Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️
-
WIADOMOŚĆ
-
Pierwszy raz w styczniu, a potem jakoś tak co miesiąc 😉 teraz po wprowadzeniu nowości czekamy 6 tygodni.J.ss wrote:Dziekuje za wyniki. Faktycznie u was pocieszajaca jest koncentracja, u nas to juz totalnie lezy. Co jaki czas badaliście nasienie?
Zastanawiam sie mniej wiecej co ile powinno sie powtarzac.
J.ss lubi tę wiadomość
🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
Lady A. wrote:Hormony badał, teoretycznie wszystko w normie. Endokrynolog twierdzi, że mogłoby być lepiej. Próbujemy umówić się do dr Katarzyny Jankowskiej, a w międzyczasie uzupełniamy suplementację, dieta, więcej ruchu i u nas jeszcze wprowadzamy leczenie bezdechu, który może generować przez niedotlenienie duży stres oksydacyjny. Chcemy znaleźć przyczynę.
A na to niedotlenienie to może normobaria? Tutaj ktoś na wątku polecał, sama mam zamiar się przejść nawet dla relaksu i z ciekawości.👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Mąż robił polisomnografię i dostał zlecenie na aparat CPAP. Spał w tym trzy noce i znacząco spadły mu wskaźniki bezdechu, także mamy nadzieję, że to chociaż trochę poprawi sytuację 😊Mika1992 wrote:A na to niedotlenienie to może normobaria? Tutaj ktoś na wątku polecał, sama mam zamiar się przejść nawet dla relaksu i z ciekawości.
Mika1992 lubi tę wiadomość
🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
Okropnie mi przykroMorgo wrote:U mnie niestety kończy się na ciąży biochemicznej. Dzisiejsza beta spadkowa - 37.
Zawsze kminię sobie, w którym miejscu statystyki będę - tym razem wypadło nam takie.
Daje sobie czas na odżałowanie i będziemy starać się dalej.
prawie tu nie zaglądam, ale trzymałam pocno kciuki za Twój transfer 😢 daj sobie czas i zadbaj o siebie 🫂🫂
Morgo lubi tę wiadomość
👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
07.2025 - puste jajo płodowe 💔 7w
10cs -
J.ss wrote:Morgo, moge dodac cie do przyjaciolek? Chcialabym sie cos zapytac.
Tak, chyba mi się udało Cię dodać.
J.ss lubi tę wiadomość
👩❤️👨 30+
💃 AMH - 2,2
👦
🔬seminogram:
1. morfologia 0% (100% nieprawidłowe główki), koncentracja: 26,3 mln/ml (👍), ruch szybki 2,0% (🔻), posiewy nasienia ujemne
hipogonadyzm - testosteron całkowity 🔻, estradiol - nieoznaczalny
2. Morfologia 2% (🆙), ruch szybki 13% (🆙), koncentracja 13 mln/ml (🔻); poprawa testosteronu i estradiolu - po Clo + suple
17cs
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
02.04 - I transfer - beta ujemna.
04.05 - II transfer na cyklu naturalnym - ciąża biochemiczna.
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Morgo, napisalam wiadomosc.
Mika, wyslalam zapytanie do dr Kupisa o konsultacje online. Zobaczymy jaki jest najblizszy termin, widzialam ze stacjonarnie jest mozliwa wizyta 2 czerwca, ale dla nas to nieosiagalne, poniewaz mamy zbyt daleko.09/25 -początek starań
🩸 28-35
TSH ✔️
FSH, LH, Estradiol ✔️
Czynnik męski ❌ -
Morgo, bardzo mi przykro z powodu Twojej straty. 🫂
Dziewczyny ja w kółko próbuje napisać tu jakąś wiadomość po czym ją kasuje. Nastał trudny moment w moich staraniach kiedy wszystko wydaje się bez sensu, a jednocześnie wpadam w pętlę paniki i obwiniania się, bo wzięłam kąpiel 8 dpo, bo miałam wielką ochotę i chciałam zrobić coś dla siebie, a teraz jestem przekonana, że przekreśliłam szanse na ciążę w tym cyklu. Meh.
Czy dziewczyny które zachodzą w 1,2,3 cyklu nie piją kawy, unikają przegrzania i treningów? Czy to moja wina wina, ze w tą ciążę nie zachodzę bo próbuję żyć normalnie?
Przytulam wszystkie w tym poczuciu bezsilności i rozgoryczenia 🥲32👩🏼
⏳Starania od 03.2025
12.2025 CB 💔
Cytologia HPV ✅
Hormony ✅
Tarczyca ✅
Owulacje ✅
Badanie nasienia ✅
Endometrioza II/III stopnia 🔴
Drożność jajowodów🔜 -
Rozumiem Cię doskonale, ciężko odciąć myśli jak bardzo na czymś zależy i jest to marzenie, które po miesiącach starań się nie spełnia. A jeszcze teraz jest tyle wysyp ciąż że tym bardziej to przytłacza.Seabird wrote:Morgo, bardzo mi przykro z powodu Twojej straty. 🫂
Dziewczyny ja w kółko próbuje napisać tu jakąś wiadomość po czym ją kasuje. Nastał trudny moment w moich staraniach kiedy wszystko wydaje się bez sensu, a jednocześnie wpadam w pętlę paniki i obwiniania się, bo wzięłam kąpiel 8 dpo, bo miałam wielką ochotę i chciałam zrobić coś dla siebie, a teraz jestem przekonana, że przekreśliłam szanse na ciążę w tym cyklu. Meh.
Czy dziewczyny które zachodzą w 1,2,3 cyklu nie piją kawy, unikają przegrzania i treningów? Czy to moja wina wina, ze w tą ciążę nie zachodzę bo próbuję żyć normalnie?
Przytulam wszystkie w tym poczuciu bezsilności i rozgoryczenia 🥲
Seabird lubi tę wiadomość
👩🦳 26 👱🏻♂️ 28
Starania od 03.25
cytologia ✔️
wymazy Mucha ✔️
TSH 1,8 euthyrox 25
Owulację występują ✔️
Cykle 28/29
Plamienia miedzymiesiaczkowe 🩸
Hormony w normie,
Prolaktyna ✔️
HSG niejednoznaczne, w maju kolejne.
Ferrytyna 6!!! Dramat
Witamina D 20 dramat do poprawy!
Początki IO
AMH 3.87
Pokonać Smoki:
🔜 Maj HSG
🔜 laparoskopia
Program Ochrony zdrowia prokreacyjnego -
Seabird, takie dziewczyny żyją normalnie, kapiel 8dpo nie szkodzi.
Kąpiele nie sa zalecane dopiero gdy wiemy ze jestesmy w ciazy, czyli po terminie @. Tak samo z lekami. Do czasu testowania kazda powinna zyc normalnie.
Nie dajcie sie zwariować.
U mnie nastroj tez kiepski, @ na horyzoncie, totalna niemoc 😌
Remedios lubi tę wiadomość
Ona. 38, On. 40+
26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝
Starania od 10.2024
Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
05.2026 - histeroskopia
06.2026 - drożność jajowodów -
Ja miałam tak na początku, że unikałam dosłownie wszystkiego. Cierpiałam z bólu, bo tabletka zaszkodzi, nie wypiłam lampki wina, bo przecież nie można. A ciąży i tak nie ma. Teraz zupełnie zrobiliśmy przerwę, ale ja już wcześniej odpuściłam. Tyle kobiet wie, że są w ciąży dopiero jak spóźni im się okres i żyją normalnie.
Remedios lubi tę wiadomość
🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
Ja Was cały czas podczytuję i trzymam kciuki ale po wyniku HSG jakoś nadzieja i chęci wygasły i nawet nie liczę na cud. Żyje w zawieszeniu, ale plus jest taki że głowa odpuściła, biorę suple jak sobie przypomnę, nawet nie wiem w którym dc jestem no bo po co mi to wiedzieć skoro nie wyjdzie.
Tym bardziej że umowa mi się kończy w czerwcu i teraz powinnam dostać już na stałe, ale w firmie nigdy nic nie wiadomo. Później urlop lecimy na Maltę, i po wakacjach może będę się umawiać do Lublina na selektywne HSG, wolę to niż pchać się pod nóż laparoskopię, to na końcu zrobię 🤣
A jak nie uda się to zdecydowaliśmy się końcem roku na IVF.
Jakiś plan jest a życie pokaże
Kasiooola lubi tę wiadomość
👩🦳 26 👱🏻♂️ 28
Starania od 03.25
cytologia ✔️
wymazy Mucha ✔️
TSH 1,8 euthyrox 25
Owulację występują ✔️
Cykle 28/29
Plamienia miedzymiesiaczkowe 🩸
Hormony w normie,
Prolaktyna ✔️
HSG niejednoznaczne, w maju kolejne.
Ferrytyna 6!!! Dramat
Witamina D 20 dramat do poprawy!
Początki IO
AMH 3.87
Pokonać Smoki:
🔜 Maj HSG
🔜 laparoskopia
Program Ochrony zdrowia prokreacyjnego -
Ja nie zaszłam w 1 ani nawet 5 czy 10 cyklu, a na początku starań właśnie takie miałam podejście, że odmawiałam sobie wszystkiego. To nie jest Twoja wina, że nie wyszło! Żyj normalnie, nie odmawiaj sobie fajnej kąpieli, sauny, wyparzania pod prysznicem, basenu, treningu, lampki wina czy kawy. Dopóki nie spóźni się miesiączka i test nie pokaże dwóch kresek, to nie ma co się katować. Wiadomo, rozsądna dieta, żeby dobrze się czuć, suplementacja, bez przesady z alko, bo to nikomu nie służy.Seabird wrote:Czy dziewczyny które zachodzą w 1,2,3 cyklu nie piją kawy, unikają przegrzania i treningów? Czy to moja wina wina, ze w tą ciążę nie zachodzę bo próbuję żyć normalnie?
Przytulam wszystkie w tym poczuciu bezsilności i rozgoryczenia 🥲
Ja kilka dni przed testem wzięłam mocny ibuprofen, bo myślałam, że zbliża się okres, a już przestałam bawić się w paracetamol, który na takie bóle mi nie pomaga. Rano w dzień testu paliłam e-papierosa, piłam kawę. Po teście już nie zapaliłam, nie wzięłam ibuprofenu, kawę kupiłam decaf, a od pewnego czasu mnie od kawy zupełnie odrzuciło. Na myśl o e-papierosie mi niedobrze.
Ciało jest bardzo mądre i samo podpowie, co mu służy, a co nie. Wystarczy słuchać.
Ta kąpiel była Ci potrzebna
i na pewno nie zaszkodziłaś tym potencjalnym kilku połączonym komórkom. Jeśli mają się zagnieździć, to się zagnieżdżą. Głowa do góry!
J.ss, Remedios, Kompotlinka, Seabird, Mona_Mona, _Dysia_, Mika1992 lubią tę wiadomość
⌛Starania od wiosny 2025 -
kindzaaaa wrote:Ja Was cały czas podczytuję i trzymam kciuki ale po wyniku HSG jakoś nadzieja i chęci wygasły i nawet nie liczę na cud. Żyje w zawieszeniu, ale plus jest taki że głowa odpuściła, biorę suple jak sobie przypomnę, nawet nie wiem w którym dc jestem no bo po co mi to wiedzieć skoro nie wyjdzie.
Tym bardziej że umowa mi się kończy w czerwcu i teraz powinnam dostać już na stałe, ale w firmie nigdy nic nie wiadomo. Później urlop lecimy na Maltę, i po wakacjach może będę się umawiać do Lublina na selektywne HSG, wolę to niż pchać się pod nóż laparoskopię, to na końcu zrobię 🤣
A jak nie uda się to zdecydowaliśmy się końcem roku na IVF.
Jakiś plan jest a życie pokaże
Bede chyba obierala ten sam kierunek Lublin jeśli u nas hsg sie nie powiedzie, juz wybiegam bo nie nastawiam sie ze to sie uda🥲Ona. 38, On. 40+
26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝
Starania od 10.2024
Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
05.2026 - histeroskopia
06.2026 - drożność jajowodów -
Seabird, absolutnie nie byłaś w stanie niczemu zaszkodzić biorąc kąpiel. Trzeba sobie odpuścić w tej fazie lutealnej. Wiadomo, upijanie się do nieprzytomności, narkotyki czy leki teratogenne pewnie będą problemem, ale lampka wina, kwadrans w saunie albo jeden ibuprofen na pewno nie. Ja też już staram się nie fiksować na tym punkcie, cykle w których miałam paranoję na punkcie tego czy mogę wypić drinka 10 dpo wcale nie skończyły się inaczej niż te w których żyłam jak zawsze.
Dziewczyny, pozdrawiam was i życzę miłego weekendu. Ja dzisiaj przełamałam się i powiedziałam mojej mamie o naszych problemach i planach na invitro, przyjęła to dobrze, chociaż oczywiście trochę się martwi. Czuję się lżej 😊 a poza tym to wchodzę właśnie w dni płodne, tym razem bez presji na timing
Kompotlinka, Morgo, Seabird, kindzaaaa, Kasiooola, _Dysia_, maranta, Mika1992 lubią tę wiadomość
Starania od 04.2025
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Adenomioza?
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Prenacare start, inozytol, magnez, ubichinon, DHA, NAC, witamina E, cholina, probiotyki
🤷🏻♂️35 lat
OAT
SCD 26%
Prenacare start ON, l-karnityna, witamina D, ubichinol, NAC, DHA, olej z czarnuszki, probiotyki (nic nie pomaga i nic nie polecam 😆)
Kariotypy i testy genetyczne męża ok 👌
IVF soon 🤞 -
Dziękuję za Wasz głos rozsądku. Muszę przetrwać dziś, a jutro będzie lepiej 🥺
Remedios, jak się czułaś w tej rozmowie z mamą? Ja mojej powiedziałam po diagnozie endo i ciężko było mi o tym mówić, ale ostatecznie zdjęło to ze mnie duży ciężar.
maranta lubi tę wiadomość
32👩🏼
⏳Starania od 03.2025
12.2025 CB 💔
Cytologia HPV ✅
Hormony ✅
Tarczyca ✅
Owulacje ✅
Badanie nasienia ✅
Endometrioza II/III stopnia 🔴
Drożność jajowodów🔜 -
Seabird nie katuj się myślami że mogłaś zaszkodzić , jeśli ma się udać to jedna kąpiel nic tu nie zmieni 🙂
Apropo mówienia bliskim o niepłodności powiedziałam mamie i siostrze i z perspektywy czasu bardzo żałuję , informacja krąży teraz po całej rodzinie mimo że prosiłam żeby nic nie mówić 😪👩35 👨40
22cs o pierwszego maluszka
Subkliniczna niedoczynność tarczycy ➡️ letrox 50
USG ✅ Cytologia ✅ MUCHa ✅
TSH 2,2
AMH 1.72 (09.25) 1.67 (04.26)
Żelazo - 118
Ferrytyna - 38
D3 - 62
B12 - 504
Glukoza - 96
Insulina - 7
Kwas foliowy - 17
Homocysteina - 10,9❗️
MTHFR C677T homo
Sono-HSG -prawy jajowód niedrożny
🧔♂️
Koncentracja: 23mln
Całkowita liczba: 156mln
Ruch A+B: 28%
Morfologia: 0%🔻
DFI: 22% 🔺
Suple 💊
D3 4000 , omega3 , B complex, koenzym Q10 , kolagen, probiotyki , NAC , Inozytol -
Ogólnie rozmowa poszła bardzo ok, moja mama miała też jakieś doświadczenie z tymi sprawami (poronienie, wycięcie jednego jajnika). Oczywiście trochę podpytywała dlaczego, myślała że to kwestia moich problemów z tarczycą. Nie chciałam wchodzic w szczegóły za bardzo, powiedziałam że mamy wykryte jakieś czynniki, ale może moje Hashimoto też ma jakiś wpływ. Poprosiłam ją żeby nikomu nie mówiła, mam nadzieję ze się nie zawiodę 🫣 i czuję się rzeczywiście lepiej, szczególnie że możliwe że podczas procesu będziemy bardziej uziemieni w Warszawie i nie chciałabym musieć zmyślać.Starania od 04.2025
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Adenomioza?
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Prenacare start, inozytol, magnez, ubichinon, DHA, NAC, witamina E, cholina, probiotyki
🤷🏻♂️35 lat
OAT
SCD 26%
Prenacare start ON, l-karnityna, witamina D, ubichinol, NAC, DHA, olej z czarnuszki, probiotyki (nic nie pomaga i nic nie polecam 😆)
Kariotypy i testy genetyczne męża ok 👌
IVF soon 🤞 -
Seabird ja cię doskonale rozumiem, mam teraz to samo.
Ostatnio miałam przerwę od forum, skupiłam się na sobie i aktywności poza domem. Były spotkania ze znajomymi, aktywnie spędzaliśmy czas, kilka imprezek i schudłam kilka kilo. Tydzień temu nadrobiłam forum, chciałam też coś napisać, ale kasowałam wiadomości. Bardzo jest mi przykro z waszych strat i niepowodzeń. Myślałam chwilę, że wyluzowałam… A dziś od nowa mam w głowie mętlik. Tydzień temu miałam owulacje, a od 2 dni mam plamienie. W czwartek rano miałam wydzielinę z różową krwią przy podcieraniu. Napaliłam się, że może to implantacja, chociaż 5dpo to chyba jednak za szybko. Wczoraj i dzisiaj brązowe plamienie, nie daje mi to spokoju. Czuję się jakbym miała zaraz dostać miesiączkę, chociaż jeszcze tydzień. Mam polipa na szyjce, ma 1 cm i niby nie przeszkadza, ale zapisałam się na usunięcie, bo może to on zaczął krwawić i zmotywowałam się żeby go usunąć. Dzień przed plamieniem był stosunek. Mam tylko nadzieję, że to nie jakieś zaburzenia hormonalne, na początku roku badałam się i było okej. W tym cyklu miałam skąpy i krótki okres ehhh…🙎♀️ 32
👨💼 34
❤️🔥 od sierpnia 2025
❌ hashimoto TSH: 1.6 FT4: 1.1
Progesteron 7dpo: 14,200 ng/ml
FSH: 7,09 mIU/ml
LH: 4,80 mIU/ml
Estradiol: 65 pg/ml
Prolaktyna 17.2 ng/ml
Testosteron 17.5 ng/dl -
Hej dziewczyny,
Nawiązując do tego co się działo na wątku:
@margo bardzo mi przykro, wiem można widzieć pozytywy, że beta ruszyła itd. Ale jest to strata i bardzo Ci współczuję, dbaj o siebie, walka dalej trwa, wiem, że się nie poddajesz.. mocno się trzymaj.
Tak jak pisały dziewczyny, trzeba żyć, organizm ludzki w skrajnych, masakrycznych zaniedbaniach (alkohol, natkotyki) potrafi utrzymać ciążę, to straszne wiem, ale nasze normalne życie na to nie wpłynie, dopóki nie ma pozytywu trzeba normalnie funkcjonować, bez skrajności, dajmy o siebie, ale same widzimy jak to głupie odpuszczenie, puszczenie kontroli potrafi dużo zmienić. Nawet przykład Aga ktora ostatnio zaszła w ciążę w tym cyklu gdzie nie przejmowała się, jadła slodkie, byly jakieś wyjścia, a prędzej bylo wielomiesueczbe odmawianie sobie. Te historie budują, ale też pokazują że nadmierna kontrola wpływa nawet nie wiemy jak duży stres to jest dla organizmu.
Ja sobie teraz zrobiłam listę rzeczy ktore chce i powinnam robić a czasem zapominam by czuć się lepiej, to proste rzeczy jak słuchanie muzyki, medytacja, spacer, popatrzenie na drzewa i niebo, odłożenie telefonu i zrobienie czegoś offline itd itp niby prosta sprawa a czasem w biegu zapominam o sobie.
Ja teraz jestem w 5 dc, u mnie jest tak że się cieszę z okresu, nie mam takiego czasu że jest mi ciężko i rozkminiam cykl, raczej jest to dla czas mocno spokojny hormonalnie i to sprawia, że szybko leci, daje mi nadzieje na nowy cykl, daje mi też jakies rozważania, że gdyby dziecka nie bylo to poradzę sobie z takim losem, a jednocześnie nam ogromne nadzieje, że bedzie..
Jednocześnie dbam o ważną sprawę, na poprawę tego jak się czuję w fazie lutealnej np. biorę inozytol, nac i wplyw moze maǰa też inne suple, więc dbam o to, bo jak mam rozregulowane hormony, to mocniej mnie dobijają objawy i na tym się skupiam, by już od 1 dc uspokoić organizm by faza lutealna była w porządku.
Zaczęliśmy z partnerem fertistim i ja i on, bierzemy suple, normalnie jemy, trochę stresu odkładamy i decyzji na bok by samo się potoczyło. To możemy zrobić.
Ułatwia mi to by nie myśleć o diagnostyce dalszej. Choć jutro dzwonię i zapisuję partnera na badanie nasienie na następną moją miesiączkę.
Dajcie znać czy warto od razu robić rozszerzone? Nie mam nic pojęcia w tym temacieWiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 09:46
maranta, Aga_92 lubią tę wiadomość
K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 6 cs



