Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej dziewczyny ❤️
Chciałam tylko napisać, że często zaglądałam tutaj do Was z ukrycia, bo miałam przeczucie, że prędzej czy później bardzo przyda mi się Wasze doświadczenie. 🥹 Wysyłam każdej z Was, która tego potrzebuje, milion tulasów i dużo siły ❤️
Otóż niedługo mam swoją pierwszą w życiu wizytę w klinice IVF i chciałam Was zapytać — czy możecie doradzić, z jakimi badaniami warto tam pójść, żeby zaoszczędzić trochę czasu?
Jutro będę miała pobieraną krew, ponieważ mam bardzo długie cykle (dzisiaj 53. dc), więc muszę sprawdzić hormony. Czy powinnam zrobić coś jeszcze poza tym? Może są jakieś badania, które warto mieć już na pierwszą wizytę?
Będę ogromnie wdzięczna za każdą podpowiedź. ❤️ Dziękuję! 🫶26 👩🏼, 25🧑🏻
staranie od 03.2026
-Endometrioza – laparoskopia 2019
• zrost jajnika z macicą
• adenomioza
• obecnie starania / IVF ( 15.10) -
Mi dzisiaj jest przykro. W piątek ma być owulka i myślałam że mąż zjedzie do domu z trasy już w piątek bo wszystko tak się układało a będzie albo w sobotę albo wgl go nie będzie na weekend. A to akurat miesiąc kiedy wypada owulacja z prawej.
I po raz kolejny wszystko idzie się ....
Jeszcze jak sobie pomyślę że za miesiąc moja siostra rodzi a ja nadal nie jestem w ciąży.. a przecież miałam już w niej być. Wszyscy mi mówił "zobaczysz za chwilę ty też będziesz" i co? I nic. Nic z tego się nie wydarzyło, wciąż jestem w tym samym miejscu
Nie znam odpowiedzi nadal dlaczego się nie udaje, przecież wyniki męża są w normie, moje hormony też. Zaraz minie dwa lata jak się staramy.Starania od 03.2025
Drożność jajowodów - lewy niedrożny
AMH 2,32
Żelazo 46
Ferrytyna 25
Badanie nasienia
Koncentracja 34,38 mln ✅
Ruch całkowity 44,24 ✅
Plemniki żywe 50% 🔻
Plemniki o prawidłowej budowie 1% 🔻 -
Murena96 wrote:Mi dzisiaj jest przykro. W piątek ma być owulka i myślałam że mąż zjedzie do domu z trasy już w piątek bo wszystko tak się układało a będzie albo w sobotę albo wgl go nie będzie na weekend. A to akurat miesiąc kiedy wypada owulacja z prawej.
I po raz kolejny wszystko idzie się ....
Jeszcze jak sobie pomyślę że za miesiąc moja siostra rodzi a ja nadal nie jestem w ciąży.. a przecież miałam już w niej być. Wszyscy mi mówił "zobaczysz za chwilę ty też będziesz" i co? I nic. Nic z tego się nie wydarzyło, wciąż jestem w tym samym miejscu
Nie znam odpowiedzi nadal dlaczego się nie udaje, przecież wyniki męża są w normie, moje hormony też. Zaraz minie dwa lata jak się staramy.
Przytulam 🫂🫂🫂
Moj nastroj tez bardzo kiepski, czas zacząć sie godzić, ze nasza rodzina zostanie taka jak jest. Najgorzej ze dochodzi do mnie ze to jednak moj problem, nie męża. Nieplodnosc to taka wstrętna choroba, bije najbardziej zdrowie psychicznie.
Od rana niby cos robie ale jak tylko sobie przypomnę to nawet przy wieszaniu prania płakałam.26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝
Starania od 10.2024
Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
05.2026 - histeroskopia
07.2026 - drożność jajowodów - oba drożne
-
Bibi122 wrote:Hej dziewczyny ❤️
Chciałam tylko napisać, że często zaglądałam tutaj do Was z ukrycia, bo miałam przeczucie, że prędzej czy później bardzo przyda mi się Wasze doświadczenie. 🥹 Wysyłam każdej z Was, która tego potrzebuje, milion tulasów i dużo siły ❤️
Otóż niedługo mam swoją pierwszą w życiu wizytę w klinice IVF i chciałam Was zapytać — czy możecie doradzić, z jakimi badaniami warto tam pójść, żeby zaoszczędzić trochę czasu?
Jutro będę miała pobieraną krew, ponieważ mam bardzo długie cykle (dzisiaj 53. dc), więc muszę sprawdzić hormony. Czy powinnam zrobić coś jeszcze poza tym? Może są jakieś badania, które warto mieć już na pierwszą wizytę?
Będę ogromnie wdzięczna za każdą podpowiedź. ❤️ Dziękuję! 🫶
Myślę że warto mieć AMH, badania z 2-3 dnia cyklu typu estradiol, FSH, LH, seminogram męża. Plus jakieś takie ogólne badania typu morfologia krwi, tarczyca. Resztę pewnie wam zlecą już na miejscu ☺️
Starania od 04.2025
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto, cechy adenomiozy
🤷🏻♂️36 lat
OAT
Fragmentacja 26%
07.26 IVF (Gonal F, Orgalutran, Mensinorm)
ICSI+MACS+Embrioskop
3 MII
23.07.26 ET 4BB beta 0 ❌
+ 2x bl2 ❄️ -
Ja podzielam dziś entuzjazm Lady A i Kompotlinki. Jestem po usg i torbiel się wchłania, jest o 2/3 mniejsza i sflaczała. No i jest pęcherzyk 15 mm na prawym jajniku. Nie wiem czy bedzie owulacja (bo od 3-5 cykli nie miałam bo ciągle te torbiele i ani razu nie bylo śladów po owulcę), ale cieszę się z takiego stanu rzeczy... ten cykl na spokojnie bez stymulacji, mam za to przepisany progesteron w tabletkach od okolo 19 dc. Mogę latać wiec zaraz bookuję urlop

Małe rzeczy a cieszą. Będę się starać niwelować stres, dobrze spać, miec aktywnosc, suple, no i dieta (ogolnie robiè to bez względu na cykl, najtrudniej ze stresem).
Murena- przykro mi że tak u Ciebie się ułożyło, to jest trudne kiedy nie masz wpływu na powroty męża, a jeszcze jest w bliskim otoczeniu zaraz maluszek. Mam rozne relacje z siostrą, ale jej 3 córki to jedne z najważniejszych osób w moim życiu, no i moja misja to byc dla nich najlepszą ciocią.
Kompotlinka, Agi96, Reja13, askowe, Mona_Mona lubią tę wiadomość
K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 6 cs -
🍁 Murena 🍁 Kasiooola
Dziewczyny przytulam za te trudności. 🫂🫂
🍁 KAaareii super wieści i super plan! 😊 Udanego urlopu!
Ja zaczynam urlop w poniedziałek, ale wyjeżdżamy dopiero 20.09. To nasz najważniejszy wyjazd w ciągu roku, już nie mogę się doczekać. 😉
KAaareii, Agi96, Seabird, Kasiooola, Mona_Mona lubią tę wiadomość
👩34 👦35 & 🐕 🐕
10.25 start starań
👩
08.25 histeroskopia (polipy)
07.26 krew ✅️, USG- ponownie polip ❌️
08.26 histerolaparoskopia- polip ✂️, poza tym wszystko ✅️
👦
08.26 OAT ❌️, USG- mały ŻPN, krew⏳️
10.26 konsultacja andro?⏳️ -
Kasiooola wrote:Czesc
Dziewczyny czy któraś z was robila biopsja w klinice bez znieczulenia ? Znaczy z własnym znieczuleniem ibuprofenem. Chciałabym znac odczucia bólowe i czas tego badania. Nie ukrywam ze po tekście lekarza ze boli bardziej jak droznosc nie chce tego badania robic. Za co mam znosić taki bol 😵💫 nie jestem maszyna ktora to moze wszystko wytrzymac
Ja miałam biopsję w trakcie histeroskopii bez znieczulenia (tzn z miejscowym ale ono działa na samą szyjkę) - takie skurcze a la miesiączkowe czułam dość nasilone, ale nie było źle. Mi podali Ketonal dożylnie a w domu wzięłam Pyralginę. Jeśli Klinika nic nie podaje polecam w domu wziąć Ketonal 100 mg lub ibuprofen 400 mg oraz Pyralginę 1 g razem.
Kasiooola lubi tę wiadomość
👩❤️👨 31&38 l. 21 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium (histeroskopia po 1 nieudanym cyklu IVF)
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
Sierpień 26' - II cykl IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Bibi122 wrote:Hej
Otóż niedługo mam swoją pierwszą w życiu wizytę w klinice IVF i chciałam Was zapytać — czy możecie doradzić, z jakimi badaniami warto tam pójść, żeby zaoszczędzić trochę czasu?
🫶
U mnie w Klinice tego samego dnia robi się seminogram i badania z krwi. Umawiają na 2-3 dc kobiety. Najlepiej dopytać rejestrację jak taka pierwsza wizyta wygląda w danym miejscu. U kobiety AMH to podstawa.
askowe lubi tę wiadomość
👩❤️👨 31&38 l. 21 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium (histeroskopia po 1 nieudanym cyklu IVF)
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
Sierpień 26' - II cykl IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Ja dostałam dzisiaj posiew mykologiczny z szyjki po prawie dwóch tygodniach 😅 na szczęście czysto, dobrze, że nie czekałam z wizytą na ten wynik, bo jestem już prawie w połowie leczenia 😁
Jak tak przeliczyłam to u nas już piąty miesiąc przerwy... Smutno, ale już widać koniec ☺️
KAaareii, Morgo, Kasiooola, Kompotlinka, Mona_Mona, Mika1992 lubią tę wiadomość
👩 34 l. | 🧔 37 l.
❤️ Starania z przerwami od 09.2025 | 4 cs ❌
👩💊 IO | NT | Metformina | Ozempic (przerwa w staraniach)
⚖️ -14.0 kg 💪
🧔 Obniżona morfologia
🙏 „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał.” (Ps 37,5) -
Światełko w tunelu i nadzieja daje dużo motywacji.Lady A. wrote:Ja dostałam dzisiaj posiew mykologiczny z szyjki po prawie dwóch tygodniach 😅 na szczęście czysto, dobrze, że nie czekałam z wizytą na ten wynik, bo jestem już prawie w połowie leczenia 😁
Jak tak przeliczyłam to u nas już piąty miesiąc przerwy... Smutno, ale już widać koniec ☺️
Agi96, Lady A. lubią tę wiadomość
K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 6 cs -
KAaareii, Lady A. - świetne wieści u Was! 😊
Murena, Kasiooola - przytulam i trochę podzielam nastrój, choć dziś za oknem ostatnie podrygi lata ☀️
Wczoraj zaczęłam pierwszym w życiu plamieniem, a dziś @ na pełnej. Taki nowy cykl po poronieniu...
Nigdy nie miałam plamień zwiastujących okres i taka niespodzianka 😏 i wczoraj "płaczka" się włączyła, wzruszył mnie odcinek "I nie opuszczę Cię aż do ślubu" jakieś starocie i powtórki puścili w TV.
KAaareii, Lady A. lubią tę wiadomość
Start starań luty 2025 🍓
7 lipca 2026 pierwsze w życiu ⏸️
USG 29.07 7+2 - brak akcji serca 💔
sierpień 2026 poronienie chybione 👼
AMH luty 2026 - 0,56
kwiecień 2026 - drożność, oba jajowody drożne
TSH lipiec 2026 - 2,10 -
Ja robiłam bez znieczulenia, ogółem jest nieprzyjemne. W drożności u mnie było gorzej przy zakładaniu tego balonika, przy biopsji też przebicie się przez szyjkę było najbardziej bolesne. Potem kilka razy było takie uczucie lekkiego rażenia prądem (podobne do tego jak uderzysz łokciem). Ale całość była krótka, więc jakoś traumatycznie tego nie wspominam.Kasiooola wrote:Czesc
Dziewczyny czy któraś z was robila biopsja w klinice bez znieczulenia ? Znaczy z własnym znieczuleniem ibuprofenem. Chciałabym znac odczucia bólowe i czas tego badania. Nie ukrywam ze po tekście lekarza ze boli bardziej jak droznosc nie chce tego badania robic. Za co mam znosić taki bol 😵💫 nie jestem maszyna ktora to moze wszystko wytrzymac
W sumie ja nie brałam żadnych tabletek, a mam bardzo wrażliwą szyjkę (omdlenia przy początku okresu), więc myślę, że z tabletkami jak Morgo radzi może być dużo przyjemniej 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września, 15:09
Kasiooola lubi tę wiadomość
👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
07.2025 - puste jajo płodowe 💔 7w
06.2026 - cb 💔
07.2026 - ⏸️ (13cs)
08.2026 - poronienie chybione 💔 7w -
Ja też dzisiaj inauguruję nowy cykl 😉. I też mi momentami smutno. Wróciłam po urlopie spędzonym na wyczekiwaniu na wyniki hodowli zarodków, transfer i potem betę do pracy. Myślałam, że będzie trudniej wejść w rytm mając w sobie wciąż sporo emocji.👩❤️👨 31&38 l. 21 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium (histeroskopia po 1 nieudanym cyklu IVF)
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
Sierpień 26' - II cykl IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Morgo wrote:Ja miałam biopsję w trakcie histeroskopii bez znieczulenia (tzn z miejscowym ale ono działa na samą szyjkę) - takie skurcze a la miesiączkowe czułam dość nasilone, ale nie było źle. Mi podali Ketonal dożylnie a w domu wzięłam Pyralginę. Jeśli Klinika nic nie podaje polecam w domu wziąć Ketonal 100 mg lub ibuprofen 400 mg oraz Pyralginę 1 g razem.
Dziekuje Ci za ta odpowiedź. Napisałam do kliniki to oni nic nie dają. Sama biopsja 600zl.
Mnie ta droznosc bolala bardzo, tak bardzo ze jedyny bol ktory mi to przypominało to jak mialam problem po porodzie z córką z zatrzymaniem krwawienia. Dostalam wtedy tak silny skurcz, ze myślałam ze umrę 🙈 a ten skurcz mi ratował wlasnie zycie,bo wywołał taki skurcz w macicy ze krawienie ruszylo, bo zrobil sie skrzep😵💫i w tej droznosci znowu to poczułam. Moj maz widzialam dzisiaj rano jak rozmawialismy posmutnial mak sugerowalam ze juz moze czas odpuścić, ze ja juz nie dam rady, ze to bedzie bolec, ze czemu mam to wszystko znosić. Spytał tylko czemu oni to robia bez znieczulenia, ze moze cos znajde.
Lady juz blizej jak dalej do powrotu 🤞
Kompotinka juz coraz blizej wyjazdu 🤭
Askowe mnie to zakładanie balonika tyle nie bolalo co pozniej te skurcze i rozpieranie w brzuchu.
Zaczynam o tym mówić, oswajam sie narazie z samym bolem, jezzcze wymyślę skad kase na to, to jestem coraz blizej zrobienia tego 😅
Dojechał mnie progesteron w tym miesiacu, kurcze ja caly czas spie, wczorajszy dzien ledwo dałam rade, a dzisiaj ze mam wolne tak spalam z córką 😵💫
Lady A., Kompotlinka lubią tę wiadomość
26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝
Starania od 10.2024
Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
05.2026 - histeroskopia
07.2026 - drożność jajowodów - oba drożne
-
Kasiooola wrote:Czesc
Dziewczyny czy któraś z was robila biopsja w klinice bez znieczulenia ? Znaczy z własnym znieczuleniem ibuprofenem. Chciałabym znac odczucia bólowe i czas tego badania. Nie ukrywam ze po tekście lekarza ze boli bardziej jak droznosc nie chce tego badania robic. Za co mam znosić taki bol 😵💫 nie jestem maszyna ktora to moze wszystko wytrzymac
Kasiooola, ja robiłam przed zabiegiem zażywając tylko 400mg ibuprofenu i chyba 1 nospę max, w klinice zapytali czy mi coś dołożyć typu więcej ibuprofenu lub ketonal, więc była taka opcja ale jakoś nie skorzystałam i było naprawdę znośnie. Nic przyjemnego, ból faktycznie taki skurczowy ale za to bardzo krótki, w zasadzie tylko ten moment przejścia przez szyjke jest taki nieprzyjemny, a miałam pobierane 3 wycinki, tego samego bólu to było kilkanaście sekund, a całe badanie może 5 minut? Zaraz po wyjściu z kliniki byłam w stanie biec na autobus bo widziałam, że odjeżdza. 😂 Też się trochę bałam, ale jak później okazało się, że będziemy powtarzać biopsję to ta perspektywa była mniej straszna niż pierwsze badanie.
Kasiooola lubi tę wiadomość
-
Ja się dziś utożsamiam z grupą zdemotywowanych🫂
Opadł mi już entuzjam po hsg i zaczęły się rozkminy. Byłam dziś u endo, w sumie tylko miałam wrócić z badaniami na hashimoto i skończył mi się euthyrox, więc niczego nie oczekiwałam, ale jakoś po wizycie mam doła. Każdy mówi że wszystko ok i czekać. I jak gdyby nigdy nic, przecież rok to standard a wyniki dobre. Niby nie żałuję że chodzę po tych lekarzach i robię badania, bo poprawiają mi się wyniki, wiem coś więcej itd. i cieszę się że wszystko „ok” a z drugiej strony zastanawiam się jak bardzo instagramowe wytyczne co do wyników które MUSISZ mieć żeby zajść w ciążę weszły mi na głowę 🙄 zastanawiam się czy iść w ogóle badać tego proga 7dpo z estradiolem. Badałam już 2-3 razy samego proga i zawsze był zadowalający. Co da mi wynik dobry lub zły? 🙈 dobry nie zagwarantuje nic a zły to lekarz mi powie że pojedynczy bo mam PCOS. Wariuje chyba dziewczyny 🤯🫣
Murena przykro mi że układa się z powrotem męża nie po Waszej myśli i rozumiem frustrację… może jednak wróci w sobotę i załapie się na okienko. Od piku do uwolnienia komórki i czasu kiedy jest zdolna do zapłodnienia jest trochę czasu.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września, 21:18
Kasiooola lubi tę wiadomość
30 🙋🏽♀️ 34 🙋🏽
Starania od 09/25 o pierwsze 👶🏽
13cs
Tarczyca ✅
Progesteron 7-9 dpo ✅
Łagodna IO
Homocysteina ✅
SHBG ⬇️
Testosteron ⬆️
Prolaktyna⬆️ -dostinex
AMH 6,58 -PMOS
HyCoSy 08/26 oba jajowody drożne ✅
On:
Badanie nasienia, morfologia, posiew ✅ CP/CPPS -
Dziewczyny tulę w tych smutkach i słabszych dniach... 🫂
Wpadłam na taki pomysł, że może nasze dziewczyny z pierwszej strony, które są w ciąży i wiedzą jakiej płci się spodziewają to może się z nami podzielą i ja zaktualizuje? Co Wy na to?
Kasiooola, Kompotlinka, maranta, Agi96, Mika1992, Mona_Mona lubią tę wiadomość
👩 34 l. | 🧔 37 l.
❤️ Starania z przerwami od 09.2025 | 4 cs ❌
👩💊 IO | NT | Metformina | Ozempic (przerwa w staraniach)
⚖️ -14.0 kg 💪
🧔 Obniżona morfologia
🙏 „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał.” (Ps 37,5) -
Lady A. wrote:Dziewczyny tulę w tych smutkach i słabszych dniach... 🫂
Wpadłam na taki pomysł, że może nasze dziewczyny z pierwszej strony, które są w ciąży i wiedzą jakiej płci się spodziewają to może się z nami podzielą i ja zaktualizuje? Co Wy na to?
Jestem za! Nie chciałabym zeby od nas uciekly 🌸😘
Lady A., Agi96, Kompotlinka, Mika1992 lubią tę wiadomość
26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝
Starania od 10.2024
Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
05.2026 - histeroskopia
07.2026 - drożność jajowodów - oba drożne
-
Lady fajny pomysł, ciekawe czy dziewczyny tu jeszcze zaglądają do nas 🥰 przydałaby się jakieś dobre wieści 🌸
Lady A., Kompotlinka, Mika1992 lubią tę wiadomość
30 🙋🏽♀️ 34 🙋🏽
Starania od 09/25 o pierwsze 👶🏽
13cs
Tarczyca ✅
Progesteron 7-9 dpo ✅
Łagodna IO
Homocysteina ✅
SHBG ⬇️
Testosteron ⬆️
Prolaktyna⬆️ -dostinex
AMH 6,58 -PMOS
HyCoSy 08/26 oba jajowody drożne ✅
On:
Badanie nasienia, morfologia, posiew ✅ CP/CPPS -
Lady A. wrote:Dziewczyny tulę w tych smutkach i słabszych dniach... 🫂
Wpadłam na taki pomysł, że może nasze dziewczyny z pierwszej strony, które są w ciąży i wiedzą jakiej płci się spodziewają to może się z nami podzielą i ja zaktualizuje? Co Wy na to?
Dziewczynka
W 2026 albo już w 2027. Jak wyskoczy, to będzie.
Teraz ma jakieś 700g i wzmożoną aktywność po posiłkach, szczególnie tych słodkich. Ja nadal pracuję, czuję się dobrze. Latko i sukienki uśpiły moją czujność, bo nie mam już żadnych spodni oprócz rozciągniętych dresów, więc czas przeczesać vinted. Nie chcę wam tu spamować ciążowym kontentem, bo mnie osobiście to irytowało podczas starań i doskonale znam to paskudne uczucie zazdrości, że dlaczego ktoś ma to, czego tak bardzo pragnę, a mi nadal się nie udaje.
Wysyłam wam wszystkim mnóstwo pozytywnej energii. Nie przestaję kibicować. Jesteście prawdziwe harpagany i gdybym jeszcze nie była w tej ciąży, to upadałabym, otrzepywała się i gnała dalej razem z wami, bo poziom motywacji jest tutaj kosmiczny, nawet jeśli macie chwilę zwątpienia i wydaje wam się, że już jesteście o krok od odpuszczenia. Ten wątek to najmilsze miejsce na całym forum
Bardzo potrzebna jest taka wspierająca przestrzeń, gdzie można się wyżalić, doradzić, zapytać, zebrać myśli i siły. ❤️
Lady A., Kasiooola, Kompotlinka, kindzaaaa, Mika1992, Seabird, Mona_Mona, Remedios, KAaareii lubią tę wiadomość
🤰🏼 12.2026. czekamy.





