Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
MummyYummy wrote:Dzidziuś ma już 4 cm, serduszko bije 176 uderzeń na minutę ♥️ Lekarz próbował dziś obstawić płeć 😅 Mówił, że na ten moment to jak wróżenie z fusów, ale być może coś tak dynda między nóżkami 💪, choć może być to wyrostek płciowy 🤭 Powiedział, że sam jest ciekawy, kto tam mieszka.
Ciśnienie w normie, choć na porannej wizycie wykręciłam 150/90. Glukoza na granicy, mam przestrzegać diety niskowęglowodanowej. Reszta jest ok, z przeciwciałami różyczki dodał, że być może rzeczywiście miałam w ostatnim czasie kontakt z tą chorobą, ale byłam szczepiona, IgM ujemne, więc mam się tym nie martwić. Nie przechodziłam toksoplazmozy (a przed badaniami byłam pewna, że tak, nie wiem, skąd takie przekonanie), więc mam uważać na oeocez warzywa i kotki. No i blizna po CC jest trochę cienka, więc trzeba ją obserwować.
W końcu jestem dobrej myśli, dużo mi dało spotkanie za maluszkiem 🥰
Cudownie 😍
MummyYummy lubi tę wiadomość
-
Leśneintro wrote:@Mummy jak pięknie 🤩 ależ to serduszko szybko bije 🤩 masz jakieś przeczucie co do płci?
@prezesowa mam nadzieję, że tata śpi po lekach i niedługo się odezwie
@suzie czy Ty dziś powtarzasz test?
@Vienna czekamy na wieści co u Ciebie 🤞🏻
Tak, powtórzyłam, ale biało. Dodatkowo dzisiaj się czuję okresowo. A temperatura nadal wyższa 😒 -
Wczoraj jak zaczęło mnie swędzieć chciałam iść do apteki żeby coś mi dali bo i tak wizytę mam 16.05. I rozmawiam tak z mężem że muszę skiknąć a on że jak nie umówie się do lekarza powie wszystko teściowej (czyli swojej mamie) i dopiero będę miała kontroling 🤣 dba o mnie bardziej niż ja sama o siebie i tylko teściową straszy 😅 a że ja chce powiedzieć jak najpóźniej muszę się słuchać 🤐01.2025 💙
-
Dzień dobry 🌻☀️
Nadrobiłam kilka dni, widzę, że było wiele różnych emocji.
Vienna 🫂❤️
Powodzenia na wizytach ❤️
My już na wakacjach, grzejemy się w słonku.
Wracamy w weekend, a w poniedziałek prenatalne.
Czekam na nie z niecierpliwością 🥹Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2024, 07:00
Suzie, Gregorka, Rahia, notsobadd, KejtKa, MagicznaNuta, Malinowysorbet, Prezesoowa, Zaczarowan, Liyss🧚🏻, elektro96, CoffeeDream, MummyYummy, Speranza :) lubią tę wiadomość
-
Vienna wrote:Hej, już jest lepiej ale było ciężko. Wczoraj rano na badaniu usg wszystko wskazywało na ciążę pozamaciczną i że zaczęło się poronienie trąbkowe. Lekarze mówili że rokowania na to że organizm sam sobie poradzi i nie trzeba będzie interwencji chirurgicznej są bardzo dobre. Ale godzinę później mój stan zaczął się pogarszać, najprawdopodobniej zaczęłam mieć mocne krwawienie do jamy brzusznej. Szybka decyzja laparoskopia. Ale od razu mi powiedzieli że muszę się przygotować, że może skończyć się na laparotomii. To było najgorsze doświadczenie w moim życiu. Ta sala operacyjna i wszystko... Miałam chwilę na decyzję, bez męża u boku. Nikt z mojej rodziny nie wiedział nawet że jestem w ciąży, a nagle wszyscy musieli się dowiedzieć że za chwilę będę operowana. Okropne 🥺 Na szczęście jak się wybudziłam powiedzieli że udało się to ogarnąć laparoskopią i że była duża ciąża w jajowodzie. Nie dałam rady wczoraj napisać, wiem że sie martwiłyście. Miałam tyle rzeczy podpiętych do siebie że nie byłam w stanie pisać. Już jest stabilnie ❤️
Vienna tak mi przykro. Przytulam na odległość i myślę o Tobie.
Vienna lubi tę wiadomość
Starania od 2018 r.
31 tc 💗 👼
8 tc 💔👼
5 tc 💔👼 -
Bardzo mocno przytulam 🫂❤️ jesteśmy z Tobą 🫂🫂🫂Vienna wrote:Hej, już jest lepiej ale było ciężko. Wczoraj rano na badaniu usg wszystko wskazywało na ciążę pozamaciczną i że zaczęło się poronienie trąbkowe. Lekarze mówili że rokowania na to że organizm sam sobie poradzi i nie trzeba będzie interwencji chirurgicznej są bardzo dobre. Ale godzinę później mój stan zaczął się pogarszać, najprawdopodobniej zaczęłam mieć mocne krwawienie do jamy brzusznej. Szybka decyzja laparoskopia. Ale od razu mi powiedzieli że muszę się przygotować, że może skończyć się na laparotomii. To było najgorsze doświadczenie w moim życiu. Ta sala operacyjna i wszystko... Miałam chwilę na decyzję, bez męża u boku. Nikt z mojej rodziny nie wiedział nawet że jestem w ciąży, a nagle wszyscy musieli się dowiedzieć że za chwilę będę operowana. Okropne 🥺 Na szczęście jak się wybudziłam powiedzieli że udało się to ogarnąć laparoskopią i że była duża ciąża w jajowodzie. Nie dałam rady wczoraj napisać, wiem że sie martwiłyście. Miałam tyle rzeczy podpiętych do siebie że nie byłam w stanie pisać. Już jest stabilnie ❤️
Vienna lubi tę wiadomość
2×IUI❌️
IVF
❄️ 7/8 tydzien 💔
Kolejna❔️❔️ -
Hejcia ❤️
Trzymam kciuki za dzisiejsze testujące I wizytujące ❤️🤞
Suzie tule za biel 🫂❤️
Ja dziś też siknelam i biel, tak że czuje,że ten cykl klops 😬
Prezesowa kciuki za tatę, mam nadzieje,ze niebawem dostaniecie od niego telefon 🤞🫂❤️
Dobrego dnia 💖
MagicznaNuta lubi tę wiadomość
2×IUI❌️
IVF
❄️ 7/8 tydzien 💔
Kolejna❔️❔️ -
Vienna wrote:Hej, już jest lepiej ale było ciężko. Wczoraj rano na badaniu usg wszystko wskazywało na ciążę pozamaciczną i że zaczęło się poronienie trąbkowe. Lekarze mówili że rokowania na to że organizm sam sobie poradzi i nie trzeba będzie interwencji chirurgicznej są bardzo dobre. Ale godzinę później mój stan zaczął się pogarszać, najprawdopodobniej zaczęłam mieć mocne krwawienie do jamy brzusznej. Szybka decyzja laparoskopia. Ale od razu mi powiedzieli że muszę się przygotować, że może skończyć się na laparotomii. To było najgorsze doświadczenie w moim życiu. Ta sala operacyjna i wszystko... Miałam chwilę na decyzję, bez męża u boku. Nikt z mojej rodziny nie wiedział nawet że jestem w ciąży, a nagle wszyscy musieli się dowiedzieć że za chwilę będę operowana. Okropne 🥺 Na szczęście jak się wybudziłam powiedzieli że udało się to ogarnąć laparoskopią i że była duża ciąża w jajowodzie. Nie dałam rady wczoraj napisać, wiem że sie martwiłyście. Miałam tyle rzeczy podpiętych do siebie że nie byłam w stanie pisać. Już jest stabilnie ❤️
Bardzo mi przykro 🥹 przytulam Cię! 💔
Jak się czujesz?👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
nick nieaktualnyPrzepraszam polubiłam, za wizytę Mummy, na pewno nie jesteś złym człowiekiem, teraz o tym myślisz, masz wyrzuty, a człowiek zły nawet by o tym nie pomyślałPrezesoowa wrote:ale tu cisza
@Mummy się pewnie zbiera na wizytę 
Opowiem Wam jeszcze jakim jestem beznadziejnym człowiekiem...
Wychodząc od taty, na wejściu na oddział stał lekarz, pielęgniarka prowadząca i ewidentnie przekazywali jakieś kiepskie informacje, bo trzy kobiety naprzeciw nich stały złamane w pół w rozpaczy. A co ja zrobiłam? Uciekłam biegiem, szybko bokiem, żeby nie złapać tych negatywnych emocji, a w głębi ducha ucieszyłam się, że dziś nie ja odbieram takie wiadomości.. No jaką trzeba być mendą, żeby w obliczu czyjejś tragedii się cieszyć?
Jestem zła na siebie i mam wyrzuty sumienia, nie mam zupełnie pojęcia o kogo chodziło, ale pomodlę się dziś o jego życie
Prezesoowa lubi tę wiadomość
-
Przechodziłam to samo co ty teraz, poronienie trąbkowe to najlepsze co mogło być w tej sytuacji. A jajowód udało się zostawić? Nie został uszkodzony? Mnie zatrzymali na 3 dni w szpitalu. Później przez około 2 tygodnie krwawiłam, nie mocno i nie był to okres. Okres przyszedł około 1,5 miesiąca później.Vienna wrote:Hej, już jest lepiej ale było ciężko. Wczoraj rano na badaniu usg wszystko wskazywało na ciążę pozamaciczną i że zaczęło się poronienie trąbkowe. Lekarze mówili że rokowania na to że organizm sam sobie poradzi i nie trzeba będzie interwencji chirurgicznej są bardzo dobre. Ale godzinę później mój stan zaczął się pogarszać, najprawdopodobniej zaczęłam mieć mocne krwawienie do jamy brzusznej. Szybka decyzja laparoskopia. Ale od razu mi powiedzieli że muszę się przygotować, że może skończyć się na laparotomii. To było najgorsze doświadczenie w moim życiu. Ta sala operacyjna i wszystko... Miałam chwilę na decyzję, bez męża u boku. Nikt z mojej rodziny nie wiedział nawet że jestem w ciąży, a nagle wszyscy musieli się dowiedzieć że za chwilę będę operowana. Okropne 🥺 Na szczęście jak się wybudziłam powiedzieli że udało się to ogarnąć laparoskopią i że była duża ciąża w jajowodzie. Nie dałam rady wczoraj napisać, wiem że sie martwiłyście. Miałam tyle rzeczy podpiętych do siebie że nie byłam w stanie pisać. Już jest stabilnie ❤️
Kochana trzymaj się, będzie ci potrzeba teraz ogromnego wsparcia. Nie bierz tego do siebie to jest poprostu biologia, tak się zdarza.
Mówili mi że po ciąży pozamacicznej trzeba odczekać 3 misiące lecz np w moim przypadku starania mogłam zaczać odrazu bo wszystko było okej.
Jeśli masz jakieś pytania to śmiało pytaj ❤❤
Vienna lubi tę wiadomość
01.2025 💙 -
nick nieaktualny
-
Vienna przytulam mocno! Dobrze że laparoskopia się udało. Teraz wypoczywaj i dochodź szybciutko do siebie.Vienna wrote:Hej, już jest lepiej ale było ciężko. Wczoraj rano na badaniu usg wszystko wskazywało na ciążę pozamaciczną i że zaczęło się poronienie trąbkowe. Lekarze mówili że rokowania na to że organizm sam sobie poradzi i nie trzeba będzie interwencji chirurgicznej są bardzo dobre. Ale godzinę później mój stan zaczął się pogarszać, najprawdopodobniej zaczęłam mieć mocne krwawienie do jamy brzusznej. Szybka decyzja laparoskopia. Ale od razu mi powiedzieli że muszę się przygotować, że może skończyć się na laparotomii. To było najgorsze doświadczenie w moim życiu. Ta sala operacyjna i wszystko... Miałam chwilę na decyzję, bez męża u boku. Nikt z mojej rodziny nie wiedział nawet że jestem w ciąży, a nagle wszyscy musieli się dowiedzieć że za chwilę będę operowana. Okropne 🥺 Na szczęście jak się wybudziłam powiedzieli że udało się to ogarnąć laparoskopią i że była duża ciąża w jajowodzie. Nie dałam rady wczoraj napisać, wiem że sie martwiłyście. Miałam tyle rzeczy podpiętych do siebie że nie byłam w stanie pisać. Już jest stabilnie ❤️
Vienna lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyVienna, strasznie, strasznie mi przykro, że musisz przez coś takiego przechodzić 🥺 przytulam Cię mocno 🫂
Pati, możliwe, że to przedwizytowy stres - już nie mogę doczekać się 17 🙈 na szczęście moc roboty jest więc mam nadzieję, że szybko zleci. Dziś na szczęście pracuję z domu, a z domu też jakoś przyjemniej 😅 wczoraj w biurze 1 godzina trwała 8 godzin 🤣
Vienna lubi tę wiadomość
-
Vienna wrote:Hej, już jest lepiej ale było ciężko. Wczoraj rano na badaniu usg wszystko wskazywało na ciążę pozamaciczną i że zaczęło się poronienie trąbkowe. Lekarze mówili że rokowania na to że organizm sam sobie poradzi i nie trzeba będzie interwencji chirurgicznej są bardzo dobre. Ale godzinę później mój stan zaczął się pogarszać, najprawdopodobniej zaczęłam mieć mocne krwawienie do jamy brzusznej. Szybka decyzja laparoskopia. Ale od razu mi powiedzieli że muszę się przygotować, że może skończyć się na laparotomii. To było najgorsze doświadczenie w moim życiu. Ta sala operacyjna i wszystko... Miałam chwilę na decyzję, bez męża u boku. Nikt z mojej rodziny nie wiedział nawet że jestem w ciąży, a nagle wszyscy musieli się dowiedzieć że za chwilę będę operowana. Okropne 🥺 Na szczęście jak się wybudziłam powiedzieli że udało się to ogarnąć laparoskopią i że była duża ciąża w jajowodzie. Nie dałam rady wczoraj napisać, wiem że sie martwiłyście. Miałam tyle rzeczy podpiętych do siebie że nie byłam w stanie pisać. Już jest stabilnie ❤️
Mocno przytulam ☹
Vienna lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyKochana tak mi przykro, ale dobrze, ze trafiłaś do szpitala, byłaś pod opieką, wysyłam dużo ciepłych mysli❤Vienna wrote:Hej, już jest lepiej ale było ciężko. Wczoraj rano na badaniu usg wszystko wskazywało na ciążę pozamaciczną i że zaczęło się poronienie trąbkowe. Lekarze mówili że rokowania na to że organizm sam sobie poradzi i nie trzeba będzie interwencji chirurgicznej są bardzo dobre. Ale godzinę później mój stan zaczął się pogarszać, najprawdopodobniej zaczęłam mieć mocne krwawienie do jamy brzusznej. Szybka decyzja laparoskopia. Ale od razu mi powiedzieli że muszę się przygotować, że może skończyć się na laparotomii. To było najgorsze doświadczenie w moim życiu. Ta sala operacyjna i wszystko... Miałam chwilę na decyzję, bez męża u boku. Nikt z mojej rodziny nie wiedział nawet że jestem w ciąży, a nagle wszyscy musieli się dowiedzieć że za chwilę będę operowana. Okropne 🥺 Na szczęście jak się wybudziłam powiedzieli że udało się to ogarnąć laparoskopią i że była duża ciąża w jajowodzie. Nie dałam rady wczoraj napisać, wiem że sie martwiłyście. Miałam tyle rzeczy podpiętych do siebie że nie byłam w stanie pisać. Już jest stabilnie ❤️
Vienna lubi tę wiadomość








