SUPLEMENT DIETY

💜 KWAS FOLIOWY POD LUPĄ 💜

Wiesz, że jest ważny. Ale czy wiesz, który, kiedy i dlaczego?
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️
Odpowiedz

Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️

Oceń ten wątek:
  • askowe Autorytet
    Postów: 462 459

    Wysłany: 7 września, 00:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgo, jestem pełna podziwu, że każde niepowodzenie nadal motywuje Cię do działania. Sama też nie do końca wiem co dalej. A myślenie o tym mnie trochę przerasta.

    Ufałam Maksymowi, ale straciłam to przekonanie przy dopuszczeniu do kolejnego poronienia... Jeszcze sama przeczytałam pierwszy medyczny artykuł o tym, że przeciwciała przeciwjądrowe w niektórych badaniach są powiązane z poronieniami nawracającymi, i że można wprowadzić acard (to miałam), heparynę i jeszcze jeden lek... I się zastanawiam, czy gdybym miała tę heparynę to udałoby się utrzymać ciążę...

    Nadal czekam na poronienie, a od kilku dni tylko plamię. Myślę, że badania genetyczne by u nas pomogły ułożyć plan. Reja ile czasu Ty czekałaś? Trochę zaczynam się martwić, że za długo to będzie trwało i będę musiała podjąć jakąś szybką decyzję.

    👩 93' 🧑 93'
    Starania od 02.2025 z przerwami

    07.2025 - puste jajo płodowe 💔 7w
    06.2026 - cb 💔
    07.2026 - ⏸️ (13cs)
    08.2026 - poronienie chybione 💔 7w
  • KAaareii Autorytet
    Postów: 404 527

    Wysłany: 7 września, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Askowe ja na poronienie samoistne czekałam okolo 3 tygodnie. Ale nie miałam żadnych plamień za czym idzie uważam że to u ciebie już blisko. Tak mi się wydaje

    askowe lubi tę wiadomość

    K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
    PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
    -po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
    10.2024 odstawienie AH po 7 latach
    01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach

    start starań 10.2025, obecnie 6 cs
  • KAaareii Autorytet
    Postów: 404 527

    Wysłany: 7 września, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jestem pełna podziwu za wsze analizy, wszelkie działania, cierpliwość i motywację, biorę z tego fotum naprawdę dużo.. Ja zaczełam znowu suple, staram się regularnie brać, ale wiem też że 3-4 tygodnie przerwy po braniu przez kilka miesięcy (lat), to też nie dramat.
    Jutro idę na usg, miesiączkę miałam normalną, tak jak zwykle.
    Mam nadzieję, że torbiel się wchłania, że będę mieć w tym cyklu owulację. Nie miałam żadnych bólów, ani żadnych skurczy czy rozbierania/hehe edit rozpierania/ (jak przy poprzedniej torbieli), wiec liczę że znika. Normalnie biegałam, byłam aktywna. Trzymam kciuki za swoj i za wasze cykle.. motywuje mnie fakt, że jestem w nowym cyklu, że kiedyś tą owilację/stymulację będę mieć.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września, 09:56

    Agi96, Lady A., Kompotlinka, Morgo, askowe lubią tę wiadomość

    K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
    PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
    -po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
    10.2024 odstawienie AH po 7 latach
    01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach

    start starań 10.2025, obecnie 6 cs
  • Kasiooola Autorytet
    Postów: 1741 2956

    Wysłany: 7 września, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry 🍀

    Rano spuściłam troche krwi na badania, robilam morfo,tsh proga prolaktyne i ferrytyne.
    Tsh 1,72, troche wyzej jak w maju ale jak na ilość guzów nie szaleje. Morfo w normie, oczywiście eazofile podniesione ale obawiam sie ze to wynik infekcji bo sama coś nie czuje sie najlepiej dzisiaj🙈
    Jestem zadowolona z Ferrytyny,ktora wkoncu ruszyła z 30ng/ml w maju do 51ng 🤩 co juz widze bo przestały mi leciec w takiej ilości włosy 🤞
    Czekam na proga i prolaktyne.

    Karei trzymam kciuki za usg🤞🤞

    Askowe podziwiam sie ze sie tak trzymasz, troche to trwa zanim sie zacznie poronienie 🫂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września, 11:27

    Agi96, Lady A., Kompotlinka, Seabird, Morgo, KAaareii lubią tę wiadomość

    26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
    23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝

    Starania od 10.2024
    Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
    05.2026 - histeroskopia
    07.2026 - drożność jajowodów - oba drożne <3
  • Agi96 Autorytet
    Postów: 462 658

    Wysłany: 7 września, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiola bardzo ładne wyniki, ferrytyna super się podniosła 😁 czekamy na ładnego proga ☺️ a na prl bierzesz ten castangus czy nic aktualnie?

    Kasiooola lubi tę wiadomość

    30 🙋🏽‍♀️ 34 🙋🏽
    Starania od 09/25 o pierwsze 👶🏽
    13cs

    Tarczyca ✅
    Progesteron 7-9 dpo ✅
    Łagodna IO
    Homocysteina ✅
    SHBG ⬇️
    Testosteron ⬆️
    Prolaktyna⬆️ -dostinex
    AMH 6,58 -PMOS
    HyCoSy 08/26 oba jajowody drożne ✅

    On:
    Badanie nasienia, morfologia, posiew ✅ CP/CPPS
  • Kasiooola Autorytet
    Postów: 1741 2956

    Wysłany: 7 września, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agi96 wrote:
    Kasiola bardzo ładne wyniki, ferrytyna super się podniosła 😁 czekamy na ładnego proga ☺️ a na prl bierzesz ten castangus czy nic aktualnie?

    Teraz nie biore bo mozna brac 3 miesiace i przerwa, dlatego czekam z niecierpliwością na ten wynik, ale diagnostyka kaze mi czekac 🙈 i zobaczymy czy dalej bede brac

    Agi96 lubi tę wiadomość

    26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
    23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝

    Starania od 10.2024
    Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
    05.2026 - histeroskopia
    07.2026 - drożność jajowodów - oba drożne <3
  • Agi96 Autorytet
    Postów: 462 658

    Wysłany: 7 września, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki 🤞🏼

    Kasiooola lubi tę wiadomość

    30 🙋🏽‍♀️ 34 🙋🏽
    Starania od 09/25 o pierwsze 👶🏽
    13cs

    Tarczyca ✅
    Progesteron 7-9 dpo ✅
    Łagodna IO
    Homocysteina ✅
    SHBG ⬇️
    Testosteron ⬆️
    Prolaktyna⬆️ -dostinex
    AMH 6,58 -PMOS
    HyCoSy 08/26 oba jajowody drożne ✅

    On:
    Badanie nasienia, morfologia, posiew ✅ CP/CPPS
  • Kasiooola Autorytet
    Postów: 1741 2956

    Wysłany: 7 września, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prolaktyna znowu w gore 🙈 ale tez inny dzien cyklu jak ostatnio ja badałam 29,60.

    Progesteron 17,42 🍀

    Szykuje sie na intensywne popołudnie ✊️😵‍💫

    Morgo, KAaareii lubią tę wiadomość

    26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
    23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝

    Starania od 10.2024
    Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
    05.2026 - histeroskopia
    07.2026 - drożność jajowodów - oba drożne <3
  • Morgo Autorytet
    Postów: 1151 2042

    Wysłany: 7 września, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    askowe wrote:
    Morgo, jestem pełna podziwu, że każde niepowodzenie nadal motywuje Cię do działania. Sama też nie do końca wiem co dalej. A myślenie o tym mnie trochę przerasta.

    Bo to też trochę mój sposób radzenia sobie z trudną sytuacją - rozegranie poprzez działanie. A trochę "wojowniczy" charakter. Wczoraj mi opadły siły i po prostu płakałam. Jak zdecydowaliśmy że nie wracamy do naszej obecnej Kliniki to poczułam ulgę. I zaraz pojawił się też żal, smutek, bo to oznacza że w najbliższej przyszłości nie będzie kolejnej próby IVF. Nie wiem kiedy będzie, gdzie. Jakie mamy dalsze rokowanie. Nie wiem też co z moją pracą w kolejnym roku, a to też warunkuje dalsze starania. Boję się czy sobie poradzę, czy będę umiała grać kartami, jakie przyniesie życie. Także taka moja codzienność obecnie. W ostatnich dniach rozmawiałam z dwiema osobami, które po latach starań, w tym IVF nie mają dzieci. W pewnym momencie już nie chciały kolejnych procedur. Ja jeszcze chcę, ale dobrze poznać i tę perspektywę. Że można mieć zwyczajnie dość mimo że pragnienie dziecka zostaje.
    Nie mniej staram się balansować między emocjami nieplodnosciowymi a życiem, które mam poza tym. Idę po dłuuuugiej przerwie zrobić sobie paznokcie na wesele znajomych. Takie bezdety, ale cieszą 😉.

    👩‍❤️‍👨 31&38 l. 21 cs
    💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium (histeroskopia po 1 nieudanym cyklu IVF)
    👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany

    Marzec 26' - I cykl IVF
    10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
    3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
    Sierpień 26' - II cykl IVF
    13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌

    nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu
  • Lady A. Autorytet
    Postów: 1171 1556

    Wysłany: 7 września, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiooola wrote:
    Prolaktyna znowu w gore 🙈 ale tez inny dzien cyklu jak ostatnio ja badałam 29,60.

    Progesteron 17,42 🍀

    Szykuje sie na intensywne popołudnie ✊️😵‍💫
    Kasiooola a może też trochę kwestia stresu? Jeśli Mała jest chora i sama źle się czujesz na pewno Ci go nie brakuje... Co by nie było to progesteron piękny ☺️

    Kasiooola lubi tę wiadomość

    👩 34 l. | 🧔 37 l.
    ❤️ Starania z przerwami od 09.2025 | 4 cs ❌
    👩💊 IO | NT | Metformina | Ozempic (przerwa w staraniach)
    ⚖️ -14.0 kg 💪
    🧔 Obniżona morfologia


    🙏 „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał.” (Ps 37,5)
  • Agi96 Autorytet
    Postów: 462 658

    Wysłany: 7 września, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiola prożek zacny 😍 a z prl tak to właśnie jest, może to tylko skok przy przeziębieni właśnie tak jak napisała Lady. Musiałabyś pewnie za jakiś tydzień znowu powtórzyć na spokojnie żeby sprawdzić.

    30 🙋🏽‍♀️ 34 🙋🏽
    Starania od 09/25 o pierwsze 👶🏽
    13cs

    Tarczyca ✅
    Progesteron 7-9 dpo ✅
    Łagodna IO
    Homocysteina ✅
    SHBG ⬇️
    Testosteron ⬆️
    Prolaktyna⬆️ -dostinex
    AMH 6,58 -PMOS
    HyCoSy 08/26 oba jajowody drożne ✅

    On:
    Badanie nasienia, morfologia, posiew ✅ CP/CPPS
  • Reja13 Autorytet
    Postów: 423 794

    Wysłany: 7 września, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Askowe - miałam wtedy w środę USG i info co się dzieje, od popołudnia nie brałam już proga, czas się dłużył okropnie, we wtorek wieczorem po weekendzie złapał mnie silny ból, środa początek „okresu”, czw albo piątek poronienie i dalej „okres” łącznie 10 dni.

    Chyba że pytasz o wyniki badań genetycznych ile się czeka? To jakoś 5-7 dni roboczych od czasu otrzymania próbki 🙂

    askowe lubi tę wiadomość

    Start starań luty 2025 🍓

    7 lipca 2026 pierwsze w życiu ⏸️
    USG 29.07 7+2 - brak akcji serca 💔
    sierpień 2026 poronienie chybione 👼

    AMH luty 2026 - 0,56
    kwiecień 2026 - drożność, oba jajowody drożne
    TSH lipiec 2026 - 2,10
  • Kasiooola Autorytet
    Postów: 1741 2956

    Wysłany: 7 września, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady moze tak byc, i wyczytałam ze w sumie ovitrelle moze podnosić PRL 🤡 ze tez nie wpadłam na ta informacje wczoraj 🤭
    Powtórzę na początku cyklu jeszcze raz, generalnie siedze w poczekalni do gina, zapytam o nia, ale on wogole na nia nie zwraca uwagi bo owulacje mam😵‍💫w sumie to samo jak moja ginka

    Agi, tez sie ciesze z proga, w kwietniu byl 11 z hakiem ale wtedy robilam jakoś 6dpo, bo pozniej wypadal weekend. Dzisiaj jestem 8dpo.

    Młodej nie wiadomo co,nie wiadomo skad goraczka,jutro badamy mocz,morfo i crp🤯 juz mi cieplo na sama mysl.

    26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
    23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝

    Starania od 10.2024
    Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
    05.2026 - histeroskopia
    07.2026 - drożność jajowodów - oba drożne <3
  • Lady A. Autorytet
    Postów: 1171 1556

    Wysłany: 7 września, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiooola wrote:
    Lady moze tak byc, i wyczytałam ze w sumie ovitrelle moze podnosić PRL 🤡 ze tez nie wpadłam na ta informacje wczoraj 🤭
    Powtórzę na początku cyklu jeszcze raz, generalnie siedze w poczekalni do gina, zapytam o nia, ale on wogole na nia nie zwraca uwagi bo owulacje mam😵‍💫w sumie to samo jak moja ginka

    Agi, tez sie ciesze z proga, w kwietniu byl 11 z hakiem ale wtedy robilam jakoś 6dpo, bo pozniej wypadal weekend. Dzisiaj jestem 8dpo.

    Młodej nie wiadomo co,nie wiadomo skad goraczka,jutro badamy mocz,morfo i crp🤯 juz mi cieplo na sama mysl.
    Kasiooola mam nadzieję, że wizyta przebiegła w porządku, ja mam kontrolę ginekologiczną w październiku i już mam gęsią skórkę na samą myśl 😵‍💫
    Ja mam dzisiaj wziąć pierwszy raz proga, mam do wyboru czy dopochwowy czy doustny, ale biorę tabletki dopochwowe, więc wybór dokonał się sam 😅

    Morgo, Kasiooola, Kompotlinka lubią tę wiadomość

    👩 34 l. | 🧔 37 l.
    ❤️ Starania z przerwami od 09.2025 | 4 cs ❌
    👩💊 IO | NT | Metformina | Ozempic (przerwa w staraniach)
    ⚖️ -14.0 kg 💪
    🧔 Obniżona morfologia


    🙏 „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał.” (Ps 37,5)
  • Kasiooola Autorytet
    Postów: 1741 2956

    Wysłany: 7 września, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady, w sumie badania ginekologicznego nie bylo😅🤞,usg nie bylo. Wizyta znowu taka z badaniami do zrobienia, tym razem kardiotypu i kontrolnej biopsji. Przyznam szczerze, ze liczyłam na cos innego, myślałam ze mozemy stymulowac juz teraz a nie warunkiem stymulacji teraz sa te dodatkowe badania. Finansowo te badania plus bipsja to kolejne 2 tys. Nie wiem czy tak co miesiac na leczenie moge sobie na takie kwoty pozwalać
    Musze sie z tym przespać i ułożyć w glowie.

    Skomentował wyniki mojego meza ze ze bardzo dobre, ze problem jest u mnie, w tych dwóch cieciach cesarskich. Prolaktyny najlepiej juz nie badac, owu byla, 🙈

    Jedynie co dzisiaj nie bylo namawiania na invitro.

    26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
    23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝

    Starania od 10.2024
    Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
    05.2026 - histeroskopia
    07.2026 - drożność jajowodów - oba drożne <3
  • Lady A. Autorytet
    Postów: 1171 1556

    Wysłany: 7 września, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takie wizyty to ja lubię najbardziej 😅 w sensie bez badań 🤣 ale reszta faktycznie trudna i do przemyślenia. My się remontujemy i czasami też szukam gdzie się tyle pieniędzy podziało a okazuje się że w zeszłym miesiącu poszło mi 800 zł na wymazy, także ten tego... 😵‍💫

    👩 34 l. | 🧔 37 l.
    ❤️ Starania z przerwami od 09.2025 | 4 cs ❌
    👩💊 IO | NT | Metformina | Ozempic (przerwa w staraniach)
    ⚖️ -14.0 kg 💪
    🧔 Obniżona morfologia


    🙏 „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał.” (Ps 37,5)
  • Kumoszka Nowa
    Postów: 3 5

    Wysłany: 7 września, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, postanowiłam sobie kiedyś, że jeżeli kiedykolwiek nam się uda, to opiszę moją historię tu na forum, bo mnie takie opowieści o długich staraniach zakończonych sukcesem zawsze podnosiły na duchu. Nie byłam pewna, w którym wątku napisać, przeczytałam kilka ostatnich stron tego i pamiętając, jaki to trudny etap, postanowiłam się przełamać. Oto moja historia: 

    O pierwsze dziecko staraliśmy się osiem lat, różnymi metodami: standardowe próby stymulacji przy podstawowych badaniach, naprotechnologia, wsparcie dietą i suplementami, akupunkturą, medycyną chińską... czego tam nie było:) Mam PCOS i insulinooporność, wyniki męża były takie sobie, ale nie uniemożliwiające zajście w ciążę, więc nie mieliśmy konkretnej diagnozy, dlaczego się nie udaje. Cykle miałam nieregularne, ale monitoring na ogół wskazywał, że owulacja była, natomiast ciąż nie było (nawet biochemicznych). W końcu trafiłam z polecenia do lekarki, która wysłała mnie do szpitala na badania hormonalne i zleciła kilka innych badań, których jeszcze nie miałam zrobionych (a wiele rzeczy już miałam posprawdzanych: genetykę, nietolerancje, drożność itp...). Wysłała mnie też do dietetyczki. Po kolejnych kilku nieudanych cyklach stymulacji przekonała mnie do in vitro, bo konwencjonalne metody się wyczerpują, a czas ucieka (miałam już ponad 35 lat). Natomiast tym sposobem poszłam kliniki przebadana wzdłuż i wszerz, obstawiona lekami i suplementami. W klinice, ze względu na naszą historię i wiek, od razu nas zakwalifikowali do IVF. W pierwszej procedurze pobrali mi ponad 20 komórek, kilka niedojrzałych, ale ponad 20 poddali zapłodnieniu - tylko 6 się zapłodniło. Do mrożenia dotrwał tylko 1 zarodek, niestety w badaniach genetycznych okazał się chory. Pamiętam, że rozmawiałam z embriologami. Nie powiedzieli mi na 100%, dlaczego taki mieliśmy efekt (bardzo mało zapłodnień), ale pamiętam, że między wierszami wyczytałam, że to prawdopodobnie słaba jakość komórek jajowych. Co jest o tyle dołujące, że jakość komórek dużo trudniej poprawić niż nasienia (o ile w ogóle się da). Podobno plemnik "aktywuje się" dopiero w 2-3 dobie, więc jeśli nie dochodzi do zapłodnienia, to mogło być coś nie tak z komórką, a jeśli zarodek przestaje się rozwijać po tych 2-3 dniach, to może to wskazywać na wady plemnika. Oczywiście to wszystko są jakieś prawdopodobieństwa i nie dostałam jednoznacznej odpowiedzi, czemu tak źle poszło, tylko że trzeba dalej próbować. W drugiej procedurze pobrali mi ponad 30 komórek, w tym ponad 20 okazało się dojrzałych, ale z tego zapłodniły się tylko 4. Z nich przetrwały tylko dwa zarodki, z badań wyszło, że jedynie jeden z nich jest zdrowy - to jest teraz mój synek:)

    Gdy zdecydowaliśmy się na drugie dziecko wiedzieliśmy już, że starania naturalne nie mają sensu, więc od razu poszliśmy do kliniki. Dostaliśmy kwalifikację do IVF, natomiast byłam nieprzyjemnie zaskoczona, gdy się dowiedziałam, że od kwalifikacji do stymulacji nie może upłynąć więcej niż miesiąc (program rządowy), więc w zasadzie podeszliśmy do tego bez większego przygotowania. Jakieś suple już brałam plus metforminę, ale za krótko, żeby był efekt. Po punkcji miałam ponad 10 dojrzałych komórek, z czego żadna się nie zapłodniła. Lekarka zaleciła mi brać te suplementy i kontynuować metforminę, i spróbować za kilka miesięcy. Wśród supli miałam standardowo zestaw do starań, metylowany kwas foliowy, koenzym Q10 i z nowych rzeczy (przy pierwszych staraniach tego nie brałam) NAD+, które podobno może poprawiać jakość komórek. Dodatkowo, ponieważ diety na 100% nie udawało mi się nigdy trzymać przez dłuższy czas, postanowiłam bardziej poważnie podejść do kwestii ruchu i zaczęłam regularnie (2-3x w tyg) chodzić na fitness. W międzyczasie pogorszyły się wyniki męża. Zaczęłam powoli dopuszczać gdzieś w tyle głowy myśl, że już się nie uda (jestem lekko po 40). Na wizycie lekarka zaleciła przesunąć punkcję o kolejne kilka miesięcy, aż wyniki męża się poprawią. Ale przy okazji zrobiła monitoring, a ja zauważyłam, że powoli zaczęły mi się regulować cykle - a skoro w tym owulacja już była, to i ten byłby w miarę na czas. Gdy okres nie przyszedł, zrobiłam test i byłam w ciężkim szoku, widząc dwie kreski. Przez te wszystkie lata starań pierwszy raz miałam dwie kreski na teście (pomijając ten jeden udany transfer)! Nie mam pojęcia, co pomogło; pisałam szczegółowo o suplach, bo lekarka mówiła, że już kilka sukcesów po NAD+ widziała, mi z kolei aż nie chce się wierzyć że jeden suplement zdziałał cuda... No ale tego się nie dowiem. Ta historia niestety raczej nie ma happy endu, bo byłam dziś na USG i zarodek jest za mały, a pęcherzyk żółtkowy zdecydowanie za duży, więc szykuję się już na porażkę, bo za dużo o rozmiarach pęcherzyka przeczytałam;( Natomiast fakt, że zaszłam w ciążę i doszłam do tego etapu daje mi nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone i może się nam jeszcze udać...
    Mam nadzieję, że kogoś ta historia podniesie na duchu... Trzymam za Was kciuki:) 

    Lady A., Kompotlinka, mistyreal, Reja13, Mona_Mona lubią tę wiadomość

  • Kasiooola Autorytet
    Postów: 1741 2956

    Wysłany: 8 września, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc
    Dziewczyny czy któraś z was robila biopsja w klinice bez znieczulenia ? Znaczy z własnym znieczuleniem ibuprofenem. Chciałabym znac odczucia bólowe i czas tego badania. Nie ukrywam ze po tekście lekarza ze boli bardziej jak droznosc nie chce tego badania robic. Za co mam znosić taki bol 😵‍💫 nie jestem maszyna ktora to moze wszystko wytrzymac

    26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
    23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝

    Starania od 10.2024
    Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
    05.2026 - histeroskopia
    07.2026 - drożność jajowodów - oba drożne <3
  • Lady A. Autorytet
    Postów: 1171 1556

    Wysłany: 8 września, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiooola nie pomogę, ale jak wczoraj o tym napisałaś to od razu sprawdziłam jak to wygląda 🫠
    Ja wczoraj wieczorem wzięłam proga, dziś temperatura o 0.05°C do góry. Jestem ciekawa jak to się będzie kształtowało. Ogólnie im bliżej starań tym więcej we mnie entuzjazmu 😁

    Kompotlinka, Kasiooola, maranta, KAaareii, Mona_Mona lubią tę wiadomość

    👩 34 l. | 🧔 37 l.
    ❤️ Starania z przerwami od 09.2025 | 4 cs ❌
    👩💊 IO | NT | Metformina | Ozempic (przerwa w staraniach)
    ⚖️ -14.0 kg 💪
    🧔 Obniżona morfologia


    🙏 „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał.” (Ps 37,5)
  • Kompotlinka Autorytet
    Postów: 966 1736

    Wysłany: 8 września, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady A. wrote:
    Kasiooola nie pomogę, ale jak wczoraj o tym napisałaś to od razu sprawdziłam jak to wygląda 🫠
    Ja wczoraj wieczorem wzięłam proga, dziś temperatura o 0.05°C do góry. Jestem ciekawa jak to się będzie kształtowało. Ogólnie im bliżej starań tym więcej we mnie entuzjazmu 😁
    Podzielam Twoje emocje. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia cyklu staraniowego. To już tuż tuż. 😊

    Lady A., KAaareii, Mona_Mona lubią tę wiadomość

    👩34 👦35 & 🐕 🐕
    10.25 start starań

    👩
    08.25 histeroskopia (polipy)
    07.26 krew ✅️, USG- ponownie polip ❌️
    08.26 histerolaparoskopia- polip ✂️, poza tym wszystko ✅️

    👦
    08.26 OAT ❌️, USG- mały ŻPN, krew⏳️
    10.26 konsultacja andro?⏳️
‹‹ 166 167 168 169 170 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z poczuciem winy i ze wstydem?

Poczucie winy i wstydu może wpływać na to, jak postrzegasz siebie, jakie decyzje podejmujesz i jak budujesz relacje z innymi. Jeśli nie umiesz ich rozpoznać i zrozumieć, mogą Cię przytłaczać, odbierać energię i podcinać pewność siebie. Nie musisz w tym tkwić. Nauka rozróżniania tych emocji i skutecznego radzenia sobie z nimi pomoże Ci odzyskać wewnętrzny spokój i lepszy kontakt ze sobą.

CZYTAJ WIĘCEJ

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zwiększyć szansę na ciążę? Poznaj badanie PGT wykorzystywane w leczeniu in vitro.

Starania o dziecko dla wielu par stanowią najważniejszy i najbardziej emocjonalny etap w życiu. Gdy naturalne poczęcie okazuje się trudne lub niemożliwe z pomocą przychodzi medycyna. Dzięki nowoczesnym technologiom i coraz lepszemu zrozumieniu mechanizmów genetycznych specjaliści są w stanie nie tylko wspierać proces zapłodnienia pozaustrojowego, ale także zapobiegać potencjalnym trudnościom. Coraz większą rolę w leczeniu niepłodności odgrywa diagnostyka genetyczna zarodków – a jednym z najbardziej przełomowych narzędzi w tym obszarze jest badanie PGT (Preimplantation Genetic Testing).

CZYTAJ WIĘCEJ