nn6 wrote:
hej czy brałaś heparyne? Immunolog Sydor nie zalecał, ale gin w klinice już tak, inny u którego byliśmy na konsultacji zalecił nawet większą dawkę z 400 na 600, mimo że ważę 47kg. I kogo tu słuchać?!? Niestety mimo obstawy różnych leków nie udało się tym razem, będziemy się konsultować z immuno, choć u mnie problemem może być wodniak. Nie widać go na usg, ale w sono hsg wyszło. Jedynie laparoskopia da prawidłowy wgląd w sytuację. Czekam na miesiączkę, żeby coś dalej zacząć działać. Ale ilość leków mnie przeraża, a ich ewentualne skutki uboczne przyprawiają o dodatkowy stres.
Nie, nie bralam. Nie było wskazań i uważam, że wielu lekarzy daje heparyne jako "cudowny lek" A on może wywołać wiele komplikacji, np obniżać ilość płytek krwi. A to jest problematyczne, ja miałam teraz w ciąży skrajna małopłytkowość immunologiczną, musiałam brać sterydy i do samego końca walczyłam o wyniki przyzwoite na tyle, żeby poród nie był po prostu niebezpieczny.
W poprzedniej ciąży brałam hydroxychroloquine i accofil. Teraz nic nieplodnosciowego
Kir AA, MTHFR, wysokie NK maciczne i we krwi obwodowej, rozjechane cytokiny.
W latach 2022-2023 - 7 ciąż biochemicznych.
03.23 - 8+6 poronienie chybione na etapie 6+1- synuś z trisomią chromosomu 3 🥺
Nowe rozdanie:
Acard, Accofil, Hydroxychloroquine, Intralipidy
20.07.2024 - 40+1 Jerzy 🥰