Forum Starając się - ogólne Blokada psychiczna w staraniach o dziecko
Odpowiedz

Blokada psychiczna w staraniach o dziecko

Oceń ten wątek:
  • Stokrotka Znajoma
    Postów: 18 4

    Wysłany: 18 listopada 2012, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co, dziewczyny, sądzicie na temat blokady psychicznej w staraniach? Ja uważam, ze gra ogromną rolę, zresztą jak w walce z każdym problemem, chorobą, itp. Np u mnie jest tak, że niby wszystko jest ok - od dobrych kilku m-cy owulacja na monitoringu jest, u męża też wszystko ok, a jednak coś nie zaskakuje. Myślę, że może wiąże się to z psychiką i jakąś wewnętrzną blokadą. Bo już od dawna mam schiza co do możliwosci posiadania dziecka - jak w okresie dojrzewania miałam nieregularne okresy, to sobie wkręciłam że na pewno kiedyś będe mieć problemy. Teraz też czuję presje od otoczenia, teściow, itp. Ciekawe czy jest jakaś metoda żeby tę blokadę zlikwidować. Kiedyś trafiłam na ten artykuł i pewnie jest w nim trochę prawdy...http://www.kobieta.pl/uczucia-i-seks/psychologia/zobacz/artykul/glowa-nie-pozwala-mi-zajsc-w-ciaze/

    madzia, olala35 lubią tę wiadomość

    Stokrotka31
  • kiti Autorytet
    Postów: 2171 4230

    Wysłany: 18 listopada 2012, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stokrotka psychika odgrywa bardzo ważną role , tak mi mówił ginekolog że nie należy za bardzo sie nakręcać a przede wszystkim słuchać otoczenia tego nacisku i presji z ich strony... ale przecież my to wszystkie wiemy i tak naprawdę jak tu nie myśleć i się nie nakręcać jakby się chciało mieć to upragnione maleństwo a ono sie nie pojawia ... ehhh :/ dlatego najwięcej przypadków ciąż jest ale tych nie planowanych ...

    Amelka <3
    201509114956.png
    Aleksander <3
    ex2bi09k0ms1b5pi.png
    Nasz Aniołek * 11tc (21.04. -02.07.2016)
  • Kasiulek215 Przyjaciółka
    Postów: 62 82

    Wysłany: 18 listopada 2012, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezły artykuł, daje do myślenia. Zastanawiam się po czym poznać, że już się ma blokadę psychiczną... W sumie wszystkie tu robimy wykresy, gadamy w kółko o ciąży. Ciekawe czy to nie spowoduje blokady. Z drugiej strony mi to pomaga rozładować frustrację... Co myślicie?

    60b8f49bfac91c1804410e57ac982ea3.png
  • madzia Przyjaciółka
    Postów: 71 39

    Wysłany: 18 listopada 2012, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stokrotka wrote:
    Co, dziewczyny, sądzicie na temat blokady psychicznej w staraniach? Ja uważam, ze gra ogromną rolę, zresztą jak w walce z każdym problemem, chorobą, itp. Np u mnie jest tak, że niby wszystko jest ok - od dobrych kilku m-cy owulacja na monitoringu jest, u męża też wszystko ok, a jednak coś nie zaskakuje. Myślę, że może wiąże się to z psychiką i jakąś wewnętrzną blokadą. Bo już od dawna mam schiza co do możliwosci posiadania dziecka - jak w okresie dojrzewania miałam nieregularne okresy, to sobie wkręciłam że na pewno kiedyś będe mieć problemy. Teraz też czuję presje od otoczenia, teściow, itp. Ciekawe czy jest jakaś metoda żeby tę blokadę zlikwidować. Kiedyś trafiłam na ten artykuł i pewnie jest w nim trochę prawdy...http://www.kobieta.pl/uczucia-i-seks/psychologia/zobacz/artykul/glowa-nie-pozwala-mi-zajsc-w-ciaze/

    stokrotka mam tak samo jak ty. tylko gdzie ten przycisk który wyłączy to myślenie i pragnienie dzidziusia?? bardzo bym chciala nie myslec a jednak mysli same krążą wokół jednego pragnienika..

  • Nina82 Ekspertka
    Postów: 235 414

    Wysłany: 18 listopada 2012, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stokrotka Bardzo fajny artykuł, dziękuje :) Wynika z niego, że jedynym realnym sposobem na przerwanie nachalnych myśli jest postawić sobie inny, równie ważny cel. "Robienie dziecka" wbrew pozorom wcale nie jest romantyczne i niestety nie zbliża do siebie.
    Pamiętacie te pierwsze chwile, gdy odstawiliście antykoncepcję i serduszkowaliście ze świadomością, że z tego może coś wyniknąć...?
    Dla mnie było to naprawdę ekscytujące. A teraz czuję się czasami, jakbym była w pracy ;-) Dzień płodny - do roboty.

    anna_w, Stokrotka, Meginka, zozol, Ewosińska lubią tę wiadomość

    iv0915nmtn0pw8ol.png

    3jgx3e3kcagyktpu.png
  • Stokrotka Znajoma
    Postów: 18 4

    Wysłany: 18 listopada 2012, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dokładnie:-) jak tu się nie zblokować jak w kółko się o tym myśli i słyszy jakieś dogadywania? Plus w psychicze juz gdzieś się maluje obrazy jakby to było jakby się juz miało dziecko...z jednej strony myślę, że jak się ktoś stara o dziecko, to nie da się nie myśleć! nie ma szans...z drugiej strony pisanie o tym na forum, wyżalenie się Wam i spotkanie bratnich dusz, które mają podobne problemy, pomaga rozładować frustracje...

    Stokrotka31
  • Beata Autorytet
    Postów: 4860 5943

    Wysłany: 18 listopada 2012, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    myśle że może mieć ogromne znaczenie ale mam nadzieję że nas to nie zdąży spotkać , że najpierw szczęśliwie uda nam się zaciążyć dzięki naszym obserwacjom i nie popadniemy w kompletne frustracje
    Tego Wam wszystkim życzę ;)

    Oliwka 2006
    2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie
    cd9byx8dsom4toou.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2012, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też zdania jestem że coś takiego jak blokada jest i dlatego ja do 30-stki nie myślałam ze robie maleństwa! Fakt porobiłam badania zeby mieć pewność ale nie latałam po lekarzach no ale niestety i przyjemności nie przyniosły skutków.. A teraz 30 strzeliła więc trzeba coś bardziej myśleć tym bardziej że mój kręgosłup nie buntuje sie więc trzeba moment wykorzystać !!!
    Ale dziewczynki niech te nasze blokady idą lepiej drogii blokować bo paliwo za drogie!!!

    Nina82, Fedra lubią tę wiadomość

  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19565

    Wysłany: 19 listopada 2012, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulek215 wrote:
    Niezły artykuł, daje do myślenia. Zastanawiam się po czym poznać, że już się ma blokadę psychiczną... W sumie wszystkie tu robimy wykresy, gadamy w kółko o ciąży. Ciekawe czy to nie spowoduje blokady. Z drugiej strony mi to pomaga rozładować frustrację... Co myślicie?

    blokadę można poznać po tym że podczas przytulanek nie myślisz o niczym innym tylko o tym czy się udało czy jeszcze nie, liczysz każdy dzień do @ wręcz w panice; ja niestety mam za sobą dwie depresje związane ze staraniami i nie życzę tego nikomu teraz jak wiem że nie mogę mieć naturalnie to jakoś spokojniej do tego podchodzę już wszystkiego nie analizuje nie czytam i przedewszystkim przestałam co miesięcznych wizyt w sklepie z ubrankami dziecięcymi (zawsze przed spodziewanym terminem @ to robiłam)...
    prawdą jest że łatwo się mówi nie myśl wyluzuj ale tylko Ci którzy się nie raz rozczarowali tak naprawdę wiedzą jak to jest z tym nie myśleniem :(

    Beata lubi tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 19 listopada 2012, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina82 wrote:
    Stokrotka Bardzo fajny artykuł, dziękuje :) Wynika z niego, że jedynym realnym sposobem na przerwanie nachalnych myśli jest postawić sobie inny, równie ważny cel. "Robienie dziecka" wbrew pozorom wcale nie jest romantyczne i niestety nie zbliża do siebie.
    Pamiętacie te pierwsze chwile, gdy odstawiliście antykoncepcję i serduszkowaliście ze świadomością, że z tego może coś wyniknąć...?
    Dla mnie było to naprawdę ekscytujące. A teraz czuję się czasami, jakbym była w pracy ;-) Dzień płodny - do roboty.

    ja z kolei miałam inaczej, jak brałam tabl anty to myślałam o przyjemności, a kiedy przestałam je brać to cały czas myśl 'może to teraz, może to dziś' i tak jak piszesz też czuję się jakbym musiała, a nie, że mam ochotę na przytulanie z M.
    To jest chyba najbardziej męczące, nie samo myślenie o chęci posiadania maleństwa.

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 19 listopada 2012, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiecie co ja zaczęłam robić, żeby troche przestać.. zaczęłam wspominać jak to było fajnie na początku jak poznawaliśmy się z M. I zamiast myśleć o dziecku to myślę o tym, że mam zajebi*** męża i , że mi z nim dobrze. No i zawsze cieplej na duszy się robi.

    Fedra, Kasiulek215, Nina82, Dora, Meginka, Amelcia lubią tę wiadomość

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 287

    Wysłany: 23 listopada 2012, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stokrotka wrote:
    Co, dziewczyny, sądzicie na temat blokady psychicznej w staraniach? Ja uważam, ze gra ogromną rolę, zresztą jak w walce z każdym problemem, chorobą, itp. Np u mnie jest tak, że niby wszystko jest ok - od dobrych kilku m-cy owulacja na monitoringu jest, u męża też wszystko ok, a jednak coś nie zaskakuje. Myślę, że może wiąże się to z psychiką i jakąś wewnętrzną blokadą. Bo już od dawna mam schiza co do możliwosci posiadania dziecka - jak w okresie dojrzewania miałam nieregularne okresy, to sobie wkręciłam że na pewno kiedyś będe mieć problemy. Teraz też czuję presje od otoczenia, teściow, itp. Ciekawe czy jest jakaś metoda żeby tę blokadę zlikwidować. Kiedyś trafiłam na ten artykuł i pewnie jest w nim trochę prawdy...http://www.kobieta.pl/uczucia-i-seks/psychologia/zobacz/artykul/glowa-nie-pozwala-mi-zajsc-w-ciaze/

    Tak jest coś takiego, i z całą szczerością mogę podać za przykład siebie...Po prawie 3 latach to do mnie dotarło, jak zapragnęłam następne, coś puściło. Miałam, i jeszcze gdzieś tli mi się za myślami blokada, wyjść jest ciężko, ale daję radę i mam nadzieję, że dam w 100%:)

  • Beata Autorytet
    Postów: 4860 5943

    Wysłany: 23 listopada 2012, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to wygląd na to że u mnie już chyba jest blokada, bo ja własnie myślę tylko o tym i tez w każdym sklepie patrzę na kaftanik, body itp.

    Oliwka 2006
    2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie
    cd9byx8dsom4toou.png
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 287

    Wysłany: 23 listopada 2012, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajć, chyba nie do końca. Chyba są różne. Ja sie broniłam przed kolejną ciążą, a teraz tak pragnę, że szok:) ps. a na kaftaniki tez zerkam, ciuszki, a mojego chrześniaka bym zjadła wzrokiem;-p Ale mam nadz, że to nie kolejna blokada:)Mamy już córeczkę, ale po prostu tak tęskno, no i za tym, żeby mała miała jednak braciszka lub siostrzyczkę, bo taka smutna jest czasem, ze sama że aż mi serducho wali podwójnie

  • jasmin Autorytet
    Postów: 866 791

    Wysłany: 23 listopada 2012, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fajny artykuł :)

    relg2n0abn31771x.png
  • Beata Autorytet
    Postów: 4860 5943

    Wysłany: 24 listopada 2012, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała to właśnie dokładnie tak jak u mnie ja tez przede wszystkim ze względu na corkę nie chce żeby kiedyś była sama, a teraz też mi bardzo przykro jak patrzę na nią jak cieszy się że komuś się urodziło rodzeństwo a ona nadal nie ma, widzę w jej oczach jednocześnie radość ze szczęścia innych i smutek

    Oliwka 2006
    2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie
    cd9byx8dsom4toou.png
  • asiank Ekspertka
    Postów: 325 68

    Wysłany: 24 listopada 2012, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny z moja córcią jest to samo. Płakała mi, że w przedszkolu jest jedyną dziewczynką, która nie ma rodzenstwa. Teraz poszła do szkoły i jest to samo.

    eiktrjjgehcrgla0.png Mój Aniołek 17.07.2012 (8tc)
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 287

    Wysłany: 26 listopada 2012, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No moja jeszcze mała, ale jak widze jak tuli mojego chrzesniaka to az mi sie płakac chce, tak fajnie to wygląda, i z jaką miłością go głaszcze:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 listopada 2012, 21:32

  • Kleopatra Autorytet
    Postów: 4163 5429

    Wysłany: 18 grudnia 2012, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, u mnie to samo. Strasznie wręcz chorobliwie myslę o ciąży :( A na własnym przykładzie wiem że nie powinnam. Z pierwszym dzieckiem staraliśmy się rok, wreszcie mój lekarz zaproponował HSG. Po następnej miesiączce miałam się zgłosić i co? Nie dostałam już jej bo zaszłam w ciąże. Po prostu przestałam o tym myśleć bo szykowałam się na HSG. Teraz próbujemy znowu i znowu ciągle o tym myślę :(

    l22nzbmhc97dgg3u.png
    Wiktor 2010, Maksymilian 2013, Mikołaj 2017
  • michaela Autorytet
    Postów: 2349 1642

    Wysłany: 3 marca 2013, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okazuje się ze tego co moze nas blokowac jest trochę wicej. To moga byc nawet przeżycia porodowe i ciążowe naszych mam, chociaz na świadomym poziomie chcemy tego najbardziej na swiecie, podswiadomsc mowi stop... Ale blokady na szczescie da sie odblokowac :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2013, 06:39

    lv6id5m.png

    5mc5vbo.png

1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego