Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja pamiętam swój zaledwie tydzień ciąży po 2 transferze, która okazała się biochemem - stres ogromny, każdy skurcz macicy budził myśli "a jeśli to koniec?". No i przeżyłam ten koniec. Nic, żadne myślenie, żadne analizy mnie przed tym nie uchroniły. Ciąża to jedno wielkie ryzyko. Ale gdybyśmy nie podejmowali w życiu ryzyka bylibyśmy martwi - tego się trzymam.
maranta lubi tę wiadomość
👩❤️👨 31&38 l. 21 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium (histeroskopia po 1 nieudanym cyklu IVF)
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
Sierpień 26' - II cykl IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Lady A. wrote:Rozumiem tę obawę i miałabym to samo. Jak było tak trudno to myśl, że mogło się w końcu coś udać nie dociera. Czasami czytam co u dziewczyn na miesięcznym i u nich właśnie widzę ten entuzjazm i "wchodzenie" w temat. I to jest fajne, a przy okazji myślę jaką drogę już przeszłam. Wolałabym nie wiedzieć tylu rzeczy ile teraz wiem, nie szukać coraz nowszych rozwiązań, ale życie postawiło nas przed takim wyzwaniem i można sobie z nim tylko próbować poradzić tak jak każda z nas umie najlepiej...
Oj tak, też wchodząc na miesięczne mam deja vu 🙂 ale patrząc na statystyki każda z nas w końcu widzi ⏸️ na teście, jedne szybciej, drugie później, jedne walcząc, drugie w pierwszych cyklach starań.
Też Wg mnie informacje o przebiegach ciąży i co u Was słychać dziewczyny są pokrzepiające i wywołują tylko uśmiech, żadnej zazdrości ❤️
Agi96, maranta, KAaareii lubią tę wiadomość
Start starań luty 2025 🍓
7 lipca 2026 pierwsze w życiu ⏸️
USG 29.07 7+2 - brak akcji serca 💔
sierpień 2026 poronienie chybione 👼
AMH luty 2026 - 0,56
kwiecień 2026 - drożność, oba jajowody drożne
TSH lipiec 2026 - 2,10 -
Wybaczcie dziewczyny, ja nie jestem w stanie czytać o ciążach, więc przewinęłam. Ja ucieszyłam się na jeden dzień, dzień serduszka, a następnego rano obudziłam się zlana krwią. Niby tylko krwiak, ale to był początek końca. Jeżeli jeszcze będę w ciąży to pewnie odłożę radość na drugi trymestr, albo i później. Dla mnie też ciąża to niepewność kolejnego dnia. Ale dla wielu to bardzo prosta radość, więc jak macie ten przywilej to korzystajcie z niego 🥹Morgo wrote:Ja pamiętam swój zaledwie tydzień ciąży po 2 transferze, która okazała się biochemem - stres ogromny, każdy skurcz macicy budził myśli "a jeśli to koniec?". No i przeżyłam ten koniec. Nic, żadne myślenie, żadne analizy mnie przed tym nie uchroniły. Ciąża to jedno wielkie ryzyko. Ale gdybyśmy nie podejmowali w życiu ryzyka bylibyśmy martwi - tego się trzymam.👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
07.2025 - puste jajo płodowe 💔 7w
06.2026 - cb 💔
07.2026 - ⏸️ (13cs)
08.2026 - poronienie chybione 💔 7w -
Ja niestety też jestem w trybie niepewności czy kiedykolwiek dane nam będzie mieć dziecko, czuję że jestem obecnie w gronie tych trudniejszych przypadków i ciężko mi się identyfikować z Wami. Ale myślę że to dla wielu osób pokrzepiające historie 😘
Poznałam ostatnio osoby, u których skończyło się na bezdzietności mimo IVF i te historie też we mnie są. Co prawda one nie zdecydowały się na opcję dawstwa, a my bierzemy pod uwagę w dalekiej perspektywie jako jakaś możliwość.👩❤️👨 31&38 l. 21 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium (histeroskopia po 1 nieudanym cyklu IVF)
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
Sierpień 26' - II cykl IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Ja wierzę, że dla każdej z nas wyjdzie słońce... Też się tak czasem czuję - przytłoczona tym wszystkim, kolejną diagnozą, kolejnymi badaniami. Nauczyłam się też brać na dystans kolejne słowa. Chociażby dotknęła mnie ta opinia androloga w maju, że z takimi wynikami mamy małą szansę na naturalną ciążę. A przecież dużo osób, które nie mają idealnych wyników ma dzieci. Jak mi tu kiedyś napisałyście "ciąża to nie jest nagroda za idealne wyniki".
Kompotlinka, maranta lubią tę wiadomość
👩 34 l. | 🧔 37 l.
❤️ Starania z przerwami od 09.2025 | 4 cs ❌
👩💊 IO | NT | Metformina | Ozempic (przerwa w staraniach)
⚖️ -14.0 kg 💪
🧔 Obniżona morfologia
🙏 „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał.” (Ps 37,5) -
maranta wrote:Masz rację. Teraz widzę, że nawet jak już się udało, to ja nie miałam z tego takiej czystej niezmąconej radości, tylko ciągle z tyłu głowy, że coś może pójść nie tak. Bardzo późno powiedziałam rodzinie, przyjaciołom i w pracy o tej ciąży. Dopiero niedawno kupiłam jakieś pierwsze rzeczy. Tak jakby boję się uwierzyć, że to się dzieje. Myślę, że dziewczyny, które zaszły w ciążę szybko i sprawnie, nie są w stanie tego zrozumieć i wczuć się w naszą sytuację. Zazdroszczę im takiej czystej radości z ciąży. Ja też się oczywiście cieszę, ale kręci się za mną ciągle jakiś strach i pamięć o tym, jak trudne były starania.
Jakbym czytała siebie. Pamiętacie chyba jak napisałam tutaj o moich początkach ciąży i ile mnie to kosztowało lęku i strachu. 🙈
Do dziś o ciąży nie wiedzą moje przyjaciółki, bo ciągle jakoś to odciągami, bliższa rodzina też nie, tylko rodzice teściowie i siostra. Czasami zazdroszczę innym kobietom, że cieszyły się z II kresek na teście, bo mnie to jakoś ominęło.
A z tymi objawami to tak samo, moja ginekolog na wizytach mówi mi, że mam prawo narzekać. Ja jej mówię, że pewnie inne mają gorzej czy coś. Teraz też mierze się z cukrzycą ciążową, pewnie też będzie insulina na noc, ale no mówię sobie, że wszystko przetrwam i nie marudzę.
@Mona_Mona czy ty na insulinooporność bierzesz metforminę? Ja bez niej to bym nie ruszyła z wagą, ustabilizowała i wsparła mnie w diecie z niskim IG.👩🦰34 👨🦱33
Moje starania od 1.02.2025, a po drodze: wypadek, stwierdzona insulinooporność, wdrożenie metforminy, wole guzkowate na tarczycy, podwyższona prolaktyna, od 03.2026 klinika niepłodności, a 28.07.2025 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
🤰🌸
08.06.2026 - ⏸️ i beta 42,51
10.06.2026 - 134.4
12.06.2026 - 322.3
19.06.2026 - 2185.3
01.07.2026 - jest serduszko, rośnie mały Kropek lub mała Kropka ❤️
27.07.2026 - 3.58 cm Kropka lub Kropki ❤️
10.08.2026 - I prenatalne, będzie chłopiec 🩵 ma już prawie 7cm
-
Ja dziś odpuściłam to badanie proga, od wczoraj czuję że coś mnie bierze, w pracy już się zaczęły choróbska 😭 eh jak ja nienawidzę tej jesiennej pogody i chorób 😕30 🙋🏽♀️ 34 🙋🏽
Starania od 09/25 o pierwsze 👶🏽
13cs
Tarczyca ✅
Progesteron 7-9 dpo ✅
Łagodna IO
Homocysteina ✅
SHBG ⬇️
Testosteron ⬆️
Prolaktyna⬆️ -dostinex
AMH 6,58 -PMOS
HyCoSy 08/26 oba jajowody drożne ✅
On:
Badanie nasienia, morfologia, posiew ✅ CP/CPPS -





