Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • Misiaa Autorytet
    Postów: 3503 5460

    Wysłany: 3 grudnia 2021, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli kochana jak u Ciebie? Jak malenka? ❤

    Evli lubi tę wiadomość

    24tc...17.05.2017 córeczka 😇💔
    26tc...02.03-19.05.2018 córeczka 😇💔
    IV.2019 CB
    24tc...11.12.2020 córeczka👼💔
    9tc... VI.2021 😇💔

    "Wtedy, gdy wydaje mi się, że już nie dam rady
    - przypominam sobie kto mi się przygląda"

    h4zp9jcg72rwgcfo.png
  • Evli Autorytet
    Postów: 3573 2397

    Wysłany: 3 grudnia 2021, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiaa wrote:
    Evli kochana jak u Ciebie? Jak malenka? ❤

    Misiu dziekuje za pamięć ❤️ U nas wszystko w porzadku, czas leci jak szalony. Nina już ma prawie 16 mc 😮 nie wiem kiedy to zleciało, dopiero była noworodkiem a tu już panienka. Rozumie już prawie wszystko co się do niej mówi ( po polsku), po francusku tez chyba daje rade. Chodzi 3 razy w tyg na 3-4 godz to żłobka 😊
    Chciałbym by miała rodzeństwo ale im ona starsza tym chyba mi trudniej…boje się tez by nie było komplikacji jak przy pierwszej 😔
    Miałaś już prenatalne? Widziałam że „wielkość” dzieciątka tym razem zgadza się z wiekiem ciąży ❤️ Trzymam kciuki by wszystko było dobrze ✊❤️

    Kiniakl gratuluje! Spokojnej i zdrowej ciąży ❤️

    Lumi et mgd co u Was?

    Strasznie dużo nowych dziewczyn przybyło 😭 przykro mi strasznie, trzymajcie się jakoś 😓

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Misiaa Autorytet
    Postów: 3503 5460

    Wysłany: 3 grudnia 2021, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli tak miałam pierwsze prenatalne.. crl zgadzało się idealnie co do dnia jeśli chodzi o OM a usg - pierwszy raz na 6 ciąż! :) pappa pierwszy raz wyszła bardzo dobrze aż zapytałam czy to napewno mój wynik, bo przy ostatniej córeczce pappa była krytyczna.. :( no ale żeby nie było za pięknie niestety wynik przepływów tętbic macicznych za wysoki... 20.12 idę do szpitala na podanie prowastatyny - leki innowacyjne, oby pomogły poprawić te przepływy i abyśmy wytrzymali w dwupaku choć do 32tc, a 35tc to już spełnienie marzeń... najbliższe 6 tygodni będą dla mniw koszmarem...wyjdzie czy są realne szanse na poród zdrowego, żywego dziecka czy nie...

    24tc...17.05.2017 córeczka 😇💔
    26tc...02.03-19.05.2018 córeczka 😇💔
    IV.2019 CB
    24tc...11.12.2020 córeczka👼💔
    9tc... VI.2021 😇💔

    "Wtedy, gdy wydaje mi się, że już nie dam rady
    - przypominam sobie kto mi się przygląda"

    h4zp9jcg72rwgcfo.png
  • Mgd Przyjaciółka
    Postów: 130 32

    Wysłany: 3 grudnia 2021, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KiniaKl wrote:
    Mgd co u Ciebie? Jak się czujesz? Napewno pociecha też zajmuje Ci czas =)


    Dzięki za pytanie 😊😊
    Ogolnie czuje się dobrze, na razie jedyny mankament to to , że to spojenie łonowe mnie pobolewa, trochę się boję jak będzie jak jeszcze mały w brzuchu urośnie.. No ale pożyjemy zobaczymy, a nóż nie będzie tak tragicznie 🤞
    Taaak, młody zajmuje dość czasu, teraz już też nie spi w dzień to jest mniej czasu na chwile spokoju.. a tak bardzo by się przydało, bo popołudniami czasami padam na twarz 🥱
    A Tobie gratuluję 🧡 jak mąż, córka na tą nowinę zareagowali? 🙂

    Julka 26.01.2018🕯️💔
    Mikołaj 11.06.2019 🌈💙
  • Mgd Przyjaciółka
    Postów: 130 32

    Wysłany: 3 grudnia 2021, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli
    Też miałam strach z każdą kolejną ciąża, ale zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci ( takich ziemskich..)
    I po 2 latach zdecydowaliśmy się na kolejne dziecko, trzymam kciuki, że wszystko skonczy się dobrze i że będziemy mieć tu przy sobie dwójkę.
    A czy zajdziesz w kolejna ciążę teraz czy za 5 lat to tak czy siak ten strach " czy wszystko będzie ok" będzie tak czy siak. Teraz też ciągle w tyle głowy jestem w stresie czy wszystko będzie ok i nie mogę już się doczekać aż małego urodzę i będę mogła spokojnie funkcjonować.

    Misia, a Tobie życzę jak najwięcej sił i żeby ta ciąża zakończyła się szczęśliwie🍀

    Julka 26.01.2018🕯️💔
    Mikołaj 11.06.2019 🌈💙
  • KiniaKl Przyjaciółka
    Postów: 100 39

    Wysłany: 3 grudnia 2021, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wie tylko mąż. My jesteśmy bardzo szczęśliwi. Odrazu jak test zrobiłam to mu powiedziałam. Na drugi dzień pojechaliśmy na wizytę. Zapisałam się na necie. Więc w 4+5 widać kuleczkę, która dobrze się ulokowała. I nie uwierzycie. Okazało się, że zapisałam się do lekarki, która mnie przyjmowała na sorze wcześnie rano, w tą feralną niedzielę . Gdy usłyszeliśmy, że Maluszek nie żyje. Myślę, że to jakieś przeznaczenie. 10.12ide na wizytę i zobaczymy czy serduszko jest. Jeśli wszystko będzie ok to nasz plan jest taki: Jedziemy na święta gdzieś w góry, najlepsze dla nas święta. Sami z Marysią, wigilia robiona w swoim czasie. Poprostu taki spokój. I właśnie tam chcemy Marysi powiedzieć. Taki nasz prezent na gwiazdkę. Wiadomo, że mimo ciąży, naszego utraconego Skarbu nic nie zastąpi. Właśnie mu stroje grobik motywami zimowymi, Mikołajowymi. Nasza Kochana Córka mimo 11lat wierzy w Mikołaja. I napisała list w imieniu także swojego Braciszka. Smutek, płacz ogarnia mnie nieraz. Niestety taki los.
    Misiaa trzymam kciuki, aby wszystko było w porządku. Jak najmniej stresu.
    Evli dziękuję. Super, że córeczka się dobrze chowa. Fajnie będzie umiała dwa języki =)

    Marysia 30.04.2010r. 🌈❤

    💔Arturek 27.06.2021r. 37tc👼

    7470qqmzdjh8lm2g.png
  • skała Ekspertka
    Postów: 195 298

    Wysłany: 3 grudnia 2021, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia, Mgd ogromne gratulacje! Wyobrażam sobie , że strach miesza się ze szczęściem. Trzymam kciuki, żeby ciążę przebiegały spokojnie, ten czas oczekiwania szybko minął, a Wy wkrótce tuliły zdrowe dzieci.

    V.2017r. -> 7 tc [*]
    15.08.2020r. - Wojtuś ❤️ [*] 38tc
  • Mgd Przyjaciółka
    Postów: 130 32

    Wysłany: 4 grudnia 2021, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KiniaKl
    Jak wcześniej ciąża przebiegała prawidłowo to pewnie i z tą ciąża tak będzie 😊 teraz tylko jak najwięcej spokoju do szczęśliwego rozwiązania.
    Ja też chodzę do tej samej lekarki, która prowadziła moja ciążę z Julką, potem z synem i teraz z kolejnym maluchem, mimo wszystko u tej gin czuje się dobrze. Jedyne czego nie mogłabym znieść to rodzic w tym samym szpitalu co córeczkę i naturalnie też nie dałabym rady psychicznie. Małą rodziłam naturalnie i to zbyt duża trauma.

    I takie święta jak opisujesz są wręcz bajkowe:) góry, zeby jeszcze śnieg był, domek, kominek i spokój z najbliższymi. Też może kiedyś uda nam się zorganizować takie coś :)

    Julka 26.01.2018🕯️💔
    Mikołaj 11.06.2019 🌈💙
  • KiniaKl Przyjaciółka
    Postów: 100 39

    Wysłany: 4 grudnia 2021, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mgd dla każdej z nas coś będzie za ciężkie do zniesienia pod względem psychologicznym. Ja dam radę urodzić kolejne naturalnie, jak tylko tego doczekam. I chcę w tym szpitalu co moje dwoje dzieci. Ty czujesz inaczej i bardzo dobrze. Każda powinna robić to co czuje, myśli i jak jej będzie najlepiej. Jak to ja teraz mówię, po tym co przeszłam mam prawo nawet do tego by do nikogo się nie odzywać. To jest moje prawo i teraz co ja chce i czuje tak robię. Może trochę brutalnie, ale uważam, że za dużo patrzyłam na innych,by dogodzić. Teraz robię co uważam ja i co jest dobre dla mojej rodzinki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2021, 14:20

    Marysia 30.04.2010r. 🌈❤

    💔Arturek 27.06.2021r. 37tc👼

    7470qqmzdjh8lm2g.png
  • Mgd Przyjaciółka
    Postów: 130 32

    Wysłany: 4 grudnia 2021, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak czuje, zastanawialam się X razy, żeby może naturalnie próbować, ale boję się, że nie dam rady, a nie chce już tego sprawdzać..
    Ja po stracie małej też zaczęłam jakby mieć bardziej hm gdzieś co kto inny powie, pomyśli, bardziej spojrze juz co ja uważam niż robić coś pod kogoś, żeby dla kogoś być ok

    Julka 26.01.2018🕯️💔
    Mikołaj 11.06.2019 🌈💙
  • Lumi86 Autorytet
    Postów: 278 109

    Wysłany: 5 grudnia 2021, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,

    Evli, cieszę się, że Nina rośnie i macie się w miarę dobrze <3 wierzę Ci, że masz myśli o rodzeństwie dla niej, a jednocześnie to bardzo trudna decyzja.

    Misiu, nieustannie trzymam kciuki za Ciebie <3
    Mgd i Kinia - i za was też <3
    Oby już wkrótce wasze tęczowe dzieci były z wami.

    Skała - o Tobie też myślę nieraz, Twoja historia strasznie zapadła mi w pamięć. Trzymaj się <3

    Mój synek ma 10 miesięcy, aż trudno mi uwierzyć, że już tyle czasu minęło. Jest bardzo pogodny i przywrócił nam trochę radości.

    KiniaKl, skała lubią tę wiadomość

    09.2017 synek
    09.2019 [*] córeczka 40 tc
    04.2020 puste jajo płodowe
    02.2021 tęczowy synek <3
  • Evli Autorytet
    Postów: 3573 2397

    Wysłany: 6 grudnia 2021, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiu wierze że teraz będzie wszystko dobrze❤️
    Mgd w którym tyg już jesteś?
    Ja niestety 5 lat czekać nie mogę bo mi 40 wybije 🙄🙆‍♀️ Także przydało by się próbować niebawem … O ile uda się..bo moje amh już pare lat temu było tragiczne, no ale powtarzam sobie że skoro się wtedy udało to może jeszcze raz? Co do porodu to ja chciałam spróbować jak to jest naturalnie a że dwa razy już miałam cc to juz tak zostanie.
    KiniaKl piękny plan na święta ❤️ Ja już dawno przestałam się przejmować co kto myśli, mam to gdzieś 😏
    Skała za każdym razem jak widzę Twoja stopkę to mi tak przykro że w dniu kiedy ja powitałam córkę na świecie ty straciłaś synka 😓
    Lumi ale ten czas leci, już 10 mc 😮 wszystko ok ? Bo coś pamietam że z nerkami był problem ?

    Trzymajcie cię cieplutko dziewczyny 😘

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Lumi86 Autorytet
    Postów: 278 109

    Wysłany: 6 grudnia 2021, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli, a ile masz lat? 35? To są trudne decyzje, czasem mówię że warto próbować, bo a nuz się uda :) ale wiem, że w naszym przypadku to nie takie proste, lęk jest ogromny. Niemniej kibicuję Ci :)
    Ja bym już nigdy w życiu nie chciała rodzić naturalnie, no ale to wynika z okoliczności śmierci mojej córki. Każdy ma inną historię i czuje to inaczej i powinien robić tak, jak dla niego będzie najlepiej.

    Mój tęczowy synek rozwija się dobrze, miał trochę trudniejszy start, ale idzie ku dobremu :) robiliśmy badania, jedna nerka ma jakiś problem, ale mimo to pracuje prawidłowo (na szczęście). Nasz lekarz jest dobrej myśli. U dzieci ponoć często takie problemy rozwiązują się same z czasem, mamy nadzieję, że tak będzie.

    09.2017 synek
    09.2019 [*] córeczka 40 tc
    04.2020 puste jajo płodowe
    02.2021 tęczowy synek <3
  • Evli Autorytet
    Postów: 3573 2397

    Wysłany: 6 grudnia 2021, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lumi86 tak 35 jeszcze w tym roku, który się kończy 😜🙈
    Dobrze że nerka dobrze pracuje i oby z czasem było jeszcze lepiej ✊ ale tez się stresu najadlas na samym początku 😔 najważniejsze że jest dobrze 😊

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Hubertus4 Znajoma
    Postów: 22 2

    Wysłany: 7 grudnia 2021, 06:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie... wczoraj 6 grudnia... moje dzieci (3) cieszyly sie z prezentow od mikolaja czy okazji mikolaja bo starsze juz nie wierza :) a do Huberta moglam tylko pojsc na cmentarz zapalicz znicz i zobaczyc czy pozostale swiecą.. trudny byl dla mnie wczorajszy dzien - jak wiele zreszta ale smutno jak sie mysli... ja nie ogarniam czasami tego co sie stalo :(

    Jestem Mamą 3 dzieci i 1 Aniołka
    VI 2009 - córeczka
    VIII 2011 - córeczka
    X 2015 - synek
    IX 2021 synek Aniołek :(((
  • KiniaKl Przyjaciółka
    Postów: 100 39

    Wysłany: 7 grudnia 2021, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hubertus4 bo to ciężko ogarnąć. My mamy uczucie nieraz że to się zdarzyło ale obok. Tak jakbyśmy żyli obok. No jest to bardzo ciężkie.

    Marysia 30.04.2010r. 🌈❤

    💔Arturek 27.06.2021r. 37tc👼

    7470qqmzdjh8lm2g.png
  • Mgd Przyjaciółka
    Postów: 130 32

    Wysłany: 7 grudnia 2021, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli
    Dzisiaj rowno 27+4 , także już bliżej już dalej 😁
    Tak obstawiam, że 21-23.02 dadzą mnie na CC.
    No to faktycznie, żeby potem mieć jeszcze w miarę siły to teraz by się przydało zacząć starać :D
    moja ciocia 40l. miała jak urodziła drugie i mówi, że raczej czuć różnice niż jak przy pierwszym które urodziła 5 lat wcześniej.

    Julka 26.01.2018🕯️💔
    Mikołaj 11.06.2019 🌈💙
  • Lumi86 Autorytet
    Postów: 278 109

    Wysłany: 7 grudnia 2021, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mgd, jeśli tak będzie, to Twój synek będzie miał urodziny w lutym. Tak jak mój tęczowy synek i synek LaLa900 :)

    LaLa900 lubi tę wiadomość

    09.2017 synek
    09.2019 [*] córeczka 40 tc
    04.2020 puste jajo płodowe
    02.2021 tęczowy synek <3
  • Eliza27 Koleżanka
    Postów: 44 17

    Wysłany: 7 grudnia 2021, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny 😘 u nas 4.12 minął miesiąc od tragedii :( wczorajszy dzień był bardzo ciężki 😢 Malunie w domu zadowolone z Mikołaja a Wikuni mogłam zapalić znicz i położyć Mikołaja,ból straszny.

    Hubertus4 lubi tę wiadomość

    Julcia 7.05.2012❤️
    Laurcia 7.04.2014 ❤️
    Wikunia 😇 4.11.2021,31tc💔
  • KiniaKl Przyjaciółka
    Postów: 100 39

    Wysłany: 8 grudnia 2021, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eliza27 trzymaj się mocno. Tulę Cię.

    Marysia 30.04.2010r. 🌈❤

    💔Arturek 27.06.2021r. 37tc👼

    7470qqmzdjh8lm2g.png
‹‹ 477 478 479 480 481 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ