Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️
-
WIADOMOŚĆ
-
Chwile mnie tu nie bylo, ale caly czas sledzilam na biezaco co u Was

Troche w tym cyklu wszystko odpuscilam i nie robilam juz wszystkiego tak sumiennie, ostatnio sporo sie dzieje pozastaraniowo tak ze tel sila rzeczy poszedl w odstawke troche wiec i bylo mnie tutaj mniej. Ogolnie sie ciesze bo bardzo takiego czasu potrzebowalam i los tu troche tym razem dopomogl
30 kwietnia mamy wizyte w klinice i troche czuje sie jak przed godzina 0
wiem ze takie stanie w miejscu nie moze juz dluzej trwac... opcji juz za wiele nie mamy bo tylko histero i ew ivf pozniej. To juz dla mnie sa dramatyczne wybory i sie boje. Rozum mowi zeby sie zmusic i logika tez podpowiada ze histero potem ew ivf bo tak sobie to ukladam ze zostawienie juz tego to bede zalowala i strach przed takim zyciem jest rownie duuuuzy 😬 a histero vs ivf to jednak najpierw histero. Nie wiem co zrobie ale czuje ze pewnie 30 to itak sporo łez bedzie, ostatnio zawsze tak po wizytach mialam i mega mnie one rozwalaly 
Przepraszam ale tym razem nie dam rady odniesc sie do Was wszystkich ale mocno przytulam wszystkie z Was ktore maja gorszy czas i ktorym jest smutno 🫂🫂🤗
Lady A. Jaka cudowna pierwsza strona, dziekuje, kawal pracy wykonalas ! 😍 ale to tak bardziej zbliza i tworzy tutaj nasza spolecznosc, ciesze sie ze moge byc tu z Wami od poczatku tego watku 🥰
Maranta gratulacje !!! 🥰💕 takie historie daja mi ostatnia nadzieje w tej calej beznadziei, chyba u mnie histero tez jest juz nieunikniona 😬
Kindzaa🫂🫂 doskonale Cie rozumiem, tez znalam dziewczyne ktora chlala, bawila sie tylko do tego byla rozwalona hormonalnie i nawet przez pol ciazy pila no krew mnie zalewa jak widze/slysze takie historie 😡😡
Agi96, maranta lubią tę wiadomość
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
Euthyrox n75
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
insulina na czczo 2.85, po h 30.80, po 2 h8.30
Symformin xr 750
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
Dostinex 0.5 mg, 1/2 tabletki raz w tygodniu
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs pierwsze ⏸️ 24.04
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️ -
Morgo to super miałaś endometrium i progesteron !Morgo wrote:Trochę czytałam o badaniach PGT-A zarodków i w naszej sytuacji wyszło na to, że nie są rekomendowane. Na pewno plusem jest to że masz szansę uniknąć chociaż niektórych nieudanych transferów albo co gorsza ciąż z aneuploidią (na szczęście zdarzają się rzadko), ale koszt badań, ryzyko uszkodzenia zarodka albo zakwalifikowania go jako wadliwy mimo że mógłby dać zdrowe dziecko są z kolei na minus.
W dniu punkcji endometrium miałam 11 mm, do dnia transferu zapewne jeszcze przyrosło. Progesteron w dniu transferu miałam 53, potem 5 dpt - 19. Między punkcja a transferem przyjmowałam Cyclogest doodbytniczo 2x1 (normalnie się bierze dopochwowo ale można i tak alternatywnie), potem oprócz tego jeszcze Duphaston w tabletkach i estrogen w aerozolu na skore.
Jeśli chodzi o transfery mrożone to są dwie opcje - albo robi się je na cyklu naturalnym (musi być owulacją dla odpowiedniej gry hormonów i przygotowania endometrium) albo sztucznym (od początku cyklu podaje się estrogeny i blokuje naturalny cykl - tutaj termin transferu może być ściśle kontrolowany, w cyklu naturalnym musisz monitorować co się dzieje i dostosowywać do tego). Transfer na cyklu sztucznym jest wybierany np. u kobiet z nieregularnymi cyklami.
Jeśli chodzi o te badania genetyczne zarodków, to często się to zdarza , że zostają uszkodzone ?
Trzymam ogromnie kciuki , żebyś miała naturalną owulację w tym cyklu by transfer można było zrobić 🙏☺️ ja pojutrze jadę na USG, normalnie strach mnie przelatuje. Coś tam odczuwam te jajniki więc pewnie cos tam rosną te pęcherzyki.
Ile dni od USG miałaś do punkcji ? Pewnie zależy od wielkości i ilości pęcherzyków tak ?🧑 37 🧔 36
On :
Nasienie 2%, zdrowy styl życia, bez nałogów , żylak powrózka nasiennego
Ona :
Insulinooporność ,lekka nadwaga
Tarczyca w normie
Prolaktyna w normie
AMH 0.9
Nerwica lękowa
2024 Początek starań a nawet wcześniej tylko bez presji
Grudzień 2024 biochem 💔
Lipiec 2025 biochem 💔
Październik -początek monitoringu owulacji -owulacja naturalna
Listopad Owulacja bez pęknięcia pęcherzyka
Grudzień Brak pęcherzyka ❌
Styczeń Clo+ Ovitrele 💊💉
Luty Clo + Ovitrele 💊💉
Marzec Clo + Ovitrelle 💊💉
Kwiecień bez leków, bez owulacji.
Drożność jajowodów oba drożne
Histerioskopia SIERPIEŃ 2026
W drodze do Invitro
Poszukiwanie dobrej kliniki Kraków
Zakwalifikowani do Invitro w Gyncentrum. -
Lady A. Kochana zapomniałaś o mnie na pierwszej stronie 🥺Lady A. wrote:Zapraszamy 😊🧑 37 🧔 36
On :
Nasienie 2%, zdrowy styl życia, bez nałogów , żylak powrózka nasiennego
Ona :
Insulinooporność ,lekka nadwaga
Tarczyca w normie
Prolaktyna w normie
AMH 0.9
Nerwica lękowa
2024 Początek starań a nawet wcześniej tylko bez presji
Grudzień 2024 biochem 💔
Lipiec 2025 biochem 💔
Październik -początek monitoringu owulacji -owulacja naturalna
Listopad Owulacja bez pęknięcia pęcherzyka
Grudzień Brak pęcherzyka ❌
Styczeń Clo+ Ovitrele 💊💉
Luty Clo + Ovitrele 💊💉
Marzec Clo + Ovitrelle 💊💉
Kwiecień bez leków, bez owulacji.
Drożność jajowodów oba drożne
Histerioskopia SIERPIEŃ 2026
W drodze do Invitro
Poszukiwanie dobrej kliniki Kraków
Zakwalifikowani do Invitro w Gyncentrum. -
To ja do takich ciężkich historii napiszę co mi się teraz przypomniało. Pracowałam z dziewczyną, która stwierdziła "że zrobi sobie dzieciaka, bo nie chce jej się pracować". Oczywiście, że szybko jej się udało, nałogowa palaczka i nie tylko. Ja wtedy też jeszcze paliłam, kupe lat temu to było. I pamiętam jak dziś, jak będąc w tej ciąży, ta koleżanka co chwilę wolała mnie na papierosa mimo tego, że kompletnie ją od tego odrzucało. Od każdego zaciągnięcia, robiło jej się niedobrze do tego stopnia, że zawsze chodziliśmy na dwór nie do takiej palarni, żeby w razie co mogła jednocześnie palić i wymiotować 🤷🙈 powiedziała że nie będzie rzucać dla jakiegoś dzieciaka 🫣 dziecko urodziło się bez problemu, szybko, siłami natury, nawet dobrze nie poczuła. I wszystko skończyło się dobrze. Także tyle sprawiedliwości. Wtedy tak o tym nie myślałam bo byłyśmy w miarę młode, ja jeszcze o dziecku nawet przez moment nie myślałam🧑🦱 31 👱 34🐈⬛
AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56 -> 2,44
12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅
Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
Encorton
Cross Match 29,7%
Allo Mlr 0%
Adenomioza 🚨
Zmiana kliniki 10.25
IVF II - 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️
5.1.1, 5.1.2, 6.3.2 (1 zdrowy)
IVF III - 03.04.2026 -> 14.04.26 punkcja -> ❄️❄️❄️
5.1.1, 5.2.2, 5.2.1 (2 zdrowe)
Razem 3 zdrowe po PGT-A
Immunospresja ⏳⏳ -
Maranta gratulacje! Daj znać jak przyrosty ☺️maranta wrote:Lejdis, są pierwsze dwie kreski!
W niedzielę miałam 10. dzień Duphastonu. Lekarz powiedział, żeby kolejnego dnia robić test i w razie pozytywnego wyniku kontynuować Duphaston. Strasznie mnie to za każdym razem stresowało, zawsze była biel. Wczoraj wyskoczyłam z pracy do rossmanna i zrobiłam test od razu w łazience. Bez większych nadziei, jak zwykle. To pierwszy cykl po histeroskopii...
Rzutem na taśmę zdążyłam do labu na betę. Z tych emocji zapomniałam, żeby oznaczyć też progesteron, ale zrobię to w środę.
Beta 543 mlU/ml 🫢
Już oczywiście martwię się, że za wysoka. Ostatnia miesiączka 24.03. Okres powinien być dziś.
https://zapodaj.net/plik-Ws2V6PKXzD
Jednak Histerioskopia przyniosła efekty i to bardzo szybko !
maranta, maranta, maranta lubią tę wiadomość
🧑 37 🧔 36
On :
Nasienie 2%, zdrowy styl życia, bez nałogów , żylak powrózka nasiennego
Ona :
Insulinooporność ,lekka nadwaga
Tarczyca w normie
Prolaktyna w normie
AMH 0.9
Nerwica lękowa
2024 Początek starań a nawet wcześniej tylko bez presji
Grudzień 2024 biochem 💔
Lipiec 2025 biochem 💔
Październik -początek monitoringu owulacji -owulacja naturalna
Listopad Owulacja bez pęknięcia pęcherzyka
Grudzień Brak pęcherzyka ❌
Styczeń Clo+ Ovitrele 💊💉
Luty Clo + Ovitrele 💊💉
Marzec Clo + Ovitrelle 💊💉
Kwiecień bez leków, bez owulacji.
Drożność jajowodów oba drożne
Histerioskopia SIERPIEŃ 2026
W drodze do Invitro
Poszukiwanie dobrej kliniki Kraków
Zakwalifikowani do Invitro w Gyncentrum. -
U mnie z dwa dni po drożności był ból jak okresowy, tylko w moim przypadku łagodniejszy bo miesiączki mam bardzo bolesne.askowe wrote:Tydzień temu miałam drożność z lipiodolem, teoretycznie w niedzielę była owulacja - pik na testach owu w sobotę, temperatura od soboty stoi na 36.61, co jest dość wysoko na mnie ale po owu mam 36.7+. Niestety tydzień temu się też przeziębiłam, niby nic wielkiego, ale pokasłuję itp.
I teraz moja wątpliwość: jakoś tak mnie kłuje, to z lewej, to z prawej, wcześniej tak nie miałam nigdy. Na owulację miałam jedno ukłucie ok minuty i tyle. A tu już któryś dzień, niby lekkie to jest odczucie i tylko co jakiś czas, ale jakoś się martwię. Powinnam iść na jakąś kontrolę do gina? Jeśli by mi się działo coś złego chyba objawy byłyby wyraźniejsze... Jakie były wasze odczucia po drożności?
Ja w cyklu po drożności niestety nie miałam owulacji
a teraz jestem w procedurze invitro już.
Nie wydaje mi się że coś mogło by Ci się coś stać po drożności, ogólnie jajowody są obolałe po tym badaniu.
A krwawilas po ? U mnie niestety dość sporo było tej krwi.🧑 37 🧔 36
On :
Nasienie 2%, zdrowy styl życia, bez nałogów , żylak powrózka nasiennego
Ona :
Insulinooporność ,lekka nadwaga
Tarczyca w normie
Prolaktyna w normie
AMH 0.9
Nerwica lękowa
2024 Początek starań a nawet wcześniej tylko bez presji
Grudzień 2024 biochem 💔
Lipiec 2025 biochem 💔
Październik -początek monitoringu owulacji -owulacja naturalna
Listopad Owulacja bez pęknięcia pęcherzyka
Grudzień Brak pęcherzyka ❌
Styczeń Clo+ Ovitrele 💊💉
Luty Clo + Ovitrele 💊💉
Marzec Clo + Ovitrelle 💊💉
Kwiecień bez leków, bez owulacji.
Drożność jajowodów oba drożne
Histerioskopia SIERPIEŃ 2026
W drodze do Invitro
Poszukiwanie dobrej kliniki Kraków
Zakwalifikowani do Invitro w Gyncentrum. -
Omg to jest okropne co robiła ta kobita, czemu takie osoby mają dzieci od takMarz91 wrote:To ja do takich ciężkich historii napiszę co mi się teraz przypomniało. Pracowałam z dziewczyną, która stwierdziła "że zrobi sobie dzieciaka, bo nie chce jej się pracować". Oczywiście, że szybko jej się udało, nałogowa palaczka i nie tylko. Ja wtedy też jeszcze paliłam, kupe lat temu to było. I pamiętam jak dziś, jak będąc w tej ciąży, ta koleżanka co chwilę wolała mnie na papierosa mimo tego, że kompletnie ją od tego odrzucało. Od każdego zaciągnięcia, robiło jej się niedobrze do tego stopnia, że zawsze chodziliśmy na dwór nie do takiej palarni, żeby w razie co mogła jednocześnie palić i wymiotować 🤷🙈 powiedziała że nie będzie rzucać dla jakiegoś dzieciaka 🫣 dziecko urodziło się bez problemu, szybko, siłami natury, nawet dobrze nie poczuła. I wszystko skończyło się dobrze. Także tyle sprawiedliwości. Wtedy tak o tym nie myślałam bo byłyśmy w miarę młode, ja jeszcze o dziecku nawet przez moment nie myślałam
nigdy tego nie zrozumiem !
🧑 37 🧔 36
On :
Nasienie 2%, zdrowy styl życia, bez nałogów , żylak powrózka nasiennego
Ona :
Insulinooporność ,lekka nadwaga
Tarczyca w normie
Prolaktyna w normie
AMH 0.9
Nerwica lękowa
2024 Początek starań a nawet wcześniej tylko bez presji
Grudzień 2024 biochem 💔
Lipiec 2025 biochem 💔
Październik -początek monitoringu owulacji -owulacja naturalna
Listopad Owulacja bez pęknięcia pęcherzyka
Grudzień Brak pęcherzyka ❌
Styczeń Clo+ Ovitrele 💊💉
Luty Clo + Ovitrele 💊💉
Marzec Clo + Ovitrelle 💊💉
Kwiecień bez leków, bez owulacji.
Drożność jajowodów oba drożne
Histerioskopia SIERPIEŃ 2026
W drodze do Invitro
Poszukiwanie dobrej kliniki Kraków
Zakwalifikowani do Invitro w Gyncentrum. -
Dziewczyny, ja gorąco polecam histeroskopię!
Naprawdę nie ma się czego obawiać, a może okaże się, że było tam coś, co utrudniało/uniemożliwiało implantację. U mnie to głupi polip, który prawdopodobnie działał jak wkładka domaciczna. Ale może wyjść zapalenie endometrium, które da się opanować szybką kuracją farmakologiczną.
Naprawdę, nie wahajcie się, jeśli lekarz wam k tym wspomina. Ja robiłam w Warszawie na karowej. Mają tam niezły przemiał i działają taśmowo, ale widać, że jest system, a wszyscy byli bardzo uprzejmi. Najbardziej bolała instalacja wenflonu.
Kolejnym moim krokiem byłaby drożność jajowodów
Dziękuję wam za wszystkie miłe słowa. Ja nadal nie wierzę i jestem w szoku.
KAaareii, Aga_92, Kompotlinka, Mona_Mona lubią tę wiadomość
⌛Starania od wiosny 2025 -
Hej dziewczyny, askiwe super pomysl z pierwszą stronę, Lady A jak zwykle perfekcyjne wykonanie 🤎🤍🤍
Czytam na bieżąco, ale nie mialam kiedy odpisać. Taki mam trichę zalatany czas, nawet sobie pomyślałam parę razy że jednak żyję za bardzo w biegu... często jem śniadanie o 10-11, a wstaję kolo 8, coś muszę zmienić... ale no nic na razie jest jak jest.
maranta - serdeczne gratulacje, bardzo to buduję, też mam 37 lat, czasem myslę o tym wieku, ale nie żałuję że wcześniej nie próbowałam, bo wiem że tak miało i ma być..
U mnie powoli zaczynają się dni płodne, ale na spokojnie, czekam na objawy organizmu i moze kupię te owulaki, bo w sumie czasem nie wiem kiedy ta owulacja (następnym razem może monitoring przed). W 22 dc mam wizytę z usg, zobaczę co z tego będzie
maranta, Lady A. lubią tę wiadomość
K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 6 cs -
KAaareii wrote:Hej dziewczyny, askiwe super pomysl z pierwszą stronę, Lady A jak zwykle perfekcyjne wykonanie 🤎🤍🤍
Czytam na bieżąco, ale nie mialam kiedy odpisać. Taki mam trichę zalatany czas, nawet sobie pomyślałam parę razy że jednak żyję za bardzo w biegu... często jem śniadanie o 10-11, a wstaję kolo 8, coś muszę zmienić... ale no nic na razie jest jak jest.
maranta - serdeczne gratulacje, bardzo to buduję, też mam 37 lat, czasem myslę o tym wieku, ale nie żałuję że wcześniej nie próbowałam, bo wiem że tak miało i ma być..
U mnie powoli zaczynają się dni płodne, ale na spokojnie, czekam na objawy organizmu i moze kupię te owulaki, bo w sumie czasem nie wiem kiedy ta owulacja (następnym razem może monitoring przed). W 22 dc mam wizytę z usg, zobaczę co z tego będzie
Ja też mam problem ze śniadaniami w tygodniu. Wstaje do pracy o 5 a śniadanie jadłam o 9. Oczywiście o 6 biała kawa 😬 od zeszłego miesiąca zaczęłam robić sobie mini śniadania żeby jeść je przed kawą i chociaż zazwyczaj wciskam na początku na siłę bo nie mam apetytu, to szczerze mówiąc dużo to zmieniło w moim samopoczuciu. Czuję się dużo lepiej przez cały dzień 😌
askowe, KAaareii, Mona_Mona lubią tę wiadomość
30 🙋🏽♀️ 33 🙋🏽
Starania od 09/25 o pierwsze 👶🏽
Tarczyca ✅
Progesteron 12/25 8 dpo 19,17ng/ml, 02/26 9 dpo 16,2 ng/ml✅
Łagodna IO
Homocysteina 5,97 umol/l✅
SHBG 43.4 nmol/L 32.4-128.0⬇️
Testosteron 1,66 nmol/l 0,29 - 1,67⬆️
Prolaktyna⬆️❗️
AMH 6,58 ⬆️⁉️
On:
Badanie nasienia ✅ morfologia 5% 🆗 -
No dobrze, to możemy się wzajemnie uspokajać, że to nie są chorobowe objawy 😅Murena96 wrote:Też miałam w tym cyklu drożność. Owulacja była wczoraj a dzisiaj też z prawej strony odczuwam ból, takie pojedyncze kłucia co chwilę.
kindzaaaa 😩 takie sytuacje sprawiają, że mam ochotę rzucić to wszystko w trzy diabły. Mam nadzieję, że nikt z mojego otoczenia nie będzie w ciąży przede mną 🙈👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
07.2025 - puste jajo płodowe 💔 7w
10cs -
Nie krwawiłam, ale to chyba też kwestia tego kontrastu, bo on działa poślizgowo, a nie rozpychająco. W okolicy owulacji jak pojawiło się więcej śluzu miałam taki brązowawy śluz, jakby z dodatkiem starej krwi, ale po dwóch dniach przeszło.Mona_Mona wrote:U mnie z dwa dni po drożności był ból jak okresowy, tylko w moim przypadku łagodniejszy bo miesiączki mam bardzo bolesne.
Ja w cyklu po drożności niestety nie miałam owulacji
a teraz jestem w procedurze invitro już.
Nie wydaje mi się że coś mogło by Ci się coś stać po drożności, ogólnie jajowody są obolałe po tym badaniu.
A krwawilas po ? U mnie niestety dość sporo było tej krwi.
Aj szkoda, że drożność u Was nie zadziałala, mam nadzieję, że sprawnie Wami pójdzie z IVF 🤞🤞
Mona_Mona lubi tę wiadomość
👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
07.2025 - puste jajo płodowe 💔 7w
10cs -
Mona_Mona wrote:Morgo to super miałaś endometrium i progesteron !
Jeśli chodzi o te badania genetyczne zarodków, to często się to zdarza , że zostają uszkodzone ?
Trzymam ogromnie kciuki , żebyś miała naturalną owulację w tym cyklu by transfer można było zrobić 🙏☺️ ja pojutrze jadę na USG, normalnie strach mnie przelatuje. Coś tam odczuwam te jajniki więc pewnie cos tam rosną te pęcherzyki.
Ile dni od USG miałaś do punkcji ? Pewnie zależy od wielkości i ilości pęcherzyków tak ?
Pierwsze USG miałam po 6 dniach od początku stymulacji, potem za 2 dni kolejne i ostateczne wyznaczenie terminu punkcji - za kolejne 3 dni. U mnie to dość standardowo wyglądało i przebiegało także nie było potrzeba więcej kontroli.
Trzymam kciuki w takim razie za podgląd i pęcherzyki
. Co ciekawe u mnie ostatecznie było tyle pęcherzyków, ile w 2 dc było widocznych w USG.
Mona_Mona lubi tę wiadomość
👩❤️👨 30+
💃 AMH - 3,14/2,2, do tej pory bez określonego czynnika żeńskiego niepłodności
zaburzenia lękowe
👦 jelito drażliwe
🔬seminogram:
1. morfologia 0% (100% nieprawidłowe główki), koncentracja: 26,3 mln/ml (👍), ruch szybki 2,0% (🔻), posiewy nasienia ujemne
hipogonadyzm - testosteron całkowity 🔻, estradiol - nieoznaczalny
2. Morfologia 2% (🆙), ruch szybki 13% (🆙), koncentracja 13 mln/ml (🔻); poprawa testosteronu i estradiolu - po Clo + suple
16cs
(jeszcze nie widzieliśmy ⏸️)
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
02.04 - I transfer - beta ujemna.
04.05 - II transfer na cyklu naturalnym
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
askowe wrote:No dobrze, to możemy się wzajemnie uspokajać, że to nie są chorobowe objawy 😅
kindzaaaa 😩 takie sytuacje sprawiają, że mam ochotę rzucić to wszystko w trzy diabły. Mam nadzieję, że nikt z mojego otoczenia nie będzie w ciąży przede mną 🙈
Ja nikomu nie mówiłam, że się staramy. Dzisiaj jak powiedziałam przyjaciółce, to była w szoku, bo nigdy nie powiedziałam, ale zrozumiała, że po prostu chciałam uniknąć ewentualnych pytań o postępy. Nawet jeśli one by były w dobrej wierze, to ja miałabym z nimi ogromny problem. Ale mam też koleżankę, która się stara i mówiła mi o tym, że próbują od kilku miesięcy i nie idzie, że byli w klinice, że miała biochem. Teraz jest mi strasznie głupio i pewnie będę się zastanawiać, jak tę wiadomość przekazać. Nie tylko jej, ale już mając doświadczenia dłuższego starania się, wiem, że to może być trudne dla kogoś, kto też bardzo chce, a nie wychodzi. I możliwe, że mam takie osoby w bardzo bliskim otoczeniu, a one po prostu o tym nie mówią. Zupełnie jak ja.
Pamiętam, jak koleżanka z pracy mi powiedziała, że spodziewają się dziecka. We mnie od razu wezbrały emocje, miałam ochotę tam się rozpłakać, a nie dało się uciec, bo siedzialysmy tylko we dwie w salce.
Ja nawet tutaj obawiałam się wam napisać, bo wiem, jak na mnie działały takie newsy. Zwłaszcza te z wątków miesięcznych od dziewczyn, ktore starały się dopiero jeden cykl i był to ich pierwszy wpis na forum...⌛Starania od wiosny 2025 -
Maranta wspaniale, gratulacje. Czekałam na pierwszą ciążę w tym wątku i bardzo się cieszę, że jest pierwszy sukces!
U mnie na szczęście ciąże w bliskim otoczeniu nie wzbudzają trudnych emocji. Nie znam żadnej pary, u której ciąża przyszłaby łatwo. U wszystkich problemy z płodnością i straty, więc ich rozumiem, szczerze współczuję i kibicuję. Sama nie mówię otwarcie o naszych staraniach, wie tylko jedna znajomaWiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia, 23:29
maranta lubi tę wiadomość
🙎♀️ 32
👨💼 34
❤️🔥 od sierpnia 2025
❌ hashimoto TSH: 1.6 FT4: 1.1
Progesteron 7dpo: 14,200 ng/ml
FSH: 7,09 mIU/ml
LH: 4,80 mIU/ml
Estradiol: 65 pg/ml
Prolaktyna 17.2 ng/ml
Testosteron 17.5 ng/dl -
Moim zdaniem najlepiej napisać w wiadomości. Moja bratowa jak zaszła w ciążę to wysłali filmik "będę starszym bratem" tydzień po moim poronieniu. Cieszę się, że nie próbowali tego nam oznajmić na żywo, tak to mogłam sobie zapłakać, przegadać żal z mężem, wyslać serduszko i się odciąć. Po czasie zaczęłam się cieszyć z tej ciąży i teraz jak mały się urodził to fajna z niego kluska, ale na to potrzebowałam czasu.maranta wrote:Ja nikomu nie mówiłam, że się staramy. Dzisiaj jak powiedziałam przyjaciółce, to była w szoku, bo nigdy nie powiedziałam, ale zrozumiała, że po prostu chciałam uniknąć ewentualnych pytań o postępy. Nawet jeśli one by były w dobrej wierze, to ja miałabym z nimi ogromny problem. Ale mam też koleżankę, która się stara i mówiła mi o tym, że próbują od kilku miesięcy i nie idzie, że byli w klinice, że miała biochem. Teraz jest mi strasznie głupio i pewnie będę się zastanawiać, jak tę wiadomość przekazać. Nie tylko jej, ale już mając doświadczenia dłuższego starania się, wiem, że to może być trudne dla kogoś, kto też bardzo chce, a nie wychodzi. I możliwe, że mam takie osoby w bardzo bliskim otoczeniu, a one po prostu o tym nie mówią. Zupełnie jak ja.
Pamiętam, jak koleżanka z pracy mi powiedziała, że spodziewają się dziecka. We mnie od razu wezbrały emocje, miałam ochotę tam się rozpłakać, a nie dało się uciec, bo siedzialysmy tylko we dwie w salce.
Ja nawet tutaj obawiałam się wam napisać, bo wiem, jak na mnie działały takie newsy. Zwłaszcza te z wątków miesięcznych od dziewczyn, ktore starały się dopiero jeden cykl i był to ich pierwszy wpis na forum...
maranta, Morgo lubią tę wiadomość
👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
07.2025 - puste jajo płodowe 💔 7w
10cs -
U mnie już prawie wszyscy z otoczenia mają dzieci i choć powinnam przywyknac do takiego stanu rzeczy to za każdym razem boli tak samo. 🙄 Jak starałam się 1, 2 rok to było mi to obojętne ale już na tym etapie gdzie gram z presją czasu, środowiska robi się to coraz trudniejsze.askowe wrote:Moim zdaniem najlepiej napisać w wiadomości. Moja bratowa jak zaszła w ciążę to wysłali filmik "będę starszym bratem" tydzień po moim poronieniu. Cieszę się, że nie próbowali tego nam oznajmić na żywo, tak to mogłam sobie zapłakać, przegadać żal z mężem, wyslać serduszko i się odciąć. Po czasie zaczęłam się cieszyć z tej ciąży i teraz jak mały się urodził to fajna z niego kluska, ale na to potrzebowałam czasu.Starania od 2022
Hashimoto, Endometrioza II st.
💊💊💊 💊
Eutyrox,
Pregna Start,
Ovarin,
NAC,
Ascofer,
Olej z wiesiołka
Zioła Ojca Sroki 3 -
Kasiooola wrote:Świetna 1 strona 🥹 jest nas całkiem sporo tutaj 💛
Ja nie smece, mój nastroju szoruje dzisiaj po dnie...widac ze @ za rogiem 🫣
U mnie tak samo...dc chyba z 37 także czekam...
Ale zaczęłam nową pracę więc to może mieć wpływ, no i zaczęłam przyjmować Euthyrox także nie wiem jak w tym miesiącu będzie z @. Czekam.
Byłam wczoraj u gin, w sumie to nawet nie pamiętała ani nie miała zapisane, że staramy się o dziecko. Sprawdziła wyniki badań i że tsh 15 to stwierdziła, że stąd te długie cykle i tyle. Coś tam o antykoncepcji mówiła, że można dać tabletki ale nie namawia. Na ciul mi tabletki ...ja w ciąży chce być a nieee. Także póki co nowa praca, łykam tabletki i czekam na spadek tsh i wracam do starań.
Lady A. cudowna pierwsza strona ❤️❤️❤️
Maranta gratulacje!! ✊🏻🤞🏻Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia, 05:43
maranta, Lady A., Kasiooola lubią tę wiadomość
👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania o 1 👶🏻 od 09.2025 ☺️
5 cs (2 odpuszczone)





