Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
Prezesoowa wrote:Dziewczyny, poprawiłam 1 post, jeśli chcecie dodać coś jeszcze to daj znać
Jest super 💋 i bardzo podoba mi się tekst do „Zbłąkanej Duszyczki” 🫢
Jeśli można, to poproszę o wpisanie wizyty na 12.06 - 19:40 😅
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
@Suzie Czekamy na wyniki 🤞🍀
@Dropsiku Cudowne wieści 🩷 🌸 😍 Miłego spotkania Wam życzę z @Katsue 😊
@notsobadd A lecisz w końcu tylko z siostrą czy też ze swoim? 😊 Umknęło mi. Może gdzieś się też miniemy w Cro 😅
@malinowysorbet No cóż, rozumiem doskonale, bo mój to wieczny luz... Po prostu nie chce mu się chodzić po lekarzach i trochę go rozumiem, bo od miesiąca mam tą samą niechęć 🙈🙄
@majlen Super, że udało się wstrzelić w owulke z działaniami 🔥 czekamy na efekty 😁
Ja proga i estradiol zawsze badałam 7dpo.
U mnie na obiad dziś lasagne. Właśnie się upiekła i czekam na domowników, żeby im zaserwować 😁
Majlen, Liyss🧚🏻, Malinowysorbet, Dropsik lubią tę wiadomość
-
@notsobadd, dokładnie, Niko trochę zrównoważy męską siłę przebicia w naszym domu 🤭
@Katsue, @Pati, tak to jest, że zbyt wiele osób nie ma wyczucia 😡 Mam wrażenie, że szczególnie ze starszego pokolenia - jak do nas się mówi, że pora na dziecko, kiedy drugie, po co trzecie, znowu przytyłaś, za bardzo schudłaś, to wszystko jest ok, ale powiedz ciotce, że się poprawiła w pasie, to afront na całą rodzinę.
@Suzie 🤯🤯🤯 Mózg mi rozwaliło... Seks przy dzieciach? Dziecko nagrywa? Przecież to jest jawna patologia...
@Majunka, przytulam Cię mocno 🫂 🫂 Jesteś bardzo, bardzo silna ♥️
@Gregorka, widzę, że chrześniak męża to szalony słodziak 🥰
@Chmureczko, przytulam 🫂 Twoje odczucia są normalne, masz do nich prawo, a wiem, że są takie osoby, które nie muszą nic mówić, żeby wiedzieć, co sobie myślą... Twoje bobasy na Ciebie czekają ♥️ Mocno w to wierzę!
@zona_brodacza, zdradzisz, czym się zajmujesz? Może pisałaś, ale chyba przegapiłam 🤭
@notsobadd - podbijam, to nie są Twoje problemy! Wspólnie doczekacie się małej, biegnącej po trawce dziewczynki i myślę, że nie tylko jednej 😘🥺
@Vienna, udanego wypoczynku 🥰
@Eniana, jaki cudowny maluszek 🥺♥️
@Majlen, moim zdaniem już po piku, także super, że wyłapałaś i że działaliście 🔥
@Dopsik, fantastyczne wieści, mocno gratuluję ♥️🥰
@PaulaG, najlepszego dla synka 🎂
@Dropsiku, @Katsue, udanego spotkania, to piękne, że forum pozwala na nawiązanie nowych znajomości także w realu ♥️♥️♥️
Vienna, nick nieaktualny, notsobadd, nick nieaktualny, PaulaG, Pati2804 lubią tę wiadomość
-
O matko ,ale bym przyjechała do Ciebie 🤤🤤CoffeeDream wrote:@Suzie Czekamy na wyniki 🤞🍀
@Dropsiku Cudowne wieści 🩷 🌸 😍 Miłego spotkania Wam życzę z @Katsue 😊
@notsobadd A lecisz w końcu tylko z siostrą czy też ze swoim? 😊 Umknęło mi. Może gdzieś się też miniemy w Cro 😅
@malinowysorbet No cóż, rozumiem doskonale, bo mój to wieczny luz... Po prostu nie chce mu się chodzić po lekarzach i trochę go rozumiem, bo od miesiąca mam tą samą niechęć 🙈🙄
@majlen Super, że udało się wstrzelić w owulke z działaniami 🔥 czekamy na efekty 😁
Ja proga i estradiol zawsze badałam 7dpo.
U mnie na obiad dziś lasagne. Właśnie się upiekła i czekam na domowników, żeby im zaserwować 😁
CoffeeDream lubi tę wiadomość
♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
notsobadd wrote:@Suzie, gdzie Te Twoje wyniki 🙈🙈🙈
A mnie się nie pytaj 🤣
CoffeeDream lubi tę wiadomość
-
CoffeeDream wrote:@Suzie Czekamy na wyniki 🤞🍀
@Dropsiku Cudowne wieści 🩷 🌸 😍 Miłego spotkania Wam życzę z @Katsue 😊
@notsobadd A lecisz w końcu tylko z siostrą czy też ze swoim? 😊 Umknęło mi. Może gdzieś się też miniemy w Cro 😅
@malinowysorbet No cóż, rozumiem doskonale, bo mój to wieczny luz... Po prostu nie chce mu się chodzić po lekarzach i trochę go rozumiem, bo od miesiąca mam tą samą niechęć 🙈🙄
@majlen Super, że udało się wstrzelić w owulke z działaniami 🔥 czekamy na efekty 😁
Ja proga i estradiol zawsze badałam 7dpo.
U mnie na obiad dziś lasagne. Właśnie się upiekła i czekam na domowników, żeby im zaserwować 😁
Jadę, zaraz będę. 😁 -
Prezesoowa wrote:Si, zgłaszajcie wszystko
tylko wizyty proszę z godzinami, żebyśmy od razu wiedziały co i jak 
To ja Kochana tak, 04.06 o godz. 17:15 mam ginekologa,
a testowanie może być na 22.06
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
Start starania: Marzec 2024
9 cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych (Aromek, Clo) ❌
👩25 lat
👨27 lat
🐶4 lata
📆
I procedura IVF - 4 komórki, 0 zarodków❌
II procedura IVF - 40 komórek, 20 zamrożonych, 16 zapłodnionych -> 4 zarodki
2 cykle przerwy - transfer koniec września
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się" -
Majlen wrote:Oki 😘 7dpo czy 8dpo robicie?
Ostatnio 8dpo badałam
Ja robiłam 7 dpo 😃 tylko nie miałam owu potwierdzonej na USG. Więc to były moje „wyliczenia”.Nadzieja to początek wszystkiego✨
Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025
Drugi bobas 1cs 🍀:
⏸️ 7.12
08.12 Beta 12dpo 105,60
10.12 Beta 14dpo 423,40
23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
13.01 2,17 cm bobaska 🥰
04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
05.03 156 g dzidziusia 🥰
25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻

-
Prezesoowa wrote:Si, zgłaszajcie wszystko
tylko wizyty proszę z godzinami, żebyśmy od razu wiedziały co i jak 
U mnie póki co to 6 czerwca 9.00 endokrynolog. Reszta się okaże później 😁 nie wiem też jak będzie z owulacja, dlatego wstępnie 28 czerwca na testowanie
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Mogę podzielić się moim doświadczeniem.
Dla mnie ważne było to, żeby mieć plan. Na początku poszłam do ginekologa i powiedziałam o staraniach więc porobiłam jakieś mocno podstawowe badania hormonów, sprawdziłam czy mam owulację, wyleczyłam zęby na tip top, zaczęłam brać witaminy, odstawiłam alkohol i mąż również.
Na początku ustaliliśmy po jakim czasie pogłębimy diagnostykę. U nas to było 12 miesięcy. Łatwiej było mi sobie wszystko poukładać w głowie. ( koniec końców szybciej zajęliśmy się badaniami)
Pierwsze 6cs podchodziłam do tego na luzie. Zero testów owulacyjnych, zero testów ciążowych dopóki miesiączka się nie spóźniła i nie rozmawialiśmy o tych staraniach często. Totalny luz. W grudniu już poczułam, że jednak ten czas „luźnego starania” minął i trafiłam tutaj na forum 😁
Na tym forum się dowiedziałam, jakie badania porobić czyli hormony etap 1 i 2. Dodatkowo dowiedziałam się o trombofilii i też kilka miesięcy zastanawiałam się czy to zbadać.
Mąż badał nasienie 2 x i wyniki nie miał wcale najgorsze a ginekolożka mi powiedziała, że z takimi wynikami to naturalnie są bardzo małe szanse ale mamy się nie martwić bo rusza w czerwcu refundacja IVF. Postanowiłam wtedy zmienić lekarza.
I wtedy przyszedł kwiecień, porobiłam wszystkie badania hormonalne, trombo i zaczęłam robić testy owu i chyba w tym miesiącu wydałam prawie 2 tys na te wszystkie badania i suplementy 😆! Dodatkowo wtedy miałam wizytę u nowego gin, która okazała się aniołem!
W mojej głowie były myśli, że nigdy nam się nie uda, że to niemożliwe bo już tyle miesięcy i nic nawet żadnego cienia na teście. A z drugiej strony każdy pozytywny test na forum dodawał mi takiej motywacji i nadzieji, że też w końcu się musi udać. Ale nie ukrywam, myślałam, że nigdy nie zobaczę dwóch kresek. Przed moimi oczami miałam po prostu biały test z kreską testową i pełno wylanych łez.
Starania to ciężka i dla niektórych długa droga. Ciężko w głowie, ciężko psychicznie, życie podporządkowane staraniom ( nie zaplanuję wyjazdu bo może wtedy już będę w ciąży itp), każda ciąża w najbliższym otoczeniu, która po prostu bolała.. Niejednokrotnie nieporozumienia i kłótnie z partnerem, złe samopoczucie, pełno symptomów i nadzieji a także łez i zrezygnowania 😪
Ale chciałam tylko powiedzieć, żeby wierzyć w tego maluszka, że kiedyś pojawi się na naszej drodze. Mi ta wiara pomagała trzymać się w ryzach, miałam taki cel, że z jednej strony było to dla mnie niemożliwe a z drugiej wierzyłam z całych sił, że kiedyś się uda. Jak nie naturalnie to są różne sposoby jak np IVF.
I każdej z Was życzę, żeby spełniło się wasze marzenie o zostaniu mamą. I wiem, że życie nie jest łatwe, nie jest sprawiedliwe i nie zawsze chcieć to móc ale warto wierzyć w swoje marzenia 🥹
Gdyby to ode mnie zależało to bym każdej z Was dała upragnioną ciążę. Nawet nie wiecie jak cieszę się jak pojawiają się tutaj nowe bobaski. Zawsze się wzruszam i cieszę, że się udało 🥹
Mam nadzieję, że ktoś przeczytał mój elaborat 😂
Suzie, nick nieaktualny, MummyYummy, Zaczarowan, notsobadd, CoffeeDream, Malinowysorbet, elektro96, Vienna, SailorMoon, nick nieaktualny, brilka, PaulaG, ultramaryna_, Pati2804, Speranza :), nick nieaktualny lubią tę wiadomość
Nadzieja to początek wszystkiego✨
Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025
Drugi bobas 1cs 🍀:
⏸️ 7.12
08.12 Beta 12dpo 105,60
10.12 Beta 14dpo 423,40
23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
13.01 2,17 cm bobaska 🥰
04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
05.03 156 g dzidziusia 🥰
25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻

-
Liyss🧚🏻przeczytałam kochana

Dziękuję, budujące słowa
Liyss🧚🏻, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
Start starania: Marzec 2024
9 cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych (Aromek, Clo) ❌
👩25 lat
👨27 lat
🐶4 lata
📆
I procedura IVF - 4 komórki, 0 zarodków❌
II procedura IVF - 40 komórek, 20 zamrożonych, 16 zapłodnionych -> 4 zarodki
2 cykle przerwy - transfer koniec września
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się" -
nick nieaktualny
-
Liyss🧚🏻 wrote:Mogę podzielić się moim doświadczeniem.
Dla mnie ważne było to, żeby mieć plan. Na początku poszłam do ginekologa i powiedziałam o staraniach więc porobiłam jakieś mocno podstawowe badania hormonów, sprawdziłam czy mam owulację, wyleczyłam zęby na tip top, zaczęłam brać witaminy, odstawiłam alkohol i mąż również.
Na początku ustaliliśmy po jakim czasie pogłębimy diagnostykę. U nas to było 12 miesięcy. Łatwiej było mi sobie wszystko poukładać w głowie. ( koniec końców szybciej zajęliśmy się badaniami)
Pierwsze 6cs podchodziłam do tego na luzie. Zero testów owulacyjnych, zero testów ciążowych dopóki miesiączka się nie spóźniła i nie rozmawialiśmy o tych staraniach często. Totalny luz. W grudniu już poczułam, że jednak ten czas „luźnego starania” minął i trafiłam tutaj na forum 😁
Na tym forum się dowiedziałam, jakie badania porobić czyli hormony etap 1 i 2. Dodatkowo dowiedziałam się o trombofilii i też kilka miesięcy zastanawiałam się czy to zbadać.
Mąż badał nasienie 2 x i wyniki nie miał wcale najgorsze a ginekolożka mi powiedziała, że z takimi wynikami to naturalnie są bardzo małe szanse ale mamy się nie martwić bo rusza w czerwcu refundacja IVF. Postanowiłam wtedy zmienić lekarza.
I wtedy przyszedł kwiecień, porobiłam wszystkie badania hormonalne, trombo i zaczęłam robić testy owu i chyba w tym miesiącu wydałam prawie 2 tys na te wszystkie badania i suplementy 😆! Dodatkowo wtedy miałam wizytę u nowego gin, która okazała się aniołem!
W mojej głowie były myśli, że nigdy nam się nie uda, że to niemożliwe bo już tyle miesięcy i nic nawet żadnego cienia na teście. A z drugiej strony każdy pozytywny test na forum dodawał mi takiej motywacji i nadzieji, że też w końcu się musi udać. Ale nie ukrywam, myślałam, że nigdy nie zobaczę dwóch kresek. Przed moimi oczami miałam po prostu biały test z kreską testową i pełno wylanych łez.
Starania to ciężka i dla niektórych długa droga. Ciężko w głowie, ciężko psychicznie, życie podporządkowane staraniom ( nie zaplanuję wyjazdu bo może wtedy już będę w ciąży itp), każda ciąża w najbliższym otoczeniu, która po prostu bolała.. Niejednokrotnie nieporozumienia i kłótnie z partnerem, złe samopoczucie, pełno symptomów i nadzieji a także łez i zrezygnowania 😪
Ale chciałam tylko powiedzieć, żeby wierzyć w tego maluszka, że kiedyś pojawi się na naszej drodze. Mi ta wiara pomagała trzymać się w ryzach, miałam taki cel, że z jednej strony było to dla mnie niemożliwe a z drugiej wierzyłam z całych sił, że kiedyś się uda. Jak nie naturalnie to są różne sposoby jak np IVF.
I każdej z Was życzę, żeby spełniło się wasze marzenie o zostaniu mamą. I wiem, że życie nie jest łatwe, nie jest sprawiedliwe i nie zawsze chcieć to móc ale warto wierzyć w swoje marzenia 🥹
Gdyby to ode mnie zależało to bym każdej z Was dała upragnioną ciążę. Nawet nie wiecie jak cieszę się jak pojawiają się tutaj nowe bobaski. Zawsze się wzruszam i cieszę, że się udało 🥹
Mam nadzieję, że ktoś przeczytał mój elaborat 😂
Cudownie, że to napisałaś ♥️♥️♥️
Liyss🧚🏻 lubi tę wiadomość
-
CoffeeDream wrote:@Suzie Czekamy na wyniki 🤞🍀
@Dropsiku Cudowne wieści 🩷 🌸 😍 Miłego spotkania Wam życzę z @Katsue 😊
@notsobadd A lecisz w końcu tylko z siostrą czy też ze swoim? 😊 Umknęło mi. Może gdzieś się też miniemy w Cro 😅
@malinowysorbet No cóż, rozumiem doskonale, bo mój to wieczny luz... Po prostu nie chce mu się chodzić po lekarzach i trochę go rozumiem, bo od miesiąca mam tą samą niechęć 🙈🙄
@majlen Super, że udało się wstrzelić w owulke z działaniami 🔥 czekamy na efekty 😁
Ja proga i estradiol zawsze badałam 7dpo.
U mnie na obiad dziś lasagne. Właśnie się upiekła i czekam na domowników, żeby im zaserwować 😁
Siii, z Młoda i ze Starym jedziemy 😅
a do którego miasta lecisz? Całkiem możliwe, że nam się gdzieś ścieżki skrzyżują 🤪👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Prezesoowa wrote:załapałaś się rzutem na taśmę na pociąg

Tak celowałam, bez Was nie jadę 🤪
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Prezesowa, wpisz mi proszę tak:
05.06 godz 14:15 ginekolog
14.06 godz 17:20 ginekolog
Dziękuje! 😘Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2024, 14:39
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Liyss🧚🏻 wrote:Mogę podzielić się moim doświadczeniem.
Dla mnie ważne było to, żeby mieć plan. Na początku poszłam do ginekologa i powiedziałam o staraniach więc porobiłam jakieś mocno podstawowe badania hormonów, sprawdziłam czy mam owulację, wyleczyłam zęby na tip top, zaczęłam brać witaminy, odstawiłam alkohol i mąż również.
Na początku ustaliliśmy po jakim czasie pogłębimy diagnostykę. U nas to było 12 miesięcy. Łatwiej było mi sobie wszystko poukładać w głowie. ( koniec końców szybciej zajęliśmy się badaniami)
Pierwsze 6cs podchodziłam do tego na luzie. Zero testów owulacyjnych, zero testów ciążowych dopóki miesiączka się nie spóźniła i nie rozmawialiśmy o tych staraniach często. Totalny luz. W grudniu już poczułam, że jednak ten czas „luźnego starania” minął i trafiłam tutaj na forum 😁
Na tym forum się dowiedziałam, jakie badania porobić czyli hormony etap 1 i 2. Dodatkowo dowiedziałam się o trombofilii i też kilka miesięcy zastanawiałam się czy to zbadać.
Mąż badał nasienie 2 x i wyniki nie miał wcale najgorsze a ginekolożka mi powiedziała, że z takimi wynikami to naturalnie są bardzo małe szanse ale mamy się nie martwić bo rusza w czerwcu refundacja IVF. Postanowiłam wtedy zmienić lekarza.
I wtedy przyszedł kwiecień, porobiłam wszystkie badania hormonalne, trombo i zaczęłam robić testy owu i chyba w tym miesiącu wydałam prawie 2 tys na te wszystkie badania i suplementy 😆! Dodatkowo wtedy miałam wizytę u nowego gin, która okazała się aniołem!
W mojej głowie były myśli, że nigdy nam się nie uda, że to niemożliwe bo już tyle miesięcy i nic nawet żadnego cienia na teście. A z drugiej strony każdy pozytywny test na forum dodawał mi takiej motywacji i nadzieji, że też w końcu się musi udać. Ale nie ukrywam, myślałam, że nigdy nie zobaczę dwóch kresek. Przed moimi oczami miałam po prostu biały test z kreską testową i pełno wylanych łez.
Starania to ciężka i dla niektórych długa droga. Ciężko w głowie, ciężko psychicznie, życie podporządkowane staraniom ( nie zaplanuję wyjazdu bo może wtedy już będę w ciąży itp), każda ciąża w najbliższym otoczeniu, która po prostu bolała.. Niejednokrotnie nieporozumienia i kłótnie z partnerem, złe samopoczucie, pełno symptomów i nadzieji a także łez i zrezygnowania 😪
Ale chciałam tylko powiedzieć, żeby wierzyć w tego maluszka, że kiedyś pojawi się na naszej drodze. Mi ta wiara pomagała trzymać się w ryzach, miałam taki cel, że z jednej strony było to dla mnie niemożliwe a z drugiej wierzyłam z całych sił, że kiedyś się uda. Jak nie naturalnie to są różne sposoby jak np IVF.
I każdej z Was życzę, żeby spełniło się wasze marzenie o zostaniu mamą. I wiem, że życie nie jest łatwe, nie jest sprawiedliwe i nie zawsze chcieć to móc ale warto wierzyć w swoje marzenia 🥹
Gdyby to ode mnie zależało to bym każdej z Was dała upragnioną ciążę. Nawet nie wiecie jak cieszę się jak pojawiają się tutaj nowe bobaski. Zawsze się wzruszam i cieszę, że się udało 🥹
Mam nadzieję, że ktoś przeczytał mój elaborat 😂
Ja przeczytałam i mam podobne podejście
Jak nie mam planu działania to się czuję w kropce, a tak pociesza mnie że mamy jeszcze wiele badań do zrobienia i wiele opcji jeśli nie będzie wychodzić.
CoffeeDream, Liyss🧚🏻, ultramaryna_ lubią tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻







