Forum Poronienie Wrześnióweczki to fajnę dupeczki :)
Odpowiedz

Wrześnióweczki to fajnę dupeczki :)

Oceń ten wątek:
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 706

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pełna_nadziei wrote:
    witam sie z wami dziewczynki :) z racji tego, ze to bedzie moje pierwsze malenstwo chcialam sie dowiedziec jakiej wielkosci kupujecie butelki dla malenstw ? I jakiej firmy polecacie ?
    My kupiliśmy zestaw startowy z Aventu 0+ ;) Położna też nam polecała tą firmę ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2016, 14:25

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik90 wrote:
    My kupiliśmy zestaw startowy z Aventu 0+ ;) Położna też nam polecała tą firmę ;)
    No ja osobiscie patrzylam na firme Canpol ale nie wiem czy wybrac 120ml czy 240 ml

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, jakoś milczałam bo humory mam jak to w ciazy :P jestem na feriach u męża :-/ juz mam dość!! Naszczescie sie kończą :P

    W przyszłym tyg czeka mnie glukoza :|

    Co do butelek, z młodym miałam Lovi i polecam je 100% młody nie miał kolek i uwielbiam te butelki. A z avent u siostry męża leżą w szafce bo Hubi sie drze jak mu przykładają do buzi :P :P

    Ja narazie 5 kg na plusie jestem:) idzie mi tylko w brzuch :D pozdrawiam

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jaka pojemnosc wybieracie ? 120ml 150ml czy 250 ml

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja kupie jak ostatnio 250 lepiej miec więcej :P później kaszkę będzie mi pił :P

    Tylko nie wiem kiedy ja to wszystko kupie jak leze plackiem :P. Chyba spisze listę i wysle męża na zakupy:-) ostatnio tez on kończył wyprawke i właśnie kupił mi wtedy te butelki z Lovi i laktator!! :P a wiec aż taki ciemny nie jest :D

    pełna_nadziei lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katarzyna_d wrote:
    Ja kupie jak ostatnio 250 lepiej miec więcej :P później kaszkę będzie mi pił :P

    Tylko nie wiem kiedy ja to wszystko kupie jak leze plackiem :P. Chyba spisze listę i wysle męża na zakupy:-) ostatnio tez on kończył wyprawke i właśnie kupił mi wtedy te butelki z Lovi i laktator!! :P a wiec aż taki ciemny nie jest :D

    A ile butelek kupic ? 2 wystarcza na poczatek ?
    a to jak maz obeznany to teraz tez moze kupic potrzebne rzeczy ;)

    katarzyna_d lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pełna_nadziei wrote:
    A ile butelek kupic ? 2 wystarcza na poczatek ?
    a to jak maz obeznany to teraz tez moze kupic potrzebne rzeczy ;)

    Kupił mi wtedy 2 i spokojnie mi wystarczyły :D co do męża to w szoku byłam :P bo on jest dekarzem i juz bardziej go widzę w sklepie budowlanym :P

  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dostałam dzisiaj umowę na czas nieokreślony!!!

    No, to można się starać spokojnie :) Nie że się już wcześniej staraliśmy, ale teraz będzie mniej stresu :D

    lunadelrospo, pucek, Wiaterek, niezapominajka, katarzyna_d, Renia7910, chomiczka, monilia84, pełna_nadziei lubią tę wiadomość

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • lunadelrospo Autorytet
    Postów: 2803 3844

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kehlana_miyu wrote:
    Dostałam dzisiaj umowę na czas nieokreślony!!!

    No, to można się starać spokojnie :) Nie że się już wcześniej staraliśmy, ale teraz będzie mniej stresu :D
    Nie mialam co do tego wątpliwości zdolniacho;)

    kehlana_miyu, Renia7910 lubią tę wiadomość

    f2w39jcgiqq8ck90.png
  • lunadelrospo Autorytet
    Postów: 2803 3844

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta,a może mąż tez ma dość?
    A tak poza tym dobrze,ze u Ciebie jak zawsze najlepiej! ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2016, 19:50

    Renia7910 lubi tę wiadomość

    f2w39jcgiqq8ck90.png
  • pucek Autorytet
    Postów: 2398 3082

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kehlana gratuluję !!!! :D Teraz to już na 100% się uda ze wszystkim :)

    kehlana_miyu, Renia7910 lubią tę wiadomość

    3jgx3e3k4o8x3ff9.png
    Kochamy Cię maleństwo <3
    gr3nn7pysxbmhwee.png
    13.06.2015
    Kochamy i tęsknimy...
  • niezapominajka Autorytet
    Postów: 1239 1886

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kehlana gratuluję umowy. Teraz ze spokojną głową na pewno rozwiążesz noworoczny worek z dobrymi wiadomościami :)

    Pucek, jak pierwszy dzień leżenia?

    Lunka... ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2016, 20:34

    kehlana_miyu, Renia7910, lunadelrospo lubią tę wiadomość

    1usajw4zj5vrwf30.png
  • Agnieszka0812 Autorytet
    Postów: 4434 5130

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uwaga, bardzo wzruszające!
    „- Halo, czy to Biuro Rzeczy Znalezionych? – zapytał dziecięcy głos.
    - Tak, skarbie. Zgubiłeś coś?
    - Zgubiłem mamę. Jest może u was?
    - A możesz ją opisać?
    - Jest piękna i dobra. I bardzo kocha koty.
    - No właśnie wczoraj znaleźliśmy jedną mamę, może to twoja. Skąd dzwonisz?
    - Z domu dziecka nr 3.
    - Dobrze, wysyłamy mamę. Czekaj.
    Weszła do jego pokoju, najpiękniejsza i najlepsza, tuląc do piersi prawdziwego, żywego kota.
    - Mama! – krzyknął maluch i rzucił się do niej. Objął ją z taka siłą, że aż zbielały mu paluszki. – Mamusiu! Moja mamusiu!!!
    …Chłopca obudził jego własny krzyk. Takie sny miał praktycznie co noc. Wsadził rękę pod poduszkę i wyciągnął zdjęcie dziewczyny, które znalazł rok temu na podwórku domu dziecka. Od tamtej pory trzymał zdjęcie pod poduszką i wierzył, że to jego mama. Wpatrywał się teraz w ładną twarz dziewczyny, aż wreszcie zasnął.
    Rano dyrektorka domu dziecka, o wielce obiecującym imieniu Aniela, jak zwykle zaglądała do każdego pokoju, żeby przywitać się z wychowankami i pogłaskać każdego malucha po głowie. Na podłodze, przy łóżku chłopca, zauważyła zdjęcie, które mały w nocy upuścił.
    - Skąd masz to zdjęcie? – zapytała.
    - Znalazłem na podwórku. To jest moja mama, – uśmiechnął się chłopiec. – Jest bardzo piękna i dobra i kocha koty.
    Dyrektorka poznała tę dziewczynę. Po raz pierwszy przyszła do domu dziecka w zeszłym roku wraz z innymi wolontariuszami. Pewnie wtedy zgubiła zdjęcie. Od tamtej pory dziewczyna chodzi od jednego urzędnika do drugiego, próbując zdobyć pozwolenie na adopcję dziecka. Ale, zdaniem lokalnych biurokratów, nie ma na to szans, ponieważ nie posiada męża.- Cóż, – powiedziała dyrektorka. – Skoro to twoja mama, to wszystko zmienia.
    Po powrocie do swojego gabinetu, pani dyrektor usiadła i czekała. Po jakimś czasie rozległo się pukanie do drzwi i do gabinetu weszła dziewczyna ze zdjęcia.
    - Proszę, – powiedziała dziewczyna, kładąc na biurku grubą teczkę. – Wszystkie dokumenty, opinie, zaświadczenia.
    - Dziękuję. Muszę jeszcze zadać ci kilka pytań. Kiedy chcesz zobaczyć dzieci?
    - Nie mam zamiaru ich oglądać. Wezmę każde dziecko, jakie mi pani zaproponuje. Przecież prawdziwi rodzice nie wybierają sobie dziecka… nie wiedzą, jakie się urodzi – ładne czy nieładne, zdrowe czy chore… Kochają je takie, jakie jest. Ja też chcę być taką prawdziwą mamą.
    - Po raz pierwszy mam taki przypadek, – uśmiechnęła się dyrektorka. – Zaraz przyprowadzę pani syna. Ma 5 lat, jego matka zrzekła się go zaraz po urodzeniu. Jest pani gotowa?
    - Tak, jestem.
    Mały chłopiec rzucił się do niej z całych sił.
    - Mama! Mamusiu!
    Dziewczyna głaskała go po malutkich pleckach, przytulała, szeptała słowa, których nikt poza nimi nie mógł usłyszeć.
    - Kiedy mogę zabrać syna? – zapytała.
    - Z reguły rodzice i dzieci stopniowo przyzwyczajają się do siebie, najpierw są odwiedziny w domu dziecka, potem rodzice zabierają dziecko na weekendy, a potem na zawsze, jeśli wszystko jest w porządku.
    - Zabieram syna od razu, – stanowczo oznajmiła dziewczyna.
    - Dobrze, – machnęła ręką dyrektorka. – Jutro i tak zaczyna się weekend, a w poniedziałek przyjdzie pani i dokończymy formalności.
    Chłopiec był szczęśliwy. Trzymał mamę za rękę, bojąc się, że znowu ją zgubi. Wychowawczyni pakowała jego rzeczy, wokół stał personel, niektórzy dorośli ukradkiem wycierali łzy. Kiedy chłopiec wraz z dziewczyną wyszli już z domu dziecka na słoneczną ulicę, chłopiec zdecydował się zadać najważniejsze pytanie:
    - Mamo… a lubisz koty…?
    - Uwielbiam! W domu czekają na nas dwa! – roześmiała się dziewczyna, czule ściskając rączkę malucha.
    Chłopiec uśmiechnął się i pewnym krokiem ruszył z mamą w stronę swojego domu.
    Pani dyrektor Aniela spoglądała przez okno na oddalające się sylwetki dziewczyny i chłopczyka. Potem usiadła i wykonała jeden telefon.
    Halo, Kancelaria Aniołów? Proszę przyjąć zamówienie. Imię klientki wysłałam mailem, żebyście nie pomylili. Najwyższa kategoria: podarowała dziecku szczęście… proszę o standardową wysyłkę – moc sukcesów, miłości, radości itp. I dodatkowo: mężczyznę wyślijcie, niezamężna jest. Tak, wiem, że macie deficyt, ale to wyjątkowy przypadek. Owszem, finanse też się przydadzą, chłopiec musi się dobrze odżywiać… Już wszystko poszło? Dziękuję.
    Podwórze domu dziecka wypełniało ciepłe słoneczne światło i bawiące się dzieciaki. Odłożyła słuchawkę i podeszła do okna. Lubiła patrzeć na te maluchy, prostując za plecami ogromne, białe jak śnieg skrzydła…
    Być może nie wierzycie w anioły, ale anioły wierzą w was”.

    katarzyna_d, Renia7910, chomiczka, Wiaterek lubią tę wiadomość

    Franio 2008 <3
    Wojtuś 2010 <3
    Ania 2016 <3
    Aniołek 11tc 10.04.15
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lunadelrospo wrote:
    Hiacynta,a może mąż tez ma dość?
    A tak poza tym dobrze,ze u Ciebie jak zawsze najlepiej! ;)

    Troszkę nie rozumiem ?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga popłakałam się!!! :)
    Firanki wyprasowane i powieszone :)
    Wyjaśniam - mam 2 siostry i brata. Obie siostry mają po 2 dzieci. Jedna jest mężatką - to ona nie przyjedzie. Druga jest rozwódką i będzie moją świadkową na ślubie. Przed ślubem mój brat zabierze dzieciaki do Aquaparku, J z kolei w niedzielę do ZOO, a siostrę wyekspediujemy do Ikei, tak wiec mam nadzieję że każdy spędzi miło czas :)
    Tesciowa ani razu niw spytała o ślub, w tygodniu teraz też nie dzwoni. To jej forma protestu wobec tego ślubu. Ciekawe perspektywy na przyszłość... ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2016, 21:15

    pucek lubi tę wiadomość

  • chomiczka Autorytet
    Postów: 990 1194

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kehlana super, gratuluję :) Aga no becze teraz. Reniu to atrakcje dla rodziny zapewnione :) a tesciowa niech spada na drzewo :)

    Renia7910, kehlana_miyu lubią tę wiadomość

    Olga 11.06.2016 Nasz największy cud <3
    Róża 30.07.2018 Drugi największy cud <3
    Aniolek <3 8.2017
    Aniołek K 8.01.2014 <3
    Aniołek A 4.10.2014 <3
    Aniołek I 5.03.2015 <3
    Aniołek P 14.06.2015 <3
    Aniołek E 10.09.2015 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kehlana gratuluję, ja będę miała stres za miesiąc. Poza tym - @ się zaczyna.

    kehlana_miyu lubi tę wiadomość

  • lunadelrospo Autorytet
    Postów: 2803 3844

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katarzyna_d wrote:
    Troszkę nie rozumiem ?
    Same dobre rzeczy,powódow do radości jak rzadko:)

    pucek lubi tę wiadomość

    f2w39jcgiqq8ck90.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lunadelrospo wrote:
    Same dobre rzeczy,powódow do radości jak rzadko:)

    yhy to może nie będę więcej zaśmiecać ...

    pucek lubi tę wiadomość

  • lunadelrospo Autorytet
    Postów: 2803 3844

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga tak łatwo się nie wykrecisz tylko opowiadaniem..nalo się ostatnio odzywasz..

    Renia7910 lubi tę wiadomość

    f2w39jcgiqq8ck90.png
‹‹ 842 843 844 845 846 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ