywała o in vitro.. jeśli zależy nam na czasie

    Konsultowałam się przez whatssapp z dr z jej polecenia, on jest ginekologiem i onkologiem, wysłałam mu zdj usg, napisał że jemu to wygląda na płyn między zrostami, albo wodniak, nie spodziewa się czegoś złośliwego, także trochę mnie uspokoił, ale wyników testu roma nie odebrałam bo się boję 🙈 jutro do niego jadę na usg zobaczymy co powie

    Trzymajcie proszę kciuki, żeby wszystko skończyło się dobrze 😔

    Dodatkowo powiem Wam, że przed wizyta u mojej dr wysłałam jej zdj usg i pytałam czy nie lepiej przesunąć starania bo owu wypadała w weekend, a wizyta u niej w poniedziałek, napisała że mamy się starać i powiem Wam szczerze chyba pierwszy raz chciałabym, żeby test był negatywny..
    Z tego co wiem to tak, jest tak jak piszesz, że ten płyn który się zbiera jest toksyczny.
    A jeszcze zeby Cię bardziej pocieszyć, to powiem Ci ze jak mi mieli usunąć jajowod przez ciążę pozamaciczną, to w szpitalu mi powiedzieli, ze to nie jest tak ze z jednym jajowodem jest mniejsza szansa na ciąze 😉 jajowod nie jest na stałe przymocowany do jajnika, jak uwalniana jest komorka z jajnika gdzie nie ma już jajowodu, to drugi przejmuje jego funkcję i ją wyłapuje 😉 takze gdybyś np stracila prawy jajowod, to nadal jest szansa zajść w ciaze jak owulka jest w prawego jajnika 😉

    Malinka18 lubi tę wiadomość

    👱‍♀️ 34l👦🏻37l
    Starania od 08.2020, CP 💔 w 2022, Klinika leczenia niepłodności (Ovum Lublin) od 10.2023, 4 x stymulacja owulacji, 3 x IUI, 2x histeroskopia, IPLE

    2025 I IVF
    -25.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -10.02 punkcja, 5 x ❄️
    -08.03/08.04 I i II FET❌️
    -08.05 III FET poronienie 21dpt💔
    -17.07 IV FET❌️
    -08-12.2025 leczenie immunologiczne
    -20.12 V FET CB💔
    2026 II IVF
    -10.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -22.01 punkcja, 6 x ❄️
    -12.02 VI FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin, Prograf) poronienie 20dpt💔
    -30.06 VII FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Hydroxychloroquine) CB💔
    -07.10 Histeroskopia nr 3, Barska Clinic; Konsultacja dr Sydor
    10-12 Diphereline⏳️
    4 x ❄️ na zimowisku
  • Cień Autorytet
    Postów: 1690 2102

    Wysłany: 7 października, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, już po zabiegu ❤️

    I powiem Wam jedno – naprawdę warto było przejechać pół Polski.

    Doktor potwierdził adenomiozę. Usunął polipa, a także liczne mikropolipy, którymi pokryta była mocno przekrwiona macica. Okazało się również, że jest sporo ognisk adenomiozy – doktor od razu usunął te, które mógł usunąć podczas histeroskopii.

    Tak że jednak trochę się działo. Tym bardziej cieszę się, że nie przełożyłam zabiegu i mimo całego zamieszania zdecydowałam się pojechać.

    Nie będę też ściemniać – bolało. I to całkiem konkretnie, mimo znieczulenia 😬 Ale dałam radę.

    Teraz wracamy do domu.

    Czekam jeszcze na wyniki pobranych badań: CD138, CD56 oraz mikrobioty. Zobaczymy, jaki będzie dalszy plan leczenia, ale przynajmniej wiem już, z czym walczymy. ❤️

    Aaa, czeka mnie jeszcze wyciszenie 3 × Diphereline, ale dopiero po otrzymaniu wyników histopatologii, żeby mieć pełen obraz.

    Mam nadzieję, że teraz najgorsze już za mną. Przede mną jeszcze trochę czekania, ale staram się myśleć pozytywnie i wierzyć, że ten krok przybliży mnie do upragnionego celu. Dziękuję Wam za wszystkie wiadomości, kciuki i dobre słowa – naprawdę bardzo dużo dla mnie znaczą, jesteście kochane. ❤️

    Claramente, Zaczytana29, Mq1991, Milunia, Księgowa, Śnieżka90, Kata3333, Dawdler34, Rafiki, aszin, Biochemiczka, _Dysia_, Paola2604, Dudu13, Jusia92, krakowiankq, Daisy1, Blanka123, sailor89, Mysa1111, Yumi24, Czekająca7, Laurelli lubią tę wiadomość

    | Hashi 🌺 | endometrioza + adenomioza podśluzówkowa
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G | KIR Bx (2DS1+, brak 2DS3)
    💉 IVF od 2019 r.
    9× IVF/ICSI • 6× ET/KET • 2× CB 🤍 • AZ 🌱
    🤍 VI 2025 – poronienie (8. tc.) 💔
    V 2026 – transfer na lekach immunologicznych → β-hCG 0 ❌

    Spróbujemy jeszcze raz…🌱🤍
    X 2026 – histeroskopia | Barska Clinic
  • Claramente Przyjaciółka
    Postów: 75 165

    Wysłany: 7 października, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny za wsparcie i wasze kciuki 🫶🏻 ja już po wizycie, jest zarodek z bijącym serduszkiem 🥹

    Na chwilę mogę poczuć ulgę, aczkolwiek niepełna bo w obu poprzednich ciążach też było serduszko w 6+ a niestety na wizycie 9+ okazywało się że już nie bije…

    Plan na następne trzy tygodnie do kolejnej wizyty to praca z domu, dbać o siebie i starać się nie stresować.

    Szczególne podziękowania dla Daisy, prowadzisz ten wątek doskonale i tworzysz niesamowitą przestrzeń, jesteś naszym aniołkiem, pamiętasz o każdej z nas, odpowiadasz na wszystkie wiadomości - to jest niezwykle budujące. Bardzo Ci dziękuję za wszystko co robisz ❤️

    Zaczytana29, Mq1991, Milunia, Księgowa, Kata3333, Dawdler34, Rafiki, aszin, Cień, _Dysia_, nadzieja09, Paola2604, Dudu13, Jusia92, krakowiankq, Daisy1, Yumi24, 19Maggie94, Laurelli lubią tę wiadomość

    🙋🏻‍♀️ '94 🙋🏻‍♂️ '91

    09.2025 💔 10 tc - triploidia
    02.2026 💔 10 tc - genetyka prawidłowa

    🔎 Diagnostyka po 2 stratach

    APS - ujemny ✅
    Trombofilia - bez istotnych nieprawidłowości ✅ FVL / protrombina (-), FV R2 hetero
    Kariotypy obojga prawidłowe ✅

    ⬇️ AMH 0,8 | obniżony AFC

    Insulinooporność → Metformina
    💊 Niedoczynność tarczycy → L-thyroxin 50 µg

    ⏸️ 15.09 - proszę zostań z nami 🥹
  • Zaczytana29 Ekspertka
    Postów: 162 409

    Wysłany: 7 października, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @ Cień, cieszę się, że jesteś już po! Dobrze, że zdecydowałaś się na to badanie, wierzę, że w Waszym przypadku to badanie było kluczowe i teraz tylko czekac na wyniki, dalsze leczenie i szczęśliwe zakończenie! Na pewno bolało, ale byłaś dzielna. Spokojnego powrotu do domu ❤️

    @Claramente tak bardzo się cieszę ❤️ Cudowne wiadomości, trzymam mocno kciuki! Odpoczywajcie, dbaj o siebie i mimo wszystko staraj się nie martwic i myśleć pozytywnie o przyszłości. Chociaz na swoim przykładzie wiem, że jest ciężko. Na pewno tym razem będzie wszystko w porządku 💕

    Claramente, Cień lubią tę wiadomość

    🙋‍♀97
    Hashimoto

    🙋‍♂ 92
    Starania od 2023

    05.2025 operacja żylaków powrózka nasiennego III stopnia

    25.11.2025 upragnione II kreski
    04.12.2025 ❤️️
    29.12.2025 💔poronienie samoistne 9+3 (zatrzymane serduszko 8+5)
  • ABK Autorytet
    Postów: 6530 4641

    Wysłany: 7 października, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milunia wrote:
    Nie radzę sobie. Wczoraj wpadłam wręcz w histerię. Przeraża mnie myśl, że może nigdy się nie udać.

    Znów smutno jakoś się tu u nas zrobiło. Dziewczyny wiem że to trudne, ale musimy mieć nadzieję do końca. Z płaczem i lękiem ale po trupach do celu.

    Ja dziś jednak poszłam upuścić krew znów na proga i pójdę też w piątek, ale nie będę odczytywać wyników. Chce mieć nadzieję do końca. Zobaczymy czy się uda.
    W sobotę będzie rok od poronienia. Czy muszę być silna?

    Nie nie musisz być silna, trzeba być dla siebie dobrym, i sobie pozwalać na bycie niesilna.

    Co do upływającego czasu ja swoją córkę urodziłam w wieku 37 lat. Myślałam że z drugim wyrobie się do 40, później myślałam że zdążę do 41 roku życia, a teraz już wiem że to się nie uda.
    Jedyne co mnie martwi to że moja Zosia będzie sama, nie będzie miała rodzeństwa, z drugiej strony martwi mnie to że jak już dzieci będą dorosłe (o ile bede miała drugie) to czy będę na siłach im pomóc, chociażby prozaicznie tak jak mi mama pomaga z Zosia.
    Nie chce żeby zostały za wczesne same.


    Cien cieszę się że już jesteś po i wszystko dobrze

    Cień, Milunia lubią tę wiadomość

    Ona: 36l
    Amh: 4,26
    Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
    Fsh: 4,19
    Lh:6,67
    Prl: 15.85
    Jajowody drozne (hsg maj 2022)
    Monitoring owulacji okey
    Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)

    On: 39l
    Testosteron: 4,33
    Fsh: 2,68
    Lh: 3,74
    Slabe parametry nasienia
    Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
    Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
    Ruch postepowy 18% > 32%
    Ruchome 40.71% > 40%
    Morfologia 4.95% > 4%
    Żywotność 60,81% > 60

    Kariotypy oboje ok

    12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
    11pobranych -> 7 do zaplodnienia
    05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞

    Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby

    8dpt 60.8
    11 dpt 126
    13 dpt 330
    18 dpt 1796

    07.25 FET 5.2.1. ❌

    02.2026 FET 4.3.1.
    7dpt 29.7
    9dpt 93.4
    11dpt 185.8
    14dpt 997.5
    04.2026 aspiracja prozniowa
    age.png
  • Kata3333 Autorytet
    Postów: 253 221

    Wysłany: 7 października, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Cień super wiadomość że jesteś już po! Ciesze się, że jesteś zadowolona z Barskiej. Mam nadzieje że to będzie Twój game changer

    @Claramente cieszę się że wszystko dobrze z kropkiem! A lekarz coś mówił o przyczynie krwawień? Trzymam kciuki za kolejne wizyty

    @nadzieja, widać po tym co piszesz, że masz bardzo poukładane w głowie, bije od Ciebie bardzo duży spokój i optymizm. Pamiętam Twój wpis tu na grupie, że ty jesteś zadowolona i wdzięczna za swoje życie takie jakie jest i to jest bardzo piękne. Trafiłaś na świetnego specjaliste, który Cię poprowadził.
    Ja po 2 poronieniu trafiłam do psychoterapeuty gdzie to poronienie było trochę dla mnie wierzchołkiem góry lodowej i muszę sie zmierzyć z innymi swoimi demonami. W końcu po paru miesiącach zrezygnowałam ale przymierzam się żeby wrócić. Nawet tam gdzie prowadzę ciąże jest psychoterapeuta i przymierzam się żeby się zapisać .

    Cień, Claramente, nadzieja09 lubią tę wiadomość

    👧90 🧑89
    Starania styczeń 2024
    💔5/6tydzień poronienie samoistne sierpień 2024
    💔8tydzień indukcja+łyżeczkowanie czerwiec 2025

    Histeroskopia polipa, hsg - drożne kwiecień 2025, masa badań i suplementów
    13.09.26⏸️ czekam
  • Claramente Przyjaciółka
    Postów: 75 165

    Wysłany: 7 października, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cień - super wieści, współczuje bardzo bólu ale mam nadzieję że to wszystko złoży się na pozytywny rezultat w postaci zdrowej ciąży w przyszłości! 🤞 i zazdroszczę sushi! 🍣😋

    Cień lubi tę wiadomość

    🙋🏻‍♀️ '94 🙋🏻‍♂️ '91

    09.2025 💔 10 tc - triploidia
    02.2026 💔 10 tc - genetyka prawidłowa

    🔎 Diagnostyka po 2 stratach

    APS - ujemny ✅
    Trombofilia - bez istotnych nieprawidłowości ✅ FVL / protrombina (-), FV R2 hetero
    Kariotypy obojga prawidłowe ✅

    ⬇️ AMH 0,8 | obniżony AFC

    Insulinooporność → Metformina
    💊 Niedoczynność tarczycy → L-thyroxin 50 µg

    ⏸️ 15.09 - proszę zostań z nami 🥹
  • nadzieja09 Autorytet
    Postów: 501 551

    Wysłany: 7 października, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @kata3333 tak, aktualnie bardzo się cieszę z tego miejsca do jakiego dotarłam i w którym jestem. Jeszcze rok temu byłam zupełnie gdzie indziej i czułam się ze soba i swoim życiem okropnie. Widzę też światełko w tunelu bo za 2 miesiące mam długo wyczekiwaną wizytę u nowej ginekolog i wierzę że ona mnie ostatecznie doprowadzi do zdrowej ciąży i że będę mogła wreszcie komuś w pełni zaufać i oddać swoje leczenie i główkowanie co jeszcze mogę zrobić. Wierzę też że doprowadzi mój organizm do zdrowia, bo patrzy bardzo kompleksowo, a tego teraz bardzo potrzebuje. Ja po 3 poronieniu byłam w tragicznym stanie. Wtedy też dowiedziałam się że moja bliska koleżanka zaszła w ciążę w pierwszym cyklu starań i ta ciąża od razu im się udała… a ja po prawie roku prób byłam dalej w dupie 🥲 naprawdę to był mój najgorszy kryzysowy moment i gdyby nie to że powiedziałam mężowi że rezerwuje nam tanie bilety na wyjazdy i od czerwca do lutego praktycznie co miesiąc gdzieś lataliśmy i gdybym nie zgłosiła się do psychologa to byłoby ze mną bardzo źle. Tym bardziej że wydarzenia które były później były jeszcze gorsze niż to co wydarzyło się do maja. W ciągu pół roku zmarły nam w rodzinie 3 bliskie osoby, w miedzyczasie dowiedziałam się o moim wyroku jakim jest nieprawidłowość w kariotypie, miałam dwie histeroskopie, 3 antybiotykoterapie, a po 3 pogrzebie dowiedziałam się że moja ciąża to puste jajo. Naprawdę to było straszne… i wierzę że gdyby nie to, że bardzo starałam się od początku roku dbać o swoją psychikę to ciężko byłoby mi to znieść bez żadnych leków.

    Kata3333 lubi tę wiadomość

    Starania od 09.2024
    👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼
    01.25 5+5, 04.25, 05.25, 10.25 cb, 06.26 7+1 puste jajo

    💁‍♀️98’, 🤵‍♂️93’

    ❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%)

    08.26 -> powrót do starań (euthyrox, metformina, acard, cyclogest, encorton, accofil, heparyna)
  • nadzieja09 Autorytet
    Postów: 501 551

    Wysłany: 7 października, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @cien super informacje! Wierzę że to brakujący element w Twojej trudnej układance 🥲

    @claramente bardzo gratuluję i trzymam kciuki za dzidzię!

    Cień, Claramente lubią tę wiadomość

    Starania od 09.2024
    👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼
    01.25 5+5, 04.25, 05.25, 10.25 cb, 06.26 7+1 puste jajo

    💁‍♀️98’, 🤵‍♂️93’

    ❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%)

    08.26 -> powrót do starań (euthyrox, metformina, acard, cyclogest, encorton, accofil, heparyna)
  • krakowiankq Autorytet
    Postów: 2846 4829

    Wysłany: 7 października, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Cień, jestem z Ciebie bardzo dumna:)
    Zainstaluj sobie aplikację Diagnostyki. Tam będziesz widzieć kiedy będą wyniki. Ja cd miałam po 2 tygodniach. Mikrobiota podobno jeszcze kolejne 2 tyg.
    Wychodzi na to, że będziemy razem na menopauzie.

    Cień lubi tę wiadomość

    👱‍♀️88' 👱81' starania od 10.2022
    IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
    IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
    FET I, FET II ❌, histeroskopia✔️
    FET III, FET IV ❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
    IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
    IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
    11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
    antybiotyki, 3msc Zoladex✔️
    02.26 FET V 5.1.1 Prograf, Accofil-Sydor
    7dpt 71 12dpt 684 14dpt 1457 18dpt 3269 32dpt 4807 brak zarodka 8tc❌️
    06.26 FET VI 4.1.2 6.d.7dpt 70 10dpt 299 14dpt 2062 18dpt 3560 21dpt 3270⬇️
    24dpt ❤️, 8+1/7+1, 10tc🩶

    usunięta przegroda macicy, AMH 2,2
    ❌️endometrioza III, adenomioza
    KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
    ✖IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
    IPKoD ⬆️⬇️ hiperreceptywność
    allo-MLR 41%
    ♂️m.0%
  • Cień Autorytet
    Postów: 1690 2102

    Wysłany: 7 października, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krakowiankq wrote:
    @Cień, jestem z Ciebie bardzo dumna:)
    Zainstaluj sobie aplikację Diagnostyki. Tam będziesz widzieć kiedy będą wyniki. Ja cd miałam po 2 tygodniach. Mikrobiota podobno jeszcze kolejne 2 tyg.
    Wychodzi na to, że będziemy razem na menopauzie.


    Dziękuję, kochana ❤️ Mój transfer to pewnie dopiero na wiosnę.

    Zastanawiam się tylko, czy nie zrezygnować z Bociana i nie podejść do AZ w Czechach, z zarodkiem po PGT-A. Bo skoro już robię takie przygotowanie do transferu, wyciszenie i całą resztę, to trochę szkoda później transferować w ciemno zarodek.

    | Hashi 🌺 | endometrioza + adenomioza podśluzówkowa
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G | KIR Bx (2DS1+, brak 2DS3)
    💉 IVF od 2019 r.
    9× IVF/ICSI • 6× ET/KET • 2× CB 🤍 • AZ 🌱
    🤍 VI 2025 – poronienie (8. tc.) 💔
    V 2026 – transfer na lekach immunologicznych → β-hCG 0 ❌

    Spróbujemy jeszcze raz…🌱🤍
    X 2026 – histeroskopia | Barska Clinic
  • Blanka123 Przyjaciółka
    Postów: 69 60

    Wysłany: 7 października, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny,

    Co do radzenia sobie z tym co nas spotyka mi też nie jest łatwo. Są lepsze i gorsze momenty-wiadomo. Dla mnie chyba najcięższe jest to, że tyle to już trwa, już chyba każdy naokoło z bliskich ma dziecko lub dzieci poza nami.
    Pamiętam jeden z cięższych momentów, kiedy byłam w szpitalu trakcie indukcji poronienia a koleżanka pisała mi o pozytywnych wieściach z badań prenatalnych.
    Ciężkie jest tez dla mnie godzenie tego wszystkiego z pracą. Z jednej strony chciałoby się pójść na zwolnienie i zadbać o siebie a z drugiej praca też jest ważna i ostatecznie trzeba wszystko ogarnąć.
    Zgadzam się, że dobrze robi jak mamy w życiu jakieś zajęcie czy cele poza staraniami o ciąże. Również zawsze dobrze robiły mi po złych wieściach jakieś podróże. Bardzo polecam też jogę- mi pozwala się wyciszyć i dobrze robi na ciało.

    Chciałabym się z Wami podzielić wnioskami z dzisiejszej wizyty- wizyta po nieudanym transferze.
    Nasza doktor zgodziła się z nami, że dobrze zrobi nam 3 msc przerwy przed kolejną stymulacją.
    To będzie nasza ostatnia w ramach programu.
    Będziemy się teraz suplementować, dbać o dietę no i w planach badanie pasożytów.
    Mąż ma skontrolować testosteron, FSH i LH, żeby w razie gdyby wyniki były złe wdrożyć jeszcze jakieś leki.
    Ja w kolejnym cyklu mam się zgłosić na kontrolę 10-11 dc, żeby sprawdzić jak wygląda endometrium i jajniki bez żadnych leków i po wcześniejszej sztucznej menopauzie.
    Zbadamy też oczywiście oboje poziomy witamin itd.

    Wstępny plan na nas jest taki aby zrobić Duostim, ale to jeszcze się okaże jak zareaguję na pierwsza stymulację.
    Dodatkowo w trakcie punkcji mam mieć pobraną biopsję na zapalenie endometrium.
    Przed transferem raczej znów sztuczna menopaza. Doktor zaproponowała też histeroskopie z podaniem osocza. Histeroskopia być może u Dr Janowca. Później w cyklu transferowym ponownie podanie osocza. To dlatego, że moje endometrium dość słabo reaguje i być może jest mało receptywne.
    No i postaramy się podejść do transferu na cyklu naturalnym.

    Wydaje mi się, że ma to wszystko sens i trochę mnie podniosło na duchu.

    CO o tym myślicie? A może jest coś co zrobiłybyście na moim miejscu jesczze?

    👩‍🦰93r. 🧔‍♂️84r. i🐕‍🦺
    -niski poziom AMH
    -adenomioza (histeroskopia i usg w protokole endo)
    -obniżone parametry nasienia
    -kariotypy ✅
    -brak części KIR

    1.02.2025 I IVF
    -31.03.- punkcja, pobranych 11 komórek, 5 dojrzałych.
    -2 zamrożone zarodki ❄️❄️bez PGTA
    -05.2025- nieudany transfer beta 0
    -15.09.2025 - drugi transfer, poronienie 7 tc(puste jajo płodowe)
    -histeroskopia operacyjna(pozostałości po poronieniu)

    II IVF nieudana procedura, dwa zarodki chore po PGTA

    Kwiecień 2026- zmiana kliniki i III IVF
    -05.26 histeroskopia i wycięcie drobnych zmian
    -punkcja 28.08.26, pobrano 6 🥚->zapłodnione 4 🥚-> 1 blastocysta 4BB -> PGTA OK ❄️🩷
    -sztuczna menopauza (lipiec-sierpień) (Zoladex x 2, Letrozol)
    -antybiotyk na zapalenie endo profilaktycznie
    -Immunologia ogarnięta- dr. S. (Accofil, Prograf)
    -transfer 23.09. 🍂🌰 (Estrofem, Prolutex, P Besins, Neoparin, Accofil, Prograf)
    Bhcg 7dpt 6,8,
    9dpt <2,3
‹‹ ‹ 421 422 423 424 425 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży – czyli po czym poznać że jesteś w ciąży jeszcze przed wykonaniem testu ciążowego?

„Po czym poznać że jestem w ciąży?” - to pytanie zadaje sobie wiele kobiet, zarówno tych które starają się o dziecko jak i tych które podejrzewają, że być może zaszły w ciążę. Odpowiedź nie jest łatwa i jednoznaczna. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikroelementy dające makro-poprawę męskiej płodności

Dowiedz się, które mikroelementy odgrywają kluczową rolę w kontekście męskiej płodności. Na co zwracać uwagę i których składników nie powinno zabraknąć w diecie przyszłego taty? 

CZYTAJ WIĘCEJ