Forum Starając się - ogólne '97 - mlode staraczki
Odpowiedz

'97 - mlode staraczki

Oceń ten wątek:
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 8 lutego 2017, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sallvie wrote:
    Cześć dziewczyny :)
    71 dni do wielkiego dnia mi pozostało!!

    Powiem wam że i u mnie siateczka z żyłek na piersiach była pierwszym i prawie jedynym objawem ciąży poza brakiem @. No i jeszcze ból sutków który się utrzymywał od 5 tygodnia nieustannie do dzisiaj :)

    Van , Liluy trzymam mocno za was kciuki, żeby to było właśnie to !! :) Mam dobre przeczucia :*
    diana Kochana ja miałam tak na początku ciąży że jeszcze przed terminem spodziewanej @ bolało mnie podbrzusze jak na właśnie nadchodzący okres. Później od dnia miesiączki te bóle ustały. Ale później miałam co jakiś czas takie bóle i skurcze brzucha. W 13 tygodniu były tak mocne że aż się przestraszyłam i polecialam do szpitala z tym. Ale właśnie okazało się że był to efekt rozciągającej się macicy, a że byłam baaardzo szczupła to lekarz powiedział, że mogę to odczuwać jeszcze bardziej :) Takie bóle zdarzały mi się do około 15 tygodnia. Od tamtej pory cisza :) Teraz mam takie kłucia w pachwinach czasem ale właśnie dlatego że się wszystkie więzadła i w ogóle szykują już do porodu :)

    ******

    Dziewczynki muszę wam się pochwalić jak bardzo brzuszek mi wystartował do przodu ! Mam już równe 100cm w obwodzie gdzie przed ciąża miałam 60cm i na wadze mam +15,5kg :)
    https://zapodaj.net/43fd7722c3a3e.jpg.html

    Dziękuję Ci bardzo, mega mi ulżyło.. bo bóle jednak się pojawiły, aczkolwiek jest ich mniej. Przynajmniej nie będę się już tak stresować nimi :)

    A wyglądasz przecudnie. Gratuluję pięknego brzuszka <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2017, 17:29

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • sallvie Autorytet
    Postów: 2166 2586

    Wysłany: 8 lutego 2017, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diana oczywiście kochana powiedz o tym na wizycie lekarzowi. Tym bardziej że jesteś po poronieniu. Ja w pełni rozumiem Twój strach a i żaden normalny lekarz nie powinien Cie mieć za wariatke jeśli się martwisz :*
    A jeśli nadal będzie się utrzymywał taki ból to warto jechać do szpitala - tak dla własnego spokoju

    PS dziękuje za miłe słowa odnośnie brzuszna. Wiecie że jest taki ogromny a nie ma na nim ani jednego rozstepu jak na razie ? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2017, 17:38

    Kornelia - 02.04.2017r. - 25cs (37+2, 2820g, 53cm)
    Seweryn - 04.01.2019r. -1cs (37+0, 2600g, 53cm)

    iv09hdge29wpzjqv.png

    iv09i09kgknka3j5.png
  • chcebardzobycmama Autorytet
    Postów: 1233 364

    Wysłany: 8 lutego 2017, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diana :) ròwniez mialam takie bole jakby miesiaczkowe. I w tamtym tygodniu mi ustaly . Teraz zakluje mnie raz jeden jajnik ,raz.drugi I pachwiny mnie strasznie ciagna ,ale tak najwidoczniej musi byc :)

    grudzień2015 mama aniołka (*)
    październik2017 mama Oskarka <3
    maj2019 mama Mikusia <3

    oar8skjou77gkdir.png
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 8 lutego 2017, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chcebardzobycmama wrote:
    Diana :) ròwniez mialam takie bole jakby miesiaczkowe. I w tamtym tygodniu mi ustaly . Teraz zakluje mnie raz jeden jajnik ,raz.drugi I pachwiny mnie strasznie ciagna ,ale tak najwidoczniej musi byc :)

    Już się bałam, ze coś jest nie tak, ale widocznie jak mówisz - tak musi być.:)
    Który jesteś tydzien i dzień? :)

    Sallvie, powiem oczywiście. Wolę aby wiedział o wszystkim niż żeby później były problemy. :)

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • chcebardzobycmama Autorytet
    Postów: 1233 364

    Wysłany: 8 lutego 2017, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diana11 wrote:
    Już się bałam, ze coś jest nie tak, ale widocznie jak mówisz - tak musi być.:)
    Który jesteś tydzien i dzień? :)

    Sallvie, powiem oczywiście. Wolę aby wiedział o wszystkim niż żeby później były problemy. :)
    Od miesiaczki 5t2 dzien ale ovufriend liczy mi juz 6 :) ale bardziej trzymam sie mwersji 5t2d I mam pierwsza wizyte dopiero 20 I teraz mam dylemat czy grzecznie czekac czy isc wczesniej prywatnie. A ty juz po usg?:)

    grudzień2015 mama aniołka (*)
    październik2017 mama Oskarka <3
    maj2019 mama Mikusia <3

    oar8skjou77gkdir.png
  • Van Przyjaciółka
    Postów: 129 25

    Wysłany: 8 lutego 2017, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kupiłam test ciążowy, ale tak się boje kolejnego rozczarowania, że nie wiem, czy uda mi sie rano przełamać :( na dodatek dostałam biegunke... ech.. Sallvie - tylko Ci pozazdrościć braku rozstępów.

    ,,Wszyscy jesteśmy dziwni,
    i to się nigdy, przenigdy nie zmieni." <3

    2859323a6ecd8f3e3f87cb6667963d75.png
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 8 lutego 2017, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chcebardzobycmama wrote:
    Od miesiaczki 5t2 dzien ale ovufriend liczy mi juz 6 :) ale bardziej trzymam sie mwersji 5t2d I mam pierwsza wizyte dopiero 20 I teraz mam dylemat czy grzecznie czekac czy isc wczesniej prywatnie. A ty juz po usg?:)

    Nie, jeszcze usg nie miałam. Jest za wcześnie bo to dopiero 4t.+3 dni. :) Miałam jedno badanie hcg i teraz w piątek mam kolejne czy rośnie odpowiednio. :) Wizytę mam 13 w poniedziałek, może wtedy się dowiem o jakimś usg czy coś. :)

    A jak się czujesz? Jeśli czujesz potrzebę wcześniejszego pójścia do lekarza to może warto. :) A Ty już po usg? :)

    Van, dasz radę.. trzeba myśleć pozytywnie, bo może i to już. :) ale jak nie, to nie ma co się poddawać. Nie teraz to następnym razem. Wiem, że łatwo mówić, bo przeżywałam to samo co Ty i za każdym razem ten smutek.. Ale w końcu się udało, jak wielu tutaj dziewczynom. :) Więc i na Ciebie pora przyjdzie. :*

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • LilyEvans Autorytet
    Postów: 727 296

    Wysłany: 9 lutego 2017, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam testy w kuchni ale czekaja na swoj czas ;)
    Van zorb jutro i mow co i jak, jak sie nie uda to powtorz. Nie ma @ wiec jest dobrze. Nie poddawaj sie kochana bo nie ma sensu. Bedzie git <3

    Pierwsza luteina, brak okresu tydzien po odstawieniu
    PCOS
    Endometrioza
    9cs
  • Van Przyjaciółka
    Postów: 129 25

    Wysłany: 9 lutego 2017, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Test negatywny, brak @, temp taka jak codzień.. Nic już nie rozumiem :(

    ,,Wszyscy jesteśmy dziwni,
    i to się nigdy, przenigdy nie zmieni." <3

    2859323a6ecd8f3e3f87cb6667963d75.png
  • chcebardzobycmama Autorytet
    Postów: 1233 364

    Wysłany: 9 lutego 2017, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diana11 wrote:
    Nie, jeszcze usg nie miałam. Jest za wcześnie bo to dopiero 4t.+3 dni. :) Miałam jedno badanie hcg i teraz w piątek mam kolejne czy rośnie odpowiednio. :) Wizytę mam 13 w poniedziałek, może wtedy się dowiem o jakimś usg czy coś. :)

    A jak się czujesz? Jeśli czujesz potrzebę wcześniejszego pójścia do lekarza to może warto. :) A Ty już po usg? :)

    Van, dasz radę.. trzeba myśleć pozytywnie, bo może i to już. :) ale jak nie, to nie ma co się poddawać. Nie teraz to następnym razem. Wiem, że łatwo mówić, bo przeżywałam to samo co Ty i za każdym razem ten smutek.. Ale w końcu się udało, jak wielu tutaj dziewczynom. :) Więc i na Ciebie pora przyjdzie. :*

    Nie, tez czekalam z usg . 20mam pierwsza wizyte a bete robilam dwa razy na.wlasna reke by zobaczyc przyrost . Czuje sie w maire ok wczesnie mnie mdlilo a teraz mdlosci po woli przeszly I tylko dokucza mi straszna zgaga w szczegolnosci jak zjem cos slodkiego,czuje sie taka bez zycia i latam siku co chwila. A ty jak sie czujesz ?:)

    grudzień2015 mama aniołka (*)
    październik2017 mama Oskarka <3
    maj2019 mama Mikusia <3

    oar8skjou77gkdir.png
  • chcebardzobycmama Autorytet
    Postów: 1233 364

    Wysłany: 9 lutego 2017, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Van wrote:
    Test negatywny, brak @, temp taka jak codzień.. Nic już nie rozumiem :(
    Zrob test za 2-3 dni jesli @ nie przyjdzie, albo lec na bete bedziesz miala 100% wynik

    grudzień2015 mama aniołka (*)
    październik2017 mama Oskarka <3
    maj2019 mama Mikusia <3

    oar8skjou77gkdir.png
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 9 lutego 2017, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chcebardzobycmama wrote:
    Nie, tez czekalam z usg . 20mam pierwsza wizyte a bete robilam dwa razy na.wlasna reke by zobaczyc przyrost . Czuje sie w maire ok wczesnie mnie mdlilo a teraz mdlosci po woli przeszly I tylko dokucza mi straszna zgaga w szczegolnosci jak zjem cos slodkiego,czuje sie taka bez zycia i latam siku co chwila. A ty jak sie czujesz ?:)

    Ja dzisiaj od 4 rano mam mdłości, jestem cholernie niewyspana.. to mój pierwszy taki słaby dzień. Tak poza tym to właśnie siku mnie często ciśnie no i zmęczenie.
    Nie mogę doczekać się wizyty żeby wiedzieć czy wszystko ok i kiedy pierwsze usg. :)

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • chcebardzobycmama Autorytet
    Postów: 1233 364

    Wysłany: 9 lutego 2017, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diana11 wrote:
    Ja dzisiaj od 4 rano mam mdłości, jestem cholernie niewyspana.. to mój pierwszy taki słaby dzień. Tak poza tym to właśnie siku mnie często ciśnie no i zmęczenie.
    Nie mogę doczekać się wizyty żeby wiedzieć czy wszystko ok i kiedy pierwsze usg. :)

    Mdlosci dobry znak:)

    grudzień2015 mama aniołka (*)
    październik2017 mama Oskarka <3
    maj2019 mama Mikusia <3

    oar8skjou77gkdir.png
  • LilyEvans Autorytet
    Postów: 727 296

    Wysłany: 9 lutego 2017, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Van wrote:
    Test negatywny, brak @, temp taka jak codzień.. Nic już nie rozumiem :(

    Ale to nie znaczy ze nic sie tam nie dzieje, moze dzidzia sie rozwija ale masz male stezenie hcg w moczu. Zbadaj krew i wszystko bedzie jasne :) Jesli temp nie spada ani nie ma @ to powinnas zaskoczyc <3

    Czyzby u mnie owulacja? wiem ze temp bardzo pozno zmierzona ale obudzilam sie o 10 dopiero i budzik mnie nie obudzil wiec to i tak jest odrazu po przebudzeniu. Poza tym mam baaardzo silny bol prawego jajnika i ciagle pulsuje (to mnie obudzilo), a w majtkach kaluza mimo braku "powodu".

    Pierwsza luteina, brak okresu tydzien po odstawieniu
    PCOS
    Endometrioza
    9cs
  • sallvie Autorytet
    Postów: 2166 2586

    Wysłany: 9 lutego 2017, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chyba zaczynam odczuwać dolegliwości III trymestru... Jestem taka zmęczona, spać po nocach nie mogę a na dodatek mam lekkie mdłości z samego rana zanim jeszcze się w 100% nie obudzę.
    Ledwo chodzę już na nogach, po prostu masakra :) Dobrze, że już niedługo koniec.
    Byłam dzisiaj na pobraniu krwi, miałam pobieraną krew w kierunku HIV i TSH. wiecie jak głupio się poczułam.
    Wiem, że chora na żaden HIV nie jestem a dostałam jakąś ankietę do wypełnienia, czy miałam już wcześniej takie badanie wykonywane, czy mam jakieś objawy w tym kierunku itp itd i tak to wypełniam i myślę sobie boooże czuje się tak jakbym miała zaraz zarazić pół miasta bóg wie czym :)

    Van Może test Ci na razie negatywny wychodzi bp np owulacja była później i fasol jest młodszy :) Tak jak dziewczyny piszą, póki nie ma @ a temperatura nie spada nie ma co spisywać cyklu na straty :)

    Kornelia - 02.04.2017r. - 25cs (37+2, 2820g, 53cm)
    Seweryn - 04.01.2019r. -1cs (37+0, 2600g, 53cm)

    iv09hdge29wpzjqv.png

    iv09i09kgknka3j5.png
  • Van Przyjaciółka
    Postów: 129 25

    Wysłany: 9 lutego 2017, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam cykle regularne, owulacja też na pewno była tego dnia, kiedy być miała,bo znam już swoje ciało, nawet bardziej niż mój facet hehe :D zmiany jakie w dniu owulacji następują we mnie, są przeze mnie od razu rozpoznawalne :D
    Poczekam jeszcze pare dni i jak nie przyjdzie @ to w poniedziałek zrobię betę.

    ,,Wszyscy jesteśmy dziwni,
    i to się nigdy, przenigdy nie zmieni." <3

    2859323a6ecd8f3e3f87cb6667963d75.png
  • sallvie Autorytet
    Postów: 2166 2586

    Wysłany: 9 lutego 2017, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to ja już nie wiem :) Chyba faktycznie najlepiej poczekać jeszcze parę dni i jeśli @ nie przyjdzie nadal to w poniedziałek wybierz się na betę. Będziesz miała 100% pewności :)
    Ale tak jak dziewczyny mówiły, głupio brzmi i żadne to pocieszenie ale jak nie teraz to następnym razem :) To był Twój drugi cykl starań dopiero prawda? To jeszcze wielkie nic. Mi się udało w 25 cyklu, po równych 24 miesiącach starań. Miałam tak rozregulowane cykle i w ogóle. Ale udało nam się bez pomocy lekarzy :D
    Daliśmy sobie w zeszłym roku w maju spokój stwierdziliśmy, że popróbujemy jeszcze przez rok czyli do maja 2017 a jak nadal nie zaskoczy to, że wtedy pójdziemy na badania nasienia, na wszystkie badania hormonów itp itd i poprosimy lekarzy o pomoc :)
    Zaskoczyło w lipcu. Dam sobie rękę obciąć, że nawet wiem którego dnia nam się udało :D

    Kornelia - 02.04.2017r. - 25cs (37+2, 2820g, 53cm)
    Seweryn - 04.01.2019r. -1cs (37+0, 2600g, 53cm)

    iv09hdge29wpzjqv.png

    iv09i09kgknka3j5.png
  • Van Przyjaciółka
    Postów: 129 25

    Wysłany: 9 lutego 2017, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytałam dzisiaj, że niektóre kobiety dopiero w 8 tygodniu widziały dwie kreski na teście, bo tak to wcześniej same negatywne, także jeszcze się nie załamuję :D no a jak nie wyszło, to trudno, tylko mogłaby ta @ przyjść bo jeśli się nie udało to ma spóźnienie :D :D
    Jeśli się udało, to byłabym teraz w 4 tygodniu, a rodziłabym w swoje urodziny, jezu, to byłoby za piękne, taki prezent na urodziny <3. No ale nic, poczekam do niedzieli na @ :P.
    Całą twarz mi wysypało jakimiś pryszczami, patrzeć na siebie nie mogę...
    Super, że Wam się udało, bez pomocy lekarza, niektóre pary już po 6 miesiącach idą na badania, a Wy jednak cierpliwie czekaliście :)

    ,,Wszyscy jesteśmy dziwni,
    i to się nigdy, przenigdy nie zmieni." <3

    2859323a6ecd8f3e3f87cb6667963d75.png
  • sallvie Autorytet
    Postów: 2166 2586

    Wysłany: 9 lutego 2017, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale byś miała cudny prezent na urodziny <3 Ja kiedyś miałam potencjalne terminy jeśli w danym cyklu by się udało idealne w urodziny mojego brata, urodziny mojego taty, w swoje urodziny też miałam i w walentynki. A się udało na koniec kwietnia, i jeśli bym przenosiła 10 dni to urodzę w urodziny taty, a jak mała zechce przyjść 3 tygodnie wcześniej na świat np to urodziłabym w urodziny mojej teściowej :D

    A miałaś już kiedyś tak że spóźniła się @ kilka dni? Czy zawsze masz jak w zegarku?
    Znam historię dziewczyny, która jak poszła w 8 tygodniu to był pusty pęcherzyk ( gdzie już dawno powinno być widać serce ) a w 10 biło pięknie serduszko. Także kochana jeszcze na prawdę nic straconego :)

    Kornelia - 02.04.2017r. - 25cs (37+2, 2820g, 53cm)
    Seweryn - 04.01.2019r. -1cs (37+0, 2600g, 53cm)

    iv09hdge29wpzjqv.png

    iv09i09kgknka3j5.png
  • LilyEvans Autorytet
    Postów: 727 296

    Wysłany: 9 lutego 2017, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym miala teraz dobry prezent walentynkowy jak by sie udalo ;)

    A co myslicie o moim skoku temperatury? Czy moze cos znaczyc mimo ze tak pozno?

    Pierwsza luteina, brak okresu tydzien po odstawieniu
    PCOS
    Endometrioza
    9cs
‹‹ 33 34 35 36 37 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego