Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Poronienie Pytanie do dziewczyn które zaszły w ciąże po poronieniu
Odpowiedz

Pytanie do dziewczyn które zaszły w ciąże po poronieniu

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Krysia85 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 30 listopada 2014, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie.

    Mam pytanie jak długo starałyście się o ciaże i jak to się ma do kolejnych starań.

    Ja o ciąże którą straciłam we wrześniu starałam się 6 miesięcy. Lekarz kazał odczekać mi pół roku i nie wiem czy posłuchać go czy zacząć starania już teraz.

    Proszę napiszcie mi czy u Was czas starań był mniej więcej podobny do siebie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 listopada 2014, 10:27

    Krysia85
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 listopada 2014, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja w pierwszą ciążę 7 lat temu zaszłam od razu (serio, w noc poślubną... zresztą Michał urodził się IDEALNIE 9 miesięcy po ślubie 24.11.2007 - 24.08.2008), później o drugie dzieciątko staraliśmy się 2 cykle, ale nie udało mi się i straciłam fasolkę... i od kwietnia w sumie podjęliśmy starania.... i nic

  • nutka Autorytet
    Postów: 1577 2184

    Wysłany: 30 listopada 2014, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas ciąża po 7 miesiącach od poronienia.

    skabarka lubi tę wiadomość

    f2w39n73l8deede4.png
    90zm9tq.png
    Jezu ufam Tobie! Jezu Dziękuję Ci!
  • ania2071 Przyjaciółka
    Postów: 100 46

    Wysłany: 1 grudnia 2014, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ostatnio byłam u ginekologa po poronieniu i łyżeczkowaniu. Powiedział, że KIEDYŚ zalecano czekać 6 miesięcy. Ale teraz należy odczekać 3 miesiące, to taki bezpieczny czas i można zacząć starania bez obaw. Zależy na jakim etapie straciłaś ciążę i czy miałaś łyżeczkowanie.

    f2w3pc0z30b8gt3t.png
  • Krysia85 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 1 grudnia 2014, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nutka wrote:
    U nas ciąża po 7 miesiącach od poronienia.




    A ile czasu starałaś sie o poprzednią ciąże jeśli mogę zapytać?

    Krysia85
  • Eva Przyjaciółka
    Postów: 105 66

    Wysłany: 1 grudnia 2014, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sie staralam 3mce, a po pierwszym okresie po poronieniu poszlam na kontrole i lekarz dal nam zielone swiatlo od razu i w drugim cyklu zaszlam w ciaze i dalej poronilam i po leczeniu czyli 4mce probujemy dalej, mysle ze 6mcy to troche za dlugo

    Antosia 8.02.2014 (9tc)
    Franek 18.07.2014 (14tc)
    Filipek 20.08.2015 z nami
    Kropek w brzuszku :) marzec 2017
  • gosia.b Autorytet
    Postów: 289 618

    Wysłany: 1 grudnia 2014, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)
    Ja w pierwszą ciążę zaszłam w pierwszym cyklu starań, no ale niestety ciąża obumarła.
    Miałam zabieg, odczekałam [email protected] i zaczęliśmy starania po 2,5 miesiącach po zabiegu. Teraz czekam na efekty tego pierwszego cyklu starań. Testowanie już niedługo :)

    Krysia85, Natka88, skabarka lubią tę wiadomość

    r44n84s.png

    Aniołek [*] 16.09.14 r. 12tc (9tc)

  • szpilka Autorytet
    Postów: 3844 2652

    Wysłany: 1 grudnia 2014, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    10 m-cy starań później poronienie, po poronieniu leczenie bakterii, ktore wyszły wśród badan zleconych przez gina cykle rozjechane na maxa po dwoch cyklach po leczeniu 3 na clostylbegyt i ciąża 6 miesiecy od poronienia

    17u9i09kee501cvj.png
    relgzbmhgbzxq515.png
    Aniołek listopad 2013
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 grudnia 2014, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia - piękna tempka!! oby się utrzymała i niech się zazieleni :D

  • gosia.b Autorytet
    Postów: 289 618

    Wysłany: 1 grudnia 2014, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    skabarka wrote:
    gosia - piękna tempka!! oby się utrzymała i niech się zazieleni :D

    Dziękuję kochana <3 Tobie w nowym cyklu również życzę wszystkiego dobrego :)
    Oby Mikołaj był hojny na te Święta :)

    skabarka lubi tę wiadomość

    r44n84s.png

    Aniołek [*] 16.09.14 r. 12tc (9tc)

  • bartusiowa-mama Autorytet
    Postów: 445 224

    Wysłany: 3 grudnia 2014, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane... to tak nie działa, ja też bym chciała od razu po poronieniu w ciążę zajść, donosić i urodzić cudnego dzidziusia.... Każda z nas jest inna, każda ma inną gospodarkę hormonalną i partnerów, którzy mogą mieć różne przypadłości. Ja o moje pierwsze dziecko właściwie w ogóle się nie starałam, udało się nam 2 tyg po ślubie (śmiejemy sie że w noc poślubną) - pewnie cały stres z nas zszedł związany z przygotowaniami i bezproblemowo było. O drugą kruszynkę staramy się ok roku, tak z pomiarami i obserwacjami, badaniami etc - 9 cykli. W ostatnim zaskoczyłam, ale fasolka nie dała rady. Hormony kobiece mam w normie. Mam za wysokie TSH które leczę od kilku miesięcy. Niestety nadal jest 3,38 (wzrosło po uprzednim spadku, ponieśli mi dawkę euthoryxu) Mam nieznacznie podwyższony cukier - to także utrudnia zajście w ciążę i jej utrzymanie. Jestem otyła - muszę schudnąć. To zdecydowanie nie ułatwia. Mąż ma kiepskie parametry nasienia, nie jest bezpłodny ale nie jest dobrze. Okazało się, że ma żylaka powrózka, co wg gina mocno zaburza jakość nasienia, a wg urologa nie tak bardzo. Zdania podzielone. Operacyjnie można usunąć ale minimum 3 mce abstynencji. Do tego przy badaniu wykryto bakterie w nasieniu i musimy wykonać posiew. Mąż 2 mce zażywał Profertil na poprawienie jakości nasienia - poprawiły sie o 50% w każdym niemalże zakresie (ilość żywotność i ruchliwość). Morfologia z 0% prawidłowych na 7%. Tak więc myślę, że kiedy wyeliminujemy przyczyny naszych niepowodzeń - zaciążymy bezproblemowo i najczęściej - zdrowo.

    oar89n7355899ln7.png

    27.03.2013 - Bartuś - naturalny cud
    2015 - 3 x poronienie
    2016 - :)
  • bartusiowa-mama Autorytet
    Postów: 445 224

    Wysłany: 3 grudnia 2014, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dodam tylko, że mój gin powiedział że moge sie starać od razu - poroniłam naturalnie bez konieczności łyżeczkowania, a jeśli 3 mce nic nam nie wyjdzie to inseminacja.

    oar89n7355899ln7.png

    27.03.2013 - Bartuś - naturalny cud
    2015 - 3 x poronienie
    2016 - :)
  • Bluberry Autorytet
    Postów: 5057 3110

    Wysłany: 4 grudnia 2014, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2015, 17:32

    skabarka, Natka88, gosia.b lubią tę wiadomość

    dqprj48a9m6tcz6b.png
    l22njw4zqt0y9ddy.png
    dqprwn15vzi7789n.png
  • casia Znajoma
    Postów: 19 6

    Wysłany: 6 grudnia 2014, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witaj ja stracilam ciaze w 8 tygodniu w tym roku po pierwszej miesiaczce odrazu sie udalo i powiem ze bylam w ogromnym szoku bo za specjalnie sie nie staralismy myslalam odczekac trzy miesiace a tu bum i jest skarbek 11 tydzien wszystko prawidlowo dodam jeszcze ze o ciaze ktora stracilam staralam sie ponad rok a tym razem przy nie wielkim satraniu odrazu sie udalo wiec trzeba byc dobrej mysli i kazda duszyczka sama wybiera sobie termin :)trzeba byc tylko cierpliwym.

    LuckyMe lubi tę wiadomość

  • Miru Autorytet
    Postów: 2039 4149

    Wysłany: 7 grudnia 2014, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O Natana zaczęliśmy się starać po powrocie Z Holandii. W pierwszym cyklu ciaza biochemiczna a później od razu w następnym Natan się pojawił. Niestety w styczniu poronilam. Nie miałam zabiegu o kolejne staraliśmy się od razu. Tzn po 4 tyg aby szyjka doszła do siebie.
    Udało się w 5 cyklu niestety biochemiczna. Później w 2 ale poronilam w 5 tyg.
    Później wizyta w poradni genetycznej wypalanie nadzerki 6 tygodni postu pierwsza @ dostałam normalnie drugiej już nie. Ale nie było ♡ bo był ciągle ból. W 38 dniu cyklu po obserwacji temperatury
    szyjki i śluzu zaryzykowalismy i później przez 12 do tem skoczyła z 36,3 do 37,5 i test pozytywny.
    Myślę że Stany zapalne i nadzerki duża przeszkodą są.
    Ja czułam nadzerke palcem ale 4 gin tego nie widziało dopiero na zdjęciu w poradni genetycznej wyszło ze faktycznie maleńka jest.
    aha zaczęłam brać zioła castangnusa regulują cykl i śluz. Po tym się udało od razu.

    Nath <3 27.07.2015
    (*) mama 5 aniołków
    w4sqflw1dflkbldc.png
    6 cykl starań
  • Kaśka13 Koleżanka
    Postów: 90 12

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja po pierwszym poronieniu zaszłam w kolejną ciążę w 5 cyklu po poronieniu, teraz po drugim poronieniu to już 6 cykl i nic :/ a staraliśmy się zaraz po pierwszej @ po poronieniach.

    02.2010 - synuś <3
    09.2013 - Aniołek 8 tc
    06.2014 - Aniołek 14 tc
  • Krysia85 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a czy pierwsze objawy ciaży wygladały u Was tak samo jak w poprzedniej?

    Krysia85
  • Mama_Mai Autorytet
    Postów: 1797 1497

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2016, 12:06

    Aniołek 6/8 tc [*] 16.11.2013
    Maja zD 40tc [*] 23.10.2014❤❤❤
    Wojtuś 19.11.2015 ❤❤❤
    Zosia 10.08.2017 ❤❤❤
  • LuckyMe Koleżanka
    Postów: 34 7

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przy pierwszej ciąży jakieś 7 dni po owulacji miałam przez pare godzin dziwny metaliczny smak w ustach, podejrzewam ze to mogła być implementacja. W tym cyklu wczoraj ( jakies 8 dni po owulacji) miałam podobne uczucie, ale nie wiem czy to nie ma związku z zapaleniem zatok które własnie przechodze. Mam wielką nadzieje że nie :-))

    Aniołek 9/2014 [*]

    3jgxe6hhf4nd2mmr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie w pierwszej ciąży jakiekolwiek objawy oprócz braku @ pojawiły się późno bo po 8tc... ale za to trwały do 15tc ;) piersi bolesne, mdłości straszne, brak apetytu i wielka senność - nie byłam w stanie normalnie funkcjonować...
    natomiast ta druga którą straciłam była inna, oprócz piersi bolesnych i senności nic mi nie było :)

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego