Forum Poronienie Zabieg łyżeczkowania - jak wygląda?
Odpowiedz

Zabieg łyżeczkowania - jak wygląda?

Oceń ten wątek:
  • llallka Autorytet
    Postów: 738 523

    Wysłany: 6 października 2016, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jacqueline wrote:
    llallka - może jest to faktycznie dość dosadnie wyrażone, ale jest tak a nie inaczej niestety :/ Poronienie - w jakikolwiek sposób miałoby się odbyć to i tak ciężko jest się na to przygotować.

    "Oswajałam się" z tym koszmarem 3, można powiedzieć 4 razy, za pierwszym razem było najgorzej. Najbardziej denerwowały mnie słowa takie ni stąd ni z owąd, że poczekajcie, zróbcie sobie przerwę, będzie dobrze. Zero pytań co planujemy, pogadania na ten temat. Jakby samo czekanie mogło coś dać.
    Ja po paru miesiącach też podchodzę do tego wszystkiego z większym dystansem i podejrzewam (obym nigdy nie musiała się o tym przekonać na własnej skórze), że po kilki poronieniach tez jest inne podejście, ale doskonale pamiętam, że gdy w szpitalu usłyszałam podobne słowa, bardzo mnie to zabolało i nawet teraz kiedy o tym myślę to łzy napływają mi do oczu. Napisałam do Ciebie, że niektórych stwierdzeń może lepiej tu nie pisać bo w niczym to nie pomoże a komuś może to wyrządzić przykrość. Różne są stopnie wrażliwości i w różnym stanie dziewczyny tu zaglądają.Pozdrawiam i obyś nigdy więcej nie musiała przez to przechodzić.

    Mayes, Arwi lubią tę wiadomość

    nzjdyx8dfh9ywefg.png
  • Wasp Ekspertka
    Postów: 290 65

    Wysłany: 7 października 2016, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NIe wiem czy inaczej... ale jest się chyba na to troszeńkę przygotowanym :( Ciąza tez wyglada inaczej... strach strach... i jeszce raz strach :(

    Synek Piotruś <3 30.05.2014
    Corcia Oliwka 13.02.2018

    Mutacja Mthfr

    YW46p1.png
    Aniolki 23.08.2012 (10tc) 14.02.2013 (10tc)
  • nadziejaaaaa Autorytet
    Postów: 357 226

    Wysłany: 8 października 2016, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jestem po zabiegu.. Wczoraj udałam się do szpitala. Strach niesamowity, płakałam cały czas, mąż też mógł być ze mną do pewnego momentu.. Strasznie to przeżyłam.. Sam zabieg- nie taki straszny jak się to do głowy przybiera. Po zabiegu jednak taka pustka...

    Aniołek <3 7.10.2016. <3
    "Nienarodzone dzieci nie odchodzą.. one tylko zmieniają datę przyjścia na świat"

    Niedoczynność tarczycy, Hashimoto,,Mutacje,Trombofilia... Niekończąca się opowieść...

    In vitro start kwiecień 2019
    Punkcja 15.04 pobrano 12 komórek
    Transfer 16.05
    7dpt beta 49 😍
    9dpt 151 😍
    11dpt 350 😍
    15dpt 2148 😍
    18dpt 6823 😍
    22 dpt mamy ❤️ 😍😍
  • Zośkaaa Autorytet
    Postów: 1245 718

    Wysłany: 8 października 2016, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo dobrze wiem co czujesz... Ta pustka jest okropna... I teraz będzie tęsknota. Straszna tęsknota za maleństwem.

    oar8ikgnjlcssob7.png
    qdkk2n0arn45g84d.png
    Aniołek <3 [*] 17.09.2016 9tc
    Aniołek <3 [*] 02.2018 5/6tc
    01.12.2018 - Nasz Wielki Cud Czarek ❤

    Starania o drugie bobo od 10.2019
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2016, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przed zabiegiem usłyszałam słowa od Pani Położnej - "Po zabiegu nie będzie panią nic bolało. Nic z wyjątkiem serca". Mam je w głowie po dziś dzień :( Trzymajcie się Dziewczyny :*

  • llallka Autorytet
    Postów: 738 523

    Wysłany: 10 października 2016, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadziejaaaaa wrote:
    Dziewczyny jestem po zabiegu.. Wczoraj udałam się do szpitala. Strach niesamowity, płakałam cały czas, mąż też mógł być ze mną do pewnego momentu.. Strasznie to przeżyłam.. Sam zabieg- nie taki straszny jak się to do głowy przybiera. Po zabiegu jednak taka pustka...
    Trzymaj się kochana. Z czasem będzie bolało mniej...Ściskam mocno.

    nzjdyx8dfh9ywefg.png
  • nadziejaaaaa Autorytet
    Postów: 357 226

    Wysłany: 10 października 2016, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    llallka dziękuję za miłe słowa. Po części byłam na to wszystko przygotowana- trochę przygotowana. To co było w szpitalu to już inna sprawa. Jednak wiedziałam że inaczej nie będzie ;( smutek zawsze będzie gościł w mojej głowie ile razy bym sobie o tym nie pomyślała.. Jednak wiem że z czasem będzie lepiej.

    Dziękuję dziewczyny za wsparcie - to daje dużo siły ;*

    Aniołek <3 7.10.2016. <3
    "Nienarodzone dzieci nie odchodzą.. one tylko zmieniają datę przyjścia na świat"

    Niedoczynność tarczycy, Hashimoto,,Mutacje,Trombofilia... Niekończąca się opowieść...

    In vitro start kwiecień 2019
    Punkcja 15.04 pobrano 12 komórek
    Transfer 16.05
    7dpt beta 49 😍
    9dpt 151 😍
    11dpt 350 😍
    15dpt 2148 😍
    18dpt 6823 😍
    22 dpt mamy ❤️ 😍😍
1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego