Forum Starając się - ogólne Długoterminowe staraczki !!!
Odpowiedz

Długoterminowe staraczki !!!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2017, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edka czasem jest tak że jedna osoba ma bakterię a druga nie bo jest odporna na takową lub jest nosicielem i wtedy dana osoba jako nosiciel nie ma żadnych objawów i bakteria dla niej nie jest groźna ale partner danej osoby już może być zagrożony.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2017, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina2787 wrote:
    Misia a skąd jesteś? Gdzie się leczycie?


    Wybacza, ale tego nie zdradzę. Powiem tylko, że jestem z jednego końca Polski, a leczę się w drugim końcu :) Gdyż nie ufam lekarzom z mojego miasta :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2017, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spoko jeśli to taka tajemnica :) ale nie masz widzę łatwo dojeżdżać na drugi koniec polski, współczuję i mam nadzieję że wszystko się ładnie poukłada :)

    MisiaABC lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2017, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A żeby rozluźnić atmosferę i by było nam przyjemniej na wątku można by, jakiś temat zapodać by nie myśleć za bardzo o staraniach a i miło nam się spędzało tu wspólnie czas :) Dziewczyny co robicie by nie zwariować? By nie myśleć o staraniach? Bo chyba macie takie chwile wytchnienia i luzujecie kiedy można ;)

    MisiaABC lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2017, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 11:25

    Karolina2787, MisiaABC lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2017, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet serducho for you <3 Za wzruszające słowa bo szczerze łezka mi poszła i wierz lub nie ale też miewałam takie chwile kiedy by tylko chciało się ryczeć i nic więcej. Jednak moja praca nie pozwala mi na takowe rozterki bo pracuję z dziećmi i ogólnie to ta praca mnie ratuje, nie przygnębia (bo niektórzy uważali i tak) ale cieszy, uspokaja i daje poczucie spełnienia wiadomo że nie pełnego jakim jest macierzyństwo ale po części jednak czuję się spełniona. Co do chwil tzw dołka to miewam je bardzo często a najczęściej kiedy nadchodzi termin @ więc chyba jak większość babeczek tutaj. Jednak się nie poddaję i staram się być silna, bliskie osoby i forum pomaga dużo, dlatego też poruszyłam ten wątek bo wydał mi się za szybko uśpiony a nas ''długostaraczek'' na pewno jest więcej i chciałabym żeby to miejsce było właśnie dla nich <3 Każdy potrzebuje się wygadać i zostać zrozumianym, pocieszonym. Sądzę że to dobre miejsce :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia 2017, 20:24

    MisiaABC, SylwiaLu lubią tę wiadomość

  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 493 421

    Wysłany: 1 września 2017, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny
    Starania od grudnia 2015. 21 miesięcy, ale cykli 17/18 niestety nie wszystkie owulacyjne.
    Na początku każda @ przynosiła łzy i smutek. Potem jakoś się ogarnęłam i z większym spokojem przyjmuję rozczarowania. Najgorsze jest od 5 do 12-14 dpo, kiedy nadzieja rośnie jak głupia i jak już wszystkie znaki na niebie wskazują, że nic z tego, to ja jeszcze po cichutku myślę, że może jednak...

    Ale nie chcę, żeby życie przelatywało między palcami :)
    Moją wielką pasją od lat są skoki narciarskie, wciągnęłam w to męża kilka lat temu (cóż, inaczej nie mógłby być moim mężem ;)) i jeździmy na zawady i zimą i latem, w zależności jak pozwalają czas i finanse. On mnie wciągnął w żużel i tak się sportowo wspieramy :)
    Z własnych aktywności to wspólnie góry, ja fitness, on siłownia.

    Poza tym, skoro jesteśmy sami i póki jesteśmy sami, to żyjemy beztrosko. W pt po pracy możemy rzucić rzeczami i iść ze znajomymi na imprezę, co zrobimy np dzisiaj. Jutro organizujemy wspólne urodziny połączone z koncertem Dżemu, który akurat jest u nas, i tak korzystamy :)

    Oczywiście jesteśmy gotowi i myślę dojrzali do tego, żeby zmienić tryb dnia i nocy dla naszego ukochanego, wyczekiwanego maleństwa i w każdej chwili to zrobimy, ale póki co idziemy do przodu, staramy się bez łez i dołów. Oboje mamy 29 lat.

    Pod koniec czerwca zaczęliśmy chodzić do kliniki leczenia niepłodności. Boimy się oczywiście, że poza wydawaniem kasy nic nas tam nie spotka, ale musimy komuś zaufać, komuś uwierzyć, skoro przez tyle czasu własnymi siłami i wizytami nfz się nie udało.
    Musimy coś robić, próbować. Nie wykluczamy adopcji, ale po 30stce chcemy zacząć o tym myśleć.

    Karolina2787 lubi tę wiadomość

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2017, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :) witam i ja :D

    Karolina2787, MisiaABC lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2017, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia Lu najważniejsze że nie bierzesz sobie tak tego na głowę bo dobrze mieć jakieś zajęcie i super że macie z mężem wspólne hobby to coś wspaniałego :) Może akurat to Wam pomoże i niespodziewanie się uda czego Ci życzę z całego serca <3 A co w klinice powiedzieli, jak Was pokierowali?

    Kaaarolynaaa Witaj :) opowiedz nam Twoją historię i jak to jest u Ciebie

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2017, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam 31 lat, od 7 lat staramy się o dziecko.Jestem po 4 nieudanych iui... W marcu tego roku dopiero trafiliśmy na Lekarza, który mnie zdiagnozował - niedoczynność tarczycy, insulinooporność powodująca pcos. Od początku marca biorę metforminę, Euthyrox i Luteinę.
    Póki co tsh i insulina spadły jednak owulacji nadal brak...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2017, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A miałaś stymulacje owulacji? Lekarz proponował?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2017, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina2787 wrote:
    A miałaś stymulacje owulacji? Lekarz proponował?
    Na chwilę obecną nie. Teraz we wrześniu mamy wizytę i jeżeli tsh i insulina spadły to dostanę Lamette.
    Wcześniej przy inseminacjach leki na stymulację nie działały, ponieważ blokowała je insulina, ale nikt mi tego wcześniej nie powiedział

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2017, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem a którego masz wizytę? Szkoda że nikt Cię nie poinformował przy IUI bo to strata Twojego czasu tylko była :( Mam nadzieję że teraz będzie tylko do przodu :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2017, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wizytę mamy 15 września.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2017, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień przed moimi urodzinami więc bd pamiętać by 3mać kciuki ;)

    Cynamonowaaa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2017, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 11:25

    Karolina2787 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2017, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w rodzinie też sporo osób z września brat ma 3.09, babcia 12.09, ja 16.09 a rodzice rocznicę ślubu 22.09 :) Anet Wrzesień musi przynieść coś dobrego <3

    Anet_86 lubi tę wiadomość

  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 493 421

    Wysłany: 2 września 2017, 00:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina, w klinice jak przyszlismy to bylo juz po wszystkim.najprawdopodobniej cykl bezowulacyjny. W nastepnym cyklu pecherzyk urosl.dostalam zadtrzyk i progesteron.nic nie wyszlob.poszlam w 12 dniu nastepnego cyklu a tam wygladalo jskby juz bylo po wszystkim.no i czekam...
    Powiedziala ze jak w tym cyklu nic to poszerzamy diagnostyke ale nie pytalam jeszcze o szczegoly zeby sie nie stresowac :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2017, 11:37

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2017, 01:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A w którym dc teraz jesteś bo nie widzę Twojego wykresu ;)

    P.S Co Ty spać nie możesz? :P

    Chrumka lubi tę wiadomość

  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 493 421

    Wysłany: 2 września 2017, 02:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    22 dc.spac moge ale byl melanz u znajomych :)
    Mam miniature wykresu w podpisie.ja ją widze. Wy nie?

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.