Chodźmy w sierpniu w słoneczniki 🌻wiosną będą pampersiki!
-
WIADOMOŚĆ
-
AnaHope kciuki żeby wszystko się udało 🍀🍀🍀
Lisia, Glorietka niezły synchron 😃😃 przyjemnych i owocnych starań
Marcycha SUP jest niezły ! Mówiłam 😃 fajnie, że odpoczywasz 🌟
Dawdler i Szept Flory trzymam kciuki za testy i że nie robicie ich wcześniej niż jest plan to podziwiam 🌟🌻
Dobrego dnia dziewczyny ♥️
Glorietka, GórskaDziewczyna, Dawdler34, Lisia00, Marcycha lubią tę wiadomość
🙎🏻♀️91' 🧔🏻♂️94'
starania od 06.2026 -
J.ss wrote:Dziewczyny, owocnych działań! 🫶🏻
Malwi, jak mąż? Trzymam kciuki i myślę o was 🤞🏻🤞🏻
Dobrze, nie bolało go na szczęście nic więc nie brał Nimesilu, a więc badanie dziś będzie robione 😉
Aga992, GórskaDziewczyna, J.ss, natix, aaandzia, Szept_Flory, Izaiza, Lucy_26, Elgenda, Foggy, Lisia00, MiśkaK, Amelia96, Kompotlinka, Marcycha lubią tę wiadomość
M 💁🏽♀️ 28 | T 💁🏼♂️ 31 | K 🐕
• starania od 06.2025
06.26 - ciąża biochemiczna 💔
➡️ 💁🏽♀️ M
TSH: 2,11 ✅
Ferrytyna: 41,61 ✅
Witamina D3: 50,10 ✅
Suple: Pueria uno active, Feroplex, Laktoferyna Aliness,
• Euthyrox 25
• po owulacji Velenta
➡️💁🏼♂️
Suple: Tenfertil ON
• seminogram ✅
morfologia 1% 🟡
• posiew ✅ -
Malwi, zaciskam i nie puszczam!!! 🤞🏻🤞🏻🤞🏻
Maalwii lubi tę wiadomość
09/25 -początek starań
🩸 28-35
TSH ✔️
FSH, LH, Estradiol, Progesteron, Owulacje ✔️
Czynnik męski ❌
💊 Ovarin, tenfertilON
Nieudane leczenie Clo, parametry ⬇️
22.08 ⏸️😳 23.08 - 25,7 mIU/ml
25.08 - 96,88 mIU/ml
29.08 - 670,15 mIU/ml
03.09 - 8567,50 mIU/ml -
💐 MiśkaK, nie pomagasz z tymi skarpetkami. 🤪😂
💐 Dawdler34, u mnie temp skoczyła jeszcze wyżej. Czat zadowolony. I ja też. 😁
Obudziłam się za to jeszcze przed budzikiem i obmyślałam plan - co zrobić żeby nie testować jutro. W pierwszej kolejności muszę wynieść testy z dala od łazienki i sypialni..
Cieszę się, że wytrwałaś. 💪
💐 aaandzia, wychodzi na to, że honorowe z nas babki. Co umowa, to umowa. 😉
Kciuki za dobre wyniki. Ja też dziś sprawdzałam tarczycę. Oby nie było jakiegoś zaskoczenia. 🤞
Dawdler34, natix, aaandzia, GórskaDziewczyna, MiśkaK, Marcycha lubią tę wiadomość
Ogród mojego serca:
• W ramionach pachnący Kwiat 💐 (2024)
• W sercu na zawsze Aniołek ☁️ (06.2026) -
Dziewczyny mamy wyniki ankiety:
🍁 Wrzesień już mamy, więc plan jest gotowy —majowy bobasek — cel wyjątkowy! 🎯👶
https://zapodaj.net/plik-G4oc8lEtPc
Także Marcycha, przekazuję Tobie i niech Cię klątwa prowadzącej dopada
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 sierpnia, 08:57
mistyreal, natix, Gorzkax33333, Izaiza, Maalwii, GórskaDziewczyna, Bluesky, Tofuszka, Aenu, Lisia00, Gilgotka, MiśkaK, mommytobe, Kompotlinka, Marcycha lubią tę wiadomość
🙎🏻♀️91' 🧔🏻♂️94'
starania od 06.2026 -
Dziewczyny, Chloe, Gorzka, Mommy, trochę z opóźnieniem, ale tulę za 🐒 Widzimy się w wątku wrześniowym, u mnie też właśnie przyszła ☺️ Gorzka, gratuluję nowej pracy! 🥳
Aenu, J.ss, spokojnej ciąży! 🥹
Glorietka i Lisia, owocnych starań! 😁
Dawdler, Szept Flory, oby to były ⏸️ 🤞🤞
Malwi, mam nadzieję, że wyniki będą dobre 🤞
Ana, powodzenia dzisiaj, trzymam kciuki 🤞
Szept_Flory, Glorietka, Gosik0205, Aenu, Maalwii, Gorzkax33333, Lisia00, mommytobe lubią tę wiadomość
Endometrioza, niedoczynność tarczycy, lekki czynnik męski
Starania od 07.2025
12.06.2026 - 1 konsultacja w klinice
8.07.2026 - sono-HSG (jajowody drożne, łukowata macica
7.09.2026 - IUI, 1 próba -
Cześć Dziewczyny,
dołączam do Waszego wątku pod koniec miesiąca, chociaż już wypatruję wątku wrześniowego...
Jestem na początku mojej drogi - bo "dopiero" w 3. cyklu starań bez dwóch kresek.
Staramy się z mężem o 1. dziecko. Pewnie jak wiele z Was, jestem typem zadaniowca: nim zaczęliśmy starania, zrobiliśmy podstawowe badania, uzupełniłam niedobory (kwasu foliowego, ferrytyny, b12), wdrożyliśmy suplementację, uporządkowałam kilka rzeczy w pracy, "wybrałam" miesiąc wg mnie idealny na poród... nie wiem co sobie myślałam haha, w moim najbliższym otoczeniu było chyba za dużo przypadków osób, którym udało się już w 1. próbie, przez co byłam totalnie nakręcona, że skoro jesteśmy młodzi (ja 28 lat, mąż 31), zdrowi, aktywni... to przecięż to będzie banalne i nam też się uda w 1. próbie. Oczywiście już w 1. cyklu starań testowałam się zdecydowanie za wcześnie i fundowałam sobie niepotrzebną huśtawkę nastrojów. Do tego edukacja o obserwacji ciała, śluzu, owulacji, wszystkich wczesnych objawach, wyliczanie DPO... I rozczarowanie.
Drugi miesiąc - powtórka.
Trzeci - dziś powinnam dostać @, jeszcze nie mam, ale poranny test bez zmian - biel, negatywny. Moje cykle są bardzo regularne, +/- 2 dni, więc lada moment ten okres się pojawi. Ale staram się pogodzić, że w tym miesiącu też się nie udało, bo test (strumieniowy, superczuły, z porannego moczu) raczej dzisiaj byłby już pozytywny.
Znalazłam to forum po pierwszym cyklu z negatywnym testem. Przy kolejnym dalej anonimowo czytałam, a w tym postanowiłam już się odezwać
Niesamowite, ile wsparcia sobie dajecie!
Nasze założenia są takie, że do 6. cyklu regularnych starań nie rozszerzamy diagnostyki, takie też były zalecenia mojej ginekolog.
Nie wiem czemu, ale spodziewałam się, że będę znacznie bardziej na luzie podchodzić do starań, a ja już widzę, że czarnowróżę, nakręcam się i boję, ile to będzie trwać finalnie. Jako osoba, która uwielbia mieć kontrolę i wszystko zaplanowane, jest mi mega ciężko, że nie mam na to pełnego wpływu, że nie mogę "wybrać" haha miesiąca. Nie mogę się też przyzwyczaić do tego oczekiwania po owulacji.... Więc generalnie wpadam w dwa tryby, albo "omg coś jest pewnie nie tak" oraz "boże wariatko to dopiero 3. miesiąc starań" 🙈
Rozumiecie, nie?
Oczywiście, trzymam za Was wszystkie kciuki 🌻
Izaiza, mistyreal, Lucy_26, Lisia00, MiśkaK, mommytobe, Kompotlinka, enk_a, Marcycha lubią tę wiadomość
Starania od 06.2026 (4cs) -
aaandzia wrote:Dziewczyny mamy wyniki ankiety:
🍁 Wrzesień już mamy, więc plan jest gotowy —majowy bobasek — cel wyjątkowy! 🎯👶
https://zapodaj.net/plik-G4oc8lEtPc
Także Marcycha, przekazuję Tobie i niech Cię klątwa prowadzącej dopada
Ale super mój wygrał
mistyreal, GórskaDziewczyna, Kompotlinka, Marcycha lubią tę wiadomość
-
Metis wrote:Cześć Dziewczyny,
dołączam do Waszego wątku pod koniec miesiąca, chociaż już wypatruję wątku wrześniowego...
Jestem na początku mojej drogi - bo "dopiero" w 3. cyklu starań bez dwóch kresek.
Staramy się z mężem o 1. dziecko. Pewnie jak wiele z Was, jestem typem zadaniowca: nim zaczęliśmy starania, zrobiliśmy podstawowe badania, uzupełniłam niedobory (kwasu foliowego, ferrytyny, b12), wdrożyliśmy suplementację, uporządkowałam kilka rzeczy w pracy, "wybrałam" miesiąc wg mnie idealny na poród... nie wiem co sobie myślałam haha, w moim najbliższym otoczeniu było chyba za dużo przypadków osób, którym udało się już w 1. próbie, przez co byłam totalnie nakręcona, że skoro jesteśmy młodzi (ja 28 lat, mąż 31), zdrowi, aktywni... to przecięż to będzie banalne i nam też się uda w 1. próbie. Oczywiście już w 1. cyklu starań testowałam się zdecydowanie za wcześnie i fundowałam sobie niepotrzebną huśtawkę nastrojów. Do tego edukacja o obserwacji ciała, śluzu, owulacji, wszystkich wczesnych objawach, wyliczanie DPO... I rozczarowanie.
Drugi miesiąc - powtórka.
Trzeci - dziś powinnam dostać @, jeszcze nie mam, ale poranny test bez zmian - biel, negatywny. Moje cykle są bardzo regularne, +/- 2 dni, więc lada moment ten okres się pojawi. Ale staram się pogodzić, że w tym miesiącu też się nie udało, bo test (strumieniowy, superczuły, z porannego moczu) raczej dzisiaj byłby już pozytywny.
Znalazłam to forum po pierwszym cyklu z negatywnym testem. Przy kolejnym dalej anonimowo czytałam, a w tym postanowiłam już się odezwać
Niesamowite, ile wsparcia sobie dajecie!
Nasze założenia są takie, że do 6. cyklu regularnych starań nie rozszerzamy diagnostyki, takie też były zalecenia mojej ginekolog.
Nie wiem czemu, ale spodziewałam się, że będę znacznie bardziej na luzie podchodzić do starań, a ja już widzę, że czarnowróżę, nakręcam się i boję, ile to będzie trwać finalnie. Jako osoba, która uwielbia mieć kontrolę i wszystko zaplanowane, jest mi mega ciężko, że nie mam na to pełnego wpływu, że nie mogę "wybrać" haha miesiąca. Nie mogę się też przyzwyczaić do tego oczekiwania po owulacji.... Więc generalnie wpadam w dwa tryby, albo "omg coś jest pewnie nie tak" oraz "boże wariatko to dopiero 3. miesiąc starań" 🙈
Rozumiecie, nie?
Oczywiście, trzymam za Was wszystkie kciuki 🌻
Całkiem cię rozumiem ja się staram 4 miesiąc i też się udaje
Witamy serdecznie rozgość się ale nie na długo 😂
Metis lubi tę wiadomość
-
Metis wrote:Cześć Dziewczyny,
dołączam do Waszego wątku pod koniec miesiąca, chociaż już wypatruję wątku wrześniowego...
Jestem na początku mojej drogi - bo "dopiero" w 3. cyklu starań bez dwóch kresek.
Staramy się z mężem o 1. dziecko. Pewnie jak wiele z Was, jestem typem zadaniowca: nim zaczęliśmy starania, zrobiliśmy podstawowe badania, uzupełniłam niedobory (kwasu foliowego, ferrytyny, b12), wdrożyliśmy suplementację, uporządkowałam kilka rzeczy w pracy, "wybrałam" miesiąc wg mnie idealny na poród... nie wiem co sobie myślałam haha, w moim najbliższym otoczeniu było chyba za dużo przypadków osób, którym udało się już w 1. próbie, przez co byłam totalnie nakręcona, że skoro jesteśmy młodzi (ja 28 lat, mąż 31), zdrowi, aktywni... to przecięż to będzie banalne i nam też się uda w 1. próbie. Oczywiście już w 1. cyklu starań testowałam się zdecydowanie za wcześnie i fundowałam sobie niepotrzebną huśtawkę nastrojów. Do tego edukacja o obserwacji ciała, śluzu, owulacji, wszystkich wczesnych objawach, wyliczanie DPO... I rozczarowanie.
Drugi miesiąc - powtórka.
Trzeci - dziś powinnam dostać @, jeszcze nie mam, ale poranny test bez zmian - biel, negatywny. Moje cykle są bardzo regularne, +/- 2 dni, więc lada moment ten okres się pojawi. Ale staram się pogodzić, że w tym miesiącu też się nie udało, bo test (strumieniowy, superczuły, z porannego moczu) raczej dzisiaj byłby już pozytywny.
Znalazłam to forum po pierwszym cyklu z negatywnym testem. Przy kolejnym dalej anonimowo czytałam, a w tym postanowiłam już się odezwać
Niesamowite, ile wsparcia sobie dajecie!
Nasze założenia są takie, że do 6. cyklu regularnych starań nie rozszerzamy diagnostyki, takie też były zalecenia mojej ginekolog.
Nie wiem czemu, ale spodziewałam się, że będę znacznie bardziej na luzie podchodzić do starań, a ja już widzę, że czarnowróżę, nakręcam się i boję, ile to będzie trwać finalnie. Jako osoba, która uwielbia mieć kontrolę i wszystko zaplanowane, jest mi mega ciężko, że nie mam na to pełnego wpływu, że nie mogę "wybrać" haha miesiąca. Nie mogę się też przyzwyczaić do tego oczekiwania po owulacji.... Więc generalnie wpadam w dwa tryby, albo "omg coś jest pewnie nie tak" oraz "boże wariatko to dopiero 3. miesiąc starań" 🙈
Rozumiecie, nie?
Oczywiście, trzymam za Was wszystkie kciuki 🌻
Cześć! Rozgość się ale oby nie na długo. 🤞
Dziewczyny tutaj są super i myślę że wszystkie doskonale rozumiemy twoje myślenie 😉
mistyreal, Metis lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny mam dużo myśli... I muszę się z wami podzielić tym i zobaczyć co wy o tym myślicie.. otóż mam dwóch synków jeden ma 7 lat drugi 4, zaczęliśmy starać się o trzecie ale na razie się nie udaje, zaczynam nową pracę od wrzesnia i myślę czysto teoretycznie czy jest sens wchodzić w pieluchy po raz kolejny, gdzie do końca ciąży będę miała normalna wypłatę a po urodzeniu nie będę miała pracy tylko kosiniakowe 1000 zł i 800 plus, to w sumie mniej niż mam w pracy i tak myślę czy może jednak odpuścić starania póki nie dostanę umowy na czas nieokreślony i wtedy zdecydować czy faktycznie chcemy trzecie, choć wtedy będę miała już 32 lata..🧑98'🧒97'
👶👣Chłopiec 2019' - stymulacja
👼 Aniołek 2021' - naturalne
👶👣Chłopiec 2022' - naturalne
Starania od: Czerwiec 2026 👣
IO, PCOS
Cykle nieregularne:21-51 dni
Leki 💊: Glucophage 1000XR
Suplementy💊: Feristim, Witamina C, Żelazo -
Metis, witaj, choć oby nie na długo ☺️
Dobrze Cię rozumiem, też na początku tak miałam - wszystko zaplanowane, a się nie udawało, więc żal i rozczarowanie, a oprócz tego obwinianie się o to rozczarowanie, bo przecież to dopiero kilka cykli, inni starają się czasem lata, więc ja przesadzam itd., a przecież nie panujemy nad swoimi emocjami, nawet w pierwszym nieudanym cyklu może pojawić się smutek czy rozżalenie.
Metis, Kompotlinka lubią tę wiadomość
Endometrioza, niedoczynność tarczycy, lekki czynnik męski
Starania od 07.2025
12.06.2026 - 1 konsultacja w klinice
8.07.2026 - sono-HSG (jajowody drożne, łukowata macica
7.09.2026 - IUI, 1 próba -
Gorzkax33333 wrote:Dziewczyny mam dużo myśli... I muszę się z wami podzielić tym i zobaczyć co wy o tym myślicie.. otóż mam dwóch synków jeden ma 7 lat drugi 4, zaczęliśmy starać się o trzecie ale na razie się nie udaje, zaczynam nową pracę od wrzesnia i myślę czysto teoretycznie czy jest sens wchodzić w pieluchy po raz kolejny, gdzie do końca ciąży będę miała normalna wypłatę a po urodzeniu nie będę miała pracy tylko kosiniakowe 1000 zł i 800 plus, to w sumie mniej niż mam w pracy i tak myślę czy może jednak odpuścić starania póki nie dostanę umowy na czas nieokreślony i wtedy zdecydować czy faktycznie chcemy trzecie, choć wtedy będę miała już 32 lata..
Wiadomo, że musicie sami podjąć decyzję, trudno tu cokolwiek doradzać, ale na pewno nie przejmowałabym się tym, że będziesz mieć wtedy JUŻ 32 lata, to nadal bardzo dobry wiek na zostanie mamą (czy to po raz pierwszy, czy trzeci).
Gorzkax33333 lubi tę wiadomość
Endometrioza, niedoczynność tarczycy, lekki czynnik męski
Starania od 07.2025
12.06.2026 - 1 konsultacja w klinice
8.07.2026 - sono-HSG (jajowody drożne, łukowata macica
7.09.2026 - IUI, 1 próba -
mistyreal wrote:Metis, witaj, choć oby nie na długo ☺️
Dobrze Cię rozumiem, też na początku tak miałam - wszystko zaplanowane, a się nie udawało, więc żal i rozczarowanie, a oprócz tego obwinianie się o to rozczarowanie, bo przecież to dopiero kilka cykli, inni starają się czasem lata, więc ja przesadzam itd., a przecież nie panujemy nad swoimi emocjami, nawet w pierwszym nieudanym cyklu może pojawić się smutek czy rozżalenie.
Dokładnie! To obwinianie się, że to przesada panikować przy 3. miesiącach starań i że to wręcz nie fair wobec par, które się starają latami 😅 Takie podejście ma też mój mąż, z jednej strony stara się rozumieć moje emocje, a z drugiej wg niego to tak, jakbym przeżywała, że rzucając kostką Rubika 3 razy, ani razu nie wypadło 6 i na tej podstawie zaczynam przeżywać, że "coś jest nie tak" 😆 Logicznie rzecz biorąc ma rację - ALE wiecie jak jest haha
Naprawdę bardzo zazdroszczę mu tego spokoju.
W dalszym otoczeniu raczej tematu nawet nie podnoszę, jak usłyszę jeszcze raz że "głowa jest najważniejsza" i że jak "odpuszczę to się uda" to chyba kogoś pogryzę 😂
Dzięki Dziewczyny za przywitanie!
mistyreal, GórskaDziewczyna, enk_a lubią tę wiadomość
Starania od 06.2026 (4cs) -
Ja mam już 34 lata i dwójkę odchowanych dzieci — jedno ma 13 lat, a drugie 8. Na trzecie dziecko zdecydowaliśmy się dopiero teraz. Głównie dlatego, że po prostu kocham być mamą i mieć dzieci. ❤️Gorzkax33333 wrote:Dziewczyny mam dużo myśli... I muszę się z wami podzielić tym i zobaczyć co wy o tym myślicie.. otóż mam dwóch synków jeden ma 7 lat drugi 4, zaczęliśmy starać się o trzecie ale na razie się nie udaje, zaczynam nową pracę od wrzesnia i myślę czysto teoretycznie czy jest sens wchodzić w pieluchy po raz kolejny, gdzie do końca ciąży będę miała normalna wypłatę a po urodzeniu nie będę miała pracy tylko kosiniakowe 1000 zł i 800 plus, to w sumie mniej niż mam w pracy i tak myślę czy może jednak odpuścić starania póki nie dostanę umowy na czas nieokreślony i wtedy zdecydować czy faktycznie chcemy trzecie, choć wtedy będę miała już 32 lata..
Czasem myślę, że za 10 lat moje starsze dzieci będą już praktycznie dorosłe, a z nami nadal będzie ten najmłodszy maluch. Wiem, że początki znowu będą trudne, bo przecież mieliśmy już spokój z pieluchami, nieprzespanymi nocami i całym tym odchowywaniem, a teraz wszystko zacznie się od początku.
Ale z drugiej strony nie chciałabym za 10 lat pomyśleć, że bardzo chciałam trzeciego dziecka, ale nawet nie spróbowałam. Dlatego jeśli czujesz, że naprawdę tego chcecie, to 32 lata absolutnie nie są późnym wiekiem. Masz jeszcze czas i najważniejsze jest, żeby podjąć decyzję, z którą to Ty będziesz dobrze się czuła. ❤️
mistyreal, Gorzkax33333, GórskaDziewczyna, Tajlandia22, MiśkaK, Marcycha lubią tę wiadomość
-
Malwi kciuki za badania, dobrze że nie trzeba było brać leków. Dzielny pacjent😄
Robisz w tym cyklu testy owulacyjne?
Hej Metis witamy, rozumiem Cie, ja się nastawiałam na początku na baby 2026, niestety nic z tego
Metis lubi tę wiadomość
🎀94 +👔91
starania od 2.26
02.26 biochem 💔
03.26 biochem 💔
AMH 2,5, Pai 1 homo, Hashimoto
Euthyrox 50, Duphaston






