Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Czerwcowe Testerki :)
Odpowiedz

Czerwcowe Testerki :)

Oceń ten wątek:
  • słoneczna 85 Autorytet
    Postów: 6477 4096

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    julita wrote:
    sloneczna i jesCze zapomniałaś dodać o wścipskiej teściowej i sąsiadach hehe :D

    tak a maz ma przemycane witaminy z ogrodka mizzelki:)

    mizzelka, julita lubią tę wiadomość

    atdcqtkf2affvuei.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mizzelka wrote:
    nie no nie pisalam po co, bo może się bd brechtać ale pracuje na gospodarce, (jestem wieśniakiem jak to z miasta niektórzy określają, a w mieście gorsze wieśniaki) i dziś "milka" miała cesarkę... a mały( nie taki mały bo wielgachny i dlatego problemy z porodem były) byczek nie przeżył.. tak jest mi go szkoda i jej ... ach ;/
    wolę jak nic nie widzę i nic mnie nie obchodzi, ale taka moja dusza że nie mogę przejść obojętnie. jeszcze wypadek jakis rano byl.. karetka straz itp, ale na szczęście bez ofiar śmiertelnych się obyło.

    Mizzelka, ja parę lat temu pomagałam Dziadkowi, wtedy byczek też nie dał rady, smutne to strasznie i w sumie nie wiesz co zrobić! Tulam!

  • la Autorytet
    Postów: 2969 2381

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w szpitalu leżałam wiele razy, po przeszczepie lekarze zwalili sprawę i musiałam być ponownie operowana dosłownie tuż po powrocie świadomości, bo pamiętam jak nie chciałam mieć kolejnej operacji, jak z tego powodu wtedy się popłakałam. Inny chciał mi operować przerośnięte dziąsła, po dodatkowej prywatnej konsultacji dowiedziałam się, że zabieg jest kompletnie niepotrzebny, bo po 20 roku życia dziąsła same się cofają i można mieć po takim zabiegu zrobionym w dzieciństwie problemy i potrzebować przeszczepów dziąseł. Oczywiście zabieg się nie odbył, bo rodzice nie wyrazili wtedy zgody i bardzo dobrze, teraz dziąsła mam normalne właśnie przez to, że się same cofnęły.

    2012-2015 pierwsze starania, czynnik męski, 2IUI, ciąża biochemiczna
    -
    maj 2021 kwalifikacja do ICSI+FAMSI
    10.06 długi protokół
    19.07 punkcja, 30 jaj, 21 dojrzałych, zapłodnionych 6
    24.07 I transfer (ET) blastka 4.1.1😔
    24.08.21 II transfer (FET) blastka 4.1.1; biochemiczna😔
    30.09.21 III transfer (FET) blastka 4.1.1 ciąża pozamaciczna😔

    01.04.2022 IV transfer (FET na cyklu naturalnym) blastki 4.2.2. i 3.2.3; biochemiczna

    Koniec naszych starań.
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    merida17 wrote:
    Mizzelka, ja parę lat temu pomagałam Dziadkowi, wtedy byczek też nie dał rady, smutne to strasznie i w sumie nie wiesz co zrobić! Tulam!
    juz jego sie nie odratuje, ale ciekawe jak milka.. bo taka zmachana, z wielkim szyciem na pół brzucha, oby nie bylo zakażenia :( kurde co chwile to nam jakaś odpada bo albo zachoruje itp.. jeszcze z tą ukrainą i nam obniżają cene za mleko.. paranoja się dzieje..
    kiedys jak czlowiek mial 14 muciek to bylo coś. a teraz masz 40 sztuk i ledwo wyrabiasz zeby ogarnąć to finansowo. dobrze ze chociaż te doplaty są to juz taki zastrzyk gotówki. :<

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    la wrote:
    Ja w szpitalu leżałam wiele razy, po przeszczepie lekarze zwalili sprawę i musiałam być ponownie operowana dosłownie tuż po powrocie świadomości, bo pamiętam jak nie chciałam mieć kolejnej operacji, jak z tego powodu wtedy się popłakałam. Inny chciał mi operować przerośnięte dziąsła, po dodatkowej prywatnej konsultacji dowiedziałam się, że zabieg jest kompletnie niepotrzebny, bo po 20 roku życia dziąsła same się cofają i można mieć po takim zabiegu zrobionym w dzieciństwie problemy i potrzebować przeszczepów dziąseł. Oczywiście zabieg się nie odbył, bo rodzice nie wyrazili wtedy zgody i bardzo dobrze, teraz dziąsła mam normalne właśnie przez to, że się same cofnęły.
    ja miałam szparę między jedynkami... i teraz mam piękne równiutkie, nic kompletnie nie wystaje. to prawda, a co by bylo jakbys zrobila? ;/ masakra.

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mizzelka wrote:
    juz jego sie nie odratuje, ale ciekawe jak milka.. bo taka zmachana, z wielkim szyciem na pół brzucha, oby nie bylo zakażenia :( kurde co chwile to nam jakaś odpada bo albo zachoruje itp.. jeszcze z tą ukrainą i nam obniżają cene za mleko.. paranoja się dzieje..
    kiedys jak czlowiek mial 14 muciek to bylo coś. a teraz masz 40 sztuk i ledwo wyrabiasz zeby ogarnąć to finansowo. dobrze ze chociaż te doplaty są to juz taki zastrzyk gotówki. :<


    Ja jestem taką mieszanką pół z miasta pół ze wsi, gdzie diabeł mówi dobranoc ;) Nie jestem tak dobrze w temacie dopłat itp. ale podziwiam za ogrom pracy każdego dnia :) Szacun :)

    mizzelka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mizzelka wrote:
    jeny tak się martwiłam o śluz, ale zrobilam jeszcze jedno badanie o 18 jak radzisz samirko.. patrze patrze a tam już wyspy śluzu zajebiaszczego :D
    rozciąga cię na długą nitkę, dodatkowo robiłam test szklanki, nie rozpuszcza sie, czyli nie pozostałość po <3. uff.. jest nadzieja, kurde wychodzi na to że miałabym 31-33 dniowy cykl? ja cię kręcę w obie ręce :D dla mnie super!

    choć nadal mam smutny dzien... ehh.
    mówiłam słuchać matki założycielki :P
    pkt.1. Ja mam zawsze rację :P
    pkt.2. jak nie mam racji to patrz punkt pierwszy hehe ;)

    la, mizzelka lubią tę wiadomość

  • la Autorytet
    Postów: 2969 2381

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I co mizzelko powiesz o mojej szyjce? :)
    Oglądam salon sukni ślubnych, aż normalnie chcę jeszcze raz brać ślub dla tych emocji i sukni. Jak wybierałam suknię to nie wiedziałam co wybrać, bo we wszystkich wyglądałam dobrze i we wszystkich się zakochałam.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    2012-2015 pierwsze starania, czynnik męski, 2IUI, ciąża biochemiczna
    -
    maj 2021 kwalifikacja do ICSI+FAMSI
    10.06 długi protokół
    19.07 punkcja, 30 jaj, 21 dojrzałych, zapłodnionych 6
    24.07 I transfer (ET) blastka 4.1.1😔
    24.08.21 II transfer (FET) blastka 4.1.1; biochemiczna😔
    30.09.21 III transfer (FET) blastka 4.1.1 ciąża pozamaciczna😔

    01.04.2022 IV transfer (FET na cyklu naturalnym) blastki 4.2.2. i 3.2.3; biochemiczna

    Koniec naszych starań.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mizzelka wrote:
    ale wiecie co? dostałam merci na dzien dziecka, szau :O od teściowej ;O

    łął ty uwazaj bo możne coś wstrzyknęła ;)

    mizzelka lubi tę wiadomość

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    merida17 wrote:
    Ja jestem taką mieszanką pół z miasta pół ze wsi, gdzie diabeł mówi dobranoc ;) Nie jestem tak dobrze w temacie dopłat itp. ale podziwiam za ogrom pracy każdego dnia :) Szacun :)
    teraz to i tak jest luzowo, gorzej miałam jak było jednocześnie gospodarka (sama z mamą) + matura+ nauka w LO (godzina jazdy autobusem do sql), potem raczysko mamy i jezdzila do wawy a ja sama musialam to ogarnąc przez jakis czas i tak 3 lata.. duzo osob a to zajętych a to nie chcialo pomoc, ale duzo się pojawilo takich szczerych i to prawda ze ludzi poznaje sie w biedzie... A teraz jak poszłam do męża jest bardziej zmechanizowane wszystko, mniej siłowej pracy, wtedy to ja miałam bice hehe :) ale jest troszkę ciężko. Każdy jednak ma swoje ciężkie sytuacje i ciężką pracę na swoj sposob i swoje problemy. Ale nie wstydzę się mojej pracy... :)

    nick nieaktualny, kapturnica, zonaboba lubią tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiecie co mam taki dziwny nastrój dziś i możecie się śmiać ale chyba obejrzę jakiś film indyjski,lubię je a b.dawno nie oglądałam,w ogóle chciałabym kiedyś do Indii pojechać

    nick nieaktualny, julita lubią tę wiadomość

  • la Autorytet
    Postów: 2969 2381

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samira ja muszę mieć nastrój na taki film, ale uwielbiam muzykę z tych filmów. Często chodzę i sobię coś podśpiewuję :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    2012-2015 pierwsze starania, czynnik męski, 2IUI, ciąża biochemiczna
    -
    maj 2021 kwalifikacja do ICSI+FAMSI
    10.06 długi protokół
    19.07 punkcja, 30 jaj, 21 dojrzałych, zapłodnionych 6
    24.07 I transfer (ET) blastka 4.1.1😔
    24.08.21 II transfer (FET) blastka 4.1.1; biochemiczna😔
    30.09.21 III transfer (FET) blastka 4.1.1 ciąża pozamaciczna😔

    01.04.2022 IV transfer (FET na cyklu naturalnym) blastki 4.2.2. i 3.2.3; biochemiczna

    Koniec naszych starań.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mizzelka wrote:
    teraz to i tak jest luzowo, gorzej miałam jak było jednocześnie gospodarka (sama z mamą) + matura+ nauka w LO (godzina jazdy autobusem do sql), potem raczysko mamy i jezdzila do wawy a ja sama musialam to ogarnąc przez jakis czas i tak 3 lata.. duzo osob a to zajętych a to nie chcialo pomoc, ale duzo się pojawilo takich szczerych i to prawda ze ludzi poznaje sie w biedzie... A teraz jak poszłam do męża jest bardziej zmechanizowane wszystko, mniej siłowej pracy, wtedy to ja miałam bice hehe :) ale jest troszkę ciężko. Każdy jednak ma swoje ciężkie sytuacje i ciężką pracę na swoj sposob i swoje problemy. Ale nie wstydzę się mojej pracy... :)
    żadna praca nie hańbi a praca na wsi nie jest łatwa

    mizzelka lubi tę wiadomość

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    la wrote:
    I co mizzelko powiesz o mojej szyjce? :)
    Oglądam salon sukni ślubnych, aż normalnie chcę jeszcze raz brać ślub dla tych emocji i sukni. Jak wybierałam suknię to nie wiedziałam co wybrać, bo we wszystkich wyglądałam dobrze i we wszystkich się zakochałam.
    powinna ci powoli sie zamykać :) bo wydzielina z krwią poszła, choć coś pisałaś że brałaś dziś 1 dzien Clo? może to on ma działanie na szyjkę i szybciej pobudza ci organizm? coś czuje ze owulka moze byc szybciej...

    a co do sukni to ja mialam przeboj.. poszłam w pazdzierniku.. wpadla mi w oko.. zakochalam sie od pierwszego spojrzenia.. na drugi dzien kupiłam :D a slub mialam dopiero w sierpniu :D ale takiej pozniej przy przymiarkach nie widziałam :D moja to byla jednak moja :D teraz sis bierze ślub za 2 miesiace i niedlugo zaczna sie jej przymiarki :)

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mizzelka wrote:
    teraz to i tak jest luzowo, gorzej miałam jak było jednocześnie gospodarka (sama z mamą) + matura+ nauka w LO (godzina jazdy autobusem do sql), potem raczysko mamy i jezdzila do wawy a ja sama musialam to ogarnąc przez jakis czas i tak 3 lata.. duzo osob a to zajętych a to nie chcialo pomoc, ale duzo się pojawilo takich szczerych i to prawda ze ludzi poznaje sie w biedzie... A teraz jak poszłam do męża jest bardziej zmechanizowane wszystko, mniej siłowej pracy, wtedy to ja miałam bice hehe :) ale jest troszkę ciężko. Każdy jednak ma swoje ciężkie sytuacje i ciężką pracę na swoj sposob i swoje problemy. Ale nie wstydzę się mojej pracy... :)

    Kochana, ale czego Ty się masz wstydzić!! Skąd takie pomysły?? W tyłek kopnąć :)

    mizzelka lubi tę wiadomość

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samira wrote:
    łął ty uwazaj bo możne coś wstrzyknęła ;)
    hahah ale męzowi tez kupila.. chyba taki gest z białą flagą to był :D bo grzeczna :D

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mizzelka wrote:
    powinna ci powoli sie zamykać :) bo wydzielina z krwią poszła, choć coś pisałaś że brałaś dziś 1 dzien Clo? może to on ma działanie na szyjkę i szybciej pobudza ci organizm? coś czuje ze owulka moze byc szybciej...

    a co do sukni to ja mialam przeboj.. poszłam w pazdzierniku.. wpadla mi w oko.. zakochalam sie od pierwszego spojrzenia.. na drugi dzien kupiłam :D a slub mialam dopiero w sierpniu :D ale takiej pozniej przy przymiarkach nie widziałam :D moja to byla jednak moja :D teraz sis bierze ślub za 2 miesiace i niedlugo zaczna sie jej przymiarki :)

    Moja Sis też bierze ślub za 2 miesiące :)
    A ja na szukanie swojej sukienki miałam 4h i udało się :)inaczej poszłabym w majtkach :)

    mizzelka lubi tę wiadomość

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj bo ludzie to są okrutni.. ostatnio ciotka stara kleptomanka dzwoniła do mojej babci czy juz prawnuczki ma? (akurat mija nam 9 miesiecy od slubu) i czy w drodze może? kurde tak każdy czekał na moją wpadkę, powinięcie, uwierzyć nie mogą że młoda dziewczyna moze isc na gospodarkę, wielki szau w rodzinie i zdziwienie..
    wolę tu zapieprzać i wiedzieć że mam pewny chleb.. i ten spokoj, cisza.. uspokaja mnie to, nie lubię zatłoczonych miast, ja juz w glupiej szkole źle się czułam, mam jakieś schizy jak jest za duzo osob.. dziwna jestem :)

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • la Autorytet
    Postów: 2969 2381

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mizzelka, ja miałam brać ślub w styczniu 2014, a w marcu 2013 wpadliśmy na pomysł, że chcemy jednak teraz, nie za rok :) nie mieliśmy nic, a suknie wybrałam też pod to żeby nie było wiele przeróbek.

    mizzelka lubi tę wiadomość

    2012-2015 pierwsze starania, czynnik męski, 2IUI, ciąża biochemiczna
    -
    maj 2021 kwalifikacja do ICSI+FAMSI
    10.06 długi protokół
    19.07 punkcja, 30 jaj, 21 dojrzałych, zapłodnionych 6
    24.07 I transfer (ET) blastka 4.1.1😔
    24.08.21 II transfer (FET) blastka 4.1.1; biochemiczna😔
    30.09.21 III transfer (FET) blastka 4.1.1 ciąża pozamaciczna😔

    01.04.2022 IV transfer (FET na cyklu naturalnym) blastki 4.2.2. i 3.2.3; biochemiczna

    Koniec naszych starań.
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    merida17 wrote:
    Moja Sis też bierze ślub za 2 miesiące :)
    A ja na szukanie swojej sukienki miałam 4h i udało się :)inaczej poszłabym w majtkach :)
    no co ty? to jak to? hahah :D
    9 sierpnia? czy na samym początku? :)

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
‹‹ 200 201 202 203 204 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych a zajście w ciążę

Bierzesz tabletki antykoncepcyjne i czujesz, że przyszedł czas na odstawienie tabeletek, bo chciałabyś już zajść w ciążę? Podobnie jak w przypadku przyjmowania tabletek, odstawienie ich także musi być świadomym działaniem. Zanim podejmiesz taką decyzję, warto dowiedzieć się, jakie mogą być ewentualne objawy odstawienia tabletek antykoncepcyjnych. Jak cały proces wpływa na organizm kobiety? Czy przyczynia się ona do komplikacji związanych z zajściem w ciążę? Odpowiadamy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ