Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • Zozo Autorytet
    Postów: 4465 2597

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia a ktory to tydzien by wychodzil ? Tak jak dziewczyny pisza juz nie raz byly takie historie ze lekarz mowil ze pusty pecherzyk i pozniej wzzysyko bylo dobrze :)
    Ja wciaz czekam na pierwsza @ zdarzaja mi sie delikatne brudzenia, wczoraj troche krwi po stosunku ale @ dalej brak :/ :/

    👧 Córka 26. 08.2011
    Starania od 09.2017
    1 cykl na clo grudzień 2018
    01.19 cb
    12.05.19 [*] 8tc
    2.12.19 blada kreska na teście🙏🏻
    👶🏻 Synek 02. 08.2020
  • Wombat Autorytet
    Postów: 1014 1343

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Chciałabym do Was dołączać o ile mnie przyjmiecie. Niestety też mnie to spotkało, a serce pękło na milion kawałków. W 9tc przestało bić serduszko o czym dowiedziałam się już w 11tc. W 12tc miałam zabieg lyzeczkowania, czego bardzo chciałam uniknąć, ale się nie udało. Póki co zrobiłam badania na kariotypy i trombifilie, szukam przyczyny, bo moja sytuacja i tak jest już nieciekawa. Do tego mam strach, że po lyzeczkowaniu zrobią mi się zrosty.

    Przykro mi, że jest nas tak wiele i ze musimy przez coś takiego przechodzic. Mam nadzieję, że każdej z nas spełni się w końcu największe marzenie.

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
  • baksia Autorytet
    Postów: 896 459

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane bardzo dziekuje za miłe słowa 😘
    Ja niestety odstawiam duphaston. Za mały przyrost bety.
    Dusze się od środka... mam ochotę krzyczeć i musiałam się komuś wyżalić 😢

    Wombat - bardzo mi przykro, ze musiałaś to przeżyć 😢

    w4sqyx8dlk81tgct.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
  • Wombat Autorytet
    Postów: 1014 1343

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Kochane bardzo dziekuje za miłe słowa 😘
    Ja niestety odstawiam duphaston. Za mały przyrost bety.
    Dusze się od środka... mam ochotę krzyczeć i musiałam się komuś wyżalić 😢

    Wombat - bardzo mi przykro, ze musiałaś to przeżyć 😢

    Czytam Was już od wielu dni, trzymałam za Ciebie mocno kciuki. Bardzo mi przykro :( Ale widzę że masz plan i chcesz iść do genetyka. Mnie jakoś trzyma to przy zdrowych zmysłach, że się badam, że szukam.

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
  • Lady_Dior Autorytet
    Postów: 3069 1940

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia o nieee :( :( :( Kurde to takie niesprawiedliwe,że strata może spotkać po raz kolejny-jakby ten raz było mało :( Kurde strasznie mi przykro no :'(

    Wombat witaj...Przykro mi,że i Ciebie to spotkało :( Trzeba wierzyć,że kiedyś się uda,choć w takich momentach jest ciężko i wydaje nam się wszystko takie beznadziejne...

    Ja walczyłam zacięcie ale nie wiem,co by było gdybym nie doczekała ciąży po roku,nie wiem ile i czy miałabym siłę walczyć parę lat,dlatego na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że rok starań to dla mnie jeszcze nie tragedia ale mam nadzieję i trzymam kciuki,za to by Wam wszystkim udało się szybko :*

    AnnZ, Bella01 tak tu w Nl tak to wygląda ;) Dziecku nie sprawdzają poziomu bilirubiny,nie dają szczepionek-nic.Podawają tylko witaminę K a potem w domu już położna tym się zajmuje,czyli pobiera krew z piętki między innymi.Tu jest akurat tak,że położna przychodzi przez tydzień po 8 lub4 godz.dziennie i zajmuje się mamą,dzieckiem,może posprzątać, zrobić zakupy jeśli jest taka potrzeba.Szczepienia są dopiero po paru tygodniach i nie są obowiązkowe.Badanie słuchu chyba jakoś po tyg.nie wiem dokładnie.No zupełnie inaczej ;)

    Zofia Maria ur.sn.20.06.2019 o godz.10.13♡
    a1eb6d63d1.png
    KPI 15.5m
    2013.08.26 11tc [*]
    2018.01.20 8tc [*]
    2018.05.26 cb [*]
    V Leiden hetero
    MTHFR 677 hetero
    Niedoczynność tarczycy
    HPA-1a dodatnia
    3cs o rodzeństwo...
  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2209 3221

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Kochane bardzo dziekuje za miłe słowa 😘
    Ja niestety odstawiam duphaston. Za mały przyrost bety.
    Dusze się od środka... mam ochotę krzyczeć i musiałam się komuś wyżalić 😢

    Wombat - bardzo mi przykro, ze musiałaś to przeżyć 😢

    Kurczę.. dlaczego los jest taki niesprawiedliwy. Kochana pewnie ,że możesz nam się wyżalić po to tutaj jesteśmy ,żeby siebie nawzajem wspierać. Trzymaj się kochana. 😘

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50
  • izka2503 Autorytet
    Postów: 983 360

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia kochana współczoje znów.... 😔😔Może za szybko i organizm nie zdążył się zregenerować?
    Okropny bywa los, trzymaj się kochana!!

    20.04.2019r.aniołek (*)

    24.07.2019r. Test pozytywny

    20.08.2019r. ❤️Bije,
    27.08.2019r. Wszystko ok,

    Rosnij I Zostan z nami kruszynko 😘

    6ec40a2acb.png
  • Śnieżka90 Autorytet
    Postów: 627 341

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Kochane bardzo dziekuje za miłe słowa 😘
    Ja niestety odstawiam duphaston. Za mały przyrost bety.
    Dusze się od środka... mam ochotę krzyczeć i musiałam się komuś wyżalić 😢

    Wombat - bardzo mi przykro, ze musiałaś to przeżyć 😢
    Baksia, tak mi przykro... Ale pamiętaj masz nas😁
    I niestety, życie nas nie oszczędza.

    Wombat, serce mi pęka, że nas tu przybywa i każda musiała to przeżyć.

    Ostatnio rozmawiałam z koleżankami z pracy, niestety nie dało się ukryć co przeżyłam bo w końcu prawie miesiąc na L4. I okazuje się, że jest nas mnóstwo. Ale pociesza mnie to, że pomimo strat mamy szansę na szczęście.

    Śnieżka
    Aniołek- 10 tc [*]
    Starania od 08.2016
  • Śnieżka90 Autorytet
    Postów: 627 341

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombat wrote:
    Cześć dziewczyny. Chciałabym do Was dołączać o ile mnie przyjmiecie. Niestety też mnie to spotkało, a serce pękło na milion kawałków. W 9tc przestało bić serduszko o czym dowiedziałam się już w 11tc. W 12tc miałam zabieg lyzeczkowania, czego bardzo chciałam uniknąć, ale się nie udało. Póki co zrobiłam badania na kariotypy i trombifilie, szukam przyczyny, bo moja sytuacja i tak jest już nieciekawa. Do tego mam strach, że po lyzeczkowaniu zrobią mi się zrosty.

    Przykro mi, że jest nas tak wiele i ze musimy przez coś takiego przechodzic. Mam nadzieję, że każdej z nas spełni się w końcu największe marzenie.
    A zrobiłaś może badania genetyczne fasoli?
    Mi wyszły dobrze, bez wad genetycznych. I po konsultacji z genetykiem stwierdził, że mam zrobić badania na trombofilie oraz celiakie.

    Śnieżka
    Aniołek- 10 tc [*]
    Starania od 08.2016
  • Wombat Autorytet
    Postów: 1014 1343

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Śnieżka90 wrote:
    A zrobiłaś może badania genetyczne fasoli?
    Mi wyszły dobrze, bez wad genetycznych. I po konsultacji z genetykiem stwierdził, że mam zrobić badania na trombofilie oraz celiakie.

    Właśnie nie. Bo nie byliśmy pewni czy mamy to co potrzeba do badania (strasznie to brzmi). Dlatego postanowiliśmy zrobić kariotypy czy to nie coś od nas, oraz trombifilie, bo często tu jest problem. A 10 lipca mamy wizytę u naszego lekarza to zobaczymy czy jeszcze coś będziemy musieli zrobić. Do teraz zastanawiam się czy dobrze zrobiliśmy, że nie zaryzykowalismy z tym badaniem genetycznym, ale w sumie jak kariotypy wyjdą nam prawidłowe to przynajmniej będziemy mogli założyć, że to była wada losowa. Sama już nie wiem.

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
  • Śnieżka90 Autorytet
    Postów: 627 341

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja póki co z genetyki po poronieniu zrobiłam trombofilie z celiakia, bo sama nie wiem czy iść pierw do genetyka czy immunologa czy do ginekologa z nadzieją, że coś mi doradzi.

    Śnieżka
    Aniołek- 10 tc [*]
    Starania od 08.2016
  • Słoneczko Koleżanka
    Postów: 44 6

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny strasznie mi jest przykro że tak Wam się stało 😪 wiecie mi to się nie raz chce poprostu wyć zbezsilności że nie mogłyśmy zapobiec śmierci naszych maleństw, one powinny rosnąć i cieszyć nasze oczy. My powinnyśmy być zmęczone i nie wyspane ale szczęśliwe, a nie pogrążone w smutku i żałobie. Jeszcze dzisiaj do mojej mamy przyjechała ciotka z Torunia (ja jestem z okolic Krakowa więc rzadko się widujemy) i jutro mam się z nią widzieć, ona dzwoniła do mnie jak byłam w szpitalu już po porodzie Karolka bo mama jej powiedziała co się stało ale ja nie odebrałam bo nie byłam w stanie rozmawiać i opowiadać 😪 boję się że jutro będzie pytała co się dokładnie stało itd. Mimo że za 11dni miną 4 miesiące od śmierć mojego Synka to za każdym razem jak ktoś pyta to mam łzy w oczach i nie potrafię powstrzymać płaczu.

    Dziewczyny trzymajcie się i trzymam kciuki żeby dalej juz było tylko lepiej bo dosyć już tego cierpienia, w końcu musi być dobrze 😘

  • Hope&Baby Autorytet
    Postów: 345 166

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Ja dzisiaj mam okropny dzień. Zbliża się data stracenia maleństwa więc ból okropny. Wszystko mi się przypomina. Myślę o tym że byłoby już brzuszek widać pomału , że planowaliśmy przyszłość z tym malenstwem A teraz.. straciłam to co było dla mnie tak cenne i ważne. Serce mam rozdarta na kawałki nie radzę sobie. 😭 jest coraz gorzej
    Baksia tak mi przykro że znowu Cię to spotkało 😭😪 tule mocno :* trzymaj się kochana

    02.2019- laparoskopia z elektrokauteryzacją
    03.2019- szczęśliwy cykl ❤
    05.2019- Aniołek [*]👼
    11.07.2019 powrót do walki ✊
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 8 czerwca 2019, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia, bardzo mi przykro :( Wiem, że teraz żadne słowa Cię nie pocieszą.

    Słoneczko, jeśli nie chcesz, nie musisz nikomu opowiadać o swojej tragedii.Mnie przeżycia nauczyły egoizmu, nie zachowuję konwenansów tylko robię i mówię jak czuję. Jak ktoś jest wscibski, to po prostu mówię, że nie mam ochoty osobom postronnym opowiadać o moich przeżyciach związanych że stratami i staraniami.Mamy do tego prawo.

    Hope&Baby wiem, i każda z nas wie, co czujesz, z perspektywy czasu napiszę, że nigdy się nie zapomina o straconym dziecku, ale z czasem mniej boli. Postaraj się nie myśleć o tym co by było gdyby, bo to Cię tylko pogrąży w cierpieniu.

    Hefe, czy Ty masz dzisiaj wizytę u polskiego gina?
    Jak się czujesz?

    Lady_Dior to zupełnie inaczej wyglada procedura po porodzie niż w Polsce.A Ty juz tak psychicznie jesteś gotowa na poród?
    Lady_Dior mi się zdaje, że u Ciebie to tak szybko zleciało, że niedawno nam tu pisałaś o pojawieniu się ciąży a zaraz Zosia będzie na świecie :)

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • Lady_Dior Autorytet
    Postów: 3069 1940

    Wysłany: 8 czerwca 2019, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnZ powiem szczerze,że do mnie nadal nie dociera fakt,że będę rodzić.Nadal mam wrażenie, że to się dzieje gdzieś obok.Teraz doszedł strach,że tak naprawdę wszystko może się jeszcze zdarzyć-zbyt dużo złych wiadomości dziś przeczytałam i chyba nie uspokoję się dopóki nie przytulę płaczącej Zosi do piersi...Cały czas starałam się i staram być spokojna ale dziś coś we mnie pękło...

    Zofia Maria ur.sn.20.06.2019 o godz.10.13♡
    a1eb6d63d1.png
    KPI 15.5m
    2013.08.26 11tc [*]
    2018.01.20 8tc [*]
    2018.05.26 cb [*]
    V Leiden hetero
    MTHFR 677 hetero
    Niedoczynność tarczycy
    HPA-1a dodatnia
    3cs o rodzeństwo...
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 8 czerwca 2019, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady_Dior wrote:
    AnnZ powiem szczerze,że do mnie nadal nie dociera fakt,że będę rodzić.Nadal mam wrażenie, że to się dzieje gdzieś obok.Teraz doszedł strach,że tak naprawdę wszystko może się jeszcze zdarzyć-zbyt dużo złych wiadomości dziś przeczytałam i chyba nie uspokoję się dopóki nie przytulę płaczącej Zosi do piersi...Cały czas starałam się i staram być spokojna ale dziś coś we mnie pękło...
    Lady_Dior ale czego Ty się teraz boisz?

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • Lady_Dior Autorytet
    Postów: 3069 1940

    Wysłany: 8 czerwca 2019, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnZ no na końcówce różne myśli mogą się pojawiać...To,że dziecko się udusi,może być niedotlenione tak jak moja siostra,odklejenie łożyska itp.Nie zwracaj na to co piszę uwagi,bo naprawdę to przez hormony 😐

    Zofia Maria ur.sn.20.06.2019 o godz.10.13♡
    a1eb6d63d1.png
    KPI 15.5m
    2013.08.26 11tc [*]
    2018.01.20 8tc [*]
    2018.05.26 cb [*]
    V Leiden hetero
    MTHFR 677 hetero
    Niedoczynność tarczycy
    HPA-1a dodatnia
    3cs o rodzeństwo...
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 8 czerwca 2019, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady_Dior wrote:
    AnnZ no na końcówce różne myśli mogą się pojawiać...To,że dziecko się udusi,może być niedotlenione tak jak moja siostra,odklejenie łożyska itp.Nie zwracaj na to co piszę uwagi,bo naprawdę to przez hormony 😐
    Lady_Dior przestań czytać bzdury!Najgorsze masz za sobą, wszystko będzie dobrze!
    Rozumiem,ja przez hormony ryczę albo krzycze

    Lady_Dior lubi tę wiadomość

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • Hefe Autorytet
    Postów: 279 181

    Wysłany: 8 czerwca 2019, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady_Dior rozumiem Twoje obawy ale nie martw się na zapas! Nic sobie nie pomożemy czarnowidztwem... Ja zauważyłam, ze popadam w zły nastrój jak za dużo czytam internetu... to, ze komuś się coś przydarzyło nie znaczy ze nam się przytrafi... wiec głowa do góry i nim się obejrzysz będziesz nam pisać, ze już się tulicie ;)
    W UK tez nie trzymają po porodzie, jak jest wszystko ok to można wyjsc nawet w ten sam dzień...
    a Ty jak już spakowana?

    Ann_Z wizytę u polskiego gina mam w przyszła niedziele... będą równe 4 tyg od poprzedniej wizyty...Choć dzisiaj już spanikowałam i chciałam jechać wcześniej... bo bolą mnie strasznie plecy i nie czuje zbytnio ruchów.. a zaczynałam je już czuć :/ staram się myśleć pozytywnie, ze mam z przodu łożysko i podobno mogę czuć słabo ruchy... czasem coś mnie musnie, lekko pstryknie ale popadlam w jakaś obsesje ciagle czekam aż coś poczuje :/ i myśle o tym...
    Na dodatek znów jestem przeziębiona.... a u Ciebie jak, jak się czujesz? Kiedy masz wizytę?

    Baksia tak mi przykro... liczyłam na pozytywne wiadomości od Ciebie :( Pamiętaj, ze po ciężkich chwilach zawsze wychodzi słońce!
    Trzymam za nas wszystkie kciuki! Żeby takich przykrych historii było tutaj jak najmniej... a coraz więcej pozytywnych wiadomości!

    Lady_Dior lubi tę wiadomość

    Aniołki ♡♡
    01.06.17 12tc [*]
    30.12.17 16tc [*]
    Inwersja chromosomu 7 u męża
    Zdrowa dziewczynka
    22.09.19
    qq87e6yduhlo9sl3.png
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 8 czerwca 2019, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hefe, ale plecy bolą, bo brzuch stanowi już obciążenie dla kręgosłupa.Z ruchami to jest tak, że jednego dnia dziecko rusza się jak szalone, a innego niewiele.To jeszcze nie ten czas, zeby czuć mocne kopniaki, poczekaj jeszcze chwilkę,jeszcze Ci córka pokopie.
    Pijesz wodę?
    Jesteś już tak daleko, że na pewno wszystko już będzie dobrze, co potwierdzi za tydzień lekarz.
    Ja wyleczyłam się z zapalenia gardła i jamy ustnej.
    Za tydzień ma wizytę. Całkiem dobrze się czuję i nawet wróciłam na 2 tyg. do pracy.

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
‹‹ 3045 3046 3047 3048 3049 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego