Forum Starając się - ogólne Głowa nie pracuje...
Odpowiedz

Głowa nie pracuje...

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7386

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy macie już jakieś obsesje albo dziwne nawyki w oczekiwaniu na ciążę? Ja jestem trochę przerażona, bo od kilku miesięcy zaczęłam masowo kupować ubranka (takie od 0 do 2 lat). Mam tego już osiem kartonów, wydałam majątek i... Nie mogę przestać :/ Dotarło do mnie dopiero dziś, kiedy kolejnego szału zakupów moja szafa nie wytrzymała i już nie mieści więcej rzeczy dla malucha... Chyba mi już na głowę padło od tych starań :( Dodam, że to prawie 3 rok bez efektów...

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To może przejrzyj to i sprzedaj na allegro przynajmniej połowę. Nowe, nieużywane, to część kasy pewnie odzyskasz. Przecież i tak tego wszystkiego nie zużyjesz, nawet jak to male się już pojawi...

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7386

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chodzi o pieniądze, raczej o "bezsensowność" tych zakupów. Liczę jednak, że się to wszystko przyda, ale trochę to już przerażające :(

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Nie chodzi o pieniądze, raczej o "bezsensowność" tych zakupów. Liczę jednak, że się to wszystko przyda, ale trochę to już przerażające :(

    No toz wlasnie proponuję, jak możesz sie tego pozbyć, żeby zakonczyć ten bezsensowny proceder.

    Serio, maluch nie będzie nosił 8 kartonów ciuchów. Predzej wyrosnie, niż to wszystko na niego ubierzesz. Toteż nie ma sensu nic dokupywać, a nadmiaru się lepiej pozbyć, jak juz nie masz tego nawet gdzie trzymać.


    A co na to Twój mąż/partner?

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja w te wakacje byłam na takim jarmarku gdzie zobaczyłam boskie mini-trampki dla niemowlaka, bajeranckie są.. to zakupiłam bo może się kiedyś przydadzą :D ale tak poza tym z kupowaniem ciuszków to chyba bym się wstrzymała..ale jeśli zauważyłaś, że po zakupie takich ciuszków jest Ci lepiej to sama nie wiem, może to ma jakiś kontekst psychologiczny.

  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polkosia - bez urazy - ale to nie brzmi dobrze. Pozbądź się, sprzedaj, rozdaj te ciuszki ;/ Co jeśli - odpukać - nie będziesz mogła mieć dziecka?

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7386

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Część oddaję chrześnicy, bo właśnie jest w pasującym wieku.

    Mąż wie o kilkunastu rzeczach, nie ma zdania, a większość przynoszę po kryjomu...

    Zuzzi, ja w 5 czy 10 cyklu też myślałam, że to głupota. Uwierz, że potem jest coraz ciężej i jakoś sobie te niepowodzenia "wynagradzam". Cieszą mnie te zakupy i nie uważam, że to chore, ale moja siostra zaczęła mnie ostatnio za to ochrzaniać. Zapewne już teraz się ograniczę, ale czy jestem w stanie przestać nie wiem.

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • Mordeczka Autorytet
    Postów: 7186 1658

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgodze się z Kasią nie chodzi o dziecko itp ale to bardziej wchodzi w obsesję a to nie idzie ku dobremu

    Gabrysia 5.02.2016 ❤
    Starania o 2 maluszka ❤ 6 cs
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to raczej nie jest dobre... w chwilach kryzysu jak będziesz sprzątała szafę i natrafisz na jakieś maleńkie śpioszki to jeszcze tylko pogorszy sprawę, tak mi się wydaje. To tak jak po utracie kogoś terapeuci każą pozbyć się jak najszybciej jego rzeczy żeby zminimalizować ból i tęsknotę, może to głupie porównanie się wydać ale tęsknota za dzieckiem, którego się nie ma jest równie bolesna.

    vanessa lubi tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63936

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skoro jak piszesz to 3ci rok bez efektów to może przydałoby sie uderzyć po pomoc do kliniki niepłodności..3lata to szmat czasu...Czekajac na cud nie przybliżysz sie do wykorzystania tych ciuszków szybko..

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7386

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie i macie rację, ale na tę chwilę nie byłabym w stanie tego oddać/sprzedać. Szkoda mi, mam wrażenie, że to taki koniec nadziei na dziecko będzie.

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7386

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kapturnica, jestem (już) w miarę zdrowa. Leczyłam się dość długo, brałam rożne leki etc. ale bez efektów. Teraz łykam tylko witaminy. Z mężem OK, u mnie kilka monitoringów i wszystko jak w zegarku. Nie bardzo wiemy o co chodzi i uwierz mi - mam już dość lekarzy.

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63936

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Kapturnica, jestem (już) w miarę zdrowa. Leczyłam się dość długo, brałam rożne leki etc. ale bez efektów. Teraz łykam tylko witaminy. Z mężem OK, u mnie kilka monitoringów i wszystko jak w zegarku. Nie bardzo wiemy o co chodzi i uwierz mi - mam już dość lekarzy.
    Skoro nie wiadomo o co chodzi to moze chodzic tak naprawde o wiele rzeczy. Zakres leczenia obejmuje nie tylko badania i łykanie piguł ale równiez bardziej inwazyjne zabiegi..
    Twoja mania kupowania i chomikowania dużych ilości rzeczy dziecięcych nie zatrzymana w odpowiednim czasie może przerodzic sie w zbieractwo... I nie dziwie sie ,że Twoją siostre zaniepokoiło to..Bo co innego kupic kilka rzeczy bo trafiła sie okazja a co innego kupowac bez opamiętania..Warto sie zastanowic nad tym ,że jesli jest to silniejsze od Ciebie moze należałoby zasiegnąc pomocy psychologa(nie mylic z psychiatrą ) Bo Ty brak dzieciaka rekompensujesz sobie ciuszkami..

    mar lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    może jak widzisz taki ciuszek w sklepie to zrób sobię listę rzeczy, które mogłabyś kupić zamiast tego ciuszka :) np. zamiast śpioszków można kupić jakieś dobre wino (z lidla naprzykład:P). Psychologowie określają to "listą korzyści" czy jakoś tak ;)

    Maczek, kapturnica lubią tę wiadomość

  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 1 lutego 2015, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:

    Mąż wie o kilkunastu rzeczach, nie ma zdania, a większość przynoszę po kryjomu...

    Zuzzi, ja w 5 czy 10 cyklu też myślałam, że to głupota. Uwierz, że potem jest coraz ciężej i jakoś sobie te niepowodzenia "wynagradzam". Cieszą mnie te zakupy i nie uważam, że to chore, ale moja siostra zaczęła mnie ostatnio za to ochrzaniać. Zapewne już teraz się ograniczę, ale czy jestem w stanie przestać nie wiem.

    Ilość cykli starań nie ma tu nic do rzeczy.

    Sa przesłanki, wskazujące na to, że to zachowanie jest destrukcyjne:

    1. Przynosisz to po kryjomu, chowasz przed mężem. Czemu? Dlaczego miałabyś się z tym chować, gdyby to zachowanie było w porządku?

    2. Masz problem przestać.

    3. Trwa już kilka miesięcy i przyjmuje sporą skalę, jak sama twierdzisz. Więc to nie jest okazyjne kupienie jednej bzdetki raz na miesiąc, tylko gromadzenie.

    4. Wydajesz na to dużo pieniędzy, więc generuje to niepotrzebne koszty.

    5. Źle się z tym czujesz - sama piszesz, że "głowa nie pracuje", "obsesja", itd.

    Jak dla mnie nosi to już znamiona uzależnienia. Utnij to. Pozbądź się tych rzeczy. Przestań kupować nowe. Znajdź sobie inne zajęcie, pozwalające Ci się wyżyć. Pogadaj o problemie z mężem.
    Jak to nic nie da, proponuję poszukać specjalisty, który Ci pomoże.

    kapturnica, mar, vanessa, zwei_kresken lubią tę wiadomość

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Mordeczka Autorytet
    Postów: 7186 1658

    Wysłany: 1 lutego 2015, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzzi ma rację pogadaj o tym z mężem jak nie pomoże niestety muszę to powiedzieć ale wizyta u psychologa się przyda

    Gabrysia 5.02.2016 ❤
    Starania o 2 maluszka ❤ 6 cs
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 1 lutego 2015, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mordeczka wrote:
    Zuzzi ma rację pogadaj o tym z mężem jak nie pomoże niestety muszę to powiedzieć ale wizyta u psychologa się przyda

    Czemu niestety? :D Dobry psycholog nie jest zły ;) Tylko większość sukcesu to znaleźć odpowiedniego. A potem już tylko naprzód :)

    I też uważam, że jeśli tego zachowania się nie uda wygasić samodzielnie, to spotkanie się z terapeutą może być bardzo pomocne.

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Mordeczka Autorytet
    Postów: 7186 1658

    Wysłany: 1 lutego 2015, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz każda może to inaczej zinterpretować ale jak rozmowa z mężem Polkosi nie pomoże to musi iść do psychologa.
    My jedynie możemy jej doradzić

    Gabrysia 5.02.2016 ❤
    Starania o 2 maluszka ❤ 6 cs
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7386

    Wysłany: 1 lutego 2015, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chcę z mężem o tym rozmawiać. On nie jest przeciwny, ale jest sknerą, więc chowam, bo byłby zły, że kasę wydałam (jak sobie kupuję ubrania, to tak samo reaguje, więc nie chodzi o to, dla kogo). Pomimo, że to ja zarobiłam, to on by wolał tylko oszczędzać ;)

    Potrzebny jest zabieg HSG, bo lekarz twierdzi, że być może mam niedrożne jajowody, ale skierowania nie dał, a ja też specjalnie nie prosiłam (naprawdę nie mam ochoty na te badania, leczenie - pół roku szwendałam się po lekarzach). Może za jakiś czas...

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 1 lutego 2015, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Często po hsg kobietki zachodzą w ciążę:) uważam, że powinnas już dawno mieć ten zabieg, pocisnij lekarza. My staramy się ponad rok czasu i już dostałam wskazanie do hsg, czeka mnie za dwa tygodnie. Warto działać nie poddawaj się! ;)

    polkosia lubi tę wiadomość

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego