Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Gorące mamuśki 🤰❤️
Odpowiedz

Gorące mamuśki 🤰❤️

Oceń ten wątek:
  • Inaa89 Autorytet
    Postów: 3514 5809

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzis trochę przepłakałam.. najpierw radosc ze Tymus juz sam oddycha, nie leży juz w inkubatorze tylko w zwykłym łóżeczku..
    A potem bum, informacja ze jest za dużo dzieci i rodziców i od teraz odwiedziny tylko co drugi dzień 😥 niewiem jak ja to przetrwam. Mieliśmy być u niego jutro w wigilie i w kazde swieto. A możemy tylko w pierwsze swieto.. A jutro będzie tam sam...
    Ciezko mi z tym 😔

    02.06 13 dpo II
    03.06 14 dpo beta 181, prog 25,29
    06.06 17 dpo beta 700
    28+6 1496g <3
    17.12.2020 ur się Tymek 💙 2245g i 48cm szczęścia 🥰

    f2wlanliic1wg5qa.png
  • Inaa89 Autorytet
    Postów: 3514 5809

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lalia Oluś jaki słodki maly pulpecik 😘 bardzo się cieszę że juz jestescie w domku..

    Lalia lubi tę wiadomość

    02.06 13 dpo II
    03.06 14 dpo beta 181, prog 25,29
    06.06 17 dpo beta 700
    28+6 1496g <3
    17.12.2020 ur się Tymek 💙 2245g i 48cm szczęścia 🥰

    f2wlanliic1wg5qa.png
  • Inaa89 Autorytet
    Postów: 3514 5809

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gagatko super wiadomości, ze świeta spędzisz w domku z rodziną 😘

    02.06 13 dpo II
    03.06 14 dpo beta 181, prog 25,29
    06.06 17 dpo beta 700
    28+6 1496g <3
    17.12.2020 ur się Tymek 💙 2245g i 48cm szczęścia 🥰

    f2wlanliic1wg5qa.png
  • Inaa89 Autorytet
    Postów: 3514 5809

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylku mam pytanie do Cb, ile trwała nauka Matyldzi picia mleczka po wyjęciu sondy?? I po jakim czasie potem Was wypuscili??

    02.06 13 dpo II
    03.06 14 dpo beta 181, prog 25,29
    06.06 17 dpo beta 700
    28+6 1496g <3
    17.12.2020 ur się Tymek 💙 2245g i 48cm szczęścia 🥰

    f2wlanliic1wg5qa.png
  • Inaa89 Autorytet
    Postów: 3514 5809

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystkim bez wyjątku życzę zdrowych, spokojnych świąt Bożego Narodzenia 🥰😍 spędźcie ten czas w gronie najbliższej rodziny i cieszmy się tym magicznym nastrojem 😊😘

    kiniusia270, kar_oliv, Inga28, KarolinaMaria, emdar, Enigvaa, nick nieaktualny, nick nieaktualny, dmg111, Zulugula, Lalia lubią tę wiadomość

    02.06 13 dpo II
    03.06 14 dpo beta 181, prog 25,29
    06.06 17 dpo beta 700
    28+6 1496g <3
    17.12.2020 ur się Tymek 💙 2245g i 48cm szczęścia 🥰

    f2wlanliic1wg5qa.png
  • kar_oliv Autorytet
    Postów: 1640 3105

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drogie dziewczyny, życzę Wam i Waszym rodzinom przede wszystkim zdrowia, bo jest to kluczowa kwestia w tych czasach. Aby te Święta były dla Was spokojne, pełne radości i wielu wzruszeń 🎄

    Te, które starają się o swój mały cud aby wytrwale wyczekiwały, mimo jakichkolwiek przeciwności nie podawały się i nigdy nie rezygnowały mimo, iż droga do upragnionego celu czasami wydaje się nie mieć końca ⏸

    Tym z Was, które są już w komplecie po drugiej stronie brzuszka życzę hektolitrów mleka 🍼niezapomnianych Świąt, uśmiechajcie się dużo, róbcie pamiątkowe zdjęcia w świątecznych kreacjach Waszych maluszków 👶

    A tym kobietkom, które są na końcówce życzę dużo cierpliwości i żebyście nie dały się zwariować burzy hormonów (tak jak ja 🤷‍♀️).


    Dla mnie będą to Święta inne niż wszystkie, miałam zupełnie inne wyobrażenia o nich. Myślałam, że będę już w domku z moim małym cudem w ramionach a tu taka niespodzianka... Myślałam też, że spędzę je z rodziną, że Mama nadal z nami będzie. Obejrzę z mężem jakiś film, z Tatą zobaczymy się na kamerce i jakoś to będzie. Szczerze to od kilku dni oczy zalewają mi się łzami, chusteczki idą jak papier, te hormony mnie wykończą. Nawet z piernika wyszedł mi zakalec 😭

    nick nieaktualny, Inga28, KarolinaMaria, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Zulugula, emdar lubią tę wiadomość

    atdcgu1rjappkskg.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 16778 23570

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet.kaa wrote:
    Dziewczyny, chyba dostałam pierwszy raz w życiu zimno na ustach 😭😭😭😭 a całowałam Pole.
    Czytałam, że to może być bardzo niebezpieczne dla noworodka, zaraz chyba zejde na zawał i nie wiem co mam zrobić teraz 😭😭😭
    Anetka, nic ;) jeśli nie pękło i płyn się nie wylewa z bąbla to nie zarażasz. Jak mój syn miał 10 miesięcy i mi się zrobiło to kupiłam sobie te plasterki na opryszczkę żeby było oklejone w razie gdybym się zapomniała i jednak dała mu buziaka. Kup hascovir i smaruj jak najczęściej, raz dwa zejdzie i nie panikuj, Polcia się nie zaraziła na pewno. No i nie dotykaj ust rękami, żeby nie przenieść :)

    Emdar6, pewnie. Myślę że nikt nie będzie mieć nic przeciwko. Podaj jedynie Motylkowi datę urodzenia synka to Cię wpisze na 1 stronę :) przyda nam się mama starszego niemowlaka, będziesz służyć radą :D

    A jak tak o wspomnieniach mówimy to 22 grudnia zrobiłam 2019 poczułam się oslabiona i wyszły mi straszne pryszcze więc zrobiłam test ciążowy. Pojawiła się na nim niesamowicie blada kreska, której mój mąż nie widział. 23 grudnia kreska była mocniejsza, a beta dała pozytywny wynik. Drugą betę zrobiłam w Wigilijny poranek - pięknie przyrosła, więc wieczorem moja mama pod choinką znalazła parę malusieńkich skarpetek. Termin @ wypadał chyba dopiero w 2 dzień Świat. To był cud, bo zupełnie nie spodziewałam się, że jest jakakolwiek szansa, że będę w ciąży. A teraz ten cud jest z nami 😍

    nick nieaktualny, kar_oliv, emdar, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Wik89, Suszarka, Nikaa92, dmg111, patrycja92 lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna 4j

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • luthienn Autorytet
    Postów: 4028 3636

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobietki byłam z Wami przez chwilkę i mam nadzieję że jeszcze wrócę, a narazie podczytuje z ukrycia. Chciałam Wam wszystkim życzyć wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń, zdrowia dla całych Waszych rodzinek ❤️ Życzę Wam też czasu dla siebie, tak po prostu, bo każdy z nas gdzieś pędzi w życiu 😘 jesteście wspaniałe 😊

    kar_oliv, Inga28, KarolinaMaria, Ounai, Enigvaa, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Suszarka, Nowastaraczka, Nikaa92, dmg111, Inaa89, Zulugula, emdar lubią tę wiadomość

    29.07.2020 Aniołek 10tc ♂
    24.08.2021 FET 5AA - cb
    28.09.2021 FET 5CC - x
    05.07.2022 II naturalna niespodzianka - cb
    28.07.2022 FET 5AB - x
    05.12.2022 start szczepienia limfocytami
    03.05.2023 II naturalna niespodzianka (beta 1379, 3324, 8466)

    17.12.2023 (36+4) Hania, 3.2kg, 54cm ♡

    MTHFR 1298A>C homo & PAI-1 4G hetero | kir AA | Allo MLR 0% -> 84,6% | niedoczynność | AMH 1.03 | insulinooporność | cd138 ok | NK maciczne 103 (norma do 30) | prawy jajowód o ograniczonej drożności, lewy drożny | słabe nasienie

    ... okręt mój płynie dalej gdzieś tam....

    age.png
  • Angie1985 Autorytet
    Postów: 2615 3117

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ina bardzo mi przykro że nie możesz codziennie odwiedzać synka, ale na prawdę będzie miał dobrą opiekę i zobaczycie się już pojutrze. Ale rozumiem Twoje rozżalenie. Kochana będzie dobrze ani się obejrzysz a Tymuś będzie już z wami w domku. Trzymaj się cieplutko.

    Inaa89 lubi tę wiadomość

    mhsvej28dzyxqzel.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 16778 23570

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inaa89 wrote:
    Ja dzis trochę przepłakałam.. najpierw radosc ze Tymus juz sam oddycha, nie leży juz w inkubatorze tylko w zwykłym łóżeczku..
    A potem bum, informacja ze jest za dużo dzieci i rodziców i od teraz odwiedziny tylko co drugi dzień 😥 niewiem jak ja to przetrwam. Mieliśmy być u niego jutro w wigilie i w kazde swieto. A możemy tylko w pierwsze swieto.. A jutro będzie tam sam...
    Ciezko mi z tym 😔
    Strasznie mi przykro. Ale może spróbuj sobie to wytłumaczyć tak, że chociaż pozostali synowie będą mieć mamę i tatę w Wigilię. No i wiem, że to pewnie kiepski argument, ale w czasach pandemii to i tak fart. LaBellePerle chyba na początku w ogóle nie mogła widywać Wiki a później też jakoś tak strasznie rzadko ją do niej wpuszczali. Bądź silna dla starszych chłopców, oni też Was potrzebują. Już tydzień za Wami, jeszcze 3 i będziecie mieć Tymka cały czas przy sobie :*

    Inaa89 lubi tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna 4j

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inaa89 wrote:
    Ja dzis trochę przepłakałam.. najpierw radosc ze Tymus juz sam oddycha, nie leży juz w inkubatorze tylko w zwykłym łóżeczku..
    A potem bum, informacja ze jest za dużo dzieci i rodziców i od teraz odwiedziny tylko co drugi dzień 😥 niewiem jak ja to przetrwam. Mieliśmy być u niego jutro w wigilie i w kazde swieto. A możemy tylko w pierwsze swieto.. A jutro będzie tam sam...
    Ciezko mi z tym 😔
    Ojejku, Inaa, kochanie, wiem, że to ciężki czas :( ale musisz to przetrwać. Płacz, jeśli to pomaga. Krzycz, jeśli pomoże. Tęsknota jest niewyobrażalna, wiem doskonale, mimo że byłam piętro niżej, a nie te 50 km dalej... Ale wiesz, że Tymus ma dobrą opiekę :* musisz dać radę dla niego, będzie dobrze :*

    Inaa89 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inaa89 wrote:
    Motylku mam pytanie do Cb, ile trwała nauka Matyldzi picia mleczka po wyjęciu sondy?? I po jakim czasie potem Was wypuscili??
    Matylda nie miała sondy na stałe. Sondę wkładali tylko na moment karmienia. Tak samo część mleczka jadła ze smoka a resztę podawali właśnie sonda.

    Do 12 doby karmiona dożylnie, od 13 do 15 Smoczek plus sonda i od 15 do 20 Smoczek. Ogólnie Matylda od tej 15 doby jadła już całe porcje z butelki i lekarka stwierdziła że czekają do tego około 37 tc żeby wypuścić. I w tej 15 dobie przeszła też na normalne łóżeczko.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai wrote:
    Anetka, nic ;) jeśli nie pękło i płyn się nie wylewa z bąbla to nie zarażasz. Jak mój syn miał 10 miesięcy i mi się zrobiło to kupiłam sobie te plasterki na opryszczkę żeby było oklejone w razie gdybym się zapomniała i jednak dała mu buziaka. Kup hascovir i smaruj jak najczęściej, raz dwa zejdzie i nie panikuj, Polcia się nie zaraziła na pewno. No i nie dotykaj ust rękami, żeby nie przenieść :)

    Emdar6, pewnie. Myślę że nikt nie będzie mieć nic przeciwko. Podaj jedynie Motylkowi datę urodzenia synka to Cię wpisze na 1 stronę :) przyda nam się mama starszego niemowlaka, będziesz służyć radą :D

    A jak tak o wspomnieniach mówimy to 22 grudnia zrobiłam 2019 poczułam się oslabiona i wyszły mi straszne pryszcze więc zrobiłam test ciążowy. Pojawiła się na nim niesamowicie blada kreska, której mój mąż nie widział. 23 grudnia kreska była mocniejsza, a beta dała pozytywny wynik. Drugą betę zrobiłam w Wigilijny poranek - pięknie przyrosła, więc wieczorem moja mama pod choinką znalazła parę malusieńkich skarpetek. Termin @ wypadał chyba dopiero w 2 dzień Świat. To był cud, bo zupełnie nie spodziewałam się, że jest jakakolwiek szansa, że będę w ciąży. A teraz ten cud jest z nami 😍
    Pamiętaj Twój test, jakby to było wczoraj!

    Ja z kolei w poprzednie Święta pamiętam, że uparcie powtarzałam, że na kolejne Boże Narodzenie będzie nas już więcej. No i proszę, jesteśmy :)

    Ounai lubi tę wiadomość

  • emdar Autorytet
    Postów: 3426 6208

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai, dziękuję za miłe przywitanie:)
    Motylku,dopisz proszę nas na 1 stronie: Julek, urodzony 17.02.2020(idealnie w tp,co się podobno zdarza zaledwie w kilku %porodów), 3270 gram, 57 cm, SN.
    No to może się krótko przedstawię:) Z paroma z Was gdzieś się minęłyśmy na innych wątkach,bo na ovu jestem gdzieś od połowy 2019(pamiętam ze z Kic mamy urodziny tego samego dnia; Kic, spóźnione ale bardzo szczere życzenia urodzinowe!), parę nicków też kojarzę z wątkow miesięcznych. Jestem z Wawy, mam 39 lat, Julek to moje pierwsze dziecko. Jesteśmy z mężem 20 lat razem(jakbym go zamordowała na początku to bym zaraz wychodziła 🤣🤣🤣). Mhm, czy ja nie jestem jedną ze starszych pierworódek tutaj? Historia mojego macierzyństwa jest - myślę- dość nietypowa,bo ja do 37 r.ż.- prawie zupełnie nie myślałam o dziecku. Piszę prawie, bo gdzieś tam zawsze z tyłu głowy temat był, ale nie był to priorytet. A to mieszkanie, a to podróże, itd itp...Męża mam naprawdę cudownego, żyło nam się super, nie czuliśmy ze nam czegoś brakuje. Byly oczywiście kryzysy po drodze, mniejsze i większe, wszak jestesmy zupełnie normalni, ale ogólnie uważam że jesteśmy fajną parą:). No i nagle,ja dwa lata temu (jesienią 2018) mówię do starego: dobra, robimy dziecko, młodsza nie będę, jedziemy z tematem. Popatrzył na mnie jak na wariatkę (kto po tylu latach robi sobie dziecko, ludzie się raczej rozwodzą w tym czasie), ale mówi"no dobra, w sumie czemu by nie,tylko nie będę przebierał kup 😄"(teraz jak tylko Julek walnie kupę to leci do niego z prędkością światła, żeby synusiowi nie było niewygodnie🤣). Po szybkiej decyzji, szybka pierwsza ciąża (jakiś 3 czy 4 cykl starań), niestety było to puste jajo płodowe. I to był moment, w którym pomyślałam "kurde, a jak się nie uda? Co jeśli jestem juz za stara?" Bo wiecie, co innego, mieć poczucie że gdy tylko czegoś zapragniesz to to dostaniesz, a co innego gdy nagle okazuje się że wcale nie koniecznie musi tak być....Ale los postanowił dać nam szansę by przeżyć tę przygodę jaką jest rodzicielstwo, bo już w 1 cyklu po pustym jaju zaszłam w ciążę, z której jest Julek ❤. Julek, który przewrócił nasze życie do góry nogami totalnie i absolutnie. Wiecie, jak się jest razem 20 lat, ma się prawie 40 na karku (mąż ma 44),i dotychczas były problemy typu Maroko czy Hiszpania, to gdy nagle ma się w domu noworodka,który ma problemy typu"teraz zrobić kupę po pachy czy teraz się rozedrzeć na pół bloku", to jest to naprawdę kosmos...Miałam koszmarnie ciężki i długi poród (rodziłam 26h), przeszłam depresję poporodową, bywały dni ze siedziałam i wyłam, Julek od poczatku był dzieckiem bardzo słabo śpiącym( 10 -13 pobudek w nocy, proszę bardzo mamusiu 🤪😔). Teraz jest naprawdę ok, chociaż Julek nadal mimo swoich 10 miesięcy śpi koszmarnie słabo. Jest bardzo energiczny i wszędzie go pełno. Czworakuje z prędkością światła odkąd skonczył 7 miesięcy, ma 10 i zaczyna chodzić. No nie ma nudy:)Ale wiecie co? Kochamy go z mężem nad życie, i wiemy że to właśnie Julek nadał naszemu życiu inny wymiar. I mimo,że bywa ciężko to żałuję tylko jednego, tego że tak późno się na ten inny wymiar życia razem zdecydowaliśmy. O, i taka to moja historia:) Będę wpadać do Was tak często jak się da:)

    nick nieaktualny, Ounai, Inga28, Suszarka, Nowastaraczka, nick nieaktualny, Nikaa92, KarolinaMaria, Annia, dmg111, kar_oliv, Sylwucha, doomi03, Zulugula, kic83, Inaa89, Ladyo, Karenira lubią tę wiadomość

    42 lata
    08.03.2019 puste jajo płodowe💔
    17.02.2020 Julek 💙
  • Wik89 Autorytet
    Postów: 3786 5603

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emdar, hej, bardzo fajna historia! ja Cie kojarze z ktoregos watku, tylko nie pamietam z ktorego ;-)

    emdar lubi tę wiadomość

    II 2020 22 cs szczęśliwy
    👶 X 2020
    XII 2022 6 cs szczęśliwy
    👧 IX 2023
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wik89 wrote:
    Emdar, hej, bardzo fajna historia! ja Cie kojarze z ktoregos watku, tylko nie pamietam z ktorego ;-)
    Wik - zabij mnie 🤦‍♀️ 0rzypomnij mi imię synka, bo uzupełniam listę i mam czarna dziurę w głowie!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    emdar wrote:
    Ounai, dziękuję za miłe przywitanie:)
    Motylku,dopisz proszę nas na 1 stronie: Julek, urodzony 17.02.2020(idealnie w tp,co się podobno zdarza zaledwie w kilku %porodów), 3270 gram, 57 cm, SN.
    No to może się krótko przedstawię:) Z paroma z Was gdzieś się minęłyśmy na innych wątkach,bo na ovu jestem gdzieś od połowy 2019(pamiętam ze z Kic mamy urodziny tego samego dnia; Kic, spóźnione ale bardzo szczere życzenia urodzinowe!), parę nicków też kojarzę z wątkow miesięcznych. Jestem z Wawy, mam 39 lat, Julek to moje pierwsze dziecko. Jesteśmy z mężem 20 lat razem(jakbym go zamordowała na początku to bym zaraz wychodziła 🤣🤣🤣). Mhm, czy ja nie jestem jedną ze starszych pierworódek tutaj? Historia mojego macierzyństwa jest - myślę- dość nietypowa,bo ja do 37 r.ż.- prawie zupełnie nie myślałam o dziecku. Piszę prawie, bo gdzieś tam zawsze z tyłu głowy temat był, ale nie był to priorytet. A to mieszkanie, a to podróże, itd itp...Męża mam naprawdę cudownego, żyło nam się super, nie czuliśmy ze nam czegoś brakuje. Byly oczywiście kryzysy po drodze, mniejsze i większe, wszak jestesmy zupełnie normalni, ale ogólnie uważam że jesteśmy fajną parą:). No i nagle,ja dwa lata temu (jesienią 2018) mówię do starego: dobra, robimy dziecko, młodsza nie będę, jedziemy z tematem. Popatrzył na mnie jak na wariatkę (kto po tylu latach robi sobie dziecko, ludzie się raczej rozwodzą w tym czasie), ale mówi"no dobra, w sumie czemu by nie,tylko nie będę przebierał kup 😄"(teraz jak tylko Julek walnie kupę to leci do niego z prędkością światła, żeby synusiowi nie było niewygodnie🤣). Po szybkiej decyzji, szybka pierwsza ciąża (jakiś 3 czy 4 cykl starań), niestety było to puste jajo płodowe. I to był moment, w którym pomyślałam "kurde, a jak się nie uda? Co jeśli jestem juz za stara?" Bo wiecie, co innego, mieć poczucie że gdy tylko czegoś zapragniesz to to dostaniesz, a co innego gdy nagle okazuje się że wcale nie koniecznie musi tak być....Ale los postanowił dać nam szansę by przeżyć tę przygodę jaką jest rodzicielstwo, bo już w 1 cyklu po pustym jaju zaszłam w ciążę, z której jest Julek ❤. Julek, który przewrócił nasze życie do góry nogami totalnie i absolutnie. Wiecie, jak się jest razem 20 lat, ma się prawie 40 na karku (mąż ma 44),i dotychczas były problemy typu Maroko czy Hiszpania, to gdy nagle ma się w domu noworodka,który ma problemy typu"teraz zrobić kupę po pachy czy teraz się rozedrzeć na pół bloku", to jest to naprawdę kosmos...Miałam koszmarnie ciężki i długi poród (rodziłam 26h), przeszłam depresję poporodową, bywały dni ze siedziałam i wyłam, Julek od poczatku był dzieckiem bardzo słabo śpiącym( 10 -13 pobudek w nocy, proszę bardzo mamusiu 🤪😔). Teraz jest naprawdę ok, chociaż Julek nadal mimo swoich 10 miesięcy śpi koszmarnie słabo. Jest bardzo energiczny i wszędzie go pełno. Czworakuje z prędkością światła odkąd skonczył 7 miesięcy, ma 10 i zaczyna chodzić. No nie ma nudy:)Ale wiecie co? Kochamy go z mężem nad życie, i wiemy że to właśnie Julek nadał naszemu życiu inny wymiar. I mimo,że bywa ciężko to żałuję tylko jednego, tego że tak późno się na ten inny wymiar życia razem zdecydowaliśmy. O, i taka to moja historia:) Będę wpadać do Was tak często jak się da:)
    Witamy :) już Was Dopisałam na listę :)

    Mam nadzieję, że będzie Ci fajnie u nas na wątku :)

    emdar lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, zerknijcie w wolnej chwili czy na 1 str nie pochrzaniłam imion, bo mam wrażenie że został mi mózg ciążowy 😂

  • emdar Autorytet
    Postów: 3426 6208

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wik, ja też Cię kojarzę ( chyba z wątku "walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku"; tam się udzielam najwięcej).

    Wik89 lubi tę wiadomość

    42 lata
    08.03.2019 puste jajo płodowe💔
    17.02.2020 Julek 💙
  • Ounai Autorytet
    Postów: 16778 23570

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emdar, myślę że będzie VI tu wygodnie, już po pierwszym wpisie widzę, że równa z Ciebie babka ;)

    doomi03 lubi tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna 4j

    Rośnij maluszku
    preg.png
‹‹ 2666 2667 2668 2669 2670 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ