Forum Starając się - ogólne Czerwcowe Bąbelki
Odpowiedz

Czerwcowe Bąbelki

Oceń ten wątek:
  • Sarenka2015 Autorytet
    Postów: 962 253

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu, cienie są :) Widać na drugich zdjęciach.

    Landryneczko 100 lat :) A u mnie dziś 1 rocznica ślubu.

    Mój 12dpo, zrobiłam test ale dupa. Zdecydowanie czekam na @.

    Moja gwiazdka z nieba <3 :*
    img-2014062101101130.png
  • Alicja92 Autorytet
    Postów: 897 596

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Landryneczko kochana... jutrzejsza beta to formalnosc. Wpisz mi test negatywny.

  • Aggusia21 Koleżanka
    Postów: 42 42

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduje @ :( za reszte trzymam kciuki :) powodzenia dziewczyny :)

    Termin: 13.03.2017 Emilka
    Aniołek 12tc [*] 21.01.2013
    relgh371yuw2akcv.png
    wnidtv73cpivs7mq.png
  • Straciatellaa Autorytet
    Postów: 2674 2499

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziś testowałam 10dpo (nie mogłam wytrzymać) test- quixx 25, wyszedł negatyw. @ mam dostac za klika dni, chyba 7. Od wczoraj- wieczór mam biały i BARDZO grudkowaty śluz.. ;/ infekcja? Bo już sama nie wiem, czy taki śluz może występować np w ciąży?

    Ogólnie w tak dużych ilościach i z grudkami nie miałam, ale wiem ze to mogą być moje urojone podejrzenia.


    oar8ikgn5pgt0ug5.png
  • asioczek86 Autorytet
    Postów: 998 655

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny mam pytanko, zwłaszcza do tych, którym się udało. czy miałyście w szczęśliwym cyklu dużo śluzu płodnego czy raczej mało i to wystarczyło? ;)

    Justine M lubi tę wiadomość

    8.03.2015- mama Aniołka (8/9tc)
    28.04.2016 IGA <3 3400g i 57 cm szczęścia :)
    17.12.2018 ADAM <3

    atdci09ken4tz24o.png

    o148zbmhik1ekq2b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prawie w ogóle śluzu nie miałam. We wcześniejszych cyklach potrzebowałam wkładek na owu a teraz nic, a fasol jest:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2015, 21:04

    asioczek86, Justine M lubią tę wiadomość

  • asioczek86 Autorytet
    Postów: 998 655

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnesia wrote:
    Prawie w ogóle śluzu nie miałam. We wcześniejszych cyklach potrzebowałam wkładek na owu a teraz nic, a fasol jest:)

    to pocieszające, bo ja rzadko miewam dużo śluzu płodnego. widzę, że wcinałaś ananaska :) to ciekawy sposób, który wykorzystam w następnym cyklu :)

    8.03.2015- mama Aniołka (8/9tc)
    28.04.2016 IGA <3 3400g i 57 cm szczęścia :)
    17.12.2018 ADAM <3

    atdci09ken4tz24o.png

    o148zbmhik1ekq2b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ananasa tylko ze środkiem i suszone morele:)

  • Alicja92 Autorytet
    Postów: 897 596

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strataciella tez mialam taki. Myslalam ze po luteinie ale raz jest a raz go nie ma. W 11dpo mialam 'cos'. Dzis 13dpo juz nic nie ma. Jutro beta. Temperatura jest, ale nie wiem ile winy w tym luteiny.

  • Sarenka2015 Autorytet
    Postów: 962 253

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak to z luteiną, bo nigdy nie brałam. Biorę natomiast duphaston i wiem że on na pewno nie podnosi temp. Alicja przeczytaj na ulotce czy luteina podnosi temp.
    U mnie dziś niby termin @, na pewno przyjdzie, ale nie mam już testa by sprawdzić. Dziś 13dpo jak u Ciebie. I też dziś zmierzyłam i mam 37. Na tyle znam swój organizm że wiem na 100% że gdyby dziś było 36,6 przykładowo to na pewno @ jeszcze dziś, a tak to pewnie jutro przylezie. Moim zdaniem wykres zbyt wcześnie przynajmniej o dzień wyznaczył @.

    Moja gwiazdka z nieba <3 :*
    img-2014062101101130.png
  • JusWik Autorytet
    Postów: 1315 1304

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A.Kasia wrote:
    Drogie panie, oto moje dwa poranne zupełnie nie pozostawiające złudzeń testy:

    eil0ti.jpg

    EDIT: nosz kurwa, po 5 min cień cienia na obu testach. No rzygać mi się już chce, jadę jutro rano na tą betę bo to testowanie to sensu nie ma.

    29c1bgh.jpg

    A.Kasia ja również widzę cienie i myślę że beta to potwierdzi. Nie gratuluję jeszcze żeby nie zapeszać ale mocno kciukam kochana. Powodzenia

    Emilia77 lubi tę wiadomość

    wg2gskx.png
    bfaregz2g4civ44w.png
    [*]17.03.2014 Wikusia (9tc)

  • Emilia77 Autorytet
    Postów: 494 152

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam serdecznie:) Te złudzenia i przypuszczenia doprowadzają do szaleństwa. Miałam monitoring 8dc i 10 dc.10 dc lekarka powiedziała ze na drugi dzień powinno pęknąć czyli w piątek. Robiłam testy owu ale wychodziły negatywne.Wcześniej kłuły mnie jajniki na przemian,pobolewał dół brzucha.W piątek już nie czułam tego tak intensywnie ,w sobotę i w niedzielę nic mnie nie bolało.Zawsze po owulacji bolały mnie piersi w zeszłym cyklu już 10 dc zaczęły boleć teraz nic flaki normalnie.Dziś pobolewa mnie tak średnio mocno brzuch dołem.Nie potrafię w tym cyklu rozeznać się ze swoim organizmem.Wykres jakiś nie mój, dziwactwa powychodziły.Czy branie CLO od 5 do 9 dc mogło coś poprzestawiać i zrobić rewolucję w moim organizmie? Teraz biore duphaston od 12 dc. Zaczynam wariować.Czy ten cykl mogłby być bezowulacyjny nawet jeśli były dwa duże pęcherzyki 10dc.czy mogły się wchłonąć? Piję inofem, b12,vitrum d3,jadłam morele,migdały teraz jem ananasa,poprostu wariuję już.Lekarz za tydz w poniedziałek.Czasem mam takiego doła ze...nie mam siły z tym walczyć.Czy ktoś wie coś o działaniu CLO na wydłużenie cyklu i co dzieje się z pęcherzykiem jak jest wielki przerośnięty? 10dc jeden miał 16x13 a drugi 18x19 przy CLO.

    Emilia77

    starania od lipiec 2014


    insulinooporność,niedoczyn. tarczycy,Hashimoto(Letrox150)
  • Abra Autorytet
    Postów: 658 348

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilia77 -ja biorę CLO tak jak Ty od 5 do 9 dc i nigdy mi go nie wydłużyło, a czemu nie masz dalszego monitoringu? Powinnaś chyba podglądać aż pęknie, ewentualnie jak będzie ok 20mm, to zastrzyk na pęknięcie (ja dostaję Pregnyl).
    Z niepękniętych przerośniętych pęcherzyków tworzą się torbiele z tego co wiem, dlatego tak ważne jest monitorowanie aż do pęknięcia.

    Ja miałam w pt w 14dc monitoring po CLO i miałam po 1 pęcherzyku w każdym jajniku: prawy 18,35mm, lewy 21,64 mm i dostałam zastrzyk, więc wiem na pewno, że w weekend powinny pęknąć i wtedy też wiem kiedy zintensyfikować staranka <3 :)

    Także dziwię się, że u Ciebie na 10dc i takich pęcherzykach zakończyłyście monitoring...

    Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
    Zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
    Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
  • Emilia77 Autorytet
    Postów: 494 152

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abra ta lekarka wyjeżdżała na szkolenie w piątek, potem weekend i nie miałam kiedy zrobić. Sama sobie zapłaciłam monitoring żeby cokolwiek wiedzieć, w weekend nie miałam gdzie.Moje owulacje były zazwyczaj w 11 12 dc.wtedy też bolały piersi jak szlak a teraz cisza.Jestem tak nabuzowana , niech ja tylko pójdę do gina ,on mi zlecił te tabletki bez monitoringu. Jeszcze odkąd mierzę nie miałam takich Himalajów na wykresie. Czytałam o tym zastrzyku na pękniecie i pytałam tej lekarki co robiła usg , a ona powiedziała ze w piątek powinien strzelić i tyle.Stąd moja załamka.Czuję ucisk na dół brzucha od rana i parcie na pęcherz jakbym przetrzymywała mocz.Mam nadzieje ze to nic złego.Oby nie torbiele.

    Emilia77

    starania od lipiec 2014


    insulinooporność,niedoczyn. tarczycy,Hashimoto(Letrox150)
  • Abra Autorytet
    Postów: 658 348

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To może idź dzisiaj na podglądanko jeszcze, co?
    Wtedy wiedziałabyś na czym stoisz i nie obawiałabyś się torbieli.
    Wg mnie to najbardziej optymalna opcja, a swoją drogą faktycznie dziwne, ze lekarz przepisujący CLO nie zlecił monitoringu.
    A chodzisz na NFZ czy prywatnie jeśli mogę wiedzieć?

    Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
    Zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
    Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
  • Emilia77 Autorytet
    Postów: 494 152

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na NFZ, z internetu dowiedziałam się o monitorowaniu takiego cyklu stąd moje wizyty na monitoringu we wtorek i czwartek.

    Emilia77

    starania od lipiec 2014


    insulinooporność,niedoczyn. tarczycy,Hashimoto(Letrox150)
  • Abra Autorytet
    Postów: 658 348

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilia77 wrote:
    Na NFZ, z internetu dowiedziałam się o monitorowaniu takiego cyklu stąd moje wizyty na monitoringu we wtorek i czwartek.


    a dziś nie możesz iść sprawdzić co się dzieje?

    Swoją drogą Ci lekarze tylko o pieniądzach myślą, nie o dobru pacjentki - prywatnie na pewno zleciłby monitoring, a na fundusz nie chce mu się robić - DZIADY!!!!!

    Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
    Zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
    Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
  • Emilia77 Autorytet
    Postów: 494 152

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też tak pomyślałam. Właśnie obdzwoniłam trzy miejsca i nie ma lekarza żeby zrobił usg nawet w szpitalu. Lekarze zajęci robią operacje i nie da rady. Jeszcze zadzwonię w jedno miejsce jak tu nie wypali to już nie wiem. Nawet prywatnie nie ma nikogo,no jedynie w klinice usg 130 zł jakiś horror

    Emilia77

    starania od lipiec 2014


    insulinooporność,niedoczyn. tarczycy,Hashimoto(Letrox150)
  • Abra Autorytet
    Postów: 658 348

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja za każdy podgląd u mojego stałego lekarza płacę 100 zł, więc stawka 130zł mnie nie przeraża.
    Jak uważasz - jeśli masz chodzić do wizyty w stresie, to lepiej wydać te pieniądze i mieć pewność co i jak i w razie czego nie tracić czasu i nadziei...

    Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
    Zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
    Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
  • Emilia77 Autorytet
    Postów: 494 152

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja moje usg płaciłam 40 zł ze zdjęciami. Nie umiem się tam dodzwonić.Cały czas próbuję jak nie da rady to pojadę na gorąco i niech robią co chcą.W 6ciu miejscach nie zrobią mi ..no fajnie.Jak do 12 tej się nie uda to jadę tam.na oślep!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 czerwca 2015, 11:33

    Jagah lubi tę wiadomość

    Emilia77

    starania od lipiec 2014


    insulinooporność,niedoczyn. tarczycy,Hashimoto(Letrox150)
‹‹ 75 76 77 78 79 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego