SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Problemy i komplikacje Brak echa zarodka w 7 tygodniu
Odpowiedz

Brak echa zarodka w 7 tygodniu

Oceń ten wątek:
  • MajaRyt Przyjaciółka
    Postów: 140 34

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam pojęcia ile pęcherzyk mierzy, kształt przy drugiej wizycie miałam taki sam. Ale wielkość, nie wiem jak mogłam się nie zapytać;/ A ja tak nie chce iść do szpitala..;/
    Póki co u mnie piersi bolesne tak jak były, śluz też. Zobaczymy..

    Magdzia88 lubi tę wiadomość

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja beta 28700..nie wiele to dla mnie wnosi...mogla tak spasc..moze byc mniejsza ciaza...dzis jest 8+0 wg OM. Wynik odpowiada chyba okolo 6 tygodniom.

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • MajaRyt Przyjaciółka
    Postów: 140 34

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Póki się nie upewnimy u lekarza to jeszcze jest nadzieja. Chociaż u mnie dzisiaj już był śluz podbarwiony na brązowo. Jak poprzednim razem. Do 2-3 tyg. powinno być po wszystkim;/

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie pobolewa brzuch i plecy w dole..plamien poki co nie mam zupelnie. Boli cie cos? Trzymaj sie czuje ze razem bedziemy musialy przez to jakos przejsc. Ja dzis mam usg pewnie dostane skierowanie do szpitala ://

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • MajaRyt Przyjaciółka
    Postów: 140 34

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic mnie nie boli. Czuje się tak jak przez całą ciążę. Daj znać jak będziesz po badaniu.

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz jestem po..dostalam skierowanie do szpitala..;/ pecherzyk rosnie a w nim nic nie ma..;(;( ale jakos mam jeszcze obawy ... nie wiem czy isc tak od razu

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • MajaRyt Przyjaciółka
    Postów: 140 34

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja póki co czekam. Przy pierwszej ciąży jak zaczęłam plamić byłam w szpitalu, zrobili usg itd. Ale i tak odesłali mnie do domu. Miałam wrócić jak zacznę krwawić konkretnie. Wróciłam po 3 dniach i w ten dzień miałam zabieg.

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ide za tydzien. Niezaleznie od krwawienia czy tez nie. Chce juz regenerowac sily na nowa ciaze.Niech czas szybko mija.

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • MajaRyt Przyjaciółka
    Postów: 140 34

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie powoli się zaczyna. Myślę, że do max. połowy przyszłego tygodnia będzie po wszystkim.

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plamisz? Zy co sie dzieje?

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • MajaRyt Przyjaciółka
    Postów: 140 34

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plamieniem jeszcze tego bym nie nazwała. Ale śluz podbarwiony na brązowo miałam rano i niewielkie ilości niteczek krwi. Nic nie boli. Czyli muszę czekać..

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja juz troche nabieram podejscia ze im szybciej to sie stanie ty szybciej zajde w kolejna ciaze tym razem juz prawidłową.. martwie sie ale powoli pakuje torbe do szpitala...chyba musimy podejsc do tego tak ze dotknela nas choroba a nie ciaza skoro naszych zarodkow nie bylo i nie ma...moze i tak jest lepiej.. bardziej bym rozpaczala jakbym wiedziala ze cos bylo..;( 3maj sie tam maja musimy byc silne

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • MajaRyt Przyjaciółka
    Postów: 140 34

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie to trochę potrwa zanim zacznę starania. Po drugim poronieniu jest kupa badań... A do szpitala już spakowana jestem. Faktycznie, gdyby był dzidziuś widoczny pewnie byłoby teraz gorzej. Ale mi i tak jest ciężko, że znowu mnie to spotyka;/
    Oby było dobrze następnym razem. Dawaj znać co u Ciebie się dzieje;)

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poki co troche mnie plecy pobolewaja ale to tyle.. tak to zostaje tylko psychika do zaakceptowania sytuacji, strasznie ci wspolczuje ze spotkalo cie to 2 razy ;/ trzymam kciuki zeby kolejnym razem wszystko sie udalo. Odezwe sie jak cos sie u mnie zadzieje/zmieni/albo jak bede w szpitalu no chyba ze jeszcze ogarnie mnie wczesniej panika i bede potrzebowala wsparcia ;P ty tez pisz jak u ciebie jakos tak razem latwiej :)

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • MajaRyt Przyjaciółka
    Postów: 140 34

    Wysłany: 23 stycznia 2016, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odzywaj się;)a u mnie póki co bez zmian.

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 25 stycznia 2016, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nic sie nie dzieje...moze piersi mniej bola ale tylko tyle ehh..jak u ciebie?

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • MajaRyt Przyjaciółka
    Postów: 140 34

    Wysłany: 25 stycznia 2016, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj na USG niewielkie ciałko żółte. Ale to jest za późno na wszystko.. Piersi też bolą, plamię tyle co nic. W piątek jeszcze idę do lekarza. I w sumie tyle u mnie;/

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 25 stycznia 2016, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wczesniej nie bylo zoltego? Przepaszam ale dokladnie nie pamietam albo nie pisalas. A ciazowy ile ma? Ktory dzis masz dzien "ciazy"?

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • MajaRyt Przyjaciółka
    Postów: 140 34

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 05:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wcześniej nic nie mówiła o ciałku żółtym. Tydzień ciąży 10 (9t4d), a dzień cyklu 68.

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 29 stycznia 2016, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak tam? u mnie 9 tyg i 2 dni i nic sie nie dzieje poki co......;/

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

100% nauki, czyli badania i rozwój w OvuFriend!

OvuFriend to jedna z nielicznych aplikacji na rynku, których działanie opiera się na wieloletnich pracach badawczo-rozwojowych, a jej skuteczność została potwierdzona badaniami naukowymi. Od 10 lat najlepszej klasy naukowcy i lekarze pracują nad tym, aby OvuFriend z najwyższą wiarygodnością analizowało cykl miesiączkowy, wyznaczało dni płodne, owulację i miesiączkę. W rezultacie wielu badań naukowych system OvuFriend uczy się płodności każdej kobiety, jej indywidualnych cech, trendów i zależności w cyklu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ