Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • Lovestory Koleżanka
    Postów: 58 29

    Wysłany: 13 kwietnia 2025, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka, u mnie sytuacja wygląda tak: jestem w 9 tygodniu ciąży ale ciąża młodsza jakby o 3 tygodnie. Jest zarodek ale bez akcji serca. Lekarz mówił o poronieniu zatrzymanym. Jutro idę na jeszcze jedną kontrolę. I moje pytanie brzmi czy muszę odrazu pojechać do szpitala gdy lekarz wystawi skierowanie jeśli nic mi nie dolega, zero bóli, plamien, krwawień? Czy mogę np poczekać jeszcze tydzień gdy nic się nie zacznie i jechać po świętach? Chciałabym uniknąć szpitala przed albo w trakcie świąt, mam dwójkę dzieci w domu i chciałabym być z nimi. Od początku ciąży nic mnie nie boli i nie plamie. Nie wiem co o tym myśleć. Czy mi to nie zagrozi jeśli poczekam na poronienie samoistne ? Boje się zabiegu 😌 podzielcie się swoimi doświadczeniami w tym trudnym czasie . Czy czekaliście na rozkręcenie samoistne? Czy jechaliście odrazu?

    Z 🩷 10.2016
    👼 05.2020
    M 🩵 04.2021
    💔👼 04.2025
  • Miracle25 Autorytet
    Postów: 487 859

    Wysłany: 13 kwietnia 2025, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Love Story
    Ja ronilam dwukrotnie. Za pierwszym razem w 10 tc zaczelam plamic, na usg okazalo sie, ze nie ma akcji serca, zarodek zatrzymalsie w 7 tyg. czekalam jeszcze tydzien na samoistne rozkrecenie, potem przyjelam w domu tabletki. Drugi raz opisywalam wyzej. Lekarz niekoniecznie musi wystawiac Ci skierowanie do szpitala, mozesz dostac tabletki do domu. Rowniez czesc szpitali poda Ci tabletki i wypusci do domu.
    Trzymaj sie cieplo.

  • Lovestory Koleżanka
    Postów: 58 29

    Wysłany: 13 kwietnia 2025, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miracle25 wrote:
    Hej Love Story
    Ja ronilam dwukrotnie. Za pierwszym razem w 10 tc zaczelam plamic, na usg okazalo sie, ze nie ma akcji serca, zarodek zatrzymalsie w 7 tyg. czekalam jeszcze tydzien na samoistne rozkrecenie, potem przyjelam w domu tabletki. Drugi raz opisywalam wyzej. Lekarz niekoniecznie musi wystawiac Ci skierowanie do szpitala, mozesz dostac tabletki do domu. Rowniez czesc szpitali poda Ci tabletki i wypusci do domu.
    Trzymaj sie cieplo.


    Dziękuję za odpowiedź, właśnie szpitala tak się boje. Wolałabym żeby zaczęło się samo. Jutro porozmawiam z lekarzem czy mogę przyjąć tabletki w domu np i jechać do szpitala gdy się zacznie.. 😌

    Z 🩷 10.2016
    👼 05.2020
    M 🩵 04.2021
    💔👼 04.2025
  • Miracle25 Autorytet
    Postów: 487 859

    Wysłany: 13 kwietnia 2025, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lovestory wrote:
    Dziękuję za odpowiedź, właśnie szpitala tak się boje. Wolałabym żeby zaczęło się samo. Jutro porozmawiam z lekarzem czy mogę przyjąć tabletki w domu np i jechać do szpitala gdy się zacznie.. 😌

    Mozesz w ogole nie jechac do szpitala tylko ronic spokojnie w domu, a potem po ok tygodniu kontrola usg. Kazde rozwiazanie ma swoje plusy i minusy, zycze Ci przejscia tego jak najbardziej w zgodzie ze soba

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2025, 09:43

    Lovestory lubi tę wiadomość

  • Karola1122 Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 13 kwietnia 2025, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lovestory wrote:
    Hejka, u mnie sytuacja wygląda tak: jestem w 9 tygodniu ciąży ale ciąża młodsza jakby o 3 tygodnie. Jest zarodek ale bez akcji serca. Lekarz mówił o poronieniu zatrzymanym. Jutro idę na jeszcze jedną kontrolę. I moje pytanie brzmi czy muszę odrazu pojechać do szpitala gdy lekarz wystawi skierowanie jeśli nic mi nie dolega, zero bóli, plamien, krwawień? Czy mogę np poczekać jeszcze tydzień gdy nic się nie zacznie i jechać po świętach? Chciałabym uniknąć szpitala przed albo w trakcie świąt, mam dwójkę dzieci w domu i chciałabym być z nimi. Od początku ciąży nic mnie nie boli i nie plamie. Nie wiem co o tym myśleć. Czy mi to nie zagrozi jeśli poczekam na poronienie samoistne ? Boje się zabiegu 😌 podzielcie się swoimi doświadczeniami w tym trudnym czasie . Czy czekaliście na rozkręcenie samoistne? Czy jechaliście odrazu?


    Jestem z tobą ♥️ mam taką samą sytuację , mam receptę ale na razie czekam.
    Czy Ty też tak się stresujesz ?

  • Lovestory Koleżanka
    Postów: 58 29

    Wysłany: 13 kwietnia 2025, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1122 wrote:
    Jestem z tobą ♥️ mam taką samą sytuację , mam receptę ale na razie czekam.
    Czy Ty też tak się stresujesz ?

    Okropnie się stresuje... Aż spać w nocy przez to nie mogę . Chciałabym być już po , a najlepiej to zasnąć i obudzić się za dwa trzy tyg gdyby się tak dało

    Z 🩷 10.2016
    👼 05.2020
    M 🩵 04.2021
    💔👼 04.2025
  • Lovestory Koleżanka
    Postów: 58 29

    Wysłany: 13 kwietnia 2025, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze mam pytanie. Jak długo musialyscie być w szpitalu przy poronieniu zatrzymanym?

    Z 🩷 10.2016
    👼 05.2020
    M 🩵 04.2021
    💔👼 04.2025
  • ANIELKA Ekspertka
    Postów: 236 416

    Wysłany: 13 kwietnia 2025, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja gdy poroniłam wyglądało to tak. Dowiedziałam się na usg że serduszko się zatrzymało na etapie 9+3 tc w czwartek i dostałam skierowanie na szpital, gdzie mi mi moja lekarka poradziła zebym pojechała w poniedziałek (chyba, ze zacznie się krwawienie wcześniej). Odstawiłam progesteron I przez te 3 dni w domu wypłakałam się, przemyślałam co chce dalej zrobić. Bardzo się cieszyłam, że nie zostałam wysłana do szpitala od razu.... w poniedzielek zostałam przyjęta, zrobili usg, ponieważ to jest obowiązek żeby inny lekarz potwierdził diagnozę, została mi pobrana krew i po wynikach okolo 14 pani doktor założyła mi tabelki dopochwowe. Zaczęły się u mnie bole miesiączkowe około 17-18 i trwaly max 2 godziny, do tego bardzo delikatne krwawienie, przeczyściło mnie i mialam chyba przez chwilę gorączke. Pani doktor o 20 zrobila usg, powiedziała, że poroniłam. Bylam zdziwiona ze tak szybko bo spodziewalam się większego krwawienia, ale mowila ze sie zatrzymało w pochwie. Przed 22 wzieli mnie na zabieg, tam na fotelu poczułam jak się ze mnie "wylało" i zrobili mi zabieg. Po zabiegu nie krwawiłam jakos bardzo, położne w nocy sprawdzały mi podpaskę. Ogólnie fizycznie bardzo dobrze do przeszłam, psychicznie gorzej, ale jestem wdzięczna lekarzom i położnym które się mną zajmowali, mialam bardzo dobrą opiekę i wsparcie, oni też zabezpieczyli ciałko do pochówku oraz tkanki do badań. Wyszlam na drugi dzień i może jeszcze mialam z 3-4 dni plamien i tyle.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2025, 22:13

    94' 👱‍♀️ 92'👱‍♂️

    Ch. Hashimoto, ANA dodatnie, Kir Bx, Immunologia👎🥺
    Początek starań - lipiec 2024

    09.2024 💔👼♀️ A. 9tc
    05.2025 💔👼♀️ H. 18tc

    05.2025 ⏸6 cykl starań
    Beta 108->380->1080 ->2500....

    09.06 - jest ❤️ crl 0,92 cm
    16.06 💛 crl 1,6 cm
    23.06 💚 crl 2,27cm

    💊Prenatal Uno, Encorton, Hydroksychlorochina, Clexane, Accofil, Acard, Omega 3, Cyclogest, Progesteron besins, Biosteron, Estrofem

    preg.png
  • Karola1122 Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 14 kwietnia 2025, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny , a jeszcze zapytam . Konsultowałyście to z innym lekarzem ? . Bo ja ciągle o tym myślę , strasznie sie boje przyjąć leki , ale też się boje, że to będzie wiecznie trwało . Ciągle płaczę , spać nie mogę.

  • Malowybitna Autorytet
    Postów: 761 1354

    Wysłany: 14 kwietnia 2025, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lovestory wrote:
    Hejka, u mnie sytuacja wygląda tak: jestem w 9 tygodniu ciąży ale ciąża młodsza jakby o 3 tygodnie. Jest zarodek ale bez akcji serca. Lekarz mówił o poronieniu zatrzymanym. Jutro idę na jeszcze jedną kontrolę. I moje pytanie brzmi czy muszę odrazu pojechać do szpitala gdy lekarz wystawi skierowanie jeśli nic mi nie dolega, zero bóli, plamien, krwawień? Czy mogę np poczekać jeszcze tydzień gdy nic się nie zacznie i jechać po świętach? Chciałabym uniknąć szpitala przed albo w trakcie świąt, mam dwójkę dzieci w domu i chciałabym być z nimi. Od początku ciąży nic mnie nie boli i nie plamie. Nie wiem co o tym myśleć. Czy mi to nie zagrozi jeśli poczekam na poronienie samoistne ? Boje się zabiegu 😌 podzielcie się swoimi doświadczeniami w tym trudnym czasie . Czy czekaliście na rozkręcenie samoistne? Czy jechaliście odrazu?

    Zgłosiłam się do szpitala około 14 jednego dnia, a drugiego dnia o 16 byłam już w domu. Jak tak będziesz czekała to może Cię dopaść w każdym momencie a po szpitalu będziesz już to miała za sobą na święta.

    Btw dziewczyny, czy Wy mieszkacie w Polsce? Bo moja lekarka w szpitalu powiedziała że nie mogą dawać leków poronnych i wypuszczać do domu, a tymbardziej dawać ich żebyśmy same przyjęty w domu.

    starania od 2022
    🙍‍♀️'92
    AMH - 7,48
    ❌PCOS w obrazie usg
    ❌MTHTR A1298 homo
    ❌PAI hetero
    ✅homocysteina - 7
    ✅ASA, ANA1, ANA3, APS
    ✅KIR 4/5 brak 2DS5
    ✅HLA-C oboje C1
    ✅kariotyp
    ✅cd138
    🙍‍♂️'90
    ❌Koncentracja 2,1 mln/ml
    ✅Morfologia 4%
    ❌FSH - 15,64
    ✅kariotyp, CFTR, usg jąder

    I IVF (menopur 150, orgalutran)
    11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️

    12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.

    4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
    15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷

    age.png
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1109 788

    Wysłany: 14 kwietnia 2025, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Ja okropnie bałam się szpitala. Okazało się, że niepotrzebnie.
    Puste jajo w 8tc. Mogłam około miesiąca czekać w domu na poronienie. I fakt poroniłam w domu. Było tak ciężko, że mąż wezwał pogotowie. Po kilku dniach od poronienia i tak dostałam skierowanie na zabieg i powiem, że żałowałam, że nie poszłam wcześniej.
    Przez ten miesiąc, który czekałam w domu byłam ciągle w stresie czy czasem się nie zacznie. Bałam się gdzieś chodzić.
    Zabieg był jednodniowy. Rano przyszłam a o 15 tego samego dnia wyszlam

    1cb90e9c99.png
    a9013fc3de.png
    Aniołek 8tc
    06cf3d1f83.png
    fe7c1817d8.png
  • Miracle25 Autorytet
    Postów: 487 859

    Wysłany: 14 kwietnia 2025, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Btw dziewczyny, czy Wy mieszkacie w Polsce? Bo moja lekarka w szpitalu powiedziała że nie mogą dawać leków poronnych i wypuszczać do domu, a tymbardziej dawać ich żebyśmy same przyjęty w domu.[/QUOTE]

    Tak, w Polsce. Z tego co wiem to szpitale maja rozna polityke. Ja poronienie potwierdzalam u 2 lekarek, od obu dostalam recepte do domu, od jednej z info ze moge dostac u niej w szpitalu leki i isc domu po zaaplikowaniu

  • Miracle25 Autorytet
    Postów: 487 859

    Wysłany: 14 kwietnia 2025, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1122 wrote:
    Dziewczyny , a jeszcze zapytam . Konsultowałyście to z innym lekarzem ? . Bo ja ciągle o tym myślę , strasznie sie boje przyjąć leki , ale też się boje, że to będzie wiecznie trwało . Ciągle płaczę , spać nie mogę.

    Bylam u dwoch. Moim zdaniem- zrob wszystko co potrzebujesz zeby miec pewnosc.

  • Awokado30 Autorytet
    Postów: 1117 1983

    Wysłany: 17 kwietnia 2025, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Proszę o jakieś wsparcie 😭 oszaleje. We wtorek dowiedziałam się że nasz zarodek przestał się rozwijać. Byłam w 8tc , wielkość zarodka dwa tygodnie wcześniej.
    Odstawiłam leki od razu we wtorek, a jeszcze dzisiaj czuję okropne mdłości, mam ochotę wymiotować, nie mogę jeść. Co się dzieje, kiedy to minie. Myślałam że jak ciąża się nie rozwija to dolegliwości mijają jak ręką odjął.

    35 l | AMH 3,8

    IUI x3 ❌❌ 💔 (10 tc)

    IVF I (11.2020)
    5❄️ (3✅,2❌)
    FET1 (01.21) ❌
    FET2 (03.21) 🩷 24.11.21
    FET3 (11.23) ❌

    IVF II (11.2023)
    3❄️ PGT-A (2✅,1❌)
    FET4 (03.24) ❌
    FET5 (07.24) ❌

    Diagnostyka:
    ✅ kariotypy, Leiden, II, CD138, EndomeTrio, allo MLR 25%, trombofilia, APS
    ❌ MTHFR, PAI-1

    IVF III (08.2024)
    2❄️ PGT-A (2✅)
    FET6 (01.25) ❌
    FET7 (03.25)
    6dpt ⏸️ | 7dpt 89 → 9dpt 316 → 11dpt 968
    💔 6+4 tc

    IVF IV (12.2025)
    2❄️ PGT-A (2✅)
    FET8 (12.25) ❌

    FET9 (03.26) 🍀
    7dpt 53 → 9dpt 142 → 11dpt 435 → 14dpt 2044
    29 dpt jest ❤️ 120 bpm
    10+1 💔😭👼🏼

    IVF V (06.2026) ⏳
    17 pobranych 🥚 - 7 zapłodnionych
  • Miracle25 Autorytet
    Postów: 487 859

    Wysłany: 17 kwietnia 2025, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    [

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 czerwca, 20:36

  • Awokado30 Autorytet
    Postów: 1117 1983

    Wysłany: 17 kwietnia 2025, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miracle25 wrote:
    Hej, cholernie mi przykro, ze przez to przechodzisz. Raz mialam tak, ze faktycznie dolegliwisci odeszly ( ale dopiero w 10 tyg, zarodek stanal na 7) i zaczelam plamic. Za drugim razem, biorac sporo lekow, dochodzilam do siebie dluzej. To wszystko jest szokiem, hormony, schodzace leki, emocje tez robia swoje. Otocz sie jak najlepsza opieka i daj sobie czas. Obiecuje, ze to minie.
    Dziękuję Ci za odpowiedź. To samopoczucie jest potworne , mam ochotę zasnąć i obudzić się jak to się skończy. Nie mogę funkcjonować 😭😭😭ciągle mdłości, chęć wymiotowania a ciąży nie ma

    35 l | AMH 3,8

    IUI x3 ❌❌ 💔 (10 tc)

    IVF I (11.2020)
    5❄️ (3✅,2❌)
    FET1 (01.21) ❌
    FET2 (03.21) 🩷 24.11.21
    FET3 (11.23) ❌

    IVF II (11.2023)
    3❄️ PGT-A (2✅,1❌)
    FET4 (03.24) ❌
    FET5 (07.24) ❌

    Diagnostyka:
    ✅ kariotypy, Leiden, II, CD138, EndomeTrio, allo MLR 25%, trombofilia, APS
    ❌ MTHFR, PAI-1

    IVF III (08.2024)
    2❄️ PGT-A (2✅)
    FET6 (01.25) ❌
    FET7 (03.25)
    6dpt ⏸️ | 7dpt 89 → 9dpt 316 → 11dpt 968
    💔 6+4 tc

    IVF IV (12.2025)
    2❄️ PGT-A (2✅)
    FET8 (12.25) ❌

    FET9 (03.26) 🍀
    7dpt 53 → 9dpt 142 → 11dpt 435 → 14dpt 2044
    29 dpt jest ❤️ 120 bpm
    10+1 💔😭👼🏼

    IVF V (06.2026) ⏳
    17 pobranych 🥚 - 7 zapłodnionych
  • Miracle25 Autorytet
    Postów: 487 859

    Wysłany: 17 kwietnia 2025, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    [

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 czerwca, 20:37

  • Awokado30 Autorytet
    Postów: 1117 1983

    Wysłany: 17 kwietnia 2025, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miracle25 wrote:
    Wieeeem…
    Dobrze rozumiem ze jestes jeszcze w ciazy czy juz poronilas po odstawieniu lekow?
    Jeszcze przed ;( odstawiłam leki we wtorek, ale miałam ich bardzo dużo bo byłam po procedurze invitro.
    Lekarz kazał mi brać jeszcze dwa dni duphaston więc właściwie wczoraj skończyłam. Chodziło o to że dziś miałam ważny dzień w pracy i nie mogło mnie nie być, z powodu krwawienia intensywnego 😭😢

    35 l | AMH 3,8

    IUI x3 ❌❌ 💔 (10 tc)

    IVF I (11.2020)
    5❄️ (3✅,2❌)
    FET1 (01.21) ❌
    FET2 (03.21) 🩷 24.11.21
    FET3 (11.23) ❌

    IVF II (11.2023)
    3❄️ PGT-A (2✅,1❌)
    FET4 (03.24) ❌
    FET5 (07.24) ❌

    Diagnostyka:
    ✅ kariotypy, Leiden, II, CD138, EndomeTrio, allo MLR 25%, trombofilia, APS
    ❌ MTHFR, PAI-1

    IVF III (08.2024)
    2❄️ PGT-A (2✅)
    FET6 (01.25) ❌
    FET7 (03.25)
    6dpt ⏸️ | 7dpt 89 → 9dpt 316 → 11dpt 968
    💔 6+4 tc

    IVF IV (12.2025)
    2❄️ PGT-A (2✅)
    FET8 (12.25) ❌

    FET9 (03.26) 🍀
    7dpt 53 → 9dpt 142 → 11dpt 435 → 14dpt 2044
    29 dpt jest ❤️ 120 bpm
    10+1 💔😭👼🏼

    IVF V (06.2026) ⏳
    17 pobranych 🥚 - 7 zapłodnionych
  • Miracle25 Autorytet
    Postów: 487 859

    Wysłany: 17 kwietnia 2025, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Awokado30 wrote:
    Jeszcze przed ;( odstawiłam leki we wtorek, ale miałam ich bardzo dużo bo byłam po procedurze invitro.
    Lekarz kazał mi brać jeszcze dwa dni duphaston więc właściwie wczoraj skończyłam. Chodziło o to że dziś miałam ważny dzień w pracy i nie mogło mnie nie być, z powodu krwawienia intensywnego 😭😢

    To od samego progesteronu moglo byc kiepsko z mdlosciami, mozliwe ze zaraz bedzie lepiej

  • PaloXD12 Koleżanka
    Postów: 36 10

    Wysłany: 20 kwietnia 2025, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć

    Chciałabym się trochę wygadać.
    Poroniłam w 16 tygodniu +3 dni. Dzieciątko pochowaliśmy sami.
    Wyszły nam prawidłowe badania USG i bardzo złe wyniki PAPPA. Dostałam Acard od razu po pierwszym badaniu prenatalnym.
    Lekarze cisnęli o amniopunkcję, dozwolona od 16 tygodnia, ja jednak wcześniej zrobiłam Nifty Pro, wszystko wyszło prawidłowo... Oczywiście zdecydowaliśmy się na badania DNA z łożyska, czekamy na wyniki. Niemniej jednak ja mam wciąż potworne uczucie, że to wszystko moja wina, że coś zrobiłam źle ... Zadręcza mnie to wszystko, horror rozpętał się w ubiegły wtorek.
    Pojęcia nie mam jak sobie z tym radzić

‹‹ 148 149 150 151 152 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

12 najnowszych rekomendacji dla kobiet cierpiących na endometriozę - łagodzenie bólu i wspieranie płodności poprzez dietę

Endometrioza jest jedną z tych chorób, do której należy podchodzić holistycznie. Jednym ze sposobów, który może pomóc w walce z chorobą i przede wszystkim z łagodzeniem objawów choroby jest odpowiednia dieta. Poznaj 12 najważniejszych zasad zdrowego odżywiania dla kobiet, które cierpią na endometriozę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ