Forum Poronienie Sinobrocha i latające plemniki :D
Odpowiedz

Sinobrocha i latające plemniki :D

Oceń ten wątek:
  • Justya85 Autorytet
    Postów: 714 401

    Wysłany: 18 października 2017, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki, przepraszam że tak zaniedbuje forum ale mało czasu mam, zaczęłam te studia, z młodą mimo że chodzi do przedszkola mam też dużo pracy, jeszcze korzystamy z ładnej pogody więc porządki koło domu itp....
    Cieszę się że u Ciebie Basik, Jacq i Asiu wszystko dobrze, ani się obejrzycie i będziecie nam tu wklejać piękne zdjęcia różowych bobasków!:)
    Anusia czytałam posty i ani nie zdążyłam Ci pogratulować:( strasznie współczuje i wierzę i mocno trzymam kciuki za Was!
    No a z resztą łączę się w bólu staraniowym hehe:)no cóż mnie pare dni temu nawiedziła @ choć się już pomału staramy że tak powiem. Kolejny cykl kolejna szansa. W niedziele był dzień dziecka utraconego, przeżyłam, pomodliłam się mocno za wszystkie Aniołki:(

    Panie Boże chroń tą małą istotkę i pozwól nam ją kochać...synuś!
    9ewnskjogh9me2fr.png
    29.11.2017 mamy serduszko!
    Córeńka 5 latka (2013)
    Aniołek [*] hbd10 (w 7 przestało bić serduszko:() (11.05.2017)
    hashimoto, podwyższona prl, homa-r 1,66-dietka
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 19 października 2017, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej Justynka trzymam kciuki za nastepny cykl niech sie uda :)

    za reszte dziewczyn również..<3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2017, 12:02

    Justya85 lubi tę wiadomość

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • nadziejaaaaa Autorytet
    Postów: 357 226

    Wysłany: 19 października 2017, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny cieszę się że tak pięknie u Was to wszystko idzie do przodu piszę tu o Jaqu, Asi i Basik ;) Oby tak dalej w zdrówku to pięknie do zakończenia ciąży Wam wszystko szło <3

    Za resztę dziewczyn trzymam oczywiście kciuki abyśmy i my również dołączyły do tego grona tych szczęśliwych ;)

    Mało się udzielam ostatnio bo praca mnie pochłonęła tak że nie mam czasu na nic.A do tego mamy jeszcze "małego" pupila w domu, zakupiliśmy owczarka niemieckiego który też pochłania mnóstwo czasu ;)

    Aniołek <3 7.10.2016. <3
    "Nienarodzone dzieci nie odchodzą.. one tylko zmieniają datę przyjścia na świat"

    Niedoczynność tarczycy, Hashimoto,,Mutacje,Trombofilia... Niekończąca się opowieść...

    In vitro start kwiecień 2019
    Punkcja 15.04 pobrano 12 komórek
    Transfer 16.05
    7dpt beta 49 😍
    9dpt 151 😍
    11dpt 350 😍
    15dpt 2148 😍
    18dpt 6823 😍
    22 dpt mamy ❤️ 😍😍
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 19 października 2017, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny :)

    Dziś taka wizyta po recepty w poradni, tak myślałam, a doktor na szybko jeszcze raz pomierzył tak anatomicznie bez oglądania serca czy mózgu bo sprzęt taki lichy, że się nie da porządnie. Waga niemal identyczna, 2kg, tylko dziecko robi mnie w bambuko :P czyli, uwaga, tak jak dwa dni temu główką w dole tak dziś dupcią do dołu była ;)

    Po powrocie do domu strasznie zaczęła się ruszać po południu (od rana leniuszek) i nie wiem czy znowu się nie obróciła. Śmieje się do męża, że co wizyta to będzie inaczej leżeć ;)

    Nadziejaaaa - o rany, psinka :D U nas niestety nie będzie pieska dopóki się nie ogrodzimy, a to dopiero po odbiorze domu, ogrodzenie też trochę kosztuje, także może w 2019 dorobimy się psa jak się uda ;) Zazdraszczam trochę ;)

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 19 października 2017, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jacq niezla klusia ci rośnie :)

    miedzynami 6 tyg.róznicy ..a moj Jasiek sie taki malutki wagowo wydaje hehehe...


    Nadziejkoo..ja tez sie ciesze ze u nas teraz spokojnie..bo na poczatku dwa razy krwawienia byly..we wczesnej ciazy i juz strach czy znowu cos zlego.

    byle dotrwac tak chociaz do 36 tc...
    i bedzie ok

    Jacqueline lubi tę wiadomość

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • nadziejaaaaa Autorytet
    Postów: 357 226

    Wysłany: 23 października 2017, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znowu się opuściłam na forum ;(

    Już nadrabiam :)

    Jaqu my też nie mamy ogrodzenia jeszcze ale psinka bardzo mądra i szybko się uczy więc póki co nie ma z nim problemu. Jak podrośnie to na wiosnę coś na pewno pomyślimy żeby ogrodzenie było ;) Owczarki niemieckie to mądra rasa także mam nadzieje że zadomowi się u Nas ;)
    A Twój bąbelek to faktycznie już mała kluseczka jest <3

    Basik na spokojnie dotrwasz i wszystko będzie pięknie Kochana <3 Byle bez niepotrzebnych nerwów ;*

    A ja sobie odpoczywam psychicznie od starań bo jak wracam z pracy to na przyjemności nie ma za bardzo czasu, nie mówię że zupełnie ale nie myślę już tak strasznie tym.

    Aniołek <3 7.10.2016. <3
    "Nienarodzone dzieci nie odchodzą.. one tylko zmieniają datę przyjścia na świat"

    Niedoczynność tarczycy, Hashimoto,,Mutacje,Trombofilia... Niekończąca się opowieść...

    In vitro start kwiecień 2019
    Punkcja 15.04 pobrano 12 komórek
    Transfer 16.05
    7dpt beta 49 😍
    9dpt 151 😍
    11dpt 350 😍
    15dpt 2148 😍
    18dpt 6823 😍
    22 dpt mamy ❤️ 😍😍
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 24 października 2017, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basik - :) :) Oj moja zawsze wydawała mi się, że będzie taka średnia, choć zaczęłam zmieniać zdanie po sposobie odczuwania ruchów. Ciekawe jaka się faktycznie urodzi, czy cały czas będzie tak przybierać, za pierwszym razem ten lekarz nie pomylił się ;) a jak się czujesz tak ogólnie? No początki nie były super u nas obydwu. Ale mam nadzieję, że obydwie wytrwamy chociaż do tego 37tc :)

    Nadziejaaaa - to fakt, owczarki są cudowne zazwyczaj. Mieliśmy kilka, z czego dwoje "zmarło śmiercią tragiczną", jeden wpadł tacie pod ciągnik, drugiego "załatwił" nam inny pies :/ Mieszkamy przy drodze przelotowej przez wieś, de facto droga powiatowa i boje się, że wyleciałby na drogę, a w domu nie bardzo mam gdzie trzymać :/ No nic, musimy odczekać z psiną ;)

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • nadziejaaaaa Autorytet
    Postów: 357 226

    Wysłany: 24 października 2017, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaqu to prawda działka bez ogrodzenia i przy ruchliwej ulicy jest zagrożeniem dla zwierzęcia niestety :/ Ale i Ty się doczekać psiaka :) Poza tym czas do tego momentu pochłonie maleńka córeczka :)

    A tak nawiasem pytając gdzie jest Hope ? Odezwij się Kochana :*

    Aniołek <3 7.10.2016. <3
    "Nienarodzone dzieci nie odchodzą.. one tylko zmieniają datę przyjścia na świat"

    Niedoczynność tarczycy, Hashimoto,,Mutacje,Trombofilia... Niekończąca się opowieść...

    In vitro start kwiecień 2019
    Punkcja 15.04 pobrano 12 komórek
    Transfer 16.05
    7dpt beta 49 😍
    9dpt 151 😍
    11dpt 350 😍
    15dpt 2148 😍
    18dpt 6823 😍
    22 dpt mamy ❤️ 😍😍
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 24 października 2017, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem. Czytam. Jutro konsultacja tylko ja mam okres :( trafił mi się cykl bezowulacyjny a one u mnie trwają po 17 dni mniej więcej. Akurat teraz :( i jakoś nie mam siły i chyba coś mi daje znać ze nie będzie dobrze :(

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 24 października 2017, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope trzymam mocno kciuki ! Będzie dobrze.
    Ja rozwaliłam sobie cały cykl. Zaczęłam brać Castagnus, temperatura świruje, niby jestem już po ovu ale temp nie rośnie - masakra jednym słowem. No ale może z takiego dziwnego cyklu wyjdzie jakis bobo, skoro z pięknych dwufazowych nie wychodziło. Porąbane to wszystko. Jestem już zmęczona, pracą, staraniami, w ogóle życiem ostatnio. Za dużo wzięłam sobie na głowę, muszę trochę odpuścić.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nadziejaaaaa Autorytet
    Postów: 357 226

    Wysłany: 25 października 2017, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope jak po konsultacji ? Byłaś ?

    Kingulla ja też rozwaliłam sobie kiedyś nim cykl tak ze nie dość że nic oczywiście z tego nie wyszło to jeszcze się na maxa pochrzanilo..
    Odpuść Kochana to naprawdę idzie zwariować. Ja też opuściłam bo zapowiadało się z lekka na paranoję...

    Aniołek <3 7.10.2016. <3
    "Nienarodzone dzieci nie odchodzą.. one tylko zmieniają datę przyjścia na świat"

    Niedoczynność tarczycy, Hashimoto,,Mutacje,Trombofilia... Niekończąca się opowieść...

    In vitro start kwiecień 2019
    Punkcja 15.04 pobrano 12 komórek
    Transfer 16.05
    7dpt beta 49 😍
    9dpt 151 😍
    11dpt 350 😍
    15dpt 2148 😍
    18dpt 6823 😍
    22 dpt mamy ❤️ 😍😍
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 25 października 2017, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakby było mało to mam jeszcze w ch..j silną insulinooporność i stan przedcukrzycowy. Przymusowa dieta, we wtorek wizyta u gina zobaczymy czy da jakieś magiczne tabletki. Insulina na czczo 11 po godzinie 100 a po dwóch 110.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • Kaczuszka86 Autorytet
    Postów: 1315 860

    Wysłany: 25 października 2017, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podbijam pytanie.
    Hope daj znać jak poszło na konsultacji?

    Mi castagnus także wszystko pomieszal. Jakoś dziwnie zbieglo się przyjmowanie go razem z zanikiem śluzu i pochrzanil mi owulacje które zawsze były bardzo dobre.
    Polecam inofem lub infolic u mnie delikatnie wspomogl i wyrownal cykl choć i tak nie uniknelam stymulacji bo szkoda nam z lekarzem było czasu

    mhsv9vvj9veszbog.png
    25.11.2013 [*] 8tc zaśniad częściowy
    23.11.2014 [*] 9tc puste jajo płodowe
    31.10.2015 [*] Ula 22tc niewydolność szyjki
    19.11.2017 nasz największy skarb Norbert <3
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 25 października 2017, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla wrote:
    Hope trzymam mocno kciuki ! Będzie dobrze.
    Ja rozwaliłam sobie cały cykl. Zaczęłam brać Castagnus, temperatura świruje, niby jestem już po ovu ale temp nie rośnie - masakra jednym słowem. No ale może z takiego dziwnego cyklu wyjdzie jakis bobo, skoro z pięknych dwufazowych nie wychodziło. Porąbane to wszystko. Jestem już zmęczona, pracą, staraniami, w ogóle życiem ostatnio. Za dużo wzięłam sobie na głowę, muszę trochę odpuścić.

    fAKTYCZNIE nie dziwie sie podejscia ...łątwo mówić ale troszeczke trzeba wrzucic na luz bo sie wykończysz....


    Hope jak po wizycie ?

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 25 października 2017, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wizyta dziwna.
    Po pierwsze profesor nie wie co to jest na moim jajniku. Obraz się mocno zmienił. Nawet ja widzę różnice. Może to być torbiel krwotoczna. Ale on nie ma do końca pewności. Dostałam antyki na dwa miesiące i znowu konsultacja. Tym razem 29 listopada.
    Żałuję że się nie staralismy. Teraz znowu dwa miesiące w plecy.

    Kingulla mamy podobne homa. Pobierzesz metę, obsrasz się aż miło :D i będzie dobrze :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2017, 14:10

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 26 października 2017, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hyhy hope, musialabym miec Cie obok caly czas jako poprawiscz humoru :p mam juz sraczke na sama mysl :p

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 26 października 2017, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, byłam wczoraj na wizycie, mam potwierdzone dwie dziewuszki :) ważą 390 i 410 gram. Wszystko dobrze.

    Hope, nie lubie dziwnych wizyt, zwykle mało wnoszą, nic się nie wie... 2 miesiące szybko minął, a taka przerwa dobrze zrobi dla głowy :) ja niestety też musiałam mieć swego czasu taką przerwę i tak to sobie tłumaczyłam, przeżyłam i naprawde psychicznie odpoczęłam.

    Nadzieja i co decydujesz się na hsg czy jeszcze czekasz? Super,że macie psinkę :)

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 26 października 2017, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiu tylko ja mam tą przerwę od sierpnia i teraz wychodzi na to ze zupełnie bez potrzeby. Tym bardziej bolą dwa dodatkowe miesiące.
    Ja juz mam za sobą i przerwy i działanie non stop i szczerze bardziej na mnie działa bycie w trakcie starań. Przerwa zwłaszcza bezsensowna to tylko deprecha.

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 26 października 2017, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc kochane! <3
    Zniknelam, musialam troche sie wyalienowac, poskladac sobie wszystkie moje mysli do kupy! Ulozyc plan! No i juz uspokojona (powiedzmy) wracam.

    Justynko dziekuje Ci za dobre slowo, w moim przypadku kciuki oooj sa mocno potrzebne :D <3 Mam nadzieje ze u Ciebie wszystko ok! Daj znac jak studia, czy spelniaja oczekiwania :)

    Asiu kuuurcze a jednak dziewczynki! :) <3 No to jednak nie bedziesz sama! :D Zycze Wam duzo duuuuzo zdrowka, rosnijcie wesolo!

    Nedziejko bardzo dobry pomysl z tym pieskiem, zwlaszcza ze owczarki to bardzo inteligentne psy :) Mialam kiedys i jak odszedl to kilka miesiecy za nim plakalam tak bardzo bylismy przywiazani... Moze wlasnie pozwoli Ci odciagnac te negatywne mysli i wszystko pojdzie dobra sciezka? :)

    Kaczuszko u Ciebie juz zaraz finisz, trzymam mocno kciuki, jak sie w ogole czujesz? Basik, Jacq za Was tez! Kurcze za wszystkie trzymam! :D


    Kochana moja Hope! kurde jak ja Cie rozumiem... Jak ja kurde rozumiem ten po walony stan zawieszenia i niewiedzy... Ja pier dziele... Tule Cie z caaaaaalych sil! W ogole ten profesor ma na mysli to ze ta torbiel od antykow mialaby sie wchlonac?? Jesli tak to naprawde trzymam kciuki, bo jesli tak daloby sie ja usunac to calkiem spoko, gdyby weszli Ci tam z narzedziami pewnie dluzej by sie goilo (glosno mysle (?))... Kochana nie martw sie ta przerwa! Co to bylo dwa miesiace! Zobaczysz ze szybko zleca, u mnie pierwotnie mialo byc od nowego roku, no ale wyskoczyla ta ciaza i teraz plan sie ooooj jeszcze bardziej przesunal... Teraz to nie wiem czy nie na za rok o_O'.... Dzisiaj bylam na konsultacji u mojego gina i dostalam skierowanie na histeroskopie, potem bycmoze bede musiala przejsc laparoskopie, aaaale to nie wszystko to zaledwie czastka z mojego olbrzymiego planu! :P Optymistycznie by bylo jakbysmy zaczeli starania gdzies moze w kwietniu, maju...

    p19uskjoxacp4928.png
  • nadziejaaaaa Autorytet
    Postów: 357 226

    Wysłany: 26 października 2017, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczuszka Ty kobietko już na końcówce jesteś, kiedy to zleciało wow <3

    Hope nie ma nic gorszego niż wizyty które oprócz zamętu i niewiedzy nic nie wnoszą..
    Ech... Dwa miechy to nie długo, wiem że lepiej żyć na pełnych obrotach bo to trzyma jakoś Nas w kupie, ale przerwa też nie jest zła.

    Asia, Kochana na hsg pójdę pewnie pod koniec roku lub już na nowy rok, zobaczymy jak sytuacja rozwinie się do tego czasu, tak ustaliłam z ginką. Na razie w działaniu bromek i dupek.. Zobaczymy jak będzie ;)
    Asia cieszę się że z córeczkami wszystko super, to jest teraz najważniejsze <3

    Anusia Psinka fakt super, nie umiem żyć bez zwierząt a teraz to taki "mały" pochłaniacz czasu ;) Muszę wyluzować bo inaczej czeka mnie zakład zamknięty pod nazwą "dom wariatów". Nie mogę się nakręcać bo co mi to da.. I tak nie mam w gruncie rzeczy na resztę spraw wpływu.

    Aniołek <3 7.10.2016. <3
    "Nienarodzone dzieci nie odchodzą.. one tylko zmieniają datę przyjścia na świat"

    Niedoczynność tarczycy, Hashimoto,,Mutacje,Trombofilia... Niekończąca się opowieść...

    In vitro start kwiecień 2019
    Punkcja 15.04 pobrano 12 komórek
    Transfer 16.05
    7dpt beta 49 😍
    9dpt 151 😍
    11dpt 350 😍
    15dpt 2148 😍
    18dpt 6823 😍
    22 dpt mamy ❤️ 😍😍
‹‹ 94 95 96 97 98 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ