Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej!
@Vienka, kciuki ✊
@Prezesoowa, jak dziś Twoja głowa? Mam nadzieję, że to nic poważnego... A koniczynki 🥺🥺🥺
@Dropsiku, to koniecznie poleć ten probiotyk!
@Pati, super, że Franio już taki aktywny ♥️ U nas Niko jest tak spokojny, że dzisiaj już kiepsko spałam i budziłam Męża w nocy na randkę z detektorem 🤭 Dziewczyny przyzwyczaiły mnie do tego, że maluch w brzuchu na tym etapie ryje tunele, a tu tylko drobne puknięcia i lekkie przeciągnięcia 😉
@notsobadd, Kochana, mocno, mocno Cię przytulam 🫂 🫂 🫂 Życzę Ci, żeby już za chwilę zaświeciło dla Ciebie słoneczko ☀️
@Coffee, rozumiem Twoj smutek z powodu reakcji męża, ale jesteście w tym razem 😘 Nie zawsze da się kogoś ochronić przed emocjami czy żalem, a badanie nasienia to bardzo ważna sprawa ✊
@grazka, jeju, ale 🐒 leci w kulki... A jak się czujesz fizycznie? Jakby miała przyjść?
@Sorbeciku, czuję, że będzie dobrze ✊✊✊
My już się urlopujemy 🥰 Także będę zaglądać nieco rzadziej, ale będę 🙂
nick nieaktualny, Pati2804, Paima, Zbuntowana lubią tę wiadomość
-
Katsue wrote:U mnie cudny koniec miesiąca 🙈 najechałam za mocno na za wysoki krawężnik i cyk zderzak mi z jednej strony lekko zawisł 😭 💔 szczęście w nieszczęściu, że mój mechanik ma czas dopiero po wypłacie 😵💫 jutro podrzuci mnie mąż, a w przyszłym tygodniu chyba się przeproszę ze zbiorkomem 🙈
Ooo nie, no te wydatki wszystkie to chyba naprawdę galopują stadami 😳 rozumiem żal, tez płacze nad każdą mikro ryską na swoim samochodziku 😂 kiedyś wpadłam w poślizg, obróciło mnie i uderzyłam w krawężnik. Zamiast się cieszyć, że nic mi nie jest to płakałam, że felga do malowania 😂👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Hejka kochane, postanowiłam do Was dołączyć. Staramy się już od X czasu ale to był pierwszy cykl stymulowany. 7 dni po owulacji progesteron wynosi 7,78 ng/ml. Co o tym sądzicie? Czy już wszystko w tym miesiącu stracone? Jest to za niski wynik? Dodam, że od owu biorę dupka 2x1. Na ten moment testy negatywne a jestem 8 dpo.
Dziękuję za Wasze rady 🤗Ona:
PCOS, IO, hashimoto, oba jajowody drożne
On:
zdrowy 🏋️♂️
06.2024 - 01.2025 8 cykli stymulowanych ❌
02.2025 Kwalifikacja do rządowego programu IVF 🥰
08.03.2025 punkcja 🥚 —> 4❄️
09.04.2025 transfer zarodka 5.1.2
5dpt beta 15,7; 6dpt beta 36
7dpt beta 77,4; 8dpt beta 158
9dpt beta 262; 10dpt beta 350,7
13dpt beta 1203
17dpt beta 4662
20dpt GS 10mm, YS 2,5mm
29dpt CRL 6,6mm, FHR 106/min
16w0d będzie chłopiec 🩵
Synuś 👶🏼🩵 ur. Grudzień 2025
Pozostały 3 ❄️ -
Stwierdziłam, że nie wytrzymam z bólem tego zęba do przyszłego tygodnia, a mój lekarz nie przyjmie mnie wcześniej. Idę jutro do poleconej przez koleżankę.
Siknęłam dla pewności jeszcze raz, żeby potwierdzić brak ciąży i wzięłam najsilniejsze przeciwbólowe jakie mam 😫
I tak sobie myślę, że chyba już never ever nie będę sikać przed terminem 🐒. Taki ból jaki ta jedna kreska zaczęła we mnie powodować to szok… 🙈
Muszę Wam jeszcze pomarudzić, jeśli mogę. Zauważyłam, że od kilku tygodni, od powrotu z urlopu, coś niedobrego się ze mną dzieje. Tzn. nie mam do niczego motywacji. Jest lato, nienajgorsza pogoda, a ja nic nie robię, nie mam siły nic robić… Nie wychodzę nigdzie po pracy, mam całą listę do zrobienia w domu, a robię absolutne minimum. Praktycznie tylko pracuje, robię drzemkę po pracy, jedzenie na drugi dzień i idę spać. Kręcę się po domu i gapię w telefon. Oglądam tik toka albo siedzę i czytam forum. Chyba wpadłam w jakaś staraczkową czarną dziurę i nie wiem jak z niej wyjść 🥺👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Mi też kiedyś opadł zderzak jak najechałam na wysoki krawężnik, to tata mi coś tam wykombinował, tyle, że ja mam stare auto. Może się uda ten naprawić, a nie odrazu nowy ;(Katsue wrote:No oby nie 🫣 nie wiem, bo pierwszy raz w życiu mi się coś takiego zdarzyło 🙈♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
Ta praca ci robi pod górkę z każdej strony 😤😤Prezesoowa wrote:Dziękuję, taką mam nadzieję, bo jestem gotowa pójść na noże i uruchomić prawnika

nick nieaktualny lubi tę wiadomość
♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
To ja typowo też wpadłam w taką pułapkę ostatnimi czasy, praca, po pracy drzemka, bo zmęczona, serial, jedzonko, na siłkę też mi się nie chciało wychodzić i chodziłam tylko w weekendy, ale obudziło mnie to, jak stanęłam na wagę. No i się obudziłam.notsobadd wrote:Stwierdziłam, że nie wytrzymam z bólem tego zęba do przyszłego tygodnia, a mój lekarz nie przyjmie mnie wcześniej. Idę jutro do poleconej przez koleżankę.
Siknęłam dla pewności jeszcze raz, żeby potwierdzić brak ciąży i wzięłam najsilniejsze przeciwbólowe jakie mam 😫
I tak sobie myślę, że chyba już never ever nie będę sikać przed terminem 🐒. Taki ból jaki ta jedna kreska zaczęła we mnie powodować to szok… 🙈
Muszę Wam jeszcze pomarudzić, jeśli mogę. Zauważyłam, że od kilku tygodni, od powrotu z urlopu, coś niedobrego się ze mną dzieje. Tzn. nie mam do niczego motywacji. Jest lato, nienajgorsza pogoda, a ja nic nie robię, nie mam siły nic robić… Nie wychodzę nigdzie po pracy, mam całą listę do zrobienia w domu, a robię absolutne minimum. Praktycznie tylko pracuje, robię drzemkę po pracy, jedzenie na drugi dzień i idę spać. Kręcę się po domu i gapię w telefon. Oglądam tik toka albo siedzę i czytam forum. Chyba wpadłam w jakaś staraczkową czarną dziurę i nie wiem jak z niej wyjść 🥺
Rozumiem, że Twój przypadek jest inny :* może spróbuj od spacerów? Lub wieczornych przejażdżek rowerem
Fajnie wprowadzić jakiś ruch w ciągu dnia i dotlenić mózg
♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
Majlen wrote:To ja typowo też wpadłam w taką pułapkę ostatnimi czasy, praca, po pracy drzemka, bo zmęczona, serial, jedzonko, na siłkę też mi się nie chciało wychodzić i chodziłam tylko w weekendy, ale obudziło mnie to, jak stanęłam na wagę. No i się obudziłam.
Rozumiem, że Twój przypadek jest inny :* może spróbuj od spacerów? Lub wieczornych przejażdżek rowerem
Fajnie wprowadzić jakiś ruch w ciągu dnia i dotlenić mózg
Chyba muszę się zmusić, bo inaczej się nie obudzę…
Bo skoro latem wpadam w takie czarne stany to boję się, że na jesień/zimę będę kompletnym wrakiem 😩
Majlen lubi tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
@Mummy, coś ty, nic nie czuję, ale ja akurat tak mam, że ja odkąd biorę suple i dbam o siebie to w ogóle nie mam bóli przed okresem, ani w trakcie ja to mam tak, że mnie zakuje jajnik tak jakby ktoś mi szpilkę wbił w dupke, albo uszczypnął, minutę poboli i okres. Nigdy też nie miałam pms. Te wszystkie memy o babach przed okresem to nie o mnie 😅 Nigdy nie mam nerwów, ani nic.
Zbuntowana lubi tę wiadomość
Start starania: Marzec 2024
9 cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych (Aromek, Clo) ❌
👩25 lat
👨27 lat
🐶4 lata
📆
I procedura IVF - 4 komórki, 0 zarodków❌
II procedura IVF - 40 komórek, 20 zamrożonych, 16 zapłodnionych -> 4 zarodki
2 cykle przerwy - transfer koniec września
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się" -
nick nieaktualnyMummyYummy wrote:Hej!
@Vienka, kciuki ✊
@Prezesoowa, jak dziś Twoja głowa? Mam nadzieję, że to nic poważnego... A koniczynki 🥺🥺🥺
@Dropsiku, to koniecznie poleć ten probiotyk!
@Pati, super, że Franio już taki aktywny ♥️ U nas Niko jest tak spokojny, że dzisiaj już kiepsko spałam i budziłam Męża w nocy na randkę z detektorem 🤭 Dziewczyny przyzwyczaiły mnie do tego, że maluch w brzuchu na tym etapie ryje tunele, a tu tylko drobne puknięcia i lekkie przeciągnięcia 😉
@notsobadd, Kochana, mocno, mocno Cię przytulam 🫂 🫂 🫂 Życzę Ci, żeby już za chwilę zaświeciło dla Ciebie słoneczko ☀️
@Coffee, rozumiem Twoj smutek z powodu reakcji męża, ale jesteście w tym razem 😘 Nie zawsze da się kogoś ochronić przed emocjami czy żalem, a badanie nasienia to bardzo ważna sprawa ✊
@grazka, jeju, ale 🐒 leci w kulki... A jak się czujesz fizycznie? Jakby miała przyjść?
@Sorbeciku, czuję, że będzie dobrze ✊✊✊
My już się urlopujemy 🥰 Także będę zaglądać nieco rzadziej, ale będę 🙂
Dzisiaj już całkiem dobrze
A Ty jak się czujesz? Co porabiacie na urlopie? Odpoczywasz? Nikoś najwyraźniej ma chill na maksa
)
-
nick nieaktualnyPcos-ka wrote:Hejka kochane, postanowiłam do Was dołączyć. Staramy się już od X czasu ale to był pierwszy cykl stymulowany. 7 dni po owulacji progesteron wynosi 7,78 ng/ml. Co o tym sądzicie? Czy już wszystko w tym miesiącu stracone? Jest to za niski wynik? Dodam, że od owu biorę dupka 2x1. Na ten moment testy negatywne a jestem 8 dpo.
Dziękuję za Wasze rady 🤗
Hej hej
Nic nie jest stracone, taki progesteron świadczy o przebytej owulacji, ale nie jest ona najlepszej jakości co przy PCOS jest naturalne. To też nie jest tak, że jeśli dojdzie do zapłodnienia i zagnieżdżenia to progesteron nie wystrzeli
8 dpo to jeszcze o kilka dni za wcześnie na testy
Pcos-ka lubi tę wiadomość
-
Szczerze mówiąc ja od maja też wpadłam w taka czarna dziurę. Zero sił, robiłam minimum, sprzątanie kwiczało, obiady byleby były... Dopiero z tydzień czy dwa temu jakoś z tego wyszłam, ale recepty nie mam żadnej na to...
-
nick nieaktualnynotsobadd wrote:Stwierdziłam, że nie wytrzymam z bólem tego zęba do przyszłego tygodnia, a mój lekarz nie przyjmie mnie wcześniej. Idę jutro do poleconej przez koleżankę.
Siknęłam dla pewności jeszcze raz, żeby potwierdzić brak ciąży i wzięłam najsilniejsze przeciwbólowe jakie mam 😫
I tak sobie myślę, że chyba już never ever nie będę sikać przed terminem 🐒. Taki ból jaki ta jedna kreska zaczęła we mnie powodować to szok… 🙈
Muszę Wam jeszcze pomarudzić, jeśli mogę. Zauważyłam, że od kilku tygodni, od powrotu z urlopu, coś niedobrego się ze mną dzieje. Tzn. nie mam do niczego motywacji. Jest lato, nienajgorsza pogoda, a ja nic nie robię, nie mam siły nic robić… Nie wychodzę nigdzie po pracy, mam całą listę do zrobienia w domu, a robię absolutne minimum. Praktycznie tylko pracuje, robię drzemkę po pracy, jedzenie na drugi dzień i idę spać. Kręcę się po domu i gapię w telefon. Oglądam tik toka albo siedzę i czytam forum. Chyba wpadłam w jakaś staraczkową czarną dziurę i nie wiem jak z niej wyjść 🥺
Dobrze, że zdecydowałaś się przyspieszyć dentystę - mam nadzieję, że potraktuje Cię bezboleśnie :*
Zawsze możesz marudzić, po to też tu jesteśmy.. Przytulam Cię mocno za ten test
i za Twój nastrój też. Na wyjeździe było inaczej? Miałaś dużo energii i lepiej się czułaś? Może jesteś przemęczona? Planujecie z mężem jakiś urlop albo chociaż wspólny wolny weekend?
Bardzo dużo ostatnio na Ciebie spadło i na pewno potrzebujesz jakiejś odskoczni.. -
Czyli w dalszym ciągu mogę jeszcze mieć nadzieję 🤗 od kilku dni czuję bóle podbrzusza i tkliwość piersi. O płaczliwym nastroju nie wspomnę. Trochę się podłamałam robiąc właśnie test dziś (8dpo). Wyszła śnieżna biel, nawet nie mogę się łudzić że jest tam jakiś cień🫣🫣 powtórzę kolejny za 2-3 dni 🫡Prezesoowa wrote:Hej hej

Nic nie jest stracone, taki progesteron świadczy o przebytej owulacji, ale nie jest ona najlepszej jakości co przy PCOS jest naturalne. To też nie jest tak, że jeśli dojdzie do zapłodnienia i zagnieżdżenia to progesteron nie wystrzeli
8 dpo to jeszcze o kilka dni za wcześnie na testy
Ona:
PCOS, IO, hashimoto, oba jajowody drożne
On:
zdrowy 🏋️♂️
06.2024 - 01.2025 8 cykli stymulowanych ❌
02.2025 Kwalifikacja do rządowego programu IVF 🥰
08.03.2025 punkcja 🥚 —> 4❄️
09.04.2025 transfer zarodka 5.1.2
5dpt beta 15,7; 6dpt beta 36
7dpt beta 77,4; 8dpt beta 158
9dpt beta 262; 10dpt beta 350,7
13dpt beta 1203
17dpt beta 4662
20dpt GS 10mm, YS 2,5mm
29dpt CRL 6,6mm, FHR 106/min
16w0d będzie chłopiec 🩵
Synuś 👶🏼🩵 ur. Grudzień 2025
Pozostały 3 ❄️ -
8dpo to bardzo wcześnie 😊 daj sobie jeszcze czas!Pcos-ka wrote:Czyli w dalszym ciągu mogę jeszcze mieć nadzieję 🤗 od kilku dni czuję bóle podbrzusza i tkliwość piersi. O płaczliwym nastroju nie wspomnę. Trochę się podłamałam robiąc właśnie test dziś (8dpo). Wyszła śnieżna biel, nawet nie mogę się łudzić że jest tam jakiś cień🫣🫣 powtórzę kolejny za 2-3 dni 🫡
Pcos-ka lubi tę wiadomość
Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ zapalenie endometrium? -> ⏳ histeroskopia z biopsją - luty 2026
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋





